Odpowiedzi na pytanie zadane w tytule książki: Jak zgadzać się na własne życie? szukać należy najpierw w głębi własnego serca, stając przed sobą samym i przed Bogiem z własnymi obawami i lękami, pragnieniami i nadziejami. Publikacja ma charakteru poradnika duchowego – egzystencjalnego i odwołuje się nie tylko do sfery ducha i religii, ale także do psychologii. Człowiek jest bowiem jednością duchową, psychiczną i fizyczną. Stąd też nie można mówić o ludzkiej egzystencji bez odniesienia do procesów psychicznych, które się w niej dokonują. Książka składa się z dwu części. Pierwsza ukazuje przejawy niezgody na życie, druga zaś przedstawia dynamikę godzenia się na własne życie, która w najgłębszej swej istocie jest zawsze otwarcie się na Boga i Jego miłość. Integralną częścią książki są Pytania do refleksji oraz Ćwiczenia na czas modlitwy, dzięki którym książka może byś wykorzystana w rekolekcjach i skupieniach jak też jako wprowadzenie do osobistej modlitwy. Książka, bestseller polskiego rynku (tłumaczona także na języki słowiańskie) już niemal dwadzieścia lat pomaga, szczególnie ludziom młodym, w szukaniu odpowiedzi na pytanie: Jak zgadzać się na własne życie?
Publikacja poświęcona jest zagadnieniu sumienia. Przedstawia dochodzenie do koncepcji sumienia ogólnego i szczegółowego od czasów Sokratesa aż do czasów nam współczesnych. Omawia i podkreśla znaczenie podmiotowej normy moralnej, jaką jest pierwsza zasada ludzkiego postępowania: czyń dobro, unikaj zła. Sumienie, inaczej mówiąc, jest skłonnością naturalną intelektu do dobra. Tę zdolność intelektu nazywamy synderezą. Ona właśnie skłania nas ku dobru, a "trzyma" z dala od zła... O ile, rzecz jasna, człowiek podejmie "wyzwanie", jakim jest dla niego usprawnianie w sobie stałe i ciągłe naturalnych zdolności, w tym także tej.
Publikacja niezwykle ważna w czasach ogólnego kryzysu moralnego, bo zwraca uwagę na strukturę człowieka i jej wewnętrzny porządek. Podkreśla rozumność istoty ludzkiej i jej wolność. Rozumność i wolność jako elementy istotowe struktury ludzkiej wyróżniają człowieka spośród stworzeń tego świata, niejako przenoszą go powyżej doczesności, odnoszą do porządku wiecznego istnienia, kierują ku Bogu, sytuują pośród bytów osobowych, jakimi są Aniołowie i Osoby Trójcy Świętej. Człowiek, współstanowiony przez duszę, której władzami są właśnie intelekt i wola, może ich co prawda nie używać, nie być świadomym dysponowania nimi i posługiwania się nimi, ale one stanowią jego wyposażenie i decydują o jego człowieczeństwie. Konkretny człowiek nie może pozbyć się swego człowieczeństwa, swej istoty, ale może się człowieczeństwu sprzeniewierzyć, mówiąc literacko może dopuścić dominowanie w sobie tego, co w nim ze zwierzęcej bestii. Mówimy wtedy zarówno o zezwierzęceniu człowieka, jak i - nazywając poszczególne akty ludzkiego działania - postępowaniu nieuporządkowanym, a więc takim, które zaprzecza wewnętrznemu porządkowi struktury ludzkiej. Innymi słowy nazywamy nieuporządkowanymi te zachowania ludzkie, które abstrahują od wewnętrznego porządku w człowieku, którego swoiście pilnuje, i na którego szczycie stoi intelekt i sumienie. Pomocą im są właśnie pierwsze zasady. Rozum ludzki posiada szczególną zdolność odczytania i nauczenia się pierwszych zasad bytowania i poznania, w swej funkcji rozumu praktycznego posiada zdolność uzyskania i sprawnego posługiwania się pierwszą zasadą postępowania, roztropnością i sprawnością sztuki.
Rzadko podkreśla się fakt związku sumienia z wolnością człowieka. Człowiek tymczasem manifestuje swą wolność właśnie poprzez postępowanie zgodne ze swym sumieniem. W tym sensie więc wierność własnemu sumieniu jest podstawą ludzkiej wolności i autonomii.
Nowe poprawione i uzupełnione wydanie głośnej książki "Śledztwo w sprawie Szatana".
Opętanie, czary, składanie ofiar z ludzi na cześć Szatana – to tylko niektóre ze zjawisk, z jakimi słynny egzorcysta walczy już od dłuższego czasu i odprawia egzorcyzmy nad ludźmi z całego świata. Opętanie dotyka nie tylko młodzież czy ludzi dorosłych, ale również małe dzieci, które zostały już w chwili narodzin “oddane” Szatanowi.
W książce, oprócz rozmowy ze znanym egzorcystą, ks. Gabrielem Amorthem, znajdziemy również opinię słynnego psychiatry, prof. Simone Morabito, znanego socjologa religii, Massimo Introvigne, oraz Vittorio Messoriego – wybitnego intelektualisty, badacza sytuacji Kościoła i jego problemów w naszych czasach.
Wszyscy oni dzielą się nie tylko swoją wiedzą, ale przede wszystkim doświadczeniem.
Zdradzają przypadki opętania osób, dla których życie stało się dramatem.
Książka porusza temat, który w kręgach kościelnych jest uważany za mocno przesadzony, ale czy naprawdę Szatan nie ma wpływu na nasze codzienne życie? Największym sukcesem Szatana jest zaszczepienie w ludziach wiary w to, że on nie istnieje... A on naprawdę przecież jest. Sięgnij po tę książkę, a przekonasz się o tym.
Julian Bartosz analizuje, jak w pracach włoskich, amerykańskich, niemieckich i polskich watykanistów, historyków Kościoła oraz ojców jezuitów opisuje się i ocenia politykę Watykanu w ciągu ostatnich stu lat.
Trudne sprawy tej polityki były odsłaniane stopniowo, etapami.
Dla polskich czytelników ważne jest pytanie o stanowisko Watykanu wobec spraw polskich przed wybuchem II wojny światowej i po napaści III Rzeszy na nasz kraj 1 września 1939 roku.
Wreszcie jest pytanie o niejednakowy stosunek papieży, do dwóch różnych, ale równie nieludzkich, zbrodniczych systemów w "stuleciu totalitaryzmów".
Problemy przedstawione przez badaczy archiwów watykańskich zostały przez autora uzupełnione wynikami prowadzonych pół wieku temu własnych badań w Archiwum Archidiecezjalnym we Wroławiu.
Hołownia i Prokop w elektryzującej, spontanicznej rozmowie.
Zderzenie dwóch odmiennych spojrzeń na religię, kulturę i świat mediów.
Jezus jako marketingowiec, pożytki płynące z noszenia habitu, różnica między Bogiem a idolem, urok pieniędzy i problemy z wolną wolą – to tylko niektóre wątki tej zaskakującej konfrontacji.
Ponad 120 000 sprzedanych egzemplarzy książki w wersji papierowej.
"Prowadząc te rozmowy, robimy po prostu to samo co taksówkarz wiozący pasażera na lotnisko, fryzjer zakręcający klientce loki, babcie gderające w kolejce do laryngologa czy kumple spotykający się po robocie przy piwie. Przedstawiamy nasz punkt widzenia. Dyskutujemy. Spieramy się. Mówimy, co nam się wydaje. Wywalamy na stół to, co nam prywatnie w duszy gra. Tyle, że zamiast o najnowszym serialu, biuście Dody czy bieżącym kursie franka szwajcarskiego częściej gadamy o rzeczach, które mimo wszystko wydają nam się ważniejsze."
Marcin Prokop
"Po tych rozmowach boję się bardziej niż kiedykolwiek, że stosowną lekcję kontemplacji dadzą mi kiedyś aniołowie. Ja będę chciał toczyć z nimi teologiczne dysputy, oni – pogrążeni w słuchaniu Morrisseya – zacytują mi trzydziesty drugi rozdział Mądrości Syracha: „Przemów, starcze, tobie to bowiem przystoi, jednak z dokładnym wyczuciem, abyś nie przeszkadzał muzyce. A kiedy jej słuchają, nie rozwódź się mową ani nie okazuj swej mądrości w niestosownym czasie!”."
Szymon Hołownia
Bóg pragnie uczynić nas ludźmi Jego wpływu i autorytetu, którzy będą się bezpiecznie poruszać w duchowej rzeczywistości, zgodnie z Jego prawami i w Jego porządku. Tylko w ten sposób kształtowana jest kultura szacunku ? kultura Bożego Królestwa. Prawo szacunku wobec osób w pozycji autorytetu to jedno z zasadniczych praw duchowych. Bóg Stwórca przykłada do niego ogromną wagę. To, jak my się do niego odnosimy, obrazuje postawę naszego serca. Pokazuje, czy nasze serce znajduje się w pozycji pokory czy też pychy. Tylko poprzez poszanowanie autorytetów i kulturę szacunku stajemy się osobami Bożego wpływu i duchowego autorytetu. Kiedy odrzucamy Boże prawa i Boży porządek, wychodzimy spod Bożej duchowej osłony i stajemy się łatwym łupem dla przeciwnika. Ta duchowa osłona to swego rodzaju klosz Bożej chwały, dzięki któremu przeciwnik Boga nie ma do nas dostępu. Jeśli nie stać nas na okazywanie szacunku, świadomie podejmujemy ryzyko funkcjonowania w bezprawiu ? tak to ujął sam Pan Jezus. Henryk Wieja - lekarz medycyny i założyciel Ośrodka Medycyny Prewencyjnej i Opieki Kompleksowej w Ustroniu. Autor książek: Tajemnice pełnego zdrowia, Bóg, którego potrzebujemy, Moc błogosławieństwa ojca, a także napisanych wspólnie z żoną: Małżeństwo, o jakim marzymy i Jak skutecznie pomagać innym. Publikuje artykuły w kwartalnikach "Nasze Inspiracje" oraz "Życie Duchowe". Mówca i wykładowca. Jego pasją jest promowanie zdrowego stylu życia, nauczanie o budowaniu dobrych relacji z Bogiem i z ludźmi oraz wzmacnianie więzi małżeńskich i rodzinnych.
W niniejszej książeczce, w której Catalina opisuje swoje duchowe doświadczenie cierpienia z powodu śmierci jej brata i matki, znajdujemy zbiór zbawiennych nauk o nieskończonym miłosierdziu Bożym okazywanym nam w ostatniej chwili życia. Skłania nas ona do zastanowienia się nad sensem śmierci, która, według Bożego objawienia, jest ustanowionym przez samego Boga decydującym momentem przejścia życia ludzkiego do życia nadprzyrodzonego ? jako celu i przeznaczenia wszystkich, ponieważ wszyscy, bez wyjątku, jesteśmy podlegli śmierci i zmierzamy ku nowemu życiu.
?Prawdopodobnie Bóg nie istnieje, więc przestań się martwić i ciesz się życiem? (R. Dawkins): jest to stare przekonanie, zgodnie z którym radość i wiara w Boga nie mogą ze sobą współistnieć; jest tylko albo jedno, albo drugie. To przekonanie zakłada kolejne: wyobrażenie Boga zbyt poważnego, którego katecheza nie może zmienić. Smutek wielu chrześcijan nadal je umacnia.
Bóg natomiast jest nieskończoną radością, cieszy się ze stworzenia i świętuje w niebie, gdy nawraca się choćby jeden grzesznik, dając Ojcu możliwość pokazania całej swojej miłości. Dlatego to ?radość jest prawdziwym zajęciem w niebie? (C.S. Lewis). Nie będą do niego mieli prawa wstępu ci, którzy nie nauczyli się cieszyć już tutaj, na ziemi, lub też nigdy nie sprowokowali radości Odwiecznego. ?Radujcie się zawsze w Panu? (Flp 4,4)
Kiedy rok temu Patrycja pokrótce opowiewdziała mi o swoich niezwykłych przeżyciach, gorąco zachęcałam ją do tego, żeby spróbowała przelać je na papier w postaci scenariusza filmowego. Zamiast scenariusza, dostajemy do ręki, póki co, niezwykły wywiad, świadectwo religijnego nawrócenia. Książkę przeczytałam z dużym zainteresowaniem, paradoksalnie tym większym, że sama jestem odległa od spraw wiary, a nawet, co jest rzadkością w moim pokoleniu, nie jestem ochrzczona. Ale opowieść Patrycji Hurlak, choć jest przez to dla mnie niejako egzotyczna, zrobiła na mnie duże wrażenie. Przede wszystkim Patrycja jest w niej szczera w przyznaniu się do tego, co w swoim życiu uznaje za złe, jak i w opisie trudnej drogi, na końcu której jest ona dzisiejsza, głęboko wierząca i żyjąca w zgodzie z wyznawaną wiarą i jej zasadami. Rzadko kogo stać na tak szczere opowiedzenie o sobie, o sprawach tak intymnych i trudnych. Ilona Łepkowska, producent i scenarzystka filmowa i telewizyjna
Dlaczego tak wielu ludzi jest dzisiaj rozczarowanych swoim życiem? Kiedyś mieliśmy marzenia ? ważne marzenia, które nadawały życiu cel i kierunek ? ale jakimś sposobem pobłądziliśmy. Nie tego Bóg dla nas chciał. Nasz Stwórca miał unikalne marzenia dla każdego z nas, zanim się narodziliśmy. Umiejętnie wplótł je w nasze DNA, razem z darami i umiejętnościami, abyśmy te marzenia mogli zrealizować. Jeśli chcesz mieć pewność, że rozpoznajesz Boże plany i cel dla twojego życia, jeśli chcesz, by każdy dzień miał znaczenie, udaj się w podróż z autorem. Dutch Sheets porusza serca, przedstawiając przykłady biblijne i współczesnych Bożych marzycieli. Kiedy rozpoznasz Boże marzenia dla twojego życia, nigdy już nie będziesz taki sam.
?Małe cuda Boga? to zbiór opowiadań z pieszych pielgrzymek do Santiago de Compostela, Rzymu, Jerozolimy, Medjugorie i Asyżu od 2004 - 2011 roku.
Autor przedstawia cudowne zdarzenia, które wydarzyły się w jego życiu. Nazywa je CUDAMI, ponieważ wielokrotnie te wydarzenia były odpowiedzią na jego modlitwę.
Chciałby, abyś i Ty zastanowił się nad swoją wiarą i nad cudami, które wydarzyły się w Twoim życiu.
Książka napisana jest w taki sposób, aby każdy czytelnik daną historię mógł ocenić sam.
Dominik Włoch z Gdańska. Ukończył pedagogikę resocjalizacyjną na Uniwersytecie Gdańskim. Pasjonują go wyzwania i podróże. Pieszo pielgrzymował do Santiago de Compostela, Rzymu, Jerozolimy, Medjugorie oraz Asyżu. Łącznie przeszedł prawie trzydzieści tysięcy kilometrów. Jest terapeutą manualnym, certyfikowanym coachem i trenerem twórczego myślenia. Swoimi talentami i doświadczeniem dzieli się z innymi prowadząc spotkania i prelekcje. Jako wolontariusz spędził ponad rok na Madagaskarze pracując w przychodni prowadzonej przez ojców salezjanów. Pomagał najbardziej potrzebującym, opiekował się dziećmi z porażeniem mózgowym oraz ludźmi po udarach i wylewach.
W publicystyce filozoficznej czytamy często, że władze zakonne i kościelne potraktowały Teilharda niesprawiedliwie, uniemożliwiając mu publikację esejów religijnych i zakazując przyjmowania różnych funkcji w instytucjach naukowych. Po przeczytaniu tych tekstów okazuje się jednak, że w istocie władze te były niezwykle tolerancyjne dla autora, który radykalnie odchodził od katolicyzmu.
Nikt nie nakazał mu złożenia wyznania wiary, po którym okazałoby się, jaka jest jego tożsamość. Gdyby nieortodoksyjność de Chardina stała się faktem z punktu widzenia prawa kościelnego, to mógł być przecież wezwany do nawrócenia, a po odmowie – która najpewniej miałaby miejsce – dano by mu czas na zastanowienie, po czym zostałby zawieszony w czynnościach kapłańskich, a następnie prawdopodobnie wykluczony z Kościoła karą ekskomuniki.
Nic takiego nie miało miejsca, pomimo poważnych argumentów uzasadniających tego typu decyzje prawne. Teilhard był jednak tolerowany, co świadczy o łagodności przełożonych zakonnych, a nawet samego papieża Piusa XII, który poddał krytyce „nową teologię” i jej inspiratorów. Kościół nie prześladował Teilharda, to raczej de Chardin zwalczał Kościół i przyczynił się do sporego zamętu w jego łonie.
Powszechne uznanie autorytetu Jana Pawła II jest w naszym kraju ? Ojczyźnie papieża-Polaka - odwrotnie proporcjonalne do znajomości jego pism. A jest to spuścizna niezwykle obszerna i wielowątkowa. W takim ogromie poruszanie się jest niezwykle trudne. Czytelnik potrzebuje wsparcia. Proponowany wybór jest zwięzłym zbiorczym wydaniem pomniejszych prac, które jednak zawierają główne wątki myśli filozoficznej Karola Wojtyły. Lektura zwartych w tym tomie tekstów daje okazję do zapoznania się z fascynującym światem Jego myśli również tym, którzy specjalistycznym przygotowaniem filozoficznym nie dysponują. Antologia nie zatrzymuje się na kwestiach stricte filozoficznych (metafizycznych, teoriopoznawczych, etycznych), ale rozciąga się na problematykę kultury, dramatu człowieka w dobie obecnych przemian politycznych i ekonomicznych, relacji pomiędzy rozumem a wiarą. Proponowany zestaw tekstów pozwala czytelnikowi poznać szerokie spectrum zainteresowań Karola Wojtyły i jego zaangażowań w sprawę człowieka, pogłębić własne rozumienie człowieka i jego spraw; może też pomóc w obcowaniu z tekstami dłuższymi i bardziej intelektualnie wymagającymi. Autorzy wyboru skoncentrowali się na ?wypowiedziach poszukujących? Jana Pawła II, które dotykają podstawowych zagadnień życia, kultury, świata. Wybór powinien więc zainteresować tych wszystkich, którzy w papieskim myśleniu chcą szukać odpowiedzi na tzw. fundamentalne pytania - także ludzi pióra i mikrofonu, którzy interpretując współczesne wydarzenia, znajdą w pracach Jana Pawła II intelektualne wsparcie i teoretyczną pomoc.
Kto rozmyśla nad podstawowymi kwestiami filozoficznymi, ten nadal może czerpać korzyści z filozoficznego myślenia Tomasza z Akwinu. Książka wprowadza w podstawowe problemy doktryny Tomasza i umieszcza je w kontekście wpływowych tradycji jego czasów. Żyjący ponad 700 lat temu Tomasz staje się dla nas partnerem w roztrząsaniu istotnych problemów, które podejmował w kontekście historycznym podobnym do naszego - jak choćby konfrontacji chrześcijaństwa z islamem na płaszczyznach: religijnej, naukowej, politycznej. Lektura książki podważa utartą, krzywdzącą ocenę średniowiecza ? epoki powstawania uniwersytetów - jako symbolu ciemnoty i zacofania.
Najpierw poznawałem Kościół w domu, teraz spotykam dom w Kościele. W domu uczyłem się przyjmować Kościół, w którym jest ludzka słabość; poznawałem Kościół nielukrowany i niewybielany, Kościół grzeszników. W takim właśnie Kościele blisko mi do Boga. Bliżej mi do Niego, ponieważ jest Kościołem zranionym tak jak ja. Kościół rozpoznaję, podobnie jak Jezusa, po jego ranach, a nie pomimo ran.
Przyszłość artystki, potem powołanie do życia zakonnego w gronie Córek św. Pawła, sióstr zaangażowanych przede wszystkim w multimedialne głoszenie Ewangelii. Nagle wszystkie marzenia pryskają, upadają wszelkie projekty. Banalne zatrucie, mikroorganizm, który zagnieżdża się w ciele, wycieńczająca walka pod wodzą niszczących lekarstw? i siostra Maria Cecylia traci wzrok. Osiem długich lat. Nieustające poszukiwanie harmonii fizycznej, ale jeszcze bardziej duchowej. Intensywna terapia prowadząca do ?re-kreacji? ? stworzenia na nowo. Jej główne elementy to zawierzenie woli Bożej, medycyna alternatywna, muzyka, przyjaźń, nowe horyzonty braterstwa odkryte we wspólnotach paulińskich w Kanadzie? i Arcyterapeuta: Chrystus Ukrzyżowany-Zmartwychwstały. Potem cud: odzyskanie wzroku, a wcześniej wiary?
Książka ta może pomóc wszystkim nam w zrozumieniu odległości, jaka dzieli mówienie od czynienia, różnicy między wygłoszeniem wyznania wiary lub konsekracji zakonnej a przeżywaniem jej naprawdę w życiu oraz ilością dróg, które musi wymyślić Pan, by doprowadzić nas do wypełniania wreszcie w sposób wolny całej Jego woli.
Niniejsza książka ? opisująca ewolucyjne mechanizmy napędowe religijności ? sprawiłaby [Darwinowi] wielką radość. [...] Kolejno, jeden po drugim, pozostałe elementy religii ? wspólnotowe praktyki religijne, posłuszeństwo wobec władzy kapłańskiej, rytuał ? zostają odpowiednio zdiagnozowane i potraktowane przez doktora Thomsona. Każda poczyniona przez niego uwaga brzmi prawdziwie i poparta jest rzeczowym stylem i sugestywnymi obrazami. Andy Thomson jest niezwykle elokwentnym wykładowcą i widać to wyraźnie w jego pisarstwie. Tę niewielką, napisaną z nerwem książkę czyta się szybko ? ale pozostaje ona w pamięci na długo. Richard Dawkins, autor Boga urojonego
Bruzda to owoc doświadczenia duszpasterskiego św. Josemaríi Escrivy, założyciela i pierwszego prałata Opus Dei. W zamiarze autora miała ona pomóc czytelnikowi kształtować własne życie duchowe i uczyć modlitwy osobistej; przypominać, że wszyscy jesteśmy powołani do świętości. Wskazania w niej zawarte przez lata nie straciły nic ze swej aktualności i siły.
Zebrane tu szkice łączy perspektywa dialektyki teologicznej. Pojęcie to nieprzypadkowo stanowi lustrzane odbicie „dialektyki oświecenia”. Obie odmiany dialektyki wskazują na historyczny, przypadkowy i skończony charakter języka i myślenia, odsyłając do tego, co poza-dialektyczne: chcą raczej ratować różnicę niż ją integrować. Obie są zatem tragiczne, choć w odwróconym, nowoczesnym sensie. O ile antyczny tragizm polegał na starciu tego, co świadome i rozumne (charakter), z tym, co nieświadome i pozaludzkie (losem), nowoczesny, odwrócony tragizm odkrywa, że sam rozum jest zamaskowaną pozaludzką siłą; losem, który rzuca wyzwanie temu, co ludzkie. O ile jednak dialektyka oświecenia Adorna i Horkheimera stanowi skrajnie protestanckie skrzydło europejskiej dialektyki teologicznej (to znaczy stanowi próbę wyciągnięcia radykalnych konsekwencji z wielkopiątkowej nowiny: „Bóg umarł!”), o tyle zebrane w Masce i oku eseje ciążą ku biegunowi przeciwnemu, którego patronami okazują się Schelling, Lukács, Schmitt, a zwłaszcza Brzozowski. Jest to biegun katolicki, to znaczy odrzucający zakaz obrazów, niebojący się metafor, symboli i mitów, widzący świat jako igrzysko boskich sił – choć dostrzegający zarazem problematyczność i niebezpieczeństwa takiej perspektywy.
Po sukcesie ?Anny Kareniny? (1877) resztę życia najsłynniejszy rosyjski pisarz i myśliciel Lew Tołstoj poświęcił przede wszystkim na dociekania filozoficzno-religijne. W 1886 roku (kiedy ukazała się jego znana nowela Śmierć Iwana Ilicza) zaczął pisać ?O życiu?, w pewnym sensie kontynuację rozważań ze ?Spowiedzi? (1879; Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2011). I ?Spowiedź?, i ?O życiu? z powodu cerkiewnej cenzury spotkał ten sam los: zakaz rozpowszechniania. ?O życiu? ukazało się po rosyjsku i w przekładach za granicą, a w Rosji dopiero w 1913 roku, już po śmierci Tołstoja, który zmarł w 1910 roku. W tej rozprawce żarliwość i szczerość poszukiwania prawdy o sensie życia sprawia, że autor odrzuca wszelką kościelną dogmatykę, a nawet wiarę, i prawdy o ?nieskończonym życiu? szuka w swojej ?rozumnej świadomości?. W tym na wskroś religijnym tekście Tołstoj nie mówi w ogóle o Bogu ani o zbawieniu, a jego spekulacje nie mają teologicznego charakteru. Nie można ich też przypisać popularnej w tym okresie na Zachodzie filozofii życia. Sam autor zaliczył te rozważania do najważniejszych swoich pism. Bławatska uznała go za prawdziwego teozofa, a z rosyjskiej Cerkwi został wykluczony.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?