Religijność i niereligijność w ujęciu continuum na Pomorzu Zachodnim i Pomorzu Gdańskim. Socjologiczna analiza porównawcza Praca jest socjologiczną analizą porównawczą religijności i niereligijności w dwóch regionach: na Pomorzu Zachodnim i Pomorzu Gdańskim. Punktem wyjścia jest koncepcja continuum, która pozwala traktować zjawiska religijne i niereligijne nie jako kategorie binarne, lecz jako różne punkty na wspólnym spektrum postaw wobec religii od zinstytucjonalizowanej religijności, poprzez religijność sprywatyzowaną, aż po obojętność religijną i irreligijność. Na podstawie porównania regionalnego wykazano, że na Pomorzu Gdańskim silniej zaznacza się tradycyjna, instytucjonalna forma religijności polegająca na lojalności wobec Kościoła i autorytetów, podczas gdy na Pomorzu Zachodnim większe znaczenie ma religijność sprywatyzowana, której podstawą jest indywidualny wybór i dystans wobec instytucji. Obojętność religijna, choć ogólnie niska, na Pomorzu Zachodnim częściej wiąże się z antyklerykalnym dystansem, a na Pomorzu Gdańskim przybiera formę marginalnej wiary bez przynależności. Irreligijność ma z kolei odmienny profil: na Pomorzu Zachodnim rozpięta jest między wrogością a postulatami laickiej tolerancji, natomiast na Pomorzu Gdańskim skupia się na jednoznacznej negacji religii jako zjawiska społecznie szkodliwego. Ponadto, wyniki badań ujawniają nie tylko regionalne zróżnicowania, ale także nowe zjawiska takie jak wyraźna defeminizacja religijności wśród młodych kobiet oraz ścisłe powiązanie postaw religijnych z poglądami politycznymi co otwiera nową perspektywę interpretacyjną dla socjologii religii w Polsce. Prezentowana monografia to porównawcze, kontekstualne i modelowe ujęcie religijności i niereligijności, polegające na operacyjnym zastosowaniu koncepcji continuum oraz na integracji perspektywy socjologii religii z teorią systemów i rynku religijnego. Na podstawie przeprowadzonej analizy wykazano, że religijność i niereligijność w badanych regionach nie są prostymi opozycjami, lecz stanowią dynamiczne układy znaczeń, które odzwierciedlają lokalne procesy sekularyzacji, indywidualizacji i redefinicji roli religii we współczesnym społeczeństwie.
Książka ta jest próbą zrozumienia zapaści świata (zwłaszcza zachodniego), opartą na analizach regresu psychologicznego i społecznego. Na Zachodzie od dawna rozwijał się bowiem groźny trend, który w uproszczeniu można nazwać upadkiem człowieka, a nie jest on szerzej znany, bo w ogóle nie był opisywany w literaturze popularnej. W pierwszej połowie książki przedstawiono objawy ujawniające się w poszczególnych krajach (stagnację gospodarczą, zawężanie się horyzontów ludzi, radykalizacje itp.) oraz źródła specyficzne dla określonych krajów, natomiast drugą połowę zajęły fragmenty różnych analiz psychologicznych źródeł regresu tego, co działo się z ludźmi. Jest to więc spojrzeniem zupełnie innym, niż to znane z mediów, które z reguły skupiały się na tym, co z niniejszego punktu widzenia było tylko objawami czegoś, czego już nie rozumiano. Różnica ta przekłada się na to, że w oparciu o leczenie objawowe niemożliwe byłoby wyjście z pułapki.
Wyrażam wielkie uznanie dla Autorki za Jej wielki trud napisania obszernej i bardzo potrzebnej monografii obrazującej rozwój instytucjonalnych form opieki, za wnikliwą analizę uwarunkowań społecznych, politycznych i gospodarczych, które mocno limitowały zakres i formy dostępnej opieki dla kategorii społecznych nie w pełni samodzielnych w codziennej egzystencji. Autorka pracy jest znaną w środowisku socjologów i polityków społecznych badaczką instytucjonalnych form opieki, a problematyką domów społecznych zajmuje się od 20 lat, zatem książka jest podsumowaniem Jej wieloletnich poszukiwań specyficznych form wsparcia oferowanych przez różne w sensie organizacyjnym placówki. Książka jest swoistą wędrówką od najstarszych i najprostszych form opieki do współczesnych, opartych na innych zasadach i innych wartościach. Za najbardziej wartościową kwestię recenzowanej książki uważam chronologiczny przegląd cech organizacji opieki, pomocy i wsparcia, odzwierciedlający troskę o ludzi biednych, chorych i starych.Z recenzji dr hab. Anny Michalskiej, prof. UAM
Zachowania medialne w środowisku cyfrowym są ważnym obiektem interdyscyplinarnych badań od bez mała dekady. Wielość opracowań, które omawiają różne konteksty tego zjawiska, stanowi pokaźny zbiór analiz teoretycznych, badań empirycznych oraz dokumentów źródłowych. Książka Pokolenie Alfa i media cyfrowe. Teoria i rzeczywistość jest w pewnym sensie kontynuacją naszej publikacji Młodzi dorośli wobec dezinformacji. Katalogi i rzeczywiste profile kompetencji cyfrowych wydanej w 2024 roku. Zwracałyśmy wówczas uwagę czytelników i czytelniczek na fakt, że w erze postprawdy, dynamicznego rozwoju sfingowanych komunikatów oraz wojen informacyjnych i towarzyszących im zagrożeń hybrydowych kompetencje cyfrowe i medialne zyskały status realnych kompetencji kluczowych. Zmiany współczesnej info- i mediasfery poprzedzone były dynamicznymi przemianami na polu produkcji medialnej, np. tabloidyzacją mediów, hybrydyzacją gatunków, rozwojem symulakrów oraz tzw. prawdy fraktalnej, mediatyzacją i medializacją rzeczywistości. Zjawiska te przygotowały solidny grunt pod mediamorficzne procesy, których świadkami, uczestnikami i beneficjentami jesteśmy obecnie. W tej publikacji chciałyśmy pokazać, jak tak bardzo rozwinięte środowisko cyfrowe rezonuje z praktykami medialnymi i zachowaniami codziennymi pokolenia, które nazywane jest dziećmi mediów, cyfrowymi tubylcami, pokoleniem iPhone’a i iPada, pokoleniem „Always on” (zawsze podłączeni), „Net Gen” (pokolenie sieci), „Google Kids”, czyli pokoleniem Alfa. Ze wstępu „Publikacja podejmuje oryginalny i interesujący problem badawczy. Potwierdza dojrzałość teoretyczną i metodologiczną Autorek oraz ich kompetencje w zakresie prowadzenia interdyscyplinarnego dyskursu naukowego. Zaprezentowane przez nie narracje są oryginalne, erudycyjne i dobrze uzasadnione. Potrafią one przy tym precyzyjnie wyrażać swoje myśli oraz przedstawiać własne linie argumentacji. Swobodnie poruszają się po kolejnych podejmowanych polach problemowych, a ich rozważania są dobrze uzasadnione”. Z recenzji prof. dr. hab. Zbyszko Melosika Agnieszka Ogonowska, prof. dr hab. – absolwentka psychologii na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego i kulturoznawstwa na Wydziale Zarządzania i Komunikacji Społecznej UJ. Ukończyła również podyplomowe studia logopedyczne i neurologopedyczne na Uniwersytecie Pedagogicznym im. KEN w Krakowie. W 2015 roku uzyskała tytuł naukowy profesora nauk humanistycznych. Kierowniczka Katedry Mediów i Badań Kulturowych w Instytucie Filologii Polskiej na Wydziale Filologicznym UKEN. Dyrektorka Ośrodka Badań nad Mediami IFP UKEN oraz Zespołu Badań ds. Psychologii Mediów i Edukacji Medialnej. Współzałożycielka i pierwsza prezeska Polskiego Towarzystwa Edukacji Medialnej. Współpracowniczka Polskiego Komitetu ds. UNESCO. Ekspertka Komisji Europejskiej, NAWA oraz NCBR. Członkini ECREA i COST. Redaktorka naczelna „Studia de Cultura”. Agnieszka Walecka-Rynduch, dr hab. prof. UJ – absolwentka politologii i kulturoznawstwa na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ukończyła także Międzywydziałowe Studium Amerykanistyczne na tym samym wydziale. Zatrudniona na stanowisku profesora uczelni w Zakładzie Nowych Mediów, Instytut Dziennikarstwa, Mediów i Komunikacji Społecznej, Wydział Zarządzania i Komunikacji Społecznej UJ. Członkini Zarządu Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej, przewodnicząca sekcji Komunikowanie Polityczne. Członkini i sekretarz Komisji Etyki Komunikacji PAU. Współpracuje z Ośrodkiem Badań nad Mediami. Jej zainteresowania badawcze koncentrują się wokół wpływu mediów na kluczowe obszary sfery publicznej.
Handel kobietami i dziećmi [...] jednoznacznie kojarzył się z przymusową prostytucją i innymi formami eksploatacji seksualnej. Dla niektórych autorów obecnych w tej publikacji prostytucja i handel ludźmi to były nawet synonimy. Gdy chodzi o społeczny kontekst opisywanych tu zjawisk, dużo tu myśli ewangelicznej, czy może szerzej religijnej, dużo dziewiętnastowiecznej filantropii, swoistego moralizatorstwa i wiary w moc słowa pisanego [...]. Ruch anty-niewolniczy w Polsce I połowy XX wieku może poszczycić się wieloma wartościowymi i inspirującymi osiągnięciami. Ja chciałbym wskazać na trzy, które moim zdaniem są znaczące i w jakimś sensie ponadczasowe. Pierwszym jest powołanie do życia (w roku 1923) ogólnopolskiego Komitetu do Walki z Handlem Kobietami i Dziećmi [...]. Jedną z kluczowych form pracy Komitetu były tzw. Misje Dworcowe, czyli akcje polegające na udzielaniu pomocy młodym kobietom potencjalnie zagrożonym rekrutacją do prostytucji czy handlem ludźmi [...]. Fragmenty Wstępu
[...] Badanie feminizmu z perspektywy trzech kategorii konsternacji, konstatacji i kontestacji stanowi nowatorski i bardzo inspirujący zabieg analityczny, który pozwala uchwycić nie tylko stan wiedzy, ale także emocje, postawy i mechanizmy funkcjonujące w sferze publicznej. Książka [...] nie tylko wypełnia lukę w literaturze polskiej, ale także tworzy przestrzeń do dalszego, pogłębionego dialogu naukowego i społecznego. Autorka wypełnia istotną lukę badawczą, łącząc analizę instytucjonalną z jakością debaty publicznej oraz z deklaracjami i autoidentyfikacją samych aktorek politycznych. [...], podejmuje [...] zagadnienie z wyjątkową wrażliwością, kompetencją i metodologiczną dyscypliną. Jej książka nie tylko rejestruje fakty i zmiany, ale oferuje również ich wielopoziomową interpretację teoretyczną, empiryczną i refleksyjną. [...] Monografia ta może i powinna być traktowana jako ważny punkt odniesienia w dalszych badaniach nad relacjami między ruchem feministycznym, systemem politycznym i świadomością społeczną. Bez wątpienia jest to publikacja, która zasługuje na uwagę nie tylko ze względu na aktualność tematu, ale również dzięki wysokiemu poziomowi naukowemu, rzetelności źródłowej oraz klarowności wywodu. Z recenzji prof. dr hab. Magdaleny Musiał-Karg, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Prof. Jan Maciejewski socjolog, pedagog, nauczyciel akademicki i wychowawca wielu pokoleń studentów, doktorantów, habilitantów oraz badaczy reprezentujących różne doświadczenia życiowe i zawodowe, którzy nie tylko rozwijają jego Wrocławską Szkołę Socjologii, lecz także wykorzystują jej osiągnięcia w swojej działalności praktycznej, społecznej, instytucjonalnej i osobistej. W swojej działalności naukowej i dydaktycznej konsekwentnie podejmuje problematykę socjologii ogólnej, socjologii grup dyspozycyjnych i nauk o bezpieczeństwie oraz społecznych i instytucjonalnych uwarunkowań współczesnego świata. Łącząc doświadczenie praktyczne z refleksją socjologiczną, stworzył oryginalne środowisko badawcze skupione wokół socjologii grup dyspozycyjnych, które inspiruje kolejne pokolenia uczniów, współpracowników oraz przedstawicieli różnych środowisk naukowych i instytucji w sferze bezpieczeństwa. Znany z intelektualnej rzetelności, otwartości i umiejętności budowania dialogu między nauką a praktyką społeczną Profesor Jan Maciejewski pozostaje dla wielu osób zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami nie tylko autorytetem naukowym, lecz także Mistrzem i przewodnikiem w rozumieniu społecznego wymiaru bezpieczeństwa, odpowiedzialności i relacji międzyludzkich. Od lat wielu inspiruje autorską refleksją nad współczesnymi przemianami społecznymi różnych wymiarów Służby (nie pracy) w grupach dyspozycyjnych systemu bezpieczeństwa militarnego i paramilitarnego współczesnego państwa.
W czasach kryzysu tożsamości akademickiej autor z niezwykłą odwagą i sukcesem buduje pomost między doświadczeniem biograficznym a uniwersalną wiedzą o komunikacji. Książka nie ogranicza się do opisywania miejskich widoków i wizerunków wciąga nas w proces fascynującej rekonstrukcji światopoglądów, pokazując miasto jako żywy organizm w nieustannej zmianie społecznej i kulturowej. Biograficzno-antropologiczny rdzeń tych badań niesie ze sobą nieporównywalnie większą wartość poznawczą i narracyjną, niż liczne, powtarzalne elaboraty, ślepo podążające za sezonowymi modami teoretycznymi. prof. zw. dr hab. Kazimierz Wolny-Zmorzyński
To, że istnieje się takim, jakim się jest i że w chaosie, który wokół się tworzy, mają coś do powiedzenia próbujący z niego wyjść dobrodzieje, to kwestie, których ważność nie podlega dyskusji. Ale ponad doraźność wyrasta też ważność tego, co o potencjalności na obydwu tych planach da się rzec. Czy reformowanie świata tego dostarcza rzeczywiście wiele dobrego? W konserwatyzmie nasi współcześniacy, Europejczycy, są po uszy pogrążeni. Z cywilizacyjnym trybem podnoszenia progów naganności jesteśmy wszyscy związani. W tym, co możemy czerpać od natury, postrzegamy dziury, nie w wrażliwości, ale we władczości odkrywamy swe moce. To, co się wyłania z bezpośredniego życia, w umowności postrzegania naszego doznaje pokrycia. Czy jednak w samym akcie postrzegania niczego z naszej witalności się nie znajdzie? Czy ta witalność żadnej wiedzy w sobie nie niesie? Czy odpowiedzią na nią musi być melancholia i poczucie niepewności, które zmusza do pogrążania się w autorytatywności i normatywności, w konformizmie i kontrfaktyczności? Czy pragmatycznym als ob mamy zasłaniać się wszędzie, gdzie tylko nie po naszej myśli się przędzie? Z wolnowością ten świat chce ku przyszłości kroczyć, ale jak to może być możliwe, gdy tak łatwo daje się Drugiemu uwłoczyć? Tradycje wolnościowe mają czynić cuda. Ale bez szczerości i prawdomówności w kontaktach wzajemnych takie tradycje to ułuda. W imię wyższych racji boskich grzechy na tym planie mają być odpuszczane. Zakłamanie za dobrą monetę ma być brane. Tak już obwieścił tę regułę postępowania wielki apostoł chrześcijaństwa u progu nowożytności. Współczesność jednak stoczyła już wiele bitew w obronie prawdy i nie chce kłamstwa traktować za żarty. Po to unijne organy w Europie powstały, by obłudę i podstępne gry przeciw Drugiemu zwalczały. Krzywdy ludzkie istnieją, mimo że nie przyjmowanie ich do wiadomości marzy się różnym chciejom. Jak jednak postawić swój ślad na ziemi, gdy wszystko kolorami tęczy się mieni, jakąś w sobie zawartością piękna w etyczności różne kwiatki zakwitły, które jako zasuszone mają nadal świecić swoim blaskiem? Czy świecą? Raczej tylko pośród politycznych gier jedne drugie prześcigają, do podmieniania siły argumentów przez argumenty siły służą. Korporacyjność wypiera to, co w państwie siłą się zwie. Wypiera demokrację, estetykę i wszelkie oddolnie rodzące się racje, przykrywając je ich szyderstwem niby w nich zawartym, ich popędliwością. Tam, gdzie poszanowanie praw człowieka ma wchodzić w grę, tam o wiele więcej mają znaczyć propagandowe i cybernetyczne, w końcu z samych niebios pochodzące, władztwo technologii obwieszczające, wszelkie przemyślenia rujnujące, ku nieznanemu podążające, przez samodzierżawie czyjeś do życia powołane, za abstrakcyjny humanizm schowane, eurowładczością pachnące, nie do odrzucenia wskazania. Z boskością mające jakoby mieć związek, takie wskazania mogą jednak zasługiwać też na to, by przeciwstawić im wszystkie swoje potencje i to wszystko, gdzie znajdują się przejawy dobrej woli, przemyślności i gdzie otwiera się umysł na wszelkie sprzeczności i antynomie świata tego i swoje własne.
Jedną z największych zalet pracy jest jej autoetnograficzny charakter, dzięki któremu czytelnik zyskuje dostęp do unikatowej perspektywy osoby głęboko zaangażowanej w życie lokalnej wspólnoty. Wartością monografii jest również jej kompleksowość autor łączy wątki historyczne, urbanistyczne, socjologiczne i kulturowe, prezentując Działki Leśne jako modelowy przykład rozwoju tożsamości dzielnicowej w młodym mieście. Zastosowanie różnorodnych metod badawczych od analizy dokumentów po obserwację uczestniczącą nadaje publikacji wysoki poziom rzetelności metodologicznej. dr hab., prof. UMK Marcin Lisiecki Katedra Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
Problematyka młodzieży nieustannie zajmuje znaczące miejsce w dyskursach naukowych, stanowiąc przedmiot intensywnych zainteresowań badawczych przedstawicieli wielu dyscyplin naukowych. Niniejsza monografia Wybrane aspekty socjologii młodzieży koncentruje się wokół kluczowych faz rozwojowych, jakimi są okres adolescencji oraz wczesna dorosłość. W przekonaniu Autorki te szczególne etapy, naznaczone dynamicznymi przeobrażeniami (w sferze biologicznej, psychologicznej i społecznej), intensywnymi procesami tożsamościowymi oraz przemianami w sferze społecznego funkcjonowania młodego człowieka, implikują zastosowanie interdyscyplinarnej perspektywy. Stąd też publikacja ta przyjmuje holistyczny sposób analizy, wykraczając poza ramy stricte socjologiczne. W tym celu Autorka odwołuje się do wiedzy z zakresu psychologii rozwoju człowieka, psychologii społecznej, a także pedagogiki. Takie syntetyczne ujęcie pozwala na pełniejsze i bardziej wnikliwe zrozumienie złożoności doświadczeń młodzieży we współczesnym świecie. Monografia ta może również stanowić intrygujące na-rzędzie interpretacyjne do zrozumienia, w jaki sposób zakorzenione wzorce socjalizacyjne i dynamiczne wyzwania współczesności przeplatają się, konstytuując złożoną, nową rzeczywistość. Jest to rzeczywistość, w której funkcjonuje obecna młodzież, a której subtelności choć decydujące dla kształtowania się przyszłych pokoleń nie zawsze są w pełni dostępne dla starszych generacji. Równocześnie jednym z głównych zamierzeń tej publikacji jest skłonienie do odejścia w refleksji nad młodzieżą od uproszczonych narracji i stereotypów. Publikacja oferuje pełniejszy, bardziej złożony obraz młodych ludzi uwikłanych w splot mikro- i makrouwarunkowań, w których funkcjonowanie bywa wyzwaniem nawet dla dorosłych. Kierując się tą perspektywą, nie pominięto istotnej kwestii, jaką są relacje interpersonalne młodzieży, a szczególnie związki romantyczne, które budzą obecnie wiele kontrowersji i niepokoju.
Książka Agnieszki Łukasik-Tureckiej i Krzysztofa Jurka potwierdziła, że postrzeganie mediów społecznościowych jako źródła dezinformacji jest w Polsce zjawiskiem powszechnym, ale równocześnie występuje ambiwalencja i niepewność części użytkowników. Wyniki wzmacniają tezę o potrzebie systemowej edukacji medialnej, szczególnie w grupach najbardziej podatnych na dezinformację. Publikacja jest rzetelna, aktualna, wartościowa i godna upowszechnienia. Z recenzji dr. hab. Roberta Szweda
Zubrzycki interpretuje zwrot żydowski w Polsce w kontekście polskiej tożsamości, badając granice "empatycznych form zawłaszczania kulturowego" i "performatywnej solidarności" z tymi, których prześladowano i których obecność została wymazana. To najbardziej wnikliwe jak dotąd studium obecności Żydów w polskiej świadomości, a zarazem znakomity wkład w kulturową socjologię traum i konfliktów pamięci.- Barbara Kirshenblatt-Gimblett, główna kuratorka wystawy stałej Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, profesorka emerytowana na Uniwersytecie Nowojorskim. Wskrzeszanie należy czytać obok Krzyży w Auschwitz - te dwa studia tworzą łącznie pionierski projekt badania polskiej tożsamości narodowej po upadku komunizmu.- Slavic Review Fascynująca i znakomicie napisana książka Zubrzycki to kompleksowe, prowadzone w perspektywie długiego trwania studium różnorodnych przejawów współczesnego odrodzenia żydowskiego w Polsce. Powinni po nią sięgnąć czytelnicy zainteresowani kulturą i tożsamością narodową. Autorka stosuje imponujący repertuar metod jakościowych do periodycznej analizy zjawiska, opierając się na rozciągniętych na trzy dekady badaniach terenowych w Polsce.- American Journal of Sociology Genevive Zubrzycki jest profesorką socjologii oraz studiów europejskich i eurazjatyckich na Uniwersytecie Michigan w Ann Arbor, gdzie kieruje także Copernicus Center for Polish Studies. Jej książki Krzyże w Auschwitz. Tożsamość narodowa, nacjonalizm i religia w postkomunistycznej Polsce (2014, wyd. ang. 2006) oraz Spokojna rewolucja. Tożsamość narodowa, religia i sekularyzm w Quebecu (2020; wyd. ang. 2016) były wielokrotnie nagradzane. Za amerykańskie wydanie Wskrzeszania autorka otrzymała Wayne S. Vucinich Book Prize (2023) oraz Rachel Feldhay Brenner Award (2024).
Co łączy propagandowy plakat, clickbait, farmę botów, mikrotargetowaną reklamę polityczną i treść wygenerowaną przez sztuczną inteligencję? Każde z nich może stać się narzędziem świadomego projektowania i modyfikowania zachowań zbiorowych poprzez kontrolę przepływu informacji i sterowanie środowiskiem komunikacyjnym.Podręcznik pokazuje, jak inżynieria społeczna przeszła od stosunkowo jednolitego przekazu kierowanego do mas ku komunikatom adresowanym do coraz węższych grup, a potencjalnie do pojedynczego odbiorcy. Mechanizmy wpływu wykazują ciągłość. Zmieniły się warunki ich stosowania: skala, szybkość, automatyzacja, personalizacja, niski koszt dotarcia do kolejnego odbiorcy oraz ograniczona publiczna obserwowalność przekazu.Droga wiedzie od historii propagandy i psychologicznych podstaw wpływu przez fake news, teorie spiskowe, algorytmiczny gatekeeping, Cambridge Analytica, mikrotargeting, astroturfing i wojny informacyjne aż po deepfaki, generatywną sztuczną inteligencję i strategie obrony. Książka nie powiela opowieści o wszechmocnej cyfrowej manipulacji. Konsekwentnie oddziela zastosowanie techniki od dowodu jej skuteczności, a wyniki badań od mitów i technopaniki. Trzydzieści tematów w formie pytań i odpowiedzi. Definicje, przykłady, ćwiczenia i pytania kontrolne.Dla studentów dziennikarstwa, komunikacji społecznej, edukacji medialnej, politologii i bezpieczeństwa informacyjnego. Dla wykładowców i nauczycieli. Dla dziennikarzy i redaktorów, twórców przekazu w mediach cyfrowych, osób zajmujących się komunikacją publiczną i polityczną oraz organizacji społecznych prowadzących kampanie informacyjne. I dla każdego, kto chce rozumieć, jak projektowane jest współczesne środowisko komunikacyjne.
Maciej Zawistowski, rekonstruując sposoby odżywiania się mieszkańców Dolnego Śląska, eksponuje chłopski rodowód większości z nich i pokazuje jak z czasem wiejskie wzory jedzenia zmieniały się i stawały ważnym atrybutem społecznego awansu. Kapituła podkreśla, że z racji oryginalności tematu i walorów literackich praca po opublikowaniu ma szanse na szerokie społeczne zainteresowanie.z uzasadnienia Kapituły Nagrody "Polska wieś - dziedzictwo i przyszłość im. Profesora Jerzego Wilkina"Praca Macieja Zawistowskiego jest przebogata, oparta na ogromnej wiedzy, błyskotliwych analizach, jak również na tym, co - za Donną Haraway - można nazwać prywatnym "usytuowaniem"; autor przyznaje: "Poza poznawczą ciekawością i osobistym uwielbieniem dla dobrego jedzenia, moją ważną motywacją w wyborze tematu jest uwikłanie własnej rodziny w powojenną historię migracji na Dolny Śląsk".prof. Magdalena Środa (Uniwersytet Warszawski)Praca znakomicie napisana i pomysłowo skonstruowana - czyta się ją z zainteresowaniem i przyjemnością. Autor ukazuje powojenną historię społeczną i gospodarczą regiony przez pryzmat obyczajów kulinarnych jego mieszkańców. Wyjaśnia, w jaki sposób różnice w charakterze, smaku, strukturze i sposobie przyrządzania potraw odzwierciedlały podziały etniczne i klasowe.prof. Piotr Osęka (Instytut Studiów Politycznych PAN)
Książka Rodzeństwo we współczesnej Polsce jest pozycją, która z pewnością wypełnia lukę w obszernej ofercie publikacji z zakresu analiz różnych wymiarów życia rodzinnego. Katarzyna Dębska skupiła się nie na rodzinnych więziach hierarchicznych, ale na więziach horyzontalnych, zawiązywanych między rodzeństwem. Światowe badania na ich temat przez długi czas znajdowały się w cieniu licznych analiz wpływu rodziców i rówieśników na rozwój społeczny dziecka.[…]Katarzyna Dębska – adiunktka na Wydziale Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, wykładowczyni Gender Studies w Instytucie Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk oraz na kierunku Płeć i Seksualność na Uniwersytecie Warszawskim. Naukowo zajmuje się socjologią płci, socjologią życia rodzinnego i intymności, problematyką nierówności społecznych oraz metodologią badań jakościowych. Swoją rozprawę doktorską poświęciła relacjom między rodzeństwem w perspektywie przebiegu życia. Obecnie realizuje projekt naukowy poświęcony doświadczeniom synostwa. Publikowała artykuły w polskich i zagranicznych czasopismach naukowych.
Franz Oppenheimer (1864-1943), z wykształcenia lekarz, zapisał się w historii jako prekursor niemieckiej i światowej socjologii. Został w 1919 roku pierwszym w Niemczech profesorem tej nowej wówczas dyscypliny, której nigdy nie studiował. Jego pionierska działalność, jak to zwykle bywa, była malownicza i nietypowa. W powieści Skok przez stulecie (1932) przewidział na rok 2032 zjednoczoną Europę, smartfony i samochody elektryczne. Opracował niezwykle śmiałą, a zarazem dyskusyjną teorię państwa, której skrót zawiera ta niewielka książka. Jego teoria, mówiąc w uproszczeniu, wywodzi państwo z podboju. Silniejsze grupy zagarniają terytoria słabszych, ale z czasem "środek polityczny" cywilizuje się w imię "środka ekonomicznego". Niewolnictwo okazuje się postępem, ponieważ zamiast mordowania wroga wykorzystuje się go jako siłę roboczą. Te brutalne początki uruchamiają zarazem walkę obu "środków". Liberalny socjalizm, którego Oppenheimer jest zwolennikiem, oznacza zwycięstwo środka ekonomicznego nad politycznym. Ten twórca "pesymistycznego" obrazu narodzin państwa ufa, że demokracja zmusi politykę do przejścia na "humanistyczną" stronę. Jego "trzecia droga" głosi, że państwo, z racji swojej genezy zawsze klasowe, zdoła przezwyciężyć klasowe interesy i zastąpić je interesem publicznym. Pionierska socjologia Oppenheimera, jeszcze nie pogrążona w akademizmie, ale już oparta na badaniach i fachowa, nie stroni zarazem od wizji przyszłości traktowanych jako organiczny element swojej pracy.
Zainspirowany koncepcją Simmla definiuję czas wolny jako taki, z którego wykorzystania jednostka nie ma obowiązku rozliczania się przed społeczeństwem. Zachowuję dla niego łaciński termin otium, by odróżnić go od czasu wolnego, który w tej czy innej formie podlega jednak kontroli społecznej. [ ] Można je przyrównać do tradycyjnego kieszonkowego, jakie dzieci dostają od rodziców: mogą je wydać na wszystko, byle nie na alkohol, papierosy, narkotyki i inne zastrzeżone prawem w ich wieku używki. Nie muszą się tłumaczyć, dlaczego regularnie wydają je na "głupoty". Cycerońska dignitas jest jednak czymś więcej niż nawet najbardziej zajmującym hobby, o czym czytelnicy przekonają się przy lekturze kolejnych esejów. Zupełnie zmienia charakter otium [ ]. Nie jest to już czas wolny od aktywności publicznej i zawodowej, ale czas wykorzystany na inną aktywność, nie mniej ważną dla tożsamości jednostki niż tamte. Dla wielu to właśnie ona i tylko ona - trzeba to ująć patetyczną, choć nadużywaną formułą - nadaje sens życiu. Jeśli cieszy się jeszcze społecznym uznaniem, daje im powody do "słusznej dumy" z etyki Arystotelesa, jeśli nie - wpisuje się przynajmniej w ich "filozofie życiowe". Inaczej niż negotium - o ile nie jest ono "powołaniem", ale normalnym wykonywaniem swoich powinności - otium tego rodzaju wyróżnia się refleksyjnym podejściem do samego czasu, przekonaniem, że jest on rzeczą cenną. Rzec można, że idea otium cum dignitate tworzy jedną z elit społeczeństwa, ale elitę szczególną, bo niemal niewidoczną. [ ] Z braku obiektywnych wskaźników i deklarowanej neutralności aksjologicznej akademicka socjologia może jedynie stwierdzić, że niektóre sposoby zagospodarowania czasu wolnego są "poważne" - bo niektórzy się w nie "na poważnie" angażują - a inne po prostu nie. Jedynie z perspektywy krytyki społecznej albo zaangażowanej socjologii dopuszczalne będzie stwierdzenie, że czas wolny niewypełniony żadnym sensownym zajęciem jest najzwyczajniej zmarnotrawiony.ze Wstępu
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?