Książka Piotra Bogaleckiego Wiersze-partytury w poezji polskiej neoawangardy. Białoszewski Czycz Drahan Grześczak Partum Wirpsza imponuje nie tylko ogromną wiedzą i erudycją oraz umiejętnością przemierzania wraz z czytelnikiem skomplikowanych, splątanych ścieżek neoawangardowych eksperymentów, koncepcji i metatekstów. Wiedzy tej towarzyszy nie tylko zapał wykładu prostowania od dawna powtarzanych historycznoliterackich tez i wydobywania żywego dyskursu poetów-eksperymentatorów spod złogów uogólnień. Przede wszystkim wielką wartością tej książki jest pasja i inwencja badacza-czytelnika, który nie waha się podejmować wyzwania najtrudniejszych wierszy-partytur, jakimi może się pochwalić polska neoawangarda. Monografia rysuje nie tylko kompletny obraz bardzo szczególnego i trudnego do opisu zjawiska, w którym krzyżują się muzyczne i poetyckie przesłanki tworzenia eksperymentalnych partytur. Stanowi także szczególną historię eksperymentów poetyckich, podejmowanych na pograniczu najważniejszych obecnych na polskim gruncie tendencji neoawangardowych, z konkretyzmem i konceptualizmem na czele. Wszystko to wzbogacone o świetne, pełne inwencji, nowatorskie interpretacje wierszy-partytur sprawia, że książka Piotra Bogaleckiego stanowić będzie ważną, obowiązkową pozycję neoawangardowej, teoretycznej i historycznej, biblioteki.Z recenzji dr hab. Joanny Orskiej, prof. Uniwersytetu WrocławskiegoPerformatywne, intermedialne, polifoniczne eksperymentalne wiersze-partytury nie przestają zadziwiać. Popisowo odgrywają awangardowy temat różnicującego powtórzenia, za Halem Fosterem pojmowany jako powracające z przyszłości działanie opóźnione. Skutecznie komplikują pojęcia dzieła, całości i oryginału, dynamizując utajoną relację pomiędzy tym, co w tekście zaktualizowane, a tym, co w nim potencjalne, a jednak już teraz iście widmowo współtworzące jego fenomen. Istniejący w kondycji partytury tekst nawiedzany jest przez przyszłe wykonania przy czym nawiedzanie to nie jawi się nam jako niespodziewane i niechciane, lecz jako założone i nasłuchiwane. Choć wciąż niezaistniałe, wykonania z przyszłości aktualizują rozciągniętą przed nami partyturę już teraz, ta zaś jak ujmie to Hendrik Folkerts rozszerza złożoność implikowanych przez siebie procesów czasowych. Wiersze-partytury to zadania: intrygujące i obiecujące, o wymagających i cokolwiek enigmatycznych regułach, zgodnie z którymi próbuję je wykonać wiedząc jednak, że w inny sposób zabierze się za nie kiedyś interpretator kolejny. Jeśli żywię nadzieję, że poświęcona im refleksja może okazać się produktywna nie tylko w odniesieniu do stosunkowo wąskiego wycinka historii neoawangardowego eksperymentu, lecz także w myśleniu o poezji i literaturze jako takich to dlatego, że partytura obiecuje mi wszystko. Zupełnie jak wiersz i pewnie dlatego łączący i dzielący je zarazem dywiz od razu wydał mi się myślnikiem: linią zadumy prowadzącą w nieznane.Piotr Bogalecki dr hab., historyk i teoretyk literatury, komparatysta, kulturoznawca. Pracuje w Instytucie Literaturoznawstwa Uniwersytetu Śląskiego na stanowisku profesora uczelni. Laureat Nagrody Narodowego Centrum Kultury za najlepszą rozprawę doktorską z dziedziny nauk o kulturze (2010). Jego naukowe zainteresowania obejmują myśl postsekularną, teorię literatury oraz polską poezję XX i XXI wieku, ze szczególnym uwzględnieniem nurtów awangardowych i eksperymentalnych. Autor książek Niedorozmowy. Kategoria niezrozumiałości w poezji Krystyny Miłobędzkiej (2011) i Szczęśliwe winy teolingwizmu. Polska poezja po roku 1968 w perspektywie postsekularnej (2016). Współredagował m.in. antologię Drzewo Poznania. Postsekularyzm w przekładach i komentarzach (2012) oraz monografie: Więzi wspólnoty. Literatura religia komparatystyka (2013), Polytropos. Na drogach Tadeusza Sławka (2016), Wiedza niezdyscyplinowana. Meandry międzyobszarowości (2017). Współpracuje z Ośrodkiem Badań nad Awangardą Uniwersytetu Jagiellońskiego. Mieszka w Chorzowie.
Zbyt często zapominamy, że pojęcie obrazu nie jest z nami od zawsze. Stanowi ono intelektualny wynalazek epoki Axenzeit. Dzięki niemu świat Greka epoki klasycznej to the brave new world – staje się nie tylko rozpoznawalny, ale również interpretowalny. Ukształtowany wówczas sposób myślenia i postrzegania rzeczywistości zapoczątkowuje szczególny typ kultury diakrisis, która w swych zrębach funkcjonuje do dziś. Jej naturalność, oczywistość oraz racjonalna poręczność przesłaniają nam jednak archaiczny świat przed epoką obrazu. Pytanie, jakie warto więc zadać, brzmi: co zobaczymy, jeśli uwolnimy się od kategorii reprezentacji, podobieństwa i wizerunku? Co zobaczymy, próbując spojrzeć na świat oczami homeryckiego Telemacha? Książka ta zwraca się ku wąskiemu, lecz niezwykle ważnemu wycinkowi kultury dawnej Grecji (IX–IV w. przed Chr.), w którym nie tylko rzeczy zostały przekształcone w obrazy, obrazy w pojęcia, ale także ikoniczność, będąca dotąd formą oddziaływania, stała się wizualnością. Analiza tego procesu to cała „archeologiczna manufaktura” ukierunkowana nie tyle na zabytki, ile na ich kulturowe siedliska – eikotopie. Paradoksalnie bohaterami tej książki nie są więc wyłącznie tytułowe rzeczy i obrazy – rzeczowniki, ale również zespolone z nimi działania, praktyki i gry społeczne oraz ich światopoglądowe motywacje. Ów amalgamat zyskuje tu miano faktu ikonicznego – wytworzonej rzeczy o określonych jakościach i własnościach plastycznych, będącej jednocześnie wizerunkiem, zdarzeniem i stanem. Przeszłość oglądamy oczami antykwariusza, muzealnika – oczami pełnymi zachwytu i zrozumienia dla kształtu wylewu attyckiej wazy, dla jej technologicznej doskonałości. Widziany z tej perspektywy świat skazany zostaje na bycie przedstawieniem. To przestrzeń biernych, podległych, oswojonych obiektów. Jednocześnie ten niemy świat antycypujemy; to w nim szukamy życia, choć jest on martwy, jest nam dany już tylko jako las kamiennych reprezentacji. Cena za dostąpienie poczucia estetycznej wzniosłości, za odczucie piękna mającego niejednokrotnie posmak autoerotycznego zaspokojenia (ale czyż nie o to nam właśnie chodzi?) jest wielka. Chcąc mówić o kulturze Grecji, chcąc zobaczyć coś więcej niż tylko zachwycające, piękne szczątki, musimy jednak zmienić nastawienie. Nasze zadanie to odwrócić na chwilę proces dewerbalizacji kultury, gdyż dawna Grecja to przede wszystkim przestrzeń aktywnego oddziaływania, ucieleśnionego, uczestniczącego, sprawczego współbycia; to zastygający z czasem – w coraz piękniejszych przedmiotach – czasownik. fragment Słowa wstępnego „Reliefy rozmazane to dzieło nowatorskie i kompletne, w którym odnajdziemy fascynującą opowieść o wizualnym przełomie, jaki dokonał się w kulturze archaicznych Greków. Aby wniknąć w ów świat myślenia i działania sprzed racjonalizującej epoki Platona i Arystotelesa, autorowi nie wystarcza jednak sama biegłość praktyczna archeologa klasycznego ani filologiczna znajomość greckich tekstów. Wykorzystuje on gruntowną podbudowę teoretyczną, której dostarcza filozofia czy głęboki namysł kulturoznawczy, by ukazać nam ikoniczność w sposób dla badacza kultur starożytnych niezwykły i oryginalny. Śmiałość ta jest wielką zaletą książki, gdyż pozwala zerwać zasłonę oczywistości z naszych spekularnych przyzwyczajeń i interpretacyjnych nawyków dotyczących greckich obrazów. To również studium napisane na styku dwóch wielkich antropologicznych tradycji: frankofońskiej oraz anglosaskiej, łączące tym samym interpretacyjną świeżość z metodologiczną dyscypliną. Z pewnością będzie nie tylko cennym przewodnikiem dla starożytników, ale dzięki swej erudycyjności może także stanowić niewyczerpane źródło inspiracji dla szeroko rozumianych przedstawicieli nauk humanistycznych: kulturoznawców, filozofów sztuki, kognitywistów czy antropologów kultury”. dr hab. Gościwit Malinowski, prof. UWr
Trwająca niemal pół stulecia aktywność pisarska Kawabaty Yasunariego (18991972), pierwszego japońskiego noblisty, autora uznanych powszechnie na całym świecie wybitnych dzieł, takich jak przyswojone polszczyźnie Tancerka z lzu, Kraina śniegu, Tysiąc żurawi, Śpiące piękności, Głos góry czy Meijin mistrz go, przypada na okres, kiedy historyczne doświadczenia Japonii obejmowały zarówno imponujące sukcesy, jak i dotkliwe porażki, entuzjazm duchowego otwarcia na świat, jak i próby nacjonalistycznej izolacji, pokojowy rozkwit, jak i agresywną ekspansję. Wobec wszystkich dramatycznych i przełomowych dotknięć losu, nie tylko w życiu kraju, ale też we własnej indywidualnej egzystencji, cieszący się autorytetem w japońskich kręgach literackich Autor starał się zachowywać spokój i równowagę, a świat literatury, estetyki i dawnej tradycji japońskiej był dla niego schronieniem w ucieczkach przed tym wszystkim, czego nie umiał bądź nie chciał akceptować.Kawabata w całej swojej pisarskiej spuściźnie może być odbierany jako liryczny piewca wędrówek, poszukiwań i niespełnień w życiu uczuciowym jednostki, jako autor prowadzący czytelnika przez świat poruszających pejzaży oraz własnych zaskakujących odkryć, dokonywanych okiem wrażliwego obserwatora miejsc i ludzi, korzystający często z prawa do narracyjnych niedopowiedzeń, zawieszonych na wpół pytań i paradoksów ukrytej strony zjawisk, a przy tym mistrz subtelnej aluzji literackiej.Przygotowany w środowisku naukowym japonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego tom studiów omawiających dorobek Kawabaty, walory jego sztuki pisarskiej i stylu, ma być w intencji redaktorów i autorów tekstów próbą wypełnienia zauważalnej od dawna luki w polskim dyskursie literaturoznawczym i zapoczątkowania wielostronnej debaty na temat dzisiejszej percepcji jego twórczości z perspektywy poetyki, estetyki i stylistyki literackiej oraz translatoryki i lingwistyki tekstu.
Książka analizuje z perspektywy antropologii kultury problem rzeczy w teatrze Jana Klaty. Analizowane rzeczy przynależą do sfery codzienności i popkultury. Przedstawione interpretacje pozwalają dostrzec, iż omawiane przedmioty są zarówno refleksem kultury współczesnej, jak i jej artystycznym przetworzeniem. Autorka opisuje chwyty reżysera, określając jego strategię twórczą jako tożsamą z działaniem kolekcjonera i bricoleura. Klata gromadzi i wprowadza do swoich spektakli obiekty, które w toku akcji scenicznej zyskują nowe, inne niż prymarne znaczenia i funkcje. Dzięki tej strategii przedmioty funkcjonujące w spektaklach Klaty podlegają mechanizmom semantycznych przekształceń i stają się częstokroć nośnikami kilku znaczeń naraz. Książka jest próbą uchwycenia pozostających w ciągłym ruchu obiektów i przyjrzenia się ich stale zmieniającym się znaczeniom. Michalina Lubaszewska w swojej książce Rzecz w teatrze Jana Klaty. Kolekcja, zabawa, efekt teatralności postawiła sobie za cel przeprowadzenie analizy rzeczowości w teatrze popularnego w ostatnich latach polskiego reżysera teatralnego, aby w ten sposób uchwycić cechy dystynktywne jego dokonań. Nie ograniczyła jednak instrumentarium analitycznego, jakim posłużyła się do realizacji tak sformułowanego zadania, do narzędzi stricte teatrologicznych, nastawionych na ogląd materialności teatru, w tym – skupiających się na rekwizytach teatralnych i, szerzej, przedmiotach scenicznych, lecz wzbogaciła swoje spojrzenie o podejścia badawcze coraz szerzej wykorzystywane we współczesnej humanistyce, z antropologią kulturową na czele. Mam tu na myśli rozwijający się od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku nurt refleksji, skupiający się na ontologii rzeczy, ich sprawczości oraz sensotwórczym i kulturotwórczym potencjale. Zaproponowane ujęcie wnosi świeży powiew do pisania o teatrze najnowszym i otwiera czytelników na ważne prądy współczesnej humanistyki. Z recenzji prof. Grzegorza Ziółkowskiego Michalina Lubaszewska, doktor nauk humanistycznych, zajmuje się relacjami między antropologią kultury i sztuką. Publikowała m.in. w „Kontekstach”. Pracuje w Katedrze Lingwistyki Komputerowej UJ.
Największej wartości i oryginalności, a nawet historycznej doniosłości książki Jana Hartmana można dopatrzyć się w tym, że stanowi ona wyraz i wypowiedź schyłkowej świadomości postliberalnej – świadomości tego, że stary liberalizm umarł, nawet jeśli konserwują go wciąż jeszcze funkcjonujące instytucje; że „wolność” w liberalnym rozumieniu przestała już emanować świeżością i porywać ludzi, a sam porządek liberalnej demokracji stracił w ich oczach atrakcyjność [… ]. Stanowisko filozoficzne, które przedstawia Jan Hartman, to projekt nader oryginalny i twórczy, niemający bodajże – zgodnie z moją najlepszą wiedzą – bezpośredniej konkurencji; to samotny, filozoficzny, „własny” system, który autor buduje zgodnie z duchem filozofii nowoczesnej jako jej godny – choć późny, a wręcz bardzo późny – kontynuator. Nazwać by można tę pozycję: postkantowsko-postfenomenologicznym idealistycznym neoegzystencjalizmem. Z recenzji dr. hab. Jacka Dobrowolskiego „[… ] dopiero ten, kto buduje się noumenalnie, tocząc aktywną walkę z kolonizującymi jego życie wewnętrzne kukłami społecznych person oraz narcystycznymi fantomami, może stać się człowiekiem prawdziwie wolnym”. „Świat, w którym już «o nic nie chodzi», wyprany z ideałów i złudzeń oświecenia, a tym bardziej odarty z archaicznego imaginarium plemiennych wierzeń, staje się «maszyną wojenną» niekończącej się, nigdy niewystarczającej organizacji oraz koczowiskiem zastygłej w swej ruchliwości jak rój pszczół masy, otaczającej i okrążającej Ziemię bez żadnych widoków na cokolwiek innego, co mogłoby mieć większy sens niż wymiana pokoleń [… ]”. „Wraz z wyczerpaniem się idei emancypacji epoka wolności zdaje się zmierzać ku końcowi. Wracamy w koleiny życia społecznego rządzonego przez potrzebę bezpieczeństwa [… ], która jest wszak czymś bardziej pierwotnym i silniejszym od pragnienia wolności, nie mówiąc już o ideałach egalitarnych i demokratycznych, będących wyrafinowanym luksusem dziejowej aksjologii”. Jan Hartman (ur. w 1967 roku we Wrocławiu) jest profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kieruje Zakładem Filozofii i Bioetyki na Wydziale Nauk o Zdrowiu Collegium Medicum UJ. Publikuje prace popularne oraz podręczniki filozofii, a przede wszystkim traktaty filozoficzne, w których konsekwentnie rozwija swój autorski program uprawiania filozofii z pozycji metafilozoficznych: Heurystyka filozoficzna (1997), Techniki metafilozofii (2001), Wiedza, byt, człowiek (2011) oraz Pochwała litości (2017). Uzupełnieniem i rozwinięciem tej ostatniej pracy jest niniejsza Pochwała wolności. W pewnej mierze tworzą one dwuczęściowy traktat antropologiczny. Prof. Jan Hartman jest również publicystą piszącym dla wielu redakcji, jakkolwiek najsilniej związanym z tygodnikiem „Polityka”, w którym ma swój stały felieton.
Opowieść o wojnie, odwadze i miłości do książekNa Darajję syryjskie miasto niedaleko Damaszku od samego początku konfliktu spadał grad bomb i pocisków. Wszystko wokół zamieniło się w morze ruin. Głęboko pod gruzami kryło się jednak pewne sekretne miejsce. Podziemna biblioteka była oazą spokoju, podczas gdy na ulicach rozlegały się wystrzały i dochodziło do eksplozji. Wzdłuż ścian ciągnęły się długie rzędy książek syryjska poezja, teksty religijne, kryminały Agaty Christie i encyklopedie.Ryzykując życiem, mieszkańcy Darajji szukali książek w ruinach i przynosili je do biblioteki. Katalogowali tytuły, układali tomy na półkach, organizowali czytelnicze kluby dyskusyjne, a nawet szorowali podłogi. Tajny księgozbiór stał się dla nich symbolem nadziei i wiary w wartość kultury.Reportaż Thomsona to nie tylko historia niezwykłej biblioteki i wspaniałych ludzi, którzy doprowadzili do jej powstania. To także świadectwo nieprzemijającej potęgi literatury, która inspiruje i daje siłę do zmiany świata.Biblioteka w oblężonym mieście pokazuje, że czytanie to przywilej, który należy docenić. Udowadnia, że książki mają moc zmieniania świata i człowieka, nawet w najbardziej tragicznych okolicznościach. Że dają nadzieję i realnie budują lepsze jutro.Diana Chmiel ""Bardziej lubię książki niż ludzi""Przepełniona współczuciem i inspirująca.New York TimesTo poruszające świadectwo pasji czytelnictwa kierującej grupką syryjskich studentów przekonanych o dobroczynnym wpływie literaturyThe Times Literary SupplementNiewiarygodna historia, która pokazuje, jak w kraju targanym wojną rozkwitła pewna biblioteka.Woman & HomeInspirująca książka o tym, jak ludzie wznoszą się na szczyty człowieczeństwa i w ogniu walki przezwyciężają wrogość dzięki pasji i miłości do tajnej biblioteki.David NottNiesamowicie porywająca.Daily MailMike Thomson wielokrotnie nagradzany korespondent BBC zajmujący się sprawami międzynarodowymi. W swojej pracy podróżował do targanych konfliktami regionów na całym świecie. Był w Syrii, Iraku, Afganistanie, Somalii, Korei Północnej, Darfurze, Demokratycznej Republice Konga, Sierra Leone, Republice Środkowoafrykańskiej i Synaju Północnym. Potajemnie pracował w takich miejscach, jak Libia, Zimbabwe czy Mjanma, relacjonował także najważniejsze wydarzenia z całego świata, między innymi wojnę w Syrii, wybory kilku amerykańskich prezydentów, niszczycielskie trzęsienie ziemi na Haiti, upadek Mu'ammara al-Kaddafiego i pogrzeb Nelsona Mandeli.
Pikus, zwany też Zeusem, i członkowie jego rodu, między innymi Rea-Semiramida czy Hermes-Faunus, to bohaterowie opowieści o najwcześniejszych dziejach świata, mającej swe źródła w zeuhemeryzowanej mitologii grecko-rzymskiej. Opowieść ta uzyskała w średniowieczu, szczególnie bizantyjskim, dość sporą popularność i przez setki lat była traktowana jako narracja o wartości historycznej. Jan Malalas, kronikarz żyjący w VI wieku, opowieść tę, jeśli nie stworzył, to na pewno rozpowszechnił. Czym właściwie była ta opowieść i dlaczego uzyskała taką popularność? Skąd Jan Malalas ją zaczerpnął, w jaki sposób ją zmodyfikował i co ma to wspólnego z historyczną prawdą? Odpowiedzi znajdują się w tej książce. Krzysztof Hilman – dr, filolog klasyczny, asystent w Instytucie Filologii Klasycznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Czas dzieli między swoje trzy główne pasje: prawo rzymskie, dydaktykę języka nowogreckiego i późnoantyczną historiografię. Owocem tej ostatniej pasji jest niniejsza książka.
Wartościowa, ze wszech miar potrzebna książka autorstwa Anny Pekaniec została napisana z dużym zaangażowaniem i w sposób niezwykle interesujący. Autobiografki… to z pewnością ważna pozycja dotycząca dziejów kobiet w Polsce. Wyraźnie dochodzi tu do głosu umiejętność dociekliwego interpretowania tekstów autobiograficznych: diariuszy, pamiętników, listów. Monografistka kobiecego dokumentu osobistego, autorka książki Czy w tej autobiografii jest kobieta? (Kraków 2013) proponuje tym razem nowe tematy i nowe ujęcia, opisuje lektury i artystyczne fascynacje kobiet z przeszłości, ich sposób przeżywania chorób i starości, spojrzenie na życie rodzinne i zbiorowe. Przedstawia wizerunki matek i córek, ukazuje wyłaniające się z zapisków autoportrety. Warto zauważyć, że książka skierowana jest nie tylko do specjalistów, reprezentantów nauk humanistycznych, lecz także do wszystkich zainteresowanych autobiografiami i dziejami polskich kobiet żyjących w XIX i XX wieku. Z recenzji prof. dr hab. Anny Czabanowskiej-Wróbel Anna Pekaniec – absolwentka filologii polskiej i podyplomowych studiów z wiedzy o kulturze i filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim, doktor literaturoznawstwa, historyczka literatury. Pracuje jako adiunkt w Katedrze Krytyki Współczesnej Uniwersytetu Jagiellońskiego, współpracuje z Ośrodkiem Badań Literatury Dziecięcej i Młodzieżowej. Przez wiele lat związana z redakcją „Nowej Dekady Krakowskiej”. Jej zainteresowania badawcze skoncentrowane są na kilku obszarach: teorii autobiografii i epistolografii (ze szczególnym uwzględnieniem literatury dokumentu osobistego obiet, również w aspekcie historycznym), historii literatury kobiet (głównie prozy i poezji) od XIX do XXI wieku, narracyjnych teorii tożsamości, feministycznej krytyki literackiej, historii literatury od Młodej Polski po współczesność. Prócz wskazanej w recenzji monografii opublikowała wiele tekstów w tomach pokonferencyjnych oraz artykułów w czasopismach naukowych, między innymi w „Pamiętniku Literackim”, „Wielogłosie”, „Ruchu Literackim”, „Er(r)go”, „Autobiografii”. Przemyślanka, mieszka w Krakowie
Książka ta jest poświęcona myśli Martina Heideggera (1889-1976), najwybitniejszego filozofa niemieckiego XX wieku, jednego z najważniejszych myślicieli w dziejach całej filozofii zachodniej. Heidegger podejmuje i rozwija projekt fenomenologii, doprowadzając go do granic możliwości. Przemyślenie podstaw zachodniej filozofii, a przede wszystkim niemożliwość postawienia pytania o samo bycie w horyzoncie badań transcendentalnych, przywiedzie Heideggera do prób innego, niemetafizycznego myślenia, które sytuuje się już poza obszarem filozofii metafizycznej, filozofii ufundowanej na pojęciu obecności. Ostatnim słowem tego myślenia będzie wydarzanie (Ereignis). Wydarzanie jest nieprzedstawialne, niewypowiadalne. Nie istnieje nic, z czego można je wywieść, a tym bardziej nic, czym można je wyjaśnić. W 1969 roku podczas seminarium w Le Thor Heidegger powiedział, że w wydarzaniu nie zostało już pomyślane nic greckiego. W 1973 roku określił całą swą drogę myślenia mianem fenomenologii niepojawialnego, niejawialnego (Unscheinbare). W późnym wykładzie Heideggera Koniec filozofii i zadanie myślenia czytamy, że człowiek myślący powinien doświadczyć sedna nieskrytości, owego miejsca ciszy skupiającego w sobie to, co dopiero udziela nieskrytości, doświadczyć prześwitu Otwartego. Choć jest to zarazem doświadczenie bezpodstawności, doświadczenie źródłowego Nic, byłoby to – według Heideggera– doświadczenie tego, co jest. Książka Cezarego Woźniaka jest próbą interpretacji myśli Heideggera pod kątem jej ciągłej orientacji na sferę źródłowej jawności aż po moment kontemplacyjnej mądrości doświadczającej istoty samej zjawiskowości. Cezary Woźniak pracuje na Uniwersytecie Jagiellońskim, obecnie sprawuje funkcję dyrektora Instytutu Kultury na Wydziale Zarządzania i Komunikacji Społecznej. Jest autorem książki Martina Heideggera myślenie sztuki oraz artykułów publikowanych między innymi w „Kwartalniku Filozoficznym", „Principiach", „Przeglądzie Filozoficznym".
Pomimo wielu inwestycji podjętych w związku z jubileuszem 600-lecia założenia Akademii Krakowskiej, obchodzonym w 1964 roku, Uniwersytet Jagielloński nadal borykał się z poważnymi problemami lokalowymi. Taka sytuacja wymagała podjęcia działań o charakterze inwestycyjnym i organizacyjnym, aby kwalifikacje, talent, doświadczenie i zaangażowanie kadry akademickiej mogły być jak najlepiej wykorzystane. Jedyną szansę rozwoju dawała koncepcja budowy nowego kampusu. Idea ta pojawiła się już w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych XX stulecia, ale dopiero na przełomie wieków mogła przyjąć realny kształt. Wiązało się to z kolejnym jubileuszem – 600-lecia odnowienia Akademii Krakowskiej, który przypadał na 2000 rok. Społeczność akademicka pragnęła, aby wielki jubileusz był połączony z realizacją planów rozwoju i rozbudowy najstarszej polskiej uczelni. Takie działania wymagały jednak nakładów przekraczających możliwości Uniwersytetu. Przełom nastąpił w maju 2001 roku wraz z przyjęciem przez Sejm RP ustawy o ustanowieniu programu wieloletniego „Budowa Kampusu 600-lecia Odnowienia Uniwersytetu Jagiellońskiego”. Środki finansowe przekazane Uniwersytetowi na podstawie tej ustawy umożliwiły budowę nowoczesnych obiektów badawczych i dydaktycznych spełniających najwyższe światowe standardy. Symboliczne ukończenie dzieła nastąpiło w 2018 roku. Podczas uroczystości Święta UJ rektor Wojciech Nowak powiedział: „Zakończył się bardzo ważny etap w historii uczelni, który śmiało możemy nazwać czasem spełniających się marzeń”.
„Językoznawcy od dłuższego czasu wykazują zainteresowanie środowiskowymi odmianami języka i podejmują próby ich systemowego ujęcia. Pomimo to miarodajny opis socjolingwistyczny nadal pozostaje wyzwaniem. Publikacja Patrycji Duc-Harady wypełnia istotną lukę w dotychczasowej polskiej językoznawczej literaturze japonistycznej. To z pewnością pozycja potrzebna i oczekiwana na polskim rynku prac japonistycznych. Zarówno pod względem doboru źródeł, jak i w opisie licznych kontekstów przedstawianych zjawisk autorka wykazuje dociekliwość badawczą i indywidualne podejście do wieloaspektowej problematyki rejestrów i kodów środowiskowych współczesnego języka japońskiego". Z recenzji dra hab. Arkadiusza Jabłońskiego, prof. UAM „Według autorki japońszczyzna młodzieżowa jest manifestacją stopniowego dorastania w tradycyjnej etykiecie językowej, przystosowywania się najmłodszych reprezentantów społeczeństwa do norm dojrzałej, «dorosłej» komunikacji w przyszłym miejscu pracy, poprzedzanego często żywiołowymi i będącymi przejawem buntu zachowaniami komunikacyjnymi. W opisywanym materiale językowym można odnaleźć najbardziej charakterystyczne typy leksyki i gramatyki młodzieżowej, w tym struktur słowotwórczych oraz fleksyjnych. Druga część książki – moim zdaniem najciekawsza poznawczo – stanowi rezultat skrupulatnych i wyczerpujących analiz przeprowadzonych przez autorkę na podstawie kwerend bibliograficznych oraz bezpośrednich kwerend środowiskowych". Z recenzji dra hab. Jarosława Pietrowa Patrycja Duc-Harada jest absolwentką japonistyki i filologii rosyjskiej. W roku 2017 uzyskała tytuł doktora nauk humanistycznych o specjalności językoznawczej. Pracuje w Zakładzie Japonistyki i Sinologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, ucząc przede wszystkim praktycznej nauki języka oraz piśmiennictwa japońskiego. Często odwiedza Japonię - w 2011 roku po raz pierwszy jako stypendystka Japońskiej Fundacji, a od tego czasu kilkukrotnie w ramach badań socjolingwistycznych w japońskich placówkach naukowo-badawczych. Interesuje się przede głównie współczesnym językiem japońskim i jego odmianami regionalnymi oraz socjolektami, a także pragmatyką językową i kulturą współczesnej japońszczyzny.
Artyści, kuratorzy, filozofki i literaturoznawcy we wspólnej próbie przemyślenia – na nowo, dziś, nieco inaczej – współczesnych form aktywności artystycznej. Do czego ona prowadzi, z czego się bierze, o jakie stawki gra, wreszcie: czym jest? Autorzy tekstów zebranych w tomie Estetyka/inestetyka. Współczesne teorie dziań artystycznych pokazują przemiany dokonujące się w sztuce, takie jak wykorzystywanie nowych mediów, zjawiska immersji i VR-u czy też bioartu; zadają pytanie o status artysty, problematyzują kanony literackie i autobiograficzność, a także tworzą urzekające opisy twórczości Goi i analizy własnej postawy twórczej, ulegając pokusie myślenia oryginalnego, a nawet – jak ujęliby to Guattari i Deleuze – tworzenia konceptów i perceptów. Sytuują się właśnie gdzieś na granicy między estetyką a inestetyką, poszukując metody mówienia o sztuce, która nie zamykałaby jej w odgórnie ustalonych ramach dyskursu akademickiego, ale próbowała znaleźć nowe sposoby powiązania ze sobą – jak pisał Lyotard w swojej pierwszej książce – dyskursu i figury. Z recenzji dr hab. Moniki Murawskiej
Książka Wiktora Dziemskiego stanowi krytyczne wydanie średniowiecznego dzieła przeora bazylejskiego klasztoru kartuzów – Heinricha Arnoldiego. Jest to praca pionierska, ponieważ Vita S. Brunonis nie doczekała do tej pory wydania. Autor oparł swą edycję na zachowanych rękopisach: autografie samego Arnoldiego, mającym charakter brudnopisu, oraz jego bezpośredniej kopii autorstwa Ludwika Mosera. Całość stanowi mistrzowski efekt kwalifikacji filologicznych Dziemskiego, który daje tutaj dowód swoich wysokich kompetencji paleografa, historyka i filologa. Wszystko wzbogacone jest obszerną literaturą przedmiotu. Z recenzji dra hab. Mariana Wołkowskiego-Wolskiego, prof. UPJPII Sam święty Bruno może być porównany z dającym liczne owoce drzewem oliwnym, gdyż podobnie jak ono wypuszcza liczne gałęzie, tak i on jest ojcem licznych powołań i całego zgromadzenia kartuzów. U starożytnych drzewo oliwne było znakiem przyjaźni i pokoju, a olej symbolizował miłosierdzie. […] A jak drzewo oliwne ma gorzkie korzenie i liście, ale owoc wydaje słodki, tak pobożność świętego Brunona może u swych początków wydawać się gorzka, jednak rodzi bardzo słodki owoc duchowego pocieszenia. Vita S. Brunonis (fragm.)
Okres wielkiej konfrontacji to czas, w którym Stany Zjednoczone stawały się mocarstwem, a w polityce zagranicznej przejawiały coraz większą aktywność. Głównym obiektem ich zainteresowania byt Związek Radziecki - w czasie II wojny światowej ważny aliant, a później największy rywal w walce o dominację nad światem. Idea powstrzymywania komunizmu wyznaczała kierunek polityki Stanów Zjednoczonych, ponieważ dostrzegały one w ZSRR zagrożenie dla swych aspiracji i misji. Politykę USA prowadzi prezydent we współpracy z Kongresem. Głównymi bohaterami tej monografii sq jednak współtwórca i realizator polityki zagranicznej, czyli Sekretarz Stanu, i jego Departament of State oraz dyplomaci. Oni tworzą ważne plany, analizy i raporty, prowadzą negocjacje, a wreszcie są obecni (choć w drugim szeregu) podczas wszystkich ważnych wydarzeń. Andrzej Mania (ur. 1949 r.), profesor zwyczajny UJ od l 997 r., historyk, politolog specjalizujący się we współczesnych stosunkach międzynarodowych i historii powszechnej XX w. oraz w historii dyplomacji amerykańskiej. Od 1988 r. kierownik Katedry Historii Dyplomacji i Polityki Międzynarodowej w Instytucie Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych UJ. Twórca amerykanistyki na UJ i kierownik Katedry Amerykanistyki (1993-2019). Prodziekan Wydziału Prawa i Administracji (1990-1996) i pierwszy dziekan Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych (2000-2002). Pierwszy dyrektor Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ (2005-2008), prorektor UJ ds. dydaktyki (2008-2016), przewodniczqcy Steering Committee SYLFF (Sasakawa Young Leaders Fellowship Fund) (od 1991 r.). Członek Państwowej Komisji Akredytacyjnej (2002-2008), członek korespondent Polskiej Akademii Umiejętności (od 2016 r.) i członek Komitetu Nauk Politycznych PAN. Wielokrotnie przebywał w zagranicznych ośrodkach naukowych, m.in. w University of Wisconsin w Stevens Point, na Uniwersytecie Padewskim, w School of Slavonic and East European Studies w University of London, w New College Oxford University, w Johns Hopkins University Studies - SAIS w Waszyngtonie i w Bologna Center. Prowadził badania w bibliotekach prezydenckich w USA: F.D. Roosevelta, H. Trumana, D. Eisenhowera, J.F. Kennedy'ego, J.B. Johnsona, R. Nixona, G. Forda, J. Cartera, a także w bibliotekach oraz archiwach w Columbia University, The National Archives w College Park i w Waszyngtonie. Jest stypendystą Kennan Institute for Advanced Russian Studies, Smithsonian Institution w Waszyngtonie, Salzburg Seminar, The Norwegian Nobel Institute w Oslo (instytucja doradcza Komitetu Pokojowej Nagrody Nobla). Byt profesorem wizytującym w SUNY at Buffalo (1992) oraz University of Rochester (2003). Jest autorem następujących publikacji: Polityka administracji Franklina D. Roosevelta wobec Związku Radzieckiego w latach 1933-1939, Kraków 1983; Polityka USA wobec ZSRR, 1933-1941, Warszawa 1987; Studia z dziejów stosunków amerykańsko-radzieckich w okresie II wojny światowej, Kraków 1989; The National Security Council i amerykańska polityka wobec Europy Wschodniej, 1945-1960, Kraków 1994; Bridge Building. Polityka USA wobec Europy Wschodniej w latach 1961-1968, Kraków 1996; Detente i amerykańska polityka wobec Europy Wschodniej, styczeń 1969-styczeń 1981, Kraków 2003; rozdział w Historii dyplomacji polskiej 1945-1989, Warszawa 2010; Department of State 1789-1939. Pierwsze 150 lat udziału w polityce zagranicznej USA, Kraków 2011. Otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (14 VII 2003), Medal Komisji Edukacji Narodowej (2 VI 1993), medale UW, UMCS i UAM. Jest przewodniczącym krakowskiego oddziału PTSM i członkiem PTNP i PTH. Należy do Lions Club (Kraków-Stare Miasto).
W ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat na świecie wyginęło osiemdziesiąt procent motyli. Widok modraszka, polowca szachownicy czy pazia królowej staje się już dzisiaj rzadkością. Czerwończyk żarek i paź żeglarz również znikają z naszych łąk. Zabijają je pestycydy, nawozy sztuczne i uprawy monokulturowe. Niemiecki biolog ewolucyjny Josef H. Reichholf przestrzega przed zbliżającą się katastrofą ekologiczną, jednocześnie przybliżając fascynujący świat motyli. Podglądając je w naturze, opowiada o ich niezwykłych zwyczajach, śledzi ich cykl życiowy i tłumaczy, skąd się wzięły ich nazwy. Reichholf proponuje również konkretne rozwiązania, które mogą uchronić motyle przed wyginięciem, jak chociażby budowę w każdej gminie biotopów, czyli specjalnych siedlisk. Książka Motyle. Opowieści o wymierających gatunkach oprowadza nas po kolorowym królestwie tych pięknych, kruchych i bezbronnych zwierząt, których wkrótce może zabraknąć. Josef H. Reichholf, zoolog i biolog ewolucyjny, do 2010 roku kierował zbiorem kręgowców bawarskiego muzeum zoologii. Profesor Ekologii i Ochrony środowiska na Uniwersytecie technologicznym w Monachium. Laureat Treviranus-Medaille, najwyższego wyróżnienia dla niemieckich biologów, oraz nagrody Grüterów dla popularyzatorów nauki. W 2007 roku otrzymał Nagrodę im. Zygmunta Freuda za najlepszą książkę popularnonaukową przyznawaną przez Niemiecką Akademię Języka i Literatury.
Książka Grzegorza Nycza będzie ważnym wkładem w rozwój badań nad współczesnymi problemami bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych i głównych uczestników stosunków międzynarodowych, w tym Rosji i ChRL, jak i państw o dużych aspiracjach rozbudowy swego potencjału odstraszania, tj. Korei Północnej i Chin oraz Indii i Pakistanu, a ponadto Japonii, która mimo ograniczeń konstytucyjnych musi w coraz większym stopniu przejąć na siebie poprawę swego bezpieczeństwa. Bardzo ważne jest podjęcie naukowej analizy polityki Izraela uwikłanego w dramatyczny spór z krajami arabskimi zagrażający jego egzystencji. To państwo jak żadne inne musi korzystać z działań w obszarze odstraszania, co realizuje przez rozwój wyrafinowanych technologii obronnych i olbrzymią współpracę z USA. Monografia może być przydatna jako analityczny przegląd głównych spornych punktów rywalizacji strategicznej mocarstw i punkt wyjścia do analiz pozycji międzynarodowej USA budowanej dzięki arsenałowi odstraszania. Znajdzie wielu odbiorców wśród badaczy i studentów w obszarze bezpieczeństwa, stosunków międzynarodowych i historii stosunków międzynarodowych.Z recenzji prof. Andrzeja Mani
Antologia Rzeczowy świadek jest summą doświadczeń praktyczno-teoretycznych Kolektywu Kuratorskiego, nieformalnej wspólnoty akademickiej powołanej w 2015 roku przy Ośrodku Badań nad Kulturami Pamięci UJ. Publikacja przynosi rewizję kluczowej figury dyskursu pamięciologicznego – świadka. Stawiając pytanie o to, czy i na ile obiekty materialne (miejsca, przedmioty, rośliny) są w stanie świadczyć o dokonanej przemocy, grupa badaczy i badaczek krakowskich proponuje w istocie gruntowne przemyślenie obecności i swoistego życia rzeczy w kontekście wywołanych przez człowieka konfliktów wojennych i katastrof ekologicznych. Dzięki połączeniu koncepcji materialnego świadka z ideą dowodu rzeczowego autorzy uzyskują efekt oderwania przedmiotu od osoby ludzkiej i wyodrębnienia swoistej autonomii rzeczy, miejsca, krajobrazu. Katarzyna Grzybowska. Doktorantka w Katedrze Antropologii Literatury i Badań Kulturowych Wydziału Polonistyki UJ. Zajmuje się badaniem pamięci, zwłaszcza miejsc związanych z II wojną światową. Sylwia Papier. Doktorantka w Katedrze Antropologii Literatury i Badań Kulturowych Wydziału Polonistyki UJ. Zajmuje się performatywnym wymiarem świadectw Zagłady oraz związanymi z tym tematem projektami artystycznymi. Roma Sendyka. Pracuje na Wydziale Polonistyki UJ, prowadzi Ośrodek Badań nad Kulturami Pamięci. Zajmuje się teoriami badań literackich i kulturowych, w tym zwłaszcza badaniami nad kulturą wizualną i zjawiskami pamięci.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?