Przekazujemy Czytelnikom niewielką książeczkę poświęconą 100. rocznicy objawień fatimskich. Nie jest to jakieś poważne dzieło teologiczne, ale przystępnie napisana historia objawień, a także losów jej bohaterów Łucji, Franciszka i Hiacynty. Ta prosta książeczka może posłużyć jako pomoc podczas nabożeństw fatimskich albo jako czytanki majowe (31 krótkich rozważań). Pośród innych publikacji również ta pragnie przyczynić się do upowszechnienia orędzia fatimskiego, a w ten sposób przybliżyć nas do Jezusa przez Maryję
Podstawową zaletą monografii A fe!, przygotowanej pod redakcją Aleksandry Drzał-Sierockiej oraz Małgorzaty Kowalewskiej, jest panoramiczność ujęcia. Mówi się więc o „wstręcie” i „obrzydliwości” jako narzędziach dystynkcji językowych i poznawczych oraz kulturowych przejawach i konsekwencjach tych dystynkcji. Mówi się o rzeczonych kategoriach jako wyznacznikach współczesnych strategii artystycznych, ich związkach ze współczesną obsesją cielesności (czy wręcz: somatyzacją kultury), traktuje jako pojęcia kluczowe dla rozumienia gatunków popkultury (horror, mangi yaoi) oraz poszczególnych dzieł, wreszcie – last but not least – umieszcza je w kontekście praktyk kulinarnych, dyskusji o „inności” oraz „wstrętnej kobiecości”. Nie mam wątpliwości, że prezentowana Czytelnikowi monografia spotka się z zainteresowaniem i zgoła nieobrzydliwym przyjęciem bez poczucia wstrętu.
prof. Mariusz Czubaj
Od samego początku mej kariery psychiatrycznej studia Breuera-Freuda dostarczały mi, obok prac Pierre'a Janeta, żywej podniety. Przede wszystkim pomocne mi były Freudowskie przyczynki do interpretacji snów, gdyż dzięki nim mogłem lepiej zrozumieć formy wyrazu schizofrenii.
Najwspanialszym dokonaniem Freuda było to, że poważnie traktował on neurotycznych pacjentów i że poświęcił całą swą uwagę temu, co w ich psychologii indywidualne i szczególne. Miał odwagę, by dopuścić do głosu kazuistykę i w ten sposób przeniknąć do indywidualnej psychologii pacjenta. Tutaj był odważny, nie miał żadnych uprzedzeń. Niczym biblijny prorok postawił przed sobą zadanie obalenia fałszywych bogów, zdarcia zasłony nieuczciwości i hipokryzji, by bezlitośnie wywlec na światło dzienne całą zgniliznę współczesnej duszy.
Carl Gustav Jung: Wspomnienia, sny, myśli
Przedmiotem badań jest polityka energetyczna Niemiec i Arabii Saudyjskiej w perspektywie geoekonomicznej. Jest to pierwsza publikacja, która porównuje te państwa pod tym kątem. O ile Arabia Saudyjska dąży do utrzymania roli ropy naftowej jako najważniejszego surowca energetycznego, o tyle Niemcy są jednym z liderów dekarbonizacji gospodarki. Między tymi ekstremami ulokować można politykę energetyczną niemal wszystkich pozostałych krajów. Analiza strategii obydwu państw pozwoliła sformułować wnioski dotyczące roli czynnika energetycznego w polityce państw-importerów oraz państw-eksporterów surowców energetycznych. W pracy weryfikacji poddana została hipoteza zakładająca, iż celem polityki energetycznej jest kształtowanie przez państwa-importerów i państwa-eksporterów zgodnej z ich interesami przestrzeni geoekonomicznej. Rafał Ulatowski pracuje w Instytucie Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Stopień doktora (dr. phil.) uzyskał w 2011 roku na Uniwersytecie w Bonn na podstawie rozprawy Die deutsch-polnischen Wirtschaftsbeziehungen in der europischen Perspektive: 1990-2007. Zajmuje się polityką energetyczną, polityką zagraniczną Niemiec oraz miedzynarodowymi stosunkami gospodarczymi. Stypendysta Fundacji Konrada Adenauera (2007-2011), czwartego konkursu na zagraniczne staże dla młodych doktorów w ramach Programu Nowoczesny Uniwersytet UW (2013), DAAD (2013 oraz 2014/2015), Niemieckiego Instytutu Kultury Polskiej (2015) oraz rządu francuskiego (2015). Visiting Scholar na Kyungpook National University w Republice Korei (2014). Laureat konkursu MNiSzW o stypendia dla młodych wybitnych naukowców (2016).
Pierwsza na rynku wydawniczym publikacja uwzględniającą zarówno aspekt psychologiczny, prawny, jak i problematykę fizycznego radzenia sobie z agresywnym pacjentem. Czytelnik znajdzie w niej wskazówki dotyczące zachowania wobec pacjenta agresywnego werbalnie, a także propozycje postępowania po incydencie agresywnym. W książce przedstawiono techniki i zasady, które są proste do nauczenia i jak najmniej uciążliwe dla pacjenta, wobec którego mogą być zastosowane.Publikacja adresowana do pielęgniarek, ratowników medycznych, położnych, fizjoterapeutów i lekarzy, a także osób wykonujących inne zawody medyczne. Może być także przydatna dla studentów kierunków medycznych na różnych poziomach kształcenia.
Życie na Ziemi przebiega w określonych etapach zgodnie z "zegarem wszechświata". Obecny cykl dziejowy wchodzi w kolejną fazę, którą poprzedzają znaki w postaci ostrzegających wydarzeń. Czekają nas więc dramatyczne wypadki, które wprowadzą odnowione duchowo społeczeństwo w Wiek Wodnika. W historii ludzkości wszystkie ważniejsze momenty zostały wcześniej przepowiedziane mniej lub bardziej czytelnie. Epoka współczesna posiada największą ilość proroctw i przepowiedni. Wszystkie zbiegają się w tym samym miejscu i czasie. Na pytanie: czy grozi nam koniec świata? próbujemy znaleźć odpowiedź w różnych religiach, wizjach jasnowidzów i prognozach naukowców. Wiele uwagi poświęciliśmy analizie proroctw Starego i Nowego Testamentu, a zwłaszcza Księdze Daniela i Księdze Apokalipsy. Na kartach tej książki podjęliśmy próbę odczytania biblijnych znaków czasu i odniesienia ich do obecnej rzeczywistości.
Andrzej Sieradzki (ur. w 1945 r.) – dziennikarz i literat, autor kilkudziesięciu książek beletrystycznych oraz publikacji z zakresu parapsychologii, psychologii, komunikacji niewerbalnej, medycyny naturalnej i niekonwencjonalnej, religii, futurologii, eschatologii; część książek wydał pod pseudonimem Andy Collins.
Inna polityka i – szerzej – praktyka przyjaźni jest możliwa, choć w aktualnych warunkach bardzo trudna. W dziedzinie relacji intymnych wciąż panuje neuroza jako zjawisko masowe, zatruwające nie tylko współczesną postać miłości, ale i związki przyjaźni. Te ostatnie albo jawią się jako coś właściwego tylko w określonych biograficznie granicach (dzieciństwo, młodość), albo pełnią funkcję kompensacyjną, stają się odskocznią od rozczarowujących perypetii życia miłosnego i małżeńskiego. W najgorszym zaś wypadku przybierają formę męskich stowarzyszeń opartych na hierarchii i przemocy. […] W dziedzinie społecznej i politycznej również daleko do tego, by przyjaźń stanowiła podstawowy rodzaj więzi. Z jednej strony kapitalistyczna (neoliberalna) zasada konkurencji sprawia, że jednostka, jako przedsiębiorca-samego-siebie, znajduje się w stanie permanentnej mobilizacji, rywalizując z innymi o różne rodzaje kapitału, którego kapitał ekonomiczny stanowi może najważniejszą, ale nie jedyną postać. Z drugiej zaś – poniekąd w ramach reakcji na wynikający stąd uwiąd wspólnoty – coraz silniej zaznaczają się tendencje separatystyczne, ksenofobiczne, pragnienie życia w zamkniętej wspólnocie „swoich”, spajanej lękiem przed obcymi i odczuwaną wobec nich wrogością. Przyjaźń jest więc albo marginalizowana przez logikę egoistycznych interesów (względnie instrumentalizowana na jej gruncie), albo przybiera złowrogą, etnocentryczną postać zmieniającą hasła zderzenia cywilizacji w samospełniającą się przepowiednię.
Michał Herer - filozof i tłumacz. Autor książek: Gilles Deleuze. Struktury – Maszyny – Kreacje (Kraków 2006) oraz Filozofia aktualności. Za Nietzschem i Marksem (Warszawa 2012). Przekładał m. in. Deleuze’a, Althussera i Foucaulta. Związany z Instytutem Filozofii UW.
Różnym głosem. Rodziny z wyboru w Polsce to unikalna na gruncie polskim publikacja oparta na wywiadach grupowych z ponad 150 osobami żyjącymi w związkach jednopłciowych oraz z ich rodzinami. Stworzony w ten sposób wielogłos przedstawia refleksje na temat rodzin z wyboru z perspektywy siedmiu różnych grup te rodziny współtworzących:matek biologicznych i społecznych, żyjących w związkach jednopłciowych, nieheteroseksualnych ojców, dzieci osób homoseksualnych, zarówno w wieku szkolnym, nastoletnim, jak i dorosłym, rodzin pochodzenia - rodziców oraz rodzeństwa osób żyjących w związkach nieheteroseksualnych, a także seniorów i seniorek (55+) żyjących w związkach jednopłciowych.Każda z tych grup wnosi unikatowe spojrzenie na to, czym są, jak są rozumiane oraz jak funkcjonują rodziny z wyboru, dodatkowo odnosząc się także do problemów, z jakimi spotykają się osoby homoseksualne i biseksualne czy queer wspólnie wychowujące dzieci
Omamieni współczesnymi ideologiami i poddani manipulacjom politycznym, niejednokrotnie gubimy sens życia i wiedzę o jego źródle. Krzyż, będący w prawidłowo postrzeganej rzeczywistości jedną z najistotniejszych wartości towarzyszących człowiekowi, najczęściej jest dla nas jedynie symbolem cierpienia. Zapominamy, że niesie on ze sobą wyzwolenie ku prawdziwemu szczęściu. Józef Suchocki w swej najnowszej książce prezentuje koncepcję krzyża - towarzysza człowieka w drodze do Boga. W przystępny sposób tłumaczy, jaka jest prawdziwa rola tego symbolu, co wnosi on w nasze życie i w jaki sposób powinniśmy postępować, aby osiągnąć pełnię zrozumienia siebie, innych i relacji, jakie nas łączą. To ważna lektura dla tych, dla których Bóg i bliźni są punktami odniesienia dla podejmowanych refleksji we współczesnym świecie, ale również dla tych, którzy nieustannie bądź choćby sporadycznie zastanawiają się, skąd pochodzą i dokąd zmierzają.
Wiecznie niezadowolony szef.
Teściowa, która przy każdej sposobności wypomina ci przypalony zeszłoroczny obiad.
Przyjaciółka, która odwołuje wszystkie spotkania „za pięć dwunasta”.
Współpracownik, który krytykuje wszystkie twoje pomysły, ale broni się przed podaniem własnych.
Nastoletni syn, który mamrocze pod nosem obelgi i przekleństwa.
Wśród trudnych ludzi znajdziemy osoby jawnie agresywne i wrogie, agresywne w sposób pośredni oraz osoby bierne sprawiające wrażenie bezwolnych i ulegających wszelkim wpływom. To samo zachowanie w jednej sytuacji możemy odebrać jako neutralne, w innej – jako budzące złość i frustrację.
Gill Hasson prowadzi nas przez galerię trudnych postaci, pokazując, z czego wynikają zachowania, których nie możemy znieść, i jak możemy wybrnąć z problemowych sytuacji, szanując przy tym własne i cudze granice. Autorka nie używa języka ocen i podziałów, ale zachęca do empatii, słuchania i zrozumienia drugiej strony. Pokazuje, że choć nasz wpływ na zachowania innych osób jest ograniczony, możemy umiejętnie pokierować własnym postępowaniem i nie dopuścić do tego, by relacje z trudnymi ludźmi zatruwały nam życie. Dzięki tej książce:
-zrozumiesz przyczyny trudnych zachowań innych osób
-dowiesz się, w jaki sposób obronić swoje stanowisko i sprzeciwić się zachowaniom, których nie akceptujesz
-poznasz sposoby spokojnego radzenia sobie w relacji z osobami agresywnymi, stosującymi manipulację i nadmiernie krytycznymi
-dowiesz się, kiedy się wycofać lub nawet zrezygnować z relacji
Wim Hof, holenderski guru sprawności fizycznej, utrzymuje, że potrafi kontrolować temperaturę swojego ciała oraz panować nad reakcjami układu odpornościowego wyłącznie za pomocą siły umysłu. Kiedy dziennikarz śledczy Scott Carney zobaczył zdjęcie niemal nagiego Hofa siedzącego na lodowcu, potraktował je z zawodowym sceptycyzmem. Postanowił wziąć udział w szkoleniu prowadzonym przez Hofa, aby zdemaskować szarlatana i napisać o tym artykuł. Szkolenie opuścił jednak jako zagorzały zwolennik metody Hofa, a zamiast artykułu powstała książka.""Co nas nie zabije"" jest opowieścią o tym, jak Carney poznawał metodę Hofa, jak również relacją ze spotkań z osobami, które dzięki niej odzyskały witalność, wyleczyły się z chorób (również autoimmunologicznych) oraz straciły zbędne kilogramy. Rezultaty metody Hofa są fascynujące i byłyby wręcz niewiarygodne, gdyby nie fakt, że Hof i jego uczniowie biją rekord za rekordem, a także biorą udział w licznych eksperymentach medycznych, które potwierdzają skuteczność metody. ""Co nas nie zabije"" to zatem po części książka popularnonaukowa, a po części wciągająca opowieść o przesuwaniu granic ludzkich możliwości.
Bogata mieszanka historii i duchowości, przygód i polityki, powiązana nicią czarnego humoru, znanego czytelnikom Williama Dalrymple'a z jego poprzednich utworów.W 587 roku naszej ery, dwóch mnichów, Jan Moschos i Sofista Sofroniusz, rozpoczynają niesamowitą podróż przez świat bizantyjski, od brzegów Bosforu po piaskowe wydmy Egiptu. Ich celem jest zebranie mądrości mędrców i mistyków z Bizantyjskiego Wschodu, opisanie delikatnego świata, który miał wkrótce runąć pod naporem Islamu. Prawie 1500 lat później, wykorzystując pisma Jana Moschosa jako swój przewodnik, William Dalrymple wyrusza, by odtworzyć ich drogę.Gdy zdamy sobie sprawę, że w tej podróży towarzyszyły mu: wojna domowa w Turcji, ruiny Bejrutu, napięcia na Zachodnim Brzegu Jordanu i bunt fundamentalistów w Egipcie, sprawozdanie Williama Dalrymple'a staje się porywającą elegią dla ginącej cywilizacji wschodniego chrześcijaństwa.
Jeżeli stan psychiczny a dopełnia się zawsze stanem organizmu A, to i odwrotnie, ten stan organizmu, inną drogą wywołany, musi dopełnić się stanem duchowym a. Stąd też ktoś, co by umiał odtworzyć dowolnie, z zupełną dokładnością, reakcję oddechową pewnego wzruszenia, odczułby to wzruszenie bez żadnej innej przyczyny moralnej. Jak również odtworzenie dokładne reakcji oddechowej pewnego wysiłku woli może wysiłek ten wywołać i utrwalać; powtarzanie zaś takiego eksperymentu oddechowego, który naśladuje reakcje woli, może służyć jako podstawa fizjologiczna dla rozwijania i kształcenia woli.
Gdyby nasza wiedza psychofizjologiczna doszła do poznania zróżniczkowanych i gatunkowych typów całkowitych reakcji organizmu, odpowiadających różnym stanom duchowym, i gdyby umiała te całkowite reakcje stwarzać w organizmie uboczną drogą, kształtować organizm ludzki dowolnie na taki lub inny typ, to w takim razie doszlibyśmy najwyższego szczebla wiedzy i mądrości praktycznej, moglibyśmy tworzyć samych siebie na modłę wybranych przez nas ideałów. Wtedy dopiero moglibyśmy powiedzieć, że nauka opanowała naturę, i to nie tylko naturę martwą, lecz i ludzką.
Edward Abramowski
tom I: LogikaPowszechnie zwykło się mówić, że prawda jest jedna i zawsze taka sama. Cóż innego przez to rozumieć mamy, jeśli nie to, że prawidła umysłu, wskazujące nam prawdę, są stałe i wieczne? Wszakże jeśli uważać będziemy prawdę w zastosowaniu jej do rozmaitych przedmiotów, będzie ona liczna i wieloraka, albo raczej będziemy mieli liczbę prawd nieskończoną prawie, jak nieskończona być musi liczba twierdzeń prawdziwych, różnych od siebie w znaczeniu. To jednak jest niewątpliwe, że jeśli pewna myśl, pewne twierdzenie raz było prawdziwe, wiecznie takie być musi, tzn. że prawidło umysłu, wskazujące prawdę w tym twierdzeniu, nie odmienia się nigdy, i dlatego w którymkolwiek czasie to twierdzenie odniesiemy do owego prawidła, zawsze ono okaże się prawdziwe.Wytłumaczmy teraz, czym się to dzieje, że gdy prawidła myślenia, które nam podaje natura umysłu naszego, powinny być jedne i te same u wszystkich ludzi, sposób ich jednak myślenia bywa różny i odmienny. Nie skądinąd pochodzić to może, tylko stąd, że nie wszyscy równie radzić się umieją tych przyrodzonych myślenia prawideł, nie wszyscy je równie poznają, czyli, co jedno znaczy, nie u wszystkich z równą jasnością są one rozwinięte w umyśle.tom II: Psychologia, Teologia przyrodzona, Filozofia moralnaŻadnej rzeczy wyjaśnienie nie doznało tylu trudności jak wykład woli ludzkiej i połączonej z nią wolności. Ta część psychologii otworzyła największe pole sporom i zarzutom, już to dlatego, że wyrażenia, którymi oznaczano te dwie władze, będąc mniej trafne, nie mogły być jednostajnie zrozumiane od wszystkich, już dlatego, że nie utworzono sobie jasnego i dokładnego tych dwóch władz wyobrażenia.Co innego jest twierdzić, że pewne rzeczy nigdy dokładnie pojęte i wytłumaczone być nie mogą, a co innego jest mówić, że się sprzeciwiają rozumowi. Stworzenie np. świata z niczego przez Najwyższą Istotę w niczym nie jest przeciwne rozumowi; z tym wszystkim przymuszeni jesteśmy wyznać, że sposób tego stworzenia nigdy jasno pojęty i dokładnie wyłuszczony być nie może.Najwyższa zasada moralności, której szukają filozofowie, powinna być twierdzeniem praktycznym tak ogólnym, ażeby z niego wywieść się mogły wszystkie zgoła prawdy moralne. Podług naszego zdania wyrażenie najogólniejszego prawidła moralności mogłoby oznaczyć się sposobem następującym: Tak czyń zawsze, ażebyś się nie wstydził wyznać przed całym światem twój postępek i objawić pobudki, jakie cię do niego skłoniły.
15 opowieści o przedmiotach, które w PRL wywoływały gorące emocje nie tylko dorastającego w tamtym czasie Autora.
"Popularność wzornictwa z epoki PRL-u wybuchła niespodziewanie. Powstało już sporo książek o tym, jak WYGLĄDAŁ świat sprzed epoki transformacji. Ale Wojciech Grabowski robi coś jeszcze: do wspomnień o minionych kształtach dorzuca opowieści o tym, co się między nimi działo. O tamtym życiu, które - jak mi się wydaje - jest z roku na rok coraz mniej zrozumiałe. To rzecz, którą koniecznie powinni Państwo przeczytać!" - napisał Jerzy Sosnowski.
Niniejsza książka to efekt dziesięciu lat doświadczenia w nauczaniu o prawach człowieka, zrozumieniu interkulturowym i rozwiązywaniu konfliktów. Dzięki współpracy z norweskim Komitetem Helsińskim opracowaliśmy programy szkoleniowe i szkoliliśmy młodzież, studentów, uchodźców, nauczycieli, dziennikarzy i pracowników sektora publicznego na Bałkanach, na Białorusi, w Rosji, wliczając w to Czeczenię i Inguszetię, USA i oczywiście Norwegii.Jesteśmy aktywistami zajmującymi się prawami człowieka. Prawa te reprezentują wartości wyznawane przez wszystkie kraje świata. Ich fundamentem jest to, że wszyscy mają taką samą godność jako ludzie i że nikt nie może być dyskryminowany z powodu płci, koloru skóry, narodowości, przynależności etnicznej, religii, preferencji seksualnych lub innych cech. Prawa człowieka, obok zrozumienia interkulturowego oraz pokojowego rozwiązywania konfliktów, stanowią być może najważniejsze zasoby, jakie ludzie i społeczeństwo powinni posiadać i praktykować w erze globalizacji. Jesteśmy od siebie zależni bardziej niż kiedykolwiek. Jeśli pragniemy pokoju, musimy wspólnie go stworzyć.
Tomaszowi Maślance udało się scalić w ""pracującą"" teoretycznie całość różne aspekty kontrkultury. Pozwala na to konsekwentne opowiedzenie się za tradycją wyjaśnień socjologicznych, znacznie wszakże modyfikowanych i traktowanych niekiedy heurystycznie, a nie jako bezkonkurencyjnie właściwe. Innymi słowy, autor wypracował język narracji, który pozwala mu - niesprzecznie i rozszerzająco - przechodzić od rozważań stricte filozoficznych i teoretycznych do tego, co skłania się nazywać społecznym imaginarium kontrkultury. Analizom przemian intymności i życia rodzinnego towarzyszą tedy zarówno Freud i Fromm, jak i kulturowy detal, historyczna migawka i panoramiczne ujęcie rewolucji w trakcie jej dziania się. Autor unika także ujęć zbanalizowanych i zmitologizowanych, zachęcając do spojrzenia na lata sześćdziesiąte, kontrkulturę i formy kontestacji jak na swoisty kulturowy palimpsest. Co więcej, nie popełnia tak częstego błędu rekonstrukcji przeszłości, jakim jest stosowanie interpretacji adaptacyjnych, ściśle wypełniając wskazania rzetelnej interpretacji historycznej w jej socjologicznym wariancie. W ten sposób - moim zdaniem - rehabilituje tradycje socjologii kultury, daje im nowe życie. (prof. dr hab. Wojciech Józef Burszta)
Niniejszy tom to efekt wymiany refleksji, analiz i dociekań teoretycznych autorów, ale również prezentacji interesujących projektów badawczych obejmujących różne obszary związane z edukacją oraz socjologicznym, psychologicznym i filozoficznym kontekstem jej funkcjonowania. [...] Konfrontacja różnych podejść teoretycznych, analiz badawczych, przedstawienie czasem zaskakujących swoją oryginalnością albo ogólnikowością wniosków, to dobra szkoła rozwijania umiejętności dyskutowania, argumentowania, analizy różnych perspektyw naukowo-badawczych. [...] Artykuły w publikacji zostały podzielone ze względu na podejmowaną problematykę na trzy obszary tematyczne: Pedagogika i kultura ? refleksje na pograniczu, Edukacja formalna w okresie zmiany oraz Konteksty edukacji nieformalnej. [...] Sądzę, że różnorodność podjętej problematyki badawczej oraz wielość perspektyw w ich ukazywaniu i interpretowaniu zainspiruje czytelników zainteresowanych różnymi dziedzinami nauki, nie tylko pedagogów (prof. Małgorzata Żytko).
Włodzimierz Herman opowiada o swoim życiu i fascynacji przenikaniem się dwóch kultur, polskiej i żydowskiej, z których się wywodzi. Opowieść tę ilustruje własnym przekładem dramatu Dybuk An-skiego. Czytelnik odnajdzie w tej książce obraz świata, którego już nie ma, lecz który żyje nadal w ludzkiej pamięci, w malarstwie, muzyce, w dziełach literackich i w dalszym ciągu wpływa na stosunki polsko-żydowskie. Włodzimierz Herman, ur. w 1937 r., ukończył historię na Uniwersytecie Wrocławskim i reżyserię w PWST w Warszawie, reżyser i kierownik artystyczny Studenckiego Teatru Kalambur we Wrocławiu (19621968). Po studiach pracował jako reżyser w Teatrze Polskim we Wrocławiu. W 1970 r. w związku z falą politycznego antysemityzmu w Polsce wyemigrował i osiadł ostatecznie w Danii, gdzie po okresie pracy reżyserskiej w Zurychu zrealizował ponad sto produkcji na scenach eksperymentalnych i w większych teatrach. Reżyserował m.in. prapremiery sztuk polskich i rosyjskich autorów. Swoje projekty artystyczne realizował na scenach Teatru Królewskiego w Kopenhadze, inscenizował Hamleta (we współpracy z Janem Kottem), reżyserował Ambasadora Sławomira Mrożka (prapremiera europejska), dla Teatru Radia Duńskiego przygotował słuchowiska na podstawie Szewców Witkacego i jednoaktówek Mrożka. Reżyserował w Nowym Jorku, Moskwie, Budapeszcie i w Szwecji. W 2000 r. został odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi za wkład w polską kulturę i promowanie polskiego teatru za granicą. Po przejściu na emeryturę nadal uczestniczy w życiu kulturalnym i teatralnym oraz udziela się w środowisku polskim i żydowskim Danii. Opublikował pierwszy przekład z języka jidysz na duński sztuki Dybuk. Między dwoma światami An-skiego (Multivers, Kopenhaga 2012). Został laureatem prestiżowej nagrody teatralnej im. Hermana Banga, a po wieloletniej przerwie w kontaktach z polskim teatrem zaprezentował w Warszawie w 2014 r. swój filozoficzno-literacki kabaret Kierkegaard, czyli z papierów jeszcze żyjącego, we współpracy z aktorami warszawskiego Teatru Narodowego. Jego książkę Filozof na scenie, czyli moja przygoda teatralna z Kierkegaardem. Wrocławska nostalgia wydano we Wrocławiu (ATUT 2015).
Cały zamieszkały obszar Ziemi poprzecinany jest siecią różnych dróg, którymi wędrowali i wędrują ludzie, dążąc do jakichś określonych celów. Wśród nich znajdują się ważne drogi, na których rozegrały się nadzwyczajne wydarzenia i jako świadkowie tych dróg pozostają w trwałej pamięci. Taką drogą jest droga, którą Jezus z ciężarem Krzyża prowadzony był na śmierć. Historycznie ta droga znajdowała się w Jerozolimie, tam też można jej szukać, ale niezliczone są miejsca, na których odkupieni przez Jezusa wspominają tę historyczną, jerozolimską drogę.Zebrane tu rozważania mają nam pomóc poznać tę jerozolimską drogę oraz pomagać w rozmyślaniu na temat tej drogi gdziekolwiek przyjdzie nam łączyć się duchowo z ostatnimi momentami ziemskiego życia Odkupiciela.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?