Zapraszamy po szeroki wybór literatury z dziedziny filozofii: systemy filozoficzne, kultura, sztuka, socjologia, historia filozofii, dzieła wielkich myślicieli. Szczególnej uwadze polacamy tutaj książki współczesnego nauczyciela duchowego, autora książek i wykładów z dziedziny duchowości czyli Eckhart Tolle. Jego bestsellery to Nowa ziemia, Strażnicy istnienia, Mowa ciszy, Praktykowanie potęgi teraźniejszości, Diament w twojej kieszeni i wiele innych, po które zapraszamy na Dobreksiazki.pl
Rzymski historyk Tacyt (ok. 55 -120) to bodaj najwybitniejszy z historyków czasów rzymskich. Jego Roczniki stanowią nieocenioną wiedzę o tamtych czasach, A jeszcze napisane ze swadą, ale i rozsądkiem. Lektura dla każdego kto interesuję się historią, ale też polityką. A takie to były czasy jak pisze sam Tacyt: Odmienne od wszystkich, jakie się zdarzyły, obywatelskich, wojen oblicze: nie w boju, lecz a tej samej pościeli, których wespół jedzących w dzień, których wespół śpiących w noc miała, rozstępujące się na stronnictwa, wdźgają miecze, wrzask, ciosy, krew, oczywista przyczyna w ukryciu: resztą traf kieruje, i niektórzy z dobrych zabici; gdy zrozumiawszy, na kogo się srożono, najgorsi też broń chwycili, i nie pułkownik albo trybun uskromiciel przybył, zwolona gminowi swawola, i pomsta, i sytość (....). No i co - jakże marna jest nasza polityka współczesna!
Herodot z Halikarnasu przedstawia tu wyniki swych badań [ἱστορίης historíēs], żeby ani dzieje ludzkie z biegiem czasu nie zatarły się w pamięci, ani wielkie i podziwu godne dzieła, jakich bądź Hellenowie, bądź barbarzyńcy dokonali, nie przebrzmiały bez echa, między innymi szczególnie wyjaśniając, dlaczego oni nawzajem ze sobą wojowali. – Tymi słowy Herodot rozpoczyna swoje dzieło i na wielu jego stronach stara się postawionemu sobie zadaniu sprostać. Herodot, pierwszy historyk i geograf – ur. ok. 484 przed Chr. w Halikarnasie, dzisiejszym Bodrum w Turcji, zm. ok. 426 przed Chr. w Turioj lub Atenach – na kartach Dziejów zabiera czytelnika w podróż po Helladzie, Persji, Egipcie i innych krainach, by z Homera godną, zdumiewającą bezstronnością opisać zarówno te współczesne sobie, jak i te wcześniejsze zmagania Greków z Persami. Dzieje Herodota w niedoścignionym przekładzie Seweryna Hammera, a w niniejszym wydaniu opatrzone dodatkowo szczegółowymi i ułatwiającymi lekturę przypisami rzeczowymi oraz – za BIBLIOTHECA AUGUSTANA – numeracją ułatwiającą lokalizację tekstu w oryginalnych wydaniach greckich.
Obraz i przemoc to pierwszy w Polsce wybór pism o sztuce opublikowanych przez Jeana-Luca Nancy'ego. Zawarte w nim teksty przedstawiają autora jako wytrawnego filozofa sztuki, znakomitego interpretatora wizualnych praktyk artystycznych, zwłaszcza malarstwa. Bodaj nikt inny w ostatnich dekadach nie zdołał wypracować ontologicznej koncepcji obrazu związanego z wyobraźnią krytyczną, która pojawia się w naszym postkrytycznym świecie. W jednym ze szkiców Nancy zadaje pytanie: "Dlaczego istnieje wiele sztuk, a nie tylko jedna?". Otwiera ono obraz na jego ukryty skarb, na mnogość i niepoliczalność zdarzeń oraz kontaktów, w jakie wchodzimy z obrazami. A skoro tak, to prace Nancy'ego zawierają szkic programu emancypacji sztuki i - nas samych - poprzez sztukę. Zdaje się, że jest to największe wyzwanie w konfrontacji z obrazami.Jean-Luc Nancy (1940-2021) - jeden z najważniejszych filozofów francuskich ostatnich kilkudziesięciu lat. Pracę zaczynał w Strasburgu, gdzie nawiązał długoletnią i intensywną intelektualnie przyjaźń z Philippe'em Lacoue-Labarthe'em, z którym przygotował kilka ważnych książek, w tym klasyczną pozycję z zakresu filozofii literatury poświęconą niemieckiemu romantyzmowi, L'Absolu littraire. Thorie de la littrature du romantisme allemand (wydanie polskie niebawem), oraz inwencyjną lekturę psychoanalizy Jacques'a Lacana, Le titre de la lettre. Na myśli Nancy'ego bez wątpienia najsilniej zaważyła dekonstrukcja Jacques'a Derridy. Z czasem jej wpływ malał, ustępując oryginalnej ontologii "bycia-z" oraz "bycia pojedynczego mnogiego". Rozważania Nancy'ego krążą wokół kategorii sensu, dotyku, zmysłowości, a także myśli politycznej i społecznej, którą można określić mianem praktykowania "rozdzielonej wspólnoty", refleksji mającej wpływ na wiele działań emancypacyjnych i artystycznych. Nancy był autorem niezwykle płodnym (wydał ponad czterdzieści pozycji), a jego pisarstwo obejmowało wiele zjawisk: od prac ściśle spekulatywnych, przez ontologię i namysł nad sensualnością, po analizy sztuki.
Niniejsza monografia przedstawia historię nabożeństwa drogi krzyżowej w Polsce jako gatunku dyskursu religijnego. Prezentowane tu badania mieszczą się w obrębie genologii lingwistycznej i oparte są na materiale złożonym z 504 tekstów tego nabożeństwa publikowanych od XVIII wieku do współczesności. Przeanalizowano różne wyznaczniki gatunku, takie jak aspekty strukturalny, poznawczy, pragmatyczny oraz stylistyczny. Pozwoliło to pokazać znaczące zmiany, które zachodziły szczególnie w XX wieku, jak również podjąć próbę objaśnienia ich przyczyn i kontekstu. Omówiono ponadto różnorodne warianty gatunkowe, zjawisko przekraczania granic gatunku oraz teksty o cechach nietypowych i kreatywnych, które powstawały z różną częstotliwością w całej historii gatunku.Monografia Agnieszki Sieradzkiej-Mruk, jako pierwsza tak wieloaspektowa charakterystyka drogi krzyżowej, [] zainteresuje językoznawców, zwłaszcza tekstologów i genologów, oraz przedstawicieli nauk teologicznych. [] Nie tylko jawi się ona jako cenny wkład w badania nad gatunkami przekazu religijnego, lecz także stanowi znakomitą podstawę refleksji teoretycznych wpisanych w subdyscypliny genologiczne, przede wszystkim genologię teoretyczną, opisową i historyczną.Z recenzji prof. dr hab. Marii WojtakAgnieszka Sieradzka-Mruk - doktor habilitowana, profesor UJ, zajmuje się lingwistyką tekstu i dyskursu, głównie genologią lingwistyczną, oraz stylistyką. W szczególności interesuje ją dyskurs religijny: język homilii i kazań, liturgii i nabożeństw. Członkini Komisji Języka Religijnego Międzynarodowego Komitetu Slawistów i Zespołu Języka Religijnego Rady Języka Polskiego PAN. Autorka między innymi książki "Radość i nadzieja, smutek i trwoga" w nabożeństwie drogi krzyżowej. Wybrane aspekty ewolucji dyskursu religijnego w XX wieku na przykładzie leksyki dotyczącej uczuć.
To, co najważniejsze jest zbiorem refleksji autora wielotomowej i uznanej na rynku wydawniczym Antropodramatyki. Medytacje te były publikowane w latach 2018-2025 w jednym z ogólnopolskich dzienników i spotkały się z pozytywnym odbiorem czytelników.Ich inspiracją były najważniejsze święta, wydarzenia, spory ideowe, myśli wybitnych humanistów i inne okoliczności, a ich tematem przede wszystkim relacja człowieka z Bogiem oraz doniosłe egzystencjalne sprawy człowieka: dobro i zło, miłość, cierpienie i szczęście oraz sprawy eschatologiczne, takie jak śmierć i nadzieja na zmartwychwstanie.Publikacja jest przeznaczona dla osób, którym bliska jest zasada: wiara poszukuje zrozumienia, a rozumienie jest otwarte na wiarę.Pierwszy czytelnik zebranych w niej refleksji, redaktor Piotr Jackowski, napisał o nich: Pięknie pisać o rzeczach podstawowych to dopiero sztuka” oraz „To perełki literackie i poziom refleksji niezrównany.
W Polsce od wielu dziesięcioleci (a właściwie od wieków) istniało szerokie środowisko osób zajmujących się myślą rosyjską. W ostatnich kilku dekadach badaczy filozofii rosyjskiej (zwłaszcza społecznej i religijnej) można było znaleźć właściwie na wszystkich wyższych uczelniach i w wyspecjalizowanych instytucjach naukowych, pochwalić się też mogli znaczącymi wynikami, i to na skalę międzynarodową, w tym szeroką i udaną współpracą z uczonymi rosyjskimi. Wszystko to zainicjowane i zainspirowane było przez znakomite prace, działania i osiągnięcia Andrzeja Walickiego, a potem Włodzimierza Rydzewskiego i Andrzeja de Lazariego. Jednak cztery lata temu cała ta – utrwalona, jak się wydawało – sytuacja uległa wiadomej gwałtownej i szokującej zmianie. W książce niniejszej próbuję na początku – starając się unikać gwałtownych, doraźnych i reaktywnych ocen – zdać jakoś sprawę z tych dramatycznych uwarunkowań, a następnie dokonać pewnego podsumowania czy przynajmniej zestawienia swoich tekstów z zakresu filozofii rosyjskiej z lat ostatnich, choć czasem także z lat dawniejszych. W tytule książki określiłem to wszystko „swoimi ruskimi sprawami” – ruskimi, a nie rosyjskim, by wyrazić w ten sposób jakąś złość, gorycz i zawód po wielu latach zajmowania się filozofią rosyjską. Zajmowałem się jednak zawsze nie tylko filozofią rosyjską. Równie istotne – jako takie i jako tło dla myśli rosyjskiej – były dla mnie powszechna historia filozofii, filozofia społeczna, filozofia religii, wybrane współczesne zagadnienia, kierunki, debaty filozoficzne. Artykuły z tego zakresu stanowią drugą zasadniczą część książki.
Czego jeszcze nie wiemy o Halinie Poświatowskiej?Bestsellerowa biografia w nowym rozszerzonym wydaniu i zachwycającej oprawie.Debiutanckie wiersze pisała w szpitalu na polecenie lekarza. Miały być dla niej ratunkiem w depresji i chorobie; niespodziewanie odmieniły polską poezję. "Fenomen autentycznego erotyzmu" - pisał o jej pierwszym tomiku Stanisław Grochowiak, obwołując Poświatowską "głosem pokolenia".Jej dzieciństwo przypadło na wojnę, dojrzewanie na stalinizm. Jako osiemnastolatka była już mężatką, jako dwudziestolatka - wdową. W 1958 roku zaczęła nowe życie w USA, dokąd popłynęła na ryzykowną operację serca.Zapamiętana jako poetka miłosna, była kimś znacznie więcej.Błyskotliwa filozofka, pierwsza polska badaczka myśli Martina Luthera Kinga, krytyczka segregacji rasowej i kapitalistycznego społeczeństwa. Rozpieszczona córka, czuła starsza siostra, oddana przyjaciółka. Buntownicza, uwodzicielska, ironiczna.Kalina Błażejowska podróżowała śladami Opowieści dla przyjaciela od Częstochowy do Nowego Jorku. Wspomnienia Poświatowskiej skonfrontowała z głosem tytułowego adresata, relacjami rodziny, znajomych i kochanków poetki.Z setek dokumentów i dziesiątek rozmów powstała fascynująca biografia ponadczasowej kobiety, której życie i twórczość inspirują kolejne pokolenia.
Książka Małgorzaty Roeske to studium nie tylko o przywiązaniu (człowieka i zwierzęcia), ale także o powiązaniu (losu zwierzęcia z losem człowieka) i – szerzej – o związaniu (bytu z byciem).W tej perspektywie śmierć istoty bliskiej jawi się jako radykalne od-wiązanie, z którym pozostający przy życiu musi sobie w jakiś sposób poradzić. Od-wiązany doświadcza pustki i rozpaczy. I możliwe, że właśnie dopiero jako od-wiązany doświadcza wszystkich dramatów i antynomii wolności, o których pisali egzystencjaliści. Chodzi zatem o egzystencjalne i egzystencjalistyczne rozumienie wolności jako tragicznego (w sensie Camusowskim) wyzwania – domagającego się działania, ale jednocześnie nie uprawniającego do zajmowania postawy w jakikolwiek sposób uprzywilejowanej wobec innych, nie-ludzkich, bytów.Jeżeli zwierzęta są „aktorami” życia wspólnego, to im także przynależna jest kategoria sprawczości, zaś związanie człowieka i zwierzęcia zyskuje jeszcze jeden wymiar: życie wspólne wymaga uzgodnień i ograniczeń absolutnej wolności, sprawczość musi być tyleż respektowana, co limitowana, a zatem związanie wymaga pewnego kompromisu i rezygnacji.Tadeusz Sławek
Przekład przejrzał, wstępem i przypisami opatrzył: Antoni SzwedDzienniki NB 26 - NB 30 (SKS 25) Srena Kierkegaarda pochodzą z ostatniego okresu twórczości filozofa czyli z lat 1852-1854. Autor dokonuje w nich rozwinięcia i podsumowania tych myśli, które zanotował już we wcześniejszych Dziennikach. Teraz nadawał swoim myślom pełniejszy kształt, lepiej je uzasadniał. Mimo niekiedy podobnych tytułów notatek, za każdym razem Kierkegaard nadaje tym notatkom treść inną, świeżą, oryginalną. Zdaje się mieć niewyczerpane źródło pomysłów. Autor jest w tych notatkach niesłychanie twórczy, inspirujący. W SKS 25 mniej jest skrótów myślowych, aluzji do innych dzieł, jest sporo nowych wyjaśnień, obszerniejszych, niekiedy głębszych niż uprzednio. Mniej też potyczek ze współczesnymi, więcej refleksji niezakłóconej wydarzeniami zewnętrznymi. Myśli Kierkegaarda krążą wokół chrześcijaństwa tego rzeczywistego z lat 50-tych XIX w. w Danii i tego pożądanego przez filozofa chrześcijaństwa Nowego Testamentu. Nie jest to myśl sucha, teologiczna, jakiś wykład subtelności doktrynalnych, lecz głęboko przeżywane stawanie się chrześcijaninem, zanurzone w indywidualnym egzystowaniu.SKS 25 to znakomite uzupełnienie i rozwinięcie tych wątków, które pojawiły się już we wcześniej wydanych w języku polskim SKS 20, SKS 22 i SKS 26.
W części drugiej Biografii Dąmbskiej opisujemy jej ucieczkę wraz z siostrą Aleksandrą z okupowanego przez władze sowieckie Lwowa, pobyt po wojnie w Rzeszowie i Krakowie oraz późniejszą ucieczkę do Gdańska. Piszemy o trudnych czasach stalinizmu, a zwłaszcza o staraniach Dąmbskiej, mających za zadanie obronę filozofii polskiej przed ideologizacją. Podkreślić należy, że Dąmbska nie poddała się stalinowskim represjom. Był to okres walki o zachowanie pamięci po filozofii zostawionej we Lwowie. Dąmbska stała na straży dobrego imienia Twardowskiego i założonej przez niego Szkoły. Nie pozwoliła Adamowi Schaffowi i jego adiutantom na wykluczenie uczniów Twardowskiego z życia akademickiego. Nigdy nie wykładała na żadnej z polskich uczelni marksizmu. Przez lata wiodła bój z władzami o zachowanie niezależnego charakteru filozofii. Stała na straży zasad wyniesionych ze Lwowa. Nie lubiła myśleć o tym, co będzie. Przychylała się raczej do tego, co jest hic et nunc. Jej wiara była poszukiwaniem prawdy. Wspierała się na nadziei oraz miłości. Należała do "miłujących prawdę". Okazała się "chwalebnie uzdolnioną" - jak zapisano na jej świadectwach szkolnych. Dąmbska ukształtowała się w Szkole lwowskiej Twardowskiego. Gdy po II wojnie światowej Kazimierz Ajdukiewicz upomniał się o deklarację przynależności do jego szkoły, z niezwykłym oddaniem dla Mistrza odpowiedziała: Po prawdzie właściwym moim Nauczycielem filozofii był ten, "z którego pełności wszyscyśmy wzięli" i Pan, i Witwicki, i Kotarbiński, i tylu, tylu innych: Kazimierz Twardowski! To przywiązanie do Twardowskiego i Szkoły lwowskiej było szczególnie ważne w jej życiu. Zaważyły na nim lata formacji filozoficznej, a także bycie ostatnią asystentką Profesora. Zawsze oddana i szczera w rozmowach, dała się poznać z dobrej strony. I choć karierę mogła zaledwie zacząć doktoratem, to była "Najlepszą z dobrych" - jak nazwał ją Władysław Tatarkiewicz.
(...) Dzieło Diogenesa Laertiosa, bo o nim mowa, nosi tytuł Żywoty i poglądy słynnych filozofów (...) i oceniane było przez wieki różnie, od zachwytu po dyskredytację, przeważnie zaś niedoceniane, analizowane tylko jako podręcznik filozofii czy wyraz pewnej filozofii bez wartości literackiej. Jednak wartość ta była bezsporna dla czytelników antycznych, którzy akurat tę wersję z wielu innych podobnych opisów myśli filozoficznej zachowali przez kolejne wieki, traktując je jako arcydzieło w zakresie literackiego opisu filozofii.Jeden ze najsłynniejszych polskich hellenistów, Tadeusz Sinko, napisał, że "Lartios Diogenes" był autorem dziesięciu ksiąg tekstu, które "skompilował bezkrytycznie i nieporządnie ze źródeł biograficznych i doksograficznych". Polski filolog klasyczny kolejnego, powojennego pokolenia, Jerzy Łanowski, także używał na określenie dzieła Diogenesa niezbyt pochwalnego określenia "niekrytyczna kompilacja", ale dostrzegał w nim pewną wartość przez sam sens jego istnienia, wszak to jedyna, a zatem "bezcenna, historia filozofii przekazana nam przez starożytność". Współcześni badacze Diogenesa - czy to z końca XX w., czy z pierwszych dekad XXI w., obecnie na całym świecie coraz bardziej doceniają wartość jego dzieła. Na przykład Jrgen Mejer w swej monografii domaga się "fresh analysis of Diogenes Laertius" i rzeczywiście potrzeba takiej świeżej analizy stała się ostatnio źródłem nowych, ciekawych ustaleń naukowych. Problematyka twórczości tego autora jest opracowywana od blisko stu lat niejako od nowa. Wśród najświeższych polskich postulatów i badań w tym zakresie należy wymienić prace Mariana Wesołego, w tym tłumaczenia tekstów poświęconych poszczególnym filozofom omawianym w dziele Diogenesa Laertiosa, jak Manifest epikurejskiej filozofii życia, Arystoteles według Diogenesa Laertiosa oraz Filozofia - dziełem Hellenów. Prolog Diogenesa Laertiosa. Ambicje dodania paru uwag na temat charakteru stylu naukowo-podręcznikowego dzieła Diogenesa ma także niniejsza monografia, poświęcona świadomości literackiej i genologicznej tego autora.(fragment rozdziału Wstępna teoria (nie)świadomości)
Książka Zofii Król wzięła się z tęsknoty. Tęsknoty za pewnym miejscem, ale i za samym doświadczaniem przestrzeni. To wielowątkowa opowieść o tym, w jaki sposób nawiązujemy relację z trójwymiarem, oswajamy go, a potem przekładamy te doznania na język literatury, malarstwa, filozofii. Autorka przygląda się tekstom, mapom i obrazom, śledzi wędrówki współczesnych artystek, zamyśla się nad kondycją marzącej o wejściu w widok podmiotki. Jednocześnie sama podróżuje w czasie i przestrzeni, przenosząc się płynnie z pagórków południowej Anglii końca XVIII wieku, gdzie przypatruje się pewnej poziomce, na zalane słońcem XV-wieczne burgundzkie uliczki, z dzikich stoków Garganów – na dziewiąte piętro pewnego warszawskiego wieżowca i na szczyt prowansalskiej Góry świętej Wiktorii, skąd roztacza się niezwykły widok. Przewodniczkami w tej podróży są pisarki i pisarze – Wordsworthowie, Haupt, Białoszewski, Miłobędzka, Lebda, malarze – van Eyck, Cézanne, Hockney, filozofowie – Merleau-Ponty czy Berleant, oraz ktoś jeszcze – pomarańczowy ludzik Google Maps. Autorka odsłania również złożoność wirtualnych i zapośredniczonych form doświadczania przestrzeni, odwołuje się przy tym do prac artystów, którzy wykorzystują ich potencjał. Ta oryginalna – erudycyjna, a przy tym napisana z lekkością – książka przychodzi do nas w momencie, kiedy zwykłe czynności, takie jak gapienie się za okno, a nie w ekran telefonu, czy bezinteresowne włóczęgi zyskują status czegoś zupełnie wyjątkowego. Unikając utartych ścieżek i ustalonych schematów myślenia o przestrzeni, autorka proponuje nam własną, osobną o niej opowieść, zachęcając zarazem do uważności i doznawania wszystkimi zmysłami.
Teorie mitu politycznego Georges'a Sorela, Ernsta Cassirera oraz Rolanda Barthes'a są częścią tradycji politologicznej. Najczęściej to Sorel jest uważany za twórcę dyskursu o micie politycznym, jemu jest przypisywana rola w rozpoznaniu znaczenia mitu politycznego we współczesnej polityce. Jego teoria zakłada, że mit, rozumiany jako irracjonalny i emocjonalny obraz, jest decydującym motorem działania politycznego, zwłaszcza w rewolucjach i ruchach społecznych. Według niego mit, w przeciwieństwie do ideologii, nie jest racjonalnym konstruktem, ale emocjonalnym wzywaniem do działania, które skupia ludzi wokół wspólnego celu. W prezentowanych przez Sorela, Cassirera i Barthes'a teoriach mitu politycznego Mateusz Nieć odnajduje wiele elementów wspólnych, by następnie dokonać ich porównania. Według niego wszyscy teoretycy podkreślają niespotykaną dotychczas siłę oddziaływania czynników irracjonalnych w kształtowaniu procesów wyboru władzy w nowoczesnym państwie. W ich przekonaniu legitymizacja władzy w reżimach politycznych nowoczesnych państw opiera się nie na racjonalnym programie wyborczym, ale na emocjach społecznych, które ulegają procesom symbolizacji, m.in. w mitach politycznych. Analizowani myśliciele proroczo wskazali na problem współczesnej polityki związany z kształtowaniem się procesów elekcji władzy w demokracji masowej oraz przewidzieli m.in. nowe typy zagrożeń populistycznych, jakich jesteśmy obecnie świadkami.
Filozofia transcendentalna Friedricha Schlegla została opublikowana po raz pierwszy w 1935 roku jako jeden z wykładów odkrytych w formie anonimowych odpisów przez Josefa Knera. Schlegel skupia w niej najistotniejsze idee niemieckiego romantyzmu - zarówno z perspektywy filozoficznej, jak i literackiej. Ponadto zawarta w Filozofii transcendentalnej myśl Schleglapozwala zrozumieć ewolucję filozofii niemieckiej - od Kanta do Hegla. Znajduje się w niej również filozoficzne wyjaśnienie jednego z najważniejszych pojęć - alegorii - będącej pomostem między nieskończoną substancją i twórczym indywiduum.
„Filozofia społeczna ruchu Black Power: między nacjonalizmem a marksizmem” to przełomowa publikacja, która wypełnia znaczącą lukę w polskiej literaturze naukowej, oferując pierwszą tak wszechstronną i pogłębioną analizę ruchu Black Power. Praca Sebastiana Urbaniaka stanowi owoc tytanicznej pracy badawczej i benedyktyńskiej cierpliwości, dzięki której czytelnik zyskuje dostęp do niezwykle bogatej merytorycznie wiedzy, która do tej pory nie była tak kompleksowo przedstawiana w języku polskim. W książce „Filozofia społeczna Black Power. Między nacjonalizmem a marksizmem” Sebastian Urbaniak wyjaśnia i analizuje podstawowe dyskursy towarzyszące ruchowi wyzwolenia czarnej społeczności w USA, koncentrując się na okresie od lat 30. do połowy lat 70. XX wieku. Autor z niezwykłą precyzją przedstawia zróżnicowane stanowiska, poglądy i praktyki społeczne, które kształtowały formy walki o podmiotowość czarnej ludności w omawianym okresie. Czytelnik pozna skomplikowaną genezę i ewolucję tzw. „czarnej kwestii”, która jest ukazana jako strukturalny problem amerykańskiej nowoczesności. Jednym z kluczowych zagadnień poruszanych w publikacji jest skomplikowana relacja między nacjonalizmem a marksizmem w kontekście filozofii społecznej ruchu Black Power. Autor przedstawia ewolucję pojmowania czarnego nacjonalizmu, wskazując na zmienne sposoby jego rozumienia w zależności od społeczno-intelektualnego środowiska. Książka ukazuje, jak różne pokolenia Afroamerykanów budowały swój własny kanon tekstów i patronów, od abolicjonizmu i chrześcijańskiego humanizmu z przełomu XIX i XX wieku, po bardziej radykalne wartości drugiej fazy nacjonalizmu po I wojnie światowej, takie jak elitaryzm, kulturalizm, proletaryzm i sekularyzm. Szczególny nacisk położono na trzecią fazę rozwoju, związaną z działalnością Malcolma X, gdzie czarni nacjonaliści zdecydowanie odrzucają wartości zachodu. Co więcej, Sebastian Urbaniak udowadnia, że czarny nacjonalizm był współkształtowany przez marksizm, wskazując na różnice w ich wzajemnych relacjach i marksistowskich inspiracjach w różnych okresach. W ramach pracy przedstawiono dogłębne analizy różnych nurtów myśli społecznej. Rozdział pierwszy poświęcony jest „czarnej kwestii” w dyskusjach w amerykańskim ruchu socjalistycznym i trockistowskim. Rozdział drugi zgłębia zagadnienie „Liberałów”, ukazując obecność „czarnej kwestii” w doktrynie T.D. Roosevelta, liberalnej socjologii i rasistowskiej reakcji na Południu, a także rozwój „liberalnego ruchu Czarnych”, w tym działalności M.L. Kinga. Rozdział trzeci poświęcony jest „Czarnemu nacjonalizmowi”, z uwzględnieniem masowych migracji Afroamerykanów, powstania nowoczesnego czarnego nacjonalizmu pod wodzą M. Garveya oraz inspiracji fanonowskich i dziedzictwa Malcolma X. Ostatni, czwarty rozdział, zatytułowany „Black Panther Party (for Self-Defense)”, szczegółowo omawia aktywność, wewnętrzne kontrowersje i ideologię tego ruchu. Jak podkreśla dr hab. Tomasz R. Wiśniewski: „Sebastian Urbaniak wykonał tytaniczną (jak na ramy doktoratu) pracę historyczną oraz przeprowadził budzącą podziw kwerendę, w wyniku czego otrzymaliśmy logicznie i historycznie ustrukturyzowane spektrum stanowisk, poglądów, ale i praktyk społecznych, które określały formy walki o upodmiotowienie czarnej ludności w omawianym okresie. (...) Z prawdziwą satysfakcją odnotowuję niezwykłą sprawność autora w dziedzinie łączenia najbardziej abstrakcyjnych wątków tradycji Heglo-Marksowskiej z realnymi procesami społecznymi zachodzącymi w rzeczywistości historycznej XX wieku. Budzi podziw swoboda w sięganiu po autorów w rodzaju Herberta Marcusego i natychmiastowego łączenia ich przemyśleń ze znacznie w końcu mniej abstrakcyjnymi rozważaniami autorów zaliczanych przez doktoranta do tradycji Black Power”. Dla kogo jest ta książka?
Publikacja dotyczy polskiej kulturowej codzienności w ostatnich latach. Zawiera analizy i interpretacje takich zjawisk, jak Strajki Kobiet, mowa nienawiści, hejt, poetyka memów czy dyskurs przywódczy, rozważania o narracji w prozie Andrzeja Stasiuka i mowie noblowskiej Olgi Tokarczuk oraz analizę użycia feminatywów i oznaczeń niebinarności w polszczyźnie. W książce znalazły się także refleksje na temat teorii znaku i przekładu intersemiotycznego.*****On Speaking, Language and Certain Manifestations of Cultural Everyday LifeThe publication concerns Polish cultural everyday life in recent years. It contains analyses and interpretations of such phenomena as: Polish Women's Strike, hate speech, hate, the poetics of memes, leadership discourse, reflections on the narrative in Andrzej Stasiuk's prose and Olga Tokarczuk's Nobel speech, as well as the analysis of the use of feminatives and non-binary determinations in Polish. The book also includes reflections on sign theory and intersemiotic translation.
To niezwykła pomoc duszpasterska, która prowadzi czytelnika przez tajemnicę Bożego Narodzenia w sposób świeży, nieoczywisty i głęboko inspirujący. Książka odkrywa bogactwo świątecznej tradycji; sięga do źródeł historycznych, mniej znanych faktów oraz nierozpowszechnionych ciekawostek związanych z historią narodzin Chrystusa i duchowością tego wyjątkowego czasu.Publikacja łączy w sobie walor edukacyjny i formacyjny. To wyjątkowy zbiór faktów, ale również przewodnik, który prowadzi do osobistego odkrywania obecności Boga w Kościele i w codzienności. Książka została przygotowana z myślą o praktycznym wykorzystaniu duszpasterskim. Może stać się cennym narzędziem dla kapłanów, szczególnie podczas spotkań kolędowych - jako dar dla parafian, zachęta do refleksji i pogłębienia wiary, a także zaproszenie do wspólnego odkrywania sensu Bożego Narodzenia.To nie jest kolejny przewodnik po świętach - to propozycja spojrzenia na nie z innej perspektywy: z wrażliwością na historię, tradycję i duchowe bogactwo Kościoła.
Książka dla wierzących, niewierzących i tych, którzy wątpią w swoją (nie)wiarę Czym tak naprawdę jest wątpienie i jak należy je oceniać? – to główny temat rozważań Veroniki Hoffmann. Autorka analizuje, czym tak naprawdę jest wątpienie, i zadaje wiele ważnych dla chrześcijanina pytań. Nie udziela jednak pochopnych odpowiedzi i nas również przed tym przestrzega. Pokazuje, że wątpliwości wcale nie są przeciwieństwem wiary: mogą ją wręcz umacniać i pogłębiać, być impulsem do stawiania ważnych pytań – a to znak, że nasza wiara jest żywa. Autorka porusza się w różnych kontekstach: sięga do Biblii, duchowości ojców Kościoła, ale także do współczesnej i filozofii, kultury i doświadczenia zwykłego człowieka. Czy wątpienie to grzech? Czy mogę wierzyć i jednocześnie wątpić? Co o wątpieniu mówi Biblia? To książka, mądra i głęboko ludzka. Obala stereotypy i zaprasza do myślenia. I do wiary, która nie boi się pytać.
Część pierwsza cyklu KSIĘDZA TWARDOWSKIEGO PYTANIA I ODPOWIEDZI, zatytułowana Gdzie się ukrył Pan Bóg? O tajemnicach wiary jest zaproszeniem do poznania Pana Boga, wszystkich Osób Trójcy Świętej: Boga Ojca, Pana Jezusa i Ducha Świętego, Matki Bożej, szukania Boga w świecie, poznania, czego uczył, kiedy na ziemi przebywał ze swoimi uczniami. Jest też zachętą do tego, żebyśmy nauczyli się zachwycać: gwiazdami, drzewami, kwiatami, ptakami, zwierzakami i żebyśmy nauczyli się podziwiać: przyrodę i wszystko, co Pan Bóg stworzył i co nam dał.
Kościół staje się naprawdę misyjny, gdy jego członkowie idą razem drogą współpracy, modlitwy i braterskiej współodpowiedzialności.Kościół wciąż musi się uczyć synodalności i misyjności, o czym przypomniał nam papież Franciszek, rozpoczynając proces nazywany drogą synodalną.W Biblii znajdujemy przykład dwóch świadków, którzy przetarli ten szlak przed nami - Pawła i Barnabę. Ich przyjaźń, współpraca w głoszeniu Ewangelii i budowaniu wspólnoty Kościoła to dla nas inspiracja, jak umacniać wspólnotę dziś - słuchając siebie nawzajem, prowadząc dialog i biorąc odpowiedzialność za wspólnotę i jej misję.Ksiądz Stanisław Haręzga zaprasza nas do medytacji biblijnek w rytmie lectio divina - wpatrując się w przykład Pawła i Barnaby, odkryjmy, że Kościół staje się naprawdę synodalny tam, gdzie żyją ludzie gotowi iść razem drogą Ewangelii.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?