W związku z Jadwiżańskim Rokiem Jubileuszowym ogłoszonym dla upamiętnienia 750. rocznicy kanonizacji św. Jadwigi Śląskiej oddajemy do rąk Czytelników książkę, która trafnie oddaje dwoistość dziedzictwa św. Jadwigi.Przedstawione dzieje klasztoru trzebnickiego są opowieścią o wielu osobach z nim związanych, poczynając od pary fundatorskiej - księżnej Jadwigi Śląskiej i Jej małżonka przez ksienie i mniszki cysterskie, następnie siostry miłosierdzia św. Karola Boromeusza aż po licznych podopiecznych, którzy znajdowali tam schronienie i troskliwą opiekę. Na 350 stronach starannie opracowanego graficznie albumu materiał ikonograficzny podparty tekstem pięknie oddaje losy zakonnic zamieszkujących przez wieki w Trzebnicy, które żyły przykładem fundatorki klasztoru w jej pokorze, ofiarowaniu dla innych, mądrości i wytrwałości. Jest to też opowieść o duchowości tego miejsca, na którym odcisnęła się osobowość i posługa Świętej.Święty Jan Paweł II pięknie określił św. Jadwigę jako chrześcijankę, która odczytała Ewangelię do końca. Kult św. Jadwigi promieniował na całą środkową Europę, a swoje odbicie znalazł w licznych modlitwach, pieśniach, muzyce i poezji, w rzeźbie i malarstwie, które stanowią o niezwykłości trzebnickiego opactwa i sanktuarium.Niech w tym szczególnym roku św. Jadwiga Śląska będzie dla nas wzorem pobożności eucharystycznej i czynnej miłości bliźniego. Wzorem kobiety, która w swym życiu umiała połączyć w sposób idealny życie modlitwy z życiem czynnym.
To może być najważniejsze spotkanie w twoim życiuCzy wiesz, kim jesteś? Czy znasz swoją prawdziwą wartość? Czy masz odwagę odkryć nieśmiertelny diament?Książka ojca Richarda Rohra pomoże Ci spotkać się z samym sobą. Aby dotrzeć na to spotkanie, trzeba zdjąć maski i zrezygnować z kontroli nad wszystkim, co nas otacza. Uwolnić się od schematów, które nas niewolą. Innymi słowy - doświadczyć śmierci fałszywego "ja". Warto, nawet, jeśli zaboli. Prawda zawsze wyzwala.
Codzienny rachunek sumienia, który proponuje św. Ignacy Loyola w "Ćwiczeniach duchownych", nie jest "rozliczaniem się" z własnych upadków i słabości, ale szczerym i miłosnym dialogiem człowieka z Bogiem o naszym życiu. W codziennym rachunku sumienia odkrywamy najpierw bezwarunkową miłość Boga, a następnie naszą odpowiedź na nią. Rachunek sumienia, na który Ojciec Ignacy każdego dnia każe przeznaczyć kwadrans, to codziennym "Kwadrans szczerości" - kwadrans szukania Prawdy o Bogu i prawdy o człowieku.
Do książki został dołączony także rachunek sumienia mogący pomóc w bezpośrednim przygotowaniu do spowiedzi. Zwieńczeniem codziennego "kwadransa szczerości" staje się bowiem spotkanie człowieka z miłosiernym Ojcem w sakramencie pokuty i pojednania.
Książka jest zbiorem znakomicie napisanych esejów, traktujących o Kościele w świecie późnego antyku. Profesor Wipszycka stara się pogodzić wykład wiedzy o najważniejszych wydarzeniach, postaciach, prądach doktrynalnych starożytnego Kościoła z pasjonującymi wywodami, odkrywającymi tajniki rozmaitych dyskusji, które od zawsze towarzyszyły chrześcijańskiej refleksji nad własną przeszłością. Odsłaniając kulisy badań historycznych, tłumacząc, o co i dlaczego spierają się uczeni, jakie padają w debatach argumenty, autorka pomaga czytelnikowi zrozumieć dzieje Kościoła, nieraz bardzo skomplikowane, których interpretacja wywołuje skrajne emocje dawnych i współczesnych historyków.Profesor, który po wielu latach pracy uniwersyteckiej tworzy syntezę przeznaczoną dla czytelnika nie będącego specjalistą, pisze zazwyczaj dzieło klarowne, wyważone (żeby nie powiedzieć dostojne), wsparte licznymi lekturami i doświadczeniem, jakie się zdobywa ucząc studentów, ci zaś nie najlepiej przyjmują uczone szaleństwa.Nie ten profesor. I nie takie dzieło. I nie jego studenci.Napisałam tę książkę wbrew wszelkim tradycjom nakazującym spokój, zwłaszcza w tak ważnej materii, nie stroniłam od pasji. Starałam się pogodzić wykład wiedzy o najważniejszych wydarzeniach, postaciach, prądach doktrynalnych starożytnego Kościoła z wywodami odkrywającymi tajniki rozmaitych dyskusji, które od zawsze towarzyszyły chrześcijańskiej refleksji nad własną przeszłością. Wybrałam ten sposób przedstawiania historii chrześcijaństwa w przekonaniu, że odsłaniając kulisy badań historycznych, tłumacząc, o co i dlaczego spierają się uczeni, jakie padają w debatach argumenty, pomogę czytelnikowi wyrobić sobie zdolność rozumienia dziejów Kościoła. Może przyda się i dziś umiejętność dociekania sensu tego, co się w Kościele działo i dzieje.Pilna obserwacja dziejów antycznego chrześcijaństwa jasno pokazuje, że nie stanowiły one prostego, tryumfalnego marszu, nie dadzą się ułożyć w jedną linię; nie można oddzielić tych, którzy mieli zawsze absolutną rację, od tych, którzy we wszystkim się mylili. Historia przeze mnie opowiedziana pełna jest napięć i konfliktów, w najwyższym stopniu bolesnych dla jej uczestników. Jesteśmy spadkobiercami dziedzictwa stron, które uczestniczyły w ówczesnych kontrowersjach, wszyscy bohaterowie tamtych wydarzeń zasługują na naszą dociekliwą uwagę. I pełną szacunku sympatię.Prof. dr hab. Ewa Wipszycka
Wady główne to ważna, lecz zapomniana dziś kwestia. „Kto chce do niej powrócić, może niejednokrotnie podzielić doświadczenie Czesława Miłosza, który tak opisuje przygodę, która zdarzyła mu się, gdy chciał zająć się tym zagadnieniem: «W średniowieczu pierwsze litery siedmiu grzechów głównych składały się na słowo saligia, uważane za podwójnie użyteczne, bo pozwalało łatwo nazwy siedmiu grzechów (…) zapamiętać, i podkreślało ich łączność. Tyle wiedziałem, ale skusiło mnie niedawno, żeby zajrzeć do paru encyklopedii i sprawdzić, co też mają one o saligii do powiedzenia. W żadnej z nich nie znalazłem o tym słowie nawet wzmianki. Co więcej, milczą o nim encyklopedie katolickie i słowniki teologicznych terminów».
W tej zatem sytuacji rodzi się potrzeba powrotu do refleksji nad ludzkim działaniem i jego powagą, w które wpisuje się także doktryna wad głównych”.
Z wprowadzenia
Dzieje Kościoła obfitują w nadzwyczajne ingerencje Boga. Należą do nich między innymi różne objawienia, najczęściej maryjne. Każde z nich jest szczegółowo badane przez władze kościelne, wypowiadające się na temat ich prawdziwości. Część objawień Kościół zatwierdza, inne podlegają jeszcze niezbędnym badaniom, a wiele po prostu odrzuca. Do uznanych za autentyczne zalicza się objawienia fatimskie. Nie należą one do zwykłych zdarzeń, ale mają charakter szczególny. Bez wątpienia można powiedzieć, że są bardzo wyraźnymi znakami czasu dla współczesnego świata i człowieka.
Przekazujemy Czytelnikom niewielką książeczkę poświęconą 100. rocznicy objawień fatimskich. Nie jest to jakieś poważne dzieło teologiczne, ale przystępnie napisana historia objawień, a także losów jej bohaterów Łucji, Franciszka i Hiacynty. Ta prosta książeczka może posłużyć jako pomoc podczas nabożeństw fatimskich albo jako czytanki majowe (31 krótkich rozważań). Pośród innych publikacji również ta pragnie przyczynić się do upowszechnienia orędzia fatimskiego, a w ten sposób przybliżyć nas do Jezusa przez Maryję
Podstawową zaletą monografii A fe!, przygotowanej pod redakcją Aleksandry Drzał-Sierockiej oraz Małgorzaty Kowalewskiej, jest panoramiczność ujęcia. Mówi się więc o „wstręcie” i „obrzydliwości” jako narzędziach dystynkcji językowych i poznawczych oraz kulturowych przejawach i konsekwencjach tych dystynkcji. Mówi się o rzeczonych kategoriach jako wyznacznikach współczesnych strategii artystycznych, ich związkach ze współczesną obsesją cielesności (czy wręcz: somatyzacją kultury), traktuje jako pojęcia kluczowe dla rozumienia gatunków popkultury (horror, mangi yaoi) oraz poszczególnych dzieł, wreszcie – last but not least – umieszcza je w kontekście praktyk kulinarnych, dyskusji o „inności” oraz „wstrętnej kobiecości”. Nie mam wątpliwości, że prezentowana Czytelnikowi monografia spotka się z zainteresowaniem i zgoła nieobrzydliwym przyjęciem bez poczucia wstrętu.
prof. Mariusz Czubaj
Od samego początku mej kariery psychiatrycznej studia Breuera-Freuda dostarczały mi, obok prac Pierre'a Janeta, żywej podniety. Przede wszystkim pomocne mi były Freudowskie przyczynki do interpretacji snów, gdyż dzięki nim mogłem lepiej zrozumieć formy wyrazu schizofrenii.
Najwspanialszym dokonaniem Freuda było to, że poważnie traktował on neurotycznych pacjentów i że poświęcił całą swą uwagę temu, co w ich psychologii indywidualne i szczególne. Miał odwagę, by dopuścić do głosu kazuistykę i w ten sposób przeniknąć do indywidualnej psychologii pacjenta. Tutaj był odważny, nie miał żadnych uprzedzeń. Niczym biblijny prorok postawił przed sobą zadanie obalenia fałszywych bogów, zdarcia zasłony nieuczciwości i hipokryzji, by bezlitośnie wywlec na światło dzienne całą zgniliznę współczesnej duszy.
Carl Gustav Jung: Wspomnienia, sny, myśli
Przedmiotem badań jest polityka energetyczna Niemiec i Arabii Saudyjskiej w perspektywie geoekonomicznej. Jest to pierwsza publikacja, która porównuje te państwa pod tym kątem. O ile Arabia Saudyjska dąży do utrzymania roli ropy naftowej jako najważniejszego surowca energetycznego, o tyle Niemcy są jednym z liderów dekarbonizacji gospodarki. Między tymi ekstremami ulokować można politykę energetyczną niemal wszystkich pozostałych krajów. Analiza strategii obydwu państw pozwoliła sformułować wnioski dotyczące roli czynnika energetycznego w polityce państw-importerów oraz państw-eksporterów surowców energetycznych. W pracy weryfikacji poddana została hipoteza zakładająca, iż celem polityki energetycznej jest kształtowanie przez państwa-importerów i państwa-eksporterów zgodnej z ich interesami przestrzeni geoekonomicznej. Rafał Ulatowski pracuje w Instytucie Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Stopień doktora (dr. phil.) uzyskał w 2011 roku na Uniwersytecie w Bonn na podstawie rozprawy Die deutsch-polnischen Wirtschaftsbeziehungen in der europischen Perspektive: 1990-2007. Zajmuje się polityką energetyczną, polityką zagraniczną Niemiec oraz miedzynarodowymi stosunkami gospodarczymi. Stypendysta Fundacji Konrada Adenauera (2007-2011), czwartego konkursu na zagraniczne staże dla młodych doktorów w ramach Programu Nowoczesny Uniwersytet UW (2013), DAAD (2013 oraz 2014/2015), Niemieckiego Instytutu Kultury Polskiej (2015) oraz rządu francuskiego (2015). Visiting Scholar na Kyungpook National University w Republice Korei (2014). Laureat konkursu MNiSzW o stypendia dla młodych wybitnych naukowców (2016).
Pierwsza na rynku wydawniczym publikacja uwzględniającą zarówno aspekt psychologiczny, prawny, jak i problematykę fizycznego radzenia sobie z agresywnym pacjentem. Czytelnik znajdzie w niej wskazówki dotyczące zachowania wobec pacjenta agresywnego werbalnie, a także propozycje postępowania po incydencie agresywnym. W książce przedstawiono techniki i zasady, które są proste do nauczenia i jak najmniej uciążliwe dla pacjenta, wobec którego mogą być zastosowane.Publikacja adresowana do pielęgniarek, ratowników medycznych, położnych, fizjoterapeutów i lekarzy, a także osób wykonujących inne zawody medyczne. Może być także przydatna dla studentów kierunków medycznych na różnych poziomach kształcenia.
Życie na Ziemi przebiega w określonych etapach zgodnie z "zegarem wszechświata". Obecny cykl dziejowy wchodzi w kolejną fazę, którą poprzedzają znaki w postaci ostrzegających wydarzeń. Czekają nas więc dramatyczne wypadki, które wprowadzą odnowione duchowo społeczeństwo w Wiek Wodnika. W historii ludzkości wszystkie ważniejsze momenty zostały wcześniej przepowiedziane mniej lub bardziej czytelnie. Epoka współczesna posiada największą ilość proroctw i przepowiedni. Wszystkie zbiegają się w tym samym miejscu i czasie. Na pytanie: czy grozi nam koniec świata? próbujemy znaleźć odpowiedź w różnych religiach, wizjach jasnowidzów i prognozach naukowców. Wiele uwagi poświęciliśmy analizie proroctw Starego i Nowego Testamentu, a zwłaszcza Księdze Daniela i Księdze Apokalipsy. Na kartach tej książki podjęliśmy próbę odczytania biblijnych znaków czasu i odniesienia ich do obecnej rzeczywistości.
Andrzej Sieradzki (ur. w 1945 r.) – dziennikarz i literat, autor kilkudziesięciu książek beletrystycznych oraz publikacji z zakresu parapsychologii, psychologii, komunikacji niewerbalnej, medycyny naturalnej i niekonwencjonalnej, religii, futurologii, eschatologii; część książek wydał pod pseudonimem Andy Collins.
Ziarna wielkości wyjaśniają podstawowe zasady sukcesu zawarte i w odwiecznych mądrościach świętych ksiąg, i w najnowszych osiągnięciach nauk medycznych. Jest ich dziesięć i są tak oczywiste, że z powodu tej oczywistości autor nazwał je Dziesięcioma Najlepiej Ukrytymi Tajemnicami Pełnego Sukcesu.
Ziarna wielkości nie są książką "modną" - to książka "faktów" - pełna prawd i wartości, które mogą być stosowane w każdej sytuacji przez każdego z nas, niezależnie od wykonywanego zawodu, wykształcenia, pozycji społecznej.
Ta książka jest wyjątkowa, bowiem najbardziej skomplikowane problemy psychologiczne wyjaśnia w sposób najprostszy, poparty prawdziwymi przykładami z życia, które budzą zainteresowanie czytelnika i ułatwiają mu zrozumienie poruszanych spraw.
Ta książka jest do czytania, odczytywania na nowo, studiowania, podkreślania wybranych fragmentów, do dyskutowania, dzielenia się nią z naszymi bliskimi.
Inna polityka i – szerzej – praktyka przyjaźni jest możliwa, choć w aktualnych warunkach bardzo trudna. W dziedzinie relacji intymnych wciąż panuje neuroza jako zjawisko masowe, zatruwające nie tylko współczesną postać miłości, ale i związki przyjaźni. Te ostatnie albo jawią się jako coś właściwego tylko w określonych biograficznie granicach (dzieciństwo, młodość), albo pełnią funkcję kompensacyjną, stają się odskocznią od rozczarowujących perypetii życia miłosnego i małżeńskiego. W najgorszym zaś wypadku przybierają formę męskich stowarzyszeń opartych na hierarchii i przemocy. […] W dziedzinie społecznej i politycznej również daleko do tego, by przyjaźń stanowiła podstawowy rodzaj więzi. Z jednej strony kapitalistyczna (neoliberalna) zasada konkurencji sprawia, że jednostka, jako przedsiębiorca-samego-siebie, znajduje się w stanie permanentnej mobilizacji, rywalizując z innymi o różne rodzaje kapitału, którego kapitał ekonomiczny stanowi może najważniejszą, ale nie jedyną postać. Z drugiej zaś – poniekąd w ramach reakcji na wynikający stąd uwiąd wspólnoty – coraz silniej zaznaczają się tendencje separatystyczne, ksenofobiczne, pragnienie życia w zamkniętej wspólnocie „swoich”, spajanej lękiem przed obcymi i odczuwaną wobec nich wrogością. Przyjaźń jest więc albo marginalizowana przez logikę egoistycznych interesów (względnie instrumentalizowana na jej gruncie), albo przybiera złowrogą, etnocentryczną postać zmieniającą hasła zderzenia cywilizacji w samospełniającą się przepowiednię.
Michał Herer - filozof i tłumacz. Autor książek: Gilles Deleuze. Struktury – Maszyny – Kreacje (Kraków 2006) oraz Filozofia aktualności. Za Nietzschem i Marksem (Warszawa 2012). Przekładał m. in. Deleuze’a, Althussera i Foucaulta. Związany z Instytutem Filozofii UW.
Omamieni współczesnymi ideologiami i poddani manipulacjom politycznym, niejednokrotnie gubimy sens życia i wiedzę o jego źródle. Krzyż, będący w prawidłowo postrzeganej rzeczywistości jedną z najistotniejszych wartości towarzyszących człowiekowi, najczęściej jest dla nas jedynie symbolem cierpienia. Zapominamy, że niesie on ze sobą wyzwolenie ku prawdziwemu szczęściu. Józef Suchocki w swej najnowszej książce prezentuje koncepcję krzyża - towarzysza człowieka w drodze do Boga. W przystępny sposób tłumaczy, jaka jest prawdziwa rola tego symbolu, co wnosi on w nasze życie i w jaki sposób powinniśmy postępować, aby osiągnąć pełnię zrozumienia siebie, innych i relacji, jakie nas łączą. To ważna lektura dla tych, dla których Bóg i bliźni są punktami odniesienia dla podejmowanych refleksji we współczesnym świecie, ale również dla tych, którzy nieustannie bądź choćby sporadycznie zastanawiają się, skąd pochodzą i dokąd zmierzają.
Wiecznie niezadowolony szef.
Teściowa, która przy każdej sposobności wypomina ci przypalony zeszłoroczny obiad.
Przyjaciółka, która odwołuje wszystkie spotkania „za pięć dwunasta”.
Współpracownik, który krytykuje wszystkie twoje pomysły, ale broni się przed podaniem własnych.
Nastoletni syn, który mamrocze pod nosem obelgi i przekleństwa.
Wśród trudnych ludzi znajdziemy osoby jawnie agresywne i wrogie, agresywne w sposób pośredni oraz osoby bierne sprawiające wrażenie bezwolnych i ulegających wszelkim wpływom. To samo zachowanie w jednej sytuacji możemy odebrać jako neutralne, w innej – jako budzące złość i frustrację.
Gill Hasson prowadzi nas przez galerię trudnych postaci, pokazując, z czego wynikają zachowania, których nie możemy znieść, i jak możemy wybrnąć z problemowych sytuacji, szanując przy tym własne i cudze granice. Autorka nie używa języka ocen i podziałów, ale zachęca do empatii, słuchania i zrozumienia drugiej strony. Pokazuje, że choć nasz wpływ na zachowania innych osób jest ograniczony, możemy umiejętnie pokierować własnym postępowaniem i nie dopuścić do tego, by relacje z trudnymi ludźmi zatruwały nam życie. Dzięki tej książce:
-zrozumiesz przyczyny trudnych zachowań innych osób
-dowiesz się, w jaki sposób obronić swoje stanowisko i sprzeciwić się zachowaniom, których nie akceptujesz
-poznasz sposoby spokojnego radzenia sobie w relacji z osobami agresywnymi, stosującymi manipulację i nadmiernie krytycznymi
-dowiesz się, kiedy się wycofać lub nawet zrezygnować z relacji
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?