Prezentowana książka jest dziełem wybitnym, monografią przełomową w polskiej nauce, będącą doskonałą emanacją zaangażowani a autorów w zmienianie krzywdzących stereotypów, upowszechnianie wiedzy, rozwój praktyk badawczych czy przygotowywanie opracowań metodologicznych dotyczących autoetnografii. Publikacja (intencjonalnie niepodręcznikowa) świetnie porządkuje zasady i sposoby stosowania autoetnografii w praktyce badawczej czy tekstach analitycznych, z wielkim wyczuciem ukazuje autoetnografię we wszystkich znanych dotąd wcieleniach.
Praca jest nowatorska w trzech wymiarach. Po pierwsze, stanowi pierwszą w literaturze polskiej tak obszerną i wyczerpującą syntezę wiedzy na temat autoetnografii. Po drugie, twórczo rozwija ideę naukowego pisarstwa eksperymentalnego, programowo korzystając z jego sugestywnego oddziaływania na czytelnika, czyniąc język nauki bardziej ludzkim. Po trzecie, autorzy posuwają naprzód wiedzę metodologiczną i praktykę metodyczną z zakresu poszczególnych odmian badań autoetnograficznych, wskazując perspektywy jej rozwoju i korzyści płynące z jej szerszego zastosowani a w naukach o człowieku i świecie.
Oprócz niezwykle kompetentnego wykładu na temat autoetnografii obcujemy z głosami „walczącymi” o redefinicję wykładni naukowości dla dobra człowieka i kreowania lepszego świata.
Z recenzji prof. Dariusza Kubinowskiego (Uniwersytet Szczeciński)
Paul Ricoeur uważał, że największym wyzwaniem, jakie Freud postawił przed filozofią współczesną, było pojęcie nieświadomego. Podważało ono bowiem dominujące w niej do tej pory utożsamianie całej sfery ludzkiej psychiki ze świadomością. Początkowo w nieświadomym upatrywano siedlisko wypartych przedstawień popędowych o charakterze irracjonalnym. Później jednak, pod wpływem uznania przez Claude'a Lvi-Straussa, że aprioryczne formy rozumu, zgodnie z którymi człowiek jako uczestnik kultury porządkuje obraz świata i nadaje mu jakieś znaczenie, są przez niego nieuświadamiane, zaczęto widzieć w nieświadomym paradygmat tego, co językowe. Tak odczytał je później w swojej wersji psychoanalizy Jacques Lacan, a za nim Jacques Derrida, Julia Kristeva i inni. W esejach, które złożyły się na tę książkę, pokazuję, jak dalece nieświadome w ujęciu Freuda oraz inne kluczowe pojęcia jego teorii mogą stanowić owocny punkt wyjścia w krytycznej analizie współczesnych zjawisk kulturowych. Piszę o patologiach związanych z rosnącym wpływem świata Internetu, o reakcji światowych społeczeństw na pandemię koronawirusa, rozważam fenomeny lęku patologicznego i metafizycznego. Wskazuję też na nowatorskie elementy zawarte we Freudowskiej koncepcji seksualności oraz kreślę szeroką panoramę oddziaływania psychoanalizy na różne nurty filozofii współczesnej. Jakkolwiek w psychoanalizie praktykowanej jako forma terapii od czasów Freuda dużo się zmieniło, to nadal w wielu swych teoretycznych aspektach jest ona źródłem inspiracji dla filozofów, badaczy humanistów i pisarzy.
W odpowiedzi na dynamicznie zmieniający się kontekst społeczno-kulturowy i ekonomiczno-polityczny oraz ze względu na wielowymiarowość procesów rozwoju człowieka autorzy wysuwają propozycje nowych rozwiązań i inicjatyw zarówno w sposobie myślenia, jak i w sferze działalności edukacyjnej. Odsłaniając nowe przestrzenie edukacyjne, akcentują potrzebę wzmocnienia kompetencji międzykulturowych jako fundamentalnych umiejętności życiowych. []Przywołane w niniejszym tomie doświadczenia społeczne niewątpliwie stanowią inspirujące źródło dla działań edukacyjnych i poczynań badawczych. Mamy nadzieję, że przedstawiony w szerokiej perspektywie teoretycznej materiał empiryczny zachęci Czytelników do ewaluacji własnych działań podejmowanych na polu edukacji międzykulturowej oraz pobudzi do podejmowania nowych wyzwań upowszechniających jej idee.Fragment Wprowadzenia
Wybitny polski humanista, psycholog, pedagog i filozof profesor Józef Pieter. Zasadniczą część swojego życia oddał szkolnictwu Śląska, był aktywnym członkiem Związku Nauczycielstwa Polskiego. Podczas wojny brał czynny udział w tajnym nauczaniu. Był kierownikiem katedry psychologii na Uniwersytecie Łódzkim, Uniwersytecie Warszawskim i w Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Po II wojnie światowej zorganizował na nowo Instytut Pedagogiczny w Katowicach, a także Wyższą Szkołę Pedagogiczną, otworzył oddział Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, wznowił działalność czasopisma pedagogicznego Chowanna. W latach 1956-1968 był rektorem Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Katowicach aż do włączenia jej do powstałego w 1968 r. Uniwersytetu Śląskiego, na którym został kierownikiem Katedry Psychologii.
Jak często pędzisz za nieuchwytnym szczęściem, tracąc szansę na radość z tego, co właśnie trwa? Dzięki tej książce dostrzeżesz piękno otaczającego Cię świata. Jest ona niezwykłym przedsięwzięciem duchowego nauczyciela i znanego ilustratora. Eckhart Tolle przygotował pełne filozofii, przemawiające do wnętrza każdego człowieka sentencje. Patrick McDonnell opracował ilustracje, które wywołują wyłącznie pozytywne emocje. Ich książka skłania do wejrzenia w głąb siebie i wydobycia pozytywnej energii. Przesłania w niej zawarte pomagają nie tylko otworzyć umysł i poczuć się częścią jedności zwanej życiem, ale jednocześnie cieszyć się tym, co trwa teraz. Zawsze jest czas, by zatrzymać się i powąchać różę.
Dostojewski filozofem nie był, a jednak problemy filozoficzne nurtowały go całe życie jako coś bardzo głębokiego, otchłannego, wręcz obsesyjnego. Książka prof. Jana Krasickiego koncentruje się właśnie na tym aspekcie twórczości genialnego rosyjskiego pisarza. Pod swą badawczą lupę jej autor bierze wielkie idee, które znalazły swój wyraz m.in. w Idiocie, Braciach Karamazow, Biesach: stosunek do dobra, prawdy i piękna, napięcie między rozumnością a szaleństwem czy specyficznym dla rosyjskiej kultury jurodztwem, rozumienie miłości, wolności, a wreszcie kobiecości i męskości. Prof. Krasicki ukazuje, że Dostojewski nie pozostawał dłużnikiem ani zakładnikiem doktryn filozoficznych i teologicznych żywotnych w jego wieku, lecz stawiał swoje pytania i szukał na nie własnych odpowiedzi. Nie był przy tym chłodnym obserwatorem, spekulującym nad konceptami w zaciszu gabinetu o pochłaniających go ideach, nie tylko myślał, ale całym sobą je przeżywał. Dzięki własnemu doświadczeniu egzystencjalnemu jest ich żywym świadkiem, a nieraz nawet stawał się ich ofiarą.
Wyznania ciała (pisane w latach 1981–1982) ukazały się w 2018 roku jako czwarta część Historii seksualności, wbrew wyrażonej dwa lata przed śmiercią woli autora dotyczącej całości jego niewydanego dorobku. Spadkobiercy zmarłego w czerwcu 1984 roku Michela Foucault postanowili jednak – na szczęście – złamać ten zakaz. W Wyznaniach ciała francuski myśliciel zgłębia poglądy Ojców Kościoła (II–V wiek) na ludzką cielesność i seksualność. Wykazuje, że wczesne chrześcijaństwo wymyśla nie tyle nowe zakazy dotyczące tej sfery, ile pewną „formę podmiotowości”. Głębokiej zmianie – poprzez nowy tryb doświadczenia cielesności – ulega stosunek człowieka do siebie samego. Życie duchowe i cielesne regulują odtąd nowe praktyki. Chrześcijanin zobowiązany jest manifestować swą grzeszność przez publiczną lub prywatną pokutę. Podlega obowiązkowi „mówienia prawdy o sobie” w formie wyznawania grzechów.
W trzecim tomie Historii seksualności Foucault kieruje uwagę na I i II wiek naszej ery – moment szczególnego rozwoju kultury Siebie. Jego analiza, mocno zakorzeniona w tekstach Artemidora z Efezu, Galena czy Pseudo-Lukiana, koncentruje się na przemianach kluczowego – także dla nowoczesności – projektu filozoficznego, jakim jest samokształtowanie się podmiotu. Owa sztuka poznawania i formowania siebie wiąże się zarówno ze zwiększoną troską o indywidualne ciało, jak i samodoskonaleniem się jednostki jako podmiotu moralnego, predestynowanego do pełnienia funkcji politycznych.
To również inny sposób spojrzenia na aktywność seksualną. Wraz z nakazem „troski o siebie” zmieniają się praktyki seksualne i wyobrażenia rozkoszy, które nieustannie konfrontowane są z horyzontem moralnym i ideałem dobrego życia.
Obok pytań o to, co zrobiła bezpieka, niezbędna jest refleksja dotycząca kwestii motywacji aktywności jednostek oraz grup lub środowisk, pracujących i współpracujących z policją polityczną. Równie istotne jest wskazywanie, jak na skuteczność funkcjonowania oddziaływały takie kwestie jak struktura organizacyjna, obieg dokumentów, hierarchia władzy, wewnętrzne relacje interpersonalne, zakres autonomii pojedynczych ludzi czy jednostek organizacyjnych.
Dionizos Otta to bez wątpienia jedna z najważniejszych książek w humanistyce XX wieku.Popularność, jaką się obecnie cieszy, można zaś chyba tłumaczyć podobnym czynnikiem, jak ten, o którym pisał Kernyi: badania starożytnicze, jak i może cała współczesna humanistyka, znajdują się obecnie w stanie głębokiego kryzysu spowodowanego dezintegracją i atomizacją badań, ograniczonych zresztą do jakoby wyłącznie naukowego poszukiwania materialnej prawdy, co jest rzekomo możliwe tylko dzięki wyłączeniu ze spojrzenia badacza fantazji, wyobraźni i wrażliwości.Dionizos Otta jest dowodem, że możliwe jest inne spojrzenia i inne uprawianie nauki. Wierzący w greckich bogów Otto krytykowany był za swój irracjonalizm i subiektywizm, uznawane za naganne w świecie badań naukowych. Jednak dziś, zdaniem Bremmera, każdy badacz kultu dionizyjskiego pomijający książkę Otta czyni to ze stratą dla siebie. A najlepiej ujął znaczenie tej książki Wiesław Juszczak, pisząc, że w irracjonalizmie Otta objawia się naprawdę coś z szaleństwa, jakby bliskiego temu, jakie (...) nadało wielkość dziełu Hlderlina Włodzimierz Lengauer (z przedmowy).
Prawo do życia jest podstawowym prawem człowieka, które zostało dane jako istocie rozumniej i wolnej, na którym opierają się wszystkie prawa ludzkie. Ten dar życia został udzielony człowiekowi w charakterze misji, którą powinien podjąć i wypełnić. A zatem życie ludzkie jawi się zarówno jako wartość osobowa, odpowiadająca godności człowieka jak i jego transcendentne powołanie. W związku z powyższym prawo do śmierci wydaje się być zupełnie sprzeczne z prawem do życia. Jeżeli życie człowiek pojmuje w kategoriach fundamentalnych potrzeb, to prawo do życia nakłada bezwarunkową ochronę życia, a tym samym wyklucza jakąkolwiek formę zadawania śmierci. W medycynie walka o życie nie tylko wynika z przysięgi Hipokratesa, ale stanowi podstawowy obowiązek zawodowy lekarza. A zatem, jak pogodzić obowiązek ratowania życia ludzkiego z sytuacją, w której człowiek upomina się o prawo do śmierci?
W debacie współczesnej to zagadnienie nabiera szczególnego znaczenia zarówno w przypadku rezygnacji z uporczywej terapii jak i eutanazji. W obu powyższych sytuacjach mamy do czynienia z odwoływaniem się do argumentu godnej śmierci. Zasadnym jest zauważenie, że mówienie o prawie do śmierci bywa często podważane jako absurdalne. Jak słusznie zauważa Barbara Chyrowicz, posiadanie „prawa do” zakłada, że istnieje ktoś kto jest użytkownikiem tego prawa. A ponieważ śmierć jest koniecznością człowieka, związku z powyższym nie może być prawem, jest nieuchronnym imperatywem. Co więcej, prawo zakłada, że podmiot tego prawa mógłby z danego mu przywileju nie skorzystać, tymczasem śmierć stawia człowieka w sytuacji bez wyjścia. Jak zatem można mówić o prawie do śmierci? Czy może istnieć takie prawo? Należy również zaznaczyć za Wojciechem Bołozem, że każde uprawnienie, jeżeli ma być rzeczywistym przywilejem, to powinno również posiadać równoważnik w postaci czyjegoś obowiązku. Tak więc, jeżeli umierający miałby prawo do śmierci, to drugi człowiek miałby obowiązek zabicia go. Na kim miałby spoczywać ten obowiązek – na lekarzu? Gdyby nawet przyjąć, że spoczywa on na lekarzu, to pojawia się kolejne pytanie: na podstawie jakich racji lekarz miałby obowiązek przyspieszenia śmierci człowieka terminalnie chorego, czy też w stanie wegetatywnym. Tak więc prawo do śmierci rozumiane jako uprawnienia do zadawania sobie bądź drugiemu człowiekowi śmierci, takie prawo do śmierci nie istnieje. Czy zasadnym więc w perspektywie odpowiedzialności za życie, wydaje się stawianie pytania o prawo do godnej śmierci? W dobie rozwoju medycyny i możliwości przedłużania życia czy też odraczania śmierci, pytanie wydaje się jak najbardziej racjonalne.
Recenzowana rozprawa zawiera niekwestionowane walory dojrzałego dzieła naukowego, z elementami autentycznych odkryć historyczno-filozoficznych, z dojrzałym warsztatem i przekonującą narracją. (...)Powinna spotkać się z pełnym uznaniem w środowisku filozoficznym, ale też w kręgach innych dyscyplin.- z recenzji prof. dr. hab. Józefa Lipca
Zawsze błądzić pośród wiatrów. Antropologiczne studium ewolucji strukturalnej westernu filmowego to książka o filmach, które są nośnikami mitu. Western filmowy jest mitem w pierwotnym znaczeniu tego słowa, które można określić następująco: mit jest opowieścią o rzeczach świętych. Przy czym rzeczy święte nie muszą należeć do porządku nadnaturalnego. Rzeczy święte to rzeczy, które są dla danego społeczeństwa najważniejsze. Mit jest też opowieścią o wydarzeniach tworzących strukturę, którą można odnosić jednocześnie do przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. W Zawsze błądzić pośród wiatrów western filmowy jest początkowo mitem o tworzeniu społeczeństwa przez zawarcie umowy społecznej, po czym ewoluuje, aby stać się usiłującym naśladować historię antymitem, aż w końcu w dziejach westernu jako gatunku filmowego zaczyna się okres życia po śmierci, który trwa do dziś.
„Zwierzęta mają takie samo prawo do świata (jak ludzie), skoro na nim są, świat do nich należy. Noe do swojej arki wziął nie samych ludzi.”
- Wiesław Myśliwski, pisarz
Czy wiemy, co o wzajemnych relacjach ludzi i zwierząt mówi Biblia? Czy przyznaje ona zwierzętom jakieś prawa? Czy zobowiązuje ludzi do określonego zachowania wobec nich? Co to znaczy panować nad światem przyrody? A co z kwestią zabijania zwierząt, ich przemysłowej hodowli czy myślistwa? Niniejsza książka zawiera odpowiedzi na powyższe pytania. Autor nie tylko wskazuje, ostrzega i porusza moralnie trudne problemy, ale także proponuje zmiany i rozwiązania. Książka Zwierzęta, etyka, chrześcijaństwo to pozycja dla ludzi odważnych i wrażliwych.
O Autorze: Matthew Priebe jest amerykańskim przyrodnikiem, który bada niesamowite cuda świata przyrody. Wraz z żoną Delise zgłębiają oni tajemnice natury, szukają rzadkich zwierząt i roślin, analizują sposoby ich wzajemnej egzystencji. Jako badacze koncentrują się na zachowaniach zwierząt i złożoności inteligentnego projektu, który przejawia się w całym stworzeniu. Celem tych badań jest wzbudzenie podziwu dla fascynującego świata zwierząt oraz podniesienie świadomości powołania i niezwykłej odpowiedzialności, które Bóg Stworzyciel powierzył ludzkości. W swojej działalności zawodowej państwo Priebe skupiają się na przedstawianiu piękna, złożoności i bezbronności świata fauny i flory.
Prof. dr hab. Agnieszka Kozyra jest zatrudniona w Katedrze Japonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w religii i filozofii Japonii. Opublikowała między innymi: Samurajskie chrześcijaństwo (1995), Nihon to seiyo ni okeru Uchimura Kanzo (Pomiędzy Wschodem a Zachodem – myśl religijna Uchimury Kanzo, 2001), Filozofia zen (2004), Filozofia nicości Nishidy Kitaro (2007), Estetyka zen (2010), Mitologia japońska (2011), Zen a sztuki walki (red.) (2014).
Na Zachodzie, a zwłaszcza w USA, nastąpiły tak znaczące zmiany w doktrynie i formie praktyki zen, że autorka tej książki określiła je mianem „neo-zen”, podkreślając, iż jest to najbardziej radykalna reinterpretacja w historii tej szkoły buddyjskiej. Wiele opracowań na temat zen, które powstały w USA, jest próbą adaptacji zen do kulturowej matrycy szeroko pojętego Zachodu. W efekcie takiej adaptacji pojawiają się nowe, oryginalne koncepcje. Elementy kultury Zachodu, które w procesie adaptacji zen stanowią największy problem, to racjonalizm, libertynizm i hedonizm. Te pojęcia łączą się z innymi koncepcjami, równie ważnymi dla kultury Zachodu. Racjonalizm, którego granice wyznacza logika klasyczna, jest podstawą światopoglądu naukowego. Libertynizm jest związany z indywidualizmem oraz demokratyczną ideą równości. Hedonizm to nie tylko poszukiwanie szczęścia, ale także konsumpcjonizm. Dla zachodniego wyznawcy zen wyzwaniem są więc buddyjskie nauki o konieczności odrzucenia (lub przekroczenia) rozumu, zanegowania swojego ‘ja’ oraz pozbycia się wszelkich pragnień, w tym potrzeb materialnych. Właśnie dlatego najważniejszą praktyką „neo-zen” stała się medytacja ‘pełni umysłu’ (Mindfulness).
GIOVANNI BOTERO (1544-1617), wywodzący się ze szkoły jezuityzmu politycznego, współpracownik kardynałów Boromeuszy (św. Karola i Fryderyka), ale także sekretarz księcia Sabaudii, Karola Emanuela I, był - w dziejach włoskiej myśli politycznej epoki nowożytnej – autorem traktatów politycznych, biografii historycznych, utworów literackich, dzieł geograficznych oraz religijnych. Należał w swej epoce, przynajmniej według własnego przekonania, do najbardziej znanych krytyków myśli politycznej Niccolo Machiavellego, sam też – jako pierwszy w 1589 r., w traktacie zatytułowanym Della ragion di stato libri dieci – użył jasno zdefiniowanego terminu racja stanu (ragion di Stato).
Pisał więc Botero, iż: Racja Stanu to wiedza o środkach za pomocą których ustanawia się, zachowuje i poszerza władzę. […] W istocie, racja stanu odnosi się do Księcia i Państwa, nie jest związana z ustanawianiem władzy i, jak wyraźnie widać, wręcz je poprzedza, a po części poprzedza również jej poszerzanie: jednakże sztuka ustanawiania i poszerzania władzy jest taka sama; ten bowiem kto poszerza ją w sposób roztropny, musi ustanowić to, co chce rozszerzyć oraz dobrze się na tym obszarze umocować.
Kto z nas nigdy nie czytał opowieści o Robin Hoodzie lub nie wysłuchał jej czytanej przez kogoś? Kto nie oglądał filmu lub programu poświęconego przygodom Robina, Małego Johna czy Marian? Kto czytał te opowieści w wieku dorosłym, nie poznawszy ich w dzieciństwie? Z pewnością nikt. W takiej czy innej postaci historie te opowiadane są dzieciom przez dorosłych, którzy sami poznali je, również będąc dziećmi. Trwało to przynajmniej przez ostatnie dwieście lat. W ten sposób legendę przekazywano z pokolenia na pokolenie. I dzięki temu przetrwała.Początki legendy sięgają ponad sześćset lat wstecz, a jej bohaterżył zapewne jeszcze wcześniej. Przetrwał dzięki balladom, książkom, poematom i sztukom teatralnym opiewającym jego niezwykłe czyny. Co ciekawe, tożsamość człowieka okazuje się czasem mniej istotna od samej legendy. Legendarny Robin Hood odnosi sukcesy, gdyż jest świetnym łucznikiem, wytrawnym szermierzem oraz mistrzem kamuflażu i podstępu. Może mu dorównać jedynie król i – według niektórych tradycji – chłopi, żebracy i kupcy, których Robin najpierw atakuje, a później często namawia, by przyłączyli się do jego bandy. Jest zasadniczo niezniszczalny, chyba że pada ofiarą zdrady. Należy do świata herosów i złoczyńców, w którym bohaterowie pozytywni są tak potężni i doskonali w swoim fachu, że zawsze odnoszą zwycięstwo. Właśnie w takich prostych przygodach należy upatrywać nieustającej żywotności legendy Robin Hooda.
Ekspresem z Sokratesem” to pełna wrażeń podróż intelektualna śladami niektórych z największych myślicieli w historii – od Epikura i Marka Aureliusza, przez Konfucjusza i Gandhiego, po Nietzschego, Schopenhauera i Simone de Beauvoir.
Podróżując pociągiem (jest to środek komunikacji najbardziej sprzyjający zadumie), Eric Weiner objeżdża świat, zatrzymując się w miejscach związanych z filozofami i filozofowaniem – od Grecji po Chiny, od Stanów Zjednoczonych po Indie – po drodze rozmyślając o życiowych lekcjach, których uczą nas wielcy myśliciele przeszłości. Jego cel to odkryć na nowo pierwotny sens filozofii – nie jako domeny abstrakcyjnych, niepraktycznych rozważań, lecz jako terapii duszy, która uczy nas, jak wieść bardziej znaczące, bardziej szczęśliwe życie. Jak bowiem zauważa, gdyby w starożytnych Atenach istniały księgarnie, działy „Filozofia” i „Przemiana osobista” byłyby jednym i tym samym.
Książka daje wgląd w życie niewielkiej społeczności mieszkającej w wyodrębnionej przestrzeni, która przez dziesiątki lat w zmieniających się warunkach zewnętrznych wytworzyła własny społeczny mikroświat.
Rzuca światło na złożoną codzienność, rozmaite strategie i taktyki mieszkańców osiedla przy Torze służewieckim na Wyścigach. I jest to jej największa wartość takich publikacji dotychczas nie byto. [..]
z pewnością usatysfakcjonuje szerokie grono czytelników z zakresu nauk społecznych i humanistycznych (socjologów, antropologów, historyków), a także miłośników literatury varsavianistycznej oraz grono pasjonatów wyścigów konnych.
(Z recenzji Łukasza Smyrskiego)
Książka jest kompletną, interdyscyplinarną monografią opisującą złożone zjawisko społeczne, jakim jest środowisko Wyścigów. [...] Od pierwszych stron autorka jak gdyby pisała powieść, a nie poważną monografię naukową, uwodzi czytelnika intelektualnie. Nie chodzi tu o warstwę retoryczną tekstu, ale o oryginalność i empiryczne ugruntowanie przedstawianej rzeczywistości. Każdy krok dokłada kolejną warstwę znaczenia, a wnikliwa socjologiczna interpretacja pozwala, by familiaryzacja czytelnika postępowała sukcesywnie. [...] Na polskim gruncie jest to publikacja przełomowa. L..] Stanowi równocześnie wzorcowy przykład dobrze przemyślanych i zrealizowanych badań antropologicznych w przestrzeni miejskiej. Autorka staje się jednym z głównych autorytetów w dziedzinie studiów nad ekologią społeczną przestrzeni enklaw poddanych restrukturyzacji.
(Z recenzji Macieja Witkowskiego)
Barbara Bossak-Herbst socjolożka, badaczka, reżyserka. Pracuje jako adiunkt na Wydziale Socjologii (dawniej w Instytucie Socjologi) Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka książki „Antropolis. Współczesny
Gdańsk w wymiarze symbolicznym” (2009), filmu etnograficznego „450 kilo marzeń” oraz artykułów, m.in. na łamach „Journal of Urban Affairs”, „Memory Studies” czy „Space and Culture”.
Zwierzęta nad wyraz często są motywem japońskich sztuk plastycznych, tematem poezji, prozy, sztuk performatywnych – od czasów najdawniejszych po współczesność. Estetyzacja natury, której ważną część stanowią zwierzęta, przyczyniła się do powstania i utrwalenia w kulturze japońskiej charakterystycznych symboli, tropów i kodów zwierzęcych, nawiązujących do konkretnych pór roku i odpowiadających określonym ludzkim uczuciom. Zwierzęta są częstymi bohaterami filmów, mang i anime. Ich rozliczne gatunki odnajdujemy również w wierzeniach japońskich i związanym z nimi folklorem.
Ale czy zwierzę bywa przedstawiane w wytworach kultury japońskiej jako podmiot? Jaki jest w Japonii status zwierząt? Czy są one ukazywane jako żywe istoty, mające swoje prawa, czujące, myślące? Czy wreszcie relacja człowiek – zwierzę kształtowała się w tym kraju na zasadzie bezwzględnego podporządkowania istot nieludzkich człowiekowi, tak jak to miało miejsce w kulturze zachodniej? Te i inne pytania, zainspirowane nurtem badawczym, jakim są rozwijające się w krajach anglojęzycznych od lat 60. XX wieku animal studies – w Polsce upowszechniające się zaledwie od kilku lat jako studia nad zwierzętami – stały się punktem wyjścia i tematem przewodnim dwudniowej konferencji, zorganizowanej przez Katedrę Japonistyki UW w listopadzie 2015 roku.
Niniejsza książka jest zbiorem artykułów powstałych na bazie referatów przedstawionych w polskiej części konferencji (dodany do niej został, celem uzupełnienia o kwestie najbardziej współczesne, jeden artykuł oraz dwa tłumaczenia tekstów literackich z języka japońskiego).
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?