W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Przewodnik ksenofoba to żartobliwe, ale pouczające spojrzenie na charakter i dziwactwa różnych narodów.W tym tomie autor pokazuje, które wyjątkowe zalety i słabości Amerykanów czynią ich Amerykanami oraz jak te cechy są postrzegane przez inne narody.Szczera, napisana z nutą ironii książka stanowi gwarantowane lekarstwo na ksenofobię. Lektura obowiązkowa dla turystów i wszystkich ciekawych świata.
Kim była pierwsza polska podróżniczka? Która Polka handlowała niewolnikami, a która samotnie opłynęła kulę ziemską? Zapraszamy w fascynującą podróż wraz z niezwykłymi kobietami!Bohaterkami tej książki są Polki-podróżniczki, które miały odwagę wyruszyć w nieznane i przekraczać granice: geograficzne, społeczne, a także swoje własne. Jarosław Molenda, znany pisarz, publicysta i podróżnik, przedstawia czternaście wybitnych kobiecych osobowości, począwszy od Świętosławy, pierwszej polskiej księżniczki, która na arenę dziejową wdarła się przebojem, przez m.in. Dorotę Falak, Ewę Felińską, Narcyzę Żmichowską, Ewę Dzieduszycką, aż po Elżbietę Dzikowską. Ten audiobook zabierze Cię na wspólną wędrówkę z dziewczynami, które nie znały granic. Pasjonujące losy polskich podróżniczek to nie tylko ich własne przygody, to także historia turystyki i podróżowania.
W pierwszej wojnie światowej imię boskie i św. symbole chrześcijaństwa osiągnęły niebywałe dotychczas rozpowszechnienie ilościowe. W odróżnieniu od drugiej wojny, wszystkie narody powoływały się jeszcze na imię Boga, Jego wolę i pomoc. Sztandary wojsk rosyjskich głosiły: S Bogom, za Caria i otieczestwo (Z Bogiem, za cesarza i ojczyznę). Nie tylko sztandary, ale na klamrze każdego żołnierza nieprzyjacielskiego widniało: Gott mit uns Bóg z nami. (Tylko te klamry utrzymały się też w drugiej wojnie...) Miliony krzyżów chrześcijańskich pokryły ziemię, przy tym panował zwyczaj, aby nawet na mogiłach poległych wrogów ustawiać znak krzyża, z godnym napisem. Poza nabożeństwami w świątyniach, dziesiątki tysięcy celebrowano pod gołym niebem w modłach polowych. Miliony poświęconych medalików, krzyżyków, świętych obrazków, szkaplerzy pokryło ciała żywych i poległych w bojach.Prawosławny cesarz rosyjski, gdy wyjeżdżał do armii walczącej, to nie inaczej jak w asyście licznego duchowieństwa, w otoczeniu św. ikon cudotwórczych, osobiście wystając godzinami wszystkie długotrwałe nabożeństwa, które zabierały więcej czasu niż narady w sztabach.Nie mogło być wątpliwości, że wtedy papież z Rzymu wzywał do pokoju: chrześcijan.Józef Mackiewicz
Pewnego razu w małej alpejskiej miejscowości dwójka dzieci zobaczyła w górach świetlistą postać. Piękna Pani, bo tak Ją nazywali Melania i Maksymin, obwieściła im ważne orędzie, na koniec którego przykazała: „A więc, moje dzieci, ogłoście to całemu mojemu ludowi”.
Wezwani nakazem Matki Bożej, pragniemy przybliżyć Młodemu Czytelnikowi treść orędzia wraz z wydarzeniami i osobami związanymi z objawieniem 19 września 1846 roku w La Salette we Francji. Wierzymy, że ta bogato ilustrowana opowieść pomoże Dzieciom nie tylko lepiej poznać, ale i pokochać Piękną Panią.
Autorka i zespół wydawnictwa
Podręcznik umożliwiający poznanie najczęściej stosowanych w praktyce metod optymalizacji liniowej i nieliniowej. Poszczególne metody opisano w sposób bardzo przystępny z zachowaniem następującego schematu:
• opis idei metody,
• opis algorytmu metody (wraz z jego zapisem w pseudokodzie oraz rysunkiem schematu blokowego),
• ilustrowane graficznie rozwiązania prostych przykładów.
Omówiono m.in. metody optymalizacji dla problemów:
• bez ograniczeń,
• z ograniczeniami,
• z niejednoznacznym kryterium optymalności (problemy wielokryterialne).
Podano także wybrane strategie optymalizacji procesów przemysłowych wraz z przykładami z zakresu inżynierii metali. Dla wygody czytelnika zamieszczono w książce przypomnienie podstawowych pojęć z zakresu algebry i analizy matematycznej, które mogą być pomocne w zrozumieniu poszczególnych metod optymalizacji.
Książka przeznaczona dla studentów kierunków technicznych, ekonomicznych i informatycznych na różnych uczelniach oraz inżynierów praktyków, dla których może być inspiracją w ich pracy zawodowej.
Trzeci i ostatni tom spacerów po Mokotowie jest najchudszy, ale to wcale nie znaczy, że w środku nic nie ma. Wręcz przeciwnie, to zachęta do odkrywania niezbadanych i słabo opisanych terenów samemu. No bo tym razem ruszamy na Siekierki i Augustówkę ginące już stare wsie, gdzie dawna zabudowa wypierana jest przez kolejne nowe osiedla bloków. Pomiędzy nimi znajdziemy jednak fragmenty iście wiejskie, forty ziemne, miejsca cudów, a nawet industrialne klimaty. To miejsca jedyne w swoim rodzaju, które za kilkanaście lat mogą być już tylko jednym wielkim blokowiskiem. Oprócz nadrzecznych osiedli udamy się również na spacer po przepięknym i klimatycznym mieście-ogrodzie Czerniaków. Odnajdziemy tam przedwojenne wille, uliczki oświetlane gazowymi latarniami, znanych mieszkańców, kryminalne sprawy, czy też historyczne bramki Roberta Lewandowskiego. Kolejna wyprawa to Wyględów następna mało znana lokalizacja, warta poznania. Zobaczymy tu przedwojenne osiedle oficerskie skupione wokół fortu Mokotów, wielkie mauzoleum radzieckie, ale również nowoczesne osiedle Marina pełen przekrój możliwości. Na koniec absolutny patchwork: Ksawerów. Zaczyna się na Mordorze, przechodzi przez tereny przemysłowe, telewizyjne, osiedla socjalistycznych bloków, aby dotrzeć do przedwojennych willi, autentycznej podmiejskiej wsi, czy... skoczni narciarskiej. Zupełny kalejdoskop! Zapraszam zatem na najbardziej tajemnicze tereny dzielnicy Mokotów!
Książka "Testament duchowy. Gdy noc staje się jaśniejsza niż dzień" to tytuł doskonały zarówno dla wierzących, jak i niewierzących. O. Augustyn Pelanowski pisze dla wszystkich, którzy szukają Boga, którzy mają potrzebę spojrzenia w głąb siebie, którzy pragną odnaleźć sens i cel swojego życia.
Sięgnij więc po "Testament duchowy. Gdy noc staje się jaśniejsza niż dzień", a dowiesz się: Jak dostać się do nieba? Jak być zbawionym? Jak odnaleźć się w dzisiejszym świecie? Jakich proroków słuchać…?
Znajdziesz tu jasne odpowiedzi na fundamentalne pytania, niepozostawiające żadnych wątpliwości i niepozwalające błądzić w domysłach.
Takich właśnie wskazówek udziela ojciec Augustyn Pelanowski. Książka "Testament duchowy. Gdy noc staje się jaśniejsza niż dzień" to fascynująca podróż wiary, której przewodnikiem jest zakonnik o niezwykłej osobowości, obdarzony charyzmatem ratowania błądzących, znany z nawracania ku Bogu znajdujących się w trudnych, wydawałoby się beznadziejnych sytuacjach.
Pewnego dnia staniesz przed Bogiem i całe twoje życie, minuta po minucie, słowo po słowie, wszelkie czyny i ich zaniechanie, i myśli, i bezmyślność, wszystko to stanie między tobą i Bogiem jak KSIĘGA WSPOMNIEŃ. Jak ty to wytrzymasz, kiedy wyjdzie na jaw, że przez większość życia po prostu nie było w tobie miłości do Boga, mówiąc najdelikatniej? Jeśli masz minimum nadziei na swoje dobre czyny, to przeczytaj odczarowujący werset z proroctwa Izajasza (zob. 64,5) i pozbądź się złudzeń. Fragment książki
Przesłanie rodzące się z lektury słów ojca Pelanowskiego zawiera głębokie prawdy, najistotniejsze przemyślenia i – co najważniejsze – wskazówki kapłana, pasterza, kierownika duchowego, będące podsumowaniem jego dotychczasowej drogi życiowej.
Książka "Testament duchowy. Gdy noc staje się jaśniejsza niż dzień" to przewodnik pozbawiony jakichkolwiek zbędnych słów. Z niebywałą dbałością o każdy szczegół wypowiedzi autor prowadzi przez szereg zagadnień dotyczących naszej postawy moralnej, współczesnych zjawisk społecznych, lęków, zagrożeń, wątpliwości. Całość opiera na najmocniejszym fundamencie, jakim jest Pismo Święte. Każda wskazówka, każde przemyślenie wypływa wprost z przyjęcia słowa Bożego.
Monumentalne ‘sypialnie’ Moskwy, Plattenbauten Berlina wschodniego, warszawskie modernistyczne osiedla, kijowskie Brezhnevki; większości mieszkańców miast nazywa je domem, mimo to, powojenne przedmieścia Europy centralnej i wschodniej z biegiem lat stały się dla nas niewidzialne.
„Eastern Blocks” to fotograficzna podróż przez betonowe przedmieścia byłego bloku wschodniego, podczas której odkryjesz dzielnice, które po drugiej wojnie światowej stały się placem budowy pod ogromne osiedla mieszkaniowe, oraz prawdziwe architektoniczne unikaty, takie jak: latające spodki z betonu, domy na kurzych łapkach, czy monolity w kształcie młotka.
W środku ponad 100 fotografii autorstwa Zupagrafika, oraz owoce ich współpracy z lokalnymi fotografami. Książka podzielona jest na sześć rozdziałów, opowiadających o modernistycznej i brutalistycznej architekturze europejskich miast: Moskwy, Berlina Wschodniego, Warszawy, Budapesztu, Kijowa oraz Sankt Petersburga; zawiera prolog autorstwa dziennikarza Christopher’a Beanlanda, mapki oraz krótkie eseje opisujące historie dzielnic mieszkaniowych powyższych miast.
Zupagrafika to autor, niezależne wydawnictwo oraz pracownia grafiki, założona w 2012 w Poznaniu, przez hiszpańsko-polski duet - David’a Navarro i Martynę Sobecką. Tytuły wydawane przez Zupagrafika celebrują modernistyczną i brutalistyczną architekturę byłego bloku wschodniego i nie tylko. Nakładem wydawnictwa ukazały się do tej pory: „Blok Wschodni”, „Brutal London”, „Blokowice”, „Blokoshka”, „Paris Brut”, „Brutal East”, „The Constructivist”, „Modern East”, „Hidden Cities”, „Brutal Britain”.
Autor książek: Brutal London: Construct Your Own Concrete Capital (2016, wyd. Prestel Publishing), Brutal Britain (2018), Eastern Blocks (2019).
Już po raz piąty Elżbieta Dzikowska prowadzi nas po Polsce, pokazując tę lepiej znaną i odkrywając tę nieznaną. Nasza wyprawa zaczyna się na południu, w Bieszczadach, a konkretnie w Powroźniku, gdzie znajduje się łemkowska cerkiew, najstarsza w Karpatach. Pierwszym przystankiem w drodze na północ będzie Wieluń i znajdujące się w okolicy urokliwe drewniane kościoły wieluńskie. Jeszcze rzut oka na niezwykły, modrzewiowy dwór w pobliskim Ożarowie i już kolejny przystanek, w wielkopolskim Puszczykowie, a tam Muzeum-Pracownia Literacka znanego podróżnika Arkadego Fiedlera.Udamy się też na wschód, aż w lubelskie, żeby obejrzeć jedyną w Polsce Galerię Sztuki Socrealizmu. Na chwilę wrócimy na południe i zatrzymamy się w Racławicach, gdzie wspomnimy insurekcję kościuszkowską i dzielnego Bartosza Głowackiego. Niedaleko będą Bronocice, gdzie archeolodzy odkryli najstarszy pojazd kołowy na świecie. Stamtąd wyruszymy już na wędrówkę po Mazowszu śladami Chopina, odwiedzając nie tylko sławną Żelazową Wolę, gdzie przyszedł na świat, ale także Brochów, gdzie został ochrzczony czy Sanniki, gdzie spędzał wakacje.Na Warmii i Mazurach czeka na nas szlak zamków krzyżackich i biskupich, tych okazałych, jak w Malborku czy Lidzbarku Warmińskim, jak również tych, których nie ma, jak w Elblągu czy Morągu. Koniecznie trzeba zobaczyć uśmiechające się maski na fryzie kościoła w Ornecie, a skoro był już nasz wielki kompozytor powinien być też nasz wielki astronom, zatem zajedziemy do Fromborka, w którym mieszkał i działał Mikołaj Kopernik.Naszą podróż zakończymy na Pomorzu. Wpadniemy do skansenu w Klukach, żeby obejrzeć ryglowe chaty w kratkę, potem do Białego Boru, żeby podziwiać współczesną cerkiew autorstwa Jerzego Nowosielskiego w Białym Borze i wreszcie do Wołowych Lasów, bo to taka niecodzienna nazwa. Odwiedzimy też imponujące posiadłości znamienitych rodów Podewilsów i Wedlów. A przy okazji oczywiście będziemy wielokrotnie zjeżdżać z głównej drogi, zafascynowani kościołami, kaplicami i pałacami w Krzyworzece, Kiwitach, Wozławkach Tylko czy GPS ma w ogóle takie nazwy na swoich mapach?W V tomie Polski znanej i mniej znanej, podobnie jak w poprzednich, znajdziemy mnóstwo historii i solidną wiedzę o architekturze i sztuce; nie zabraknie też anegdot i opowieści. A ponieważ wakacje już niebawem, nowy przewodnik z pewnością się przyda. Taką w każdym razie mamy nadzieję.
"Autor tej znakomitej monografii przekonująco wykazuje, że starogrecka oraz biblijno-patrystyczna koncepcja Bożej opatrzności ani nie są sobie przeciwstawna, ani też nie jest tak, żeby jedna z nich była tylko modyfikacją tej drugiej. Jestem pełen najwyższego podziwu dla tej książki. Jest to książka naprawdę pionierska, tego tematu nikt jeszcze w świecie tak solidnie nie opracował. Pozytywnie uderza troska Autora o to, żeby omawiane treści przedstawić w sposób jasny i logicznie uporządkowany."
- prof. Jacek Salij OP
ks. Tomasz Stępień – ur. w 1969 r. w Warszawie; kapłan Archidiecezji Warszawskiej (wyświęcony w 1994r.), doktor habilitowany filozofii, profesor UKSW w Warszawie. Historyk filozofii, kierownik katedry Filozofii religii Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, wykładowca Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie. Zajmuje się badaniami dotyczącymi wzajemnych relacji filozofii i teologii, filozofią późnej starożytności, angelologią i antropologią filozoficzną. Opublikował m. in.: Jednia i egzystencja. Filozoficzne aspekty Traktatów teologicznych o Trójcy Świętej Mariusza Wiktoryna (Warszawa 1998), Pseudo-Dionizy Areopagita Chrześcijanin i platonik. Polemiczne aspekty pism „Corpus Dionysiacum" w kontekście mowy św. Pawła na Areopagu (Dz 17, 22-31), (Warszawa 2010), Wprowadzenie do Antropologii filozoficznej św. Tomasza z Akwinu (Warszawa 2013), Doktor Anielski o Aniołach (Warszawa 2014). Mieszka i pracuje w Warszawie.
Pisma sokratyczne Ksenofonta, jednego z najwybitniejszych historyków starożytności, to wraz z wczesnymi dialogami Platona i Chmurami Arystofanesa najważniejsze źródła do badań nad historycznym Sokratesem. Nowe tłumaczenie pierwszego z nich – Ksenofontowej Obrony Sokratesa – zostało przygotowane przez dr Dorotę Tymurę i wydane przez Teologię Polityczną i Państwowy Instytut Wydawniczy. Ksenofont relacjonuje w tym tekście okoliczności procesu i skazania Sokratesa. Prezentuje obraz Sokratesa odmienny od tego, który jest powszechnie znany z Platońskiej Obrony Sokratesa. Szczególną rolę w skazaniu Sokratesa przypisuje wyniosłości jego mowy przed sądem, która jest przewodnim motywem dzieła.
Wydanie dwujęzyczne - po polsku i po grecku - wraz z obszernym naukowym komentarzem. Książka wydana w płótnie oraz obwolucie.
Czym jest metamorfoza według Immanuela Kanta? Zmianą polityczną wraz z jej wszystkimi, często gwałtownymi przepoczwarzeniami, zupełnie tak, jak gdybyśmy obserwowali przemianę gąsienicy w motyla. Aby ta tematyka mogła zostać w pełni opisana, potrzebne są liczne rozstrzygnięcia na poziomie metodologicznym. Kantowskie podejście do zagadnienia zmiany rozpoczyna się bowiem od problemów związanych ze stosowaniem paradygmatów poznawczych, co prowadzi do postulatu uznania teleologiczności za uzupełniający sposób opisu rzeczywistości, do specyficznego rozumienia pojęcia organiczności, a także do zagadnienia relacji teorii i praktyki. Dodatkowo w niniejszej publikacji czytelnicy znajdą przypadki zastosowania tak sformułowanej teorii do konkretnych, praktycznych zagadnień. Książka stanowi próbę sformułowania tzw. teorii przemiany politycznej, która na podstawie przedstawionego materiału metodologicznego może być stosowana w odniesieniu do problemów napotykanych w praktyce życia politycznego.
Jakub Szczepański – adiunkt w Zakładzie Historii Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zajmuje się zagadnieniami z zakresu historii filozofii nowożytnej, a także historii filozofii politycznej. Interesuje się również różnymi aspektami filozofii politycznej Immanuela Kanta. W roku 2009 opublikował Polityczną władzę sądzenia, a w 2017 Filozofię polityczną Immanuela Kanta. Publikował między innymi na łamach „Przeglądu Politycznego”, „Archiwum Historii Filozofii i Myśli Społecznej”, „Estetyki i Krytyki”, a także w wielu pracach zbiorowych.
Daniel Gruber - amerykański filozof, teolog i biblista o pochodzeniu żydowskim, którego dotychczasowy dorobek literacki stanowi dziewięć publikacji książkowych oraz liczne artykuły. W jego poglądach widnieje specyficzny dualizm, silnie podkreśla znaczenie fizycznej przynależności do narodu żydowskiego, ale akcentuje także wagę osoby i dzieła Mesjasza z Nazaretu. Można jednak śmiało stwierdzić, że pryncypium jego dzieł stanowi naród Izraela; jego historia, dziedzictwo Bożych obietnic i niezwykła rola pośród innych narodów.
W niniejszej publikacji autor rozprawia na temat błędów nauki i zwodniczości systemów myślowych. Zaprasza nas na wędrówkę rozpoczynającą się w czasach Mikołaja Kopernika, a kończącą w naszym własnym świecie. Nowatorskie spojrzenie na wiarę i religię opiera na motywie problemów z teorią heliocentryczną, który błyskotliwie łączy z motywem biblijnym „wędrujących” (gr. planetai) Izraelitów. Zaskakujące hipotezy skłaniają czytelnika do przemyślenia tego co już dawno zostało zatwierdzone, uzgodnione i odłożone na niedostępną półkę. W czasach Mikołaja Kopernika niebiosa i wszystko, co w nich było, obracało się wokół Ziemi. To nie było przekonanie, które trzeba było argumentować, to był po prostu obserwowalny fakt. Ludzie mogli to zobaczyć na własne oczy. Naukowcy, matematycy i filozofowie potwierdzali to. Także doktryna religijna. Był jednak jeden mały problem. Planety, choć nieistotne, poruszały się nieustannie wbrew ustalonemu systemowi. Rzucając wyzwanie systemowi i znajdując prawdziwe centrum, Kopernik rozpoczął rewolucję, która zmieniła życie na ziemi. Ta książka dotyczy podobnego błędu konceptualnego we współczesnych systemach. Proponuje inne centrum, które rzuca wyzwanie dominującym systemom, ale zestawia i prognozuje dane. Autor przedstawił w niej koncepcje, które zostaną przyjęte jedynie przez tych, którzy są gotowi przyswoić sobie nową ideę relacji między Bogiem a człowiekiem.
Między rokiem 1986 a 1995, w czasie, gdy w Polsce dokonywała się transformacja ustrojowa, rodzili się ludzie. To my pierwsze pokolenie, które nie zna czasów PRL-u. Słabo pamiętamy też przemiany gospodarcze z lat 90. A członkostwo Polski w Unii Europejskiej, otwarte granice i dostęp do Internetu to dla nas coś oczywistego.Mamy kilka lat doświadczeń na rynku pracy, próbę wynajęcia lub kupna mieszkania i pierwsze zapłacone składki na emeryturę. Niektórzy z nas właśnie zakładają rodziny. I wiemy już, jakie są owoce polskiej transformacji, choć ani nie przeżyliśmy świadomie jej przebiegu, ani nie za bardzo interesuje nas to, co było wcześniej. Ale to, co zastaliśmy, wchodząc w dorosłe życie, odbiega często od tego, czego oczekiwaliśmy.Ta książka oddaje głos naszemu pokoleniu. Pokoleniu 89, które do tej pory było anonimowe, ale teraz zaczyna coraz głośniej mówić o tym, co trzeba w Polsce zmienić.
Aleksander Ford na świat przychodzi jako Mosze Lifszyc. Mosze ucieka przed nędzą pracy w fabryce, Aleksandra napędza ambicja i wiara w siebie. Pierwszy nigdy nie zrobił matury, drugi zmyśla studia na wydziale historii sztuki. Obaj kochają kino, które wciąż jeszcze jest nieme. Aleksander Ford debiutuje w wieku 21 lat, trzy lata później odbiera nagrodę za najlepszy film roku.
Ma talent, ale zamiast prostej ścieżki kariery wybiera niełatwą drogę twórcy zaangażowanego. Lawiruje pomiędzy komercyjnymi wymogami prymitywnego rynku filmowego, państwową cenzurą oraz ambicją robienia filmów „istotnych społecznie”. Wyrasta na pierwszego filmowego buntownika II RP. Przyparty do ściany, woli zrezygnować z gotowego filmu niż okroić go zgodnie z zaleceniami cenzury. Przez lata na peryferiach branży, po wojnie ląduje na szczycie. Znajomi obejmują najwyższe stanowiska w Polsce Ludowej — oni wybierają politykę na całego, on chce robić filmy i wreszcie żyć jak uznany reżyser. Ludzie niewiele mogą o nim powiedzieć, za to wszyscy pamiętają, czym jeździł. Dobre samochody, kobiety i garnitury szyte na miarę — tego ma sporo, i tylko filmów niewiele. W nowej Polsce ciężko je robić nawet komuś takiemu jak on. Władza oczekuje, że będzie trzymać się bezpiecznych tematów, ale on nie byłby wtedy Fordem.
Obraz człowieka wyłaniający się z dostępnych przekazów i wspomnień daleki jest od jednoznaczności. Komunista w mercedesie. Pamiętliwy satrapa, który wchodząc na plan filmowy każdego członka ekipy wita serdecznym uściskiem dłoni. Twórca chętnie korzystający z politycznych koneksji, którego Polański wspomina jako „niebywale kompetentnego filmowca”. W swych filmach nieraz podważa narodowe mity, ale potrafi je też podsycać. W swym środowisku budzi przeważnie niechęć. Kiedy w marcu ’68 staje się głównym celem ataków w świecie filmowym, nikt nie staje w jego obronie.
Krytyka jako interwencja. Sztuka, pamięć, afekt to wybór tekstów Ernsta van Alphena przygotowany z myślą o polskich czytelniczkach i czytelnikach. Autor pokazuje w nich, jak sztuka i literatura zmieniają nasze myślenie o świecie i sposobach jego doświadczania. W tym ujęciu obie dziedziny tworzą swoiste laboratorium, w którym rozmaite sposoby myślenia i postrzegania przekształcają się pod naporem wyobraźni, ujawniając szczególnie bolesne i niepokojące obszary kultury. Van Alphena interesują praktyki kulturowe będące formami interwencji nie tyle w aktywistycznym sensie tego słowa (choć i aktywizm wchodzi w grę w niektórych analizowanych tu przypadkach), ile w takim rozumieniu tej kategorii, które widzi w niej siłę przekształcania życia intelektualnego, społecznego i politycznego. Holenderski badacz otwarcie przyznaje, że dzięki interwencjom, jakie liczni polscy twórcy XX i XXI wieku podejmowali w obrębie kulturowej i politycznej historii Europy, udało mu się rozwinąć i pogłębić własną praktykę krytyczną.
Ernst van Alphen – badacz relacji między modernistyczną i postmodernistyczną literaturą a sztukami wizualnymi, awangardą, pamięcią i traumą Zagłady. Pracował w Muzeum Boijmans Van Beuningen w Rotterdamie oraz na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. Opublikował m.in.: Caught by History. Holocaust Effects in Contemporary Art, Literature and Theory (Stanford University Press, 1997), Art in Mind: The Contribution of Contemporary Images to Thought (University of Chicago Press, 2005), Staging the Archive. Art and Photography in Times of New Media (University of Chicago Press, 2014) oraz Failed Images: Photography and Its Counter-Practices (Valiz, 2018).
Czy analizując życie stulatków możemy zbliżyć się do poznania istoty i źródeł długowieczności? Czego możemy nauczyć się od stulatków o długim, zdrowym i szczęśliwym życiu? Jak stulatkowie spoglądają na swoją historię życia, na swój wiek i teraźniejszość? Próbując odpowiedzieć na te i inne pytania, w książce przybliżyłem psychologiczną sylwetkę najstarszego pokolenia seniorów, zagadnienie ludzkiej długowieczności bowiem wciąż stanowi tajemnicę i fascynuje.
dr Tomasz Frąckowiak
Monografia stanowi wartościową próbę psychologicznego opisania ostatniego etapu życia człowieka, ze zwróceniem uwagi na poczucie jakości życia osób stanowiących elitę biologiczną – stulatków. Autor podjął problematykę rzadko prezentowaną w psychologii rozwoju człowieka, a także ważną poznawczo i społecznie. Uzyskane wyniki stanowią wartościowy wkład do wiedzy o rozwoju człowieka, pokazują, że długowieczność może być traktowana jako odrębny okres rozwojowy o wyraźnie zaznaczających się specyficznych cechach.
prof. dr hab. Maria Kielar-Turska (fragment recenzji)
Książka Tomasza Frąckowiaka jest nie tylko nowatorska z uwagi na rodzaj zagadnienia badawczego, lecz także twórcza ze względu na uzyskane rezultaty. Pozwoliły one Autorowi zaproponować nowe kategorie opisu zmian rozwojowych, które pojawiają się dopiero w okresie długowieczności i tym samym uzupełnić, uznawany tradycyjnie za wyczerpujący, schemat cyklu rozwojowego E. Eriksona o dodatkową, dziewiątą fazę, charakterystyczną dla długowieczności (90–105 lat).
dr hab. Maria Straś-Romanowska, prof. UWr (fragment recenzji)
Monografia stanowi bardzo rzetelne studium ludzkiej długowieczności. Jest napisana dobrym, przystępnym językiem, w sposób ciekawy i zachęcający nie tylko do naukowej, ale i osobistej refleksji nad życiem człowieka na jego ostatnim etapie. W moim odczuciu jest czymś więcej niż tylko raportem z badań. Przybliżając charakterystykę osób stuletnich – w kontekście przeżytych przez nie doświadczeń osobistych i globalnych wydarzeń XX wieku – Autor dociera do bogactwa doświadczeń życiowych stulatków, nieporównywalnego z żadną inną grupą wiekową.
dr hab. Piotr Sorokowski, prof. UWr (fragment recenzji)
Tomasz Frąckowiak – doktor psychologii, adiunkt w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego. W pracy naukowej interesuje się psychologicznymi źródłami długowieczności, uwarunkowaniami pozytywnego starzenia się, metodami pomiaru jakości życia seniorów oraz programami poprawiającymi dobrostan osób starszych. Jest autorem wielu publikacji poświęconych psychologii starzenia się. Obecnie prowadzi badania dotyczące międzykulturowych różnic w zakresie postaw wobec osób starszych.
Kochanowski nieustannie podróżował, tak jak jego bohaterowie: Jan Baptysta Tęczyński, Krzysztof Radziwiłł „Piorun” i Apolliński ptak, za życia i po śmierci. Alpy, Królewiec, Kraków, Neapol, Paryż, Policzna, Padwa, Wenecja, Iłża, Adriatyk, Tatry, Sycyna, Wiedeń, Marsylia, Radom, Warszawa, Wilno, Antwerpia, Rzym i Radoszkowice. Północ, południe, Lublin i Zwoleń. Podróżował dla szlachetnych studiów i brudnego zysku, z ciekawości i konieczności, dla króla i Rzeczypospolitej, dla rodziny, przyjaciół i dla sławy, dla sprawiedliwości, zemsty i z miłości, na wojnę i sejm, i na własny pogrzeb. Tę przestrzeń podróży organizowały mu mapa i globus. Było to możliwe, ponieważ w czasach, kiedy żył, dokonała się rewolucja kartograficzna. Poezja Kochanowskiego, w której znajdziemy prawie wszystkie wymienione przed chwilą miejsca, nie tylko odzwierciedla ten proces, ale stanowi jego integralną część. I o tym jest ta książka.
Ze Wstępu
Celem książki jest ukazanie ogółu idei związanych z jogą w Polsce w okresie od końca XIX wieku do 1939 roku wraz z kontekstem, z którego wyrastała i od którego pozostawała zależna. Joga w Polsce, w omawianym okresie, pozostawała ściśle związana z zachodnimi tradycjami ezoterycznymi (m.in. teozofią, antropozofią, agni jogą, spirytyzmem) – one to wyznaczyły ramy rozumienia jogi, jej interpretacji i wreszcie tego, jak była wcielana w praktykę życia codziennego. Jednocześnie jednak to właśnie ów kontekst ezoteryczny sprawił, że na gruncie polskim joga została związana z bogatym zespołem motywów narodowościowych, patriotycznych, niepodległościowych oraz mesjanistycznych i millenarystycznych, które nadały jej specyficzny charakter.
Pierwsza część książki – „Konteksty ezoteryczne” – została w poświęcona omówieniu wybranych wątków o proweniencji ezoterycznej, inspirowanych nimi lub przetworzonych przez tradycje ezoteryczne, które miały zasadnicze znaczenie dla powstania polskich interpretacji jogi i które w tych wizjach albo pojawiają się w formie niezmienionej, albo – częściej – zyskały nową formę. Część druga – „Interpretacje” dotyczy ściśle jogi w Polsce w okresie tuż przed odzyskaniem niepodległości w 1918 roku do wybuchu drugiej wojny światowej. Nie jest to jednak historia jogi (rozumiana jako historia faktów), ale raczej historia idei i jej interpretowania – wypracowywania sposobów rozumienia jogi i wdrażania jej w praktykę.
Książka ma charakter pionierski – podjęta problematyka nie była dotychczas przedmiotem systematycznych badań, a wykorzystane materiały archiwalne, dotąd niepublikowane, dają wgląd w niepoznany najwcześniejszy etap historii jogi w Polsce. Książka będzie interesującą pozycją zarówno dla badaczy historii kultury polskiej przełomu wieków, jak i czytelników zainteresowanych dziejami jogi na Zachodzie.
Przedstawiając wybraną przez siebie problematykę Autorka wykazuje dużą erudycję i dobre przygotowanie warsztatowe. Książka jest napisana ładnym stylem literackim i może stanowić wartościową lekturę dla szerszego niż ściśle naukowe grona czytelników.
(prof. dr hab. Beata Szymańska)
Druga strona grzechu pozostaje na granicy powieści i eseju. Jest swoistym traktatem usiłującym rozstrzygnąć zagadkę bytu w oparciu o intuicję, penetrację somnambuliczną, zmysły i wiedzę z zakresu fizyki kwantowej. Tłem narracji jest biografia autorki, w tym jej wieloletnia emigracja, nazwijmy to zarobkowa, choć w istocie była ona penetracją i nowych światów, i samego siebie, którego lepiej widać zarówno w oderwaniu od pieleszy kulturowych, jak i w sferze nowych, nieraz traumatycznych doświadczeń.
Cztery gastarbeiterskie powieści Łucji Fice stworzyły mocny fundament pod Drugą stronę grzechu, ale zarazem były cennym dokumentem emigracji poakcesyjnej (która stała się losem blisko trzech milionów Polaków od 2004 roku).
dr Stefan Pastuszewski
Redaktor czasopisma „Akant”
„Nic nie jest takie, na jakie wygląda” – napis na budynku CIA.
Książki tej nie da się jednoznacznie przyporządkować do jednego gatunku literackiego. Łucja Fice z niesłychaną gracją i lekkością przechodzi z jednej formy do kolejnej: z powieści, przez esej i poezję, skończywszy na rozważaniach natury filozoficznej i naukowej.
Autorka odnosi się do swoich przeżyć, przemyśleń i dzieli się z czytelnikiem nietuzinkową intuicją, starając się wyjaśnić pewne zjawiska, z pozoru niewyjaśnialne. Poszukuje sensów, odkrywa własną duszę, dzieli się z innymi swoją wrażliwością i głębią postrzegania.
Każda karta „Drugiej strony grzechu” to jak podróż w nieznane bez przewodnika. Należy się w nią zagłębić, by zastanowić się choć przez chwilę nad otaczającym nas światem i zrozumieć jego sens w momencie, kiedy utraci się tych, których się kocha najbardziej.
Od redakcji
Haft na styku światów
Być może grzechem jest prowadzić takie rozważania. To, co jest – objaśnia nam fizyka. To, dlaczego jest – metafizyka. A to, jak jest? W jaki sposób nasz wewnętrzny świat przyswaja, absorbuje świat zewnętrzny? Jak powstają nasze spostrzeżenia, nasze refleksje? Co dzieje się w nas, kiedy patrzymy? Co dzieje się w nas, kiedy zamykamy oczy? To wszystko objaśnia nam – a przynajmniej próbuje – ta powieść. Zdarzenia dzielą się na codzienne, niecodzienne i te, które się nie zdarzyły. Pomiędzy fizyką a metafizyką rozciąga się bezkres, który próbuje wypełnić ta powieść. Bezkres emocji, empatii, gestów dokonanych i niedokonanych, zdarzeń które miały miejsce, miały mieć miejsce – były oczekiwane, nigdy nie miały miejsca, a mogły – tak sugeruje bohaterce po latach jej refleksja.
Dwoje dojrzałych ludzi, kobieta i mężczyzna, oboje z bagażem pamięci o wspólnym życiu. Mężczyzna wychodzi do pracy, kobieta patrzy w lustro. Kobieta wyjeżdża do pracy, mężczyzna umiera. Kobieta wraca i parzy kawę tak, jak ją uczył zmarły mąż.
Haft na styku światów – swoiście pojęty monolog wewnętrzny, gdzie opowieść o życiu dwojga ludzi oplata koronka zamyślenia o nim, a który prowadzi kobieta. Ze strony na stronę coraz rozleglejsza koronka, bo buddyzm sąsiaduje tam z mechaniką kwantową, a krążące w umyśle potencjały, z których potem wywodzą się nasze myśli – z magią najbardziej osobistych wspomnień. „Jesteśmy wszyscy jak cząsteczki patrzące na siebie. Oby patrzeć z sercem”. Ostatnie zdania tej opowieści są jej najlepszą syntezą – o tym właśnie ona jest.
Alski
Patroni: Związek Pisarzy Polskich na Obczyźnie, Związek Literatów Polskich Oddział w Zielonej Górze
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?