Książka Adriany Warmbier jest obszerną i wnikliwą filozoficzną analizą współczesnego rozumienia podmiotowości, samopoznania i samorozumienia, które przedstawia Paul Ricoeur – jeden z najważniejszych filozofów XX w. Wychodząc od badań dotyczących narodzin nowożytnego paradygmatu myślenia o podmiocie (jego przekształceń i załamania), autorka ukazuje konsekwentne poszukiwanie przez Ricoeura nowego zróżnicowanego języka opisu ontologii bytu ludzkiego. W tym celu szczegółowo omawia m.in. nieznane polskiemu czytelnikowi wczesne dzieło francuskiego filozofa poświęcone strukturom woli i jej uwarunkowaniom oraz wydane pośmiertnie, nietłumaczone na język polski jego liczne teksty. Analizując wewnętrzne przekształcenia stosowanego przez Ricoeura filozoficznego aparatu pojęciowego, autorka nawiązuje do innych współczesnych perspektyw uchwytywania podmiotowości i wskazuje, na ile koncepcja Ricoeura stanowi propozycję lepszego rozumienia najważniejszych zagadnień antropologiczno-etycznych.
W książce przedstawiono nowe spojrzenie na problem ontologii przyczynowości w teorii kwantowej. Jest to jedno z najbardziej kontrowersyjnych zagadnień mikrofizyki ze względu na fakt, iż fundamentalną własnością układów kwantowych jest mocna kontekstualność, która uniemożliwia konstruowanie realistycznych modeli przyczynowych opartych na klasycznych intuicjach. Jednak globalne własności probabilistycznej miary kwantowej i termodynamika historii kwantowych wskazują, że możliwe jest zdefiniowanie uogólnionej, czasowo symetrycznej przyczynowości kwantowej, bez zachodzenia paradoksów kauzalnych i konfliktu z teorią względności. Indeterministyczne modele z taką przyczynowością pozwalają zrozumieć fundamentalne, unikalne dla mikrofizyki znaczenie realnych procesów wirtualnych oraz ścisły związek splątania kwantowego w czasie i przyczynowania. Wbrew epistemologicznej krytyce w filozofii po Humie i Kancie, przyczynowanie jako „spoiwo przyrody” może okazać się bardziej realne niż obiekty i sama czasoprzestrzeń, a nawet być ontologicznym warunkiem ich zaistnienia.
Michał Kłosiński kreśli w swojej książce projekt hermeneutyki gier wideo – hermeneutyki o wyraźnym rysie krytycznym i zaangażowanym. Chodzi bowiem o lekturę gier jako utopii i poszukiwane z ich udziałem alternatyw wobec kapitalizmu. Teoretyczną ramę publikacji wyznacza filozoficzna hermenutyka Paula Ricoeura – sposób myślenia o tekście jako nieustannym procesie rozumienia. Ricoeurowska hermeneutyka rozszerzona zostaje przez Autora o teorie utopii; ważnym elementem wywodu jest też analiza zaburzania procesu immersji. Choć Autor porusza tematy bliskie game studies, już we stępie możemy przeczytać, że zadaniem Hermeneutyki gier wideo jest przede wszystkim poszukiwanie nowych języków krytycznych możliwych do zastosowania w analizie gier. Hermeneutyka gier wideo w udany sposób łączy to, co w dyskusji wokół gier dobrze znane, z tematami w game studies poruszanymi sporadycznie. W połączeniu z krytycznym zmysłem Autora prowadzi to do inspirującego efektu, który wpisuje się nie tylko w studia nad pojedynczym medium, ale też w dyskusje dotyczące najszerzej rozumianej humanistyki. Autor – wykraczając poza trybalizm studiów nad grami – nie tylko krytycznie analizuje problemy stwarzane przez gry, ale też proponuje perspektywę pozwalającą szukać z ich wsparciem rozwiązań.
Dr hab. Mirosław Filiciak, prof. SWPS
JOWITA GUJA - religioznawczyni, filozofka kultury. Problemem ateizmu i krytyki religii zajmuje się głównie w kontekście przemian we współczesnej duchowości i tożsamości człowieka. Autorka m.in. monografii Koncepcja wiary w „Römerbrief” Karla Bartha, cyklu artykułów analizujących fenomen duchowości ateistycznej. Redaktor naukowy książek Ateizm w kulturze Zachodu i Wschodu, Mistrzowie podejrzeń – afirmacja, negacja czy przezwyciężenie? oraz Anglosaska filozofia wobec problemów współczesności.
Karl Marx remains the most influential and controversial political thinker in history. The movements associated with his name have lent hope to many victims of tyranny and aggression but have also proven disastrous in practice and resulted in the unnecessary deaths of millions. If after the collapse of the Soviet Union his reputation seemed utterly eclipsed, a new generation is reading and discovering Marx in the wake of the recurrent financial
Poetyka rozkwitania... Katarzyny Szopy, choć napisana przez literaturoznawczynię, jest w istocie książką filozoficzną. Rozplątując węzły myśli i pisarstwa Luce Irigaray, badaczka czyni to w sposób, który nie pozbawia tego dyskursu jego niepowtarzalnych właściwości, ale zarazem sprawia, iż staje się on bardziej zrozumiały i przystępny. Jest szansa, iż publikacja tej monografii pogłębi i poszerzy w świecie polskiej humanistyki wiedzę o fascynującym intelektualnie oraz formalnie dorobku Irigaray, zainspiruje do dalszych nad nim studiów i pozwoli zrewidować interpretacyjne schematy, jakie wokół niego narosły.
- prof. dr hab. Ewa Kraskowska
Sposób czytania dziel Irigaray, jaki proponuje Katarzyna Szopa, jest w moim odczuciu niezwykle oryginalny, a wynika on z głębokiego namysłu nad pracami filozofki i wiąże się ściśle z uważną, nastawioną na dialog lekturą relacyjną. [...] Autorka wydobywa z tekstów Irigaray najważniejsze wątki tematyczne, pokazuje ich płynne migrowanie do kolejnych tekstów, ich harmonijny rozwój czy raczej rozkwit. [...] Czytelnik otrzymuje w ten sposób do rąk nie jakąś kolejną nudną monografię, w której zreferowano cudze poglądy, ale świetnie ustrukturowany tekst, który pulsuje wieloma odcieniami znaczeń wydobytymi
z kontekstów psychoanalitycznych, socjologicznych czy filozoficznych. Być może to właśnie ślady lektury relacyjnej sprawiają, że ten tekst przemierza niejednorodny rytm uchwycony w pismach Irigaray, jej komentatorek, filozofów, do których odwołuje się autorka J’aime á toi. Poza tymi rytmami jest jeszcze wyraźnie wyczuwalny rytm samej Autorki - niepodważalny ślad niepowtarzalnej tożsamości.
- prof. dr hab. Adam Dziadek
"This eloquent, impassioned manifesto is possibly the most important message The Dalai Lama can give us about the future of our world. It's his rallying cry, full of solutions for our chaotic, aggressive, divided times: no less than a call for revolution.
"
With an introduction and new commentary by the author, subjects range from evolution and Darwinian natural selection to the role of scientist as prophet, whether science is itself a religion, the probability of alien life in other worlds, and the beauties, cruelties and oddities of earthly life in this one.
Filozofia jest bogatym źródłem alternatywnych narracji opisujących, w jaki sposób powinniśmy chronić prawa człowieka; narracji, które rozwinęły się w czasach istnienia XX-wiecznych rządów totalitarnych. Niniejsza książka skupia się na myśli dwóch filozofów tego okresu – Ericha Fromma i Isaiaha Berlina. Analiza ich przemyśleń pozwala na ukazanie nowej filozoficznej koncepcji państwa i prawa opartej na wartościach godności ludzkiej i solidarności, uzasadnianych za pomocą argumentów odmiennych od „tradycyjnie uniwersalistycznych”. W koncepcji tej, zakorzenionej w ludzkim doświadczeniu, prawo musi uwzględniać zmieniające się okoliczności, być nakierowane na utrzymanie chwiejnej równowagi między różnymi i czasami przeciwstawnymi wartościami. Rozważania filozofów są zaskakująco aktualne i ukazują, że zagrożenia, które wystąpiły w XX wieku, czyhają na nas także dziś.
Max Scheler jest jednym z najwybitniejszych myślicieli XX wieku. Zasłynął przede wszystkim w filozofii wartości i etyce oraz w antropologii filozoficznej, filozofii miłości i filozofii religii. Wywarł wielki wpływ na wielu myślicieli, m. in. na Dietricha von Hildebranda i Edytę Stein, a w Polsce - na Karola Wojtyłę i Józefa Tischnera, i w ogóle na kulturę XX wieku.Max Scheler, ""największy moralista nowożytności"" (o. J. M. Bocheński), jest twórcą fenomenologicznej etyki wartości. Na pytanie: ""Co to znaczy żyć dobrze?"", etyka ta odpowiada: życie dobre polega na udzielaniu w sposób wolny adekwatnej odpowiedzi na wartości.Książka Jana Galarowicza, autora publikacji o Heideggerze, Ingardenie, Wojtyle i Tischnerze, jest poniekąd odpowiedzią na wyrażone przed laty życzenie prof. Bocheńskiego: ""ogromną zasługę oddałby ludzkości ktoś, kto by zredagował mały, jasny, przykładami ilustrowany podręcznik o wartościach Maksa Schelera. Czegoś takiego nie mamy i Scheler jest praktycznie nieznany"".
Najciekawszy jest jednak efekt, ogólna wymowa tej książki. Postmodernizm, uznawany dość powszechnie za nieistotny zaułek (by nie powiedzieć: ślepa uliczka) współczesnej myśli i stylu życia, o historycznym już tylko znaczeniu, okazuje się – w lekturze Andrzeja Ledera – prawdziwą puszką Pandory, w której gromadziły się, nabrzmiewały, rozrastały się symptomy, zjawiska i tendencje, które współcześnie wydostały się na zewnątrz, przerwały słabe tamy i ogrodzenia i teraz przejmują władzę nad jednostką i społeczeństwem, pozbawione kontroli same kontrolują nasze życie. I tak jak w micie, jedynie nadzieja nie chce wyjść na zewnątrz, tylko jej nie widać ciągle wśród nas… Bardzo to ciekawa i pobudzająca książka.
z recenzji prof. dr. hab. Ryszarda Nycza
Andrzej Leder, urodzony w 1960 roku, doktor habilitowany, profesor w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN, psychoterapeuta. Wydał rozprawy filozoficzne: Nieświadomość jako pustka. Wokół myśli Freuda i Husserla oraz Nauka Freuda w epoce «Sein und Zeit», pracę na temat historii Polski Prześniona rewolucja, Ćwiczenie z logiki historycznej, rozprawę dotyczącą idei filozoficznych w XX-wiecznej Europie Rysa na tafli. Teoria w polu psychoanalitycznym, zbiór esejów The Changing Guise of Myths. Naucza w Szkole Nauk Społecznych IFiS PAN i w Collegium Civitas. Mieszka w Warszawie.
Panstrukturalna Teoria Wszystkiego (PSTeoria) stanowi opis rzeczywistości na najwyższym poziomie abstrakcji, a zarazem na najniższym poziomie szczegółowości. Jest to teoria strukturalna, której zasadniczymi pojęciami są Zmiana i Informacja. Wstępnie przyjmuje się, że PSTeoria będzie zbiorem zawierającym strukturalne wzorce ogólne fenomenów świata. Z każdego fenomenu można wyodrębnić wzorzec strukturalny, który będzie przekrojem tego fenomenu wzdłuż zmiany. Autorka teorii Jadwiga Magnuszewska posiada holistyczny umysł, który ma właściwość polegającą na umiejętności automatycznego tworzenia struktur – można zatem wysnuć przypuszczenie, że PSTeoria jest częściowo operacjonalizacją jej umysłu. PSTeoria to układanka z wielowymiarowych puzzli, z których każdy może stanowić osobną, spójną z pozostałymi podteorię. PSTeoria dostarcza definicji pojęć używanych do opisu rzeczywistości na najwyższym poziomie abstrakcji.
Błyski świadomości zabierają Czytelnika w niezwykłą podróż. Autorka, która obserwuje życie z perspektywy swojego holistycznego umysłu, zawarła w książce szereg inspirujących refleksji. Bogactwo poruszanych zagadnień oraz głębia ich ujęcia wyróżniają tę książkę spośród wielu na pozór jej podobnych. Jest ona dedykowana wszystkim poszukującym prawdy i zrozumienia, którzy potrzebują wciąż nowych tematów do refleksji.
Książka stanowi jedyny w swoim rodzaju dziennik dokumentujący przebieg twórczego procesu, którego efektem jest powstanie Panstrukturalnej Teorii Wszystkiego.
Holistyczny umysł to książka gorąco polecana wszystkim tym, którzy interesują się zagadnieniami mającymi związek z kreatywnością i umysłem. To także obowiązkowa pozycja dla tych, którzy w swojej praktyce zawodowej codziennie mierzą się z zadaniami wymagającymi kreatywności i pragnęliby zwiększyć swój twórczy potencjał.
Zapraszamy do lektury kolejnego interdyscyplinarnego tomu Ośrodka Badawczego Myśli Chrześcijańskiej Uniwersytetu Łódzkiego, w którym zostały zamieszczone studia badaczy z: Uniwersytetu Śląskiego, Uniwersytetu Warszawskiego, Katolickiego Uniwersytetu Lu belskiego, Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego i Uniwersytetu Łódzkiego.
Podjęta w prezentowanej publikacji dyskusja ma bardzo szerokie ramy, teksty obejmują bowiem zagadnienia z wielu dyscyplin humanistycznych: filozofii religii, antropologii chrześcijańskiej, ekumenizmu, teologicznych inspiracji dawnych i współczesnych utworów literackich, nauczania społecznego Kościoła oraz komunikologii. Jedni z autorów koncentrują się na wybranym aspekcie tytułowych poszukiwań, inni - próbują łączyć te zjawiska. W niektórych studiach podjęto aktualne problemy, np. dramat uchodźców i potrzebę dialogu międzyreligijnego (chrześcijańskomuzułmańskiego), we wszystkich zaś potwierdzono tezy, iż „fundamentem prawdziwej kultury jest poszukiwanie Boga” oraz że „świat rozumu i świat wiary potrzebują siebie wzajemnie” (Benedykt XVI).
Ze Wstępu
Pracą niniejszą chcę się przyczynić do poznania i zrozumienia ducha mądrościowych przekazów Heraklita i Laozi. Wizja świata i ludzkiego życia mędrca z Efezu jest czymś tak wyjątkowym w zachodniej filozofii, że trudno jej nie wykorzystać przy czytaniu Daodejing. Niezależnie od różnic, jakie dzielą obu mędrców, ich obrazy świata i ludzkiej natury łączy tak wiele, że jedna mądrość naświetla drugą, co prowadzi do lepszego zrozumienia obu.
Celem niniejszej monografii jest opis pojęcia logiki transcendentalnej w ujęciu Ludwiga Wittgensteina z czasów Traktatu logiczno-filozoficznego, a następnie wyprowadzenie wniosków dotyczących szerszego ujęcia jego koncepcji.
Chcę ująć Traktat jako dzieło spójne i mówiące o filozofii. Wymaganie spójności każe mi uwzględniać wszystkie opisane przez Wittgensteina metody dochodzenia do prawdy. Bez ich uwzględnienia łatwo zredukować stanowisko Wittgensteina do jakiegoś – najczęściej prostszego – znanego poglądu, który przez nazewnictwo czy też historyczne, albo w skrajnych przypadkach nawet zupełnie powierzchowne, kwestie bywa kojarzony ze stanowiskiem Wittgensteina. Przykładowo – Wittgenstein odczytany przez pryzmat niektórych (tylko niektórych) wypowiedzi pozytywistów logicznych sam wydaje się uczestniczyć w tym nurcie filozofowania. Twierdzę jednak, że to raczej interpretacja Wittgensteina, która jest dość daleka od jego własnej koncepcji. Staram się zatem odczytać intencje Wittgensteina na podstawie tego, co jawne i dostępne: jego tekstów. W dalszej kolejności sięgam dopiero do komentarzy (najpierw autorstwa Wittgensteina, a potem autorstwa komentatorów uwzględniających komentarze Wittgensteina, a ostatecznie tylko, jeśli to konieczne, również komentarzy nieuwzględniających powyższych).
Celem moim jest jednak jak najściślejsze skupienie się na tekście źródłowym, stąd kładę akcent na własne wypowiedzi Wittgensteina. Można by powiedzieć z pewną dozą przesady, że jest to próba tłumaczenia Traktatu samym Traktatem.
Inscenizacja epistemologiczna
...gdyby się miało okazać, że nawiedzający nas przypadkiem kosmici mają po dwa palce u obu rąk, to przypuszczalibyśmy, że ma to u nich podłoże w tym, że posługują się systemem dwójkowym, bo dzięki temu mogą się posługiwać swoimi komputerami szybciej. Ich liczby bowiem nie muszą być jak nasze tłumaczone na kod binarny, zawierający tylko zera i jedynki, żeby były zrozumiałe dla komputera. Jednak w tym przypadku człowiek postępuje inaczej. Ponieważ nie może się zrównać z komputerem jak wspomniani kosmici ilością palców, zbudował Komputer Nieskończony, przyjmując jedynkowy (monadologiczny) system aksjomatyczny, który pozwala mu na związanie prędkości działania komputera — zwanego tu Nieskończonym — ze zharmonizowanym sposobem odczytywania zera i jedynki, jako „zera harmonicznego” będącego jednocześnie jedynką. Wygląda to w ten sposób, iż „zero harmoniczne” przez odcień swojej barwy będzie dla niego jednocześnie jedynką. Dzięki takiemu „harmonicznemu” sposobowi odczytywania zera i jedynki przez lustrzany dron Komputera Nieskończonego możemy wykonywać działania komputerowe w sposób nieskończenie szybki, skuteczny i jednoznaczny.
Józef Bańka
"Po wieży Babel" należy do kanonu współczesnej humanistyki. Dzieło to napisał w latach 70. XX wieku, a potem aktualizował w kolejnych wydaniach George Steiner (ur. 1929), jeden z najwybitniejszych intelektualistów amerykańskich. Znakomity erudyta i poliglota o europejskich korzeniach, w tym obszernym traktacie podjął kwestię przekładu, ujmując go maksymalnie szeroko: jako centrum wszelkiej ludzkiej komunikacji, a nawet wszelkiego rozumienia. Odpowiednio do tego tłumaczenie – zwłaszcza literatury z jego najbardziej sporną i najżywiej dyskutowaną dziedziną: tłumaczeniem poezji – staje się szczególnym przypadkiem całokształtu relacji międzykulturowych, nie zaś tylko sprawą techniczną. Budowana przez autora „poetyka przekładu” wychodzi od zdumienia faktem tak ogromnego zróżnicowania językowego na świecie. Po co tyle języków? Czy to funkcjonalne? Czy nie marnuje energii ludzkiej populacji? Odpowiedź na te pytania musi sięgnąć do wielu dziedzin i to właśnie Steiner czyni, zanim skupi się na konkretnej praktyce translatorskiej i jej swoistości. Dlatego Po wieży Babel powinno być podstawową lekturą dla językoznawców i filologów, a zarazem dla filozofów języka i historyków idei, nie mówiąc o samych tłumaczach. Mnóstwo tam inspirujących wątków i koncepcji jak ta na przykład odpowiedź na powyższe pytanie o wielość języków: język rodzi się z potrzeby wspólnoty określonej grupy. Oznacza to, że każdy kontakt między grupami będzie zawsze przekładem: przejściem od własnej intymności do cudzej.
(…) o tajemnicy śmierci, jej niepoznawalności i niewyrażalności mówi się w terminach dostępnego i powtarzalnego doświadczenia ciała, jakie wynika z ludzkiej seksualności. Łącznikiem obu perspektyw pozostają „przygody ciała” (z tą ostatnią czy ostateczną włącznie), wytwarza się pewna endogeniczność intymistyki, uzewnętrznionej między innymi poprzez kinestetykę (kompulsywne ruchy ciała wstrząsanego dreszczem miłości, ale także śmierci). W literaturze następuje przekierowanie doznań z erotyki na limitację ludzkiego życia, na nieodgadnioność i nieogarnialność śmierci, której próbuje się nadać znaczenie wynikające z erotyki, związane z powszechnością, a nawet przyjemnością doznań.
dr hab. Katarzyna Wądolny-Tatar, prof. UP
Zachodnie podboje rzeczywistości ciała i materii wynikają z odwagi wobec śmierci. Gdy śmierć nie paraliżuje sił życia, nie ulega ono pasywności. Nie cierpi na indolencję względem świata natury. Nie jest prawom przyrody poddane jako jej bezwładna część. Takie życie stawia się w jej środku i narzuca realizację swych pragnień. Ustanawia antropocentryzm. Jest to możliwe, gdyż człowiek Zachodu – (…) ma poczucie opozycji ducha i ciała, to jednak nie wprawia rzeczywistości duchowej i cielesnej w stan dualizmu antyświatowego. Przyjmuje do wiadomości, że Królestwo Boże nie jest z tego świata, poświęca życie szczęśliwości wiecznej, ale nie odwraca się od rzeczywistości doczesnej – cielesnej i materialnej. Nie kontestuje wielości świata oznaczającej, że każde istnienie jest jednym z wielu. Podlega regułom relatywizmu i rozwija się w warunkach zmieszania tego, co duchowe z tym, co cielesne. Zachodni dualizm ducha i ciała (…) jawi się jako proświatowy. Umysł miarkujący stosunek do śmierci nie wytwarza antyświatowej energii. Nie radykalizuje opozycji tego i tamtego świata aż do negowania wartości życia ziemskiego. Rozumie, że kultywowanie prawdy śmierci nie sprzyja siłom życia. Umysł przeciwstawia więc śmierci witalizm. Ten zachodni witalizm jest przeciwieństwem nekrofilii wschodniej.
dr hab. Zbigniew Każmierczyk, prof. UG
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?