KATEGORIE

Kategorie

Zaraźliwa moc myślenia. Jak wpływasz na innych...

Zaraźliwa moc myślenia. Jak wpływasz na innych...

Jak wpływasz na innych i jak oni działają na Ciebie

  • Autor: Dr David R. Hamilton
  • ISBN: 9788373775275
  • Oprawa: oprawa: broszurowa
  • Rok wydania: 2012
  • Wydawca: Studio Astropsychologii
  • Format: 14,5x20,5 cm
  • Liczba stron: 292
  • Wysyłamy w ciągu: 24h
  • Średnia ocena: 5,00 (2)
  • 25,54

     zł

    39,30 zł

x

Jak wpływasz na innych i jak oni działają na Ciebie


Czyż nie byłoby świetnie gdybyśmy, zamiast łapania okropnego przeziębienia, złapali dobry nastrój naszego przyjaciela lub zdrowe nawyki kolegi z pracy? Ta przełomowa książka udowadnia, iż emocje naprawdę są zaraźliwe. Wyjaśnia również, jak wpływamy na innych ludzi oraz jak bardzo oni oddziałują na nasze życie. Połączenie rzetelnego, naukowego podejścia ze zrozumiałym i przyjaznym czytelnikowi językiem gwarantuje osoba Autora. Dr David Hamilton to niekwestionowany autorytet medyczny o wieloletnim doświadczeniu w branży farmaceutycznej, a także autor światowych bestsellerów. Obecnie podróżuje po całym świecie i prowadzi warsztaty, pomagając ludziom zrozumieć potężny wpływ psychiki na ciało. Z tej książki dowiesz się, w jaki sposób noworodki odczuwają emocje matki i jak to możliwe, że 25% Twojego szczęścia zależy od szczęścia Twoich przyjaciół. Poznasz również znaczenie neuronów lustrzanych. Okazało się bowiem, że już samo oglądanie ćwiczących osób może znacząco wpłynąć na zwiększenie się poziomu Twojej siły i wykształcenie się u Ciebie zupełnie nowych umiejętności. Wszyscy stanowimy elementy połączonych ze sobą sieci, niezależnie, czy jesteśmy tego świadomi czy też nie. To, co myślisz, mówisz oraz robisz może być odczuwane przez inne osoby, nawet te oddalone od Ciebie o setki kilometrów. Zaraźliwa moc myślenia dostarcza naukowych dowodów na to, że przyzwyczajenia, postawy, emocje i uczucia rozprzestrzeniają się między ludźmi. Zamiast grypy złap szczęście!


Zaraźliwa Moc Myślenie – WSTĘP

Zacząłem pisać tę książkę, ponieważ chciałem ukazać udzielanie się uprzejmości. Jeden dobry uczynek, czego dowiedziałem się pisząc moją ostatnią książkę, może zainspirować kolejną osobę do wykonania dobrego uczynku, który z kolei może zainspirować następną osobę i tak w nieskończoność.
Pomimo tego, iż brzmi to dosyć idealistycznie, wierzę, że uprzejmość może zmienić świat na lepsze. Zupełnie jak liść lilii leżący na wodzie unosi się i opada na falach spowodowanych wrzuceniem do niej kamienia, nasze dobre uczynki podnoszą na duchu osoby, których my sami możemy nigdy nie poznać.
Wkrótce zdałem sobie sprawę z tego, iż ten efekt nie jest ograniczony wyłącznie do aktów uprzejmości. Gdy jesteś szczęśliwy, sprawiasz, że inni również stają się szczęśliwi. Nie dzieje się to jednak ze względu na to, co powiedziałeś lub jak bardzo energicznie się zachowujesz, lecz dzięki temu, że wyczuwają oni twoje samopoczucie i to sprawia, że czują się tak samo. Szczęście jest zaraźliwe.

Nie ma w tym nic strasznego. Każdy z nas ma w mózgu komórki, które nazywamy neuronami lustrzanymi. Powodują one, iż w subtelny sposób naśladujemy ludzi znajdujących się wokół nas. Gdy ktoś się uśmiecha, my również się uśmiechamy. Gdy ktoś się smuci, my również jesteśmy smutni. Mimika naszej twarzy wpływa na nasz stan emocjonalny, przez co czujemy się w ten sam sposób co ludzie, z którymi spędzamy czas. Zazwyczaj jesteśmy tego zupełnie nieświadomi, jednak im dłużej przebywamy w towarzystwie szczęśliwych osób, tym bardziej udziela nam się ich szczęście.
W ten sam sposób przenoszone są smutek i depresja. Spotykanie się z osobami cierpiącymi na depresję jest pewną drogą do wejścia w stan depresyjny. Badania wykonane na Uniwersytecie Harvardzkim udowodniły tę zależność. Jeżeli twój przyjaciel popada w depresję z jakiegokolwiek powodu, zwiększa to o 93% prawdopodobieństwo tego, że ty sam popadniesz w depresję.
Możecie się zastanawiać, jak udało się badaczom obliczyć to prawdopodobieństwo. Użyli oni danych osobowych ponad dwunastu tysięcy osób należących do sieci społecznych, dzięki którym śledzili zmiany w ich zdrowiu psychicznym, spowodowane zmianami w psychice kontaktów społecznych badanych. Okazało się, że prawdopodobieństwo zarażenia się depresją od innej osoby zależy od stosunków, które nas z nią łączą. Im silniejsza jest nasza przyjaźń, tym większa zaraźliwość.

W ten sam sposób działa również szczęście. Szczęśliwy przyjaciel może zwiększyć, o 25 procent, prawdopodobieństwo tego, iż ty staniesz się szczęśliwy. Szczęście najlepszego przyjaciela może zwiększyć to prawdopodobieństwo do 63 procent, ponieważ wasz związek emocjonalny jest dużo silniejszy. Do dzieła, szczęśliwi przyjaciele!
Okazało się, że im więcej kontaktów społecznych oraz przyjaciół posiadasz, tym większe prawdopodobieństwo, że będziesz szczęśliwy oraz mniejsze, że popadniesz w depresję. W związku z tym, że żyjemy w świecie niezwykle połączonym, nasze emocje wpływają nie tylko na osoby, które są naszymi przyjaciółmi lub znajomymi. Nasz nastrój przekazywany jest przyjaciołom przyjaciół naszych przyjaciół, ich nastrój jest zaś przekazywany nam. Emocje przekazywane są również dzieciom, a nawet niemowlętom. Matka jest w stanie rozpoznać emocje niemowlęcia, które również może wyczuwać jej nastroje. To świetnie, jeśli dziecko dorasta w szczęśliwej rodzinie, jeśli jednak jego rodzice bardzo często się sprzeczają, zaabsorbuje ono ich toksyczne emocje niczym gąbka, co wpłynie na jego rozwój. Ucieczką od rodzin tego typu może być świat gier wideo, jednak wyłącznie wtedy, jeśli gry te nie zawierają przemocy. Ogromna ilość badań ukazuje, iż dzieci grające w gry zawierające przemoc stają się bardziej agresywne oraz wykazują mniejszą empatię niż dzieci, które nie grają w gry tego rodzaju.

Niemal wszystko co myślisz, mówisz i robisz jest zaraźliwe. Zaraźliwe są na przykład przyzwyczajenia. Dobrze, jeśli są one zdrowe, źle zaś, jeśli negatywnie wpływają na nasze zdrowie. Otyłość, na przykład, jest dosyć zaraźliwa i zupełnie jak depresją czy szczęściem, możemy zarazić się nią od przyjaciół przyjaciół naszych przyjaciół. W rzeczywistości, najlepsza przyjaciółka fryzjerki twojej siostry może sprawić, że przytyjesz. Na szczęście, zgodnie z badaniami, prawdopodobieństwo takiego zdarzenia wynosi tylko l O procent. Poprzez zaraźliwość niezdrowych nawyków, nawet niezakaźne choroby mogą stać się zaraźliwe. Na przykład choroby serca mogą rozprzestrzeniać się z osoby na osobę. Nie jest to jednak zaraźliwe poprzez zarazki czy też bakterie; rozprzestrzeniają się one z umysłu do umysłu. Jedyne co musimy zrobić, to skopiowanie niezdrowego trybu życia oraz diety osoby, której zagraża przedwczesna śmierć, a ryzyko, że pójdziemy w jej ślady, wzrasta.
Zaraźliwy jest również strach. Może on powodować masową histerię, która jest dużo częstszym zjawiskiem niż mogłoby się wydawać. Występuje ona na dosyć regularnych zasadach, poprzez zatrucie chemikaliami lub jedzeniem, podczas gdy nasz organizm nie otrzymał żadnych szkodliwych związków chemicznych, czy też zepsutego jedzenia, lecz strach, który rozprzestrzenia się z osoby na osobę, dopóki nie zarazi całego miasta.
Miejsca pracy są środowiskiem niezwykle sprzyjającym udzielaniu się emocji. Wiele badań wykazało, iż ogromny wpływ na sukcesy drużyn ma nastrój jednego lub dwóch członków. Jeżeli lider danej grupy jest szczęśliwy, może to poprawić jej cały nastrój, jeśli jednak jest on smutny lub zły, może to wpłynąć negatywnie na nastrój wszystkich członków grupy. W rzeczywistości nastroje przywódców są zaraźliwe do tego stopnia, że mogą one wpłynąć na nastroje najbardziej oddalonych od nich osób. Badanie wykonane na podstawie ogromnego łańcucha współpracowników wykazało, iż na każdy dodatni punkt satysfakcji z pracy menedżera przypada pięcioprocentowy wzrost kwot, wydawanych przez klientów w tej firmie.4 Nastrój każdej drużyny wpływa na jej wydajność. Badanie na podstawie analizy rzutów karnych wykonanych na stu pięćdziesięciu jeden meczach Pucharu Świata oraz Mistrzostw Europy wykazały, iż gracze świętujący udany strzał w sposób bardziej pozytywny, w większości przypadków, należeli do drużyny wygrywającej.

Czy możemy użyć tej wiedzy, aby zmienić otaczający nas świat? Tak! Wszystko co musisz zrobić to uśmiechnięcie się do drugiej osoby, co wywoła uśmiech również na jej twarzy. Bez względu na to, jak bardzo będzie ona próbowała się od tego powstrzymać, uśmiechanie się jest zaraźliwe. Zgodnie z „facial feedback hypothesis" (tłum. teorią odpowiedzi na wyraz twarzy), która twierdzi, iż mimika twarzy może wpłynąć na doznania emocjonalne, uśmiechanie się może sprawić, że stajemy się szczęśliwsi.
Możemy więc rozprzestrzeniać szczęście wyłącznie poprzez uśmiechanie się do ludzi. Pomocne jest również uśmiechanie się do samego siebie w lustrze - bez względu na to, jak bardzo nas to zawstydza!
Nie istnieje nic, czemu możemy nadać miano uczynku odizolowanego. Żyjemy we współpołączonym świecie, w którym emocje, postawy oraz zachowania wędrują z osoby na osobę, zarażając każdego, kogo napotkają. W podobny sposób działają połączenia pomiędzy naszymi mózgami, dzięki którym możemy poznawać świat poprzez innych. W bardzo realistyczny sposób inni ludzie są przedłużeniem nas samych. Dzielimy część ich doznań związanych ze światem. Jest to nieuniknione. Nazywane jest to udzielaniem się emocji.




Zaraźliwa moc myślenia
Spis treści

 

  • Podziękowania
  • Wstęp
  • ROZDZIAŁ 1 . Wyczuwam to z twojej twarzy
  • ROZDZIAŁ 2. Jedno porządne ziewnięcie zasługuje na kolejne
  • ROZDZIAŁ 3. Udzielanie się emocji rozpoczyna się bardzo wcześnie
  • ROZDZIAŁ 4. Zaraźliwe gry wideo
  • ROZDZIAŁ 5. Przekazywanie emocji
  • ROZDZIAŁ B. Wchłanianie emocji
  • ROZDZIAŁ 7. „To nie moja sprawa": unikanie udzielania się emocji
  • ROZDZIAŁ 8. Zaraźliwa depresja
  • ROZDZIAŁ 9. Od niezaraźliwego po zaraźliwe
  • ROZDZIAŁ 10. Udzielający się strach
  • ROZDZIAŁ 11. Potęga ludzi pozytywnych
  • ROZDZIAŁ 12. W twojej twarzy tkwi moc
  • ROZDZIAŁ 13. Nie możesz się oprzeć uśmiechowi
  • ROZDZIAŁ 14. Czy możesz złapać szczęście?
  • ROZDZIAŁ 15. Czy życzliwość jest zaraźliwa?
  • ROZDZIAŁ 16. Pojedyncze czyny mogą wszystko zmienić
  • Przypisy

Pam, ocena: 5/5
2012-06-22
Co powiesz na złapanie dziś wirusa szczęścia? Jak? Wystarczy, że zbliżysz się do osoby, która go aktualnie rozsiewa. Nic prostszego – działa on zupełnie jak grypa. Jedyna różnica polegać będzie na tym, że jedyny ból głowy, jakiego możesz doświadczyć będzie wywołany napadami śmiechu i uczuciem wszechogarniającej radości. Dr Hamilton wyjaśnia szczegółowo, w jaki sposób możesz zagwarantować siebie dobre samopoczucie przez odpowiednie filtrowanie emocji, jakimi zarażają nas ludzie z naszego otoczenia. Co więcej, informuje nas również o tym, w jaki sposób możemy sami również zarażać tym, co najlepsze. Zatem... czas na szczęście.
 
Jadwiga kowalska, ocena: 5/5
2012-05-30
nawet nie zdajemy sobie sprawy jak nasze myśli mogą kierować ludźmi i ich poczynaniami. wyda wam się to dziwnie, ale czy niegdy nie zastanawialiście się dlaczego noworodki niemowlaki i małe dzieci czują co to co matki ? Dlaczego zdenerwowanie matki udziela się maluchom? Tak to właśnie nasze myślenie ..... Wszystkie emocje są jak statki na wodzie płyną a każdy ma swój cel i drogę... i każdy zawija do portu... tak jak nasze myśli ..... każdy z nas może poprawić swoje życie i wpłynąć na innych
 
*
* wyłącznie do wiadomości księgarni - nie będzie widoczny przy recenzji
ocena:*
*
* - pola wymagane
x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE