Najważniejsze dzieło Josepha Ratzingera w nowej odsłonie Wprowadzenie w chrześcijaństwo , wydane po raz pierwszy w 1968 roku, szybko stało się międzynarodowym bestsellerem. Ta błyskotliwa książka, będąca owocem wykładów, które Joseph Ratzinger wygłosił w Tybindze, stanowiła świadectwo wiary chrześcijańskiej młodego i obiecującego teologa, żyjącego w centrum współczesnego świata. Dał w niej wyraz nie tylko swojej wiedzy, ale także przenikliwości i wrażliwości na pytania ludzi. Mimo upływu lat publikacja wciąż budzi ogromne zainteresowanie. Dlatego też papież Benedykt XVI pozwolił Manfredowi Lützowi – doktorowi nauk medycznych i teologowi – przygotować odnowioną wersję swojego dzieła. Lütz nadał książce, która w pierwotnej wersji adresowana była do środowiska akademickiego, bardziej przystępny charakter. Nie zmieniając spójnego toku rozumowania autora, uprościł Wprowadzenie i jego terminologię. Kolejne rozdziały poprzedził krótkimi wstępami, pozwalając tym samym spojrzeć odbiorcom na oryginalną myśl teologiczną Josepha Ratzingera z innej perspektywy. „Tekst Wprowadzenia jest i pozostaje bardzo aktualny. Niektórzy będą zaciekawieni, gdy usłyszą o takim Krótkim wprowadzeniu w chrześcijaństwo ”. z listu papieża Benedykta XVI do Manfreda Lütza (18 II 2022 r.) „Nie znam żadnego współczesnego teologa, o którego wyrazistej teologii tak wielu ludzi dawałoby świadectwo, że dzięki niej doszli do wiary. Mam więc nadzieję, że Krótkie wprowadzenie w chrześcijaństwo dla wszystkich trafi do wielu ludzi, którzy stracili z oczu istotę tej religii: do wykształconych i niewykształconych ateistów, pragnących wiedzieć, jakie myśli leżą u podstaw kultury Zachodu, do chrześcijan, chcących odwrócić się od Kościoła z powodu skandalu związanego z nadużyciami seksualnymi, ale również do tych chrześcijan, którzy w nim pozostają, ale szukają punktów orientacji w zawirowaniach codziennych gorących kościelnych debat”. z Przedmowy Manfreda Lütza
Kiedy wieczorem siada przed telewizorem psychiatra albo psychoterapeuta, by obejrzeć wiadomości, za każdym razem ulega irytacji. Mówi się tam wciąż o podżegaczach wojennych, terrorystach, mordercach, o ludziach dopuszczających się nadużyć i przestępstw gospodarczych, o wyrachowanych i bezlitosnych księgowych i bezwstydnych maniakalnych egoistach – i nikt ich nie leczy. Co więcej, takie typy funkcjonują nawet w opinii publicznej jako osoby całkowicie normalne. Wtedy przychodzą mi na myśl wszyscy ci ludzie, z którymi stykam się w ciągu dnia w klinice, wzruszający pacjenci dotknięci demencją, wrażliwi chorzy cierpiący z powodu uzależnienia, niezwykle delikatni i uczuciowi schizofrenicy, wstrząsający do głębi cierpiący na depresję i wzbudzający podziw maniacy, i co mnie ogarnia – zwątpienie. Budzi się we mnie całkiem mroczne podejrzenie, że leczymy nie tych, których trzeba! Naszym problemem nie są szaleńcy, naszym problemem są normalni.
Manfred Lütz (ur. 1954 r.) jest psychiatrą, psychoterapeutą i teologiem. Specjalizuje się w psychoterapii systemowej, terapii behawioralnej i psychoanalizie. Od 1997 roku jest ordynatorem specjalistycznego szpitala psychiatrycznego prowadzonego przez braci aleksjanów w Kolonii. W 1981 roku założył integracyjną grupę młodzieżową „Brücke-Krücke”, zrzeszającą młodzież z Bonn, upośledzoną i zdrową. Autor bestselleru na temat walki z sadyzmem diety, obłędem zdrowia i kultem sprawności. Za książkę Bóg. Mała historia Najwyższego otrzymał w 2008 roku międzynarodową nagrodę Corine.
Prowadzi szeroką działalność popularyzatorską: publikuje, bierze udział w spotkaniach i występuje w kabarecie.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?