Literatura beletrystyczna - beletrystyka psychologiczna, religijna i filozoficzna, powieści, opowiadania, science fiction, romans, thrillery, fantazja po te wszysztkie bestsellery zapraszamy do naszej księgarni internetowej Dobreksiazki.pl
Mamy naprawdę szeroki wybów i atrakcyjne ceny. Jest w czym wybierać. Zapraszamy.
30 września nakładem RASP ukaże się książka ROK RAKA. Moja onkohistoria. Podróż bez planu, mapy i przewodnika Miałam 45 lat. Byłam w świetnej formie. Zdrowa, aktywna, szczęśliwa, przekonana, że nowotwór dotyczy innych. A potem usłyszałam diagnozę: rak piersi. Ta książka jest zapisem roku, który zmienił wszystko. Roku pełnego strachu, niepewności i pytań bez odpowiedzi. Pokazuje drogę od pierwszego szoku, przez leczenie i zwątpienie, aż po odzyskiwanie poczucia sprawczości i wiary w przyszłość. To opowieść o chorobie, ale jeszcze bardziej o życiu. O zwykłych dniach, które nagle stają się bezcenne. O ludziach, którzy dają siłę. O odwadze, która pojawia się wtedy, gdy wydaje się, że już jej nie mamy. Napisałam tę książkę dla siebie sprzed diagnozy. I dla Ciebie – jeśli potrzebujesz odrobiny wsparcia, zrozumienia i nadziei. Wierzę, że dzięki niej ktoś poczuje się mniej samotny, mniej zagubiony i po prostu mniej przestraszony. „Rok raka” Aleksandry Wysockiej to intymny zapis onkodrogi, który wymyka się ramom literatury faktu i porywa stylem niczym wciągająca powieść. Wysocka odczarowuje dotychczasowy sposób opowiadania o chorobie nowotworowej, oddając w ręce czytelników książkę, jakiej brakowało na polskim rynku: literacki debiut o znakomitej narracji, z wyrazistym językiem i mocnym głosem autorki, podejmującym niezwykle ważny społecznie temat. O autorce: Aleksandra Wysocka – rocznik 1979, z wykształcenia socjolożka, z zamiłowania podróżniczka, z zawodu wiceprezeska Fundacji K.I.D.S. Klub Innowatorów Dziecięcych Szpitali. Ma na swoim koncie kilka gościnnych tekstów dla tygodnika Polityka. Mieszka w Warszawie z mężem, dwójką dzieci i dwoma kotami, ale gdy tylko może rusza ku słońcu, zwykle bez planu. Lubi las, czarny humor i białe wino i ma niepokojącą skłonność do kupowania biletów lotniczych. Wraz z mężem hobbystycznie prowadziła blog podróżniczy 8 stóp, który otrzymał nominację do „Travelerów” w kategorii „Blog roku”. Z rodzinnej onkohistorii i własnego raka piersi „ulepiła” książkę, jaką sama chciałaby przeczytać po usłyszeniu diagnozy.
Zbiór Polskich tańców ludowych op. 55 na fortepian na cztery ręce Maurycego (Moritza) Moszkowskiego (1854-1925) - urodzonego we Wrocławiu polsko-niemieckiego kompozytora i pianisty, znanego dziś głównie z twórczości pedagogicznej na fortepian - został opublikowany po raz pierwszy w 1895 roku. Dwa Mazurki, Polonez i Krakowiak są reminiscencją licznych podróży Moszkowskiego do Warszawy, ale też z pewnością ukłonem w stronę jego polskich korzeni. Inspiracje narodowe są tu bardzo czytelne, zwłaszcza w Polonezie, stanowiącym opracowanie słynnego Pożegnania Ojczyzny przypisywanego Michałowi Kleofasowi Ogińskiemu. Punktem odniesienia dla Moszkowskiego jest nie tyle autentyczny folklor z jego zmiennością i modalizmami, ile polskość w salonowym wydaniu. Tańce nawiązują w istocie do zbioru cech niejako wysyntetyzowanych z twórczości Chopina i innych polskich kompozytorów. Odnajdziemy w nich delikatną chybotliwość metrorytmiczną wywołaną przesunięciami akcentów, charakterystyczne rytmy tańców narodowych, ich żywiołowość oraz melancholię, kantylenę, ale też skoczność.Moszkowski wielokrotnie daje również dowody znakomitego zmysłu melodycznego. Wszystko jest klarowne pod względem formalnym, a harmonicznie pozbawione może ekscesów, ale też dalekie od banalności. Polskie tańce ludowe, choć na pierwszy rzut oka nie wydają się bardzo trudne, wymagają od duetu muzycznej dojrzałości i głębokiego porozumienia. Dopiero wówczas możliwe jest wspólne zrealizowanie drobnych odchyleń agogicznych, czytelne komunikowanie gestów, budowanie znakomicie zaplanowanych przez kompozytora kulminacji, spójne wariantowanie licznych powtórzeń i uwypuklenie poszczególnych warstw tam, gdzie kiełkuje wielowątkowość. Ujmując krótko, niemałym wyzwaniem okazuje się salonowa elegancja, pozbawiona tandetnego przerysowania czy sztampy.
Celem opracowania Koncertu e-moll Chopina na fortepian i kwintet smyczkowy jest umożliwienie wykonywania tego popularnego dzieła przez małe kameralne zespoły. Sprowadzenie pełnej orkiestrowej partytury do wymagań kwintetu smyczkowego z jednoczesnym zachowaniem wierności oryginałowi było wielkim wyzwaniem dla twórców opracowania. Partia fortepianu została zaczerpnięta z wydania urtextowego zwanego Wydaniem Narodowym Dzieł Fryderyka Chopina. To wydanie jest również podstawą opracowania partii orkiestry. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Kevinem Kennerem, w których pianista opowiada o tym, jak doszło do stworzenia opracowań Koncertów Chopina na kwintet smyczkowy.
Orawa (pierwotnie skomponowana na kameralną orkiestrę smyczkową) wieńczy serię kompozycji Wojciecha Kilara inspirowanych folklorem góralskim. Od swojego pierwszego występu w Zakopanem w 1986 roku jest przebojem sal koncertowych, zachwycając żywiołowością, energią i temperamentem. Opracowana przez K. Urbańskiego wersja na kwartet smyczkowy jest alternatywą dla małego zespołu wykonawczego, co może zwiększyć liczbę wykonań.
Odpowiednio dobrane zeszyty zostały opracowane na poszczególne lata nauczania w niższych klasach szkół muzycznych, uwzględniając różnorodne problemy techniczne oraz stopniowanie trudności. Z uwagi na pedagogiczny charakter zbiorku, niejednokrotnie zostały wprowadzone zmiany w określeniu tempa, w łukowaniu, dynamice i artykulacji.
Bacewicz w swojej czteroczęściowej Sonacie w sposób oczywisty nawiązuje do muzyki baroku, do wirtuozowskiego nurtu muzyki smyczkowej tej epoki. Wskazuje na to typ narracji, bachowskie ostinata i figuracje, chwyty fakturalne, takie choćby jak liryczne dwudźwięki czy burdony z pustą struną, kwintowy plan powtórzeń w części II itp. (...). Wszystko to czyni z Sonaty osobliwy komentarz do dzieła, którym się żywi i któremu wiele zawdzięcza (cykl Partit i Sonat na skrzypce solo J.S. Bacha), odzierając muzykę z arkadyjskich złudzeń, zostawiając jej za to muzykancki rozmach, niepodważalną ,,skrzypcowość brzmienia i energię, która jest wyłącznie energią tworzywa, bez jakichkolwiek pozamuzycznych odniesień. [M. Gąsiorowska, Bacewicz, PWM Kraków 1999]
Jednoczęściowa sonata fortepianowa opatrzona tytułem Esercizio została zadedykowana prof. Stefanii Allinównie, u której Józef Świder przez dwa lata uczył się gry na fortepianie w katowickim Liceum Muzycznym, a następnie podczas studiów pianistycznych w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Katowicach.Niewątpliwie można tu zauważyć zarówno neoklasyczne inspiracje będące pokłosiem studiów u Woytowicza oraz fascynacji twórczością Sergieja Prokofiewa, jak i wpływ techniki kompozytorskiej Bli Bartóka. Schemat kompozycji nawiązuje do klasycznej formy sonatowej, wykorzystując kontrast wyrazowy dwóch głównych myśli tematycznych, które w toku utworu podlegają przekształceniom. Utwór przeznaczony dla zaawansowanych pianistów
Kompozycja ma budowę jednoczęściową, lecz zróżnicowaną wewnętrznie.Inspiracją do jej napisania był wiersz japońskiego poety Shigeharu Nakana pt. Rozstanie. W swoim utworze autor zwraca uwagę na ważne kwestie: miłość, kruchość bytu, cierpienie, śmierć i przemijanie. Poruszony tym do głębi, kompozytor postanowił napisać utwór, który odda atmosferę tej wyciszonej, bardzo osobistej poezji. Utwór przeznaczony dla zaawansowanych instrumentalistów.
W bogatej twórczości fortepianowej krakowskiego kompozytora Franciszka Mireckiego (17911862) sonaty zajmują miejsce centralne. W swojej stylistyce nawiązują do klasycyzmu, szczególnie do twórczości Muzia Clementiego, Josepha Haydna oraz Johanna Nepomuka Hummla (którego Mirecki był uczniem).Trzy sonaty op. 14 opierają się na wczesnoklasycznych wzorcach sonatowych, czego dowodem jest ich dwuczęściowa budowa, można jednak zauważyć również elementy nawiązujące do stylu brillant. Utwory te stawiają wykonawcy pewne wymagania zarówno pod względem trudności interpretacyjnych, jak i wykonawczych. W stosunku do nieco wcześniejszych sonat (czy też sonatin) z opusu 12 skomponowane zostały z myślą o dojrzalszym wykonawcy: są bardziej rozbudowane, bogatsze we fragmenty polifonizujące, nie zostały też opatrzone przez kompozytora palcowaniem, a wskazówki dynamiczne czy ekspresyjne pojawiają się sporadycznie.Na szczególną uwagę zasługuje Sonata a-moll (jedyna sonata Mireckiego w tonacji molowej), a konkretnie jej druga część wariacje, w których jako temat kompozytor wykorzystał melodię krakowiaka. Publikacja przeznaczona dla pianistów na poziomie II stopnia szkoły muzycznej.
Trzy sonaty op. 12 oparte są na wczesnoklasycznych wzorcach sonatowych, na co wskazuje dwuczęściowa budowa dwóch z nich. Można jednak zauważyć również elementy nawiązujące do stylu brillant.W stosunku do nieco późniejszych Sonat op. 14 zostały napisane z myślą o młodszym, mniej doświadczonym pianiście. Są prostsze technicznie i interpretacyjnie, mniej rozbudowane, rzadziej pojawia się w nich polifonizująca faktura. Zawierają one więcej wskazówek dynamicznych i ekspresyjnych, zostały też opatrzone przez kompozytora palcowaniem. Są to kompozycje o wartościowym materiałem pedagogicznym, odpowiednim dla uczniów pierwszych lat szkoły muzycznej II stopnia.
Ze "skriabinowsko-chopinowskiego" kręgu stylistycznego wyrastają 4 Etiudy op. 4, skomponowane w latach 1900-1902 i dedykowane Tali Neuhaus. Odznaczają się śmielszym językiem harmonicznym i surowszą niż w dyscypliną w operowaniu jedną wybraną formułą rytmiczno-motywiczną.
Impromptu albo wariacje na temat arii Que ne suis-je la fougere to jeden z najbardziej reprezentatywnych przykładów twórczości fortepianowej krakowskiego kompozytora Franciszka Mireckiego (17911862). Utwór cechuje się charakterystyczną dla twórczości Mireckiego przejrzystą, przeważnie homofoniczną fakturą oraz nadrzędną rolą melodyki. Istotną rolę w kształtowaniu dramaturgii dzieła odgrywa introdukcja, która w przeciwieństwie do tematu ma charakter niezwykle burzliwy i podniosły, jednak mocno osadzony w tradycji klasycyzmu. Faktura oraz sposób kształtowania fraz przywodzą na myśl orkiestrową uwerturę i tak też powinny zostać odwzorowane pod względem wolumenu oraz barwy brzmienia. Wychowany w duchu poszanowania wartości klasycznych, Mirecki przykładał dużą wagę do sposobu konstruowania utworu, co widoczne jest choćby w sposobie dobierania różnorodnych technik wariacyjnych w następujących po sobie wariacjach. Szczególną uwagę warto zwrócić na wariacje ósmą i dziewiątą. Połączenie durowego, opisanego głównie przez trzydziestodwójki oraz sześćdziesięcioczwórki tematu z jego molową, prostą wersją sprawia, że utwór nabiera oddechu, aby poprowadzić słuchacza do wirtuozowskiego finału. Utwór nieskomplikowany, przeznaczony dla średnio zaawansowanych pianistów.
To publikacja bardzo osobista, ale jednocześnie szeroka tematycznie łączy autobiografię, refleksję, opowieści rodzinne, bajki, wiersze i zapiski z pamiętnika. Jej osią jest droga Autorki od życia w napięciu, wstydzie i poczuciu konieczności ciągłego dawania rady do większej łagodności wobec siebie, własnego ciała, ograniczeń i innych ludzi. Opis wydawniczy: Po omacku. W poszukiwaniu łagodności to osobista, szczera i pełna czułości opowieść o drodze, którą każdy z nas w pewnym sensie przechodzi od życia według oczekiwań innych do spotkania z samym sobą. Bogumiła Jankowska od dzieciństwa mierzy się z postępującą chorobą wzroku, a przez większą część życia także ze wstydem, lękiem i przekonaniem, że musi być silna, pomocna, dzielna i zawsze gotowa ratować innych. W pewnym momencie odkrywa jednak, że można przeżyć życie inaczej. Wolniej. Uważniej. Bez ciągłego udowadniania swojej wartości. Z prawem do słabości, pomyłek, odpoczynku i proszenia o pomoc. Tytułowe po omacku ma tu znaczenie dosłowne i symboliczne. Jest doświadczeniem kobiety, która uczy się świata dotykiem i intuicją, ale także metaforą życia bez pewności, bez gotowej mapy i bez odpowiedzi na wszystkie pytania. Autorka przeciwstawia mu działanie na oślep pęd, nadmierną kontrolę i potrzebę naprawiania wszystkiego wokół siebie. Z czasem odkrywa, że prawdziwa siła może wyglądać zupełnie inaczej: jak zatrzymanie, oddech, przyjęcie rzeczywistości i zgoda na to, że nie wszystko należy do nas. Książka jest także opowieścią o kobietach tych współczesnych i tych, które żyły przed Autorką. O matkach, babkach, córkach i wnuczkach. O rodzinnych historiach, wojennych doświadczeniach, dziedziczonych lękach, kobiecej sile, bliznach i potrzebie ciepła. O tym, jak wraz z poznawaniem własnych korzeni można zacząć patrzeć na przodków nie tylko przez pryzmat ich błędów, ale również ran, które sami nieśli. Po omacku nie jest jednak wyłącznie książką o trudnych doświadczeniach. Jest w niej dużo światła: zachwyt nad przyrodą, miłość do córki i wnuków, przyjaźń, kawa, kotka Moli, rodzinne wspomnienia, dziecięca wyobraźnia, poczucie humoru i zwyczajne chwile, które nagle okazują się ważne. Autorka pokazuje, że łagodność nie przychodzi wtedy, gdy życie staje się idealne. Rodzi się wtedy, gdy przestajemy walczyć ze wszystkim, co jest. Na książkę składają się cztery części. Pierwsza to najbardziej osobista opowieść o chorobie, relacjach, macierzyństwie, poczuciu niewystarczalności i odzyskiwaniu siebie. Druga prowadzi przez rodzinne historie i opowieści o kobietach, miłości, stracie, odwadze oraz czułości. Trzecia została pomyślana jako przestrzeń dla wnuków znajdują się w niej bajki, wiersze i historie przekazujące dzieciom lekcje uważności i miłości. Czwarta gromadzi wiersze oraz zapiski z pamiętników powstające na przestrzeni wielu lat od młodości po dojrzałość. To książka o tym, że nie musimy już biec. Że możemy przestać być ratownikami dla całego świata. Że można zobaczyć własną historię również tę bolesną i nie odwracać od niej wzroku. Można iść po omacku. Byle w stronę światła. Byle w stronę łagodności.
Zbiór inspirowanych folklorem krótkich opowieści, napisanych i narysowanych przez Mike’a Mignolę, twórcę HELLBOYA. Od poszukiwań serca dawno zmarłego czarnoksiężnika, przez piratkę, która zawiera pakt z diabłem, po tytułowego chłopca, który wygrywa ponurą nagrodę w grze rozegranej w grobowcu.
Jeśli szukasz komiksu, który łączy wysoką jakość edytorską z mocną fabułą, Kręgle z Trupami i inne dziwne opowieści z Krain Nieznanych to jeden z najmocniejszych tytułów w katalogu Wydawnictwa KBOOM. W poniższym opisie znajdziesz pełną charakterystykę produktu: szczegóły fabuły bez spoilerów, biografię twórców, sugerowaną grupę docelową oraz odpowiedzi na najczęstsze pytania kupujących.
Antologia ośmiu krótkich opowieści fantasy autorstwa Mike’a Mignoli, twórcy Hellboya. Nie jest to część uniwersum Hellboya – to początek zupełnie nowego świata nazwanego Lands Unknown. Historie są mocno inspirowane folklorem, baśniami i legendami z różnych kultur, ale przefiltrowane przez charakterystyczną wyobraźnię Mignoli: mroczną, dziwną, momentami zabawną i melancholijną. , smoku i początkach ludzkości. Stanowią fundament całego uniwersum. ają się sprawiedliwości. uje, że wieczne życie może być przekleństwem. ieszkujących ten świat. iedliwość, los i nadprzyrodzone siły odgrywają kluczową rolę. Uri Tupka and the Gods oraz Uri Tupka and the Devils. cowania z bardzo starymi opowieściami.
Zbiór inspirowanych folklorem krótkich opowieści, napisanych i narysowanych przez Mike’a Mignolę, twórcę HELLBOYA. Od poszukiwań serca dawno zmarłego czarnoksiężnika, przez piratkę, która zawiera pakt z diabłem, po tytułowego chłopca, który wygrywa ponurą nagrodę w grze rozegranej w grobowcu.
Jeśli szukasz komiksu, który łączy wysoką jakość edytorską z mocną fabułą, Kręgle z Trupami i inne dziwne opowieści z Krain Nieznanych to jeden z najmocniejszych tytułów w katalogu Wydawnictwa KBOOM. W poniższym opisie znajdziesz pełną charakterystykę produktu: szczegóły fabuły bez spoilerów, biografię twórców, sugerowaną grupę docelową oraz odpowiedzi na najczęstsze pytania kupujących.
Antologia ośmiu krótkich opowieści fantasy autorstwa Mike’a Mignoli, twórcy Hellboya. Nie jest to część uniwersum Hellboya – to początek zupełnie nowego świata nazwanego Lands Unknown. Historie są mocno inspirowane folklorem, baśniami i legendami z różnych kultur, ale przefiltrowane przez charakterystyczną wyobraźnię Mignoli: mroczną, dziwną, momentami zabawną i melancholijną. , smoku i początkach ludzkości. Stanowią fundament całego uniwersum. ają się sprawiedliwości. uje, że wieczne życie może być przekleństwem. ieszkujących ten świat. iedliwość, los i nadprzyrodzone siły odgrywają kluczową rolę. Uri Tupka and the Gods oraz Uri Tupka and the Devils. cowania z bardzo starymi opowieściami.
Gdy Wei Wuxian, twórca demonicznej kultywacji zwany Władcą Yilingu, zginął rozszarpany przez własną armię nieumarłych, cały świat odetchnął z ulgą. Jednak trzynaście lat później jego dusza zostaje siłą sprowadzona do ciała młodego mężczyzny, który pragnie wykorzystać jego dawną potęgę do krwawej zemsty. Wei Wuxian będzie zmuszony rozwikłać misterną intrygę i znaleźć sposób, aby rozliczyć się z przeszłością. Tym razem jednak nie musi działać sam, bowiem przewrotny los ponownie łączy go z dawnym rywalem, który niespodziewanie staje się jego największym sojusznikiem...Oto pierwszy tom kultowej powieści Mo Xiang Tong Xiu, autorki bestsellerów chińskiej literatury danmei, które stały się globalnym fenomenem!
Na terenie Warszawy działa grupa przestępcza zajmująca się handlem ludźmi. Podkomisarz Irena Adamczuk od półtora roku próbuje rozpracować jej struktury. Gdy naczelnik daje jej zaledwie dwa tygodnie na osiągnięcie przełomu, przyszłość policjantki w wydziale kryminalnym staje pod znakiem zapytania. Wtedy na korytarzu komisariatu spotyka przerażoną Martę. Dziewczyna jest przekonana, że ktoś chce ją zabić. Brak namacalnych dowodów sprawia, że nikt nie traktuje jej słów poważnie. Podkomisarz wie, że ostatnią rzeczą, jakiej teraz potrzebuje, jest kolejna sprawa, szczególnie taka, w którą sama nie potrafi uwierzyć. Mimo to decyduje się jej pomóc. Tymczasem w prowadzonym od miesięcy dochodzeniu pojawia się nowy trop, który może zmienić wszystko. Czy dziewczynie naprawdę grozi niebezpieczeństwo? Czy źródła jej lęku należy szukać w tajemniczej przeszłości, którą skrywa? I czy Irena zdoła rozbić siatkę handlarzy kobietami, zanim zostanie odsunięta od śledztwa?
Tajemnicza, nastrojowa, zmysłowa i osobista powieść, która powstała przed mroczną serią kolory zła. Małgorzata Oliwia Sobczak, jakiej nie znacie! Iwa po latach powraca do rodzinnego domu na Żuławach. Próbuje uporządkować swoje życie i zrozumieć motywy kierujące bliskimi jej kobietami, babką Antoniną i matką Józefiną. W starym domostwie z duszą, pamiętającym jeszcze czasy holenderskich osadników, powoli odkrywa tajemnice swoich najbliższych i składa w logiczną całość wydarzenia z przeszłości. Trzy kobiety, trzy na zawsze połączone historie i niezwykły dom na Żuławach, który ożywa dzięki muzyce.
W ciemności wychodzi na jaw najmroczniejsza strona ludzkiej natury. Wybuch, a potem martwa cisza. Na tafli słonego jeziora unoszą się zwłoki młodego mężczyzny. To pracownik lokalnej stacji telewizyjnej, która w kopalni w Wieliczce nagrywa dokument. Pod ziemię zeszło osiem osób. Teraz jest ich już siedmioro… Zamknięci w labiryncie mrocznych korytarzy próbują wydostać się na powierzchnię. Zmagają się nie tylko z lękiem o przetrwanie w ekstremalnych warunkach, lecz także ze świadomością, że prawdopodobnie wśród nich jest zabójca. "Tam, pod ziemią, wszystko wydaje się inne. Sól jest twarda i groźna, z ciemności wyłaniają się cienie, a ludzka psychika nieprzewidywalnie się wynaturza. Zjedź z nami w mrok. Wrócisz, a może zostaniesz tam na zawsze?” Sobczak i Przydryga.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?