Czy nauka z niechęcią odwraca się od zespojenia z teologią?W każdym razie nie może zadowolić się ani konkordyzmem, ani dyskordyzmem. Brakującym ogniwem, jak uważa Dominique Lambert, może być tylko filozofia. W matematyce, astrofizyce, ewolucjonizmie, biologii i w innych dyscyplinach dokonywane są wybory wskazujące na potrzebę hermeneutyki przyrody i ładunku etycznego nauki. Otwiera się perspektywa, w której kwestia teologii przybiera nowy kształt. Na podstawie analizy zdarzeń znaczących drogę od Soboru Watykańskiego I do encykliki Fides et ratio autor przedstawia teologię Stworzenia jako teologię współtworzenia. W czasach ponownego oczarowania nauką proponuje ogląd oddający należne miejsce stwarzaniu przez człowieka i Stworzeniu Boskiemu.Szacunek dla nauki nie idzie dla mnie w parze z jakimś rodzajem dymisji na płaszczyźnie wiary. Otwarcie nie oznacza w żadnym razie teologicznej rezygnacji. Ta książka opiera się na nadziei, że możliwy jest dialog, który nie okalecza ani prawdy naukowej, ani prawdy teologicznej. Wierzący naukowiec nie musi więc chować swojej wiary do kieszeni, gdy używa myśli. Przeciwnie, lepiej dla niego, jeśli w trosce o prawdę będzie oddalał się od postaw polegających na tym, że dla uniknięcia dyskusji lub z pobudek czysto demagogicznych próbuje się zacierać istotne kwestie wiary, aby trzymać fason przed naukowcami ateistycznymi lub agnostycznymi. Z mojego punktu widzenia lepiej więc wyłożyć karty na stół i, w duchu tolerancji i gotowości do słuchania, zaświadczać o swojej wierze i oddawać jej rację, choćby oznaczałoby to konieczność odebrania krytyki, trafnej lub nie, ze strony uczonych niepodzielających tych samych przekonań. (Autor)Dominique Lambert profesor filozofii nauki na Uniwersytecie w Namur, członek Belgijskiej Akademii Królewskiej. W obszarze jego zainteresowań znajdują się zagadnienia dotyczące korelacji pomiędzy światem nauki i teologii, kosmologii, biologii, historii kosmologii. Jest laureatem nagród Fundacji Georgesa Lemaitre'a oraz Europejskiego Towarzystwa Badań nad Nauką i Teologią.
Czym jest prawdziwy sukces według Paramhansy Joganandy, hinduskiego guru, którego zbiór książek prezentowany przez wydawnictwo Centrum jest dziś źródłem mądrości, inspiracji i wskazówek na ścieżce rozwoju duchowego dla czytelników na całym świecie?
Sukcesu nie można mierzyć ilością środków na koncie w banku, ani stanem posiadania - pisze autor. Prawdziwą jego miarą jest spokój wewnętrzny i opanowanie umysłu, dzięki którym człowiek potrafi być szczęśliwy, niezależnie od tego, co dzieje się na zewnątrz.
A zatem tajemnica sukcesu i poczucia szczęścia tkwi w nas samych. Człowiek fizyczny, będący istotą śmiertelną, podlega wielu ograniczeniom, które jednak mógłby przekroczyć, ponieważ jest zarazem dzieckiem Boga. Pamiętając o tym, możemy odnaleźć w sobie źródło dynamicznej siły woli. Nieważne, w jakich znalazłeś się okolicznościach, mówi Jogananda, nie poddawaj się, a Bóg stworzy sposoby, byś przezwyciężył trudności i otrzymał nagrodę za swoją wytrwałość i wiarę. Wytrwale pielęgnując w sobie myśli o sukcesie, dążąc do niego niestrudzoną siłą woli, sprawisz, że stanie się on rzeczywistością.
Jak rozwinąć w sobie siłę woli? Na początek wybierz jakąś drobną rzecz, którą chciałbyś osiągnąć i dąż do jej realizacji. Kiedy ci się to uda, pomyśl o czymś większym. W ten sposób stopniowo wyćwiczysz w sobie zdolność osiągania tego, czego pragniesz.
Wszystkie nasze sukcesy i porażki rozgrywają się w umyśle. Czas porażki to najlepsza pora, by zasiać ziarno sukcesu. Nie opuszczaj więc głowy w obliczu niepowodzeń. Nieważne, ile razy próbowałeś, zbierz w sobie siły i postaraj się raz jeszcze. Walcz, kiedy sądzisz, że nie masz już siły do walki, próbuj dalej, choćby wydawało ci się, że dałeś z siebie to, co najlepsze. Nie ustawaj w marszu, póki nie osiągniesz przedmiotu swoich pragnień.
Kluczem na drodze do sukcesu jest odpowiednia postawa umysłu. Człowiek powinien więc zatroszczyć się przede wszystkim o skupienie uwagi, bowiem to rozproszenie często skazuje go na porażki. Innym, istotnym elementem jest czerpanie inspiracji z twórczej mocy Ducha, która pozwala wyjść poza schematy, nie ulegać powszechnym opiniom na jakiś temat. Zawsze pytaj siebie, czy próbowałeś osiągnąć coś, czego nikt do tej pory nie osiągnął, a potem zdobądź się na inicjatywę i działaj, pamiętając o Bogu, który jest przewodnią siłą w życiu każdego człowieka, radzi Jogananda.
Czytelnik odnajdzie również w tej książce cenne afirmacje służące budowaniu w sobie odpowiedniej postawy i rozwijaniu cech wspomagających realizację marzeń i życiowy sukces.
Robert Trivers to żywa legenda w świecie biologii i nauk społecznych, człowiek, którego magazyn Time uznał za jednego z największych naukowców i myślicieli dwudziestego wieku. Jego teorie dotyczące ewolucyjnych napięć występujących pomiędzy rodzicami a dziećmi, członkami rodzeństwa, przyjaciółmi, a także wewnątrz samego organizmu nie tylko zrewolucjonizowały genetykę i biologię ewolucyjną, ale i wpłynęły na wiele innych dyscyplin, od medycyny i nauk społecznych po historię, ekonomię i studia nad literaturą.Trivers opowiada o swym niezwykłym, pełnym przygód życiu, które legło u podstaw rewolucyjnej nauki. W niepowtarzalnym stylu, z zuchwałym poczuciem humoru i przenikliwością komentuje wiele tematów, od amerykańskiego rasizmu, przez historię psychiatrii po zabójstwo Petera Tosha, muzycznego spadkobiercy Boba Marleya. Okraszona anegdotami o luminarzach takich jak Richard Dawkins i Stephen Jay Gould książka, będzie znakomitą lektura dla każdego, kto interesuje się nauką, kondycją ludzką czy naturą kreatywnego geniuszu.Nie byłoby przesadą powiedzieć, że Robert Trivers to jeden z najważniejszych teoretyków ewolucji od czasów Karola Darwina. Z jego wspomnień wyłania się sylwetka człowieka, którego życie było nieokiełznane w każdym sensie tego słowa. Określenie głód życia nie oddaje sprawiedliwości jego karierze poświęconej prawdzie, odwadze i zuchwałości myślenia w sposób, w jaki nikt wcześniej nie myślał, i działaniu w sposób, na jaki niewiele osób by się ośmieliło. Gdyby to nie wystarczyło, Trivers jest zabawny, inteligentny i pełen współczucia.The SkepticNazwać Roberta Triversa uznanym biologiem to niedomówienie podobne do nazwania Richarda Feynmana popularnym profesorem fizyki.Psychology TodayRobert Trivers - profesor antropologii i nauk biologicznych na Rutgers University, twórca m.in. teorii altruizmu odwzajemnionego oraz inwestycji rodzicielskiej. Uhonorowany Nagrodą Crafoorda za fundamentalne analizy ewolucji społecznej, konfliktu i współpracy.
Poszukiwanie ładu to ostatni, piąty tom studium Order and History, będącego opus magnum w dorobku Erica Voegelina, jednego z najwybitniejszych dwudziestowiecznych filozofów polityki.Choć pracę nad Poszukiwaniem ładu przerwała śmierć autora, tom ten posiada samoistną wartość i można go potraktować zarówno jako zakończenie, jak i wstęp do całego Order and History. Szczególną uwagę w tej książce zwracają subtelne analizy o charakterze ściśle filozoficznym, uzupełniające bardziej historyczne rozważania Voegelina z wcześniejszych części studium. Analizy te mają fundamentalne znaczenie dla całego Order and History oraz świadczą o kierunku, w którym myśl filozofa rozwijała się w późnym okresie jego twórczości okresie ciągle niedostatecznie znanym w Polsce.
Książka stanowi kompendium wiedzy inżynierskiej z zakresu budowy i eksploatacji obrabiarek CNC, które są podstawowymi maszynami wytwórczymi w przemyśle maszynowym. Autor przedstawia w niej : trendy rozwojowe nowoczesnych obrabiarek, podstawy i przykłady modułowej budowy i podstawowe własności obrabiarek, rozwiązania techniczne i budowę najważniejszych zespołów i komponentów : korpusów, połączeń prowadnicowych, napędów ruchu głównego i posuwowego, układów sensorycznych, układów kodowania palet i narzędzi, strukturę i działanie nowoczesnych układów sterowania numerycznego w funkcji pełnionych zadań, architekturę i topologię komputerowych sieci przemysłowych, pozwalających łączyć układy sterowania, charakterystykę czterech podstawowych grup obrabiarek CNC : tokarek i centrów tokarskich, frezarek i centrów frezarskich, szlifierek oraz obrabiarek realizujących hybrydowe technologie wytwarzania, podstawowe informacje na temat automatyzacji wytwarzania i elastycznych systemów obróbkowych, zagadnienia badań, metod diagnostyki, modernizacji i doboru obrabiarek. Podręcznik umożliwia zatem zapoznanie się z rozwiązaniami technicznymi, budową i podstawowymi problemami warunkującymi podejmowanie decyzji o inwestowaniu w obrabiarki sterowane numerycznie, ich eksploatacji, a także ewentualnej modernizacji. Książka jest przeznaczona głównie dla studentów wyższych uczelni technicznych, studiujących na kierunkach mechanika i budowa maszyn oraz automatyka i robotyka, na specjalnościach związanych z obrabiarkami, technologią obróbki skrawaniem i automatyzacją procesów produkcyjnych. Będzie także przydatna dla inżynierów mechaników i automatyków zajmujących się w przemyślę zagadnieniami wdrażania technologii w zakresie procesów obróbki na obrabiarkach skrawających oraz automatyzacji procesów wytwarzania.
Edukacyjne oddziaływanie sztuki może występować w dwóch formach: w percypowaniu i przeżywaniu piękna dzieł oraz w organizowaniu swobodnej aktywności twórczej i działaniu ekspresyjno-kreatywnym. Człowiek może być edukowany przez sztukę zarówno wtedy, gdy ogląda, słucha, czyta, jak i wówczas, gdy maluje, śpiewa lub interpretuje słowa czy dźwięki w sposób osobisty i zindywidualizowany. Oba wspomniane aspekty mają swój sens wychowawczy w odniesieniu do wszystkich dyscyplin artystycznych włączanych do procesów wychowania. Sztuka skierowana jest przede wszystkim ku siłom duchowym i wnętrzu człowieka. Dzięki sztuce niektóre jego dyspozycje, jak empatia, wrażliwość, wyobraźnia, zdolność do reagowania na bodźce świata zewnętrznego ujawniają się ze szczególną intensywnością. Wartości, jakie niesie sztuka, jako dobra-środki doskonalą człowieka, pełniąc rolę służebną wobec ostatecznego celu jego bytowania.
Pedagog opowiada się więc za szeroką koncepcją sztuki, obejmującej nie tylko plastykę, muzykę, literaturę, teatr, lecz także nowe gatunki, jak film, fotografia oraz pojawiające się we współczesnej kulturze sztuki „nieczyste” – zasługujące na baczną uwagę zjawiska artystycznego pogranicza. Dla pedagoga sztuka to w jednakowym stopniu wytwór, produkt, dzieło, co aktywność, twórczość, działanie. Pogląd taki ma istotne znaczenie dla praktyki edukacyjnej i wychowawczej.
Ze Wstępu
Czy matematyka jest poezją?Jak szukać sensu we wszechświecie?Gdzie leżą granice czasu, przestrzeni i prawdopodobieństwa?W swojej najnowszej książce Michał Heller zastanawia się nad trzema zasadniczymi zagadnieniami: czym jest nauka i czemu zawdzięcza ona swoje sukcesy? Jak teorie naukowe mają się do rzeczywistości? Jakie miejsce w naukowym obrazie świata zajmuje człowiek: twórca nauki i odkrywca praw przyrody?Przedmiotem refleksji i analiz wybitnego filozofa i kosmologa są procesy, dotyczące zarówno Wszechświata - rozumianego jako całość - oraz pewnych jego aspektów i zjawisk zachodzących w samej nauce.To, co znajduje się poza granicami, nie należy (jeszcze) do nauki, ale stanowi dla niej wyzwanie, obietnicę dalszych podbojów, ale i ryzyko porażek. Metoda prób i błędów jest wpisana w metodę naukową. Co więcej, granice niejako prowokują, aby je przekraczać. Prowokacja ta tkwi w horyzoncie prac badawczych i jest odpowiedzialna za pewną agresywność nauki. Stąd dyrektywa metodologiczna: naukowiec nigdy nie powinien poddawać się wobec nowych pytań, a priori przyjmując, że wykraczają one poza sferę kompetencji naukowej metody. Nie chodzi jednak o to, żeby przekraczać granice metody, lecz o to, by udoskonalając metodę, przesuwać jej granice. /fragment Wstępu/Ks. Prof. Michał Heller - uczony, kosmolog, filozof i teolog, który w matematycznych równaniach teorii naukowych potrafi dostrzec dzieła sztuki, a wielkich fizyków uważa za genialnych artystów tworzących swe kompozycje z liczb i matematycznych formuł. W 2008 roku otrzymał prestiżową Nagrodę Templetona, przyznawaną osobowościom, które wnoszą wyjątkowy wkład w postęp badań i odkryć dotyczących rzeczywistości duchowej. W czerwcu 2013 odznaczony Medalem św. Jerzego, przyznawanym przez Redakcję Tygodnika Powszechnego za ""zmagania ze złem i uparte budowanie dobra w życiu społecznym"". Ostatnio opublikował książkę Bóg i nauka. Moje dwie drogi do jednego celu (CCPress 2013).
Czym jest świadomość? Jak wyewoluowała? Czym jest doświadczenie zmysłowe?Wielu współczesnych myślicieli powiela błędne przekonania naszych przodków sądząc, że odpowiedzi na te pytania są tajemnicą, której odkrycie nie jest ludziom pisane. Jednak dzięki przenikliwości talentowi Daniela C. Dennetta możemy się przekonać, że nawet najgłębsze zakątki naszego umysłu nie muszą pozostawać zagadką.Autor wykorzystuje swoją zdumiewającą wiedzę z zakresu filozofii, psychologii, neurobiologii i sztucznej inteligencji, przedstawia Teorię Wielokrotnych Szkiców, która skrupulatnie wyjaśnia działanie świadomości i znakomicie tłumaczy dlaczego mózg czasem płata nam figle. W błyskotliwy i dowcipny sposób pokazuje, że umysł jest całkowicie zakorzeniony w mózgu, a do swojego zagadkowego dotychczas funkcjonowania nie potrzebuje już żadnej tajemnicy.Niezwykła wyjątkowo absorbująca i dowcipna. - IndependentRewolucyjna jedna z najbardziej mentalnie zwinnych, intelektualnie pomysłowych książek jakie masz szansę przeczytać. - GuardianDzieło Dennetta jest niebywałym olśnieniem, najlepszym jaki znam przykładem książki naukowej skierowanej zarówno do ekspertów jak i do szerokiej publiczności. - The New York Times Book ReviewDaniel C. Dennett amerykański filozof i kognitywista, kierujacy Center for Cognitive Studies na Tufts University. Specjalizuje się przede wszystkim w filozofii umysłu, sztucznej inteligencji oraz teorii ewolucji.Jest autorem kilkuset artykułów naukowych oraz kilkunastu książek, m.in Dźwignie wyobraźni i inne narzędzia do myślenia (CCPress 2015) i współautorem Filozofia dowcipu (CCPress 2015).
W książce tej autor podał podstawy teoretyczne przepływów cieczy lepkich oraz wiadomości dotyczące najważniejszych elementów hydrostatycznego napędu maszyn, a także podstawy teoretyczne działania i bilansu energetycznego najczęściej stosowanych układów hydrostatycznych.
Reprezentanci diaspory arabskiej byli jednymi z pierwszych cudzoziemców spoza Europy przybyłych do Polski po zakończeniu II wojny światowej, a przed 1989 rokiem - przyjeżdżali bowiem do Polski na studia w ramach bilateralnych umów pomiędzy Polską a krajami arabskimi należącymi do obozu socjalistycznego. Przez ponad 45 lat polscy Arabowie byli uczestnikami między innymi transformacji Polski, etapów tworzenia polskiej polityki migracyjnej oraz podlegali stopniowo procesom integracyjnym. Diaspora ta nie doczekała się jednak do tej pory kompleksowej analizy, bo w przeciwieństwie do niektórych innych mniejszości w Polsce nie poddano jej szczegółowym badaniom.Mam nadzieję, że ta publikacja wypełni pewną lukę w wiedzy o tej społeczności w Polsce, jej postawach wobec transformacji Polski (której data wyznacza umowny podział na starą i nową diasporę), procesach migracyjnych oraz interakcjach z Polakami i wewnątrz samej diaspory. Zaprezentowałem w niej także ogromną różnorodność, historię, kulturę oraz współczesną specyfikę świata arabskiego, często postrzeganego jako monolit. Tłem moich socjologicznych badań jest krótki opis historii stosunków oraz powiązań świata i kultury arabskiej z Polską.Diaspora arabska jest specyficznym przykładem społeczności imigranckiej. Po pierwsze, tworzą ją głównie mężczyźni, po drugie, jest to grupa z jednej strony społecznie niewidoczna i nieznana, chociaż tematyka arabska pojawia się bardzo często w publicznym, najczęściej negatywnym, dyskursie, w kontekście zagranicznych złych wydarzeń o muzułmańsko-arabskiej genezie. Ich negatywna percepcja przenoszona jest na polski grunt, a członkowie diaspory w Polsce postrzegani są na podstawie stereotypów i wydarzeń mających swoje źródło poza Polską.Przedstawiam więc postawy i opinie tej społeczności między innymi na temat transformacji Polski, szeroko pojętej polityki (i)migracyjnej (integracji, tożsamości, migracji) oraz kwestii związanych z modelem ewentualnej wielokulturowej Polski, porównując odpowiedzi członków starej i nowej diaspory oraz Polaków i arabskich respondentów. Opisuję też polsko-arabskie interakcje i codzienne problemy członków diaspory, warto bowiem pamiętać, że pod definicjami czy terminami typu: respondent, imigrant, cudzoziemiec czy Arab kryją się po prostu zwykli ludzie na zawsze uwięzieni w pułapce swojej etniczności. I to o nich przede wszystkim jest ta książka.dr Mustafa Switat absolwent Międzywydziałowych Środowiskowych Studiów Doktoranckich przy Wydziale Historycznym w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku socjologia, z dyplomem magistra psychologii Uniwersytetu Palackho. Autor kilkunastu artykułów o charakterze migracyjno-społecznym. Jego zainteresowania naukowe obejmują socjologię migracji, historię i procesy globalizacyjne, wielokulturowość, transfer kulturowy i psychologię kliniczną.
Wolter mówił o Saint Germainie - "człowiek, który nigdy nie umiera i wie wszystko". Księga piąta jest kontynuacją i rozszerzeniem zasad zawartych w tomie czwartym. Dzieło to stanowi naturalną kontynuację czterech pierwszych Ksiąg i zawiera do Nich wiele odnośników. Wiedza przekazywana jest stopniowo, skąd wynika konieczność studiowania Ksiąg tej serii po kolei.
Paweł Jankowski - dyrektor Kancelarii Cywilnej Prezydenta RP na Uchodźstwie był bliskim przyjacielem obojga pisarzy.Dzieciństwo łączyło nas tylko kocimi łbami pobliskich ulic. Nie było wtedy innych jezdni. A nie znaliśmy się jeszcze. Co niedzielę matka prowadziła nas na sumę do kościoła Misjonarzy, gdzie zasiadaliśmy (wstawali i klęczeli) w ławkach prezbiterium. ... Dominus vobiscum... odwracał od ołtarza twarz surową, jak z brązu wyciętą, ks. Songin, jeden z tych jakich mało się już widuje wśród nieugiętych ludzi świata, jeżeli gdzie jeszcze są. Pawełek służył mu do mszy.Tu się właściwie zaczyna opowieść, bo Pawełek był synem kościelnego czy zakrystiana w tym biało-barokowym kościele: urodził się w tzw. murach pomisjonarskich. Wilno leżało na wzgórzach. My schodziliśmy do kościoła w dół, aż do ulicy Subocz, wówczas Sierockiej (był jakiś sierociniec w pobliżu). Ale z drugiej strony, za kościołem, pochyłość spadała dalej ogrodami pomisjonarskimi, chyba aż po rzekę Wilenkę. Widok stąd... mój ty Boże. Kiedyś, po upływie pół wieku, wyleciałem z Londynu o świcie na kontynent, i słońce, które wstało zapewne aż znad Norwegii, oświeciło nas z lewego boku, nad morzem, towarzyszyło do Belgii. Było coś zachwycającego, pamiętam, na wysokości dziewięciu tysięcy metrów widzieć lądy i morza w tym wczesnym oświetleniu. Napisałem o tym do Pawełka. A on mi odpisał, że dla niego najpiękniejszy widok na świecie był wiosną, z góry ponad rozkwitłe ogrody misjonarskie, gdy słońce padało od ulicy Bakszta, aż hen na drugą stronę, na domy i drzewa Zarzecza... Ja ten jego opis szczegółowy ukradłem i umieściłem w jednej z moich powieści..Józef Mackiewicz, Frazy ze scenariusza: Mój przyjaciel PawełekMatko Litwo. Ciebie moje wierszenie ucieszą. Krew i gniew przypomną.[...]Nad rzekami Babilonutameśmy majaczyli dziecinne sady, sosnytameśmy siedzieli i płakaliwypominając niebieski Niemenwypominając Wilię i Dźwinę...To nic.To dużo.To wszystko.Barbara Toporska, Dialog (fragment) z tomu Athene noctua
Autor próbuje prześledzić korzenie ideologiczne multikulturalizmu, który zgłasza dziś aspiracje do przemiany zachodnich społeczeństw i który stał się bez mała religią polityczną naszych czasów. W jaki sposób do tego doszło? Jak zachodnim intelektualistom udało się narzucić pojęcie „szczególnych tożsamości”? W jaki sposób zdołali oni usunąć naszą „zwyczajną” tożsamość związaną z narodem czy rodziną? Co kryje się za kultem różnorodności? Początkiem tego procesu była rewolucja zainicjowana przez nową lewicę w maju 1968 roku. Dostrzegając powolny upadek marksizmu, nowa lewica uczepiła się pojęcia tożsamościowego egalitaryzmu, który miał się teraz stać nowym motorem historii. Krytyka zachodniej cywilizacji, dekonstrukcja tradycji, wymyślenie antyrasizmu – to tylko poszczególne etapy na drodze realizacji tego obłędnego projektu, który ostatecznie prowadzi do konfiskaty demokracji przez mniejszość. Analizując 50-letni okres życia intelektualnego od upadku marksizmu (na Zachodzie) do powstania kontrkultury – z jej kultem praw człowieka, ideologią antydyskryminacji, prymatem prawa nad polityką – nasz autor w sposób bezkompromisowy obnaża prawdziwe oblicze tego nowego autorytaryzmu kryjącego się pod niewinnie brzmiącym hasłem wielokulturowości.
Mathieu Bock-Côté jest socjologiem i wykłada na uniwersytecie w Quebeck. Jest autorem wielu książek i współpracownikiem licznych tytułów prasowych także w Europie.
Książka jest poświęcona problematyce mutyzmu wybiórczego (selektywnego), czyli zaburzeniu wieku dziecięcego, którego głównym objawem jest brak mowy w niektórych sytuacjach społecznych.
Wątpliwości i pytania na temat mutyzmu selektywnego towarzyszą rodzicom i ich opiekunom niemal na każdym etapie diagnozy i terapii. Publikacja ma na celu udzielenie odpowiedzi na możliwie najwięcej pytań, m.in.:
- Jakie są dzieci z mutyzmem wybiórczym, czego potrzebują?
- Jaką strategię postępowania przyjąć, by jego rozwój przebiegał harmonijnie?
- Czym grodzi nieleczony mutyzm wybiórczy?
- Dlaczego tak ważna jest współpraca pomiędzy rodzicami, terapią i placówką, do której uczęszcza dziecko?
Patronat: Forum Logopedy, mutyzmportal.pl, Poradnia Terapii Mutyzmu Mówię
Prezentujemy niezwykłą pozycję na rynku wydawniczym - dzieje znajomości, a następnie przyjaźni naukowej oraz osobistej dwóch luminarzy polskiego życia filozoficznego - Kazimierza Twardowskiego i Władysława Weryhy, dwóch lokomotyw ciągnących wagon polskiej filozofii przełomu XIX i XX wieku, filarów, na których stanęły wielkie ośrodki polskiej myśli filozoficznej dwudziestolecia międzywojennego: Lwów i Warszawa, dwóch drzew, których owoce do dzisiaj zbieramy. Treść korespondencji ukazuje narodziny i wzrastanie wspólnego dzieła obu bohaterów - kwartalnika ""Przegląd Filozoficzny"", wówczas pełniącego rolę pierwszego poważnego medium społecznościowego polskich filozofów. Przedstawia długie oczekiwanie na pojawienie się jego młodszego brata - miesięcznika ""Ruch Filozoficzny"". Ukazuje kulisy działalności tak ważnych dla istnienia ówczesnego życia naukowego przedsięwzięć, jak Polskie Towarzystwo Filozoficzne, Zjazdy Lekarzy i Przyrodników Polskich oraz Polskie Towarzystwo Psychologiczne. Na tle pasjonujących wydarzeń historii Polski pod zaborami, poznajemy spory naukowe i potyczki personalne filozofów, ich przyjaźnie i antypatie, przejawy ich wielkości i małostkowości. Obserwujemy ich wzloty i upadki, chwile szczęścia i zgryzoty, przebłyski geniuszu i szaleństwa. Na drugim planie pojawia się cała plejada powszechnie znanych postaci, m.in. poważnego Jana Łukasiewicza, młodego Tadeusza Kotarbińskiego czy Władysława Tatarkiewicza - ""polskiego Rudolfa Valentino"". Wysoki poziom publikacji gwarantuje skład zespołu: dwoje filozofów, historyk i archiwista. Obszerny wstęp do publikacji pisany był z myślą zarówno o wprawnym czytelniku, jak również o tym, którego przypadek skłonił do stawiania pierwszych kroków w zapoznawaniu się z tym jakże ciekawym, a niesłusznie niedocenianym okresem polskiej historii. Ta niezwykła pozycja powinna być obowiązkową lekturą nie tylko filozofa i historyka, ale także każdego, kto rości sobie prawo do miana intelektualisty.
To ostatnia z ksiąg Edmonda Jabesa. „Gościnność” to ostatnie z Jabesowskich słów kluczy…
Etyka gościnności – brzmi to wspaniale i zachęcająco. Ale nie powinniśmy dać się zmylić. Jabes jest jak najdalszy od miałkiego moralizowania, do którego przyzwyczaiła nas humanistyka ostatnich dwóch dekad. Nie ma u niego miejsca na te wszystkie strzeliste akty uznania i przyjęcia Innego, na niekończące się wezwania do tego, by odkryć Innego wokół siebie i w nas – które ostatecznie poprzestają na wprowadzeniu się w dobre samopoczucie i niebezpiecznym idealizowaniu owego tajemniczego „Innego”. Gościnność, o której myśli w tej księdze Jabes, to kategoria szorstka, wręcz brutalna. Podążanie szlakiem gościnności nie ma w sobie nic miłego, ba, może zgoła nawet nic ludzkiego.
[…] Gościnność jest etyką pustyni, miejsca, w którym nikt i nic nie może rościć sobie praw do własności, pierwszeństwa ani tym bardziej wysokiego urodzenia. Absolutnym priorytetem wszystkich istnień, które znajdą się na pustyni, jest przetrwanie. Różnica między nimi traci na znaczeniu: wszystko, co jest na pustyni, chce przetrwać w miejscu Nicości. Jak w takich warunkach wyglądać może etyka?
Gościnność, wbrew wszelkim intuicjom, jest stosunkiem najdalej idącej równości: to nie „gospodarz” bierze na siebie ciężar przyjęcia „gościa”, który ten rekompensuje wdzięcznością, lecz obaj są dla siebie nawzajem gospodarzem i gościem. Uznają swe miejsca i potrzebę przetrwania. (z Posłowia Przemysława Tacika)
Jest to książka niebanalna, niekiedy intrygująca, a na pewno intelektualnie zaawansowana, tak jak zaawansowana jest dzisiejsza antropologia kulturowa. Dzięki zróżnicowanemu doborowi tekstów daje pojęcie o tym, że antropologiczny wachlarz jest obecnie wyjątkowo wielobarwny, zarówno jeśli chodzi o badane problemy, jak i stosowane podejścia badawcze. Czytelnik odniesie wrażenie, że autorzy przedstawili swoje teksty nie tylko po to, by dać obraz badanych zjawisk, ale też by zarekomendować swoją wizję nowoczesnej antropologii i nowe sposoby jej praktykowania.Pojawiają się tu dalekosiężne ambicje poznawcze: wypracowanie takich praktyk badawczych, które zasypałyby rów między badaczem a badanym przyjmowany dotychczas jako nieusuwalny, a może nawet pożądany. To oczywiście pokłosie funkcjonującej od pewnego czasu w antropologii radykalnej krytyki dawnej postawy hegemonicznej badacza wobec przedmiotu badań, której efektem było jego egzotyzowanie, orientalizowanie, słowem wszelkie substancjalizowanie odmienności Innego.Teksty zostały pogrupowane w pary: do każdego tekstu wyjściowego został dołączony komentarz, który lokuje go na mapie dyscypliny i wypunktowuje ustalenia. Choć każdy nawiązuje do tekstu poprzedzającego, wnosi też samoistną wartość.Z recenzji prof. dr. hab. Jerzego S. Wasilewskiego
W dynamicznie rozwijającym się świecie coraz wyraźniej jawi się potrzeba niezmiennych odniesień pozwalających porządkować kwestie społeczne, polityczne i ekonomiczne. I temu właśnie służyć ma niniejsza publikacja: to prawdziwa skarbnica wiedzy o tym, czego Kościół naucza na temat pracy, biznesu, zatrudnienia, wynagrodzenia, inwestowania, systemów ekonomicznych i wielu innych kwestii z tym związanych. Każda z nich, tyleż istotna, co budząca żywe spory, zyskuje tu swoje właściwe, to jest etyczne rozstrzygnięcie.
Prezentowane wydawnictwo, ujęte w formę pytań i odpowiedzi, stanowi zarówno wprowadzenie w ekonomiczną część społecznej doktryny Kościoła, jak i praktyczny poradnik dla przedsiębiorców, chcących prowadzić działalność gospodarczą według zasad etycznych. Za ich podstawę przyjęto nawiązania do nauki społecznej Kościoła: Katechizmu Kościoła Katolickiego, dokumentów kolejnych papieży, Soboru Watykańskiego II czy poszczególnych instytucji watykańskich.
Odbiorcy:
- przedsiębiorcy i pracodawcy
- osoby odpowiedzialne za kierowanie zespołami pracowników
- studenci kierunków filozoficznych, teologicznych, społecznych i prawnych
- osoby zainteresowane pogłębieniem znajomości nauki społecznej Kościoła
Dlaczego warto sięgnąć po tę publikację?
Stanowi ona znakomitą inspirację do działania dla wszystkich zatroskanych o chrześcijański kształt polskiej przedsiębiorczości, zwłaszcza w sytuacji, gdy podwaliny polskiego świata biznesu wciąż jeszcze pozostają w fazie tworzenia, podatne na różnego rodzaju inspiracje z zewnątrz. Wolno mieć nadzieję, że jedną z najważniejszych będzie ta, która „pochodzi z góry, od Ojca świateł” (por. Jk 1,17).
Robin Alexander, niemiecki dziennikarz Die Welt, rekonstruuje z ogromną precyzją i bez politycznej poprawności decyzję podjętą na najwyższym szczeblu niemieckiej polityki dotyczącą wpuszczenia uchodźców, która na lata zmieni oblicze całej Europy. Książka ta pomimo, że wydana wiosną tego roku odbiła się już szerokim echem w światowych mediach komentujących kryzys uchodźczy, a w Niemczech sprzedała się w ciągu kilku miesięcy w nakładzie 60 000 egzemplarzy i osiągnęła status bestselleru.
O książce w zagranicznych mediach:
„A political non-fiction thriller.” The Guardian
„Książka Robina Alexandera to czysty dynamit.” The European
„Wyjątkowe, niezwykle rzetelne dziennikarstwo. Genialnie napisana, czyta się niczym powieść detektywistyczną.” Deutsche Welle
„Ta historia nigdy dotąd nie była tak dokładnie opowiedziana. Książka jest wypełniona fascynującymi szczegółami.” Der Spiegel
„Zapierający dech w piersiach raport z samego środka władzy. Polityczny kryminał strona po stronie.” ZDF
Książka zawiera zbiór 100 felietonów pisanych przez Profesora Andrzeja Kidybę od 2002 r. do 2017 r., z sześcioletnią przerwą. Pierwsza grupa to teksty pisane w okresie ""przełomu"" - przed wejściem Polski do UE i po akcesji. Ciekawie wygląda ten opisywany w felietonach okres z perspektywy już historycznej. Felietony, poświęcone głównie przedsiębiorczości, były zamieszczane w ""Gazecie Wyborczej"" w dodatku lokalnym ""Gazeta dla Przedsiębiorczych"". Druga część felietonów, publikowana w dodatku ""Prawnik"" w ""Dzienniku Gazecie Prawnej"", poświęcona jest przede wszystkim prawu, a problematyka przedsiębiorczości stanowi uzupełnienie. Co ciekawe, cały szereg problemów wraca i krzyżuje się zarówno w wymiarze lokalnym, jak i centralnym.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?