Literatura beletrystyczna - beletrystyka psychologiczna, religijna i filozoficzna, powieści, opowiadania, science fiction, romans, thrillery, fantazja po te wszysztkie bestsellery zapraszamy do naszej księgarni internetowej Dobreksiazki.pl
Mamy naprawdę szeroki wybów i atrakcyjne ceny. Jest w czym wybierać. Zapraszamy.
Krzysztof już jako nastolatek miał kłopoty z prawem. Jako młody gniewny brał udział w demonstracjach antykomunistycznych, czego skutkiem był wyrok i więzienie. Po wyjściu na wolność, w wieku 18 lat, nie otrzymał od nikogo wsparcia, nawet rodzina się go wyparła. Pomoc otrzymał od ludzi powiązanych ze światem przestępczym. I tak zaczęła się jego kariera gangstera: haracze, kradzieże, porachunki, narkotyki. W obawie o swoje życie i wolność za popełnione przestępstwa, ucieka do Francji. Tam spotyka miłość swojego życia. Jego wybranka, Swietłana była córką rosyjskiego mafijnego bossa, Siergieja Kuzniecowa. By być z ukochaną, podjął pracę na rzecz rosyjskiej mafii. Początkowo trudnił się ściąganiem haraczy od alfonsów i rozwożeniem narkotyków po paryskich klubach. Z biegiem czasu, zdobył uznanie za skuteczność w odbieraniu długów i zaufanie szefa, który w nagrodę zlecił mu mu egzekucję swojego śmiertelnego wroga. W odwecie ginie w aucie pułapce ukochana Swietłana... Tego dnia Krzysztof zablokował w sobie wszystkie emocje.
Rok 2014. Petr, ceniony dziennikarz śledczy, wraca do rodzinnej wsi w Górach Orlickich, by po rozwodzie zacząć nowe życie w odziedziczonym po matce domu. Trafia na starych znajomych, ale musi też zmierzyć się z dawną traumą. Tajemnica zaginięcia jego najlepszego przyjaciela z dzieciństwa domaga się wyjaśnienia. Wkrótce Petr odkrywa, że w okolicy zniknęło bez śladu na przestrzeni kilkudziesięciu lat podejrzanie dużo dzieci. Co z tym mają wspólnego przedwojenne bunkry wtopione w górski pejzaż oraz tradycja lepienia bałwana z pierwszego zimowego śniegu?
Książka, którą zechcieli Państwo wziąć w dłonie nie jest ani rocznikiem floty, ani historią żeglugi. To zbiór kadrów z dziejów nautyki, jakie udało mi się uchwycić w różnych miejscach, w rozmaitych okolicznościach i sposobnościach w czasie ostatnich 25 lat. Owe kadry łączy kilka elementów. Wszystkie przedstawione na nich jednostki autor widział, w znakomitej większości dotknął fizycznie, na niektórych miał przyjemność żeglować. Poza tym są one odzwierciedleniem pewnej natrętnej, a niekiedy wręcz obsesyjnej ciekawości, która nie pozwala przejść obok statku, okrętu, barki, pontonu, szalandy, żurawia pływającego, krypy nurkowej, hulku i nie zainteresować się ich przeznaczeniem, budową i historią. Pracując nad książką chciałem zwrócić uwagę na czasową rozległość kontaktów ludzi z wodnym żywiołem oraz wielką różnorodność konstrukcji historycznych i współczesnych. Stąd tytuł odwołujący się z jednej strony do Neptuna, pana słonego bezmiaru, a z drugiej strony do Klio sprawującej pieczę nad historią. Poza wymiarem stricte informacyjnym, pragnąłem także pokazać, że nautyka (nieakademicka), czy też jak niektórzy chcą okrętoznawstwo lub z angielska shiploverstwo to pasjonujące hobby, pasja, a przy tym nader rekreacyjny sposób spędzania czasu.
Józef Czapski był jedną z najwybitniejszych polskich postaci XX wieku. Malarz, pisarz, diarysta, którego cechowała niezwykła zdolność znajdowania się na równi z innymi: arystokratami, politykami, artystami, żołnierzami i zwyczajnymi ludźmi. W 130. rocznicę urodzin Józefa Czapskiego Wydawnictwo Narodowego Centrum Kultury w serii Jubileusze przygotowało nowe eseje i rozmowy ukazujące niezwykłość jego życia i dzieła oraz ich oryginalność. Tom został wzbogacony reprodukcjami dzieł malarza. Wszyscy, których obdarzał swoją przyjaźnią, a był pod tym względem bardzo hojny, pozostawali mu nieprzerwanie wierni: wspomnienia, zapamiętane spotkania i rozmowy, listy, rysunki, obrazy, strony z dziennika, eseje o literaturze i malarstwie to wszystko czyni wciąż żywą tę wyjątkową postać, jaką był Józef Czapski. Uosobienie polskości w jej najlepszej odmianie. dr hab. Paweł Rodak, prof. UW
Oferujemy Państwu praktyczny poradnik stanowiący kompendium wiedzy w tematyce ratowania życia i zdrowia zarówno dorosłych, jak i dzieci, w nagłych wypadkach i zachorowaniach. Książka ma mały, praktyczny format (15 cm x 10,5 cm), można ją schować nawet do kieszeni i może być ważnym elementem wyposażenia w podróży. Mówi o tym, co należy zrobić i jak się zachować zanim będzie mogła być udzielona specjalistyczna pomoc medyczna. Znajdziecie tu Państwo takie problemy zdrowotne, jak krwawienia, omdlenia, wypadki komunikacyjne, stany cukrzycowe, atak serca, udar, zatrucia, oparzenia i wiele innych. Serdecznie polecamy!
Więzienne cele pełne są skazanych „za niewinność”. Różnica między nimi a Sławkiem polega na tym, że on rzeczywiście nie powinien się tu znaleźć, a już na pewno nie sam. Za swoją lekkomyślność zapłacił najwyższą cenę. Stracił rodzinę, mieszkanie i firmę. Zabrali mu wszystko, a on nie może się teraz z tym pogodzić.
Tymczasem komisarz Zuzanna Widacka, odstawiona na boczny tor przez komendanta, dostaje na odczepne, wydawałoby się, prostą sprawę. Jednak tam, gdzie inni widzą zwykły wypadek, ona odkrywa zło w najczystszej postaci. Odsłaniając powoli tło tragicznej śmierci mężczyzny i chłopca, dociera do mrocznych zakamarków ludzkiej duszy.
Sama też nie uniknie trudnych wyborów, które wpłyną na całe jej życie…
Z domu dziecka pod Sandomierzem znika siedmioletni Szymek. Policja przeczesuje okolicę, a w tym samym czasie u księdza Piotra spowiada się mężczyzna. Wyznaje, że ma związek z zaginięciem chłopca i zamierza zabić człowieka. Duchowny chciałby pomóc dziecku, ale w taki sposób, by nie złamać tajemnicy spowiedzi. Śledczy nie wierzą księdzu, który mówi, że jest niewinny, choć niczego nie wyjaśnia.
Nad sprawą pracuje Zuzanna Nowacka, młoda policjantka. Przysłana z Warszawy do pomocy lokalnej policji, ma świeże spojrzenie na sprawę, nietuzinkowe pomysły, oraz świetny zmysł śledczy. Czy to wystarczy? Czas ucieka, morderca wciąż działa…
W domku letniskowym na odludziu znaleziono zwłoki bestialsko zamordowanej kobiety. Zabójca pozostawił wiele śladów na miejscu zbrodni, więc sprawa wydaje się prosta. Policja szybko zatrzymuje podejrzanego. Dochodzenie jednak komplikuje się, kiedy w banku gdzie pracowała ofiara wykryty zostaje brak znacznej sumy pieniędzy. Śledztwo prowadzi komisarz Zuzanna Nowacka. Intuicja podpowiada jej, że te dwie, na pozór odrębne sprawy coś łączy. Nie wierzy w zbieg okoliczności. Jednak kolejne odkrywane karty nie przybliżają jej do rozwiązania zagadki. Znaków zapytania jest coraz więcej. Przybywa też ofiar, bo przeciwnik Zuzanny jest wyjątkowo bezwzględny…
Porzucenie duszących kompleksów oraz staroświeckiego podejścia do seksu to rzeczy na wskroś pozytywne. Rewolucja seksualna przyniosła nam wolność i pozwoliła zasmakować ekscytującej mieszanki swobody erotycznej oraz osobistej autonomii. Zgadza się? Otóż nie, jak przekonuje w swojej skłaniającej do refleksji książce Louise Perry. I choć powrót do obyczajów seksualnych panujących przed epoką lat sześćdziesiątych XX wieku nie byłby ani możliwy, ani pożądany, to zdaniem autorki, amoralny libertynizm, bezduszne odczarowanie postulowane przez liberalny feminizm oraz rozerotyzowanie współczesnej kultury przynoszą więcej strat niż korzyści. W świecie zdominowanym przez wszechobecną pornografię i łatwy, często brutalny seks – gdzie wszystko jest dozwolone, a jedyną rzeczą mającą znaczenie jest zgoda – prawdziwy sukces odniosło niewielkie grono wysoko postawionych facetów, natomiast kobiety zmuszane są do zaspokajania męskiego popędu, którego poziom najczęściej przekracza ich własny. Autorka udzielając szeregu mądrych rad ofiarom takiego stanu rzeczy, jednocześnie w pełen zaangażowania sposób postuluje stworzenie nowej kultury seksualnej, zbudowanej wokół godności, cnoty i umiaru. Każdy mężczyzna i każda kobieta, których niepokoi bezmyślna ortodoksja naszych ultraliberalnych czasów, powinni zapoznać się z tą kontrkulturową polemiką pióra jednej z najbardziej fascynujących przedstawicielek współczesnego feminizmu. [FRAGMENT]Dziś także oczekuje się od kobiet, że będą zadowalały mężczyzn oraz że będzie to wyglądało naturalnie. O ile jednak „idealna żona” z lat pięćdziesiątych musiała chować fartuch, o tyle współczesna „idealna kochanka” musi golić włosy łonowe. Pod maską wypielęgnowanej i zawsze chętnej laleczki ukrywa ogromny wysiłek wkładany w utrzymanie idealnego wizerunku. Udaje orgazm, zamiłowanie do seksu analnego oraz to, że relacja friends with benefits („przyjaźń z bonusem”) w ogóle jej nie rani. Rozmawiałam z kobietami, które od lat cierpiały na pochwicę i nie mówiły swoim partnerom, że penetracja jest dla nich niezwykle bolesna. Rozmawiałam również z kobietami, które przeszły zabieg przerwania ciąży będącej wynikiem niezobowiązującego seksu – one również ukrywały ten fakt przed mężczyznami, którzy je zapłodnili. Choć po moich rozmówczyniach spodziewano się, że udostępnią własne ciała, to już ujawnianie krępującej okoliczności bycia płodną wydawało się sprawą nazbyt intymną. Płynnie zatem przeszłyśmy z jednej formy uległości w drugą, natomiast udajemy, że ta ostatnia jest dla nas wyzwoleniem. fragment książki Louise Perry jest pisarką i wieloletnią działaczką przeciwko przemocy seksualnej. Prowadzi podcast o polityce seksualnej „Maiden Mother Matriarch”.
Zazdroszczę ludziom tak uporządkowanym, że każdego dnia znajdą chwilę na radość obcowania ze sztuką. Niekiedy jednak zastanawiam się [], czy nie chwalą się nagminnością tych rozkoszy dlatego właśnie, że wistocie nie doświadczyli ich nigdy. Ci, którzy naprawdę kochali, wiedzą, jak dalekie od prawdziwej miłości są nazywane tym samym mianem łatwe przywiązania. Gdyby każdy człowiek miał moc miłowania dzieła sztuki, [] lepiej zapewne byśmy rozumieli, że prawdziwa miłość do dzieła sztuki jest czymś rzadkim izupełnie odmiennym od niezliczonych artystycznych przyjemności, októrych wspominają ludzie wiodący życie uregulowane ipełne harmonii. Oryginalny malarz, oryginalny pisarz działają jak okulista. Ta kuracja malarstwem, literaturą, nie zawsze jest przyjemna. Lecz gdy się uda, mówią: Popatrzcie teraz. Oto świat. Nie został stworzony raz na zawsze, powstaje na nowo wraz z każdym nowym artystą, znów pojawia się tak różny od tego starego w pełnym świetle. Marcel Proust
Dziennikarz Jacek Zaręba wpada na temat, który ma uczynić go sławnym. Po kilku dniach spędzonych w Bieszczadach wychodzi z domu, by spotkać się z informatorem i napisać pierwszy odcinek reportażu. Nigdy nie wraca. Jego samochód zostaje odnaleziony pod zaporą w Solinie, a policja skłania się ku teorii samobójstwa lub dobrowolnej ucieczki. Ojciec zaginionego nie wierzy w tak proste wyjaśnienia i wynajmuje Andrzeja Nowaka byłego policjanta, dziś prywatnego detektywa. Śledztwo prowadzi od Rzeszowa po Solinę, Polańczyk i Lesko, coraz głębiej w świat dawnych układów, policyjnych tajemnic, lokalnych interesów i ludzi, którzy mają wiele do stracenia. Gdy pojawiają się kolejne ofiary, a sam Nowak staje się celem, jasne jest jedno: ktoś bardzo pilnuje, by prawda o bieszczadzkiej sitwie nigdy nie wyszła na jaw.
4 maja 1936 roku na stadionie Wisły Kraków rozegrano mecz, który wzbudził ogromne zainteresowanie. Wygraną Wisły z londyńską Chelsea prasa z miejsca okrzyknęła najcenniejszym wynikiem rodzimego piłkarstwa. I choć późniejsze lata przyniosły polskiemu futbolowi sukcesy przyćmiewające ten triumf, to mecz zorganizowany z okazji 30-lecia Towarzystwa Sportowego pozostał wydarzeniem o znaczeniu wykraczającym daleko poza sam sport. Książka Zdzisława Skupienia to wnikliwa rekonstrukcja tego niezwykłego dnia od kulis organizacyjnych i międzynarodowych pertraktacji, przez przebieg spotkania, aż po jego społeczne i kulturowe znaczenie. Autor ukazuje mecz Wisła Chelsea jako element szerszej opowieści o ambicjach, aspiracjach i tożsamości międzywojennego Krakowa. Publikacja otwiera nową serię Z dziejów Białej Gwiazdy cykl opowieści o meczach i wydarzeniach, które zapisały się w historii polskiego sportu.
Polski czytelnik dostaje do rąk książkę o utworze, którego wpływu na współczesną kulturę nie sposób przecenić.Dezyderata to zbiór norm moralnych, może nie kompletny, ale dający wskazówki, jak żyć szczęśliwie. Kim jest autor Dezyderatów? Max Ehrmann, człowiek niezwykły, prawnik z wykształcenia, bankier z zawodu,pisarz z powołania, całe życie mieszkał w niewielkim miasteczku w stanie Indiana, gdzie znajdował czas na wytchnienie i szukanie spokoju wewnętrznego w przemyśleniach i lekturach, które niewątpliwie były inspiracją do napisania Dezyderatów przewodnika po życiu pełnym i szczęśliwym. (ze Wstępu Kazimierza W. Jankowskiego)
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?