Surówki i sałatki to jedne z najzdrowszych potraw. Zapewniają ludzkiemu organizmowi nie tylko witaminy, lecz również białko oraz tłuszcze roślinne. Jeżeli użyje się do nich różnego rodzaju serów, wędlin i orzechów, można z nich uczynić także dania pożywne i sycące.
Praktyczny, bogato ilustrowany zdjęciami poradnik – m.in. przyczyny i typy otyłości, diagnostyka, porady, jak mieć zgrabną sylwetkę dzięki ćwiczeniom i odpowiedniej diecie. Skuteczne ćwiczenia opisane krok po kroku, wskazówki dotyczące diet wyszczuplających oraz przepisy na zdrowe i smaczne potrawy. Polecamy również książki: „Nadwaga. Zdrowe diety”, „Zgrabna sylwetka”, „Supersylwetka. 100 przepisów i porad eksperta” i „Odchudzanie. Ćwiczenia”.
Poradnik zawiera praktyczne wskazówki dla osób z nadciśnieniem tętniczym, jak poprzez właściwą dietę wspierać zalecenia lekarza, a także przepisy kulinarne, przykładowe jadłospisy, tabelę zawartości sodu w wybranych produktach oraz podstawowe wiadomości o chorobie (rodzaje nadciśnienia tętniczego, objawy, przyczyny, diagnostyka, leczenie; pomiar ciśnienia). Atrakcyjna szata graficzna.
Poradnik zawiera praktyczne wskazówki dotyczące badań profilaktycznych, diety prowadzącej ku zdrowiu, metod leczenia nowotworów, skutków ubocznych kuracji medycznych, samoleczenia krok po kroku oraz wizualizacji. Autorka opisuje m.in. przyczyny nowotworów, rodzaje nowotworów złośliwych i ich objawy, etapy wiodące ku chorobie i zdrowiu, podaje porady na każdy dzień, cenne wskazówki dla rodziny pacjenta. Polecamy również książkę Zdrowy tryb życia, aby uniknąć nowotworu.
Dieta antynowotworowa i metody leczenia
Spis Treści
Wprowadzenie
Przyczyny nowotworów
Rodzaje nowotworów złośliwych i ich typowe objawy
Badania kontrolne wykrywające nowotwory
Metody leczenia nowotworów złośliwych
Jak sobie radzić ze skutkami ubocznymi leczenia?
Nowa szansa. Co jeść, a czego unikać?
Etapy wiodące ku chorobie i zdrowiu
Sposoby sarnoleczenia krok po kroku
Wizualizacje
Wiara, nadzieja, miłość
Ćwiczenia fizyczne
Śmierć
Wskazówki dla rodziny pacjenta
Porady na każdy dzień
Dieta cukrzycowa może stanowić formę zdrowego odżywiania dla każdego człowieka. Różni się od innych diet ograniczeniem łatwo przyswajalnych węglowodanów, przede wszystkim słodyczy i produktów zawierających duży dodatek cukru. Poradnik zawiera praktyczne wskazówki dla cukrzyków, jak poprzez odżywianie wspierać zalecenia lekarza diabetologa, a także przepisy kulinarne, tabelę wymienników węglowodanowych i podstawowe wiadomości o chorobie.
Drogi Czytelniku,
Rozpiera mnie radość, że mogę podzielić się z tobą tą książką. Na jej kartach ujawniam wiele zdumiewających faktów na temat zieleniny i wyjaśniam, dlaczego jest ona najważniejszym elementem diety człowieka. Gdy tylko zrozumiałam, że klucz do kwitnącego zdrowia znajduje się w zasięgu ręki, zaczęłam czytać wszystkie dostępne książki na temat zieleniny.
Początkowo pragnęłam jedynie ulepszyć klasyczną dietę wita-riańską. Ku mojemu zdziwieniu, podczas prac w tym kierunku odkryłam, że dodawanie zmiksowanej zieleniny do dowolnego rodzaju diety powoduje znaczącą poprawę zdrowia. Może ona nawet przewyższać korzyści płynące ze spożywania typowych witariańskich potraw zawierających stosunkowo małą ilość zieleniny. Poza tym picie koktajli jest łatwiejsze do wykonania niż przestawienie się z dnia na dzień na surową dietę. Zaobserwowałam również, że osoby codziennie spożywające zmiksowaną zieleninę zaczynają naturalnie jeść więcej „żywych" produktów.
Picie koktajli ze zmiksowanej zieleniny stanowi prosty i smaczny sposób na wykorzystanie jej leczniczych właściwości. Niezależnie od tego, czy odżywiasz się surowymi potrawami, czy stosujesz dietę wegańską, wegetariańską czy konwencjonalną, regularne spożywanie zielonych koktajli może istotnie poprawić stan twojego zdrowia. Każdy człowiek w dowolnym miejscu na świecie może cieszyć się tym dobrodziejstwem. Zapraszam cię do przekonania się, że zielenina jest dla nas pokarmem doskonałym. Mam nadzieję, że informacje tu zawarte będą dla ciebie tak przełomowe, jak były dla mnie.
Yictoria Boutenko - ze wstępu
Zielony eliksir życia
Spis treści:
Przedmowa
Wprowadzenie do nowego wydania
Wstęp
Rozdziali. Ośmiel się obserwować!
Rozdział 2. Czego brakowało w surowej diecie?
Rozdział 3. Jak odżywiają się szympansy
Rozdział 4. Rewolucja zielonych koktajli
Rozdział 5. Dlaczego tak trudno polubić zieleninę?
Rozdział 6. Zielenina - nowa grupa pokarmowa
Rozdział 7. Bogactwo białka w zieleninie
Rozdział 8. Błonnik - magiczna gąbka
Rozdział 9. Zielenina w służbie homeostazy
Rozdział 10. Znaczenie kwasu żołądkowego
Rozdział 11. Badanie roseburskie
Rozdział 12. Zielenina czyni organizm bardziej zasadowym
Rozdział 13. Zdrowa gleba jest więcej warta niż złoto
Rozdział 14. Zdrowotne właściwości chlorofilu
Rozdział 15. Mądrość roślin
Rozdział 16. Zielenina - podstawowe źródło kwasów omega-3
Rozdział 17. W hołdzie dr Ann
Historie osób pijących koktajle
Opinie uczestników badania roseburskiego
Przepisy na zielone koktajle
Źródła cytatów
Wybrana bibliografia
Indeks
O Autorce
W ostatnich latach dowiedziono, iż produktem, który niegdyś uznawany był za najbardziej wartościowy, jest pszenica. Otóż ziarno pszenicy (zwłaszcza to modyfikowane) może mieć niekorzystny wpływ na ludzki układ pokarmowy, tym bardziej w przypadku, gdy osoba cierpi na jedną z chorób układu pokarmowego, np. na celiakię. W oparciu o długoletnie badania i obserwacje pacjentów powstała książka pt. "Dieta bez pszenicy", która nie tylko wskazuje argumenty przemawiające za odstawieniem tego ziarna w diecie, ale również pomaga je zastąpić innymi produktami.
Przewertujcie albumy rodzinne ze zdjęciami swoich rodziców lub dziadków, a być może zaskoczy was to, że wszyscy wydają się na nich szczupli. Kobiety nosiły sukienki zapewne w rozmiarze 34, a mężczyźni mieli 80 centymetrów w pasie. Nadwagę mierzono w pojedynczych kilogramach, otyłość zdarzała się rzadko. Grube dzieci? Prawie nigdy. Talie po 106 centymetrów? Nic z tych rzeczy. Dziewięćdziesięciokilogramowe nastolatki? Z pewnością nie.
Dlaczego gospodynie domowe z lat 50. i 60. ubiegłego wieku były znacznie szczuplejsze niż współcześni ludzie, których widujemy na plażach, w centrach handlowych i w naszych własnych lustrach? Podczas gdy kobiety z tamtych czasów ważyły zazwyczaj 50-55 kilo, a mężczyźni 70 do 80, dziś musimy dźwigać o 20, 30, a nawet 90 kilogramów więcej.
Nasze babcie i mamy wcale dużo nie ćwiczyły. (Wydawało się to czymś niestosownym, jak snucie brudnych myśli w kościele). Ile razy zdarzyło się wam oglądać, jak wasza mama wkłada buty do biegania, żeby przetruchtać pięć kilometrów? Dla mojej matki gimnastyką było odkurzanie schodów. Dziś wychodzę z domu w każdy ładny dzień i widzę, jak dziesiątki kobiet biegają, jeżdżą na rowerach albo chodzą z kijkami, czego czterdzieści lub pięćdziesiąt lat temu praktycznie się nie widywało. A jednak z roku na rok stajemy się grubsi. Moja żona jest triatlonistką oraz instruktorką, więc każdego roku oglądam kilkakrotnie zawody w tej ekstremalnej dyscyplinie. Triatloniści trenują miesiącami, a nawet latami, żeby przetrzymać wyścig złożony z pływania w odkrytym akwenie na dystansie od 1,6 do 4 kilometrów, jazdy na rowerze na odcinku od 90 do 180 kilometrów i biegu na 20 do 40 kilometrów. Już sam udział w tym wyścigu jest wyczynem, gdyż wymaga spalenia kilku tysięcy kalorii oraz niezwykłej wytrzymałości. Większość tria-tlonistów przestrzega dość zdrowych nawyków żywieniowych.
Dlaczego zatem mniej więcej jedna trzecia tych zagorzałych sportowców, mężczyzn i kobiet, ma nadwagę? Doceniam ich jeszcze bardziej za to, że muszą taszczyć ze sobą dodatkowe piętnaście, osiemnaście czy dwadzieścia kilogramów, ale zważywszy na fakt, że ich trening wymaga bardzo intensywnych i długich ćwiczeń, zastanawiam się, w jaki sposób mogą mieć nadwagę.
Jeżeli zastosujemy konwencjonalną logikę, uznamy, że tria-tloniści z nadwagą muszą więcej ćwiczyć albo mniej jeść, żeby schudnąć. A ja zamierzam dowieść, że problemem, na jaki trafiają dieta i zdrowie większości Amerykanów, nie jest tłuszcz ani cukier, ani pojawienie się Internetu, ani koniec wiejskiego stylu życia. Jest nim pszenica — albo to, co się nam sprzedaje pod nazwą pszenicy.
Okazuje się, że to, co jemy pod sprytnym przebraniem babeczki z otrębami albo cebulowego chlebka ciabatta, to tak naprawdę nie jest pszenica, tylko produkt genetycznych badań prowadzonych w drugiej połowie XX wieku. Współczesna pszenica ma się do prawdziwej pszenicy w najlepszym razie tak, jak szympans do człowieka. Choć nasi włochaci krewni z rzędu naczelnych dzielą z nami 99 procent genów, to jednak mają dłuższe ręce, sierść na całym ciele i mniej szans na wygranie w którymkolwiek z teleturniejów. Jestem przekonany, że potraficie dostrzec różnice, o jakich decyduje ten pozostały procent. Współczesna pszenica jest jeszcze bardziej oddalona od swego przodka sprzed zaledwie czterdziestu lat.
Uważam, że zwiększone spożycie zbóż — albo mówiąc dokładniej, zwiększone spożycie tej zmienionej genetycznie rośliny nazywanej pszenicą — wyjaśnia kontrast pomiędzy smukłymi, choć prowadzącymi siedzący tryb życia ludźmi z lat 50. i walczącymi z nadwagą ludźmi z XXI wieku, z triatlonistami włącznie.
Wiem, że uznawanie pszenicy za szkodliwy produkt żywnościowy jest czymś takim, jak nazywanie Ronalda Reagana komunistą. Degradowanie ikonicznej podstawy wyżywienia do roli czynnika stanowiącego zagrożenie zdrowotne może się wydawać absurdalne, nawet niepatriotyczne, ale ja udowodnię, że to najpopularniejsze na świecie zboże jest również najbardziej destrukcyjnym składnikiem światowej diety.
Do charakterystycznych, udokumentowanych oddziaływań pszenicy na ludzi należą: pobudzanie apetytu; narażenie mózgu na wpływ egzorfin (odpowiednika endorfin wydzielanych przez organizm); nadmierne podwyższanie poziomu cukru we krwi, prowadzące do cykli przesytu występującego naprzemiennie z odczuciem głodu; proces glikacji, będący podłożem chorób i starzenia się organizmu; stany zapalne; wpływ na wskaźnik pH, prowadzący do niszczenia chrząstki i uszkodzeń kości, oraz aktywacja nieprawidłowych reakcji immunologicznych. Rezultatem konsumpcji pszenicy jest złożona gama stanów chorobowych, poczynając od celiakii - niszczycielskiej choroby rozwijającej się w wyniku kontaktu z pszennym glutenem — aż po wiele zaburzeń neurologicznych, cukrzycę, choroby serca, zapalenie stawów, osobliwe wysypki i paraliżujące urojenia o podłożu schizofrenicznym.
Skoro to, co nazywamy pszenicą, stanowi taki problem, usunięcie go z pożywienia powinno przynosić ogromne i niespodziewane korzyści. Rzeczywiście tak się dzieje. Jako kardiolog, badający i leczący tysiące pacjentów zagrożonych chorobą serca, cukrzycą i niezliczonymi niszczycielskimi skutkami otyłości, na własne oczy widziałem, jak wielkie, przewieszone nad paskiem brzuchy znikają, kiedy korzystające z mojej rady osoby eliminowały pszenicę ze swej diety. Zazwyczaj chudły o 10, 15 albo 20 kilogramów w ciągu kilku pierwszych miesięcy. Po gwałtownej utracie wagi, uzyskanej bez większego wysiłku, następowało na ogół wiele korzyści zdrowotnych, które zadziwiają mnie nawet dziś, mimo że już widziałem to zjawisko tysiące razy.
Byłem świadkiem dramatycznych zmian w stanie zdrowia pacjentów, jak choćby w wypadku trzydziestoośmioletniej kobiety z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego, zagrożonej usunięciem okrężnicy. Wyleczyła ją eliminacja pszenicy - jej okrężnica pozostała nietknięta. Dwudziestosześcioletni mężczyzna, który niemal stał się niesprawny, gdyż ledwie był w stanie chodzić z powodu bólu stawów, doznał pełnej ulgi i znowu mógł chodzić oraz biegać, kiedy wykreślił pszenicę ze swojego menu.
Przy całej niezwykłości powyższych przypadków istnieje wiele naukowych badań, dowodzących, że pszenica jest źródłem tych chorób - i sugerujących, że jej usunięcie z diety może przynieść ulgę bądź całkowicie zlikwidować objawy. Przekonacie się, że bezwiednie wybraliśmy wygodę, obfitość i niskie koszty, oddając w zamian zdrowie, o czym świadczą okrągłe brzuchy, grube uda i podwójne podbródki. Wiele argumentów, które przedstawiam w następnych rozdziałach, zostało dowiedzionych badaniami naukowymi, których wyniki są ogólnie dostępne. Zadziwiająco wiele z tego, czego się dowiedziałem, zostało zademonstrowane w badaniach klinicznych już kilkadziesiąt lat temu, tylko jakoś nigdy nie wypłynęło na powierzchnię medycznej lub społecznej świadomości. Ja po prostu dodałem dwa do dwóch i uzyskałem wyniki, które możecie uznać za zdumiewające.
TO NIE TWOJA WINA
W filmie Buntownil^ z wyboru Will Hunting, grany przez Matta Damona, obdarzony niezwykłym geniuszem, ale będący siedliskiem demonów przeszłości, wybucha płaczem, kiedy psy-
cholog Sean Maguire (Robin Williams) powtarza wciąż na nowo: „To nie twoja wina".
Podobnie wielu z nas, widząc szpetny pszenny brzuch, zaczyna się obwiniać: zbyt wiele kalorii, za mało wysiłku fizycznego, za mało ograniczeń. Lecz trafniej byłoby powiedzieć, że to rada, aby jeść więcej „zdrowych produktów pełnoziarnistych", pozbawiła nas kontroli nad naszymi apetytami oraz skłonnościami, sprawiając, że jesteśmy grubi i niezdrowi, pomimo naszych wysiłków i najlepszych chęci.
Porównuję tę powszechnie akceptowaną radę do mówienia alkoholikowi, że skoro jeden lub dwa drinki nie mogą zaszkodzić, to dziewięć lub dziesięć może przynieść jeszcze większy pożytek. Korzystanie z tego zalecenia ma katastrofalne konsekwencje dla zdrowia.
To nie twoja wina.
Jeżeli stwierdzasz, że wszędzie nosisz ze sobą wystający, niewygodny pszenny brzuch, bezskutecznie usiłując go wepchnąć w zeszłoroczne dżinsy; jeśli wciąż powtarzasz swojemu lekarzowi, że nie odżywiasz się źle, a mimo to wciąż masz nadwagę i stan przedcukrzycowy oraz wysokie ciśnienie i cholesterol; albo jeśli rozpaczliwie starasz się ukryć swoje męskie piersi, pomyśl o pożegnaniu z pszenicą.
Eliminując pszenicę, wyeliminujesz problem.
Co masz do stracenia poza pszennym brzuchem, męskimi piersiami i wielkim tyłkiem?
- z wprowadzenia
CZĘŚĆ PIERWSZA. PSZENICA - NIEZDROWE
ZBOŻE
Rozdział 1. Jaki brzuch?
Rozdział 2. To nie są babeczki twojej babci — skąd się
wzięła współczesna pszenica
Rozdział 3. Pszenica zdekonstruowana
CZĘŚĆ DRUGA. NEGATYWNY WPŁYW PSZENICY
NA ZDROWIE CAŁEGO ORGANIZMU
Rozdział 4. Hej, chłopie, kupisz trochę egzorfin?
Uzależniające właściwości pszenicy
Rozdział 5. Twój pszenny brzuch zaczyna być widoczny
— związek pszenicy z otyłością
Rozdział 6. Pszenica w jelitach. Porozmawiajmy o celiakii... 93 Rozdział 7. Państwo cukrzycy — pszenica i insulinooporność. 116 Rozdział 8. Kapiący kwas - pszenica jako wielka
mącicielka pH
Rozdział 9. Katarakty, zmarszczki i wdowie garby
- pszenica a procesy starzenia
Wiedza + akceptacja = klucz do harmonii.
Zakochaj się w sobie, czyli jak przestać sabotować własne działania
Nie rób tego, czyli jak uniknąć dziewięciu sporych błędów przy odchudzaniu
Posłuchaj swojego ciała, czyli zacznij się ruszać i jeść zgodnie z Twoją grupą krwi
Każdy, kto próbował zrzucić zbędne kilogramywie, że to niełatwa sprawa. Na każdym kroku czyhają jakieś pokusy, zmiana diety powoduje przykre efekty uboczne, a wskazówka wagi nie chce spektakularnie polecieć w dół. Mamy wówczas trzy wyjścia: : zrezygnować z odchudzania, katować się paskudną dietą i być wiecznie nieszczęśliwym albo zacząć wreszcie słuchać własnego organizmu i zaakceptować jego potrzeby. Do wybrania tej trzeciej opcji zachęcają autorki niniejszej książki.
Obie przekonują, że osiągnięcie trwałego efektu wynika z autentycznej troski o własne ciało i własny umysł. Odpędzanie negatywnych myśli, praktykowanie afirmacji i rozsądne podejście do kwestii utraty wagi to połowa sukcesu. Drugą połową jest stosowanie diety odpowiedniej dla konkretnej grupy krwi w celu zapewnienia optymalnego wykorzystania składników odżywczych i zachowania równowagi kwasowo-zasadowej. Oprócz wyjaśnień dotyczących kwestii zdrowotnych znajdziesz tu mnóstwo zdrowych przepisów kulinarnych, dostosowanych do potrzeb ludzi o różnych grupach krwi. Warto zrobić z nich użytek. Do dzieła!
Twoja grupa krwi już to wie
Twoja grupa krwi za tym tęskni
Dziesięć rad wartych uwagi
Jak żywią się Polacy i Europejczycy?
Równowaga kwasowo-zasadowa a odchudzanie
Jadłospis dziesięciodniowy
Idziemy na zakupy
Receptury i sposób wykonania
Zestawienie produktów wraz dodatkowymi informacjami
Chudnij smacznie i zdrowo!
Uwielbiani pszenicę i wszystko, co jest z niej produkowane: torty, ciasteczka, placki, makarony, naleśniki, muffinki — można by wymieniać bez końca. Wyroby pszeniczne należą do najpopularniejszych dań naszej diety. Pszenica, w tej czy innej formie, spożywana jest w ramach niemal każdego posiłku.
Gdyby tak nagle usunąć pszenicę z naszej diety, większość z nas poczułaby się zupełnie zagubiona. Nie wiedzielibyśmy, jak przygotowywać bez niej posiłki. Myśl o całkowitym wyeliminowaniu pszenicy jest zatrważająca. A jednak wiele osób musi sprostać temu wyzwaniu. Niektóre z nich są uczulone na pszenicę lub cierpią na nietolerancję glutenu - białka zawartego w wielu zbożach. Są też i ci, którzy unikają pszenicy i innych zbóż, żeby zmniejszyć ilość spożywanych węglowodanów, pragnąc poprawić stan zdrowia albo zgubić nadmiar kilogramów. Niezależnie od przyczyn, dla których chcesz unikać pszenicy, planowanie posiłków bez niej nastręcza wielu trudności.
Próbując rozwiązać ten problem, producenci żywności wytwarzają różnorodne chleby i mąki o niskiej zawartości węglowodanów albo niezawierające pszenicy. Alternatywy te robione są z roślin strączkowych, ziemniaków, orzechów i nasion. Problem z większością tych produktów jest taki, że nawet jeżeli są bezglutenowe, to zazwyczaj są bogate w węglowodany, a jeśli mają niską zawartość węglowodanów, to zawierają dodatek glutenu. Niewiele alternatyw pszenicy jest zarówno bezglutenowych, jak i ubogich w węglowodany. Najbliższa ideałowi jest mąka sojowa. Zawiera dużo białka i błonnika, jednakże w przypadku, gdy nie podda się jej znacznej obróbce i nie wzbogaci polepszaczami smaku i dodatkami, nie jest mączna ani nie ma odpowiedniej struktury. W dodatku najnowsze badania medyczne pokazują, że spożywanie nadmiernych ilości białka sojowego może prowadzić do wielu problemów zdrowotnych, takich jak choćby niedoczynność tarczycy, demencja i zaburzenia hormonalne. Cóż za ironia — wiele osób, które chcą zrzucić wagę poprzez zmniejszenie ilości spożywanych węglowodanów, je soję, która sprzyja niedoczynności tarczycy i tyciu! Dlatego też obecnie wielu ludzi stara się unikać soi. Większość bezglutenowych produktów o niskiej zawartości węglowodanów, które stanowią alternatywę dla pszenicy, jest bardzo drogich i - prawdę mówiąc
- nie smakuje tak dobrze, chyba że zostaną naszpikowane różnego rodzaju polepszaczami smaku i słodzikami.
Rozwiązaniem jest mąka kokosowa. Ma ona naturalnie niski poziom przyswajalnych węglowodanów, nie zawiera glutenu, jest tańsza od mąk z większości innych orzechów, jest pełna sprzyjającego zdrowiu błonnika oraz ważnych składników odżywczych i wyśmienicie smakuje. Zrobiona jest z drobno zmielonego miąższu kokosowego, z którego usunięto większość tłuszczu i wilgoci. Można jej używać w znacznym stopniu tak, jak mąki pszennej, do wyrobu różnorodnych i przepysznych chlebów, placków, ciasteczek, tortów, przekąsek i deserów, a także dań głównych. Mąka kokosowa zawiera również mniej węglowodanów niż soja lub mąki z innych orzechów, a także więcej bezkalorycznego błonnika niż inne alternatywy pszenicy. Jest również dobrym źródłem białka. Chociaż nie zawiera glutenu - pewnego typu białka obecnego w wielu zbożach
- to nie brakuje w niej białek. Zawiera więcej białka niż wzbogacona mąka biała, mąka żytnia, czy też mąka kukurydziana, a mniej więcej tyle samo, co mąka gryczana lub mąki z pełnego przemiału.
Chleby pieczone na mące kokosowej są lekkie i miękkie oraz mają wspaniały smak i strukturę. W niniejszej książce znajdują się przepisy, które pokazują, jak zrobić przeróżne chleby i inne potrawy, smakujące równie dobrze, jeżeli nie lepiej, co ich pszenne odpowiedniki.
Rozdział 1. MĄKA KOKOSOWA
Rozdział 2. SZYBKIE CIASTA
Rozdział 3. MUFFINKI
Rozdział 4. CIASTECZKA i KRAKERSY
Rozdział 5. CIASTA
Rozdział 6. PLACKI i SZARLOTKI
Rozdział 7. DANIA PIKANTNE
0 cóż więc chodzi z całym tym „Klubem Płaskiego Brzucha"? Chodzi o Ciebie. Klub Płaskiego Brzucha nie tylko pozwoli Ci zrzucić zbędne kilogramy, lecz także zachować później zdrową wagę zapewniającą dobre samopoczucie, l to bez konieczności liczenia kalorii i jedzenia chińskiej fasolki - chyba że jest to Twoja ulubiona potrawa.
Przeprowadzę Cię przez pierwsze etapy w taki sposób, że nawet nie zmieni się Twoja lista zakupów. Najpierw zajmiemy się przygotowaniem Twojej psychiki. Zaczniemy od założenia dzienniczka i prostego kwestionariusza, którzy pomoże ci ustalić skąd wziął się twój brzuszek. Te wstępne kroki nadadzą Twoim działaniom dynamikę - skończą się mgliste postanowienia dotyczące ograniczania ilości chleba, zamiast tego pojawi się spójny i konsekwentny plan działania.
Projekt, który stworzymy, będzie praktyczny i łatwy do wykonania. Własne doświadczenie a także wszystkie znane mi badania wskazują, że kluczem do sukcesu jest solidne przygotowanie. Podczas realizacji planu także będę przy Tobie. Będę Cię wspierać i pomogę Ci przetrwać niebezpieczne momenty: począwszy od późnych wieczorów, gdy wracasz do domu zbyt zmęczona, żeby zawracać sobie głowę gotowaniem, aż do poniedziałkowych poranków, kiedy ogarniają Cię wątpliwości, czy cały ten zdrowy tryb życia w ogóle wart jest zachodu. Poznasz różne sposoby wypracowane przez Klub Płaskiego Brzucha, od unikania wzdęć (patrz str. 97) poprzez specjalne herbatki, dania, Ćwiczenia Płaskiego Brzucha, aż po porady, co wybierać w restauracjach.
Członkowie Klubu wzbogacili tekst o liczne anegdoty, których tematy z pewnością nie będą Ci obce. Chodzi o takie problemy, jak szalony apetyt na słodycze albo sytuację bez wyjścia - jak schudnąć, gotując równocześnie dla nastoletnich dzieci. Dodali też własne historie. Na przykład kobieta, która spróbowała kurczaka po portugalsku oraz zupy miętowej i teraz przyrządza te dania przynajmniej raz w tygodniu (patrz str. 197). A także pani. która po prostu zaczęła regularnie jeść zdrowe śniadania, trzyma się tego i niczym więcej się nie przejmuje.
Urok Klubu Płaskiego Brzucha polega na tym, że sama decydujesz o sobie i tworzysz proste plany na własny użytek. Nie próbujesz dopasować się do jakiejś ujednoliconej formuły, która ma zaspokoić wszystkich, a tymczasem nie daje się pogodzić z codziennym życiem i wpycha Cię w depresyjną rutynę. Kilka pomocnych pytań szybko pozwoli Ci spostrzec, że to Ty znasz odpowiedzi i sama wiesz, co robić, żeby schudnąć i żeby utrzymać szczupłą sylwetkę. A to dlatego, że znasz swoje ciało lepiej niż ktokolwiek inny.
Na początek niezbędna jest uczciwość i pozytywne nastawienie. Jeżeli polubisz siebie, a sprawy zdrowego trybu życia postawisz na pierwszym planie, zauważysz, że wywiera to pozytywny wpływ także na ludzi w Twoim otoczeniu. Ja sama stwierdziłam, że dobre nastawienie do zdrowia i sprawności fizycznej niezwykle silnie odbiło się na całym moim życiu - jestem bardziej zrelaksowana, optymistyczna, komfortowo czuję się we własnym towarzystwie i swobodnie w towarzystwie innych. Zbijanie wagi z negatywnym nastawieniem jest uciążliwe, a efekty nigdy nie trwają długo - dlatego w Klubie Płaskiego Brzucha stworzyliśmy strefę wolną od poczucia winy.
Pomogę Ci wcielać Twój plan w życie dzień po dniu, przez pierwsze trzy tygodnie podsuwając Ci mnóstwo praktycznych pomysłów i przepisów, które wystarczą Ci do czasu, aż osiągniesz zamierzony rezultat. Mam nadzieję, że doznasz przemiany, która przetrwa całe Twoje życie, bo stanie się częścią życia. Nie pozostawię Cię bezradnej, martwiącej się, co zrobić, kiedy zużyjesz ostatnie opakowanie „dietetycznej zupki"! Będziemy więc mówić o samoświadomości, znajdowaniu równowagi i ciągłym wzbudzaniu w sobie pasji do szukania nowych potraw, nowych rodzajów aktywności i nowych pomysłów na zdrowe życie.
1. Wstęp
Moja historia
Tyle o mnie. A co z Tobą?
Dieta idealna?
2. Przygotuj się...
Jak się zmienić?
Zacznij od dzisiaj
Jesteś tym, czym myślisz
Siła woli - czym jest i jak ją wzmacniać
Garść faktów o żywieniu
20 ulubionych produktów Klubu Płaskiego Brzucha
Ograniczanie cukru
3. Pełna mobilizacja
Porozmawiajmy o Tobie
Ankieta Klubu Płaskiego Brzucha
Ćwiczenia Płaskiego Brzucha
Zdrowa kuchnia
Łącząc wszystko w jedną całość:
Plan Klubu Płaskiego Brzucha na 21 dni
4. Start!
Tydzień pierwszy: koniec ze wzdęciami Tydzień drugi: motywacja i rozpęd Tydzień trzeci: kryzys
.................................
Od zarania ludzkości panowało przekonanie, że niektóre pokarmy mogą wspaniale wpływać na sprawność seksualną zarówno panów jak i pań. Już w starożytnej Grecji istniały sprawdzone sposoby zwiększania mocy doznań miłosnych, a służące temu produkty zostały nazwane afrodyzjakami, upamiętniając tym grecką boginię miłości Afrodytę, która ponoć przed romantycznymi spotkaniami stosowała sprzyjającą namiętnym uniesieniom dietę, jako że olimpijskie dania - nektar i ambrozja - jej nie wystarczały.
Moda na owe, jak je nazywamy afrodyzjaki zmieniała się przestrzeni stuleci i tak niemal wszystkie produkty spożywcze w którymś momencie swojej historii uważane były za środki wzmacniające sprawność w miłości – a to ze względu na kształt, a to ze względu na kolor, a to znów dlatego, iż ich działanie potwierdzały autorytety medyczne lub… ludowa tradycja.
W książce przedstawiono historię produktów miłosnych i podano przepisy z ich zastosowaniem.
Świadome odżywianie jest najbardziej inspirującą z dotychczasowych publikacji na temat wegetarianizmu, które ukazały się w ciągu ostatnich lat- pisał Los Angeles Times, gdy po raz pierwszy książka ta ukazała się w USA.Gotowanie i jedzenie to wielka sztuka, a ich efekty - zarówno pozytywne, jak i negatywne - mogą mieć decydujący wpływ na jakość naszego życia. Książka porusza szerokie spektrum zagadnień związanych z odżywianiem, pomagając Czytelnikowi zrozumieć jego istotę. Przedstawia funkcjonowanie organizmu podczas wszystkich etapów tego procesu oraz wpływ poszczególnych składników pokarmowych, takich jak: białka, tłuszcze, węglowodany, witaminy oraz minerały.Autorzy zwracają szczególną uwagę na związek odżywiania ze zdrowiem. Opisują chorobotwórcze oraz lecznicze właściwości produktów żywnościowych. W szczególny sposób poruszają zagadnienie cukrzycy, nadwagi, a także procesu starzenia. W książce jest również mowa na temat produkcji żywności, nawyków żywieniowych, diety normalnej i odchudzającej, wegetarianizmu dorosłych i dzieci. Znajdziesz w niej odpowiedzi na pytania:Jaki jest związek spożycia cukru a zdolnością niszczenia bakterii przez organizm?Jakie są najczęstsze błędy żywieniowe?Jak złagodzić objawy menopauzy?Jakie choroby spowodowane są niedoborami pokarmowymi?Jak zapobiegać przejadaniu się?Jakich jest 20 najgorszych dodatków żywieniowych?Jak mądrze kupować? Wpływ nawyków towarzyszących robieniu zakupów
Wciąż wzrastająca liczba osób chorujących i umierających na zawał serca, chorobę wieńcową, cukrzycę i nowotwory, czyli tzw. choroby cywilizacyjne, jest przerażająca i wcale nie zmniejsza się wskutek rozwoju techniki medycznej. W jaki sposób możemy uchronić się przed chorobą? Odpowiedzią jest zmiana stylu życia, zastosowanie wskazówek, o których pisze autorka. Niniejsza książka stanowi wspaniały poradnik dla każdego, kto chce zachować zdrowie, sprawność i urodę.
Coraz więcej osób przywiązuje wagę do zdrowego stylu życia - dba o kondycję fizyczną i właściwe menu. Podstawowym warunkiem ułożenia prawidłowego jadłospisu jest wiedza na temat jakości oraz wartości odżywczych produktów. Ten poradnik to zbiór najistotniejszych informacji, esencja tego, co każdy wiedzieć powinien na temat właściwego odżywiania i potrzeb żywieniowych organizmu. Zebrano w nim informacje dotyczące podstawowych składników odżywczych i ich znaczenia dla organizmu, omówiono najważniejsze pojęcia związane z żywieniem.
Poradnik ?Dieta nordycka? jest nie tylko zbiorem teoretycznych informacji, lecz także wielu praktycznych wskazówek dla osób chcących zadbać zarówno o sylwetkę, jak i o zdrowie. Został napisany przez wykwalifikowaną i doświadczoną dietetyczkę, na co dzień pracującą z pacjentami borykającymi się z nadwagą i otyłością. ?Zdobywszy pewną cenną wiedzę o naturze ludzkiej i jej słabościach oraz wysłuchawszy setek opowieści o problemach i trudnościach związanych z utratą wagi, postanowiłam zaproponować dietę, która zrewolucjonizuje sposób myślenia o odchudzaniu: zdrową, nieskomplikowaną i smaczną? ? Karolina Semeryło, dietetyk.
Organizm to całość. Nie możemy dbać tylko o jego część i ignorować pozostałe źródła zatruwania naszego ciała. Nie wystarczy eko-żywność, kiedy używasz wciąż kosmetyków pełnych ftalanów i parabenów. Nie wystarczy super dieta, jeśli do jej przygotowania nie użyjesz eko-produktów.
Czytając KSIĄŻKĘ OGÓLNOROZWOJOWĄ, dowiesz się:
• Jak schudnąć i utrzymać zamierzoną wagę.
• Dlaczego lepiej kupować Eko-żywność.
• Jak urządzić mieszkanie, aby dobrze na ciebie wpływało.
• Jak pokierować własnym umysłem, aby odnieść
upragniony sukces.
• Jak osiągnąć pełnię zadowolenia w związku.
• Dlaczego seks jest zdrowy.
• Jakich kosmetyków używać żeby nie dostać raka.
Przeczytaj tę książkę a przekonasz się, że można żyć zdrowo, szczęśliwie i bez stresu.
Istnieje zdrowa i niezdrowa droga przez życie. Teraz tylko od ciebie zależy, którą wybierzesz. I pamiętaj: SUKCES zależy nie od tego, co masz, ale od tego, jak myślisz.
W przeciwieństwie do diet,w których trzeba liczyć kalorie, a spożywane porcje muszą być niewielkie,jeśli zastosujesz tę metodę,możesz nadal jeść smacznie i w normalnych ilościach,a jednak chudnąć.Właściwe zestawienie posiłków zapewnia dobre trawienie i prawidłową przemianę materii, dzięki czemu będziesz tracić na wadze w naturalny sposób.
Ponadto metoda ta korzystnie wpłynie na twoje zdrowie i kondycję.Poczujesz przypływ energii i poprawisz formę, będziesz tym emanować. Ta metoda umożliwia ci zestawianie posiłków dopasowanych do indywidualnych upodobań.Tak więc możesz nadal jeść to, co ci smakuje.Rezultaty są zdumiewające,jak wynika z doświadczeń osób,które zastosowały metodę Asji.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?