Jak to jest, że opowieści Jolki można słuchać godzinami?Dlaczego tylko Bartek potrafi z nauczycielami załatwić każdą sprawę?I co sprawia, że czasem nawet rodzice dają się do czegoś przekonać?To magia!Ty też możesz nauczyć się, jak przekonać innych do swojej racji, jak pokonać stres przed występem, jak zabawić kogoś rozmową, a nie zgadać na śmierć!Taką magię znali już ludzie w starożytności, a dzisiaj studiują ją menadżerowie, twórcy reklam, politycy.Ta magia to magia retoryki!A ta książka to twój do niej klucz!
Podjęte badania, których efektem jest niniejsza monografia, pozwalają na sformułowanie szeregu istotnych wniosków. Źródłem dla kształtowania właściwych odniesień człowieka wobec innych istot żywych jest uznanie praw zwierząt. Obejmują one obowiązek poszanowania dzieła stworzenia, możliwość wykorzystania zwierząt jedynie w zgodzie z ich naturą oraz powinność odniesienia się z życzliwością i wrażliwością wobec wartości właściwych ich naturze. Za sprzeczne z godnością człowieka należy uznać narażanie zwierząt na ból i stres bez proporcjonalnie ważnej przyczyny.
Autor objaśnia stanowisko, osobliwe dla polskiej myśli filozoficznej w XX wieku, określane jako ateistyczna apologetyka religii. Przedstawia jego historyczne podstawy zawarte w poglądach B. Constanta oraz A. Schopenhauera. Omawia podstawowe pojęcia i idee konieczne do zrozumienia głównych tez postawionych w książce. Prezentuje sylwetki i poglądy pięciu dwudziestowiecznych polskich filozofów – Henryka Elzenberga, Stanisława Lema, Mariana Przełęckiego, Leszka Kołakowskiego i Bogusława Wolniewicza. Podejmuje próbę syntezy poglądów tych badaczy, obrazującą istotę ateistycznej apologetyki religii.
******
The Atheistic Apology of Religion in Contemporary Polish Philosophy
The Atheistic Apology of Religion in Contemporary Polish Philosophy The author describes the view, particular to Polish philosophical thought in the 20th century, known as atheistic apology of religion. He presents its historical background, embodied in B. Constant and A. Schopenhauer’s views and discusses terms and ideas necessary to understand the main theses advanced in the book. He presents the profiles and views of five 20th-century Polish philosophers: H. Elzenberg, S. Lem, M. Przełęcki, L. Kołakowski and B. Wolniewicz. He also attempts to synthesize their views, which show the essence of the atheistic apology of religion.
Książka pokazuje powojenne kino czechosłowackie od zupełnie nieznanej strony prof. Tadeusz Lubelski.Stosunek kina czechosłowackiego do męskiej nagości i seksualności w tym zwłaszcza sposób, w jaki przenoszono na ekran (i sublimowano) fantazmaty homoseksualne nieintencjonalnie odkrywa odwrotną stronę społeczeństwa realnego socjalizmu i zdradza ukryte strategie władzy totalitarnej w zakresie urządzenia seksualności.W książce Karola Szymańskiego na przykładzie dwóch filmów czeskich: Krawiec i książę Vclava Krki (1956) oraz Chłopaki z brązu Stanislava Strnada (1980) śledzimy przemianę i degenerację ekranowych fantazmatów homoseksualnych między drugą połową lat pięćdziesiątych a latami siedemdziesiątymi osiemdziesiątymi XX wieku. W utworze Krki powstałym w czasach wychodzenia ze stalinizmu i socrealizmu fantazmaty te stanowiły dla twórcy i odbiorców ucieczkę i schronienie oraz rodzaj obrony przed opresywnymi praktykami politycznymi. Natomiast film Strnada którego kluczowym elementem było zobrazowanie i propagandowe wsparcie czechosłowackich spartakiad ujawnia, w jaki sposób imaginarium homoseksualne zostało w czasach normalizacji zmanipulowane, zawłaszczone i zaprzęgnięte na użytek dyktatury komunistycznej.Między tymi filmami rozpościera się osobna epoka złotych lat sześćdziesiątych, znaczona rozkwitem czechosłowackiego kina nowofalowego bądź szerzej modernistycznego. Dzieła z tego okresu, jak Pierwszy dzień mego syna Ladislava Helgego, Dolina pszczół Frantika Vlila czy Raduz i Mahulena Petra Weigla, pokazują, że zasadniczym polem działania homotekstualności staje się wówczas nie tyle kompleks cielesności oraz różne strategie sublimacyjne i stylizacyjne (znane wcześniej choćby z filmów Krki), co przede wszystkim osobliwość autorskiego głosu, specyficzność filmowego dyskursu i oryginalność formy. Wieloznaczność realizowanych w latach sześćdziesiątych utworów i programowana przez samych twórców swoboda ich odczytywania, a zarazem wpisane w nie sygnały, maski i tajne znaki homoseksualności, prowokują do testowania różnych metod interpretacji homotekstualnej w poszukiwaniu głębokiej a ukrytej tożsamości filmów. Możliwość tego rodzaju lektury świadczy zaś o dojrzałości i normalności czechosłowackiej kultury (filmowej) w siódmej dekadzie XX stulecia.Karol Szymański filmoznawca, absolwent historii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim oraz rachunkowości i finansów na Uniwersytecie Gdańskim. Z zawodu redaktor, wydawca i print manager. Członek Polskiego Towarzystwa Badań nad Filmem i Mediami. Opublikował artykuły w książkach (Krl umavy: komunistick thriller, Syndrom Pogorelicia, Aleksander Jackiewicz i Spojrzenie spektakl wstyd) oraz czasopismach naukowych (między innymi w Kwartalniku Filmowym, Rocznikach Humanistycznych, Studiach z Dziejów Rosji i Europy Środkowo-Wschodniej, Soudobych Djinach, Przeglądzie Humanistycznym). Autor, producent i wykonawca portalu NaEkranachPRL.pl poświęconego rozpowszechnianiu i recepcji filmów w Polsce w latach 1944-1989. Miłośnik sztuki piosenki Marty Kubiovej, Anny Prucnal i Marianne Faithfull. Za najlepszy film uważa od zawsze Piknik pod Wiszącą Skałą Petera Weira.
Czasy, w których żyjemy, przyjęło się określać przedrostkiem „post-”, który oznacza: „już nie i jeszcze nie”. A zatem nasza postchrześcijańska epoka nie jest już chrześcijańska, ale wciąż jeszcze nie stworzyła własnej, całkowicie niezależnej od chrześcijaństwa tradycji. Dlatego choć dzisiejsze społeczeństwa Zachodu deklarują się jako laickie i wolne od religijnego bagażu przeszłości, wciąż do szpiku kości przeniknięte są chrześcijańskimi ideami, wartościami, nazwami etc. I w tym momencie pojawia się pytanie, które stanowi punkt wyjścia niniejszej książki: czy w świecie postchrześcijańskim etyka chrześcijańska ma jeszcze coś do powiedzenia?
Autor odpowiada na nie pozytywnie, dodając, że będzie to możliwe tylko wówczas, gdy zaakceptuje się pewne reguły gry, obowiązujące we współczesnej Europie. Projekt nazwany „etyką chrześcijańską dla postchrześcijańskiej epoki” próbuje na nowo scalić rozbity w nowożytności model etyki łączącej obiektywność prawa naturalnego, subiektywność sumienia oraz wspólnotowy charakter cnót. Nie chodzi tu jednak o rekonstrukcję świata, do którego nie ma już powrotu. Celem jest takie przeformułowanie idei i zasad etyki chrześcijańskiej, by były one zrozumiałe dla kultury postchrześcijańskiej, stając się ważnym i poważnym głosem we współczesnych debatach.
Could there be a civilization on a mote of dust? How much of your fate have you made? Who cleans the universe?
Through more than fifty Koans - pleasingly paradoxical vignettes following the ancient Zen tradition - leading physicist Anthony Aguirre takes us across the world from Japan to Italy, and through ideas spanning the age, breadth and depth of the Universe. Using these beguiling stories and a flair for explaining complex science, he covers cosmic questions that giants from Aristotle to Galileo to Heisenberg have grappled with - from the nature of time to the origin of multiple universes to the meaning of quantum theory.
Playful and enlightening, Cosmological Koans invites the reader into an intellectual adventure of the highest order, giving us what Einstein called 'the most beautiful and deepest experience' anyone can have - a sense of the mysterious.
Dzięki „Fizyce cudów” każdy będzie mógł poznać autentyczne przypadki, gdy najzwyklejsi
ludzie dokonywali cudownych uzdrowień swego ciała. Jak bowiem inaczej nazwać wyleczenie zatok lub regenerację zerwanego mięśnia wyłącznie za pomocą siły woli? Autor ujawnia, że cechy pozornie zarezerwowane dla wybranych są utkwione w każdym z nas. Wyjaśnia także, jak możemy je w sobie wyzwolić i wykorzystać dla dobra swego, swoich bliskich a nawet… domowych ulubieńców.
Głupota to słowo posiadające w języku polskim 283 synonimy występujące w co najmniej 28 różnych grupach znaczeniowych.
W Szkicach zostały opisane wyłącznie przypadki zawinione wynikające z gnuśności, ewentualnie etycznej niegodziwości określonych osób, a nie przypadki, na które ktoś nie mógł mieć żadnego wpływu. Autorzy opisują swoje własne doświadczenia związane z głupotą i głupcami w myśl przekonania, że każda próba mająca na celu policzenie i ponazywanie głupoty jest warta zachodu.
Trzej wybitni profesorowie i myśliciele: M. Heller, J. Stelmach i B. Brożek po świetnie przyjętym Sporze o rozumienie (CCPress 2019) ponownie zdecydowali się na współpracę. Ich Szkice z filozofii głupoty to wyjątkowy, wyrafinowany intelektualnie, ale także zabawny zbiór traktatów, anegdot, czy jak wolą Autorzy szkiców, swoisty strumień świadomości trzech uczonych.
Jak zauważyła w swej recenzji dr Teresa Stankiewicz, ""w wieku XIX neoscholastyka weszła w polemikę i dyskurs z ówczesną filozofią. Wskazywała i krytykowała jej błędy stojąc na straży realizmu, obiektywizmu i realistycznej koncepcji człowieka. Jednym z bohaterów tego okresu był polski tomista, profesor Franciszek Gabryl"". Był zarazem jednym z tych uczonych, którzy odpowiedzieli na wezwanie papieża Leona XIII dostrzegającego szybkie zmiany cywilizacyjne i kulturowe, które rozpoczęły się już w okresie renesansu i reformacji, ale w wiekach bezpośrednio poprzedzających pontyfikat tego papieża nabrały rozmachu i wzmogły swe tempo. Szybko zachodziły zmiany gospodarcze i społeczne, w szybkim tempie rodziła się świadomość przynależności do narodu, a zarazem uniwersalny charakter chrystianitas wyradzał się w swą karykaturę. Drogi wiary i nauki wydawały się rozchodzić. W tej sytuacji Leon XIII wezwał uczonych katolickich, głównie filozofów, teologów i psychologów, by starali się reagować na zachodzące zmiany, wyjaśniać jej, wskazywać dobro, ale i zło, które z sobą niosą.Ks. Gabryla interesował przede wszystkim człowiek. Zajął się więc głównie antropologią filozoficzną, czerpiąc z metafizyki, teologii i nowoczesnej psychologii. Formułował więc odpowiedź na pytanie o to, kim jest człowiek. Jego badania, ukazane przez dr. hab. Krasnodębskiego są o tyle dla nas interesujące, że rodziły się w momencie dominacji pozytywizmu i modernizmu, których ustalenia stara się dziś kontynuować i rozwijać postmodernizm i marksizm kulturowy. Już z tego względu warto do tej książki sięgnąć. Jej dodatkową, ale istotną zaletą jest Aneks, w którym znajdziemy korespondencję między ks. Gabrylem a ówczesnym dziekanem Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Lwowskiego Kazimierzem Twardowskim. Ta korespondencja pokazuje, jak bardzo jesteśmy podobni do naszych przodków sprzed ponad stu lat, jak bardzo jesteśmy obarczeni podobnymi słabościami, jak podobne gryzą nas zmory i przenikają lęki, w jakże podobnych, a wydawałoby się, że różnych, warunkach żyjemy.
Tematem przewodnim książki jest współczesna cywilizacja Japonii, czasy w których doszło do zmiany starych struktur i budowy nowych. Główny nurt rozważań ma charakter politologiczny i dotyczy władzy, państwa i polityki, to znaczy zdobywania i sprawowania rządów, organizacji społeczeństwa, tworzenia nowego prawa, partii politycznych, kształtowania relacji międzyklasowych i międzynarodowych. W zakres analizy wchodzą również konflikty i wojny, przemiany gospodarcze oraz finansowe.
Jest to swego rodzaju kompendium wiedzy, sylabus złożony z nazw kluczowych, program dla uczących się, a następnie podejmujących bardziej szczegółowe badania wybranych zagadnień.
Mikołaj Melanowicz – emerytowany profesor Uniwersytetu Warszawskiego, członek Komitetu Nauk Orientalistycznych PAN, honorowy członek EAJS (Europejskie Stowarzyszenie Badań Japonistycznych) oraz Polskiego Stowarzyszenia Badań Japonistycznych (PSBJ). Autor wielu publikacji na temat literatury i kultury japońskiej. Opublikował między innymi:
Japoński dramat telewizyjny: Mukoda Kuniko, Yamada Taiichi i taiga dorama (2009),
Literatura japońska, 3 tomy (1994, 1996),
Formy w literaturze japońskiej (2003),
Japońskie narracje. Studia o pisarzach współczesnych (2004)
Historia literatury japońskiej (2012).
Jest ponadto autorem wielu przekładów literatury japońskiej, w tym takich autorów jak: Akutagawa Ryunosuke, Natsume Soseki, Tanizaki Jun’ichiro, Kawabata Yasunari, Ibuse Masuji, Abe Kobo, Oe Kenzaburo, Dazai Osamu czy Komatsu Sakyo.
Obecnie znaczna część ludzi kojarzy Japonię dzięki jej popkulturze. Czy w mandze, anime, grach i innych podobnych wytworach można doszukać się tradycyjnych elementów kultury Kraju Kwitnącej Wiśni?
„Tradycja w kulturze popularnej Japonii” to pozycja o charakterze naukowym, która przybliża czytelnikowi wpływ tradycji japońskiej na jej kulturę popularną. Na 253 stronach można odnaleźć dziesięć podzielonych na trzy części artykułów. Pierwsza z nich nosi tytuł „Japońska kultura popularna – próba charakterystyki” i składa się z czterech tekstów stanowiących wprowadzenie do dalszych zagadnień. Iwona Kordzińska-Nawrocka oraz Karolina Malinowska wyjaśniają w swoich artykułach kluczowe pojęcia, podejścia badawcze oraz definicje. Teksty te są opatrzone licznymi danymi statystycznymi w postaci wykresów. Druga część książki jest zatytułowana „Tradycja literacka w kulturze popularnej”. Jak sama nazwa wskazuje, artykuły w niej zawarte dotyczą elementów literackich w popkulturze, a pod lupę wzięte zostały „Opowieść o księciu Genjim” Murasaki Shikibu (Agnieszka Klonowska) oraz powieści Ihary Saikaku (Wioletta Zwolak). Trzecia część („Tradycja historyczna w kulturze popularnej”) traktuje o adaptacji postaci oraz wydarzeń historycznych w popkulturze. Znajdują się w niej teksty Anny Zielonko, Pawła Bednarskiego, Marty Dziuby oraz nieco odstający od reszty tematyką artykuł Moniki Nawrockiej, która pisze o zestawie obiadowym bento w tekstach japońskiej kultury popularnej.
'Informative and persuasive enough to rouse the most ardent couch pototo' New Scientist
Walking upright on two feet is a uniquely human skill. It defines us as a species.
It enabled us to walk out of Africa and to spread as far as Alaska and Australia. It freed our hands and freed our minds. We put one foot in front of the other without thinking – yet how many of us know how we do that, or appreciate the advantages it gives us? In this hymn to walking, neuroscientist Shane O’Mara invites us to marvel at the benefits it confers on our bodies and minds, and urges us to appreciate – and exercise – our miraculous ability.
Nowa książka Jerzego Surdykowskiego to swoisty manifest wiary. W człowieka, w cywilizację, w naukę czy wreszcie, a może przede wszystkim – w Boga. Aby zmierzyć się miejscami z dość śmiałą propozycją autora warto zdać sobie sprawę z jak nietuzinkową osobowością mamy tutaj do czynienia. Surdykowski poprzez swój niezwykły życiorys silnie oddziałuje na słowa i myśli jakimi się z nami dzieli, jest więc zarówno twórcą jak i w pewnym sensie tworzywem, co czyni jego prozę jeszcze bardziej fascynującą. Przypomnijmy, Jerzy Surdykowski to krakowianin, człowiek renesansu lub – jak kto woli – człowiek – orkiestra. Dość powiedzieć, że był marynarzem, inżynierem-elektronikiem, programistą komputerów, stoczniowcem, instruktorem alpinizmu, redaktorem, konsulem, dyplomatą, publicystą, dramaturgiem, reporterem czy pisarzem. Jest autorem między innymi powieści Powracający z morza, czy Oblężenie a także S.O.S, Wołanie o sens” czy Paradygmat.
W Nadziei na sensowność świata" autor szuka odpowiedzi na pytania: "Czemu (...) umysł dociekający prawdy o kosmosie, kwantach albo tajemnicy życia wciąż formułuje pytania bez odpowiedzi, bo dotyczące niepoznawalnego Absolutu?" I zaprasza nas, czytelników do tego abyśmy w tych poszukiwaniach towarzyszyli.
Pojęcie patriotyzmu jest powszechnie stosowane w wielu, często odległych od siebie kontekstach. Niekiedy można odnieść wrażenie, że samo pojęcie zatraciło swoje znaczenie i stanowi wyłącznie pusty frazes. Zarazem wywołuje ono skrajne, sprzeczne emocje wśród społeczeństwa: od pełnej afirmacji do postawy krytycznej, czy wręcz odrzucenia. Zarówno afirmacja, jak i sprzeciw wobec tego, co współcześnie kojarzymy z pojęciem patriotyzmu, często nawiązują do racji moralnych. Intencją autorów i redaktorów tomu jest prześledzenie tytułowej relacji etyki i patriotyzmu w celu odnalezienia przyczyn tego stanu rzeczy.
Adriana Mickiewicz, Radosław Strzelecki
Etyka a patriotyzm to książka obejmująca szerokie spektrum tematyczne i problemowe, a także dziejowe – sięga bowiem Greków, a kończy się katastrofą smoleńską. Uwzględnia kwestie terminologiczne i pojęciowe, precyzując nieostre fenomeny patriotyzmu i nacjonalizmu, egzemplifikuje rozważania bardziej teoretyczne, zwracając się ku konkretnym postaciom historycznym oraz trendom politycznym i światopoglądowym. [...] Książka nie jest bardziej lub mniej przypadkowym zbiorem nadesłanych tekstów, ale stanowi spójną całość, w której Autorzy, sami o tym nie wiedząc, prowadzą z sobą inspirujący dialog.
Fragment recenzji dr. hab. Janusza Mizery
Od tysiąca lat Polska jest potęgą kulturową na kontynencie europejskim. – Zaskakujące zdanie? – Jeśli tak, to koniecznie trzeba zabrać się za lekturę tej wyjątkowej książki. Znakomity pisarz i filozof Bohdan Urbankowski dokonuje bowiem w „Gnieździe polskim” przeglądu wielkich polskich osiągnięć w dziedzinie sztuki i historii myśli, akcentując mocno wkład Polaków w rozwój cywilizacji łacińskiej, a przede wszystkim – w rozwój idei wolności. Autora fascynuje Rzeczpospolita jako przedmurze chrześcijaństwa, tak dawniej, jak i dziś. Snuje on swą opowieść piórem wrażliwego na piękno słowa prawdziwego mistrza literatury; Bohdan Urbankowski bywa wszak, i to często, również poetą. Argumentuje, że kultura jest dostępną nam formą wieczności. Dzieła i twórcy, zwycięstwa i bohaterowie, triumfy i konspiratorzy istnieją jako twory zbiorowej wyobraźni, ale istnieją też wiecznie, choć nieraz już tylko w formie mitów. Właśnie ludzie – niezwykli – są przewodnikami tej książki; Bohdan Urbankowski skupia swą uwagę na kilkudziesięciu znanych i mniej znanych, acz znakomitych, postaciach polskiej historii. Wydawałoby się, że o niektórych bohaterach wiemy dużo, jednak Autor potrafi odkryć przed nami nieznane wydarzenia z ich życia oraz ich niezwykłe cechy. Podążymy więc np. za burzliwym życiem Stanisława Staszica, obserwujemy powstające w niezmiernym wysiłku arcydzieła Jana Matejki, rozwiązujemy szyfry poezji Zbigniewa Herberta. Pojawiają się też w tej książce ważne pytania: Czy również dziś cień Rejtana kładzie się nad Polską? Jaki wpływ ma na III Rzeczpospolitą propaganda? Czy są wśród nas potomkowie wyznawców romantycznej filozofii czynu (jak niegdyś np. Józef Piłsudski)? Historia łączy się w „Gnieździe polskim” z teraźniejszością, a kultura z tradycją. Narrację spaja wspólna pamięć polskiego narodu. Książkę czyta się z wielką ciekawością. Autor nie stroni od dowcipu, a jego język bywa nieraz wręcz cięty. Dobrze jest, gdy tego rodzaju dzieło przekonuje nie tylko słowem, lecz także obrazem. Stąd opowieści Bohdana Urbankowskiego towarzyszy bogata warstwa ilustracyjna, dzięki której wczuwamy się w klimaty poszczególnych epok i odkrywamy wyjątkowość rodzimej kultury. Kto chce poznać polską duszę, znajdzie w tej książce świetny przewodnik.
Elementarz warmiński stawia sobie za cel ukazanie specyfiki kulturowej południowej Warmii, jej historii, kultury i gwary. Ma równocześnie uczyć o Warmii, której już nie ma, a która powinna zachować się w naszej pamięci. Pierwszą cześć „Elementarza” stanowi opis historii Warmii, jej zwyczajów i obrzędów ludowych, genezy i funkcjonowania gwary warmińskiej na przestrzeni wieków, badań etnograficznych prowadzonych na tym terenie oraz możliwości współczesnego rozwoju zainteresowań gwarowych. Ten fragment ma charakter naukowy i stanowić może materiał dla studentów i badaczy z zakresu etnografii, socjologii, historii i językoznawstwa. Nie wyczerpuje jednak tematu, szczególnie w zakresie historii i etnografii, który ma już odrębną naukową literaturę. Wybrano jedynie te zagadnienia, które są ilustrowane tekstami gwarowymi w kolejnych częściach publikacji. W części drugiej znajdują się teksty gwarowe oraz przynależne im słowniczki z wyrazami i zwrotami przełożonymi na współczesny język polski. Część ta zawiera treści dotyczące życia codziennego, wpływu otaczającego środowiska i pór roku na rytm ludzkiej pracy oraz opisy obyczajowości (zwyczaje, obrzędy, wierzenia). Trzecią część „Elementarza” stanowi zbiór ćwiczeń i zadań przeznaczonych dla uczniów, nauczycieli i uczestników różnego rodzaju warsztatów, a także innych zainteresowanych. Uzupełnieniem całości są zbiór gawęd ze słowniczkiem oraz wybrana literatura. Dodatkową pomoc stanowić będzie płyta audio z nagraniem wszystkich tekstów gwarowych zawartych w „Elementarzu” oraz kilka gawęd - do samodzielnej pracy z tekstem. W klimat kultury warmińskiej wprowadzają piękne ilustracje, które w każdym szczególe odzwierciedlają cechy charakterystyczne dla warmińskiego folkloru”. (Fragment słowa wstępu autorów publikacji)
Debiut świetnie piszącej młodej architektki Aleksandry Gordowy. Analiza nudy jako niespodziewanie produktywnego budulca i narzędzia służącego do konstruowania przestrzeni mieszkalnej. Brawurowa propozycja odwrócenia schematów w jakich zwykle toczy się rozmowa o jakości zamieszkiwania.
"Wiosną 2020 roku załomotała do naszych drzwi, a my zrobiliśmy bardzo dużo, by ją przepędzić. Nawet chleby zaczęliśmy piec. Nuda - boimy się jej jak ognia. Aleksandra Gordowy sprawdza co by się stało, gdybyśmy jednak wpuścili ją do domu i pozwolili się jej rozgościć. Nie można tej książki czytać przez pryzmat pandemii (powstała przed nią), ale po prostu nie wolno jej nie przeczytać, jeśli chcemy, by świat, po pandemii był lepszy. Bo „nuda pomaga nam dostrzec, że często niewygodnie siedzimy” (powiesiłem sobie to zdanie nad biurkiem)" - napisał o książce Filip Springer, autor znakomitych reportaży o społecznym oddziaływaniu architektury.
W książce znalazły się także teksty znawczyń problematyki mieszkaniowej: socjolożka Joanna Erbel pisze o perspektywach innowacyjności w sferze zaspokajania potrzeb jakie współcześnie są związane z zamieszkiwaniem, architektka i urbanistka Agata Twardoch z perspektywy profesjonalistki od lat zaangażowanej w propagowanie dostępnego budownictwa mieszkaniowego, promotorka kooperatyw mieszkaniowych, cohousingu i idei prawa do mieszkania.
W ramach tryptyku, jaki autorsko oraz tematycznie został powiązany z osobą oraz twórczością Anselma Grüna znajdujemy się w odsłonie olsztyńskiej. Trzeci moduł spotkań wokół-Grünowskich dedykowany punktowo dość określonej tematyce, skupionej wokół rodziny jest rozważany w szerszym i niezmiernie złożonym kontekście duchowości oraz komunikacji. Trudno nie odnieść wrażenia, że każdy z wyróżnionych członów odsłania niezmiernie złożony horyzont pytań oraz zagadnień, z których każdy zasługuje na odrębną refleksję. Ich wzajemne związanie zdaje się komplikować pole refleksji, a jednocześnie jest typowym dla współczesności trybem kombinacji poznawczych, swoistą „matrycą poznawczą”, poprzez którą pragnie się zrozumieć złożoną oraz wielopoziomową kondycję, w jakiej znalazł się człowiek u początku trzeciego tysiąclecia, a może i wspomóc jego rozwój w najbliższym mu rodzinnym środowisku życia i wzrastania.
Nasza humanistyczna i progresywna kultura dostarcza wielu wzniosłych i uniwersalnych idei, takich jak miłość bliźniego, gościnność, tolerancja, prawa człowieka. Ale czy rzeczywiście są one uniwersalne? Na procesy cywilizowania i emancypacji trzeba spojrzeć okiem obcych i innych, by dostrzec, że jasna strona humanizmu ma swój mroczy rewers. Różnie go można nazwać: barbarzyństwem, kolonializmem, imperializmem, faszyzmem, rasizmem, nihilizmem. Równość jest bowiem projektem, dyskryminacja – faktem. Czy posthumanizm zmieni tę sytuację?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?