Książka omawia koncepcję podmiotowości Stanisława Ignacego Witkiewicza i jej znaczenie dla jego twórczości malarskiej. Zawiera eksplikację pojęcia jedności osobowości znanego z pism estetycznych Witkiewicza, omawianego również szczegółowo w jego rozprawach ontologicznych. Analiza zawartości znaczeniowej pojęcia jedności osobowości jest dokonywana metodą ukazywania napięć i miejsc zaburzenia spójności między tezami dojrzałej ontologii Witkiewicza, jego estetyki i wczesnej metafizyki. Wielostronność oglądu prowadzi do ujawnienia tych znaczeń pojęcia jedności osobowości, które były zapoznawane w dotychczasowych ujęciach. Co więcej, pozwala ona na rozpoznanie wątków ontologicznych w twórczości artystycznej Witkiewicza. Monografia dowodzi aktualności myśli filozoficznej Witkiewicza, osadzając ją na tle filozofii dwudziestowiecznej – poglądów Henriego Bergsona, Maurice’a Merleau-Ponty-ego, Jacques’a Derridy i Gilles’a Deleuze’a.
„Książka Pawła Polita jest oryginalnym połączeniem perspektywy filozoficznej i głębokiego, kompetentnego wejścia w problematykę artystyczną. Jest ona nie tylko wartościową rekonstrukcją zawartości pojęciowej tytułowej kategorii oraz jej artystycznych »zastosowań«, ale również szeroko pomyślaną konceptualizacją związków, jakie łączą sztukę, w szczególności malarską i refleksję teoretyczno-filozoficzną. Jedną z zasług autora jest wyprowadzenie koncepcji Witkacowskich z epokowych uwikłań i odczytanie ich przez siatkę kategorialną współczesnych ujęć filozoficznych. Będzie ona interesująca dla szerokiego kręgu humanistów i zapewne bardzo przydatna w dydaktyce akademickiej”.
Z recenzji wydawniczej prof. dr hab. Iwony Lorenc
Paweł Polit, Pojęcie jedności osobowości w twórczości filozoficznej i malarskiej Stanisława Ignacego Witkiewicza – zadanie finansowane w ramach umowy 644/P-DUNdem/2019 ze środków Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznaczonych na działalność upowszechniającą naukę.
Niniejsza publikacja jest wnikliwą i krytyczną analizą stworzonej przez Józefa Bańkę filozofii nazwanej przez niego recentywizmem. Autor rozkłada na czynniki pierwsze założenia koncepcji rzeczywistości twórcy śląskiej szkoły filozofii oraz łączącej się z nią koncepcji kryterium prawdziwości i poddaje je krytycznemu osądowi. Próbuje odpowiedzieć na pytania, czy recentywizm rzeczywiście jest w stanie wnieść coś nowego do filozofii i na ile może oddziaływać na odbiorcę. Bez wątpienia lektura stawiająca ważkie pytania również samemu czytelnikowi.
Esej o filozofii egzystencjalnej jest najważniejszym dziełem Salomona Maimona, pierwotnie opublikowanym w Berlinie w 1790 roku i dedykowanym królowi polskiemu Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu. Książka jest wyrazem indywidualnej reakcji autora na rewolucję w filozofii wywołaną idealizmem transcendentalnym Immanuela Kanta, na gruncie której Maimon realizuje następnie własną, wysoce oryginalną refleksję, ustanawiając nowy fundament filozofii transcendentalnej w koncepcji różnicy. Autorska interpretacja aparatu pojęciowego Kanta, naznaczona swoistymi inspiracjami, pozwala Maimonowi postawić kantowskie problemy w całkiem nowym świetle, dzięki czemu Esej stanowi jedno z najciekawszych i najśmielszych dzieł filozofii krytycznej okresu oświecenia.
Józef Erwin Onoszko – żywa legenda polskiej psychotroniki. Już od 1986 roku działał zawodowo jako jedyny w Polsce instruktor psychotroniki. W latach 1986–1990 tworzył w Łodzi Psychotroniczne Szkółki Doskonalenia Umysłu i prowadził je w domach kultury, szkołach podstawowych i liceach ogólnokształcących tego miasta. Od 1988 roku prezes Stowarzyszenia Rozwoju Wyższej Świadomości. W 1990 roku utworzył pierwsze w Polsce i w Europie sformalizowane 4-letnie Studium Psychotroniki działające do dzisiaj. Współorganizował i brał udział w I Polskim Kongresie Psychotroniki w 1991 roku. Autor między innymi takich publikacji, jak: „Twoje mieszkanie a twój charakter”, „Astronumerologia”, cykl „Niezwykłe jest zwykłe” itd. Opracował własne zagadnienia, takie jak: uniwersalne prawa natury, symbolika praktyczna, symbolika zdrowia oraz astronumerologia. W 2000 roku wraz z Leszkiem Weresem powołał do życia 4-letnią Akademię Astrologii Humanistycznej. Na co dzień prowadzi wykłady i doradza ludziom biznesu oraz kultury i sztuki.
Prawo istniej wszędzie tam, gdzie istnieje człowiek, ale odpowiedź na pytanie, czym jest i co to jest prawo, nie jest już taka prosta. Prawo widziane oczyma filozofa traci swoją jednoznaczność, wymyka się schematom i z łatwością poddaje się abstrakcyjnemu myśleniu, można powiedzieć, że przenika do świata idei, do rzeczywistości świata myśli, gdzie rozum ogląda je na swój, tylko sobie właściwy i specyficzny sposób, dążąc zarazem do jego możliwie doskonałego poznania. Byt prawa staje się w ten sposób przedmiotem myślenia dla takiej nauki, w której dane oparte na metodzie właściwej dla nauk empirycznych nie przyniosą żadnych wymiernych rezultatów. Prawo nie jest bowiem bytem ze świata materii, nie istniej tu oto, tak jak istnieją drzewa czy inne byty realne. Jest bytem swego rodzaju, ma sobie właściwy sposób istnienia i bytowania. Trudno jednak zaprzeczyć jego istnieniu w ogóle, bowiem gdy tylko zadziała, odczuwamy to działanie w dostępnym nam, empirycznym świecie.
Wszystkie przedstawione w tej książce treści zostały ujęte pod jedną wspólną nazwą: Prawo w porządku bytu świata, co wydaje się uzasadnione, przynajmniej z jednego punktu widzenia. Mianowicie jest nim najbardziej ogólnie brzmiące pytanie filozoficznoprawne: Jakie miejsce zajmuje prawo jako byt w porządku bytu świata w ogóle? Rozważając odpowiedź, trzeba pamiętać o tym, że bytu prawa poszukiwać należy poza światem materii, w fenomenie ponadindywidualnym i ponadpersonalnym, a więc w sferze wspólnoty i społeczeństwa, w duchu wspólnotowym, do którego z natury jako powinność i Sollen jest prawo skierowane i zaadresowane.
Myślą zaś przewodnią podczas lektury niech będą słowa starożytnego filozofa Arystotelesa, który w Metafizyce pisał w taki oto sposób na temat poznania: "Kto bowiem chce poznawać dla samego poznania, ten pragnie wiedzy w najpełniejszym tego słowa znaczeniu. A taka wiedza jest o tym, co jest najbardziej poznawalne. A najbardziej poznawalne są przede wszystkim pierwsze zasady i przyczyny. Albowiem przez nie i z nich poznaje się wszystko inne, nie zaś odwrotnie-tamte przez to, co pod nie podpada".
Fragment wprowadzenia
Dlaczego należy myśleć racjonalnie?Czy każda głupota jest grzechem, a każda mądrość cnotą?Co znaczy myśleć uczciwie i jak robić to na co dzień?Wszystko, co istnieje w świecie, musi podlegać prawom logiki. Z wyjątkiem ludzkich myśli. Człowiek jest czymś więcej niż materią, bo prawa logiki może zawieszać. Wolność do głupoty - oto wielkość ludzkiego fenomenu. Tylko czy można z tej wolności korzystać bezkarnie? W swojej nowej książce ks. prof. Michał Heller przekonuje, że warto w życiu kierować się rozumem, czyli myśleć racjonalnie. Bo myśl jest czynem człowieka. Pierwszym ogniwem wszystkich przyczynowo skutkowych łańcuchów, za które człowiek ponosi odpowiedzialność. Myślenie racjonalne jest wyborem i to od nas zależy czy uczynimy świat trochę mądrzejszym, czy trochę głupszym.Każde dobro i zło rodzi się z myśli. To myśl zmienia świat z moralnie neutralnego w przesiąknięty wartościami. MICHAŁ HELLERMichał Heller duchowny katolicki, członek Papieskiej Akademii Nauk oraz Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego. Wykładowca Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie i Instytutu Teologicznego w Tarnowie. W 2008 roku, jako jedyny Polak, uhonorowany Nagrodą Templetona za wnoszenie wyjątkowego wkładu w postęp badań i odkryć dotyczących rzeczywistości duchowej. Nakładem CCPress ukazały się między innymi: Filozofia przypadku (2012); Bóg i nauka. Moje dwie drogi do jednego celu (2013); 10:30 u Maksymiliana. Wybór kazań (2014).
Siastra rozróżniająca świadomość uwarunkowaną i świadomość pierwotną jest jednym z najsłynniejszych dzieł kultury buddyjskiej Tybetu. Napisana w roku 1335 przez III Karmapę Rangdźunga Dordźe wielkiego filozofa i mistrza medytacji jest zapisem jego głębokiego zrozumienia i urzeczywistnienia nauk Uttaratantry stanowiących ukoronowanie mahajany i podstawę wadżrajany. Przedstawia esencję buddyzmu jako systemu transformacji świadomości uwarunkowanej będącej udziałem nieoświeconych istot w świadomość pierwotną buddów. Samsara bowiem definiowana jest jako to, co postrzegane przez świadomość uwarunkowaną, zaś nirwana jest tym, co postrzegane przez świadomość pierwotną. Co za tym idzie, droga od samsary do nirwany jest zasadniczo drogą przekształcenia świadomości, rozpoczynającą się w codziennym, potocznym doświadczeniu świata.Tłumaczona tu siastra stała się punktem odniesienia dla całej późniejszej filozofii buddyjskiej w Tybecie i była szeroko komentowana. Z trzech zachowanych do niej komentarzy zawartych w tym tomie dwa tłumaczone są tu po raz pierwszy na język zachodni.
Dlaczego Bóg i geometria? Dla kogoś, kto nie liznął historii filozofii, zestawienie to może być zaskakujące, ale każdy, kto cokolwiek słyszał o Platonie, wie, że „Bóg geometryzuje”. A jeżeli cała historia filozofii sprowadza się do kilku przypisów do Platona, jak utrzymywał Alfred North Whitehead, to któreś z nich muszą się odnosić do relacji między geometrią a Bogiem. Ponieważ zarówno filozofia, jak i geometria od dawna należą do obszarów moich zainteresowań, nie mogłem nie zastanawiać się nad tym, co to znaczy, że „Bóg uprawia matematykę”. Istnieje wiele opracowań historii geometrii i całościowych, i dotyczących poszczególnych okresów. Nie jest moim zamiarem pisanie jeszcze jednego. Istnieje również wiele podręczników historii filozofii i wcale nie mniej podręczników i monografii historii dogmatyki chrześcijańskiej. Także nie chcę dodawać do tej listy mojego własnego przyczynku. Interesuje mnie to, co można wyczytać, studiując obydwa te rodzaje dzieł, a czego w żadnym z nich nie napisano wprost, przynajmniej w wystarczająco pełnym zakresie. I ja nie pretenduję do pełności, ale może uda mi się przetrzeć szlak i uchwycić kilka idei, których nie widać, gdy się drąży tylko jedną z zaangażowanych stron. Michał Heller Książka otrzymała nagrodę Złotej Róży, przyznaną za najlepszą polską książkę popularnonaukową sezonu 2014/2015 Michał Heller – uczony, kosmolog, filozof i teolog. W 2008 roku otrzymał Nagrodę Templetona. Autor kilkudziesięciu książek, m.in. Granice nauki (CCPress 2014), Filozofia kosmologii (CCPress 2013), Bóg i nauka. Moje dwie drogi do jednego celu (CCPress 2013), Wszechświat – Maszyna czy Myśl? (wspólnie z Józefem Życińskim, CCPress 2014). Dlaczego Bóg i geometria? Dla kogoś, kto nie liznął historii filozofii, zestawienie to może być zaskakujące, ale każdy, kto cokolwiek słyszał o Platonie, wie, że „Bóg geometryzuje”. A jeżeli cała historia filozofii sprowadza się do kilku przypisów do Platona, jak utrzymywał Alfred North Whitehead, to któreś z nich muszą się odnosić do relacji między geometrią a Bogiem. Ponieważ zarówno filozofia, jak i geometria od dawna należą do obszarów moich zainteresowań, nie mogłem nie zastanawiać się nad tym, co to znaczy, że „Bóg uprawia matematykę”. Istnieje wiele opracowań historii geometrii i całościowych, i dotyczących poszczególnych okresów. Nie jest moim zamiarem pisanie jeszcze jednego. Istnieje również wiele podręczników historii filozofii i wcale nie mniej podręczników i monografii historii dogmatyki chrześcijańskiej. Także nie chcę dodawać do tej listy mojego własnego przyczynku. Interesuje mnie to, co można wyczytać, studiując obydwa te rodzaje dzieł, a czego w żadnym z nich nie napisano wprost, przynajmniej w wystarczająco pełnym zakresie. I ja nie pretenduję do pełności, ale może uda mi się przetrzeć szlak i uchwycić kilka idei, których nie widać, gdy się drąży tylko jedną z zaangażowanych stron. Michał Heller Książka otrzymała nagrodę Złotej Róży, przyznaną za najlepszą polską książkę popularnonaukową sezonu 2014/2105. Michał Heller – uczony, kosmolog, filozof i teolog. W 2008 roku otrzymał Nagrodę Templetona. Autor kilkudziesięciu książek, m.in. Granice nauki (CCPress 2014), Filozofia kosmologii (CCPress 2013), Bóg i nauka. Moje dwie drogi do jednego celu (CCPress 2013), Wszechświat – Maszyna czy Myśl? (wspólnie z Józefem Życińskim, CCPress 2014).
Klasyka japońskiej literatury konfesyjnej. Autor, żyjący na przełomie XIII i XIV wieku poeta, twórca wierszy z gatunku tanka, w młodym wieku wstąpił na służbę na cesarskim dworze, by po kilku latach zostać buddyjskim mnichem. Zamieszkał w odosobnieniu i do końca żył w samotności, zapisując swoje myśli, obserwacje, wspomnienia. Zawarł w nich całe bogactwo spostrzeżeń ? od opisu rozmaitych zwyczajów czy uprawianych w ówczesnej Japonii form artystycznych po ponadczasowe uwagi dotyczące ludzkiej natury, przyrody czy przemijania. Co ciekawe, jego zapiski cechuje nie tylko wielka uroda języka, ale też niemałe poczucie humoru. W lekturę zbioru wprowadza tekst tłumacza, Henryka Lipszyca.„Pozbawione owej melancholijnej urody byłoby nasze życie, gdybyśmy mieli nigdy nie zniknąć tak, jak znika rosa na równinie Adashino, albo nie ulecieć, jak ulatują dymy znad szczytu Toribeyamy, tylko trzymali się bez końca tego żywota. Cały czar życia w tym właśnie, że jest nietrwałe. Zaoszczędzilibyśmy sobie wiele kłopotu, gdybyśmy zeszli z tego świata najpóźniej przed czterdziestką. Gdy przekroczymy ten wiek, zapragniemy, niepomni swej szpetnej postaci, spotykać się z ludźmi, zechcemy u kresu naszych dni hołubić wnuczęta i prosić los o długie życie, aby upewnić się, jak się urządziły. Pogłębi się nasze przywiązanie do spraw doczesnych, aż w końcu ? najżałośniejsze, co może się stać ? utracimy stopniowo zdolność odczuwania urody świata”.
"Satanizm coraz częściej żąda poszanowania dla siebie takich samych praw jak inne religie, kreując wzorce życia w XXI stuleciu. Popkultura i antykultura stały się moreną czołową, powoli wciskającą magię, satanizm i okultyzm do życia codziennego; sztuki, mody i gier komputerowych.
Konsekwentna obecność patologii w mediach skutecznie przyzwyczaja odbiorców do „inności”
z wolna podmieniając dawną normalność na nową i lepszą. Dawne definicje miłości, wiary
i rodziny zostają podmienione przez nowe paradygmaty. Popkultura i lansowane przez nią wzorce; hedonizm, egoizm, akceptacja dla pornografii, nieskrępowanego seksu czy kaleczenia ciała – to nie element luzackiej mody, tylko taktyka salami, powolnego wciągania zachodniej cywilizacji na złą stronę mocy.
Każdy z przytoczonych i udokumentowanych przykładów uzupełniony jest świadectwem nawróconego muzyka. Ku przestrodze, bo Słowo Boże napomina: : „Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła” – 1 Tes 5, 21-22.
Satanizm, okultyzm i muzyka
Skaryfikacje i moda na masochizm
Pakty z diabłem w muzyce
Nowa definicja „miłości” w show-biznesie i pornografizacja życia
Seksoholiczny Rock and Roll
Charles Manson – dlaczego z przestępcy robi się ikonę pop kultury?
Black metal – demoniczny dotyk muzyki
Rastafarianie: duchowość, która zamieniła hostię na marihuanę
Techno – muzyczne parady na skraju przepaści
Prince i nieokiełznany erotyzm
Mroczna twarz Demisa Roussosa
Snoop Dogg vel. Snoop Lion w parze z demonem hedonizmu
Jesus Christ Superstar: antychrześcijańska rock opera
Kolejna książka Grzegorza Kasjaniuka, nawróconego dziennikarza muzycznego, który środowisko estradowe zna jak mało kto w Polsce. Przez lata prowadził audycje promujące muzykę trash-metalową, zatem wie doskonale, jak toczą się losy muzyków dokonujących w życiu mrocznych wyborów. Bo wbrew deklaracjom Rolling Stonesów, muzyka to nie jest tylko rock’n’roll, tylko sposób na życie, dla wielu również sposób wyboru życia wiecznego."
Przedmiotem naszych intelektualnych dociekań uczyniliśmy filozofię i literaturę, ponieważ również one – obok religii – roszczą sobie prawo do intelektualnej i artystycznej eksploracji doświadczenia duchowości. Dlatego o doświadczeniu duchowości mówimy w kontekście filozoficzno-literackim. Nie chodziło nam o zrekonstruowanie jakiejś teorii, która uwolni badany przedmiot od przypisywanej mu przez interpretacyjną tradycję niepoznawalności i niejednoznaczności. Nasz zamiar jest o wiele skromniejszy – chcemy mówić o doświadczeniu duchowości dwoma językami: filozofii i literatury. Pierwsza część książki charakteryzuje się zatem większym stopniem ogólności formułowanych rozważań. Natomiast w części drugiej skupiamy się na analizie literackiego doświadcze(a)nia duchowości, czyli jej artystycznych wizualizacjach. Piszemy przede wszystkim o pewnej istotnej potencji literatury, która manifestuje się wykraczaniem poza jej wąsko rozumianą funkcję poetycką. Sprowadza się ona do chęci artystycznego uchwycenia kategorii, która od zawsze była związana z religią i filozofią – duchowości i jej doświadcze(a)nia. W ten sposób zostaje przerzucony swoisty intelektualny most pomiędzy ogółem i szczegółem.
Ze Wstępu
Do rąk czytelnika trafia druga książka z serii tłumaczeń tekstów autorstwa Oksfordzkich Kalkulatorów – czternastowiecznych filozofów przyrody działających na Uniwersytecie Oksfordzkim. Pierwsze dzieło przetłumaczone na język polski to Kwestie o ruchu Ryszarda Kilvingtona, będące częścią jego komentarza do Fizyki Arystotelesa (Elżbieta Jung, Arystoteles na nowo odczytany. Ryszarda Kilvingtona „Kwestie o ruchu”, Łódź: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 2014).
Obecny tom zawiera tłumaczenie, poprzedzone obszernym wstępem monograficznym, dwu kwestii wchodzących w skład anonimowego czternastowiecznego traktatu zatytułowanego O sześciu niedorzecznościach (tytuł oryginału: De sex inconvenientibus). Autor tego dzieła bez wątpienia należał do szkoły Oksfordzkich Kalkulatorów, o czym świadczy zarówno fakt, iż znał i cytował dzieła swoich poprzedników, jak i fakt, że jego tekst był cytowany przez kolejne pokolenie Kalkulatorów. Dzieło to, napisane w połowie czternastego wieku, między rokiem 1335 a 1344, jest poświęcone problemom zmian, a właściwie możliwości wyznaczania ich szybkości. Jego autor zajmuje się kolejno podstawowymi zmianami, jakie zachodzą w przyrodzie w postaci powstawania i ginięcia, a także procesami przekształceń jakościowych, ilościowych oraz dotyczących zmiany miejsca. Ponieważ dyskutowane w tym traktacie problemy związane z ruchem są analizowane zgodnie z teorią proporcji, tym samym jest on najlepszym świadectwem recepcji teorii twórców szkoły Kalkulatorów Oksfordzkich.
Przede wszystkim zamiarem moim było napisać książkę, którą sam chciałbym przeczytać, co nie oznacza, że roszczę sobie prawo do obiektywności. Jakiś czas temu zetknąłem się z filozofią moralną obszaru anglojęzycznego. Moją szczególną uwagę przykuł Peter Singer, uważany za twórcę nowej orientacji etycznej, którą sam nazywa etyką stosowaną, czy też praktyczną (applied ethics, practical ethics). W jego mniemaniu jest ona swoistą filozofią życia, w której zasady moralne są drogowskazem postępowania w świecie codzienności. Przyjmuje on, że metodą uprawiania takiej etyki może być utylitaryzm w swej formule preferencyjnej. Tu jednak pojawiły się problemy związane właśnie z aplikacją zasad moralnych do rozwiązań natury praktycznej, co kazało na nowo postawić pytanie: czym w końcu jest etyka stosowana i jaki jest sens jej zasad? Sądzę, że w tej książce udało mi się znaleźć odpowiedź. Postanowiłem wbrew obiegowej opinii zinterpretować propozycję Singera jako krytykę metafizycznej (silnie obecnościowej) koncepcji człowieka. Innymi słowy uważam, że filozofia moralna autora Animal Liberation jest spójna, a z jej metodologii wynika stosowalność tylko wówczas, gdy odczytamy ją jako radykalną krytykę (zmierzch) tradycyjnej antropologii. To nowe spojrzenie na nową etykę jest opowieścią zawartą w tej książce. To narracja o naszych wyborach moralnych, które zawsze mają charakter jakiegoś filozoficznego namysłu. Osobiście uważam (wbrew Singerowi), że filozofia nie jest sprawą życia i śmierci, tylko czymś o wiele poważniejszym.
Od autora
Zmierzch etyki antropocentrycznej jest zjawiskiem zauważalnym na horyzoncie pewnej nieadekwatności etyki tradycyjnej do życia, nadużywającej abstrakcyjnego absolutyzmu, który to jest źródłem niezbyt uświadamianej sobie przez zwolenników tradycyjnej etyki pewnej hipokryzji, spychanej w nieświadomość niekonsekwencji. Etyka póki co jest zbyt ogólna i abstrakcyjna, jeśli jest stosowana, to w postaci zinstytucjonalizowanych kodeksów. W tym kontekście wartość naukowa książki Turowskiego o Singerze jest głównie teoretyczna i metodologiczna w odniesieniu do etyki praktycznej, ważna w obszarze szeroko rozumianej bioetyki. To krytyczna analiza próby przeorientowania etyki forsującej nowy paradygmat aksjologiczny i metodologiczny odpowiadający nowym czasom i przyszłości. W rezultacie otrzymujemy ważny przyczynek do poszukiwania teorii etyki praktycznej.
Uznanie budzi rzetelność i otwartość Autora w referowaniu zarówno stanowiska Singera, jak i obrońców etyki tradycyjnej, zrozumiały język argumentacji stron sporu. Nie można pominąć też uznania dla erudycji Autora zarówno w obszarze klasycznej filozofii i etyki, jak i w nurtach etyki współczesnej oraz metaetyki.
Z recenzji Ryszarda Wiśniewskiego, prof. UJD
Tomasz Turowski - ur. w Poznaniu, absolwent filozofii UAM. Główne zainteresowania filozoficzne dotyczyły klasycznej filozofii niemieckiej, hermeneutyki współczesnej, ze szczególnym uwzględnieniem propozycji Martina Heideggera oraz wartościującej filozofii życia Fryderyka Nietzschego. Zasadniczo zainteresowaniom tym jest wierny do dziś. Od 2000 roku pracownik Zakładu Etyki Uniwersytetu Zielonogórskiego. W swych obecnych badaniach koncentruje się na metaetyce i współczesnej filozofii anglosaskiej, ze szczególnym uwzględnieniem bioetyki oraz relacji między animal welfare a animal rights. Bada etyczne (teoretyczne i filozoficzne) aspekty praw zwierząt. Opracowuje własną koncepcję moralnego statusu istot pozaludzkich, czemu poświęcone są jego publikacje.
Dlaczego postulaty obrońców praw zwierząt wydają się szalone?Skoro zwierzęta zjadają się nawzajem, dlaczego ludzie mieliby robić inaczej?Jaki jest związek między inteligencją a zdolnością do przeżywania cierpienia?Czy decyzja pojedynczej osoby o niejedzeniu mięsa ma znaczenie?Dlaczego ci, którzy popierają wegetarianizm, często sami jedzą mięso?Czy lepiej żyć na fermie przemysłowej, niż nigdy się nie urodzić?To tylko wybrane wątki zaciekłej dyskusji, którą na kartach tej książki toczą mięsożerca i wegetarianin. Napisane przystępnym językiem, angażujące dialogi pokazują, jak prowadzić rzeczową rozmowę na te kontrowersyjne tematy, jakich myślowych błędów i retorycznych pułapek unikać oraz jakie wnioski wydają się nieuchronne. Opisowa bibliografia na końcu książki zawiera streszczenia najważniejszych publikacji na temat etyki wegetarianizmu i weganizmu, a posłowie tłumacza przybliża praktyczne realia tego zagadnienia w Polsce.Jeśli zaczynasz podejrzewać, że jedzenie mięsa jest moralnie wątpliwe, ta książka stanowi doskonałe wprowadzenie do tematu i kompendium argumentów po obu stronach debaty. Jeśli z kolei uważasz, że wegetarianie są przewrażliwieni, a jedzenie mięsa można obronić, stanowi ona fascynujące intelektualne wyzwanie.
Jedzenie przyszłości
W obliczu postępującej katastrofy klimatycznej oraz rosnącej liczby ludności temat jedzenia wydaje się jednym z najważniejszych wyzwań współczesności. Z jednej strony marnujemy 1/3 światowej produkcji żywności, a z drugiej – co trzeci człowiek na Ziemi cierpi z powodu głodu bądź niedożywienia. W związku z tym kwestia tego, co pojawia się na naszych talerzach, nie może pozostawać sprawą indywidualnego wyboru, lecz, siłą rzeczy, stanowi część ogromnej sieci produkcji i dystrybucji żywności, która wymaga znacznych korekt.
W Temacie Miesiąca:
Czy z naszych stołów znikną kawa, wino i kakao? Kiedy zjemy burgera z in vitro? Jak rozbudzić w sobie czułość dla jedzenia?
Odpowiadają: Zbigniew M. Karaczun, Ewa Kopczyńska, Krzysztof Kornas i Marta Sapała
Ponadto w numerze:
Ostatni Żyd w Afganistanie
Niezwykła historia Zablona Simontowa
Lekcje z Amazonii
Rozmowa z misjonarką w Peru
Nie urodzić się wcale
Antynatalizm i jego argumenty
Literatura
Gitkiewicz, Hund, Springer i Bonowicz o Bargielskiej
Pomiędzy rokiem 1793 – tym, w którym Goya zaczyna swoje Kaprysy – a 1797 – rokiem upadku Republiki Weneckiej – Giandomenico (lub Domenico, jak lubi się podpisywać) Tiepolo wykonuje w willi w Zianigo, odziedziczonej po ojcu, Giambattiście, w której zamieszkał po opuszczeniu swojej Wenecji, cykl fresków poświęconych Pulcinelli. Kiedy maluje dwa ostatnie freski, Pulcinella zakochany i Odejście Pulcinelli, ma dokładnie siedemdziesiąt lat. Sala zawierająca historie Pulcinelli nie była duża, mogła być sypialnią malarza albo, co niewykluczone, miejscem medytacji. W każdym razie kiedy dotarł już do ostatniego etapu swojego życia, Giandomenico chce mieć przed oczami tylko Pulcinellę, rozmawiać jedynie z nim.
Życie Pulcinelli, opowiedziane na stu czterech rysunkach – narodziny, dzieciństwo, zabawy, miłość i ślub, ojcostwo, szczęście domowe, zawody, rozrywki i przygody, podróże, zbrodnia i kara, choroba i śmierć – jest również życiem Giandomenica. Zastanawiając się nad własnym życiem, siedemdziesięcioletni malarz zdaje sobie sprawę, że je przeżył i chciał je przeżyć tak jak Pulcinella, nie zastanawiając się nad jego sensem, końcem i klęską: po prostu przeżywając je bezpośrednio, nie pamiętając o nim – kontemplując je, by tak rzec, z zamkniętymi oczami. I nie tylko po to, by uśmiechnąć się na koniec z powodu jego absurdalności. Tajemnica Pulcinelli polega na tym, że nie ma żadnej tajemnicy, a jedynie, w każdej chwili, jakaś droga wyjścia.
Czy określenie współczesnego świata zachodniego mianem świeckiego jest zasadne? Biorąc pod uwagę upadek „tezy sekularyzacyjnej”, zakładającej ścisły związek między powstaniem nowoczesności a atrofią wiary, a także obserwowane w wielu społeczeństwach zachodnich zjawisko „deprywatyzacji” religii, taka diagnoza współczesności musi wydać się co najmniej wątpliwa. Dlaczego zatem Charles Taylor, uważany za jednego z najwybitniejszych współczesnych filozofów, w taki właśnie sposób określa czasy, w których żyjemy? Czy bliższy prawdy nie jest – głoszony przez przedstawicieli nauk humanistycznych i społecznych – pogląd o nastaniu porządku postświeckiego? Prezentowana książka omawia podstawowe cechy współczesnej kultury, które, w przekonaniu kanadyjskiego myśliciela, świadczą o jej świeckim charakterze. Zwraca się tu szczególną uwagę na wyartykułowany przez Taylora filozoficzny wymiar świeckości, który dotyczy nie tyle naszych przekonań, ile warunkującego je i tym samym bardziej od nich podstawowego „kontekstu rozumienia”. Autor pokazuje, że takie ujęcie problemu pozwala Taylorowi wyjść poza negatywne rozumienie świeckości, postrzegające ją jako residuum powstałe wskutek upadku religii, i nie tylko wskazać na wzajemne zapośredniczenie tych kategorii, lecz także odsłonić historyczny, moralny i społeczny wymiar tego, co świeckie. Uchwycenie historycznego oraz strukturalnego powiązania świeckości z religią umożliwia także dokonanie krytyki niektórych wersji postsekularyzmu.
W imieniu własnym oraz Księgarni Akademickiej przedkładam wąskiej publiczności swoją pierwszą edycję Dzieł zebranych. Pragnę od razu zaznaczyć, że przedsięwzięcie budziło u mnie liczne dylematy moralne. Przypomniało bowiem o złożonej swego czasu przysiędze doktorskiej, z której zapamiętałem dosyć przykre zobowiązanie praktyczne: ,,nie będziesz działał dla zysku ani dla próżnej chwały"". Było ono potwierdzone słowami: spondeo ac polliceor, pochodzącymi z epoki kopistów. Ni mniej, ni więcej przysięga ta nakłada na doktora (profesora chyba też) obowiązek okiełznania demona megalomanii, zarówno w sferze ekonomicznej, jak i prestiżowej; nie jestem pewny, czy również pożądania towarzyskiej atrakcyjności. Książeczka składa się z 21 miniatur eseistycznych zaprezentowanych jako 21 tomów Dzieł Zebranych Piotra Bartuli. Od początku zatem mamy do czynienia z wielowarstwową ironią, co natychmiast odstraszy czytelników pozbawionych poczucia humoru. Tak naprawdę nie są to wszakże ,,miniatury eseistyczne"", lecz raczej niezwykle wyrafinowane i erudycyjne humoreski filozoficzne, które przynoszą ożywczy powiew inspiracji i dostarczą niejednej przyjemności intelektualnej tym studentom i nauczycielom filozofii, którzy traktują swój temat jako część klasycznej humanistyki, a nie jako drętwy i martwy przedmiot akademicki.Prof. Paweł Kłoczowski
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?