Tom I:Filozofia nasza, nie przestając być filozofią rozumu, wypiera się tylko jego jednostronności; zaprzecza dotychczasowej filozofii niemieckiej, aby duch był samą tylko potęgą rozumu, a samo myślenie całkowitą jego wypełniało istotę; twierdzi, że wyobraźnia i wola równorodnymi i równowładnymi są potęgami duchowymi, i że jak dotąd była filozofia rozumu, tak być powinna także filozofia wyobraźni i filozofia woli. Tom II:Widzimy stąd, że myślenie jest ciągłym rodzeniem pomysłów, rozwijaniem się ich przy świetle rozumu na warsztacie wyobraźni. Najwięcej z nich umiera zaraz z chwilą rodzenia się, i ginie w przeszłość zapomnienia; inne żyją dłużej, ale także nie dojrzeją, i nie porodzą się czynem; inne poronione umierają; inne jeszcze, zbyt niskiego organizmu, przechodzą w słowa i uczynki powszedniego życia; najmniej zaś takich, co dojrzawszy zupełnie, występują na świat jako czyn.
Tytuł publikacji Metafilozofia i epistemologia. Studia i szkice z filozofii współczesnej znakomicie oddaje jej treść. Książka składa się z dziewięciu rozdziałów i poświęcona jest w całości tytułowym zagadnieniom. Są to artykuły i szkice koncentrujące się na kwestii tego, czym jest filozofia i jak powinna być uprawiana (R. Ingarden, B. Russell, K. Popper, P. Strawson) oraz dyskusjom epistemologicznym poświęconym racjonalności (L. Kołakowski, Szkoła Lwowsko-Warszawska). [...] Problematyka monografii jest bardzo ciekawa, gdyż niewiele jest publikacji podejmujących kwestie metafilozofii, a tematyka ta zdaje się w obecnych dyskusjach filozoficznych nabierać coraz większego znaczenia. Omówienie w tym kontekście czołowych myślicieli XX wieku jest niezwykle potrzebne dla lepszego zrozumienia, czym jest filozofia współczesna. Podobnie jest z problemem racjonalizmu, zwłaszcza w kontekście współczesnych sporów o to, czy pozaracjonalne lub irracjonalne możliwości poznania mogą mieć w filozofii jakieś znaczenie.Prof. Ryszard Mordarski (Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy) Publikacja opracowana jest starannie i wnikliwie, co gwarantuje jej naukowy charakter. Wywody są klarowne, a tezy dobrze uzasadnione. Książka stanowi kompendium wiedzy na temat rozumienia filozofii przez wybranych znaczących autorów filozofii XX wieku (R. Ingardena, B. Russella, K. Poppera i P. Strawsona) oraz poglądów (dyskusji) dotyczących racjonalności w środowisku polskiej Szkoły Lwowsko-Warszawskiej oraz późniejszych autorów (np. L. Kołakowskiego).Prof. Marek Lechniak (Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II)
Rzymski historyk Tacyt (ok. 55 -120) to bodaj najwybitniejszy z historyków czasów rzymskich. Jego Roczniki stanowią nieocenioną wiedzę o tamtych czasach, A jeszcze napisane ze swadą, ale i rozsądkiem. Lektura dla każdego kto interesuję się historią, ale też polityką. A takie to były czasy jak pisze sam Tacyt: Odmienne od wszystkich, jakie się zdarzyły, obywatelskich, wojen oblicze: nie w boju, lecz a tej samej pościeli, których wespół jedzących w dzień, których wespół śpiących w noc miała, rozstępujące się na stronnictwa, wdźgają miecze, wrzask, ciosy, krew, oczywista przyczyna w ukryciu: resztą traf kieruje, i niektórzy z dobrych zabici; gdy zrozumiawszy, na kogo się srożono, najgorsi też broń chwycili, i nie pułkownik albo trybun uskromiciel przybył, zwolona gminowi swawola, i pomsta, i sytość (....). No i co - jakże marna jest nasza polityka współczesna!
Herodot z Halikarnasu przedstawia tu wyniki swych badań [ἱστορίης historíēs], żeby ani dzieje ludzkie z biegiem czasu nie zatarły się w pamięci, ani wielkie i podziwu godne dzieła, jakich bądź Hellenowie, bądź barbarzyńcy dokonali, nie przebrzmiały bez echa, między innymi szczególnie wyjaśniając, dlaczego oni nawzajem ze sobą wojowali. – Tymi słowy Herodot rozpoczyna swoje dzieło i na wielu jego stronach stara się postawionemu sobie zadaniu sprostać. Herodot, pierwszy historyk i geograf – ur. ok. 484 przed Chr. w Halikarnasie, dzisiejszym Bodrum w Turcji, zm. ok. 426 przed Chr. w Turioj lub Atenach – na kartach Dziejów zabiera czytelnika w podróż po Helladzie, Persji, Egipcie i innych krainach, by z Homera godną, zdumiewającą bezstronnością opisać zarówno te współczesne sobie, jak i te wcześniejsze zmagania Greków z Persami. Dzieje Herodota w niedoścignionym przekładzie Seweryna Hammera, a w niniejszym wydaniu opatrzone dodatkowo szczegółowymi i ułatwiającymi lekturę przypisami rzeczowymi oraz – za BIBLIOTHECA AUGUSTANA – numeracją ułatwiającą lokalizację tekstu w oryginalnych wydaniach greckich.
Obraz i przemoc to pierwszy w Polsce wybór pism o sztuce opublikowanych przez Jeana-Luca Nancy'ego. Zawarte w nim teksty przedstawiają autora jako wytrawnego filozofa sztuki, znakomitego interpretatora wizualnych praktyk artystycznych, zwłaszcza malarstwa. Bodaj nikt inny w ostatnich dekadach nie zdołał wypracować ontologicznej koncepcji obrazu związanego z wyobraźnią krytyczną, która pojawia się w naszym postkrytycznym świecie. W jednym ze szkiców Nancy zadaje pytanie: "Dlaczego istnieje wiele sztuk, a nie tylko jedna?". Otwiera ono obraz na jego ukryty skarb, na mnogość i niepoliczalność zdarzeń oraz kontaktów, w jakie wchodzimy z obrazami. A skoro tak, to prace Nancy'ego zawierają szkic programu emancypacji sztuki i - nas samych - poprzez sztukę. Zdaje się, że jest to największe wyzwanie w konfrontacji z obrazami.Jean-Luc Nancy (1940-2021) - jeden z najważniejszych filozofów francuskich ostatnich kilkudziesięciu lat. Pracę zaczynał w Strasburgu, gdzie nawiązał długoletnią i intensywną intelektualnie przyjaźń z Philippe'em Lacoue-Labarthe'em, z którym przygotował kilka ważnych książek, w tym klasyczną pozycję z zakresu filozofii literatury poświęconą niemieckiemu romantyzmowi, L'Absolu littraire. Thorie de la littrature du romantisme allemand (wydanie polskie niebawem), oraz inwencyjną lekturę psychoanalizy Jacques'a Lacana, Le titre de la lettre. Na myśli Nancy'ego bez wątpienia najsilniej zaważyła dekonstrukcja Jacques'a Derridy. Z czasem jej wpływ malał, ustępując oryginalnej ontologii "bycia-z" oraz "bycia pojedynczego mnogiego". Rozważania Nancy'ego krążą wokół kategorii sensu, dotyku, zmysłowości, a także myśli politycznej i społecznej, którą można określić mianem praktykowania "rozdzielonej wspólnoty", refleksji mającej wpływ na wiele działań emancypacyjnych i artystycznych. Nancy był autorem niezwykle płodnym (wydał ponad czterdzieści pozycji), a jego pisarstwo obejmowało wiele zjawisk: od prac ściśle spekulatywnych, przez ontologię i namysł nad sensualnością, po analizy sztuki.
KRÓTKIE WPROWADZENIE
– książki, które zmieniają sposób myślenia!
Publikacja stanowi wprowadzenie do problematyki związanej z I wojną światową. Szerokie spojrzenie Autora wykracza poza narrację typową dla polskich badań historycznych, w których na ogół wydarzenia związane z I wojną światową postrzega się jako tło dla procesu odzyskiwania niepodległości. Analiza sytuacji międzynarodowej i militarnej na wszystkich frontach pozwala lepiej zrozumieć złożoność procesu historycznego w latach 1914–1918. Wojna w narracji Autora to nie ciąg bitew i liczebność żołnierzy, lecz szereg dylematów na poziomie taktycznym, strategicznym, po-litycznym i społecznym – czytelnik obserwuje konflikt na tych właśnie płaszczyznach.
*
Interdyscyplinarna seria KRÓTKIE WPROWADZENIE piórem uznanych ekspertów skupionych wokół Uniwersytetu Oksfordzkiego przybliża aktualną wiedzę na temat współczesnego świata i pomaga go zrozumieć. W atrakcyjny sposób prezentuje najważniejsze zagadnienia XXI w. – od kultury, religii, historii przez nauki przyrodnicze po technikę. To publikacje popularnonaukowe, które w formule przystępnej, dalekiej od akademickiego wykładu, prezentują wybrane kwestie.
Książki idealne zarówno jako wprowadzenie do nowych tematów, jak i uzupełnienie wiedzy o tym, co nas pasjonuje. Najnowsze fakty, analizy ekspertów, błyskotliwe interpretacje.
Opiekę merytoryczną nad polską edycją serii sprawują naukowcy z Uniwersytetu Łódzkiego: prof. Krystyna Kujawińska Courtney, prof. Ewa Gajewska, prof. Aneta Pawłowska, prof. Jerzy Gajdka, prof. Piotr Stalmaszczyk.
To, co najważniejsze jest zbiorem refleksji autora wielotomowej i uznanej na rynku wydawniczym Antropodramatyki. Medytacje te były publikowane w latach 2018-2025 w jednym z ogólnopolskich dzienników i spotkały się z pozytywnym odbiorem czytelników.Ich inspiracją były najważniejsze święta, wydarzenia, spory ideowe, myśli wybitnych humanistów i inne okoliczności, a ich tematem przede wszystkim relacja człowieka z Bogiem oraz doniosłe egzystencjalne sprawy człowieka: dobro i zło, miłość, cierpienie i szczęście oraz sprawy eschatologiczne, takie jak śmierć i nadzieja na zmartwychwstanie.Publikacja jest przeznaczona dla osób, którym bliska jest zasada: wiara poszukuje zrozumienia, a rozumienie jest otwarte na wiarę.Pierwszy czytelnik zebranych w niej refleksji, redaktor Piotr Jackowski, napisał o nich: Pięknie pisać o rzeczach podstawowych to dopiero sztuka” oraz „To perełki literackie i poziom refleksji niezrównany.
W Polsce od wielu dziesięcioleci (a właściwie od wieków) istniało szerokie środowisko osób zajmujących się myślą rosyjską. W ostatnich kilku dekadach badaczy filozofii rosyjskiej (zwłaszcza społecznej i religijnej) można było znaleźć właściwie na wszystkich wyższych uczelniach i w wyspecjalizowanych instytucjach naukowych, pochwalić się też mogli znaczącymi wynikami, i to na skalę międzynarodową, w tym szeroką i udaną współpracą z uczonymi rosyjskimi. Wszystko to zainicjowane i zainspirowane było przez znakomite prace, działania i osiągnięcia Andrzeja Walickiego, a potem Włodzimierza Rydzewskiego i Andrzeja de Lazariego. Jednak cztery lata temu cała ta – utrwalona, jak się wydawało – sytuacja uległa wiadomej gwałtownej i szokującej zmianie. W książce niniejszej próbuję na początku – starając się unikać gwałtownych, doraźnych i reaktywnych ocen – zdać jakoś sprawę z tych dramatycznych uwarunkowań, a następnie dokonać pewnego podsumowania czy przynajmniej zestawienia swoich tekstów z zakresu filozofii rosyjskiej z lat ostatnich, choć czasem także z lat dawniejszych. W tytule książki określiłem to wszystko „swoimi ruskimi sprawami” – ruskimi, a nie rosyjskim, by wyrazić w ten sposób jakąś złość, gorycz i zawód po wielu latach zajmowania się filozofią rosyjską. Zajmowałem się jednak zawsze nie tylko filozofią rosyjską. Równie istotne – jako takie i jako tło dla myśli rosyjskiej – były dla mnie powszechna historia filozofii, filozofia społeczna, filozofia religii, wybrane współczesne zagadnienia, kierunki, debaty filozoficzne. Artykuły z tego zakresu stanowią drugą zasadniczą część książki.
Czego jeszcze nie wiemy o Halinie Poświatowskiej?Bestsellerowa biografia w nowym rozszerzonym wydaniu i zachwycającej oprawie.Debiutanckie wiersze pisała w szpitalu na polecenie lekarza. Miały być dla niej ratunkiem w depresji i chorobie; niespodziewanie odmieniły polską poezję. "Fenomen autentycznego erotyzmu" - pisał o jej pierwszym tomiku Stanisław Grochowiak, obwołując Poświatowską "głosem pokolenia".Jej dzieciństwo przypadło na wojnę, dojrzewanie na stalinizm. Jako osiemnastolatka była już mężatką, jako dwudziestolatka - wdową. W 1958 roku zaczęła nowe życie w USA, dokąd popłynęła na ryzykowną operację serca.Zapamiętana jako poetka miłosna, była kimś znacznie więcej.Błyskotliwa filozofka, pierwsza polska badaczka myśli Martina Luthera Kinga, krytyczka segregacji rasowej i kapitalistycznego społeczeństwa. Rozpieszczona córka, czuła starsza siostra, oddana przyjaciółka. Buntownicza, uwodzicielska, ironiczna.Kalina Błażejowska podróżowała śladami Opowieści dla przyjaciela od Częstochowy do Nowego Jorku. Wspomnienia Poświatowskiej skonfrontowała z głosem tytułowego adresata, relacjami rodziny, znajomych i kochanków poetki.Z setek dokumentów i dziesiątek rozmów powstała fascynująca biografia ponadczasowej kobiety, której życie i twórczość inspirują kolejne pokolenia.
Książka Małgorzaty Roeske to studium nie tylko o przywiązaniu (człowieka i zwierzęcia), ale także o powiązaniu (losu zwierzęcia z losem człowieka) i – szerzej – o związaniu (bytu z byciem).W tej perspektywie śmierć istoty bliskiej jawi się jako radykalne od-wiązanie, z którym pozostający przy życiu musi sobie w jakiś sposób poradzić. Od-wiązany doświadcza pustki i rozpaczy. I możliwe, że właśnie dopiero jako od-wiązany doświadcza wszystkich dramatów i antynomii wolności, o których pisali egzystencjaliści. Chodzi zatem o egzystencjalne i egzystencjalistyczne rozumienie wolności jako tragicznego (w sensie Camusowskim) wyzwania – domagającego się działania, ale jednocześnie nie uprawniającego do zajmowania postawy w jakikolwiek sposób uprzywilejowanej wobec innych, nie-ludzkich, bytów.Jeżeli zwierzęta są „aktorami” życia wspólnego, to im także przynależna jest kategoria sprawczości, zaś związanie człowieka i zwierzęcia zyskuje jeszcze jeden wymiar: życie wspólne wymaga uzgodnień i ograniczeń absolutnej wolności, sprawczość musi być tyleż respektowana, co limitowana, a zatem związanie wymaga pewnego kompromisu i rezygnacji.Tadeusz Sławek
Przekład przejrzał, wstępem i przypisami opatrzył: Antoni SzwedDzienniki NB 26 - NB 30 (SKS 25) Srena Kierkegaarda pochodzą z ostatniego okresu twórczości filozofa czyli z lat 1852-1854. Autor dokonuje w nich rozwinięcia i podsumowania tych myśli, które zanotował już we wcześniejszych Dziennikach. Teraz nadawał swoim myślom pełniejszy kształt, lepiej je uzasadniał. Mimo niekiedy podobnych tytułów notatek, za każdym razem Kierkegaard nadaje tym notatkom treść inną, świeżą, oryginalną. Zdaje się mieć niewyczerpane źródło pomysłów. Autor jest w tych notatkach niesłychanie twórczy, inspirujący. W SKS 25 mniej jest skrótów myślowych, aluzji do innych dzieł, jest sporo nowych wyjaśnień, obszerniejszych, niekiedy głębszych niż uprzednio. Mniej też potyczek ze współczesnymi, więcej refleksji niezakłóconej wydarzeniami zewnętrznymi. Myśli Kierkegaarda krążą wokół chrześcijaństwa tego rzeczywistego z lat 50-tych XIX w. w Danii i tego pożądanego przez filozofa chrześcijaństwa Nowego Testamentu. Nie jest to myśl sucha, teologiczna, jakiś wykład subtelności doktrynalnych, lecz głęboko przeżywane stawanie się chrześcijaninem, zanurzone w indywidualnym egzystowaniu.SKS 25 to znakomite uzupełnienie i rozwinięcie tych wątków, które pojawiły się już we wcześniej wydanych w języku polskim SKS 20, SKS 22 i SKS 26.
W części drugiej Biografii Dąmbskiej opisujemy jej ucieczkę wraz z siostrą Aleksandrą z okupowanego przez władze sowieckie Lwowa, pobyt po wojnie w Rzeszowie i Krakowie oraz późniejszą ucieczkę do Gdańska. Piszemy o trudnych czasach stalinizmu, a zwłaszcza o staraniach Dąmbskiej, mających za zadanie obronę filozofii polskiej przed ideologizacją. Podkreślić należy, że Dąmbska nie poddała się stalinowskim represjom. Był to okres walki o zachowanie pamięci po filozofii zostawionej we Lwowie. Dąmbska stała na straży dobrego imienia Twardowskiego i założonej przez niego Szkoły. Nie pozwoliła Adamowi Schaffowi i jego adiutantom na wykluczenie uczniów Twardowskiego z życia akademickiego. Nigdy nie wykładała na żadnej z polskich uczelni marksizmu. Przez lata wiodła bój z władzami o zachowanie niezależnego charakteru filozofii. Stała na straży zasad wyniesionych ze Lwowa. Nie lubiła myśleć o tym, co będzie. Przychylała się raczej do tego, co jest hic et nunc. Jej wiara była poszukiwaniem prawdy. Wspierała się na nadziei oraz miłości. Należała do "miłujących prawdę". Okazała się "chwalebnie uzdolnioną" - jak zapisano na jej świadectwach szkolnych. Dąmbska ukształtowała się w Szkole lwowskiej Twardowskiego. Gdy po II wojnie światowej Kazimierz Ajdukiewicz upomniał się o deklarację przynależności do jego szkoły, z niezwykłym oddaniem dla Mistrza odpowiedziała: Po prawdzie właściwym moim Nauczycielem filozofii był ten, "z którego pełności wszyscyśmy wzięli" i Pan, i Witwicki, i Kotarbiński, i tylu, tylu innych: Kazimierz Twardowski! To przywiązanie do Twardowskiego i Szkoły lwowskiej było szczególnie ważne w jej życiu. Zaważyły na nim lata formacji filozoficznej, a także bycie ostatnią asystentką Profesora. Zawsze oddana i szczera w rozmowach, dała się poznać z dobrej strony. I choć karierę mogła zaledwie zacząć doktoratem, to była "Najlepszą z dobrych" - jak nazwał ją Władysław Tatarkiewicz.
(...) Dzieło Diogenesa Laertiosa, bo o nim mowa, nosi tytuł Żywoty i poglądy słynnych filozofów (...) i oceniane było przez wieki różnie, od zachwytu po dyskredytację, przeważnie zaś niedoceniane, analizowane tylko jako podręcznik filozofii czy wyraz pewnej filozofii bez wartości literackiej. Jednak wartość ta była bezsporna dla czytelników antycznych, którzy akurat tę wersję z wielu innych podobnych opisów myśli filozoficznej zachowali przez kolejne wieki, traktując je jako arcydzieło w zakresie literackiego opisu filozofii.Jeden ze najsłynniejszych polskich hellenistów, Tadeusz Sinko, napisał, że "Lartios Diogenes" był autorem dziesięciu ksiąg tekstu, które "skompilował bezkrytycznie i nieporządnie ze źródeł biograficznych i doksograficznych". Polski filolog klasyczny kolejnego, powojennego pokolenia, Jerzy Łanowski, także używał na określenie dzieła Diogenesa niezbyt pochwalnego określenia "niekrytyczna kompilacja", ale dostrzegał w nim pewną wartość przez sam sens jego istnienia, wszak to jedyna, a zatem "bezcenna, historia filozofii przekazana nam przez starożytność". Współcześni badacze Diogenesa - czy to z końca XX w., czy z pierwszych dekad XXI w., obecnie na całym świecie coraz bardziej doceniają wartość jego dzieła. Na przykład Jrgen Mejer w swej monografii domaga się "fresh analysis of Diogenes Laertius" i rzeczywiście potrzeba takiej świeżej analizy stała się ostatnio źródłem nowych, ciekawych ustaleń naukowych. Problematyka twórczości tego autora jest opracowywana od blisko stu lat niejako od nowa. Wśród najświeższych polskich postulatów i badań w tym zakresie należy wymienić prace Mariana Wesołego, w tym tłumaczenia tekstów poświęconych poszczególnym filozofom omawianym w dziele Diogenesa Laertiosa, jak Manifest epikurejskiej filozofii życia, Arystoteles według Diogenesa Laertiosa oraz Filozofia - dziełem Hellenów. Prolog Diogenesa Laertiosa. Ambicje dodania paru uwag na temat charakteru stylu naukowo-podręcznikowego dzieła Diogenesa ma także niniejsza monografia, poświęcona świadomości literackiej i genologicznej tego autora.(fragment rozdziału Wstępna teoria (nie)świadomości)
Filozofia transcendentalna Friedricha Schlegla została opublikowana po raz pierwszy w 1935 roku jako jeden z wykładów odkrytych w formie anonimowych odpisów przez Josefa Knera. Schlegel skupia w niej najistotniejsze idee niemieckiego romantyzmu - zarówno z perspektywy filozoficznej, jak i literackiej. Ponadto zawarta w Filozofii transcendentalnej myśl Schleglapozwala zrozumieć ewolucję filozofii niemieckiej - od Kanta do Hegla. Znajduje się w niej również filozoficzne wyjaśnienie jednego z najważniejszych pojęć - alegorii - będącej pomostem między nieskończoną substancją i twórczym indywiduum.
„Filozofia społeczna ruchu Black Power: między nacjonalizmem a marksizmem” to przełomowa publikacja, która wypełnia znaczącą lukę w polskiej literaturze naukowej, oferując pierwszą tak wszechstronną i pogłębioną analizę ruchu Black Power. Praca Sebastiana Urbaniaka stanowi owoc tytanicznej pracy badawczej i benedyktyńskiej cierpliwości, dzięki której czytelnik zyskuje dostęp do niezwykle bogatej merytorycznie wiedzy, która do tej pory nie była tak kompleksowo przedstawiana w języku polskim. W książce „Filozofia społeczna Black Power. Między nacjonalizmem a marksizmem” Sebastian Urbaniak wyjaśnia i analizuje podstawowe dyskursy towarzyszące ruchowi wyzwolenia czarnej społeczności w USA, koncentrując się na okresie od lat 30. do połowy lat 70. XX wieku. Autor z niezwykłą precyzją przedstawia zróżnicowane stanowiska, poglądy i praktyki społeczne, które kształtowały formy walki o podmiotowość czarnej ludności w omawianym okresie. Czytelnik pozna skomplikowaną genezę i ewolucję tzw. „czarnej kwestii”, która jest ukazana jako strukturalny problem amerykańskiej nowoczesności. Jednym z kluczowych zagadnień poruszanych w publikacji jest skomplikowana relacja między nacjonalizmem a marksizmem w kontekście filozofii społecznej ruchu Black Power. Autor przedstawia ewolucję pojmowania czarnego nacjonalizmu, wskazując na zmienne sposoby jego rozumienia w zależności od społeczno-intelektualnego środowiska. Książka ukazuje, jak różne pokolenia Afroamerykanów budowały swój własny kanon tekstów i patronów, od abolicjonizmu i chrześcijańskiego humanizmu z przełomu XIX i XX wieku, po bardziej radykalne wartości drugiej fazy nacjonalizmu po I wojnie światowej, takie jak elitaryzm, kulturalizm, proletaryzm i sekularyzm. Szczególny nacisk położono na trzecią fazę rozwoju, związaną z działalnością Malcolma X, gdzie czarni nacjonaliści zdecydowanie odrzucają wartości zachodu. Co więcej, Sebastian Urbaniak udowadnia, że czarny nacjonalizm był współkształtowany przez marksizm, wskazując na różnice w ich wzajemnych relacjach i marksistowskich inspiracjach w różnych okresach. W ramach pracy przedstawiono dogłębne analizy różnych nurtów myśli społecznej. Rozdział pierwszy poświęcony jest „czarnej kwestii” w dyskusjach w amerykańskim ruchu socjalistycznym i trockistowskim. Rozdział drugi zgłębia zagadnienie „Liberałów”, ukazując obecność „czarnej kwestii” w doktrynie T.D. Roosevelta, liberalnej socjologii i rasistowskiej reakcji na Południu, a także rozwój „liberalnego ruchu Czarnych”, w tym działalności M.L. Kinga. Rozdział trzeci poświęcony jest „Czarnemu nacjonalizmowi”, z uwzględnieniem masowych migracji Afroamerykanów, powstania nowoczesnego czarnego nacjonalizmu pod wodzą M. Garveya oraz inspiracji fanonowskich i dziedzictwa Malcolma X. Ostatni, czwarty rozdział, zatytułowany „Black Panther Party (for Self-Defense)”, szczegółowo omawia aktywność, wewnętrzne kontrowersje i ideologię tego ruchu. Jak podkreśla dr hab. Tomasz R. Wiśniewski: „Sebastian Urbaniak wykonał tytaniczną (jak na ramy doktoratu) pracę historyczną oraz przeprowadził budzącą podziw kwerendę, w wyniku czego otrzymaliśmy logicznie i historycznie ustrukturyzowane spektrum stanowisk, poglądów, ale i praktyk społecznych, które określały formy walki o upodmiotowienie czarnej ludności w omawianym okresie. (...) Z prawdziwą satysfakcją odnotowuję niezwykłą sprawność autora w dziedzinie łączenia najbardziej abstrakcyjnych wątków tradycji Heglo-Marksowskiej z realnymi procesami społecznymi zachodzącymi w rzeczywistości historycznej XX wieku. Budzi podziw swoboda w sięganiu po autorów w rodzaju Herberta Marcusego i natychmiastowego łączenia ich przemyśleń ze znacznie w końcu mniej abstrakcyjnymi rozważaniami autorów zaliczanych przez doktoranta do tradycji Black Power”. Dla kogo jest ta książka?
Publikacja dotyczy polskiej kulturowej codzienności w ostatnich latach. Zawiera analizy i interpretacje takich zjawisk, jak Strajki Kobiet, mowa nienawiści, hejt, poetyka memów czy dyskurs przywódczy, rozważania o narracji w prozie Andrzeja Stasiuka i mowie noblowskiej Olgi Tokarczuk oraz analizę użycia feminatywów i oznaczeń niebinarności w polszczyźnie. W książce znalazły się także refleksje na temat teorii znaku i przekładu intersemiotycznego.*****On Speaking, Language and Certain Manifestations of Cultural Everyday LifeThe publication concerns Polish cultural everyday life in recent years. It contains analyses and interpretations of such phenomena as: Polish Women's Strike, hate speech, hate, the poetics of memes, leadership discourse, reflections on the narrative in Andrzej Stasiuk's prose and Olga Tokarczuk's Nobel speech, as well as the analysis of the use of feminatives and non-binary determinations in Polish. The book also includes reflections on sign theory and intersemiotic translation.
Filozofia wina to najpopularniejsze, najczęściej czytane dzieło wybitnego węgierskiego pisarza i filozofa Béli Hamvasa. Książka napisana latem 1945 r. nic nie straciła na swojej aktualności i wciąż zachwyca szerokie rzesze czytelników, którzy odnajdują w niej dwie warstwy znaczeniowe. Ta najgłębsza to esej o filozofii życia. Napisany w zaledwie rok po wojnie stanowi pisarski przełom – jest powrotem do pogody ducha, wolności, beztroski, więzi z Bogiem, wiary w Opatrzność, jakie znamy z Księgi gaju laurowego, a szczególnie z eseju Pod tamaryszkiem. Miłośnicy wina znajdą w niej wspaniałą encyklopedię wiedzy o węgierskich winach. Odmianach, miejscach, smakach, ale przede wszystkim o znaczeniu wina dla człowieka. Głównym tematem Filozofii wina jest droga do odzyskania „wyższego stopnia trzeźwości” i wyzwolenia się z tragicznej jednostronności, w jakie wpędzają nas współczesny racjonalizm i pragmatyzm codzienności życia. Autor zachęca nas do odbudowania duchowo-zmysłowej integralności człowieka. Hamvas czyni to poprzez postawienie w nowy sposób klasycznych pytań filozoficznych i metafizycznych, wypowiadanych językiem poezji, muzyki i malarstwa, słowami, które nie chcą nikogo przekonywać, ale są w stanie wszystko wytłumaczyć. *** W samym sercu powojennego chaosu, latem 1945 roku, podczas pobytu w Berény nad Balatonem, Béla Hamvas tworzy niewielkie, ale intrygujące do dziś dzieło. W tej oryginalnej rozprawie, wino dla Hamvasa jawi się czymś więcej niż tylko przyjemnością jego spożywania – to swoisty filozoficzny akt oporu wobec banału i powagi świata. Otrzymujemy opowieść, która jest nie tylko pochwałą wina, ale przede wszystkim medytacją nad prostymi przyjemnościami i głęboką afirmacją życia. Mariusz Kapczyński (dziennikarz i krytyk winiarski, red. naczelny portalu Vinisfera.pl)
Książka Mieczysława Jacka Skiby to duchowy manifest wzywający do przebudzenia świadomości i odzyskania wewnętrznej mocy człowieka. Autor - mistyk i wizjoner - ukazuje świat jako przestrzeń walki dobra z ciemnością, w której ludzie, od wieków zniewoleni przez systemy polityczne, religijne i materialne, muszą ponownie odkryć swoje boskie pochodzenie. W osobistym, emocjonalnym tonie Skiba łączy refleksję duchową z krytyką współczesnej cywilizacji, apelując o współpracę, miłość i jedność jako jedyną drogę ku pokojowi i wyzwoleniu ludzkości. Publikacja łączy elementy eseju mistycznego, manifestu społecznego i duchowego przewodnika.
Czy w epoce „postmetafizycznej” nadal warto pytać o metafizykę? Karol Tarnowski – jeden z najwybitniejszych współczesnych polskich filozofów religii – odpowiada na to pytanie twierdząco.
Myśleć metafizycznie to zbiór esejów, rozpraw i rozmów, które ukazują, że pragnienie metafizyczne – potrzeba orientacji w świecie i pytanie o całościowy sens – jest nieusuwalnym wymiarem ludzkiego doświadczenia. Autor, w dialogu z Kantem, Heideggerem, Lévinasem czy Tischnerem, pokazuje, że metafizyka nie musi być systemem abstrakcyjnych pojęć, lecz jest czytaniem świata w świetle wartości prawdy i piękna. Szczególne miejsce zajmuje tu problem dobra, rozumianego jako wezwanie i obietnica ocalenia w świecie na zakręcie.
Najnowsza książka Karola Tarnowskiego to zaproszenie do samodzielnego myślenia, które nie godzi się na redukcję ludzkiego życia do „nagich faktów”. To propozycja metafizyki otwartej, zakorzenionej w doświadczeniu, a zarazem głęboko związanej z nadzieją.
Jak przeżywać wolność, by była darem, a nie ciężarem?Na czym polega prawdziwe spotkanie?Jak prowadzić rozmowę, by nie zamieniła się w wymianę monologów?W kilkunastu niepublikowanych dotąd w żadnej książce wywiadach ks. Józef Tischner - krakowski filozof, duszpasterz i mistrz słowa - stawia pytania, które wciąż nas bolą i fascynują. Rozmawiał trzy dekady temu, ale jego słowa brzmią tak, jakby były odpowiedzią na nasze dzisiejsze lęki: samotność epoki mediów społecznościowych, zamykanie się w bańkach informacyjnych czy wyzwania związane ze sztuczną inteligencją. Jego przemyślenia na temat problemów Polaków doby transformacji ustrojowej okazują się dzisiaj zadziwiająco aktualne.To książka o wolności przeżywanej świadomie, o dialogu, który naprawdę otwiera, i o filozofii, która nie boi się mówić językiem górali.Żywe, odważne i zaskakująco aktualne myśli Tischnera to przewodnik w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie najważniejsze:Jak dobrze żyć?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?