Oddaję w Twoje ręce, Drogi Czytelniku, moją kolejną książkę. Jest to opowieść osobista, szczera i momentami niewygodna. Znajdziesz w niej moje wspomnienia, obserwacje i refleksje dotyczące współczesnej Polski i jej polityków. Z perspektywy człowieka, który od lat patrzy na świat zza kulis. W cieniu, lecz zawsze uważnie... Moje książki o Donaldzie Tusku są zaledwie częścią moich doświadczeń, którymi chcę się podzielić. I chociaż wiem, że nie wszyscy są w stanie zaakceptować mój światopogląd i wyrażają na ten temat dość kontrowersyjne opinie jeszcze bardziej kontrowersyjnym językiem, mimo to staram się wyrażać swoje zdanie z szacunkiem, unikając ordynarnego języka. Pomysł napisania książki jest moją prywatną inicjatywą. Nikt mnie do tego nie przekonywał. Jakiekolwiek spekulacje na ten temat, to pomówienie. Pieniądze za sprzedane książki przekazywane są na konto Fundacji Aero Grom International im. Eugeniusza Jana Pietrzyk na wsparcie weteranów. Nie chwalę się tym, ale miło mi, gdy czasem słyszę... dziękuję. Zatem, jaka jest przyszłość Polski? Jakie zmiany musimy przeprowadzić, by zapewnić naszym dzieciom i wnukom bezpieczeństwo i dobrobyt? Przede wszystkim musimy wzmocnić nasze wojsko, naszą zbrojeniówkę i nasz przemysł. Musimy opierać się na własnych siłach, na naszym potencjale, na naszej wiedzy i naszych zasobach. Tylko wtedy będziemy w stanie stawić czoła globalnym zagrożeniom. W tym kontekście nie możemy liczyć na pomoc innych państw. Musimy być gotowi na wszystko, a to wymaga mądrej polityki, która nie tylko nie zaszkodzi, ale pomoże rozwinąć nasz kraj w bezpieczny sposób. Nie możemy też zapominać, że w tym trudnym czasie, gdy świat jest pełen napięć, musimy jako naród dążyć do jedności. Bo tylko w jedności, tylko w bezpiecznym państwie, możemy liczyć na przyszłość, w której nasze dzieci będą mogły żyć w pokoju, bez obaw o jutro...
Opublikowana w 1957 r. Mała anatomia obrazu to niezwykłe świadectwo ciągłego poszukiwania artystycznej głębi. Stanowi ona nie tylko zapis z próby odnalezienia fundamentalnych połączeń pomiędzy różnymi obszarami sztuki i wiedzy, ale także przykład twórczej introspekcji, która rzuca most między pożądaniem, ekspresją i wiedzą. Tutaj każde poruszenie ciała, każdy szept umysłu i puls pragnienia stają się tropem, za którym Bellmer podąża bez śladu wysiłku. Jest to dzieło literackie, które staje się rzeźbą, rzeźba, która jest pożądaniem i pożądanie, które jest wiecznie trwającym spektaklem ciała i gestu, choreografią. Bellmer w swoich poszukiwaniach śmiało sięga do rozwiązań naukowych, inżynieryjnych oraz artystycznych. Każda dziedzina wnosi tutaj coś do procesu twórczego i poznawczego. W próbie uchwycenia samej zasady zmienności i multiplikacji wszystkie perspektywy mogą prowadzić do twórczych rozwiązań. Takie podejście ma w sobie coś z demiurgicznej kreacji, która niesie w sobie dziecięcą lekkość gry oraz światotwórczą powagę bóstwa.
Książka zawiera wywiady z kobietami, które zostały nagrodzone statuetkami Nadzwyczajnych Kobiet Charyzmatycznych i liderami, czasami parami liderów uhonorowanych statuetkami Liderów XXI wieku. Wśród rozmówców są takie osoby jak Józef Skrzek, prekursor wielu rozwiązań muzycznych, nagrodzony Złotym Fryderykiem i uznany na świecie kompozytor, wokalista i instrumentalista czy Beata Drzazga – przedsiębiorczyni na skalę międzynarodową w branży medycznej, ale i elektronicznej oraz modowej.
Polityki oporu to przenikliwa w rozpoznaniach, przejmująca w wymowie, świetnie napisana książka o relacjach ciała i władzy, o mikrofizyce emancypacji i niszach wyzwolenia, widzianych w perspektywie przeplotu somaestetyki i myśli politycznej. Leszek Koczanowicz kładzie akcent na somatyczny wymiar ludzkiej egzystencji, wydobywa cielesność polityczności, bierze na warsztat strategie oporu, kwestie wyzwolenia i emancypacji w ich różnych ujęciach i realizacjach, politykę życia codziennego ogląda przez pryzmat koncepcji samowładzy, a zarazem konsekwentnie i z finezją wyrafinowane ujęcia teoretyczne sprowadza do konkretu doświadczenia. Również ten splot – trzeźwego namysłu i uważnego wglądu, filozoficznej konceptualizacji i życiowego „sprawdzam” – decyduje o sile Polityk oporu.Paweł Próchniak
Twórczość Paula Celana jest efektem potężnej traumy oraz próbą osadzenia się w systemie jej destrukcyjnego działania. Stąd bierze się również myślenie o charakterze wpływu, jaki Celan wywarł na tych, którzy przyszli po nim. Oddziaływanie poety na późniejszych twórców związane jest z traumatyzującą siłą przekazu jego wierszy. Jest w pisarstwie autora Maku i pamięci coś hipnotyzującego i zagarniającego, jakiś krystaliczny odłamek, który tkwi głęboko w podskórnym doświadczeniu literatury drugiego (i trzeciego) pokolenia, a działanie owego odłamka jest symptomatyczne i odczuwalne []. Można powiedzieć: Celan to ciało obce literatury po Zagładzie, które wniknęło głęboko w tkankę tekstową i pozornie się z nią zrosło. Wystarczy jednak naruszyć to miejsce i okaże się, że w istocie chodzi o obszar wciąż bolesny i niezasklepiony. []
Hédi Fried (1924–2022) jako młoda Żydówka z Rumunii ocalała z Zagłady. Po wojnie trafiła do Szwecji i została psycholożką. Przez ponad 30 lat spotykała się z młodzieżą i dzieliła swoimi doświadczeniami. W tej książce zbiera pytania młodych ludzi i swoje szczere, poruszające odpowiedzi na temat Holokaustu, strachu, siły przetrwania i przebaczenia. Pokazuje, jak ważne jest zadawanie trudnych pytań, by okrucieństwa historii się nie powtórzyły. To inspirująca lekcja odwagi, odpowiedzialności i konieczności pamiętania, która pokazuje, że każdy z nas ma wybór, by przeciwstawić się złu. „Moje spotkania w szkołach składają się z trzech części, najważniejsza jest ostatnia. Zaczynam od opowieści o ówczesnych ludziach, warunkach ich życia i sytuacjach, które doprowadziły do Zagłady. Dalej opowieść dotyczy moich doświadczeń. Na koniec zostawiam czas na pytania. Zawsze podkreślam, że nie ma głupich pytań, ani zakazanych, ale na niektóre nie ma odpowiedzi. Na przykład nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie: «Dlaczego Zagłada się wydarzyła?». Tym ważniejsze są pytania, które jej dotyczą”.– Hédi Fried
Pasjonująca intelektualnie i podnosząca na duchu rozmowa Tomasza Kolanka z ks. prof. Piotrem Roszakiem o współczesnych herezjach, kondycji nauki i chrześcijańskiej nadziei... Choć z kościelnego języka na kazaniach czy katechezach znikł termin „herezja”, wskazujący etymologicznie na „podział”, oddzielenie od pnia wiary, to warto sobie uświadomić, aby nie być naiwnym, że zdarzają się takie sytuacje, wypaczenia wiary, manipulowanie nią. Nie wszyscy są tego samego ducha. Trzeba się uwrażliwić na herezje, nie bać się ich tak nazywać, bo choć dla niektórych cnotą jest wątpienie czy wymyślanie coraz to nowszych herezji, to jednak to nie rozwija wiary. Nie można tego gloryfikować jako przejawów wolności, której prawdziwym wyrazem jest pogłębianie wiary, a nie jej modyfikowanie.
Miłość, uzdrawiająca chorą Rzecz Pospolitą, jest miłością kosmiczną. Rzeczpospolita okazuje się zaś mikrokosmosem, którym dla tradycji platońsko-arystotelejskiej była zarówno wspólnota polityczna, jak i dusza człowieka. Jest więc – jako wspólnota pierwsza – miejscem, w którym może i powinno zachodzić odwzorowanie ładu natury, osiągane poprzez dążenie do jego pierwszej zasady, czyli dobra. Odmienność Rzeczypospolitej od Zachodu Europy objawiła się z całą mocą w wieku XVII; wtedy też dobiegł końca proces rozpadu ładu organicznego, w którego miejsce pojawił się system westfalski i tworzące go suwerenne państwa terytorialne. Rzeczpospolita szlachecka nigdy nie była jego częścią. Zwyciężyła w niej wiara, że nadrzędnym celem nie jest samozachowanie, ale zapewnienie wolności, koniecznej do dyskusji o tym, co sprawiedliwe – do praktyki skierowanej na dobro. Szlachecka wspólnota powstała przeciw historii. Ustanowiła wielką tradycję oporu, czyli walki z tyranią, którą podtrzymywały powstania wszystkich kolejnych stuleci.
Pyzy w słoikach na bazarach, zimne nóżki i sałatki jarzynowe w akwariach lodówek garmażeryjnych czy kurczaki z rożna na festynie – oto kadry peerelowskiego przepychu, na który było nas stać i który nie był naszym ostatnim słowem! Bary mleczne pękały w szwach, bufetowe nie nadążały z wydawaniem kiełbas z wody, a mielony czy bigos w barze dworcowym potrafiły zapewnić doznania, których nie dało się łatwo wymazać z pamięci. Ceraty i obrusy stołów w lokalach wszystkich kategorii zaścielą demoludowym menu okresu pierwszych sekretarzy – Sławomir Koper, najbardziej poczytny pisarz historyczny w kraju nad Wisłą, oraz Mariusz Mucha, dziennikarz i pasjonat gotowania. Garkuchnia PRL-u wita i zaprasza!
Będzie pysznie, a do tego wykwintnie, bo wszystko to w twardej oprawie, a chwilami nawet w kolorze.
Po godzinach. Rozmowy z lekarzami o ich pasjach to książka będąca zbiorem 12 autorskich wywiadów z lekarzami, którzy łączą pracę zawodową z pasją, życiem pełnym sensu i uważnością. To ludzie, którzy w medycynie odnaleźli nie tylko zawód, ale też sposób życia balansujący między nauką, sztuką, emocjami i człowieczeństwem. To publikacja, która pokazuje lekarzy w świetle rzadko widzianym w mediach jako osoby refleksyjne, wrażliwe, zaangażowane, często poszukujące, ale niepozbawione wątpliwości.
Ivana Gibov opowiada o dzieciństwie i dorastaniu w niedużym słowackim mieście w latach dziewięćdziesiątych, a także o życiu naznaczonym alkoholizmem ojca, despotyzmem babuni, do które zawsze należy ostatnie słowo. To także powieść o trzech pokoleniach kobiet i ich nieudolnych próbach radzenia sobie z przygnębiającą rzeczywistością."Babunia" dotyka problemu starości, konieczności podjęcia opieki nad najbliższymi osobami. Powieść słowackiej autorki to zapis wspomnień z dzieciństwa - tych zupełnie niewinnych i tych, o których wolałaby się zapomnieć.Tytuł nawiązuje do kultowej czeskiej powieści z połowy XIX wieku, napisanej przez Boenę Nmcovą.
To unikalny, autorski zbiór anegdotycznych, pełnych dowcipu opowiadań o potyczkach i przygodach instruktorów wspinaczki z 6. Pomorskiej Dywizji Powietrznodesantowej na przestrzeni czterdziestu lat.
Z kart tej niezwykłej książki wychylają się odważni, zadziorni i czerpiący pełnymi garściami życie młodzi ludzie, którzy doskonale wiedzieli, jak się bawić w trudnej powojennej rzeczywistości, tworząc przy tym niemal nieznany rozdział historii polskiego alpinizmu.
Jest to książka o czasie, co nie płynie, ale ciecze, o zapachu dymu z ogniska, o herosach uśpionych słodkim głosem nimf, gdzie alpinistyczne credo nie dać się ubić niknie w oddaleniu. Przy dźwięku gitar brzmią pieśni kojące dusze, złamane serca i opowieści hen, z dalekich lądów i obcych mórz o gęsi, co się utopiła i o tym, jak Jano znalazł na Hali Gąsienicowej dwustulitrową beczkę spirytusu skażonego eterem.
To historia o alpinistach, ale nie o tym, jak założono obóz drugi, a potem trzeci – takich jest wiele.
Ta jest zupełnie inna…
Wiktor Szłapacki
[...] wykonano tu niezwykle solidną, różnorodną imponującą wręcz kwerendę archiwalną. Czytelnik uzyskuje w rezultacie pokaźne kompendium wiedzy odnośnie do tytułowego towarzystwa, badane problemy są często przedstawiane szczegółowo, a Autor dąży do uzyskania możliwie obiektywnego obrazu omawianej historii. [] dr T. Czarnota udanie rozbudował uczelniane imaginarium. Ofiarował swemu konceptowi kawałek serca. Czytelnik, dzięki temu, poczuje się komfortowo; poczuje się merytorycznie i literacko zaopiekowany. Z recenzji dr. hab. Marcina Kruszyńskiego, prof. UwS
Unikatowa seria portretów prywatnych bibliotek autorstwa Mirosławy ŁomnickiejPo znakomitym przyjęciu pierwszej części Domowych bibliotek, zarówno ze strony czytelników, jak i krytyków, postanowiliśmy przygotować kontynuację. Okazało się, że temat prywatnych księgozbiorów i ich właścicieli poruszył wrażliwą strunę czytelnicy chcieli zajrzeć do kolejnych domów, poznać nowe historie, zobaczyć, jak książki kształtują ludzkie losy. Zapraszamy zatem ponownie do tej niezwykłej podróży po światach zamkniętych między okładkami pełnych pasji, refleksji i piękna codziennego obcowania z literaturą.Nie ma dwóch takich samych domowych bibliotek, bo nie ma dwóch takich samych dróg życia. Książki, które gromadzimy, wybieramy i zachowujemy, są jak odciski palców zdradzają nasze pasje i przemiany. Każda biblioteka odsłania inną osobowość, inne wrażliwości.Każdy z bohaterów tej publikacji opowiada o swoich książkowych zbiorach jak o ludziach, z którymi łączy go wieloletnia przyjaźń. Wszyscy oni potwierdzają jedną prawdę: kto ma bibliotekę, ten nigdy nie jest sam. Każda książka, nawet ta przypadkowa, zostawia w człowieku ślad czasem drobny, czasem decydujący o jego drodze. Książki nie tylko odbijają życie swoich właścicieli, ale też je współtworzą. Uczą myśleć, czynić dobro, zachwycać się światem.W tych prywatnych bibliotekach zapisane są biografie ludzi, którzy nie przestali pytać, szukać i czytać. A może właśnie dzięki temu wciąż potrafią się dziwić światu, słowu i samym sobie.W czasach, gdy tempo życia nie sprzyja skupieniu, a słowo drukowane coraz częściej przegrywa z obrazem, Domowe biblioteki przypominają, że czytanie to nie tylko nawyk, ale też forma wolności.
Dwa eseje autobiograficzne składające się na ten tom: Mężczyźni, którzy do mnie mówią oraz Dwa kufry i garnek to zaproszenie w prywatny wszechświat Anandy Devi wybitnej pisarki maurytyjskiej, autorki wstrząsających i pięknych opowieści (m. in. znane polskim czytelnikom: Zielone sari, Ewa ze swych zgliszcz). W tych intymnych i wolnych od wszelkich tabu tekstach Devi przygląda się sobie jako kobiecie osadzonej w pewnym układzie rodzinnym i społecznym, z jego rozmaitymi rolami, nakazami i zakazami. Równolegle mówi też o sobie jako artystce słowa: wskazuje źródła i konteksty swej twórczości, wymienia literackie fascynacje i inspiracje, snuje refleksje nad rolą pisarza we współczesnym świecie. Wszystko to składa się na wyjątkowy opis tworzonego konsekwentnie i suwerennie projektu życiopisania.
W tej książce opowiadam o kilku postaciach (m.in. Borgesie, Blecherze, Carson, Caravaggiu, Iwaszkiewiczu, Jesenskiej, Kafce, Perecu czy Weil), które za pośrednictwem sztuki próbowały albo zniknąć, albo zacząć wszystko od początku. Tym, co interesuje mnie najbardziej, jest powrót do stanu możności, w którym zwykłerzeczy okazują się wystarczające, a ich (nie)zwykłość wymyka się sądom i opiera wszelkim wyrokom. Grzegorz Jankowicz (ur. 1978) filozof literatury, eseista, redaktor, wydawca, krytyk i tłumacz. Od 2024 r. dyrektor Instytutu Książki. Autor kilku tomów eseistycznych, m.in. Blizny (2019), Życie w kuli. Parmigianino, Ashbery i sztuka przemiany (2020), Pojedynek wokół pustki (2024).
Marc Chagall. Jak zostałem malarzem - książka z ilustracjami Bimby Landmann Mały Mosze Szagał przyglądał się z zaciekawieniem dzielnicy żydowskiej Witebska, gdzie mieszkał: muzykantom, rabinom, kozom i kurom, a także dziadkowi, który wchodził na dach i chrupał tam marchewki. Jako dorosły malarz Marc Chagall wracał w pamięci do świata dzieciństwa. Pozwalał wspomnieniom, postaciom i miejscom ożywać na wielu swoich obrazach. Marc Chagall (1887-1985) - wybitny malarz, grafik, ilustrator. Jego prace zdobią muzea, galerie, świątynie i teatry na całym świecie. Mistrz koloru, poeta snów, doświadczony przez najtragiczniejsze wydarzenia XX wieku. Wypracował własny, rozpoznawalny styl, w którym świat wyobraźni przenika się z realnym. Bimba Landmann - ceniona włoska ilustratorka i autorka książek dla dzieci. Wydała ich dotychczas ponad 40, zostały przetłumaczone na 20 języków. Jej prace wystawiano w muzeach w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji, Finlandii, Niemczech, Szwajcarii, Turcji, Japonii i Włoszech. Ilustracje jej autorstwa są wykorzystywane również przy produkcji filmów, przewodników interaktywnych oraz przedstawień teatralnych.
"KOMANDOR PODPORUCZNIK" (Bartosz Rutkowski w rozmowie z red. Katarzyną Supeł-Zaboklicką) jest książką, którą czyta się z zapartym tchem i której się nie zapomina. To ujmująca szczerością opowieść o wdzięczności, wolności i życiu 3.0, o skokach ze spadochronu, nurkowaniu, czytaniu i grach planszowych, o uzależnieniach i genie pomagania, o miłości, rodzinie i przyjaciołach. O "Drużynie Pierścienia", codzienności w fundacji, dumie, żebraniu, dawaniu nadziei i pragnieniu, by nie zepsuć życia. O nauce odpowiedzialności, wierności zobowiązaniom i o wierze.Jeśli chcesz zobaczyć, jak radzić sobie w życiu i być wsparciem dla słabszych, to przeczytaj tę historię - zachęca red. Katarzyna Supeł - Zaboklicka. Bartek nieustannie szuka antidotum na powrót do normalnego życia dla tych, którzy dawno już stracili nadzieję. Nie poddaje się, działa, podejmuje decyzje ciężkiego kalibru.
Więcej niż teatr to autobiografia Ewy Wójciak artystki, buntowniczki, działaczki opozycyjnej w czasie PRL, członkini Teatru Ósmego Dnia. To właśnie teatr wypełnił jej całe życie, a ludzie, z którymi go tworzyła, stali się jej najważniejszymi towarzyszami. Wraz z kolejnymi częściami książki śledzimy drogę Ewy Wójciak od dzieciństwa po dojrzałość, od Poznania przez Meksyk, Włochy, Moskwę po Borje, gdzie mieszka obecnie. Niezależnie od okresu politycznego stawała ona w obronie prawdy, krytycznie przyglądała się rzeczywistości, nie ulegała presji społecznej, głośno wypowiadała swoje zdanie, żyła zgodnie ze swoimi przekonaniami. Więcej niż teatr jest także historią Teatru Ósmego Dnia opowiadaną z perspektywy osoby, która działa w nim od lat 70. XX wieku do dzisiaj. Książka udowadnia, że Teatr od początku był nie tylko grupą artystyczną, ale zespołem ludzi o podobnych ideałach, którzy wspólnie walczyli za pomocą sztuki, podróżowali, przyjaźnili się i kochali. Więcej niż teatr to również dokumentacja zmieniającej się sytuacji historycznej oraz dowód na to, że w tym zmiennym świecie można pozostać sobą.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?