Kanonizacja Jana Pawła II stanowiła uwieńczenie tych marzeń, które 8 kwietnia 2005 roku, podczas pogrzebu Papieża na Placu Świętego Piotra, przybrały postać transparentów z napisem „SANTO SUBITO”. Patrząc na życie największego z rodu Polaków nie sposób nie zauważyć, że było ono w przedziwny sposób złączone z Drogą Krzyżową naszego Pana Jezusa Chrystusa. Od najmłodszych lat cierpienie towarzyszyło Karolowi Wojtyle, który łączył je z Krzyżem Pańskim, wykazując już w młodym wieku autentyczne oznaki świętości. Kiedy, z jego woli, dane mi było pracować w krakowskiej Kurii Metropolitalnej, byłem jednym z jego bliskich współpracowników. Im dłużej i lepiej go znałem, tym bardziej budowałem się jego wspaniałą postawą, bogatym życiem wewnętrznym i modlitwą, którą przeżywał w całkowitym zjednoczeniu z Bogiem
Autor rozważań prowadzi nas śladami Drogi Krzyżowej, ukazując różne stacje z życia Ojca Świętego. Niech więc to piękne nabożeństwo, które możemy przeżywać rozważając Postać naszego wielkiego Rodaka, pomoże w refleksji nad własnym życiem oraz umocni przekonanie, że kto zaufał Bogu, z pewnością dostąpi świętości.
ks. infułat Jerzy Bryła
duszpasterz środowisk twórczych
Książka stanowi kompendium wiedzy z zakresu wybranych zagadnień pedagogicznych, dotyczących rodziny, szkoły i środowisk wychowawczych. Rozważa różnorodne problemy edukacyjne i wychowawcze, występujące w różnych środowiskach wychowawczych. Zawiera obok elementów diagnozy wielorakie przyczyny powstałych trudności. Podaje ciekawe rozwiązania w celu poprawy sytuacji dzieci i młodzieży. Skierowana jest do pracowników nauki zajmujących się edukacją i wychowaniem oraz nauczycieli i rodziców, zmagających się z coraz większymi problemami wychowawczymi. Dla studentów stanowi cenne źródło wiedzy z zakresu edukacji i wychowania.
Czy możemy się czegoś nauczyć od żyjących kilkanaście wieków temu egipskich pustelników?
Tak! Autor, komentując teksty Ojców Pustyni pokazuje, jak radzić sobie ze zniechęceniem na modlitwie, powracającymi pokusami, negatywnymi emocjami... Okazuje się bowiem, że starożytni mnisi zmagali się z tymi samymi problemami duchowymi, co my i to w jeszcze większym stopniu. Udało im się jednak wypracować skuteczne sposoby na ich pokonanie. Skuteczne, bo oparte na praktyce życia, a nie na teoretycznych rozważaniach, ale przede wszystkim na głębokim przeżyciu obecności Boga.
Książka podejmuje problem niezwykle interesujący i ważny z punktu widzenia nauk społecznych, w tym procesów komunikacji. Spotkanie duchowości z mass mediami może kreować naszą przyszłość, ale także jest łącznikiem między nią a teraźniejszością. Autor wzbogaca pracę licznymi cytatami pochodzących w przeważającej części z dokumentów kościelnych udostępnionych w Internecie, co czyni ją materiałem żywym, poddaną oglądowi współczesności. Z wielkim wyczuciem, niezwykłą intuicją duchownego i medioznawcy punktuje istotne zworniki relacji łączących nowoczesność medialnego przekazu. Praca jest wynikiem głębokich przemyśleń i może być źródłem dalszych dociekań, zwłaszcza dla ludzi młodych zafascynowanych współczesnymi technikami przekazu medialnego i ich wpływem na duchowe przeżywanie globalnego technologicznie świata.
Teksty biblijne w przekładzie Autora książki.Ważnym składnikiem Ewangelii jest pokazanie Jezusa wśród otaczających go ludzi. Był wśród nich jego wybitny poprzednik, Jan Chrzciciel. Jezusowi towarzyszyli uczniowie z dwunastoma apostołami na czele. O niektórych wiemy więcej o innych mniej. Miał Jezus tłumy słuchaczy. Miał też rozmaitych przeciwników, jak faryzeusze, kapłani jerozolimscy i władze rzymskie. Tej stronie Ewangelii, rzadko omawianej osobno, poświęcona jest ta książka.Michał Wojciechowski, teolog, profesor Pisma Świętego w Olsztynie. Opublikował dotąd 44 książki, głównie na temat Biblii, z czego kilka o Ewangeliach.
Bywały czasy, kiedy świętych ogłaszano w kilka lat po ich śmierci i w ten sposób stawali się oni świadkami działalności Boga już w swoim pokoleniu. Oddalenie dat beatyfikacji lub kanonizacji od dat śmierci oddala świętych od życia. Beatyfikacja stu ośmiu Męczenników Polskich, zamordowanych za wiarę przez Niemców w czasie II Wojny Światowej, nastąpiła wprawdzie ponad pół wieku po ich śmierci, jednak żyje jeszcze wielu ludzi, którzy ich znali. Wśród tych beatyfikowanych jest, niestety tylko, nieliczna grupa ludzi świeckich, a w niej Stanisław Starowieyski. Żyje jeszcze dwoje z jego sześciorga dzieci, bratankowie (do których należy piszący ten tekst) a także bratanice oraz wnuki i prawnuki. O nim właśnie, o moim Stryju-męczenniku, pragnę napisać tych kilka słów.
Osoba i media w prawdzie i uczciwości zakreśla podstawowe, analityczno-badawcze ramy problematyki w niej zawartej. Moje analizy starają się być studium mediów przez pryzmat osoby. (…). Można też powiedzieć, że w szerszym wymiarze jest to także studium osoby poprzez media. Moje analizy bazują na koncepcji osoby w czynie, wypracowanej przez Karola Wojtyłę. Koncepcja ta posiada w sobie ogromny potencjał heurystyczny, analityczny i argumentacyjny dla personalistycznej teorii mediów. Podjęty przed ponad dziesięciu laty projekt badawczy:
Osoba i media, stara się wykorzystać tę koncepcję zarówno do badań mediów i ich funkcjonalności, jak również do analiz etycznych aspektów współczesnych mediów.
Przedstawione w monografii analizy są próbą pokazania personalistycznych fundamentów uzasadnienia uniwersalności i normatywności zasad etycznych obowiązujących w przestrzeni mediów przez pryzmat dwóch wartości: prawdy i uczciwości. Celem moich analiz jest z jednej strony pokazanie prawdy i uczciwości jako podstawowych kryteriów wartościowania działań człowieka w przestrzeni medialnej, a z drugiej strony ukazanie prawdy i uczciwości jako koniecznych narzędzi służących ochronie wartości i godności każdego człowieka Te myśli, które Państwu przedstawiam w niniejszej książce, mają na celu na nowo przywołać i odświeżyć wizję mediów, w których prawda będzie treścią przekazywanych informacji i opinii a uczciwość będzie podstawą indywidualnych wyborów człowieka i fundamentem życia społecznego. Życia i działania w takim świecie mediów życzę wszystkim Czytelnikom tej książki.
Od Autora
Są ludzie, którzy mają wyjątkowo ogromny apetyt na wiedzę absolutną, którzy mniemają, że odpowiedzi posiedli na wszelkie możliwe pytania, zwłaszcza te z wymiaru ostatecznego, bo cóż łatwiejszego (i ponętniejszego zarazem), niż wczucie się w rolę Boga (w końcu wiedza pociąga za sobą władzę, zaś władza stwarza taką wiedzę, która władzy sprzyja i ją legitymizuje). Oni układają katechizmy, wznoszą gigantyczne systemy dogmatyczne, nakazując pod karą ekskomuniki (a nawet i wiecznego potępienia) wierne, bezmyślne i bezkrytyczne posłuszeństwo tam zaklętym w formułę ostateczną i definicję zbitkom słów spojonych i oddzielonych znakami interpunkcyjnymi. Takie podejście schematyczne, bezduszne, urzędnicze, do spraw radykalnie człowieka angażujących i dotykających samego rdzenia egzystencji, budzi niesmak.
Książka przeznaczona jest dla nauczycieli szkół podstawowych i ponadpodstawowych.Pomaga w przygotowaniu akademii z okazji różnych uroczystości szkolnych i państwowych.Oferta przekazywanych w publikacji wierszy jest bardzo bogata. Wiersze do rozdziału Polska moja ojczyzna nacechowane są dużą dozą patriotyzmu. Budzą w młodym człowieku odpowiedzialność za losy własnego kraju. Spełniają też ogromną rolę dydaktyczną.Humor towarzyszący poezji, ukazującej nasze zalety i wady, w bardzo pozytywny sposób wpływa na kształtowanie osobowości młodego człowiego. Wykazuje jednocześnie konsekwencję niewłaściwych zachowań.Odkrywając świat przekazywanych w zagadnieniach wartości jest dobrym towarzyszem w procesie dorastania do dobra i piękna jakie jest w każdym człowieku
Osiem wykładów, które składają się na niniejszą książkę, to fascynujące zaproszenie do tego wszystkiego, co w chrześcijaństwie najwspanialsze i nieprzemijające.Ojciec Jacek prosto i przekonująco potrafi wyjaśnić, że wiara jest realnym początkiem życia wiecznego, a więc czymś niewyobrażalnie więcej niż światopoglądem i nie da się jej sprowadzić tylko do religijnych przekonań. Wiara polega bowiem na realnej relacji z Jezusem Chrystusem, który przecież oddał za nas życie i zmartwychwstał, a zatem jest On wczoraj i dziś, ten sam także na wieki. Z wykładu o miłosierdziu Bożym dowiemy się, że jest to wierność Boga swojemu ojcostwu, również wtedy, kiedy my jesteśmy niewierni. Natomiast w wykładzie o Kościele autor z naciskiem podkreśla, że sam Chrystus nas Kościołem obdarzył jako szczególnie uprzywilejowanym miejscem Bożego miłosierdzia.
Każde z małżeństw w trakcie swego trwania przechodzi przez pewne, znaczące etapy, które można wyraźnie wyznaczyć. Niekiedy pomiędzy nimi pojawiają się kryzysy, które też są symptomem dokonujących się zmian. Każdy z kolejnych etapów rozwoju relacji między małżonkami czy małżonkami a potomstwem, jest też wyzwaniem dla nich. Te kolejne fazy rozwoju małżeństwa nie są problemem, ale raczej znakiem ewolucji, niezbędnej, aby małżonkowie podjęli kolejne wyzwania. Tylko bowiem w ten sposób może nastąpić rozwój rodziny i w taki sposób rozwija się jej trwanie.Z ""Syndromem Pustego Gniazda"", które pojawia się praktyce, po opuszczeniu rodziny przez wszystkie dzieci, które dotąd zapełniały go gwarem, krzykiem i obecnością - wiąże się coraz silniejsze poczucie osamotnienia osoby starszej. Nową jakością życia staje się bowiem wówczas zauważalna i coraz bardziej bolesna samotność. Samotność oznacza pozostawanie przez długi czas w pojedynkę, brak fizycznej możliwości kontaktu z innymi osobami, wynikającego z braku więzi społecznych, braku integracji z grupą, źle pełnionych ról społecznych. Przyczyna samotności może być obiektywna (brak krewnych, przyjaciół, znajomych, samotne zajmowanie lokalu mieszkalnego) lub subiektywna wynikać może z cech danej jednostki zniechęcających do kontaktów z nią, bądź też z zamykania się jednostki we własnym wnętrzu. Jednak znaczenie słowa ""samotność"" jest bardzo nieostre. Ktoś może być samotny, ale nie czuć się osamotniony. Ktoś inny przeciwnie, czuje się osamotniony, mimo że nigdy nie jest sam. Samotny (sam) i osamotniony nie oznaczają więc tego samego. Samotność nie oznacza osamotnienia. Wielu ludzi szuka samotności i odczuwa ją jako dar.
Każdy z nas chciałby żyć piękniej. Naszym powołaniem jest stać się najlepszą wersją samego siebie. Naprzeciw tym potrzebom wychodzi niniejsza publikacja. Książka jest przystępnym ukazaniem różnorakich aspektów rozwoju osobowego w życiu chrześcijanina, począwszy od rozpoznania siebie jako istoty niedojrzałej, odkrycia wagi relacji z innymi, poprzez kształtowanie siebie, dzięki wydarzeniom życiowym i osobistemu zaangażowaniu, a kończąc na kwestiach wiary, sumienia i rad ewangelicznych.
Publikacja ta daje możliwość przyglądnięcia się sobie i podjęcia przynoszącej radość sztuki rozwoju.
o Autorze:
Ks. Piotr Wieczorek (ur. w 1974). Kapłan archidiecezji krakowskiej. Ukończył studium z psychologii i antropologii chrześcijańskiej. Licencjat kościelny z filozofii oraz teologii. Moderator diecezjalny wspólnoty charyzmatyczno - ewangelizacyjnej. Doktoryzuje się z teologii duchowości na UPJP2 w Krakowie. Pracuje z kręgami rodzin Domowego Kościoła. Interesuje go pogranicze psychologii i duchowości.
Ekologia nazywana jest szczególnym wyzwaniem XXI wieku. Problemy ochrony środowiska, ekologia człowieka, edukacja ekologiczna, ekologia integralna stają się tematami tak prywatnych rozmów, publicznych debat jak i badań naukowych. Również teologia, a w niej biblistyka i katolicka nauka społeczna interesują się tematyką ekologiczną.Niniejsza publikacja, autorstwa reprezentantów krakowskiego i sandomierskiego środowiska teologiczno - biblijnego, jest próbą dotarcia do korzeni chrześcijańskiego ujęcia kwestii ekologicznej. Impulsem do jej powstania była wydana encyklika papieża Franciszka Laudato si, pierwsza w historii Kościoła ""encyklika ekologiczna"". Ta właśnie książka, w zamyśle autorów, chce być swoistym komentarzem teologiczno - biblijno - społecznym do dokumentu papieża Franciszka poświęconemu ""trosce o wspólny dom"".Pierwszy rozdział autorstwa ks. Tomasza Jelonka rozważa o biblijnych motywacjach ochrony przyrody w oparciu o Księgę Rodzaju fundament Biblii hebrajskiej. Rozdział drugi autorstwa ks. Romana B. Sieronia przybiera postać syntezy kwestii ekologicznej w ujęciu Pisma Świętego i nauczania społecznego Kościoła katolickiego. Ostatni rozdział autorstwa ks. Bogdana Zbroi koncentruje się na ekologicznych akcentach znaku rozmnożenia chleba (J 6,1-15) specjalistycznego tematu związanego ze studiami nad Ewangelią według św. Jana.Niniejszą publikację można polecić wszystkim zainteresowanym problematyką ekologiczną. Może być również lekturą uzupełniającą do lekcji i wykładów z edukacji ekologicznej.
Od pierwszych wieków chrześcijaństwa wierni odczuwają potrzebę udania się do tej ziemi, po której wędrował Jezus, na której stanął Jego Krzyż i znajdował się Grób, z którego Chrystus powstał z martwych. Tam też rozpoczyna się droga Kościoła, który wyszedł z Wieczernika Zielonych Świąt i rozprzestrzenił się po całym świecie. Ta ziemia była już wcześniej Ziemią Obiecaną Izraela, do której przywędrował praojciec Narodu, Abraham, do której dążyli Izraelici wyzwoleni z niewoli egipskiej, powracali z Babilonii po edykcie perskiego króla Cyrusa, a znajdując się później w rozproszeniu po całym ówczesnym świecie, zwracali się ku niej w czasie modlitwy i marzyli, aby ją odwiedzić. To ziemia, na której rozegrało się bardzo wiele wydarzeń zbawczej historii Starego Testamentu, który przygotowywał przyjście Chrystusa.Nic więc dziwnego, że pragnienia chrześcijan zmierzają w stronę tej Ziemi, która znalazła się w środku tak zwanego Żyznego Półksiężyca pomiędzy Egiptem i Mezopotamią, ośrodkami starożytnej cywilizacji. Prezentowana pozycja poświęcona jest tak pojmowanemu pielgrzymowaniu do Ziemi Świętej. Na początku omawia ogólnie pielgrzymowanie do Ziemi Świętej w aspekcie historii zbawienia, a następnie podaje praktyczne wskazania tego, co w tym aspekcie jest najważniejsze i jak to może być realizowane we współczesnych uwarunkowaniach.Zasadnicza część książki jest właściwie przewodnikiem pielgrzymkowym po tej części interesującego terenu, który leży wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego, przez które pielgrzymi najczęściej tu przybywają i stąd tytuł całości: U wrót Ziemi Świętej. Oczywiście książka prosi się o kontynuację, dotyczącą innych obszarów, na które prowadzą pielgrzymki do Ziemi Świętej.
Człowiek od wieków uświadamia sobie swoją wielkość i niezwykłość pośród stworzeń, a także ogromną władzę nad światem. Psalmista zadaje Bogu pytanie: „Czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym syn człowieczy, że się o niego troszczysz? Uczyniłeś go niewiele mniejszym od Boga, chwałą i czcią go uwieńczyłeś. Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk Twoich, złożyłeś wszystko pod jego stopy” (Ps 8, 5 – 7). Pytanie o swoją godność zadaje sobie człowiek wobec możliwości zwracania się do Boga. Psalmista wyznaje: „Kimże jest ten człowiek, który się boi Jahwe? Takiemu On ukazuje drogę, którą winien obrać” (Ps 25, 12). Bóg odpowiedział cała Biblią, która jest historią miłości do człowieka. Człowiek zaś formułował wiele odpowiedzi, raz zauważając ciało, innym razem ducha – jako elementy najważniejsze, aż w końcu w kategorii osoby skupił się nad istotą tego, kim jest. Ciągle on nowa musi też sobie uświadamiać skąd pochodzi i dokąd zmierza. Jako kolejne pokolenie ludzi stajemy przed pytaniem: „Kimże ja jestem?” i z pokorą sięgamy do mądrości tych, którzy też się z nim borykali.
Teologia jest nauką o Bogu, który przede wszystkim działa i objawia się jako Zbawiciel człowieka. Człowiek natomiast odpowiada Bogu przez oddawanie Mu należnej czci i spełnianie woli Bożej według danego mu powołania. Oddawanie chwały Bożej wiąże się ze sprawowaniem kultu religijnego, odczytaniu powołania pomaga poznanie spraw Bożych i rozpoznawanie znaków, jakie Bóg stawia w dziejach człowieka. Teologia jako nauka powinna pomagać każdemu w wypełnieniu wymienionych zadań. Teologia dla kandydatów do kapłaństwa przygotowuje przede wszystkim do sprawowania kultu, teologia studiowana przez świeckich w pierwszym rzędzie winna dać im narzędzia rozpoznawania znaków czasu, aby w świecie, w którym żyją i działają, mogli wprowadzać plany Boże.Książka, którą oddajemy do rąk Czytelników jest zbiorem wypowiedzi nauczyciela i duszpasterza świeckich, którzy ukończyli studia teologiczne na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Były drukowane w specjalnym biuletynie i nawiązując do konkretnych sytuacji miały pomagać w poznaniu znaków Bożych, które te sytuacje stanowiły. Dziś sytuacje częściowo uległy zmianie, ale wiele wskazówek, wyjętych z Bożego objawienia, zachowuje swą aktualność. Wydaje się, że ukazanie się drukiem tych pouczeń może nadal pomagać w ciągłej potrzebie odczytywania znaków czasu.
Co pozostaje żywego z pierwszych wieków Kościoła? Autor proponuje przyjrzeć się kilkudziesięciu postaciom Ojców Kościoła, naszych ojców we wierze, żyjących w pierwszych ośmiu wiekach ery chrześcijańskiej oraz ośmiu soborom powszechnym, wspólnym obydwu płucom Kościoła wschodniego i zachodniego, które miały miejsce w tymże czasie i na których określano główne prawdy wiary i zarys organizacyjny Kościoła; i w końcu odpowiada na pytanie, jak pierwsi chrześcijanie widzieli problem życia dzieci nienarodzonych
Orientalia to nie tylko egzotyczne notatki z podróży, w których autor wręcza nam kolejne fotografie fascynujących miejsc. W tych tekstach słychać bicie serca, polskiego serca: ks. Henryk jest tutaj indyjski, nepalski czy birmański, ale nade wszystko wielkanocny, wigilijny, polski, co nie jest takie oczywiste w świecie, który łatwo ulega zgubnej fascynacji innością nieznanych kultur. Można tak zachłysnąć się nowością innych, że zatracimy swoją tożsamość. Że zapomnimy, kim jesteśmy… i skąd nasz ród!
Można tak zaczytać się hieroglifami z kamiennych tablic, że przestaniemy śpiewać psalm, który Najwyższy wypisał na żywych tablicach naszych serc. Dlatego warto czytać zapiski podróżne ks. Henryka, pamiętając jednocześnie o naukach, których autorem jest św. Josemaría Escrivá: Boże wezwanie ukazało ci konkretną drogę: uczestniczyć we wszystkich sprawach świata, pozostając zawsze – także podczas swojej pracy zawodowej – zakotwiczonym w Bogu (Forja, 748). I jeszcze: Staraj się, by stamtąd, z owego miejsca pracy, twoje serce wyrywało się do Pana ku tabernakulum, bo powiedzieć Mu po prostu: Jezu mój, kocham Ciebie. Nie bój się tak do Niego zwracać – Jezu mój – i powtarzać Mu to często (Forja, 746).
Ks. Stefan Radziszewski
Coraz rzadziej widuję moje dziecko, ale słyszę jej nóżki, tupiące po podłodze i wiem, że nie dzieje się jej nic złego. Chciałabym móc czasem stąd wyjść, pooddychać świeżym powietrzem, ale wiem, że to niemożliwe. Losy trzech kobiet – bohaterek powieści – spinają klamrą wydarzenia, rozgrywające się na przestrzeni 75 lat. Skrywane tajemnice rodzinne powoli zaczynają wychodzić na jaw, a przeszłość nabiera zupełnie innych barw i nie pozostaje bez wpływu na teraźniejszość. Jak poradzi sobie z tą przeszłością Anna – najmłodsza z kobiet, urzędująca burmistrz małego miasteczka? Dziesiątki lat wcześniej jego żydowscy mieszkańcy zmagali się z życiem, którego kres był już z góry przesądzony. Mimo to nielicznym udało się wyrwać ze szponów niemieckiej machiny śmierci. W jaki sposób się ratowali i jak dostosowali się do realiów powojennej rzeczywistości? Do czego byli zdolni, by po latach walki o przetrwanie zbudować podwaliny nowego życia?
Grzegorz Miśkiewicz (ur. w 1969 r.), jest kompozytorem, historykiem i nauczycielem. W 2013 r. otrzymał tytuł doktora nauk humanistycznych. W swoim dorobku pisarskim posiada m. in. pozycję popularno-naukową z zakresu badań nad Holokaustem pt.: Życie i Zagłada Izraelickiej Gminy Wyznaniowej w Jordanowie. W dziedzinie muzyki jest laureatem wielu konkursów kompozytorskich. Jego utwory miały światowe i europejskie premiery, m. in. w Stanach Zjednoczonych (Louisville, Nowy Jork - Carnegie Hall), Holandia (Utrecht). Muzykę G. Miśkiewicza znajdziemy również w produkcjach filmowych i serialach (m. in. Na dobre i na złe - TVP, czy filmie dokumentalnym Vitch, wytwórni filmowej Marc Pingry Productions, USA).
(...). Od wczesnej młodości dużo pisałem dzięki czemu powstały materiały, związane z problematyką filozoficzną, specyficznie, a zwłaszcza polemicznie ujętą, które przeleżały w szufladzie kilkadziesiąt lat, tracąc w pewien sposób swoją aktualność, ale nigdy sposób myślenia o danej rzeczywistości, w której człowiek żyje. Oczywiście studenckie opracowania nigdy nie były właściwymi pracami naukowymi na odpowiednim poziomie ścisłości naukowej, jeżeli jednak po wielu latach decyduję się przekazać je do druku, to przede wszystkim jako świadectwo pewnego rodzaju myślenia i reagowania w sytuacji, która już przeminęła, a jednak kiedyś była aktualną rzeczywistością. Może warto zatem ją przypomnieć...
Od Autora
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?