Jak wpływasz na innych i jak oni działają na Ciebie
Czyż nie byłoby świetnie gdybyśmy, zamiast łapania okropnego przeziębienia, złapali dobry nastrój naszego przyjaciela lub zdrowe nawyki kolegi z pracy? Ta przełomowa książka udowadnia, iż emocje naprawdę są zaraźliwe. Wyjaśnia również, jak wpływamy na innych ludzi oraz jak bardzo oni oddziałują na nasze życie. Połączenie rzetelnego, naukowego podejścia ze zrozumiałym i przyjaznym czytelnikowi językiem gwarantuje osoba Autora. Dr David Hamilton to niekwestionowany autorytet medyczny o wieloletnim doświadczeniu w branży farmaceutycznej, a także autor światowych bestsellerów. Obecnie podróżuje po całym świecie i prowadzi warsztaty, pomagając ludziom zrozumieć potężny wpływ psychiki na ciało. Z tej książki dowiesz się, w jaki sposób noworodki odczuwają emocje matki i jak to możliwe, że 25% Twojego szczęścia zależy od szczęścia Twoich przyjaciół. Poznasz również znaczenie neuronów lustrzanych. Okazało się bowiem, że już samo oglądanie ćwiczących osób może znacząco wpłynąć na zwiększenie się poziomu Twojej siły i wykształcenie się u Ciebie zupełnie nowych umiejętności. Wszyscy stanowimy elementy połączonych ze sobą sieci, niezależnie, czy jesteśmy tego świadomi czy też nie. To, co myślisz, mówisz oraz robisz może być odczuwane przez inne osoby, nawet te oddalone od Ciebie o setki kilometrów. Zaraźliwa moc myślenia dostarcza naukowych dowodów na to, że przyzwyczajenia, postawy, emocje i uczucia rozprzestrzeniają się między ludźmi. Zamiast grypy złap szczęście!
Zaraźliwa Moc Myślenie – WSTĘP
Zacząłem pisać tę książkę, ponieważ chciałem ukazać udzielanie się uprzejmości. Jeden dobry uczynek, czego dowiedziałem się pisząc moją ostatnią książkę, może zainspirować kolejną osobę do wykonania dobrego uczynku, który z kolei może zainspirować następną osobę i tak w nieskończoność.
Pomimo tego, iż brzmi to dosyć idealistycznie, wierzę, że uprzejmość może zmienić świat na lepsze. Zupełnie jak liść lilii leżący na wodzie unosi się i opada na falach spowodowanych wrzuceniem do niej kamienia, nasze dobre uczynki podnoszą na duchu osoby, których my sami możemy nigdy nie poznać.
Wkrótce zdałem sobie sprawę z tego, iż ten efekt nie jest ograniczony wyłącznie do aktów uprzejmości. Gdy jesteś szczęśliwy, sprawiasz, że inni również stają się szczęśliwi. Nie dzieje się to jednak ze względu na to, co powiedziałeś lub jak bardzo energicznie się zachowujesz, lecz dzięki temu, że wyczuwają oni twoje samopoczucie i to sprawia, że czują się tak samo. Szczęście jest zaraźliwe.
Nie ma w tym nic strasznego. Każdy z nas ma w mózgu komórki, które nazywamy neuronami lustrzanymi. Powodują one, iż w subtelny sposób naśladujemy ludzi znajdujących się wokół nas. Gdy ktoś się uśmiecha, my również się uśmiechamy. Gdy ktoś się smuci, my również jesteśmy smutni. Mimika naszej twarzy wpływa na nasz stan emocjonalny, przez co czujemy się w ten sam sposób co ludzie, z którymi spędzamy czas. Zazwyczaj jesteśmy tego zupełnie nieświadomi, jednak im dłużej przebywamy w towarzystwie szczęśliwych osób, tym bardziej udziela nam się ich szczęście.
W ten sam sposób przenoszone są smutek i depresja. Spotykanie się z osobami cierpiącymi na depresję jest pewną drogą do wejścia w stan depresyjny. Badania wykonane na Uniwersytecie Harvardzkim udowodniły tę zależność. Jeżeli twój przyjaciel popada w depresję z jakiegokolwiek powodu, zwiększa to o 93% prawdopodobieństwo tego, że ty sam popadniesz w depresję.
Możecie się zastanawiać, jak udało się badaczom obliczyć to prawdopodobieństwo. Użyli oni danych osobowych ponad dwunastu tysięcy osób należących do sieci społecznych, dzięki którym śledzili zmiany w ich zdrowiu psychicznym, spowodowane zmianami w psychice kontaktów społecznych badanych. Okazało się, że prawdopodobieństwo zarażenia się depresją od innej osoby zależy od stosunków, które nas z nią łączą. Im silniejsza jest nasza przyjaźń, tym większa zaraźliwość.
W ten sam sposób działa również szczęście. Szczęśliwy przyjaciel może zwiększyć, o 25 procent, prawdopodobieństwo tego, iż ty staniesz się szczęśliwy. Szczęście najlepszego przyjaciela może zwiększyć to prawdopodobieństwo do 63 procent, ponieważ wasz związek emocjonalny jest dużo silniejszy. Do dzieła, szczęśliwi przyjaciele!
Okazało się, że im więcej kontaktów społecznych oraz przyjaciół posiadasz, tym większe prawdopodobieństwo, że będziesz szczęśliwy oraz mniejsze, że popadniesz w depresję. W związku z tym, że żyjemy w świecie niezwykle połączonym, nasze emocje wpływają nie tylko na osoby, które są naszymi przyjaciółmi lub znajomymi. Nasz nastrój przekazywany jest przyjaciołom przyjaciół naszych przyjaciół, ich nastrój jest zaś przekazywany nam. Emocje przekazywane są również dzieciom, a nawet niemowlętom. Matka jest w stanie rozpoznać emocje niemowlęcia, które również może wyczuwać jej nastroje. To świetnie, jeśli dziecko dorasta w szczęśliwej rodzinie, jeśli jednak jego rodzice bardzo często się sprzeczają, zaabsorbuje ono ich toksyczne emocje niczym gąbka, co wpłynie na jego rozwój. Ucieczką od rodzin tego typu może być świat gier wideo, jednak wyłącznie wtedy, jeśli gry te nie zawierają przemocy. Ogromna ilość badań ukazuje, iż dzieci grające w gry zawierające przemoc stają się bardziej agresywne oraz wykazują mniejszą empatię niż dzieci, które nie grają w gry tego rodzaju.
Niemal wszystko co myślisz, mówisz i robisz jest zaraźliwe. Zaraźliwe są na przykład przyzwyczajenia. Dobrze, jeśli są one zdrowe, źle zaś, jeśli negatywnie wpływają na nasze zdrowie. Otyłość, na przykład, jest dosyć zaraźliwa i zupełnie jak depresją czy szczęściem, możemy zarazić się nią od przyjaciół przyjaciół naszych przyjaciół. W rzeczywistości, najlepsza przyjaciółka fryzjerki twojej siostry może sprawić, że przytyjesz. Na szczęście, zgodnie z badaniami, prawdopodobieństwo takiego zdarzenia wynosi tylko l O procent. Poprzez zaraźliwość niezdrowych nawyków, nawet niezakaźne choroby mogą stać się zaraźliwe. Na przykład choroby serca mogą rozprzestrzeniać się z osoby na osobę. Nie jest to jednak zaraźliwe poprzez zarazki czy też bakterie; rozprzestrzeniają się one z umysłu do umysłu. Jedyne co musimy zrobić, to skopiowanie niezdrowego trybu życia oraz diety osoby, której zagraża przedwczesna śmierć, a ryzyko, że pójdziemy w jej ślady, wzrasta.
Zaraźliwy jest również strach. Może on powodować masową histerię, która jest dużo częstszym zjawiskiem niż mogłoby się wydawać. Występuje ona na dosyć regularnych zasadach, poprzez zatrucie chemikaliami lub jedzeniem, podczas gdy nasz organizm nie otrzymał żadnych szkodliwych związków chemicznych, czy też zepsutego jedzenia, lecz strach, który rozprzestrzenia się z osoby na osobę, dopóki nie zarazi całego miasta.
Miejsca pracy są środowiskiem niezwykle sprzyjającym udzielaniu się emocji. Wiele badań wykazało, iż ogromny wpływ na sukcesy drużyn ma nastrój jednego lub dwóch członków. Jeżeli lider danej grupy jest szczęśliwy, może to poprawić jej cały nastrój, jeśli jednak jest on smutny lub zły, może to wpłynąć negatywnie na nastrój wszystkich członków grupy. W rzeczywistości nastroje przywódców są zaraźliwe do tego stopnia, że mogą one wpłynąć na nastroje najbardziej oddalonych od nich osób. Badanie wykonane na podstawie ogromnego łańcucha współpracowników wykazało, iż na każdy dodatni punkt satysfakcji z pracy menedżera przypada pięcioprocentowy wzrost kwot, wydawanych przez klientów w tej firmie.4 Nastrój każdej drużyny wpływa na jej wydajność. Badanie na podstawie analizy rzutów karnych wykonanych na stu pięćdziesięciu jeden meczach Pucharu Świata oraz Mistrzostw Europy wykazały, iż gracze świętujący udany strzał w sposób bardziej pozytywny, w większości przypadków, należeli do drużyny wygrywającej.
Czy możemy użyć tej wiedzy, aby zmienić otaczający nas świat? Tak! Wszystko co musisz zrobić to uśmiechnięcie się do drugiej osoby, co wywoła uśmiech również na jej twarzy. Bez względu na to, jak bardzo będzie ona próbowała się od tego powstrzymać, uśmiechanie się jest zaraźliwe. Zgodnie z „facial feedback hypothesis" (tłum. teorią odpowiedzi na wyraz twarzy), która twierdzi, iż mimika twarzy może wpłynąć na doznania emocjonalne, uśmiechanie się może sprawić, że stajemy się szczęśliwsi.
Możemy więc rozprzestrzeniać szczęście wyłącznie poprzez uśmiechanie się do ludzi. Pomocne jest również uśmiechanie się do samego siebie w lustrze - bez względu na to, jak bardzo nas to zawstydza!
Nie istnieje nic, czemu możemy nadać miano uczynku odizolowanego. Żyjemy we współpołączonym świecie, w którym emocje, postawy oraz zachowania wędrują z osoby na osobę, zarażając każdego, kogo napotkają. W podobny sposób działają połączenia pomiędzy naszymi mózgami, dzięki którym możemy poznawać świat poprzez innych. W bardzo realistyczny sposób inni ludzie są przedłużeniem nas samych. Dzielimy część ich doznań związanych ze światem. Jest to nieuniknione. Nazywane jest to udzielaniem się emocji.
Zaraźliwa moc myślenia
Spis treści
Podziękowania
Wstęp
ROZDZIAŁ 1 . Wyczuwam to z twojej twarzy
ROZDZIAŁ 2. Jedno porządne ziewnięcie zasługuje na kolejne
ROZDZIAŁ 3. Udzielanie się emocji rozpoczyna się bardzo wcześnie
ROZDZIAŁ 4. Zaraźliwe gry wideo
ROZDZIAŁ 5. Przekazywanie emocji
ROZDZIAŁ B. Wchłanianie emocji
ROZDZIAŁ 7. „To nie moja sprawa": unikanie udzielania się emocji
ROZDZIAŁ 8. Zaraźliwa depresja
ROZDZIAŁ 9. Od niezaraźliwego po zaraźliwe
ROZDZIAŁ 10. Udzielający się strach
ROZDZIAŁ 11. Potęga ludzi pozytywnych
ROZDZIAŁ 12. W twojej twarzy tkwi moc
ROZDZIAŁ 13. Nie możesz się oprzeć uśmiechowi
ROZDZIAŁ 14. Czy możesz złapać szczęście?
ROZDZIAŁ 15. Czy życzliwość jest zaraźliwa?
ROZDZIAŁ 16. Pojedyncze czyny mogą wszystko zmienić
Przypisy
"Psychodermatologia jest stosunkowo nową dziedziną wiedzy leżącą na pograniczu dermatologii,
psychologii i psychiatrii. Choroby skóry manifestujące się widocznymi dla otoczenia zmianami
w sposób szczególny wpływają na psychikę chorego i jego funkcjonowanie w środowisku.
Niejednokrotnie, szczególnie dermatozy przewlekłe, są przyczyną stygmatyzacji, czyli poczucia
odrzucenia społecznego. W ramach psychodermatologii wyróżnia się psychodermatozy,
w których występujące zmiany skórne, a niekiedy tylko przeświadczenie o ich obecności, są wynikiem
pierwotnych zaburzeń psychicznych, oraz wtórne zaburzenia psychiczne, które powstają
jako reakcje na długotrwałe widoczne zmiany skórne. Polskie Towarzystwo Dermatologiczne
już od lat docenia rolę aspektów psychologicznych w chorobach skóry. Rezultatem tego było
powołanie Sekcji Psychodermatologii naszego Towarzystwa czy też zorganizowanie Kongresu
European Society for Dermatology and Psychiatry (Wrocław, 2007), Wiosennych Warsztatów
Psychodermatologii (Warszawa, 2008) oraz 1. Sympozjum Psychodermatologii PTD (Piechowice
k. Szklarskiej Poręby, 2010). Obecna pozycja wydawnicza "Psychologiczne i medyczne aspekty
chorób skóry" jest monografią ze wszech miar oczekiwaną i pożądaną. Mam nadzieję, że poruszana
w niej tematyka pozwoli na lepsze zrozumienie chorego na przewlekłe dermatozy i przyczyni
się do szerzenia "psychodermatologicznego" podejścia do chorego. Odnoszę wrażenie, że
(przynajmniej czasami) nie doceniamy odpowiednio roli psychiki, stresu, cech osobowości czy to
w patogenezie licznych dermatoz, czy też w skutecznym procesie terapeutycznym. Ta książka ma
to zmienić, zwrócić uwagę na holistyczne podejście do chorego. Jestem przekonany, że grono jej
odbiorców będzie szerokie i obejmie zarówno lekarzy dermatologów, psychologów, psychiatrów,
lekarzy pierwszego kontaktu, jak i studentów.
Życzę miłej lektury."
Przedmowa – Prof. dr hab. n. med. Jacek Szepietowski,
Prezes Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego
Dowiedz się, co zrobić, by wykształcić w sobie inteligencję biznesową i pozytywnie wpłynąć na otoczenie.Nie posiada jak w pracy! Spraw, żeby Twoja praca stała się łatwa, lekka i przyjemna
Książka, którą trzymasz w ręku, różni się od większości dostępnych na rynku poradników, gdyż powstała w oparciu o pomysły osób uczestniczących w prowadzonych przeze mnie zajęciach coachingowych oraz szkoleniach. Możliwe, że Twoje koleżanki lub koledzy z pracy są (a być może nawet Ty jesteś) częścią przedsięwzięcia noszącego tytuł „Pracuj z głową". Każdy poruszany w książce problem jest odzwierciedleniem sytuacji, w której znalazł się kiedyś jakiś pracownik, menedżer lub tzw.freelancer (z ang. wolny strzelec, czyli osoba wykonująca wolny zawód). Żyjąc w świecie nieustannych zmian i chaosie zawiłych konstrukcji społecznych, dostrzegasz z pewnością, iż każde zadane przez Ciebie pytanie wywołuje kolejne. Jest Ci potrzebna wiedza, którą będzie można zastosować w nieskomplikowany sposób w praktyce. Troszcząc się o siebie, swoje zdrowie, a także o rozwój osobisty, zwiększając poczucie wartości czy umiejętność komunikacji, zdolność empatii i radzenia sobie ze stresem, jednocześnie opracowujesz swój własny przepis na sukces zawodowy. Podkreślam w tym miejscu, iż najbardziej spektakularne efekty osiągniesz, stosując podejście holistyczne, uwzględniające równowagę we wszystkich sferach życia.
Książka jest skierowana do osób, które w pracy:
odczuwają brak sił witalnych i spadek entuzjazmu, » mają poczucie frustracji i braku wydajności,
stosują strategię „byle przetrwać do piątku",
konfrontują się ze stresem i strachem,
muszą wyeliminować negatywne myśli hamujące rozwój,
chcą budować zdrowe relacje interpersonalne.
Do wprowadzenia zmian w życiu są potrzebne chęci, zaangażowanie oraz odwaga. Obserwuję ścieżki rozwoju zawodowego osób uczestniczących w coachingu i z całą pewnością mogę stwierdzić, że na tzw. błyskawiczny sukces pracuje się... przynajmniej dziesięć lat. Ich skuteczność jest związana ze świadomością, iż budować można w oparciu o dostępne zasoby: swoje, kolegów i przełożonych. Jako wieloletni HR-owiec podkreślam jedyny w swoim rodzaju cel przedsiębiorstwa, a mianowicie wykorzystanie tych zasobów. Mówię tu o zarządzaniu rozwojem firmy poprzez budowanie systemów zarządzania kompetencjami oraz systemów motywujących kadrę. Jakkolwiek nie ma w pełni przekonujących dowodów, iż naprawdę można kierować innymi ludźmi, to na pewno zawsze można kierować sobą. Inteligencja biznesowa stanowi psychologiczny aspekt zarządzania zasobami ludzkimi. Jako cecha występująca u ludzi determinuje w efekcie przewagę konkurencyjną organizacji. Warto dodać w tym miejscu: jako cecha NABYTA. Skuteczności można się więc nauczyć. Jak? W ostatnich latach coraz większe zainteresowanie zarówno na świecie, jak i w naszym kraju zyskuje coaching. Obejmuje on wydobywanie mocnych stron ludzi, pomaganie w omijaniu wewnętrznych barier i ograniczeń oraz ułatwianie im bardziej efektywnego
pracowania w zespole. Metodologie coachingu są zorientowane raczej na wynik niż na problem. Promują nowe strategie myślenia i działania.
Zapraszam Cię zatem do wspólnej podróży, której celem jest Twój sukces zawodowy!
Anna Sasin – Wstęp do książki Pracuj z głową Pracuj z Głową Spis Treści
Wstęp
Rozdział 1. Motywacja bez limitu
Motywacja wewnętrzna Motywacja zewnętrzna
Rozdział 2. Cały ten stres
Test
Jak radzić sobie ze stresem?
Zrelaksuj się
Codzienna redukcja stresu
Rozdział 3. Nie trać czasu
Test
Zalety korzystania z metod zarządzania czasem
Wyznacz cel
Lista zadań priorytetowych
Mocne i słabe strony, czyli Twoje zasoby
Zasady i reguły planowania czasu
Rozdział 4. Jak Cię widzą
Rozdział 5. Gadu, gadu
Komunikacja werbalna
Komunikacja niewerbalna
Typy zachowań uczestników procesu komunikacji
Zasady dobrego komunikowania się
Rozdział 6. Skuteczne negocjacje
Faza przygotowania negocjacji
Faza otwarcia negocjacji
Faza główna negocjacji
Faza ponegocjacyjna
Rozdział 7. Etykieta w pracy
Do dzieła
Co pomaga w sytuacjach interpersonalnych?
Rozdział 8. Dbaj o siebie
Ustalenie planu żywieniowego
ABC żywienia
Białka
Tłuszcze
Węglowodany
Składniki mineralne i witaminy
Zakończenie
Bibliografia
70 konkretnych odpowiedzi na 70 zasadniczych pytań
Moją intencją w czasie pisania tej książki było wydobywanie piękna coachingu spod masy nieporozumień, uogólnień, przekłamań i osądów.
Czym jest i czym nie jest coaching?
Coaching funkcjonuje w biznesie od lat 70. XX wieku, a jednak wciąż jest dziedziną nową. Na tyle nową, że nawet definicyjnie samo pojęcie i związane z nim słownictwo nie są do końca uporządkowane. Istniejące sprzeczności wynikają najprawdopodobniej z niewystarczająco sprecyzowanej wiedzy na ten temat oraz braku skrystalizowanych zasad, norm i reguł, które określałyby granice zainteresowań tej dziedziny. Kłopot polega na tym, że "pojemność" coachingu rozrosła się do gigantycznych rozmiarów — niestety, można w nim dziś znaleźć właściwie wszystko, co wiąże się z usługami mającymi wspierać rozwój zawodowy.
Książka, którą trzymasz w dłoni, nie jest nastawiona na to, by nauczyć kogokolwiek coachingu. Autor skupia się w niej przede wszystkim na płaszczyźnie sensu, nie zaś celu. Demaskuje fałszywe i szkodliwe twierdzenia, z którymi spotykają się czasami przyszli klienci - jak to, że coaching usunie wszystkie problemy, że nadaje się na każdą okazję, że jest dla każdego, że każdy może zostać coachem. Przedstawia temat również z perspektywy kandydata do tego zawodu, udowadniając, że droga do mistrzostwa nie jest prosta, jednak bycie coachem może przynosić wiele satysfakcji.
Mit czy nie mit?
Czy coaching to "taka terapia", tyle że w ramach firmy?
Czy coach jest tym, który musi wszystko wiedzieć?
Czy tylko psycholog może być dobrym coachem?
Czy hipnoza to skuteczna technika pracy w coachingu?
Czy w coachingu wszystkie chwyty są dozwolone?
Czy coaching kiedyś przeminie?
Tak czy nie? Przeczytaj, sprawdź i przekonaj się sam!
Piotr Pilipczuk - jeden z pionierów coachingu w Polsce. Reprezentuje nurt coachingu systemowego, holistycznego. Jest certyfikowanym trenerem ICC, najstarszej w Polsce międzynarodowej szkoły coachingu ( ukończyło ją wielu coachów znanych i aktywnych w biznesie oraz nauce). Wraz z Anną Ratajczyk zainicjował powstanie pierwszej na świecie Izby Coachingu. Uczeń i współpracownik wybitnych trenerów, Josepha O’Connora i Andrei Lages-O’Connor (założycieli International Coaching Community).
Ta fascynująca książka przedstawia prawdziwe wyjaśnienie tego, w jaki sposób Twoja pozycja w rodzinie kształtuje Twój charakter i wpływa na Twoje zachowanie we wszystkich aspektach życia.Zelda West-Meads, magazyn ""You, The Mail on Sunday""Urodzony przywódca? Zaprogramowany innowator? Kim jesteś?Jesteś jedynakiem? A może urodziłeś się jako drugie lub trzecie dziecko w rodzinie? Kolejność, w jakiej przychodzimy na świat, ma ogromny wpływ na to, jacy jesteśmy. Rywalizacja o uwagę rodziców i status w rodzinie stanowią jedną z głównych sił napędowych rozwoju osobowości. Jeśli chcesz lepiej poznać siebie, zbadaj swoje drzewo genealogiczne. To właśnie w jego korzeniach tkwi tajemnica Twojego charakteru, Twoich związków, a nawet Twojego wyboru drogi kariery.W tej niezwykłej książce znajdziesz znacznie więcej niż tylko opis osobowości uzależnionej od miejsca w rodzinie. Zyskasz cenną wiedzę na temat siebie i otaczających Cię ludzi, przekonasz się, jak wiele praktycznych zastosowań mają te informacje, i nauczysz się spoglądać na innych w bardziej złożony sposób. Kto wie, może nawet zmienisz koncepcję wychowywania własnych dzieci?Linda Blair - jest psychologiem klinicznym. Na co dzień zajmuje się psychoterapią. Jest także autorką licznych felietonów dla miesięcznika ""Junior magazine"". Studiowała na Harvardzie oraz Uniwersytecie Londyńskim. Prywatnie jest matką trojga dzieci.
Viktor Frankl znany jest milionom czytelników na całym świecie jako autor Człowieka w poszukiwaniu sensu, wstrząsającego świadectwa czasu Holokaustu. „Czytelnicy tej krótkiej autobiograficznej relacji często prosili mnie o pełniejszy i bardziej szczegółowy wykład” – przyznał niegdyś Frankl i tym właśnie jest niniejsza książka. Autor Boga ukrytego wyjaśnia założenia filozofii, dzięki której wbrew wszystkim przeciwnościom losu udało mu się przeżyć w kolejnych obozach koncentracyjnych. Z wiarą, że egzystencja człowieka to coś więcej niż tylko zewnętrzne pozory, Frankl daje wyraz głębokiemu przekonaniu, iż nie jesteśmy szlachetnymi bestiami, lecz spętanymi aniołami. Frankl pochyla się nad najważniejszymi kwestiami w życiu człowieka, poczynając od analizy snów aż po kwestię istnienia Boga, by na koniec wskazać drogę do odnalezienia prawdziwego sensu i udowodnić, że życie ma nam do zaoferowania o wiele więcej, niż mogłoby się komukolwiek wydawać. Znakomita książka! Dzięki niej otrzymujemy wyjątkową szansę uczestniczenia w bogatym doświadczeniu Frankla i obcowania z jego mądrością. Elisabeth Kübler-Ross, autorka Rozmów o śmierci i umieraniu Viktor Frankl twierdzi, że zło i cierpienie nie mogą nas zniszczyć w sensie ostatecznym. Brian Keenan, irlandzki pisarz, autor An Evil Cradling Bardzo ważna książka. Harold Kushner, amerykański rabin, autor bestsellera Kiedy złe rzeczy zdarzają się dobrym ludziom Prawdziwy skarb dla (…) wszystkich zmagających się z kwestiami ostatecznymi, którzy szukają Boga zarówno w pytaniach, jak i w odpowiedziach. Michael Berenbaum, amerykański rabin, uczony, pisarz, reżyser filmowy, autor After Tragedy and Triumph Viktor Frankl to jeden z autorytetów moralnych XX wieku. Jego przemyślenia związane z zagadnieniami wolności człowieka, jego godności oraz poszukiwania sensu życia mają głęboki wymiar humanitarny i moc przemieniania ludzkich serc i umysłów. dr Jonathan Sacks, Naczelny Rabin Wielkiej Brytanii Viktor E. Frankl (1905–1997) – profesor neurologii i psychiatrii na wydziale medycznym Uniwersytetu Wiedeńskiego, twórca trzeciej wiedeńskiej szkoły psychoterapii (obok psychoanalizy Freuda i psychologii indywidualnej Adlera) – logoterapii. U jej podstaw leży przekonanie, że każdy człowiek poszukuje w życiu sensu, a jego odnalezienie ma uzdrawiający wpływ na ludzką psychikę. Więzień niemieckich obozów koncentracyjnych Auschwitz i Dachau. Jest autorem 32 książek, które przetłumaczono na wiele języków. Jego najsłynniejsza książka, Człowiek w poszukiwaniu sensu, sprzedała się w milionach egzemplarzy.
Fragment książki Bóg Ukryty
Istota analizy egzystencjalnej
Arthur Schnitzler, słynny wiedeński poeta współczesny Zygmuntowi Freudowi, powiedział kiedyś, że istnieją tylko trzy cnoty: obiektywizm, odwaga oraz poczucie odpowiedzialności. Byłoby interesujące przyporządkować każdej z tych cnót filozofię jednej z trzech szkół psychoterapii zrodzonych na gruncie wiedeńskim.
Jeśli chodzi o cnotę odwagi, niewątpliwie najłatwiej przypisać jej założenia psychologii adlerowskiej. Wyznawcy tej szkoły całe postępowanie terapeutyczne sprowadzają przecież do próby ośmielenia pacjenta. Ośmielenie to ma służyć jednemu celowi: przezwyciężeniu przez pacjenta poczucia niższości, które psychologia adlerow-ska uważa za czynnik zdecydowanie chorobotwórczy.
W podobny sposób psychoanalizie Freuda możemy przyporządkować inną cnotę - cnotę obiektywizmu. Co innego niż obiektywizm mogło skłonić Zygmunta Freuda, żeby niczym współczesny Edyp spojrzał w oczy Sfinksa -ludzkiej duszy - i podjął próbę rozwikłania jej zagadek, nie zważając na to, że odkrycie może się okazać w najwyższym stopniu przerażające? W owym czasie było to niezwykłe przedsięwzięcie i równie niezwykły sukces. Psychologia, a zwłaszcza tak zwana psychologia akademicka, odrzucała wcześniej to wszystko, co Freud uczynił głównym przedmiotem zainteresowania swojej filozofii. Tak jak anatom Julius Tandler żartobliwie określał nauczaną w wiedeńskich szkołach średnich „somatologię" mianem „anatomii z wyłączeniem narządów płciowych", tak Freud mógłby powiedzieć, że psychologia akademicka to psychologia z wyłączeniem kwestii libido.
Jednakże psychoanaliza nie tylko przyjęła cnotę obiektywizmu za swoją, ona się jej podporządkowała. Obiektywizm doprowadził koniec końców do obiektywizacji czy inaczej urzeczowienia. Innymi słowy, z żywej istoty, jaką jest człowiek, uczyniono obiekt, rzecz. Z punktu widzenia psychoanalizy pacjentem rządzą „mechanizmy", terapeuta zaś to ktoś, kto posiadł odpowiednią technikę doprowadzania do porządku zakłóconych mechanizmów.
Pojmowanie psychoterapii jako zwykłej techniki podszyte jest wszakże cynizmem. Terapeuta może być uznany za technika wyłącznie wtedy, gdy przedtem przyjmiemy, że pacjent jest swego rodzaju maszyną, albowiem tylko homme machinę - „człowiek maszyna" potrzebuje mede-cin technicien - „lekarza technika".
Jak jednak doszło do tego, że psychoanaliza przyjęła tak techniczno-mechanistyczny punkt widzenia? Łatwo to zrozumieć, jeśli weźmie się pod uwagę intelektualny klimat epoki, w której wyrosła, jak również ówczesne środowisko społeczne - pełne daleko posuniętej pruderii. Mechanistyczny punkt widzenia psychoanalizy stanowił automatyczną reakcję na ową pruderię, obecnie zaś pod wieloma względami jest przestarzały. Jednak Freud nie tylko reagował na specyfikę swoich czasów, lecz również działał w ich duchu. Tworząc swoją filozofię, pozostawał całkowicie pod wpływem rodzącego się wówczas asocja-cjonizmu, który później miał zdominować psychologię.
Sam asocjacjonizm był zaś produktem naturalizmu, ideologii końca dziewiętnastego stulecia. Naturalizm jest szczególnie widoczny w dwóch podstawowych składnikach doktryny psychoanalitycznej: jej atomizmie psychologicznym i teorii energii psychicznej.
Psychoanaliza postrzega całość ludzkiej duszy w sposób atomistyczny, jako złożoną z poszczególnych elementów, to jest rozmaitych popędów, na które z kolei składają się tak zwane popędy cząstkowe. Tym samym dusza zostaje nie tylko zatomizowana, ale także zanatomi-zowana, to znaczy analiza tego, co duchowe, zmienia się w anatomię. W ten sposób zniszczeniu ulega całość ludzkiej istoty. Można powiedzieć, że z jednej strony psychoanaliza depersonalizuje człowieka, a z drugiej - personifikuje poszczególne, pozostające często ze sobą we wzajemnym konflikcie aspekty pojmowanej jako całość struktury duchowej. Bywa, że są one nie tylko personifikowane, lecz wręcz demonizowane, jak choćby w przypadku id czy superego traktowanych tak, jakby stanowiły stosunkowo samodzielne, pseudoosobowe byty.
Psychoanaliza burzy zatem to, co jest w człowieku jednolitą całością, stawiając sobie w końcu za zadanie zrekonstruowanie go z poszczególnych części. Ten atomistyczny punkt widzenia widać szczególnie wyraźnie we freudowskiej teorii zakładającej, że ego jest zbudowane z „popędów ego". Zgodnie z nią to, co tłumi i cenzoruje popędy, samo jest popędowością. Przyjrzyjmy się następującemu stwierdzeniu Freuda zaczerpniętemu z jego Trzech rozpraw z teorii seksualnej: „Produkcja pobudzenia seksualnego (...) dostarcza zapasów energii wykorzystywanej w większości do celów innych niż seksualne, to znaczy (...) (za sprawą wyparcia (...]) do budowania późniejszych ograniczeń seksualnych". W moim odczuciu równie dobrze można by utrzymywać, że budowniczy, który wzniósł gmach z cegieł, sam jest z nich zbudowany, bowiem to, co ma ograniczać seksualność, nie może jednocześnie samo być seksualnością. W porównaniu tym uderzający jest materializm przenikający psychoanalityczny sposób myślenia, który też ostatecznie tłumaczy charakteryzujący je atomizm.
Obok atomizmu drugim ważnym elementem składowym psychoanalizy jest energetyzm. Rzeczywiście operuje ona w sposób stały pojęciami energii popędowej oraz dynamiki uczuć. Popędy oraz popędy cząstkowe działają podobnie do sił w znanym fizyce równoległoboku sił. Na co jednak oddziałują? Odpowiedź brzmi: na ego. W ujęciu psychoanalizy ego to igraszka popędów; możemy też powtórzyć za Freudem: ego nie jest panem we własnym domu.
Zjawiska psychologiczne zostały tym samym sprowadzone do popędów i instynktów, a co za tym idzie, są przez nie całkowicie determinowane, czyli powodowane. Psychoanaliza z założenia interpretuje byt człowieka jako byt poddany popędom, jest to także zasadniczy powód, dla którego należy następnie zdekonstruowane ego ponownie z tych popędów rekonstruować.
Przyjmując taką atomistyczną, energetyczną i mechanistyczną koncepcję człowieka, psychoanaliza postrzega go w ostatecznym rozrachunku jako automatycznie działający aparat duchowy. I to jest właśnie ten moment, kiedy na scenę wkracza analiza egzystencjalna. Przyjmuje ona obraz człowieka całkowicie odmienny od koncepcji
psychoanalitycznej. Zamiast jak psychoanaliza koncentrować się na automatyzmie aparatu duchowego, skupia się raczej na autonomii egzystencji duchowej (używając w tym miejscu przymiotnika „duchowy", chciałbym uniknąć jakichkolwiek skojarzeń religijnych; chodzi mi wyłącznie o podkreślenie faktu, iż mamy do czynienia ze zjawiskiem właściwym człowiekowi, w przeciwieństwie do doświadczeń będących udziałem wszystkich zwierząt. Innymi słowy, poprzez „duchowy" należy rozumieć to, co ludzkie w człowieku).
W ten sposób powróciliśmy do naszego punktu wyjścia, to znaczy listy cnót Schnitzlera. I tak jak psychoanalizie mogliśmy przyporządkować cnotę obiektywizmu, zaś cnotę odwagi psychologii adlerowskiej, tak samo możemy do analizy egzystencjalnej odnieść cnotę odpowiedzialności. W ostatecznym rozrachunku postrzega ona bowiem egzystencję człowieka i samej istoty ludzkiej w kategorii bycia odpowiedzialnym. Kiedy w 1938 roku po raz pierwszy wprowadzaliśmy pojęcie „analizy egzystencjalnej", ówczesna filozofia posługiwała się słowem „egzystencja" dla określenia szczególnego sposobu istnienia człowieka, charakteryzującego się poczuciem odpowiedzialności.
Gdybyśmy mieli pokrótce prześledzić drogę, jaka doprowadziła do uznania przez analizę egzystencjalną poczucia odpowiedzialności za istotę egzystencji, musielibyśmy zacząć od odwrócenia pytania o sens życia człowieka. Dokonałem tego w swojej pierwszej książce, Arz-tliche Seelsorge, gdzie przekonywałem, że rolą człowieka nie jest zadawać pytanie: „Jaki jest sens mojego życia?", lecz na nie odpowiadać, ponieważ pytanie to stawia mu samo życie, człowiek zaś musi na nie odpowiedzieć, odpowiadając za swoje życie - musi na nie odpowiedzieć, będąc odpowiedzialnym. Innymi słowy, jest to siłą rzeczy „odpowiedź poprzez działanie".
Odpowiadając „czynem" na stawiane nam przez życie pytania o sens naszego istnienia, odpowiadamy zarazem „tu i teraz", zawsze jako konkretna osoba, która znalazła się w konkretnej sytuacji. Tym samym nasza odpowiedzialność za byt jest zawsze odpowiedzialnością ad per-sonam i as situationem.
Analiza egzystencjalna stosowana w formie logotera-pii jest metodą psychoterapeutyczną, ponieważ w sposób szczególny dotyczy neurotycznego sposobu istnienia, a jej celem jest uświadomienie człowiekowi - szczególnie neurotykowi - jego odpowiedzialności. Zarówno w wyniku psychoanalizy, jak i analizy egzystencjalnej człowiek staje się czegoś świadomy. Dzięki psychoanalizie uświadamia sobie swoje popędy, a dzięki analizie egzystencjalnej albo logoterapii staje się świadomy tego, co duchowe, swojej duchowej egzystencji. Postrzeganie bytu ludzkiego w kategorii odpowiedzialności jest bowiem możliwe wyłącznie z punktu widzenia ludzkiej duchowości czy wymiaru egzystencjalnego. A zatem tym, co uświadamiamy sobie dzięki analizie egzystencjalnej, nie są popędy ani instynkty, nie to, co przynależy do id albo do ego, ale nasze „ja". W tym przypadku to nie id zostaje uświadomione ego, lecz raczej ego staje się świadome samego siebie. Bóg ukryty W poszukiwaniu ostatecznego sensu Spis treści
Przedmowa Claudii Hammond
Słowo wstępne Swanee Hunt
Wstęp
Wstęp do pierwszego wydania anglojęzycznegc
Podziękowania
1. Istota analizy egzystencjalnej
2. Nieświadomość duchowa
3. Egzystencjalna analiza sumienia
4. Egzystencjalna analiza snów
5. Transcendencja sumienia
6. Nieuświadomiona religijność
7. Psychoterapia a teologia
8. Nowe badania w dziedzinie logoterapii około roku 1975
9. W poszukiwaniu ostatecznego sensu
Posłowie Alexandra Batthyany'ego
Bibliografia
O autorze
Inne książki Yiktora E. Frankla
Przypisy
Indeks haseł
Leczenie traumy
Książka Obudzić tygrysa objaśnia objawy traumy i kroki niezbędne do ich wyleczenia. Po urazie ludzie często cierpią na symptomy nerwicowe z powodu pozornie zwyczajnych wydarzeń. Czytelnikowi książki Obudzić tygrysa ofiarowuje się wycieczkę z przewodnikiem po subtelnych, acz potężnych impulsach, które władają naszymi reakcjami na przygniatające życiowe sytuacje. Aby tego dokonać, trzeba zrobić serię ćwiczeń, które pomogą skupić się na odczuciach z ciała. Traumę można uzdrowić poprzez zwiększoną świadomość tych wrażeń.
Książka proponuje nową i pełną nadziei wizję traumy. Postrzega człowiecze zwierzę jako unikalną istotę, wyposażoną zarówno w instynktowną zdolność do uzdrawiania siebie, jak i intelektualnego ducha, który potrafi ten wewnętrzny potencjał wykorzystać. Zadaje intrygujące pytanie: dlaczego zwierzęta żyjące w naturze, na wolności, chociaż wciąż doświadczają rozmaitych zagrożeń, nie cierpią na skutki traumy? I na nie odpowiada. Zrozumienie dynamiki, która sprawia, iż dzikie zwierzęta nie mają praktycznie objawów traumy prowadzi do odsłonięcia tajemnicy, dlaczego podlega im człowiek.
To niezwykle potrzebna książka. Dzieło geniusza.
Ron Kurtz, autor The Body Reveals oraz Body-Centered Psychotherapy
Życie każdego z nas niesie trudności, na które nie jesteśmy przygotowani. Czytaj, ucz się i przygotuj się na lepsze życie, na uzdrowienie.
Bernard S. Siegal, autor Miłość medycyna i cuda, Bydgoszcz 2008
… fundamentalny wkład do rodzącej się właśnie nauki o współdziałaniu umysłu i ciała i zastosowania jej w leczeniu.
Dr Robert C. Scaer, neurolog, dyrektor Rehabilitation Services w Boulder Community Hospital w Boulder, Colorado
Fascynująca! Zadziwiająca! Rewolucyjne zgłębianie skutków i przyczyn traumy…
Mira Rottenberg, była dyrektorka Blueberry Treatment Center for Disturbed Children, autorka Children With Emerald Eyes
Levine skutecznie dowodzi, iż nasze ciało jest uzdrowicielem, a psychologiczne blizny po traumie można wyleczyć – ale tylko jeśli słuchamy głosów ciała.
Dr Stephen W. Porges, prof. psychologii, University of Maryland
Słowo staje się w człowieku. Ulegamy mu, ponieważ jesteśmy zdani na głęboką niepewność... Mit jest lub może być dwuznaczny, jak pytia delficka albo jak sen. Nie możemy ani nie powinniśmy zrezygnować z posługiwania się rozumem, nie powinniśmy się też wyrzec nadziei, że instynkt pospieszy nam na pomoc... Wszystko bowiem, w czym wyraża się "inna wola", jest uformowane przez człowieka, to jego myślenie, jego słowa, jego obrazy i wszystkie ograniczenia, którym podlega. Toteż gdy człowiek zaczyna, nie najzręczniej, myśleć w kategoriach psychologicznych, wtedy wszystko odnosi do siebie, sądzi bowiem, że wszystko dzieje się wedle tego, co postanowił, że wynika "z niego samego". Nie pojmuje jednak, że tym, co przeszkadza mu odróżnić to, co istotnie sam wymyślił mając określone zamiary, od tego, co przyszło doń z innego źródła - i to zupełnie spontanicznie - jest słabość świadomości i związany z nią lęk przed nieświadomością. Człowiek nie może zdobyć się na obiektywizm wobec samego siebie i nie umie jeszcze spojrzeć na siebie jak na coś danego, z czym jest tożsamy for better od worse. Zrazu wszystko spada na niego, przytrafia się mu i napiera nań, toteż z najwyższym trudem udaje mi się w końcu zdobyć dla siebie i utrzymać jakąś sferę względnej wolności. Carl Gustav Jung: Wspomnienia, sny, myśli
Analiza preludium do schizofrenii
Trzeci tom " Gesammelte Werke" Carla Gustawa Junga, zawierający pełne i ostateczne wydanie najważniejszej i przełomowej pracy twórcy psychologii analitycznej.
O dwóch typach myślenia, o pojęciu libido, walka o wyzwolenie się od matki.
Jung pisał: "Nie mogłem nie zauważyć, jak bliskie związki łączyły mitologię antyczną z psychologią ludów pierwotnych, co skłoniło mnie do intensywnych studiów nad tą ostatnią (...). Po moim zerwaniu z Freudem (...) moją książkę uznano za tandetę. Ja uchodziłem za mistyka, co załatwiało sprawę". Spis Treści:
Część pierwsza
I. Wprowadzenie
II. O dwóch typach myślenia
III. Prehistoria
IV. Hymn do stwórcy
V. Pieśń o ćmie
Cześć druga
I. Wprowadzenie
II. O pojęciu libido
III. Przemiana libido
IV. Narodziny herosa
V. Symbole matki i odrodzenia
VI. Walka o wyzwolenie się od matki
VII. Dwojaka matka
VIII. Ofiara
W okresie jesień 1930 - wiosna 1934 roku Carl Gustav Jung prowadził cykl seminariów w języku angielskim dla grupy słuchaczy składającej się z uczniów oraz osób przechodzących analizę. Jung wykorzystał seminarium na temat wizji, by zweryfikować tworzoną właśnie teorię psychologii archetypowej na podstawie materiału klinicznego, jaki dostarczyła mu pacjentka, Christiana Morgan. Była to Amerykanka, miała wówczas lat dwadzieścia osiem i przechodziła kryzys osobisty, w tym stanie przedsięwzięła coś w rodzaju podróżny w głąb wyobraźni – podobnie, jak w swoim czasie uczynił Jung po traumatycznym zerwaniu z Freudem. Porównując te bliźniacze podróże wewnętrzne – męską i kobiecą – widzimy, że Jung jako pierwszy umiał przedstawić zachodzący w trakcie analizy proces antropomorfizacji obrazu archetypowego, pokazał też, w jaki sposób konkretnie pracuje z problemem typologii i rozwoju funkcji mniej wartościowej.
Książka jest próbą odpowiedzi na oczekiwania i wymagania stawiane współcześnie pedagogom w zakresie doskonalenia swoich kompetencji. Dotyczy tzw. miękkich umiejętności, do których należą m.in.: budowanie optymalnych relacji, zaawansowane umiejętności komunikacyjne, skuteczne radzenie sobie ze stresem zawodowym. Kolejne rozdziały obejmują następujące zagadnienia: tworzenie autorytetu nauczyciela poprzez budowanie jego relacji z uczniami, rola wychowawcy klasy, problematyka przygotowywania młodego pokolenia do życia w medialnym świecie, sposoby prowadzenia rozmowy psychologicznej z uczniem oraz tematyka radzenia sobie ze stresem w szkole i poza nią.
Alternatywna seksualność w kulturach muzułmańskich
Dyskurs dotyczący ról płciowych w świecie islamu, choć rozbudowany i wszechobecny – zarówno w nauce, jak i w środkach masowego przekazu oraz w opinii publicznej – obejmuje niemal wyłącznie wzorzec heteroseksualny. Odnosi się zatem do kobiet i mężczyzn, którzy podejmują role społeczne wynikające z ich płci biologicznej. Płeć biologiczna w islamie determinuje tożsamość człowieka i jego role społeczne. Rodząc się jako kobieta lub mężczyzna, człowiek nabywa określone prawa i obowiązki. Na przykład kobieta dziedziczy połowę tego co dziedziczy mężczyzna, z kolei mężczyzna powinien utrzymywać kobietę.
Celem niniejszej publikacji jest przełamanie tego dyskursu. Siedemnastu autorów ukazuje nieheteronormatywny świat islamu. Chociaż jego korzenie sięgają jeszcze czasów przedmuzułmańskich, to jednak dopiero w ostatnim dziesięcioleciu stał się obiecującym przedmiotem badań, co widać w stale powiększającej się zagranicznej literaturze przedmiotu. Badania dotyczą zarówno teologii – a zatem tworzenia islamu gay-friendly (i szerzej LGBTQ-friendly), historycznych i współczesnych form nieheteronormatywności w społeczeństwach muzułmańskich, jak również rozważań teoretycznych na styku queer studies, teorii postkolonialnych i ponowoczesnych.
Perspektywa queer pozwala więc w nowy sposób spojrzeć na świat islamu – na jego różnorodność, wyrażającą się w formach nieheteronormatywnych, elastyczność, uwidaczniającą się w ich częściowej instytucjonalizacji, a także funkcjonowanie pomiędzy tradycją a nowoczesnością, pomiędzy tradycyjnymi formami nieheteronormatywnymi a współczesnym ruchem LGBTQ.
Poszerza zarazem perspektywę queer studies o pozaeuropejski świat z odmiennymi, niekiedy nieprzystającymi do zachodnich kategoriami płci i seksualności.
W świecie zachodnim mało wiemy o kulturze queer w ogóle, a muzułmańska seksualność nienormatywna jest wręcz nieznana, nieobecna, ba nawet samo prawdopodobieństwa jej istnienia spotyka się z niedowierzaniem. Dobrze więc się stało, że książka dr Katarzyny Górak-Sosnowskiej powstała i ma szanse znaleźć się na naszym rynku wydawniczym, dostarcza bowiem bardzo rzetelnych, wspartych dogłębną wiedzą naukową informacji o muzułmańskich kulturach queer.
Z recenzji wydawniczej prof. Janusza Daneckiego
„Książka oferuje spojrzenie na świat islamu z innej perspektywy, dotychczas słabo obecnej nie tylko w Polsce ale też w publikacjach zachodnich. Tym samym wpisuje się w nurt próbujący przełamywać powszechnie obecne a często krzywdzące dla tego świata opinie kojarzące go głównie z nietolerancją i nieprzejednanym konserwatyzmem. Ukazując różnorodność nieheteronormatywności świata islamu, tej z przeszłości i teraz, autorzy wychodzą poza ów dyskurs, starając się pokazać, w jaki sposób ludzie o nieheteronormatywnej płciowości i/lub seksualności radzą sobie w praktyce, jak funkcjonują, jak negocjują własną płciowość/seksualność z otoczeniem, w jaki sposób owo otoczenie stwarza pewną niszę, w której owo funkcjonowanie jest w ogóle możliwe i znośne.”
Z recenzji dr hab. Joanna Mizielińskiej
Depresja, samotność, uzależnienie. Czy te uciążliwe przeżycia mogą współistnieć z wątpliwościami w wierze, trudnościami w modlitwie i oschłością? Jak odróżnić jedne od drugich? Czy nie pokrywają się ze sobą, rodząc poczucie zagubienia?
Psychiatra Gerald G. May, nawiązując do myśli św. Jana od Krzyża i św. Teresy z Avili, przedstawia meandry ciemnej nocy duszy. Ukazuje ją jako dynamiczny i pożyteczny proces na drodze ludzkiego rozwoju. Jego zdaniem, doświadczenie ciemności nie tylko oczyszcza od krępujących przywiązań i obsesji, ale czyni człowieka zdolnym do miłości i twórczego zaangażowania w życie. Czytelnik znajdzie w tej książce wskazówki, jak zrozumieć swój stan od strony duchowej i psychologicznej, i co zrobić, aby doświadczenie cierpienia duchowego nie prowadziło do choroby, lecz owocowało wewnętrzną przemianą.
Czy to Ja? Czy nie ja? Staję bezradny wobec lat, wydarzeń i tych wszystkich słów, które może miały jakiś sens a może nie miały. Jakże mogłem uniknąć straszliwej pychy i wiary w samego siebie, jak mogłem nie odrzucić lęku przed śmiesznością? To prawda, wierzyłem w siebie, rościłem sobie prawo do własnego losu, a moje psychiczne napięcie wciąż było wzmagane przez jakiś wir, w którym były i dzikość, i wyrafinowanie.
Publikowane w niniejszym tomie listy zostały wybrane z trzytomowego zbioru listow Carla Gustava Junga. W sumie zachowało się okolo 1600 listow do rożnych adresatow, wspomniane wydanie obejmuje 1000 listow. Jung prowadził bardzo obfitą korespondencję. Listy dobierano tak, aby wybor dał przynajmniej zarys problematyki, jaka w danym czasie zajmowała Junga.
Książka zawiera błyskotliwe i zabawne analizy Manfreda Lütza poświęcone zdrowiu jako skostniałej fundamentalistycznej religii, autor posługuje się satyrą piętnującą przesadzone dążenie do superformy i starości pozbawionej zmarszczek. Lütz prezentuje całościową koncepcję, w której zdrowie nie jest wyłącznie sztucznym produktem przemysłu zdrowotnego. Zamiast żyć tylko po to, aby zapobiegać, żeby później młodo umrzeć, autor proponuje rozkoszowanie się cennymi, niepowtarzalnymi momentami życia, przeżywanie ich i delektowanie się nimi.
Manfred Lütz to znany psychiatra, psycholog i teolog, utalentowany eseista jest obecnie jednym z najpopularniejszych niemieckich pisarzy.
Refleksje na temat ludzkich uczuć, lęków i wychowania seksualnego rodziły się w kontekście bogatego doświadczenia duszpasterskiego i pisarskiego Autora. Każde zdanie poparte jest dużym doświadczeniem kierownictwa duchowego oraz doskonałą znajomością ludzkiej psychiki. Niniejsza publikacja, jak mówi sam tytuł, jest praktycznym przewodnikiem, dzięki któremu możemy łatwiej odkrywać bogactwo swoich uczuć, akceptować je i uczyć się nimi mądrze kierować. Cenne jest to, iż usiłuje ona łączyć problemy natury emocjonalnej z doświadczeniem duchowym i religijnym. W praktyce codziennego życia nie da się bowiem odłączyć problemów emocjonalnych i psychicznych od moralności i wiary.
Najnowsza pozycja o. Aleksandra Posackiego zawiera bardzo szeroką panoramę współczesnych praktyk z pogranicza psychologii i terapii, które mogą być nową formą spirytyzmu i nieść z sobą poważne zagrożenie duchowe. W tej pubudzającej ciekawość pozycji między innymi przeczytamy o: historii i początkach spirytyzmu, o channelingu, powieściach Paulo Coelho, o Danie Brownie, o Harrym Potterze, o mandze, o szamanizmie i pogańskich kultach, wschodnich technikach walki, myśleniu pozytywnym, wampirach, wilkołakach, UFO, transie, transkomunikacji, kulturze psychodelicznej, muzyce techno, gotyckim rocku, jungizmie, metodzie Silvy, gnozie, synkretyzmie religijnym, NLP, metodzie Berta Helligera, terapii Gestalt, hipnozie, homeopatii, technikach holistycznych, jodze, medytacji transcendentalnej.
"Neospirytyzm to - mówiąc ogólnie - rozmaite nowe formy spirytyzmu. Chodzi tu o kontakty z duchami, w większości wypadków ze złymi duchami w rozumieniu chrześcijańskim. Liczne formy neospirytyzmu ukrywają się za nowomową sztucznego języka psychologii czy terapii ciała. Odwołują się do pojęcia energii, która choćby pozostaje rzekomo bezosobowa, to jest mądra i wszechmocna. Odwołują się do siły umysłu czy nieskończonego potencjału ludzkiego mózgu, które jednakże w znaczącej liczbie sytuacji uaktywniają się przy pomocy duchów, świadomie albo podświadomie przywoływanych.
Wyznawcy tych teorii czy praktyk nie w każdej chwili zdają sobie z tego faktu sprawę lub odkrywają mechanizmy spirytystyczne już po czasie, zwłaszcza wtedy, gdy nawracają się na chrześcijaństwo albo przechodzą modlitwę o uwolnienie. W każdej sprawie ważnej - trzeba zachować szczególną ostrożność. Dlatego zwracam tu uwagę na aspekty częściej niedostrzegane, a zwłaszcza niedoceniane, w epoce ogłupienia osób zaszczepionym pomysłu europejskiej właśnie w okresie oświecenia, który w pewnym sensie stał się okresem duchowej ciemności i dezorientacji."
fragment książki
Toksyczne związki mogą się przytrafić każdej kobiecie bez względu na wiek, wykształcenie, stan posiadania czy pozycję społeczną. W tej książce bestsellerowa autorka, ekspert w zakresie mowy ciała i komunikacji, dr Lillian Glass pokazuje, jak rozpoznać, skutecznie sobie poradzić i wyleczyć się z mężczyzny, który cię unieszczęśliwia. Wyodrębnia i szczegółowo opisuje jedenaście toksycznych typów, oferując zarazem proste, lecz rewelacyjne metody radzenia sobie z nimi. Jej doskonałe strategie, oparte na solidnych podstawach psychologicznych, pomogą ci się wyrwać z pułapki nieudanego, destrukcyjnego związku i otworzyć się na odkrycie wspaniałego, nietoksycznego partnera, który będzie cię wspierał i kochał tak, jak na to zasługujesz.
Celem tej książki nie jest pognębienie mężczyzn, dr Glass chce ci dać siłę, abyś nigdy więcej nie stała się ofiarą cierpiącą w milczeniu: masz wybór.
Bądź realistką, ale miej zasady!
Żaden mężczyzna nie jest doskonały. Lecz nawet jeśli ma wady, nie musi to oznaczać, że jest toksyczny. Pamiętaj, że to, co dla jednej kobiety jest nie do zniesienia, inna może z łatwością tolerować. Chodzi o to, by mieć otwarty umysł i nie zamykać się na możliwości, które niesie życie.
Fragment Ksiażki Toksyczni Mężczyźni
Jaki mężczyzna jest toksyczny?
Definicja toksycznego mężczyzny
Trzy kryteria opisują toksycznego mężczyznę. Jest nim taki, który:
Wywołuje u ciebie negatywne emocje.
Źle się zachowuje w stosunku do ciebie i nie traktuje cię z szacunkiem.
Sprawia, że masz o sobie kiepskie mniemanie, co wpływa na twoje zachowanie i poczucie własnej wartości.
Jeśli przychodzi ci na mysi mężczyzna, który spełnia przynajmniej jeden z tych warunków, jest on dla ciebie toksyczny.
Toksyczny może być nie tylko członek rodziny, mąż, chłopak, kochanek, lecz także jakikolwiek mężczyzna, z którym masz kontakt w życiu osobistym, towarzyskim lub zawodowym. Może to być nawet ktoś, kto świadczy dla ciebie jakieś usługi, na przykład lekarz, dentysta, adwokat czy księgowy, albo ktoś, z kim prowadzisz interesy. Mężczyzna toksyczny dla ciebie może nie być taki dla innej kobiety. (Omówimy to szerzej w rozdziale 3.).
Test: „Negatywne emocje"
Jeśli mężczyzna sprawia, że czujesz się źle, musisz wiedzieć, jakie dokładnie negatywne emocje w tobie wywołuje. Możesz je odczuwać, gdy fizycznie jesteś blisko niego albo nawet kiedy tylko o nim myślisz. Zdefiniowanie negatywnych uczuć, które on w tobie wzbudza, pozwoli ci lepiej zrozumieć, jakiego rodzaju krzywdę ci wyrządza.
Pomyśl o konkretnym toksycznym mężczyźnie w swoim życiu. Odpowiedz „Tak" lub „Nie" na poniższe pytania:
Czy on sprawia, że czuję na niego złość?
Czy jest mi smutno, gdy o nim myślę?
Czy czuję wobec niego pogardę?
Czy brzydzę się nim lub jest on dla mnie odrażający?
Czy przeważnie czuję się przy nim zażenowana?
Czy sprawia, że czuję się winna?
Czy sprawia, że się wstydzę?
Czy mam wrażenie, że on próbuje wzbudzić we mnie zazdrość?
Czy przy nim czuję, że jestem beznadziejna?
Czy przy nim odczuwam strach lub się go boję?
Pytania, na które odpowiedziałaś twierdząco, pokazują, jakie negatywne emocje odczuwasz w stosunku do danego toksycznego mężczyzny. Nie wystarczy wiedzieć, że on sprawia, iż źle się czujesz. Musisz nazwać konkretne uczucia określające to, jak się czujesz, żebyś mogła lepiej zrozumieć jego zachowanie.
Test: „Jak on się w stosunku do ciebie zachowuje"
Kiedy już wiesz, jakie negatywne emocje budzi w tobie ów mężczyzna, równie ważne jest, byś się dowiedziała, dlaczego tak się czujesz. Co on takiego robi, co wywołuje u ciebie takie emocje? Kolejne pytania pomogą ci wskazać konkretne zachowania, które sprawiają, że żywisz w stosunku do niego negatywne uczucia.
Zachowania sadystyczne
Czy mówi przykre lub okrutne rzeczy, a potem dodaje: „Tylko żartuję"?
Czy śmieje się z ciebie, gdy spotka cię coś złego lub gdy jesteś zdenerwowana?
Czy robi sarkastyczne uwagi?
Czy masz wrażenie, że sprawia mu przyjemność mówienie rzeczy, które cię zawstydzają lub denerwują?
Czy żartuje twoim kosztem?
Czy masz wrażenie, że sprawia mu radość umniejszanie ciebie lub poniżanie innych?
Zachowania manipulacyjne
Czy przekręca fakty, żeby wykazać, że coś się stało z twojej winy?
Czy przestaje okazywać ci uczucia lub odmawia seksu, jeśli nie robisz tego, co on sobie życzy, albo za karę?
Czy ma problemy finansowe i często prosi cię o pieniądze?
Czy upiera się, że zrobiłaś lub powiedziałaś coś, w sytuacji, gdy tego nie zrobiłaś, i daje do zrozumienia, że coś jest nie tak z twoją pamięcią?
Czy skrycie próbuje sabotować twoje działania?
Czy często sam sobie przeczy w tym samym zdaniu?
Czy wywołuje problemy i wszczyna bójki?
Czy dolewa oliwy do ognia i pogarsza sytuację?
Czy masz wrażenie, że manipuluje tobą i innymi stosownie do swoich zamysłów i planów?
Toksyczni mężczyźni Spis treści
Podziękowania
Wstęp
CZĘŚĆ I. Wszystko, co musisz wiedzieć o toksycznych mężczyznach
Rozdział l. Jaki mężczyzna jest toksyczny?
Rozdział 2. Charakterystyki głównych typów toksycznych mężczyzn
Rozdział 3. Alergia na niektóre typy mężczyzn
CZĘŚĆ II. Dlaczego ty?
Rozdział 4. Toksyczni mężczyźni mogą się pojawić w życiu każdej kobiety
Rozdział 5. Jak wdrukowane wzorce wpływają na twój sposób podejmowania decyzji
Rozdział 6. Dziesięć powodów, dla których przyciągasz toksycznych mężczyzn
Rozdział 7. Jak toksyczny mężczyzna zastawia sidła na swoje ofiary
CZĘŚĆ III. Jak rozpoznać toksycznego mężczyznę
Rozdział 8. Zaufaj intuicji
Rozdział 9. Toksyczne sygnały mowy ciała
Rozdział 10. Słuchaj, CO i JAK on mówi
Rozdział 11. Uwaga na różnice kulturowe
Rozdział 12. Zabójczo toksyczne pary
Rozdział 13. Jak w sieci rozpoznać toksycznego mężczyznę
CZĘŚĆ IV. Jak sobie radzić z toksycznym mężczyzną
Rozdział 14. Skuteczne techniki postępowania z określonymi typami toksycznych mężczyzn
Rozdział 15. Zostać czy odejść?
CZĘŚĆ V. Jak się wyleczyć z toksycznego mężczyzny
Rozdział 16. Jak poradzić sobie z bólem i złością
Rozdział 17. Wybacz, a potem żyj długo i szczęśliwie
Rozdział 18. Świat jest pełen nietoksycznych mężczyzn
Podsumowanie
Wygrywaj negocjacje pewnie i z gracją Dobry negocjator to ktoś, kto potrafi rozwiązywać złożone problemy i osiągać twarde rezultaty, nie wytaczając ciężkiej artylerii. Robert Mayer sprawnie i z gracją wprowadzi cię na drogę dobrych negocjacji. Odkryje przed tobą potężne narzędzia negocjatora, korzystając z:
najnowszej wiedzy w dziedzinach: psychologii, lingwistyki, adwokatury sądowej, sprzedaży i komunikacji,
własnego doświadczenia w potyczkach z ponad dwustoma mistrzami negocjacji na całym świecie,
historii spraw klientów, których reprezentował tysiące w trakcie swojej wieloletniej kariery prawniczej.
Rober Mayer podpowie ci, jakie taktyki sprawdzają się, a jakie nie. Z tej książki dowiesz się, co robić, gdy czujesz, że uderzasz głową w mur, gdy twoje propozycje są odrzucane raz za razem i gdy spotykasz się z wrogością i gniewem. Znajdziesz tu wskazówki i opisane kolejne kroki w 35 powszechnych sytuacjach negocjacyjnych, od kupowania samochodu do wynajmowania apartamentu, ściągania należności, zawierania umowy franczyzy i wychodzenia z długów. Poznasz wymówki dłużników i zagrywki sprzedawców. Dowiesz się, jak uzyskać duże zniżki tam, gdzie ceny oficjalnie nie są do negocjacji. Spójrz na rzeczywistość oczami oponenta: sprzedawcy, dłużnika, wierzyciela, pracodawcy, kontrahenta czy agenta ubezpieczeniowego. Przekonuj go, mówiąc jego wewnętrznym głosem. Graj twardo, budując więź sympatii. Nie ulegaj, nawet gdy czujesz się bezsilny i spotykasz się z wrogością. Oto filozofia Roberta Mayera, prawnika prawników, który reprezentował Mohammeda Ali, rząd Wenezueli i tysiące innych dużych i małych, sławnych i niesławnych klientów. Do zagadnień omawianych w tej książce należą:
zakotwiczanie: podawanie informacji, które oponent wykorzysta jak swoje własne,
gra pozorów: sterowanie pierwszym wrażeniem i zaspokajanie ego oponenta,
psychologia obniżek, niskich rat i promocji,
perswazyjne słuchanie: pytania nakierowujące i kontrolowanie rozmowy,
taktyczne zalety i wady kanałów komunikacji: telefon, pismo, spotkanie,
dobijanie targu: jak wygrać z kupiecką mentalnością,
rozstrzyganie sporów przez mediację i negocjowanie ugody w sądzie.
O AUTORZE
Larry King nazywa Roberta Mayera 'prawnikiem prawników'. Mayer udzielił w radiu i telewizji ponad 130 wywiadów. Prowadzi warsztaty i seminaria z negocjacji na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles, Uniwersytecie Południowej Kalifornii oraz na Uniwersytetach Tulane i Pepperdine. Oprócz studentów, uczestnikami jego warsztatów są przedstawiciele najwyższych władz, korporacji i stowarzyszeń zawodowych. Mieszka w Los Angeles. OPINIE 'Żadna książka nie pokazuje ludzkiej strony negocjacji tak jak ta. Jest tu mowa nie tylko o negocjowaniu. Robert Mayer odkrywa przed tobą sekret perswazji i zdobywania tego, po co sięgasz, bez stosowania manipulacji czy przymusu.
Warren Bennis, światowej sławy profesor organizacji i zarządzania Uniwersytetu Południowej Kalifornii, autor książki Leaders and An Invented Life Żadnych magicznych zaklęć ani pustosłowia. Robert Mayer pisze wprost i zrozumiałym językiem. Książka łatwo zapada w pamięć. Jest pełna życiowych zasad perswazji i negocjacji.
David Crosby, wokalista i autor tekstów piosenek zespołu Crosby, Stills & Nash
Robert Mayer, światowej klasy negocjator, uczy, jak zdobywać to, czego chcesz.
Nolan Bushnell, ojciec branży gier wideo, założyciel firmy Atari, Inc.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?