Zapraszamy po szeroki wybór literatury z dziedziny filozofii: systemy filozoficzne, kultura, sztuka, socjologia, historia filozofii, dzieła wielkich myślicieli. Szczególnej uwadze polacamy tutaj książki współczesnego nauczyciela duchowego, autora książek i wykładów z dziedziny duchowości czyli Eckhart Tolle. Jego bestsellery to Nowa ziemia, Strażnicy istnienia, Mowa ciszy, Praktykowanie potęgi teraźniejszości, Diament w twojej kieszeni i wiele innych, po które zapraszamy na Dobreksiazki.pl
W 1947 roku w Montichiari, we Włoszech, Matka Boża ukazała się młodej pielęgniarce Pierinie Gilli, przekazując światu poruszające wezwanie: "Modlitwa, ofiara, pokuta". Ta książka to dziennik jej przeżyć i rozmów z Maryją.Świadectwu Pieriny z początku nikt nie dawał wiary. Z tych spotkań narodził się niezwykły kult Róży Duchownej - Matki Bożej z trzema różami i trzema mieczami, uznany w 2000 roku przez biskupa Bresci. Dziś orędzie płaczącej Madonny jest znane na całym świecie, a kult Matki Bożej Róży Duchownej nieustannie wzrasta w Kościele.Maryja obiecała światu dwa szczególne dary:Godzinę Łaski - 8 grudnia o godzinie 12.00medalion Róży DuchownejGodzina ŁaskiCoraz więcej wiernych na całym świecie praktykuje za namową Maryi modlitwę w Godzinie Łaski. "Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski" - mówiła Maryja.Medalion Róży Duchownejznak macierzyńskiej miłości i ochrony: "Wszystkim, którzy będą mnie nosić na swych sercach, udzielę mojej macierzyńskiej opieki pełnej łask".Słowa Maryi, które są cały czas aktualne, wzywają do modlitwy, ofiary i pokuty - źródła prawdziwego nawrócenia dla każdego człowieka i świata.
The study Logic: Selected Texts from the Greek and Latin Tradition by Aristotle, Porphyry, Boethius, St Thomas Aquinas, and Cajetan. Edited with Commentary by Dariusz Radziechowski is of considerable scientific value (particularly in the history of logic) and of clear educational merit.Prof. Adam Jonkisz, Ignatianum University, Cracow; Rev. Dr Dariusz Radziechowskis study is both a tribute to Fr Józef I. M. Bocheński, op, and a compelling read, showing how source-based, metaphysically grounded approaches have shaped the development of logic over the centuries.Rev. Dr Marek Porwolik, Assoc. Prof. Cardinal Stefan Wyszyński University, Warsaw; In an era of declining proficiency in classical languages, this study represents a promising sign of their revival anda return to the time-tested model of humanistic education. Prof. Stanisław Śnieżewski, Jagiellonian University, Cracow
Książka Stanisława Jędrczaka stanowi studium argumentacji transcendentalnej, która w historii filozofii odegrała wielką rolę, bywała ostro krytykowana, a dziś w obrębie filozofii analitycznej przeżywa traktowany z ostrożnością i wymagający reinterpretacji renesans. Zaprezentowana w książce analiza opiera się na oryginalnych modelach formalnych. ()Autor potrafił, za sprawą swych modeli, tak dalece uściślić wnioskowania transcendentalne, że wiadomo lepiej, czego można się po nich spodziewać i jak ocenić ich poprawność. Czyniąc to, autor stanął w szeregu tych współczesnych filozofów, którzy po okresie zaniedbania przywracają transcendentalizm filozofii analitycznej.prof. dr hab. Robert PiłatSednem podejścia autora do argumentacji transcendentalnej jest ujęcie jej jako przejścia od stwierdzenia pewnego faktu i jego możliwości do warunków koniecznych takiego stanu rzeczy. ()Autor nie występuje w książce jako historyk filozofii ani też wyłącznie jako jej metodolog zdający sprawę z dyskusji toczonych na temat natury argumentacji transcendentalnej. Jest przede wszystkim filozofem, chociaż częściowo o zacięciu historycznym i metodologicznym. W rezultacie takiego podejścia powstała frapująca rozprawa, która nie tylko przybliża czytelnikowi naturę i mechanizmy argumentacji transcendentalnej, lecz także przedstawia interesujące stanowisko na temat możliwości i granic filozofii.prof. dr hab. Tadeusz SzubkaKsiążka Stanisława Jędrczaka to bardzo dobrze skonceptualizowana monografia, elegancka pod względem językowo-stylistycznym, atrakcyjna w odbiorze dla współczesnego czytelnika i z całą pewnością unikalna nie tylko na rodzimym rynku wydawniczym.prof. dr hab. Ewa NowakStanisław Jędrczak (ur. 1996) - doktor filozofii, związany z Uniwersytetem Warszawskim. Do jego zainteresowań badawczych należą: metafizyka, ontologia analityczna, antropologia filozoficzna, metaetyka, filozofia prawa i metodologia filozofii. W 2020 r. ukończył studia filozoficzne i prawnicze w Kolegium Międzydziedzinowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych i Społecznych UW. W 2025 r. obronił doktorat na Wydziale Filozofii UW. Uczeń prof. Mariusza Grygiańca.Rozważmy nieco żartobliwy przykład argumentacji transcendentalnej, zaczerpnięty z Przygód Pędrka Wyrzutka, powiastki Stefana Themersona (). "Gdyby go nie było, gdyby, jak mówisz, nie istniał", zauważa jeden z bohaterów, odnosząc się doPędrka, "to byśmy nic o nim nie wiedzieli, a gdybyśmy nic o nim nie wiedzieli, to byśmy także nie mogli wiedzieć, że jest, jak mówisz, fikcyjny; więc jeżeli on jest, tak jak mówisz, fikcyjny, to znaczy, że jest, że istnieje". Oto argument transcendentalny na rzecz istnienia Pędrka Wyrzutka.* *Rzeczywistością są jednak zarówno poznawalne, jak i niepoznawalne dla nas stany rzeczy. Tym samym na powierzchni tego, co dane, jawi się to, co dane być nie może (choć, jak rzekłby Wittgenstein, uwidacznia się i może być pokazane). Z jednej więc strony jesteśmy zamknięci w języku. Z drugiej natomiast - razem z językiem - jesteśmy zamknięci w świecie. Morał, który stąd płynie, brzmi, jak sądzę, następująco: w duchu Kanta nie jest ani upodmiotowienie przedmiotu, ani uprzedmiotowienie podmiotu. Skoro język nie jest ograniczony, to problem granic języka staje się pseudoproblemem. Filozofia nie jest wyłącznie metafilozofią, badającą granice własnego poznania, lecz samym poznaniem.Fragmenty książki
Człowiek nie jest światu potrzebny? Być może, w perspektywie narastającego kryzysu ekologicznego, nadszedł czas, by sobie to uświadomić. Człowiek - rozumiany nie jako gatunek, a jako humanistyczna idea - się skończył. Poszukiwanie nowych sposobów wyjścia z tej sytuacji musi nas prowadzić ku perspektywie posthumanistycznej, czyli takiej, która nie oddaje pierwszeństwa temu, co ludzkie, a raczej ustawia nas w egalitarnej relacji pośród innych istnień, współtworzących z nami świat. Podstawową kategorią dla takiego rozumienia rzeczywistości okazuje się wspólnota: jest ona eko-logiczna oraz wydarza się tu-i-teraz. Otaczający nas świat składa się z relacji, które współtworzymy, pozostając jednocześnie sobą, ucieleśnieni i usytuowani. Oto podstawa do tworzenia nowego sposobu ujmowania wszelkiego współ-życia. Wspólnota po Człowieku to próba pomyślenia świata inaczej - wbrew dotychczasowym hierarchiom, przy użyciu nowych pojęć, nie tyle przeciw humanizmowi, ile ze świadomością jego ograniczeń.Książka dra Markiewicza stanowi swoisty i pięknie uporządkowany podręcznik najrozmaitszych ścieżek dociekań i analiz badań posthumanistycznych (szkół, teorii, metodologii), gdzie walory zarówno ujęcia historycznego, jak i te związane z koncertowymi interpretacjami tworzą znakomitą i spójną całość. Ta architektura pracy, bardzo transparentna, przyjazna dla czytelnika, pomaga zrozumieć posthumanistyczny horyzont. [] To nie jest smutna książka. To praca niezwykle wrażliwa.Z recenzjidra hab. Zbigniewa Kadłubka, prof. UŚ
Edmund Husserl jest jednym z najważniejszych filozofów XX wieku, twórcą fenomenologii i metody fenomenologicznej. Jego kariera naukowa rozpoczęła się wraz z publikacją "Badań logicznych", w których dowodzi, że prawa logiki i matematyki nie są prawami psychologicznymi. Konsekwentnie stosując redukcję fenomenologiczną do aktów intencjonalnych, odkrywa w ludzkiej immanencji obszar, który określa jako "absolutną świadomość". To kontrowersyjne założenie sprawiło, że większość jego uczniów odsunęła się od swojego nauczyciela.Pogłębiając badania nad subiektywnością, Husserl odsłania specyficzny rodzaj konstytucji, która zapewnia tożsamość i sensowność obiektów w rozciągnięciu czasowym. Nie jest to konstytucja wynikająca z subiektywnych intencji. Okazuje się bowiem, że w ludzkiej immanencji obecny jest Logos, dzięki któremu doświadczamy jednego, sensownego świata. Logos absolutnej świadomości można zidentyfikować w przeżyciu Ja Jestem, które - jak wynika z badań - nie ma charakteru czysto subiektywnego.Analizując dogłębnie filozofię Husserla, dowiadujemy się, że świadomość nie jest tożsama z subiektywnością. Książka ta jest skierowana nie tylko do filozofów, lecz również - a może przede wszystkim - do psychologów. Najpoważniejszym problemem współczesnej psychologii pozostaje bowiem brak odpowiedzi na podstawowe pytanie: czym jest świadomość?
Tom I:Filozofia nasza, nie przestając być filozofią rozumu, wypiera się tylko jego jednostronności; zaprzecza dotychczasowej filozofii niemieckiej, aby duch był samą tylko potęgą rozumu, a samo myślenie całkowitą jego wypełniało istotę; twierdzi, że wyobraźnia i wola równorodnymi i równowładnymi są potęgami duchowymi, i że jak dotąd była filozofia rozumu, tak być powinna także filozofia wyobraźni i filozofia woli. Tom II:Widzimy stąd, że myślenie jest ciągłym rodzeniem pomysłów, rozwijaniem się ich przy świetle rozumu na warsztacie wyobraźni. Najwięcej z nich umiera zaraz z chwilą rodzenia się, i ginie w przeszłość zapomnienia; inne żyją dłużej, ale także nie dojrzeją, i nie porodzą się czynem; inne poronione umierają; inne jeszcze, zbyt niskiego organizmu, przechodzą w słowa i uczynki powszedniego życia; najmniej zaś takich, co dojrzawszy zupełnie, występują na świat jako czyn.
Tytuł publikacji Metafilozofia i epistemologia. Studia i szkice z filozofii współczesnej znakomicie oddaje jej treść. Książka składa się z dziewięciu rozdziałów i poświęcona jest w całości tytułowym zagadnieniom. Są to artykuły i szkice koncentrujące się na kwestii tego, czym jest filozofia i jak powinna być uprawiana (R. Ingarden, B. Russell, K. Popper, P. Strawson) oraz dyskusjom epistemologicznym poświęconym racjonalności (L. Kołakowski, Szkoła Lwowsko-Warszawska). [...] Problematyka monografii jest bardzo ciekawa, gdyż niewiele jest publikacji podejmujących kwestie metafilozofii, a tematyka ta zdaje się w obecnych dyskusjach filozoficznych nabierać coraz większego znaczenia. Omówienie w tym kontekście czołowych myślicieli XX wieku jest niezwykle potrzebne dla lepszego zrozumienia, czym jest filozofia współczesna. Podobnie jest z problemem racjonalizmu, zwłaszcza w kontekście współczesnych sporów o to, czy pozaracjonalne lub irracjonalne możliwości poznania mogą mieć w filozofii jakieś znaczenie.Prof. Ryszard Mordarski (Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy) Publikacja opracowana jest starannie i wnikliwie, co gwarantuje jej naukowy charakter. Wywody są klarowne, a tezy dobrze uzasadnione. Książka stanowi kompendium wiedzy na temat rozumienia filozofii przez wybranych znaczących autorów filozofii XX wieku (R. Ingardena, B. Russella, K. Poppera i P. Strawsona) oraz poglądów (dyskusji) dotyczących racjonalności w środowisku polskiej Szkoły Lwowsko-Warszawskiej oraz późniejszych autorów (np. L. Kołakowskiego).Prof. Marek Lechniak (Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II)
Karty do gry "Filozofia współczesna" to karciana gra edukacyjna mająca na celu możliwość zapoznania z najważniejszymi filozofami, filozofkami oraz ideami XX i XXI wieku. Karty ukazują sylwetki najwybitniejszych filozofów światowj rangi oraz idee filozoficzne, które rządziły i rządzą współczesnym światem, i które stanowiły najważniejsze nurty myślowe w filozofii i myśli współczesnej. Karty dają możliwość gry w kilkadziesiąt gier i zabaw edukacyjnych. Ilość kart: 56 w talii, w osobnym opakowaniu.
Książka Status zwierzęcia... jest interdyscyplinarnym zbiorem studiów z zakresu podstaw aksjologicznych, teoretycznoprawnych i normatywnych prawnego statusu zwierząt. Problematyka ta, stanowiąca od 2010 r. przedmiot badań Wydziału Prawa Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie, określana także jako prawo ochrony zwierząt, choć niektórzy autorzy używają terminu prawa zwierząt, ma doniosłe samoistne znaczenie. Jest ono obecnie tym większe, iż rozważania dotyczące statusu zwierząt łączą się ściśle z rozwijającą się, wraz z postępem myśli ekologicznej, ogólną refleksją nad stosunkiem człowieka do przyrody. Zwierzęta stanowią jej szczególną część w różny sposób najbliższą człowiekowi, choć zarazem bardzo wewnętrznie zróżnicowaną. Niniejszą książkę można zatem polecić osobom zainteresowanym zarówno tematyką statusu zwierząt, jak i ogólniejszą problematyką ekologiczną-rozpatrywaną z punktu widzenia odpowiedzialności człowieka za jego naturalne otoczenie.
W punkt. Myśli kard. Grzegorza Rysia, które trafiają w sedno to wyjątkowa książka; gromadzi najciekawsze i najbardziej poruszające myśli kardynała Grzegorza Rysia historyka Kościoła i jednego z najbardziej rozpoznawalnych kaznodziejów naszych czasów. Zebrane tu refleksje zostały zaczerpnięte z następujących publikacji, które ukazały się nakładem Wydawnictwa Świętego Wojciecha: - Mistrzowie drugiego planu. O postaciach biblijnych w rozmowach Małgorzaty Bilskiej, autorstwa Małgorzaty Bilskiej i abpa Grzegorza Rysia - Drogi współczucia. rozmowy o miłości do człowieka, autorstwa Małgorzaty Bilskiej.
Rzymski historyk Tacyt (ok. 55 -120) to bodaj najwybitniejszy z historyków czasów rzymskich. Jego Roczniki stanowią nieocenioną wiedzę o tamtych czasach, A jeszcze napisane ze swadą, ale i rozsądkiem. Lektura dla każdego kto interesuję się historią, ale też polityką. A takie to były czasy jak pisze sam Tacyt: Odmienne od wszystkich, jakie się zdarzyły, obywatelskich, wojen oblicze: nie w boju, lecz a tej samej pościeli, których wespół jedzących w dzień, których wespół śpiących w noc miała, rozstępujące się na stronnictwa, wdźgają miecze, wrzask, ciosy, krew, oczywista przyczyna w ukryciu: resztą traf kieruje, i niektórzy z dobrych zabici; gdy zrozumiawszy, na kogo się srożono, najgorsi też broń chwycili, i nie pułkownik albo trybun uskromiciel przybył, zwolona gminowi swawola, i pomsta, i sytość (....). No i co - jakże marna jest nasza polityka współczesna!
Herodot z Halikarnasu przedstawia tu wyniki swych badań [ἱστορίης historíēs], żeby ani dzieje ludzkie z biegiem czasu nie zatarły się w pamięci, ani wielkie i podziwu godne dzieła, jakich bądź Hellenowie, bądź barbarzyńcy dokonali, nie przebrzmiały bez echa, między innymi szczególnie wyjaśniając, dlaczego oni nawzajem ze sobą wojowali. – Tymi słowy Herodot rozpoczyna swoje dzieło i na wielu jego stronach stara się postawionemu sobie zadaniu sprostać. Herodot, pierwszy historyk i geograf – ur. ok. 484 przed Chr. w Halikarnasie, dzisiejszym Bodrum w Turcji, zm. ok. 426 przed Chr. w Turioj lub Atenach – na kartach Dziejów zabiera czytelnika w podróż po Helladzie, Persji, Egipcie i innych krainach, by z Homera godną, zdumiewającą bezstronnością opisać zarówno te współczesne sobie, jak i te wcześniejsze zmagania Greków z Persami. Dzieje Herodota w niedoścignionym przekładzie Seweryna Hammera, a w niniejszym wydaniu opatrzone dodatkowo szczegółowymi i ułatwiającymi lekturę przypisami rzeczowymi oraz – za BIBLIOTHECA AUGUSTANA – numeracją ułatwiającą lokalizację tekstu w oryginalnych wydaniach greckich.
Obraz i przemoc to pierwszy w Polsce wybór pism o sztuce opublikowanych przez Jeana-Luca Nancy'ego. Zawarte w nim teksty przedstawiają autora jako wytrawnego filozofa sztuki, znakomitego interpretatora wizualnych praktyk artystycznych, zwłaszcza malarstwa. Bodaj nikt inny w ostatnich dekadach nie zdołał wypracować ontologicznej koncepcji obrazu związanego z wyobraźnią krytyczną, która pojawia się w naszym postkrytycznym świecie. W jednym ze szkiców Nancy zadaje pytanie: "Dlaczego istnieje wiele sztuk, a nie tylko jedna?". Otwiera ono obraz na jego ukryty skarb, na mnogość i niepoliczalność zdarzeń oraz kontaktów, w jakie wchodzimy z obrazami. A skoro tak, to prace Nancy'ego zawierają szkic programu emancypacji sztuki i - nas samych - poprzez sztukę. Zdaje się, że jest to największe wyzwanie w konfrontacji z obrazami.Jean-Luc Nancy (1940-2021) - jeden z najważniejszych filozofów francuskich ostatnich kilkudziesięciu lat. Pracę zaczynał w Strasburgu, gdzie nawiązał długoletnią i intensywną intelektualnie przyjaźń z Philippe'em Lacoue-Labarthe'em, z którym przygotował kilka ważnych książek, w tym klasyczną pozycję z zakresu filozofii literatury poświęconą niemieckiemu romantyzmowi, L'Absolu littraire. Thorie de la littrature du romantisme allemand (wydanie polskie niebawem), oraz inwencyjną lekturę psychoanalizy Jacques'a Lacana, Le titre de la lettre. Na myśli Nancy'ego bez wątpienia najsilniej zaważyła dekonstrukcja Jacques'a Derridy. Z czasem jej wpływ malał, ustępując oryginalnej ontologii "bycia-z" oraz "bycia pojedynczego mnogiego". Rozważania Nancy'ego krążą wokół kategorii sensu, dotyku, zmysłowości, a także myśli politycznej i społecznej, którą można określić mianem praktykowania "rozdzielonej wspólnoty", refleksji mającej wpływ na wiele działań emancypacyjnych i artystycznych. Nancy był autorem niezwykle płodnym (wydał ponad czterdzieści pozycji), a jego pisarstwo obejmowało wiele zjawisk: od prac ściśle spekulatywnych, przez ontologię i namysł nad sensualnością, po analizy sztuki.
Niniejsza monografia przedstawia historię nabożeństwa drogi krzyżowej w Polsce jako gatunku dyskursu religijnego. Prezentowane tu badania mieszczą się w obrębie genologii lingwistycznej i oparte są na materiale złożonym z 504 tekstów tego nabożeństwa publikowanych od XVIII wieku do współczesności. Przeanalizowano różne wyznaczniki gatunku, takie jak aspekty strukturalny, poznawczy, pragmatyczny oraz stylistyczny. Pozwoliło to pokazać znaczące zmiany, które zachodziły szczególnie w XX wieku, jak również podjąć próbę objaśnienia ich przyczyn i kontekstu. Omówiono ponadto różnorodne warianty gatunkowe, zjawisko przekraczania granic gatunku oraz teksty o cechach nietypowych i kreatywnych, które powstawały z różną częstotliwością w całej historii gatunku.Monografia Agnieszki Sieradzkiej-Mruk, jako pierwsza tak wieloaspektowa charakterystyka drogi krzyżowej, [] zainteresuje językoznawców, zwłaszcza tekstologów i genologów, oraz przedstawicieli nauk teologicznych. [] Nie tylko jawi się ona jako cenny wkład w badania nad gatunkami przekazu religijnego, lecz także stanowi znakomitą podstawę refleksji teoretycznych wpisanych w subdyscypliny genologiczne, przede wszystkim genologię teoretyczną, opisową i historyczną.Z recenzji prof. dr hab. Marii WojtakAgnieszka Sieradzka-Mruk - doktor habilitowana, profesor UJ, zajmuje się lingwistyką tekstu i dyskursu, głównie genologią lingwistyczną, oraz stylistyką. W szczególności interesuje ją dyskurs religijny: język homilii i kazań, liturgii i nabożeństw. Członkini Komisji Języka Religijnego Międzynarodowego Komitetu Slawistów i Zespołu Języka Religijnego Rady Języka Polskiego PAN. Autorka między innymi książki "Radość i nadzieja, smutek i trwoga" w nabożeństwie drogi krzyżowej. Wybrane aspekty ewolucji dyskursu religijnego w XX wieku na przykładzie leksyki dotyczącej uczuć.
To, co najważniejsze jest zbiorem refleksji autora wielotomowej i uznanej na rynku wydawniczym Antropodramatyki. Medytacje te były publikowane w latach 2018-2025 w jednym z ogólnopolskich dzienników i spotkały się z pozytywnym odbiorem czytelników.Ich inspiracją były najważniejsze święta, wydarzenia, spory ideowe, myśli wybitnych humanistów i inne okoliczności, a ich tematem przede wszystkim relacja człowieka z Bogiem oraz doniosłe egzystencjalne sprawy człowieka: dobro i zło, miłość, cierpienie i szczęście oraz sprawy eschatologiczne, takie jak śmierć i nadzieja na zmartwychwstanie.Publikacja jest przeznaczona dla osób, którym bliska jest zasada: wiara poszukuje zrozumienia, a rozumienie jest otwarte na wiarę.Pierwszy czytelnik zebranych w niej refleksji, redaktor Piotr Jackowski, napisał o nich: Pięknie pisać o rzeczach podstawowych to dopiero sztuka” oraz „To perełki literackie i poziom refleksji niezrównany.
W Polsce od wielu dziesięcioleci (a właściwie od wieków) istniało szerokie środowisko osób zajmujących się myślą rosyjską. W ostatnich kilku dekadach badaczy filozofii rosyjskiej (zwłaszcza społecznej i religijnej) można było znaleźć właściwie na wszystkich wyższych uczelniach i w wyspecjalizowanych instytucjach naukowych, pochwalić się też mogli znaczącymi wynikami, i to na skalę międzynarodową, w tym szeroką i udaną współpracą z uczonymi rosyjskimi. Wszystko to zainicjowane i zainspirowane było przez znakomite prace, działania i osiągnięcia Andrzeja Walickiego, a potem Włodzimierza Rydzewskiego i Andrzeja de Lazariego. Jednak cztery lata temu cała ta – utrwalona, jak się wydawało – sytuacja uległa wiadomej gwałtownej i szokującej zmianie. W książce niniejszej próbuję na początku – starając się unikać gwałtownych, doraźnych i reaktywnych ocen – zdać jakoś sprawę z tych dramatycznych uwarunkowań, a następnie dokonać pewnego podsumowania czy przynajmniej zestawienia swoich tekstów z zakresu filozofii rosyjskiej z lat ostatnich, choć czasem także z lat dawniejszych. W tytule książki określiłem to wszystko „swoimi ruskimi sprawami” – ruskimi, a nie rosyjskim, by wyrazić w ten sposób jakąś złość, gorycz i zawód po wielu latach zajmowania się filozofią rosyjską. Zajmowałem się jednak zawsze nie tylko filozofią rosyjską. Równie istotne – jako takie i jako tło dla myśli rosyjskiej – były dla mnie powszechna historia filozofii, filozofia społeczna, filozofia religii, wybrane współczesne zagadnienia, kierunki, debaty filozoficzne. Artykuły z tego zakresu stanowią drugą zasadniczą część książki.
Czego jeszcze nie wiemy o Halinie Poświatowskiej?Bestsellerowa biografia w nowym rozszerzonym wydaniu i zachwycającej oprawie.Debiutanckie wiersze pisała w szpitalu na polecenie lekarza. Miały być dla niej ratunkiem w depresji i chorobie; niespodziewanie odmieniły polską poezję. "Fenomen autentycznego erotyzmu" - pisał o jej pierwszym tomiku Stanisław Grochowiak, obwołując Poświatowską "głosem pokolenia".Jej dzieciństwo przypadło na wojnę, dojrzewanie na stalinizm. Jako osiemnastolatka była już mężatką, jako dwudziestolatka - wdową. W 1958 roku zaczęła nowe życie w USA, dokąd popłynęła na ryzykowną operację serca.Zapamiętana jako poetka miłosna, była kimś znacznie więcej.Błyskotliwa filozofka, pierwsza polska badaczka myśli Martina Luthera Kinga, krytyczka segregacji rasowej i kapitalistycznego społeczeństwa. Rozpieszczona córka, czuła starsza siostra, oddana przyjaciółka. Buntownicza, uwodzicielska, ironiczna.Kalina Błażejowska podróżowała śladami Opowieści dla przyjaciela od Częstochowy do Nowego Jorku. Wspomnienia Poświatowskiej skonfrontowała z głosem tytułowego adresata, relacjami rodziny, znajomych i kochanków poetki.Z setek dokumentów i dziesiątek rozmów powstała fascynująca biografia ponadczasowej kobiety, której życie i twórczość inspirują kolejne pokolenia.
Książka Małgorzaty Roeske to studium nie tylko o przywiązaniu (człowieka i zwierzęcia), ale także o powiązaniu (losu zwierzęcia z losem człowieka) i – szerzej – o związaniu (bytu z byciem).W tej perspektywie śmierć istoty bliskiej jawi się jako radykalne od-wiązanie, z którym pozostający przy życiu musi sobie w jakiś sposób poradzić. Od-wiązany doświadcza pustki i rozpaczy. I możliwe, że właśnie dopiero jako od-wiązany doświadcza wszystkich dramatów i antynomii wolności, o których pisali egzystencjaliści. Chodzi zatem o egzystencjalne i egzystencjalistyczne rozumienie wolności jako tragicznego (w sensie Camusowskim) wyzwania – domagającego się działania, ale jednocześnie nie uprawniającego do zajmowania postawy w jakikolwiek sposób uprzywilejowanej wobec innych, nie-ludzkich, bytów.Jeżeli zwierzęta są „aktorami” życia wspólnego, to im także przynależna jest kategoria sprawczości, zaś związanie człowieka i zwierzęcia zyskuje jeszcze jeden wymiar: życie wspólne wymaga uzgodnień i ograniczeń absolutnej wolności, sprawczość musi być tyleż respektowana, co limitowana, a zatem związanie wymaga pewnego kompromisu i rezygnacji.Tadeusz Sławek
Przekład przejrzał, wstępem i przypisami opatrzył: Antoni SzwedDzienniki NB 26 - NB 30 (SKS 25) Srena Kierkegaarda pochodzą z ostatniego okresu twórczości filozofa czyli z lat 1852-1854. Autor dokonuje w nich rozwinięcia i podsumowania tych myśli, które zanotował już we wcześniejszych Dziennikach. Teraz nadawał swoim myślom pełniejszy kształt, lepiej je uzasadniał. Mimo niekiedy podobnych tytułów notatek, za każdym razem Kierkegaard nadaje tym notatkom treść inną, świeżą, oryginalną. Zdaje się mieć niewyczerpane źródło pomysłów. Autor jest w tych notatkach niesłychanie twórczy, inspirujący. W SKS 25 mniej jest skrótów myślowych, aluzji do innych dzieł, jest sporo nowych wyjaśnień, obszerniejszych, niekiedy głębszych niż uprzednio. Mniej też potyczek ze współczesnymi, więcej refleksji niezakłóconej wydarzeniami zewnętrznymi. Myśli Kierkegaarda krążą wokół chrześcijaństwa tego rzeczywistego z lat 50-tych XIX w. w Danii i tego pożądanego przez filozofa chrześcijaństwa Nowego Testamentu. Nie jest to myśl sucha, teologiczna, jakiś wykład subtelności doktrynalnych, lecz głęboko przeżywane stawanie się chrześcijaninem, zanurzone w indywidualnym egzystowaniu.SKS 25 to znakomite uzupełnienie i rozwinięcie tych wątków, które pojawiły się już we wcześniej wydanych w języku polskim SKS 20, SKS 22 i SKS 26.
W części drugiej Biografii Dąmbskiej opisujemy jej ucieczkę wraz z siostrą Aleksandrą z okupowanego przez władze sowieckie Lwowa, pobyt po wojnie w Rzeszowie i Krakowie oraz późniejszą ucieczkę do Gdańska. Piszemy o trudnych czasach stalinizmu, a zwłaszcza o staraniach Dąmbskiej, mających za zadanie obronę filozofii polskiej przed ideologizacją. Podkreślić należy, że Dąmbska nie poddała się stalinowskim represjom. Był to okres walki o zachowanie pamięci po filozofii zostawionej we Lwowie. Dąmbska stała na straży dobrego imienia Twardowskiego i założonej przez niego Szkoły. Nie pozwoliła Adamowi Schaffowi i jego adiutantom na wykluczenie uczniów Twardowskiego z życia akademickiego. Nigdy nie wykładała na żadnej z polskich uczelni marksizmu. Przez lata wiodła bój z władzami o zachowanie niezależnego charakteru filozofii. Stała na straży zasad wyniesionych ze Lwowa. Nie lubiła myśleć o tym, co będzie. Przychylała się raczej do tego, co jest hic et nunc. Jej wiara była poszukiwaniem prawdy. Wspierała się na nadziei oraz miłości. Należała do "miłujących prawdę". Okazała się "chwalebnie uzdolnioną" - jak zapisano na jej świadectwach szkolnych. Dąmbska ukształtowała się w Szkole lwowskiej Twardowskiego. Gdy po II wojnie światowej Kazimierz Ajdukiewicz upomniał się o deklarację przynależności do jego szkoły, z niezwykłym oddaniem dla Mistrza odpowiedziała: Po prawdzie właściwym moim Nauczycielem filozofii był ten, "z którego pełności wszyscyśmy wzięli" i Pan, i Witwicki, i Kotarbiński, i tylu, tylu innych: Kazimierz Twardowski! To przywiązanie do Twardowskiego i Szkoły lwowskiej było szczególnie ważne w jej życiu. Zaważyły na nim lata formacji filozoficznej, a także bycie ostatnią asystentką Profesora. Zawsze oddana i szczera w rozmowach, dała się poznać z dobrej strony. I choć karierę mogła zaledwie zacząć doktoratem, to była "Najlepszą z dobrych" - jak nazwał ją Władysław Tatarkiewicz.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?