Przez ostatnich sto pięćdziesiąt lat w filozofii zaszły olbrzymie zmiany, dotyczące nie tylko poruszanych przez nią tematów, ale również sposobu jej uprawiania. Ta przeważnie prywatna i swobodna refleksja ludzi kierowanych naturalną ciekawością i potrzebą badania fundamentalnych zagadnień stopniowo przekształciła się w zwyczajną profesję, uprawianą pod patronatem i nadzorem instytucji, najczęściej państwowych, ocenianą i wynagradzaną niczym praca etatowych urzędników. Choć liczba publikacji filozoficznych stale rośnie, chociaż mnożą się rankingi i listy specjalistycznych czasopism oraz wydawnictw, jakość tej produkcji jest coraz słabsza i z pewnością nie ponadczasowa. Zwykły człowiek, który oczekiwałby przynajmniej prób odpowiedzi na tradycyjne filozoficzne pytania, może poczuć się zawiedziony, a ktoś, kto zna klasyków - znudzony i poirytowany. Jeśli od razu nie spotka się z deklaracją, że tradycyjne pytania są przestarzałe, będzie miał do czynienia albo z ubranymi w uczony żargon banałami, albo mętnymi zaklęciami, albo scjentystyczną paplaniną, małpującą metody i język nauk przyrodniczych lub społecznych. Jeśli dodamy do tego wszechobecne myślenie proceduralne, znajdujące wyraz w tym, że ludzie rozumują i wyrażają się tak, jak sztuczna inteligencja, okaże się, że w tej intrygującej epoce, w której żyjemy, myśl filozoficzna przeżywa głęboki regres. Zebrane w tym tomie teksty są próbą odpowiedzi na pytania o źródła i naturę kryzysu filozofii. Odpowiadając na nie, autor rozważa założenia i wartości leżące u podstaw powszechnie dziś przyjmowanego obrazu świata, technokratyczne i demokratyczne przesądy, których nie tylko nie kwestionuje się, ale zwykle nie dostrzega, a także automatycznie uznawane autorytety, kontrolujące przekaz informacji. Refleksja nad tymi zjawiskami pozwala zrozumieć, dlaczego tak rzadką postawą są dziś w filozofii sokratejska krnąbrność i sceptyczny dystans. Damian Leszczyński - profesor filozofii, publicysta, tłumacz, autor licznych publikacji naukowych z zakresu teorii poznania, filozofii nauki i filozofii polityki, a także esejów i prac popularnonaukowych. Ważniejsze książki: Ciągłość i zerwanie w historii wiedzy (2008), Struktura poznawcza i obraz świata (2010), Realizm i sceptycyzm (2012), Demon zwodziciel (2015), Polityczna eschatologia (2018).
Religio Medici. Religia lekarza (1642) to najbardziej znane dzieło angielskiego lekarza, filozofującego erudyty i pisarza, sir Thomasa Browne'a, Stanowi ono osobiste wyznanie żywionych przezeń przekonań religijnych, które należy odczytywać w kontekście literackim, teologicznym i filozoficznym.
"Osią Religii lekarza jest egzystencjalny motyw autentyzmu własnych przeżyć religijnych, który decyduje o wyjątkowości dzieła Browne’a; jego twórczość pozostaje bowiem świadectwem czasów – czasów nie tylko politycznego i wojennego zamętu, ale też intelektualnego przesilenia – które sprawiały, że we własnym wnętrzu poszukiwano stałego punktu oparcia. Browne odwołuje się do tradycji hermetycznej, ale zna osiągnięcia najnowszej filozofii, a program nowej filozofii Bacona uznaje za swój własny. Zrywa z kalwińskim fideizmem, lecz wskazuje przy tym na redukcjonizm pełnej racjonalizacji przekonań religijnych. Przekonanie o rozgrywającej się w ludzkim wnętrzu „bitwie pod Lepanto” stawia pod znakiem zapytania inne projekty antropologiczne filozofii brytyjskiej tamtych czasów. Kładły one nacisk czy to na rozumność ludzkiej natury (jak u Locke’a czy lorda Herberta), czy to na możliwość osiągnięcia stałej wewnętrznej dyspozycji emocjonalnej pozwalającej na bezstronną ocenę moralną (w tradycji zmysłu moralnego u Shaftesbury’ego, Francisa Hutchesona czy Adama Smitha), czy też wreszcie na konieczność podporządkowania rozumu i emocji wierze w dogmaty religii objawionej (jak u George’a Berkeleya). Wszystkie takie próby Bowne’owi wydawałyby się skażone jednostronnością. Owo natężone wsłuchiwanie się w głos sumienia uwypukla przy tym motyw bardzo rzadko obecny w ówczesnej brytyjskiej filozofii. Później jeszcze o niepowtarzalności ludzkiej egzystencji napomknie Locke w swych rozważaniach na temat tożsamości osobowej, ale z czasem opisy podmiotowości przyjmą inną, nie tak indywidualistyczną postać: Shaftesbury określi warunki emocjonalnej wewnętrznej harmonii, która jest podstawą poprawnego funkcjonowania zmysłu wewnętrznego (potem nazwanego przez Francisa Hutchesona zmysłem moralnym), Berkeley zaś uzna indywidualną ludzką podmiotowość wprost za coś oczywistego i nie będzie jej głębiej badał, tradycyjnie nadając jej charakter substancjalny. Jednakże te analizy będą już pozbawione egzystencjalnego niepokoju, który tak wyraźnie odczuwał Browne."
Ze Słowa od tłumaczy
Przekład: Justyna Czekajewska (Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu) i Adam Grzeliński (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu). Przekład fragmentów poetyckich: Marcin T. Zdrenka (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu).
To książka o człowieku Zachodu O kimś, kto na przełomie wieków doświadcza pewnego rodzaju znużenia, zmęczenia. Kogo codzienność naznaczona zostaje wszechobecnym zużyciem, brakiem drogowskazów, podważeniem wszelkich dotychczasowych oczywistości To książka o kimś, kto w imię ostatecznie mglistych i nieokreślonych emancypacyjnych projektów opuszcza swój dom, bo - tak mu się przynajmniej wydaje - dawno już przestał być jego domem. To rzecz o tym, że ów człowiek porzuca głębsze myślenie, tak naturalną dla człowieka refleksję, że staje się niezwykle pragmatyczny, doraźny, obojętny na prawdę, że przestaje liczyć się z rzeczywistością i zaczyna tworzyć zupełnie nowe światy, że rozmiłowuje się w nieokreśloności, że zdaje się tylko na swoje rozumienia, że przestaje odczuwać jakąkolwiek powinność
"Rozmyślania" Marka Aureliusza składają się z osobistych zapisków cesarza-filozofa, utrzymywanych w formie medytacji i pisemnych ćwiczeń duchowych. Ich siła wyrazu i głębia spojrzenia przez całe stulecia inspirowały filozofów, pisarzy i zwykłych czytelników do refleksji nad miejscem człowieka w świecie odartym ze złudzeń. "Przeżyj życie najpiękniej, a możność tę znajdziesz w duszy" - pisał cesarz-filozof.Od pierwszego polskiego przekładu "Rozmyślań" upłynęło niemal 100 lat. Najnowsze tłumaczenie podąża skrupulatnie za greckim tekstem oryginału, jednak wiernie oddając jego niuanse, zachowuje literackie walory prozy Aureliusza.
Pisany w czasie I wojny światowej rozrachunek Thomasa Manna z niemiecką kulturą i polityką, ideą postępu, oświeceniem, liberalizmem, własną twórczością oraz bratem Heinrichem. To wielowątkowy traktat o intelektualnej panoramie i duchowym klimacie burzliwej wojennej epoki i źródłach ówczesnej umysłowości, w tym o autorach, którzy wywarli na nią wielki wpływ, jak Schopenhauer, Goethe, Nietzsche, Dostojewski, Tołstoj i Rolland. To także ważny głos w dyskusji o politycznym, kulturowym i cywilizacyjnym miejscu Niemiec w Europie oraz ich burzliwych relacjach z Francją głos, który stał się jednym z fundamentów ruchu konserwatywnej rewolucji.Liberalizm myli się, wierząc, że zdoła oddzielić religię od polityki, bez religii polityka wewnętrzna, to znaczy społeczna, nie jest na dłuższą metę możliwa. Człowiek bowiem jest tak urządzony, że pozbywszy się metafizycznej religii, przenosi religijność do sfery socjalnej, religijnie uświęca życie społeczne, co prowadzi albo do wrogiej kulturze społecznej czułostkowości, albo, jako że nie da się zlikwidować antagonizmu społecznego, a obiecane szczęście jakoś nie chce nadejść, do utrwalenia sporów o dobra materialne albo do rozpaczy.Europejczyk [] pragnie przede wszystkim robić interesy, ale załatwiając swoje interesy, chciałby zrealizować po drugie obyczajną, to znaczy postępowo-humanitarną misję. Oto definicja europejskości, jest ona jednocześnie polityką i cywilizacją. To, ku czemu literat cywilizacyjny pragnie wychować nas, Niemców, jest bezcenną, psychologiczną zdolnością utożsamiania moralności oraz interesu, humanitaryzmu i wyzysku, cnoty i pożytku na tym właśnie polega polityzacja
Aby przewidzieć przyszłość, należy poznać przeszłość, ponieważ wszystko, co na świecie się dzieje, ma swój odpowiednik w minionych czasach Niccolo Machiavelli Machiavelli został surowo oceniony przez potomnych. Jego Księcia okrzyknięto podręcznikiem dla amoralnych tyranów, ale przecież opisane w nim doktryny nie zostały odkryte przez Machiavellego. On jedynie miał odwagę opisać to, co praktykowali inni, aby rządzić skutecznie i zapewnić przetrwanie państwa. Zasady spisane w Księciu obowiązują zresztą po dziś dzień - tam, gdzie dochodzi do konfliktu moralności i polityki, ta druga święci tryumfy. Historie florenckie są jednym z najważniejszych dzieł Machiavellego, napisanym w latach 1521 - 1525 i zadedykowanym papieżowi Klemensowi VII. W pierwszej księdze renesansowy filozof opisał kluczowe wydarzenia z przeszłości Italii, aby w drugiej skoncentrować się na historii Florencji. Dzieło to charakteryzuje się prostą, logiczną narracją, dzięki której autor skutecznie podtrzymuje zainteresowanie czytelnika. Jest to zresztą nie tylko pozycja historyczna, ale również traktat o polityce, kulturze i społeczeństwie. Machiavelli zawarł w niej najważniejsze refleksje dotyczące konfliktów społecznych i politycznych, oparłszy się na rozważaniach o sytuacji średniowiecznej i renesansowej Florencji. Te przemyślenia dotyczące istoty władzy i tego, jaki jej rodzaj i jakie sprawowanie przyczyni się do wzrostu zamożności i znaczenia państwa, pozostają w zadziwiający sposób aktualne. Także dziś bowiem konflikt polityczny jest grą, której stawkę stanowią wolność, godność, odpowiedzialność, dobrobyt i samostanowienie. I właśnie o tym są Historie florenckie Machiavellego. Czasami trzeba jako dobro oceniać mniejsze zło Niccolo Machiavelli
Głupota to słowo posiadające w języku polskim 283 synonimy występujące w co najmniej 28 różnych grupach znaczeniowych.W Szkicach zostały opisane wyłącznie "przypadki zawinione" wynikające z gnuśności, ewentualnie etycznej niegodziwości określonych osób, a nie przypadki, na które ktoś nie mógł mieć żadnego wpływu. Autorzy opisują swoje własne doświadczenia związane z głupotą i głupcami w myśl przekonania, że każda próba mająca na celu "policzenie" i "ponazywanie" głupoty jest warta zachodu.Trzej wybitni profesorowie i myśliciele: M. Heller, J. Stelmach i B. Brożek po świetnie przyjętym Sporze o rozumienie (CCPress 2019) ponownie zdecydowali się na współpracę. Ich "Szkice z filozofii głupoty" to wyjątkowy, wyrafinowany intelektualnie, ale także zabawny zbiór traktatów, anegdot, czy - jak wolą Autorzy - szkiców, swoisty "strumień świadomości" trzech uczonych.Bartosz Brożek - filozof, kognitywista i prawnik, profesor nauk prawnych, pracownik Katedry Filozofii Prawa i Etyki Prawniczej na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego.Michał Heller - teolog, profesor nauk teologicznych specjalizujący się w filozofii przyrody, fizyce, kosmologii relatywistycznej oraz relacji nauka-wiara. Pierwszy polski laureat Nagrody Templetona.Jerzy Stelmach - teoretyk i filozof prawa, profesor nauk prawnych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Jagiellońskiego, radca prawny.
Piotr Kendziorek ukazuje problematykę Zagłady w świetle europejskiej filozofii drugiej połowy XX wieku. Śledzi, jak kluczowi intelektualiści i filozofowie tego okresu odnosili się do kwestii społeczno-kulturowych źródeł nazizmu i zagłady Żydów. W poszczególnych rozdziałach poddaje analizie jeden lub dwa teksty, które uważa za najważniejsze w dorobku wybranych przez siebie myślicieli w perspektywie ich wkładu w refleksję filozoficzną nad antysemityzmem i nazizmem w kontekście Zagłady. Uważnie analizując przede wszystkim koncepcje niemieckich i francuskich myślicieli związanych z szeroko rozumianą teorią krytyczną oraz myślą poststrukturalistyczną – takich jak Theodor Adorno, Max Horkheimer, Jacques Derrida, Jean-François Lyotard – a także uwzględniając spuściznę Martina Heideggera, stawia hipotezę o wielkiej mocy: Zagłada odmieniła filozofię europejską XX wieku i XXI wieku, jak pisze prof. Szymon Wróbel, w sposób nieodwołalny i nieodwracalny.
Nikt dotychczas tak jak Piotr Kendziorek nie przemyślał problemu Zagłady, to jest nikt w Polsce nie odważył się tak jednoznacznie uczynić z Zagłady problemu ściśle intelektualnego. Dzięki tej książce zacząłem myśleć o filozofii współczesnej ściśle w kategoriach Zagłady i zastanawiam się obecnie, w jakim stopniu filozofia XX i XXI wieku jest po prostu i tylko filozofią „po Zagładzie”. Oznacza to, że Szoah odmieniło filozofię nieodwołalnie i nieodwracalnie. Filozofia przed i po Szoah to zupełnie inna filozofia. Jednocześnie książka Piotra Kendziorka odważnie i stanowczo przekonuje czytelnika, że historia intelektualna nie musi być historią nieafektywną i apolityczną. Przeżywanie i myślenie nie muszą być skonfliktowane, tak jak polityka i obiektywne badanie nie muszą sobie bezwzględnie przeszkadzać.
fragment recenzji dr. hab. Szymona Wróbla
dr Piotr Kendziorek – historyk idei i filozof, pracownik Żydowskiego Instytutu Historycznego. Autor m.in. książek Antysemityzm a społeczeństwo mieszczańskie (2005), Żydowski ruch spółdzielczy w Polsce w pierwszej połowie XX wieku (2020).
Książka stanowi monografię filozofii politycznej Hegla ujmowanej w perspektywie dwóch zjawisk granicznych dla jego systemu: wojny i motłochu. Oba fenomeny społeczno-historyczne nie pozwalają gładko się wpisać w Heglowską teorię polityczną: są jej ślepą plamką, która stawia opór i otwiera na niedające się opanować sprzeczności. Myśliciel czyniący ze sprzeczności podstawową zasadę swojej filozofii zostaje tym samym zaskoczony sprzecznościami, których nie potrafi skutecznie pojednać. To napięcie pomiędzy filozoficzną teorią antagonizmu a rzeczywistym antagonizmem społecznym zewnętrznym w wojnie pomiędzy narodami oraz wewnętrznym w eksplozji motłochu w społeczeństwie kapitalistycznym jest centralnym zagadnieniem książki. Autor, rekonstruując myśl polityczną Hegla, prowadzi także dyskusję z najważniejszymi komentarzami i interpretacjami niemieckiego filozofa, od Karola Marksa począwszy, przez Alexandrea Kojevea i Gyrgya Lukcsa, na Marku Siemku i Slavoju iku skończywszy. Może przesadzam, ale mówię to z najgłębszego przekonania, tekst pracy wygląda jak Luwr. W każdej sali rozdziale, podrozdziale czy podpunktach stajemy przed kolejnymi obrazami. I trudno zatrzymać wzrok przy jednym, gdyż autor wciągając czytelnika do lektury prowadzi do kolejnego obrazu.[z recenzji Profesora Wojciecha Kaute] Zamysł radykalnego i pogłębionego odczytania w filozofii Hegla zasady antagonizmu jako fundującej nowoczesną polityczność, a także ukazania wojny i motłochu jako granic, ograniczeń i przeszkód w rozwoju systemu etyczności i społeczeństwa obywatelskiego () zrealizowano w sposób przemyślany, udokumentowany, przekonujący i oryginalny.[z recenzji Profesor Ewy Nowak] Bartosz Wójcik (ur. 1990), filozof i historyk idei. Adiunkt w Instytucie Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk. W 2022 roku obronił tam doktorat poświęcony wojnie i motłochowi w filozofii Hegla. W latach 2017-2022 realizował w ISP PAN projekt badawczy Filozofia negatywności Hegla i ika finansowany ze środków Narodowego Centrum Nauki. Jest redaktorem naczelnym czasopisma naukowego Praktyka Teoretyczna. Publikował liczne artykuły i recenzje naukowe, na łamach min. Civitasu, Kronosa, Tekstów Drugich, Widoku, FA-artu i Athenaeum.
"Adam Olczyk oddaje świat i poglądy Leszka Kołakowskiego z punktu widzenia jego stosunku i nastawienia do ważnych zjawisk, zdarzeń, kultury, prawa oraz ludzi, a także ocen tychże. Sympatyzując, jak można sądzić, z bohaterem swojego opracowania, Autor wskazuje jego niepopularne dziś, nieaktualne i czasem niesłychanie krytykowane poglądy i postawy życiowe Kołakowskiego; usprawiedliwia je życiorysem i uzasadnia etapem twórczości filozofa. Jednocześnie prezentuje swojego bohatera jako filozofa otwartego na zmiany, gotowego na nowe argumenty, otwartego, niezależnego i nieskostniałego, któremu nie można postawić zarzutu koniunkturalizmu czy mimikry". prof. dr hab. Małgorzata Król, Uniwersytet Łódzki "Ostateczny efekt prowadzonej przez Autora analizy myśli filozoficznej sceptycznego metafizyka jest pesymistyczny. Jesteśmy skazani na niepewność immanentną filozoficznej narracji sensotwórczej, którą Autor trafnie uznaje za rdzeń myślenia metafizycznego. Przykład Leszka Kołakowskiego pokazuje dobitnie, że poszukiwanie trwałych fundamentów ładu aksjologicznego organizującego naszą rzeczywistość społeczną, nigdy nie prowadzą do ostatecznych i niepodważalnych rozstrzygnięć". prof. dr hab. Zbigniew Pulka, Uniwersytet Wrocławski Adam Olczyk - doktor w dziedzinie nauk społecznych w dyscyplinie nauki prawne, adiunkt w Kolegium Ekonomiczno-Społecznym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, radca prawny zajmujący się w sprawami dotyczącymi prawa podatkowego, absolwent Uniwersytetu Łódzkiego na kierunkach Prawo oraz Filozofia; przez lata związany z Naczelnym Sądem Administracyjnym; sekretarz redakcji czasopisma naukowego "Analizy i Studia CASP"; jego zainteresowania naukowe, obok prawa podatkowego, skupiają się również na teorii i filozofii prawa.
Skąd się wziął świat? Po co jest to czy tamto? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Co to znaczy być dobrym i czym to się różni od bycia grzecznym? Filozofia, podobnie jak dzieci, uwielbia zadawać pytania. W poszukiwaniach odpowiedzi pomagają jej przyjaciółki: Fizyka, Biologia, Chemia, Astronomia i Psychologia, a także mnóstwo naukowców i naukowczyń. Choć Filozofia ma już 2500 lat, może być wyborną towarzyszką dziecięcych zabaw i łamigłówek. "Czytam sobie" to trzystopniowy program do nauki czytania Poziom 1 Składam słowa, pierwszy poziom serii "Czytam sobie", to wspaniały początek nauki czytania. Proste i zabawne historie są dziełem wybitnych polskich autorów. Opowiadania napisane są krótkimi zdaniami. Bardzo duża czcionka ułatwia czytanie, a zamieszczone po bokach stron wyrazy w ramkach służą do ćwiczenia głoskowania. Ilustracje najlepszych polskich twórców są harmonijnym uzupełnieniem czytanego tekstu. Poziom 2 Składam zdania, drugi poziom "Czytam sobie" to propozycja dla dzieci, które rozpoczęły już swoja przygodę z czytaniem. Zdania są tu dłuższe, a w tekście jest więcej dialogów. Duża czcionka ułatwia czytanie, a wyrazy w ramkach pomagają w ćwiczeniu sylabizowania. Ciekawe, zabawne historie pióra wybitnych polskich autorów i ilustracje autorstwa najlepszych polskich ilustratorów sprawią, że czas spędzony na czytaniu, będzie czasem świetnej zabawy. Poziom 3 Połykam strony to trzeci poziom serii "Czytam sobie" przeznaczony dla dzieci, które już czytają samodzielnie. Duża czcionka ułatwia czytanie, a słowa zaznaczone gwiazdką są wyjaśnione w alfabetycznym słowniczku na końcu książki. Czarno-białe ilustracje i przewaga ilościowa tekstu nad ilustracjami dają poczucie obcowania z prawdziwą książką.
Miłość jest sztuką, której można się nauczyć. O sztuce miłości nie prezentuje ani teorii osobowości ani teorii popędów. Książka ta ma być przede wszystkim doradcą pomocnym w rozważaniach kwestii jak żyć. Miłość, jak ją rozumie Fromm, to nie tyle uczucie, ile sposób zaangażowania wobec społeczeństwa w dialogu, jakim jest działania publiczne, praca oraz twórczość. Związek erotyczny, miłość dziecka, miłość braterska czy rodzicielska, przyjaźń - byłyby to w tym rozumieniu przypadki o szczególnych barwach i znacznej intensywności uczuciowej, przypadki owego nieustającego porywu. Tak rozumiejąc miłość, Fromm zapewnia, że jest ona sztuką, której można się nauczyć.
Książka Etyka a problem podmiotu poświęcona jest bardzo ważnemu i aktualnemu zagadnieniu, jakim jest sposób rozumienia podmiotu. Autorzy wychodzą ze słusznego założenia, że problem ten ma kluczowe znaczenie dla etyki – swoiste „rozchwianie” współczesnej kultury, którego przejawem jest utrata (a na pewno znaczące osłabienie) zdolności do uzgadniania stanowisk w istotnych kwestiach poprzez dyskurs filozoficzny albo publiczny, powodowane jest w dużym stopniu kłopotami związanymi ze swoistym rozmyciem się koncepcji podmiotu.
Książka jest w mojej ocenie bardzo interesującą monografią. Porusza istotny i dynamiczny problem relacji pomiędzy etyką a sposobem rozumienia podmiotu, który jest centralnym przedmiotem sporu we współczesnej filozofii i kulturze. Choć sami autorzy preferują koncepcję mocnego podmiotu, to starają się przy tym w sposób rzeczowy i bezstronny odnieść do odmiennych stanowisk. Dzięki temu czytelnik ma okazję zapoznać się z dorobkiem kilku interesujących współczesnych myślicieli, którzy nie są bardzo szeroko znani polskiemu odbiorcy. To stanowi dużą dodatkową wartość publikacji.
Prof. dr hab. Aleksander Bobko
Wartością książki jest niewątpliwie samo podjęcie zagadnienia relacji podmiotu i etyki oraz ukazanie jego współczesnych przekształceń. […] Autorzy zmierzają do zrozumienia procesów przemian współczesnej kultury w kontekście podmiotu, ale dają też wyraz swemu przekonaniu o kryzysie kultury i jego oddziaływaniu również na zagadnienia etyki. Oczywiście każda koncepcja etyczna zakłada jakąś wizję podmiotowości. Przeprowadzone badania starały się wykazać, że właściwe rozumienie podmiotu ma ważne znaczenie dla etyki. W perspektywie moralnej szczególnie istotnym zagadnieniem jest interesujące ujęcie relacji zachodzącej między podmiotem, sprawczością, sumieniem, wolnością, prawem naturalnym, cnotami, powinnością, odpowiedzialnością, normatywnością.
Książka może liczyć na szerokie grono odbiorców: od studentów filozofii, po literaturoznawców i osoby głębiej zainteresowane współczesnymi problemami kultury. Wśród czytelników znajdą się z pewnością zarówno specjaliści tematyki, jak i osoby rozpoczynające dopiero przygodę z etyką i filozofią. Ci, którzy sięgną po recenzowaną tu pozycję, odniosą z niej niewątpliwe korzyści, gdyż praca ta nie tylko zaznajamia z meandrami współczesnej filozofii, ale nadto czyni to zrozumiale i przekonująco szkicuje ważne, dyskutowane i sporne kwestie w tym obszarze.
Prof. dr hab. Marek Szulakiewicz
Autorzy monografii stawiają sobie za cel możliwie wszechstronne ujęcie fenomenu, jakim niewątpliwie jest transhumanizm. Moim zdaniem monografia dobrze wywiązuje się z tak postawionego zadania. Ujmuje omawiane zjawisko w sposób bez wątpienia interdyscyplinarny, próbując ukazać je z różnych perspektyw, w ujęciu zarówno diachronicznym, jak i synchronicznym oraz, co ważne, w większości przypadków bez wyraźnych uprzedzeń natury światopoglądowej, religijnej itp.
W publikacji pojawiają się zatem różne próby ujęcia i przybliżenia czytelnikowi transhumanizmu, między innymi jako epistemicznego układu odniesienia, ideologii, światopoglądu, quasi-religii, filozofii, utopii. Autorzy tekstów zasadnie dowodzą, że wszystkie te określenia ujmują pewne aspekty wzmiankowanego fenomenu jako swego rodzaju prognozę tego, co może, ale niekoniecznie musi zaistnieć w przyszłości, przynajmniej nie w takiej postaci, jaką wyobrażają sobie najbardziej reprezentatywni przedstawiciele transhumanistycznej wizji człowieka i społeczeństwa, np. Max More, Nick Bostrom, Ray Kurzweil czy John Harris.
Transhumanizm otwiera nowe obszary badawcze dla naukowców z bardzo różnych dyscyplin, o czym zaświadcza recenzowana publikacja. Jestem przekonany, że jej ukazanie się na polskim rynku wydawniczym jest jak najbardziej pożądane.
Dr hab. Leszek Pyra, prof. UP
Publikacja recenzowanej książki będzie wartościowym wkładem do dyskusji nad współczesnymi problemami kultury, filozofii i transhumanizmu. Ważne jest również to, że stanowi ona propozycję spojrzenia na analizowane kwestie z różnych perspektyw. Jest swoistym interdyscyplinarnym namysłem nad transhumanizmem. Oczywiście nie jest ona wyczerpującym studium na ten temat. Takiego studium obecnie nie można stworzyć. Niemniej materiały w niej zawarte przyczynią się do lepszego zrozumienia tych zjawisk we współczesnej kulturze.
Pochwalić należy Redaktorów za odwagę podjęcia tego ważnego i interesującego problemu. Publikacja należy do zbioru nielicznych prac na ten temat, w których autorzy poddają analizie idee transhumanizmu w optyce krytycznej refleksji filozoficznej.
Z pewnością zostanie ona dobrze przyjęta przez środowisko filozoficzne, ale też będzie cenną pomocą dla studentów, dając kompetentne, pluralistyczne i oryginalne spojrzenie na sytuację współczesnej kultury i antropologii uwarunkowanej technologicznie. Książka ma również nieocenione walory dydaktyczne, może być wykorzystana jako podstawa do ćwiczeń i seminariów w zakresie kulturoznawstwa, filozofii humanistyki i samej filozofii.
Prof. dr hab. Marek Szulakiewicz
Książka "O przyjemności" jest krótkim, nieakademickim esejem filozoficznym poświęconym tytułowemu zagadnieniu. Wychodząc od dwóch, dominujących sposobów rozumienia rozkoszy – określonych tu mianem konserwatywnego oraz liberalnego – autor poszukuje innej, alternatywnej drogi jej pojmowania i doświadczania. Takiej, która pozwoli postrzegać ją jako coś pozytywnego i wartego poszukiwania, wbrew wszelkim krytykom nihilistycznego hedonizmu, rzekomo dziś dominującego na Zachodzie. A zarazem jako coś relacyjnego i wspólnototwórczego, wbrew różnym atomizującym teoriom szczęścia, sprowadzającym je do indywidualnych doznań.
Z języka greckiego przełożył, wstępem i komentarzem opatrzył Marian Szarmach
Przekazujemy w ręce czytelnika wybór wykładów konferencji Maksymosa z Tyru przełożonych, wstępem i komentarzem opatrzonych przez Pana profesora Mariana Szarmacha.
Maksymos z Tyru w Libanie (II wiek) żył za panowania kilku cesarzy, bo Antonina Piusa, Marka Aureliusza, Kommodusa i zapewne Septimiusza Sewera. Z pochodzącego z X wieku bizantyńskiego leksykonu zwanego Księgą Suda wiemy, że Maksymos występował również publicznie w Rzymie za czasów Kommodusa (180–192). Zachowało się po nim 41 wykładów konferencji na różne tematy dotyczące głównie filozofii popularnej. Są one mniej więcej tej samej długości i ich przeczytanie nie przekracza 20 minut. Nie wiadomo, czy starożytni znali jeszcze inne jego pisma. Są one jednak za krótkie, by mógł rozwinąć w nich szerzej takie zagadnienia, jak istota bóstwa czy modlitwy. Ale już Cyceron zauważył, że „wielką niedorzecznością jest powierzyć mówcy zagadnienia, nad którymi trudziły się już wielce największe głowy filozofów”.
Maksymos traktuje Homera jak Biblię, cytując go przy każdej okazji, przy czym się spodziewał, że jego słuchacze znali go tak samo jak on. Jego sympatie platońskie są wyraźne, jest jednak raczej neoplatonikiem, który korzysta zapewne z różnych powstałych wówczas na użytek szkolny kompendiów. Sięga też po argumenty stoickie, a nawet cynickie, co pozwala określić go platonizującym eklektykiem. Nigdy nie wspomina Rzymu i Rzymian.
Budzi zapewne zastanowienie, że myśli Maksymosa często są bliskie chrześcijaństwu. Acz przywołany już tu Pliniusz Młodszy w liście do cesarza Trajana7 pisze, że religia ta zyskuje stale nowych wyznawców, to nie miała ona chyba wpływu na Maksymosa, a pytanie o boga domagającego się czystości serca „powtarzało w owym czasie wiele ust i to nie tylko nad brzegami Jordanu”, jak pisze A. Świderkówna.
Urodzony w 1858 roku George Moinaux, pseudonim Courteline, to mistrz druzgocącego poczucia humoru i lekkiego pióra. Oddawał nim swoje doświadczenia pełnoprawnego obywatela udzielnego księstwa paryskiej bohemy, jakim w tamtym czasie był Montparnasse, wyśmiewał ludzką głupotę we wszystkich jej wymiarach, ale i zdradzał przy tym czułość wobec poszukujących prawdy. "Moja filozofia życiowa" to dziś najczęściej wznawiana we Francji książka Courtelinea. Trudno się dziwić, ponieważ jest to kwintesencja jego wizji człowieka i społeczeństwa, Natury i Historii. A także sztuki i stylu literackiego, który krytycy określają przymiotnikiem courtelinesque. Dziś książka ta, w wybornym tłumaczeniu Jana Marii Kłoczowskiego trafia w końcu w ręce polskiego czytelnika.
Linoskoczek ryzykuje upadkiem, szczególnie wtedy, kiedy zastyga, kiedy stara się utrzymać w miejscu niemal bez ruchu. Powstrzymuje wówczas swój pęd, który przecież zapewniłby mu stabilność. Jednak linoskoczek woli próbować cudu zawieszenia, stojąc na linie.
Nieprzejednana. Dufourmantelle pokazuje, w jaki sposób życie staje się uniwersalne właśnie w ryzyku, a poznanie tego faktu zobowiązuje do międzyludzkiego braterstwo.
Antonio Negri
Nie chodzi tylko o nawoływanie do przezwyciężenia lęku, żeby przyjąć to, co nieprzewidywalne – chodzi także o przeciwstawienie się indywidualistycznym nakazom, naruszenie zasady ostrożności, śmiech z niekończących się sporów. Fragmentaryczny styl oferuje czytelnikowi, podobnie jak pacjentom, wolność wątpienia i odwagi. Anne Dufourmantelle umiała podjąć wszystkie ryzyka, zarówno słuchania, jak i odpowiadania – aż do poświęcenia; ryzyko, które czyni ją dziś ciągle obecną dla swojego czytelnika.
Sophie Galabru
Cet ouvrage, publié dans le cadre du Programme d’aide a la publication
Boy-Żeleński, a bénéfcié du soutien de l’Institut français de Pologne.
Książkę wydano dzięki dofnansowaniu Instytutu Francuskiego w Polsce
w ramach Programu Wsparcia Wydawniczego Boy-Żeleński.
Problematyka podjęta w tej książce zdaje się być nieuchronnym punktem, do którego myślenie filozoficzne - gwoli zupełności swoich prób opisu i wyjaśniania rzeczywistości - musi dojść. Szczególnie w ontologii pytanie o absolutny wymiar bytu jawi się jako palące. Kwestia natury Boga oraz Jego relacji do pozaboskiej transcendencji (a w szczególności do człowieka) narzuca się przy tym z całą ostrością - chociażby jako przeciwwaga dla rozwiązania materialistycznego. Nie myślałbym o publikacji tej książki, gdyby nie przypuszczenie, że prowadzone wyżej spekulacje - mimo chronicznej niekonkluzywności i dramatycznej niepewności co do natury Boga niosą ze sobą pewną wiedzę o świecie i człowieku, który zmaga się z problematem Absolutnego i Nieskończonego. Pomimo bowiem sceptycznego podejrzenia, iż prowadzone wyżej rozważania nie dają niezawodnej wiedzy o Bogu oraz niewiele rozstrzygają, można uznać, że przynajmniej porządkują one pewne obszary ontologicznego myślenia o świecie realnym w wymiarze jego odniesienia do Boskiego absolutu. [Autor] "Zaprezentowana "Ontologia Boga" () reprezentuje bardzo wysoki poziom naukowy. Rozprawa posiada wyraźnie sprecyzowany problem, którego rozwiązaniu przyporządkowany jest jasny, logiczny układ rozdziałów i paragrafów. Chciałbym podkreślić, że to "zmaganie" się charakteryzuje się dwiema ważnymi cechami: źródłowością i analitycznością () To monumentalna praca, w której zawarto wiele istotnych i ciekawych filozoficzno-teologicznych treści dotyczących istnienia i natury Absolutu () Rozprawa przygotowana przez prof. Marka Łagosza mieści się na pewno wśród 25% najlepszych tego typu książek znanych mi w literaturze polskiej jak i zagranicznej". [z recenzji ks. dr. hab. Pawła Mazanki, prof. ucz. UKSW] "Chciałbym od razu na wstępie wskazać, że odpowiada mi osobiście zarówno styl zaprezentowanej pracy, jak i sposób jej przeprowadzenia. Jestem bowiem zdania, że filozofia w dalszym ciągu jest rozpatrywaniem wielkich problemów i nie można jej sprowadzać jedynie do analitycznego wymiaru ukazywania lub opisywania jakichś zarówno historycznych, jak i problemowych zagadnień, które nie zostały jeszcze przebadane. Z tego względu bardzo spodobał mi się zamysł zmierzenia się z wielkim problemem Boga () Autor bardzo klarownie i przekonująco skonstruował poszczególne rozdziały monografii, co pozwala nawet mniej wprawnemu czytelnikowi na zrozumiałą lekturę dzieła ()". [z recenzji dr. hab. Jacka Surzyna] O autorze Profesor Marek Łagosz pracuje w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Wrocławskiego, gdzie kieruje Zakładem Ontologii i Filozofii Przyrody. Dotychczas opublikował sześć książek: Znaczenie i prawda. Rozważania o Fregowskiej semantyce zdań (Wrocław 2000), Brzytwa Ockhama a wykazywanie nieistnienia (Wrocław 2002), Realność czasu (Wrocław 2007), Marks. Praca i czas. Wartość czasu w ekonomii i moralności (Warszawa 2012), O świadomości. Fenomenologia zjawisk umysłowych (Kęty 2016), Ontologia. Materializm i jego granice (Kraków 2019). Autor licznych publikacji m.in. w "Filozofii Nauki", "Kwartalniku Filozoficznym", "Przeglądzie Filozoficznym - Nowej Serii", "Ruchu Filozoficznym", "Principiach", "Filozofii i nauce. Studiach filozoficznych i interdyscyplinarnych", "Studia Philosophiae Christianae" oraz "Studia Philosophica Wratislaviensia". Interesuje się ontologią, epistemologią, filozofią nauki, filozofią analityczną, filozofią Karola Marksa, fenomenologią oraz filozofią Boga.
Książka pt. Wprowadzenie do antropologii filozoficznej i teologicznej pragnie ukazać w sposób chronologiczny, jak na przestrzeni dziejów ludzkiej myśli kształtowały się odpowiedzi na pytania, kim jest człowiek, skąd pochodzi, jaka jest jego istota i cel jego życia na ziemi. Odpowiedzi na te pytania udzielały i wciąż udzielają zarówno filozofia, jak i teologia.
Nie jest łatwo wybrać sposób prezentacji kolejnych poglądów antropologicznych na przestrzeni wieków. Autor zdecydował się na przedstawienie wybranych filozofów/teologów (lub kierunków filozoficznych/teologicznych), którzy jego zdaniem odegrali znaczącą rolę w kształtowaniu poglądów na osobę ludzką. Nie jest to cała historia antropologii filozoficznej i teologicznej, ale wydaje się, że proponowane ujęcie w jakimś stopniu uwypukla najważniejsze zagadnienia antropologiczne w dziejach myśli ludzkiej.
Książka składa się z sześciu rozdziałów, w których zostały przedstawione życie i poglądy wybranych filozofów i teologów. Są więc części poświęcone kolejno: antropologii starożytnej, następnie biblijnej, chrześcijańskiej, nowożytnej, dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Jest też omówienie dwóch wielkich współczesnych projektów antropologicznych: feministycznego i transhumanistycznego. Umożliwia to wyrobienie sobie zdania na temat rozwoju spojrzenia na osobę ludzką na przestrzeni niemal trzech tysięcy lat i jego zmian, z uwzględnieniem antropologii biblijnej.
Ze wstępu
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?