„Największym zwycięstwem diabła jest przekonanie nas, że on nie istnieje”. Przez wiele lat ojciec Amorth powtarzał te słowa, przestrzegając współczesność, która już dawno temu zabiła zarówno Boga, jak i Jego nieprzyjaciela.
W tej ostatniej książce, napisanej ze szczególnym oddaniem, słynny egzorcysta streszcza całą swoją myśl, kreśląc niejako rysopis diabła, niezwykle przydatny dla rozpoznania i wypędzenia Złego, który zakrada się w nas i wokół nas.
W swoim śledztwie dokumentuje liczne przypadki opętania i szatańskiej machinacji w różnych miejscach, które nie budzą podejrzeń współczesnego społeczeństwa.
Kim jest zły duch? Jak działa w świecie? A zwłaszcza gdzie się ukrywa w naszych czasach? Jak udaje mu się opętać duszę i co się dzieje, kiedy osoba zostaje opętana?
Magowie, jasnowidze, wróżbici, okultyści są mrocznymi bohaterami wielu historii, ale są nimi również matki, nastolatki, nieskazitelni pracownicy, ludzie Kościoła i ludzie władzy.
Autor dostarcza wielu wskazówek pozwalających rozpoznać, kiedy dana osoba stacza się w przepaść szatana i satanistów.
Intrygujący rozdział poświęca Kościołowi: walka dobra ze złem będzie bardzo zacięta, ale końcowe zwycięstwo Chrystusa zapoczątkuje nowy czas, w którym władca ciemności zostanie pokonany.
Jesteś ciekawy świata? Chcesz poznawać złożone prawa natury? Zastanawiasz się, jak pogodzić wiarę w Boga z odkryciami nauki? Ten podręcznik pozwoli Ci spojrzeć na świat jako na miejsce, gdzie znajduje się Twój dom.
Pomoże zrozumieć mechanizmy rządzące ziemskimi procesami, a także dostrzec związek między nauką i religią, które wcale nie muszą się wzajemnie wykluczać. Autorzy książki nie chcą mówić Ci, co masz myśleć. Chcą jedynie podpowiedzieć, jak myśleć, aby nie zgubić się w gąszczu teorii oraz zrozumieć świat, w którym przyszło nam żyć. Jak być chrześcijaninem dziś? Jak być chrześcijaninem, to znaczy: jak zachować wierność temu, co autentycznie chrześcijańskie? Ale jak robić to dziś, to znaczy: jak być chrześcijaninem, traktując na serio to wszystko, co nauki mówią o świecie, o historii, o społeczeństwie? Jak dostrzec dzieło stworzenia w ewoluującym świecie? Czy w Wielkim Wybuchu Pan Bóg wyrzekł swoje wszechmocne „stań się”? Jak pogodzić zło z dobrocią Stwórcy? Jak rozumieć Biblię w epoce Darwina i Einsteina? Czy etyka ma prawo ingerować w wolność badań naukowych? Czy solidarność wobec planety Ziemi, naszego domu, jest obowiązkiem religijnym i czy religia ma jakiś związek z ekologiczną troską o ten dom? To tylko niektóre pytania, jakie poddaje nam pod rozwagę autor tej książki.
/z przedmowy ks. prof. Michała Hellera/ Derek Sankey jest filozofem na Uniwersytecie w Sydney. W swoich badaniach zajmuje się filozofią nauki, procesami uczenia się i nauczania oraz problemem edukacji nauczycieli szkolnych. Członek licznych krajowych oraz międzynarodowych stowarzyszeń i instytutów edukacyjnych. Niniejsze wydanie książki Planeta Ziemia – mój dom przygotował specjalnie na potrzeby Copernicus Center Press. Książka przeznaczona jest zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli w szkołach podstawowych i gimnazjach, zainteresowanych problemami kultury, religii oraz nauki.
Pierwsza w polskim piśmiennictwie książka na temat architektury krzyżackiej późnego średniowiecza. Jej autor skupia się przede wszystkim na klasyfikacji trzydziestu ośmiu zamków-klasztorów - wznoszonych na terenie Prus w latach 1246-1409 - które były nie tylko centrami władzy komturii, ale także siedzibami konwentu. Książka zawiera również szczegółową analizę ponadregionalnych rezydencji zakonu krzyżackiego: Elbląga, Malborka i Królewca.
JEZUS PROWADZI I ZBAWIA - zeszyt ucznia (2014)Zeszyt oraz multimedialny podręcznik ucznia do religii dla 3 klasy gimnazjum. GRATISPłyta DVD z multimedialną wersją podręcznika ucznia do wykorzystania przy użyciu komputerów, laptopów, tabletów, rzutników multimedialnych oraz tablic interaktywnych.
W książce tej o. Leon prostym, zabawnym językiem mówi o podstawowych prawdach wiary - o miłości Pana Jezusa do dzieci, o Mszy Świętej, o Matce Bożej i św. Teresce, o modlitwie, o cudach, o niebie, o przykazaniach, a także o zwierzątkach i o zabawie. Wszystko to jest przeplatane ciekawymi historyjkami oraz pięknie zilustrowane przez Artura Nowickiego.
Nowa urzekająca szata graficzna!
Odświeżone zdjęcia, nowe wspaniałe ujęcia!
Adam Bujak sfotografował polskie katedry i konkatedry, tworząc monumentalne dzieło. W albumie zamieszczono niezwykłe zdjęcia ? będące nie tylko dokumentem, ale także przepełnione szczególną atmosferą tych niezwykłych świątyń.
W cudowny i tajemniczy świat katedr wprowadza znakomicie tekst ks. inf. Stanisława Bogdanowicza, kustosza Bazyliki Mariackiej w Gdańsku. W publikacji uwzględniono najnowszy podział administracyjny Kościoła polskiego (nowe katedry w Bydgoszczy i Świdnicy).
Ten album to artystyczna relacja o sprawach dziś najistotniejszych, które decydują o być lub nie być całego świata, odrzuceniu odwiecznych waśni i nienawiści w obliczu jednego Boga. Do tego nakłania w swych homiliach największy autorytet moralny naszych czasów Ojciec Święty Jan Paweł II, o tym pięknie opowiada Jego ulubiony fotograf Adam Bujak. Książka zawiera oprócz zdjęć wielkiego mistrza obiektywu wszystkie wypowiedzi Ojca Świętego z asyskich spotkań 1986 i 2002 roku oraz wprowadzenie do wiedzy o głównych religiach świata.
Pokonaj swoje słabości i uwolnij się od nałogu!
Zakopiańska „Górka” to dla górali miejsce szczególne – tu decydowały się i wciąż decydują losy wielu osób
i rodzin. Przed obliczem Matki Bożej Nieustającej Pomocy osoby uzależnione ślubują abstynencję od alkoholu
i innych uzależnień.
Alkoholizm jest na Podtatrzu prawdziwą plagą. Kilka lat temu media informowały o tym, że mieszkańcy Podhala, według przeprowadzonych badań, należą do grupy naszych rodaków szczególnie mocno zagrożonych depresją i samobójstwami,
a w piciu alkoholu dochodzą do stanów delirycznych.
Jednym ze sposobów zapobiegania alkoholizmowi są uroczyste ślubowania od alkoholu, szczególnie popularne na południu Polski, zwłaszcza wśród górali. Wzmacnia je modlitwa, która zawsze stanowi pomoc w walce przeciw zasadzkom Złego, dodaje sił, wytrwałości w postanowieniu poprawy, pomaga podnieść się w momentach upadku.
Niezwykłym walorem proponowanej książki jest rozmowa z o. Andrzejem Gęgotkiem, jezuitą, przełożonym
Domu Rekolekcyjnego „Górka” w Zakopanem, który przyjmuje ślubowanie wstrzemięźliwości od alkoholu.
To właśnie tytułowa Górka jest tym wyjątkowym i niezwykłym miejscem, gdzie rocznie do wstrzemięźliwości
zobowiązuje się ok. 5000 osób! To prawdziwy fenomen na skalę naszego kraju, a może nie tylko… .
Dzisiejsze, osobliwe zachowania ludzkie rodzą zasadnicze pytanie, czy człowiek jest rzeczywiście wolny? Czy to, że on sam uważa się za wolnego, czyniąc niemal wszystko, co chce, jest objawem prawdziwej wolności? Czy taka egoistyczna wolność, której twórcą zdaje się być sam człowiek, nie zniewala go bardziej niż wyzwala? Już te kilka pytań sprawia, że słowo wolność jest tematem drażliwym, w którym spotykają się wszelkie potrzeby i pragnienia, cele i ideały dzisiejszego człowieka. Wtedy wolność staje się bardziej wyzwoleniem od wszelkich ograniczeń, niż wolnością woli, która dana jest osobie ludzkiej wraz ze świadomością i rozumnością. Wolność woli rozróżnia się dalej na wolność egzystencjalną jako relację człowieka do własnego bytu i na wolność wyboru jako sposobu życia.
Działacze"" i ""Pismaki"". Aparat bezpieczeństwa wobec organizacji katolików świeckich w Krakowie w latach 1957-1989 to pierwsza monografia opisująca działania krakowskiej bezpieki przeciw środowiskom ""Tygodnika Powszechnego"", ""Znaku"", KIK-u oraz Polskiego Związku Katolicko-Społecznego, a także metody kontroli operacyjnej tutejszego PAX-u oraz Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Społecznego. Autorka z dużą pieczołowitością odsłania tajniki działania Służby Bezpieczeństwa opisując mechanizm inwigilacji krakowskich środowisk katolików świeckich, a także próby - czasem udane - inspirowania poszczególnych działaczy. Przekrojowe ujęcie działań bezpieki wobec wszystkich wspomnianych grup pozwala na ukazanie typowych i podkreślenie wyjątkowych przedsięwzięć wobec niektórych osób i środowisk. Studium jest ważnym uzupełnieniem dotychczasowej literatury dotyczącej tytułowej tematyki, ukazując drugie dno dobrze - jak się nam wydawało - znanych wydarzeń.
Pielgrzymki Jana Pawła II do Krakowa w oczach SB"" to książka ukazująca kulisy działań tajnej policji politycznej wobec papieża Polaka. Jest to pierwsza publikacja zbierająca tajne dokumenty bezpieki opisujące proces przygotowywania się do przyjazdu Jana Pawła II do Małopolski, działania podejmowane w czasie jego obecności w Krakowie oraz ocenę pielgrzymek z punktu widzenia funkcjonariuszy komunistycznego aparatu represji. Rafał Łatka prezentuje unikatowy materiał źródłowy, który pozwala zrozumieć mechanizmy rządzące totalitarnym państwem komunistycznym.
Jacques Heers, wybitny znawca średniowiecza i renesansu, ukazuje dwór papieski w Rzymie od powrotu papieży z Awinionu w XV wieku aż do sacco di Roma ( 1527). Ostentacyjny luksus i nepotyzm władców Państwa Kościelnego - co pamiętają wszyscy miłośnicy serialu "Rodzina Borgiów" - to tylko jedna strona medalu. Papieże byli mecenasami sztuki i literatury, ich dwór stal się schronieniem dla poetów i filozofów, a rozwój uniwersytetu papieskiego i biblioteki watykańskiej przyczyniły się do narodzin humanizmu.
Jacques Heers (1924 - 2013) był profesorem na Wydziale Humanistycznym Paris-Nanterre i dyrektorem studiów średniowiecznych w Paris IV, autorem takich książek, jak: Esclaves et domestiques au Moyen Âge dans le monde méditeranéen, La ville au Moyen Âge czy też tłumaczonej na polski Święta głupców i karnawały (1995).
"Zwycięskie Bitwy Polaków " to wyjątkowa seria poświęcona chwale polskiego oręża. W złożonej z 40 tomów kolekcji autorzy starają się przedstawić czytelnikom te wydarzenia, z których jesteśmy szczególnie dumni - nasze zwycięskie boje. Bitwy znane i zapomniane, warte przypomnienia, w których doskonale widoczny jest kunszt polskiej sztuki militarnej. Kolejne tomy kolekcji przybliżają czasy, kiedy przed naszymi wojskami drżała zarówno Europa jak i Azja, kiedy sława polskiego żołnierza daleko wykraczała poza granice naszego rozległego państwa. Ta kolekcja to opowieść. w której główną rolę odgrywa "Rzeczpospolita Zwycięska!".
Szczęście jest wartością uchwytną, lecz ulotną, tworzone są o nim peany. Związki coraz częściej się rozpadają, inwestycje bankrutują, kosztowności radują nas, ale na krótko, póki gdzieś nie natrafimy na większe, a dzieci – nasze najcenniejsze skarby – dorastają i nie zdążamy się obejrzeć, już wyfruwają z gniazdka. Wszystkie rzeczy, które są nam z założenia niezbędne, okazują się tracić szybko na wartości i przemijać. Co zatem zrobić, by być szczęśliwym przez całe życie? W czym upatrywać źródła, które niesie nieskończoną radość?
„8 prostych kroków do szczęścia” to poradnik autora „Medytacji buddyjskich”. Aby zrozumieć i wdrożyć w życie jego nauki, trzeba zacząć analizować swoje przywiązania i przyzwyczajenia. To tu właśnie leży główna przyczyna naszego wciąż przemijającego stanu samospełnienia i samorealizacji. Uświadomienie sobie, co w naszym życiu jest tak naprawdę ważne, to klucz do wewnętrznej radości i satysfakcji. Wyzbycie się stresu nigdy nie było łatwiejsze.
Papież razem z milionami wiernych świeckich na całym świecie zgodnie wskazują, że rodzina i małżeństwo są jednymi z najważniejszych wyzwań duszpasterskich współczesnego Kościoła. Nie jest przypadkiem, że pierwszy synod zwołany przez papieża Franciszka ma być poświęcony właśnie tym zagadnieniom.
Biskup Jean Laffitte, duszpasterz i sekretarz Papieskiej Rady do spraw Rodziny, w wywiadzie z Pierre’em i Véronique Sanchezami w nowy i niezwykle atrakcyjny sposób pokazuje piękno powołania małżeńskiego i rodzinnego. Sakrament małżeństwa, którego udzielają sobie ludzie, nie ogranicza się do uroczystej ceremonii. Oznacza przede wszystkim zawarcie przymierza będącego trwałą, nierozerwalną więzią dwóch osób, które
decydują się połączyć swoje losy. Małżeństwo staje się drogą, która prowadzi ku Bogu, pozwala dotknąć Go poprzez przeżywanie miłości w ludzki i cielesny sposób.
Autorzy książki mają świadomość złożoności problemów, z którymi musi się zmierzyć współczesna rodzina. Stawiają sobie trudne pytania o małżeństwa niesakramentalne, związki partnerskie i homoseksualne,
eutanazję, seksualność człowieka, antykoncepcję, aborcję czy in vitro. W książce nie brakuje też słów pełnych nadziei i ufności, które pomogą każdemu małżeństwu stać się lepszym, powrócić do uczuć z początku
związku, a jednocześnie wejść na drogę przebaczenia i prawdziwej miłości. W rozmowie z biskupem pojawiają się również odniesienia do chrześcijańskiego feminizmu, który w jeszcze pełniejszy sposób podkreśla
rolę kobiety. Słowem – rodzina i małżeństwo, które otwierają się na Boga, przetrwają największe kryzysy i będą promieniować na innych, co dowodzą przytoczone historie świętych i błogosławionych małżeństw.
Ta niezwykła książka daje nadzieję i otuchę, otwiera przed nami inne wymiary, pokazując, że jesteśmy otoczeni opieką aniołów, które zapewniają nam pomoc, jeśli tylko je o to poprosimy i chcemy słuchać.
Lorna Byrne - współczesna mistyczka, kobieta, której przez całe życie towarzyszyły anioły - opisuje swoje losy: dzieciństwo w ubogiej irlandzkiej rodzinie, młodość i szczęśliwe, choć często bardzo trudne lata życia małżeńskiego. Od dziecka widywała anioły i duchy zmarłych, co sprawiło, że była przez otoczenie postrzegana jako dziwaczka, a czasami wręcz jako dziecko opóźnione w rozwoju. Wcześnie musiała przerwać naukę i rodzice posłali ją do pracy, ale stopniowo jej życie zaczęło się układać. Anioły zawsze kierowały ją na właściwą drogę, choć los nie szczędził jej bolesnych doświadczeń.
Dziś autorka służy pomocą ludziom, którzy przyjeżdżają do niej, szukając uzdrowienia i pocieszenia, ale również duchowych wskazówek. A jej książka, jak sama pisze, ma nam uświadomić, że anioły są przy nas zawsze i jeśli otworzymy się na ich głos, będziemy podejmować trafniejsze wybory życiowe i łatwiej przetrwamy nawet najtrudniejsze chwile.
„Niech będzie błogosławiony Bóg, który zechciał wziąć mnie w swe ramiona, a jednocześnie pozostawił w waszych... bo jestem nadal z wami, bardziej, niż kiedy przebywałem na ziemi. Zbyt wiele rzeczy mnie pasjonowało, wzywało, budziło we mnie pragnienie, by żyć w pełni, i ŻYJĘ w pełni!". To słowa zmarłego, zapisane przez jego matkę, której rękę prowadził. W tym samym zeszycie zanotowała własną odpowiedź. Potem syn znów przejął kontrolę nad jej dłonią i dialog toczył się, toczył...
Szaleństwo? „Zwykła" projekcja podświadomości? Jesteście pewni?
Sytuacje tego rodzaju zdarzają się częściej, niż sądzicie, i nie dają się tak łatwo wytłumaczyć. Jeśli przeczytacie tę książkę, zrozumiecie dlaczego. I może dzięki niej życie nabierze dla was nowego sensu, może poczujecie odwagę, której dotąd wam brakowało. Tego z pewnością pragnąłby młody „zmarły", którego słowa właśnie zacytowałem. To jedyny powód, dla którego napisałem tę książkę.
Z pewnością straciliście kiedyś osobę, która była dla was bardzo ważna, bez której nie wyobrażaliście sobie życia. Przydarza się to każdemu z nas. Znacie odgłos ziemi spadającej na drewniane wieko trumny i pustkę domu, której nic nie potrafi zapełnić.
Jak ja, jak my wszyscy, zadawaliście sobie wówczas pytanie, co stało się z tymi wszystkimi doświadczeniami, radosnymi i bolesnymi, z drobnymi zdarzeniami codzienności i wyjątkowymi doznaniami. Co zostało z przeżytych wrażeń, emocji, uczuć, trosk, nadziei, myśli, radości i cierpień? Czy naprawdę wszystko to obróciło się w nicość, jakby nigdy nie istniało?
Mówi się często, że zmarli żyją w pamięci tych, którzy ich znali i kochali. Nie okłamujmy sami siebie! Niczego nie udawajmy! To wspomnienie o nich żyje, nie oni! A kiedy ci, którzy ich pamiętają, sami odejdą, czy wówczas będzie tak, jakby nigdy nie istnieli, czy przeszłość zniknie, jak znikają z powierzchni wody zmarszczki po wrzuconym kamieniu?
Jestem przekonany, że nie.
Powiecie, że nie jest niczym dziwnym, iż wierzę w życie wieczne, jestem przecież księdzem (niewątpliwie wyczytaliście o tym na okładce). No cóż! To nie takie proste! Przede wszystkim dlatego, że nasze teksty liturgiczne wymagają interpretacji. Mówi się w nich o zmarłych, którzy „będą spoczywać" aż do ostatniego dnia, kiedy to Bóg ich „obudzi". Czyli mieliby spać pod ziemią przez stulecia i tysiąclecia! Wybaczcie, ale rzeczywistość jest inna. Nasi zmarli są bardzo zajęci. Wiemy o tym od nich samych. Ich zajęcia to głównie opieka nad nami, żywymi.
Poznacie świadectwa, które zmarli z pewnej rodziny (zwłaszcza dwóch spośród nich) przekazali dzięki pomocy bliskich, pozostałych na tym świecie. W jaki sposób? Poprzez zjawisko spontanicznej mediumiczności określane jako „pisanie automatyczne" bądź „pisanie intuicyjne, natchnione...". Każda z nazw uwypukla inny aspekt tego zjawiska.
Pisanie tego rodzaju nazywamy „automatycznym", ponieważ osoba odgrywająca rolę medium jedynie trzyma długopis, a jej ręka wydaje się poruszać sama, realizując wolę zmarłego przebywającego na stałe w zaświatach, czyli w wymiarze rzeczywistości, do którego przechodzimy po śmierci. Charakter pisma może być charakterem pisma zmarłego. Ekspertyzy grafologiczne niejednokrotnie to potwierdzały, pozbawiając wiarygodności wyjaśnienie mówiące o projekcji podświadomości piszącego.
Wiadomości z tamtego świata od Jeana Wintera i Geralda De Dampieree`a
Książka jest zapisem wiadomości od zmarłego syna i innych krewnych, które przez ponad czterdzieści lat otrzymywały za pomocą pisma automatycznego trzy pokolenia tej samej rodziny.
Te kontakty to zarówno poruszająca historia rodzinnej miłości, która przekracza granice śmierci, jak i dokładne opisy warunków życia po śmierci, a zwłaszcza związku, który łączy żywych i „umarłych”, przyczyniając się do rozwoju duchowego jednych i drugich.
Nie są one przekazywane po to, by wzbudzić sensację - nadawcy kierują je do członków własnej rodziny. Z dnia na dzień, z miłością i oddaniem, dzielą się swoimi odkryciami zjawisk i praw panujących w zaświatach.
Ich egzystencja, choć przepełniona radością i pięknem, nie jest jedynie „wiecznym spoczynkiem”. Są powiązani więzami miłości z wyższymi planami i angażują się w różne misje służące wyższym celom. Przynależąc do innego świata, pomagają i edukują tych, którzy pozostali na ziemi i często są zagubieni, ponieważ nie znają miejsca swojego wiecznego przeznaczenia.
Znany na całym świecie specjalista od transkomunikacji, ojciec François Brune, opatruje wiadomości z zaświatów obszernym komentarzem i wyjaśnia ich zawartość, czerpiąc z dziedzictwa literatury na temat kontaktów z zaświatami.
Kup zestaw książek Farnçois Brune. Razem taniej!
Jedność - błogosławieństwo przemieniające świadomość
Arjuna Ardagh jest założycielem Living Essence Foundation w Nevada City w Kalifornii, organizacji non profit poświęconej budzeniu świadomości w warunkach zwykłego życia. Jest autorem m.in. książek The Translucent Revolution, Relaxing into Clear Seeing, How About Now. Występuje w roli gospodarza w serii filmów DVD Awakening into Oneness i jest twórcą wielu płyt audio. Przemawia na międzynarodowych konferencjach, jest zapraszany do telewizji i radia, a jego teksty wydawane są w dwunastu krajach. Razem ze swą żoną,Norweżką Chameli Gad Ardagh, prowadzi seminaria „Głębsza miłość”. Mieszka z żoną i dwoma synami w Nevada City. Więcej informacji na stronach:
www.awakeningintooneness.org
www.livingessence.com
www.translucents.org
W dzisiejszym świecie coraz częściej bije się na alarm z powodu zmian klimatycznych, zanieczyszczeń środowiska naturalnego, a także terroryzmu i wojen, głodu, chorób itp. Wszystko to zagraża naszej planecie i naszemu przetrwaniu na niej. I coraz częściej mówi się o tym, że zaradzić temu może przemiana świadomości – jednostkowej i globalnej.
Temu właśnie ma służyć stworzony w Indiach przez Śri Bhagawana i jego żonę Ammę Uniwersytet Jedności. Przyjeżdżają tam ludzie z całego świata – nauczyciele duchowi różnych tradycji, politycy, biznesmeni, studenci, pary małżeńskie – wszyscy, którzy czują potrzebę zmiany własnego życia i otoczenia. Otrzymują tam Błogosławieństwo Jedności /znane na Wschodzie jako diksza/, które polega na potężnym przekazie energii - z wiarą, że wywoła to radykalne przebudzenie wspólnej świadomości, głębokie zrozumienie, że wszyscy jesteśmy Jednością. Uczą się również, jak dalej przekazywać Błogosławieństwo Jedności – i przekazują je innym po powrocie do swego normalnego życia.
Autor przytacza relacje wielu osób, które dzięki temu odzyskały wiarę w siebie, odnalazły sens istnienia i swoje miejsce w życiu, a także – w wymiarze materialnym – poprawiły swój status społeczny czy majątkowy. Takie jednostkowe zmiany są wstępem do nowej, pokojowej cywilizacji, pozostającej w harmonii z przyrodą, do świata, w którym każdy człowiek będzie czuł się szczęśliwy i bezpieczny.
Fragment książki
Rozdział l Brylantowe kolczyki
Gdy mój dobry przyjaciel Micki Karlholm napisał mi w e-mailu, że właśnie wrócił z Indii, gdzie odnalazł klucz do trwałego oświecenia, nie wiedziałem, co mu odpisać. Jak mogłem mu wytłumaczyć, że mnie to zupełnie nie interesuje?
Micki jest twórcą No-Mind Festival w Szwecji. Znam go od wielu lat. Jest jednym z najżyczliwszych i naj-uczciwszych ludzi, jakich kiedykolwiek spotkałem. Byłem więc zaskoczony i zarazem rozczarowany, widząc, że dał się wciągnąć w kolejny hinduski kult. Sądziłem, że obaj mamy już to za sobą.
Kilka dni później rozmawialiśmy przez telefon. Opowiedział mi, co mu się przydarzyło.
Przez dwanaście lat Micki był żonaty z Dunką. Mieli dzieci. Gdy byli małżeństwem, ciągle obiecywał, że kupi jej brylantowe kolczyki. „Poczekaj jeszcze trochę. Zarobię tyle pieniędzy, że dostaniesz te kolczyki. Zobaczysz". Czekała i czekała, aż w końcu się rozwiedli. Nie dostała kolczyków.
Micki powiedział mi, że kiedy był w Indiach, poddano go pewnemu procesowi, który zmienił coś w jego mózgu. Wyobraziłem sobie skalpele, rurki, druty, aparaturę i wątpliwe warunki higieniczne. Dzięki jednemu z tych procesów mógł na przykład odczuć całe cierpienie, jakie nieświadomie zadał innym ludziom. Micki poczuł ból złamanego serca - całe rozczarowanie, z jakim pozostawił swoją byłą żonę w Danii. Gdy powrócił z Indii do rodzinnej Szwecji, udał się prosto do jubilera i kupił dla niej brylantowe kolczyki. Pojechał, nie zatrzymując się, do Danii i zapukał do drzwi byłej żony. Najpierw ją przeprosił, a potem wręczył kolczyki.
„Micki - powiedziałem mu - teraz mnie to zainteresowało". Nie była to opowieść o wspaniałych przeżyciach w chwili oświecenia, oderwanych od zwykłego życia; nie była to kolejna obsesja na punkcie wyższych stanów świadomości. Była to opowieść o tym, jak mój przyjaciel Micki stał się bardziej przyzwoitym człowiekiem - a to właśnie mnie wtedy pasjonowało.
W tym czasie kończyłem bowiem zbieranie materiałów do swojej książki The Translucent Reuolution (Rewolucja przejrzystości), na pewno zbyt ambitnego opracowania na temat duchowości dwudziestego pierwszego wieku. Zbierałem te materiały aż przez trzy lata. Przeprowadziłem setki wywiadów i ostatecznie udało mi się ograniczyć miliony słów do publikacji liczącej, bagatela, 520 stron.
Książka ukazała się wczesnym latem 2005 roku i zaczął się zwykły cyrk wywiadów prasowych, pogadanek w księgarniach, występów w telewizji i w radiu. „Witajcie u nas na wsi w Wisconsin. Jest szósta rano, a nasz dzisiejszy gość to... Arhuh Aghaaaar. (Czy dobrze wymówiłem? Zresztą co tam, nieważne). Zatem, panie Ahaaaar, co to jest to trans... to przejrzyste coś? Czy to się wiąże z tym, co Tom Cruise robi w Los Angeles? To znaczy co pan sądzi o jego wybuchu złości na Oprah...? pomówmy może o tym".
Potrzebowałem odpoczynku. I jak to się często dzieje, Iciedy coś się zdarza niezależnie od naszej woli, stale natykałem się na to samo, o czym opowiedział mi potem Micki - coś, co zmieniało mózg. Wtedy nazywało się to „diksza". Dziś częściej używa się nazwy Błogosławieństwo Jedności. Nie wymagało to zabiegów chirurgicznych ani piszczącej aparatury. Dawca Błogosławieństwa Jedności na kilka minut kładł człowiekowi ręce na głowie, zapoczątkowując potężne przywracanie równowagi energetycznej w mózgu. Jedna z pierwszych osób z Zachodu, która się tego nauczyła, odwiozła kiedyś kogoś do naszego domu i potem została u nas na noc. W ten sposób moja żona i ja doznaliśmy naszego pierwszego Błogosławieństwa Jedności. Gdybyśmy wtedy doświadczyli błysków światła, czegoś w rodzaju wybuchów sztucznych ogni lub wizji wyzwolonych mistrzów, prawdopodobnie mniej by się to nam spodobało. Zostaliśmy jednak zanurzeni w błogiej ciszy, spokoju, bezmiernej przestrzeni i bezprzyczynowej miłości. Wiedzieliśmy, że ten stan jest istotą duchowej tęsknoty i praktyki. Był to powrót do owej Obecności, w mgnieniu oka, wystarczyło położenie ręki na głowie. Był to po prostu zapach domu. Potem wszędzie, dokądkolwiek pojechaliśmy, wciąż natykaliśmy się na osoby udzielające błogosławieństwa. Czy ci ludzie za nami jeździli?
Miara się dopełniła, gdy dostałem zaproszenie bezpośrednio z Uniwersytetu Jedności w Indiach, gdzie ich szkolono. Chyba założyciel uniwersytetu przeczytał Translucent Reuolution i książka mu się spodobała. Czy zechciałbym do nich przyjechać?
Przebudzenie do JednościSpis treści
Błogosławieństwo od Uniwersytetu Jedności 5
Słowo wstępne 9
Rozdział l
Brylantowe kolczyki 17
Rozdział 2
Złota kula 27
Rozdział 3
Czym jest Błogosławieństwo Jedności 53
Rozdział 4
Błogosławieństwo Jedności a mózg 71
Rozdział 5
Błogosławieństwo Jedności a ciało 91
Rozdział 6
Błogosławieństwo Jedności a związki 117
Rozdział 7
Błogosławieństwo Jedności a młodzież 141
Rozdział 8
Błogosławieństwo Jedności a sztuka 165
Rozdział 9
Błogosławieństwo Jedności a biznes 177
Rozdział 10
Błogosławieństwo Jedności a społeczeństwo 197
Rozdział 11
Błogosławieństwo Jedności
a wyższe stany świadomości 217
Rozdział 12
Błogosławieństwo Jedności a złoty wiek 243
Rozdział 13
Proces Jedności 261
Epilog 287
Podziękowania 291
Kontakty 295
O autorze.. 297
Śledztwo w sprawie niezwykłego wynalazku księdza Ernettiego
Jednym z największych marzeń człowieka jest możliwość powrotu do przeszłości, przeżycia jej na nowo, dokonania w niej zmian lub przynajmniej przyjrzenia się, odwiedzenia. Ileż to zagadek do rozwiązania! Czy nadejdzie dzień, w którym poznamy tego, kto krył się za żelazną maską? Czy uda nam się odnaleźć skarb templariuszy?
Urządzenie pozwalające badać przeszłość - to utopia czy też rzeczywiście powstało, ale Watykan chciałby ukryć ten fakt?
Aparat o nazwie „chronowizor”został skonstruowany przed ponad pół wiekiem przez grupę naukowców skupionych wokół mnicha z Wenecji, benedyktyna Pellegrina Ernettiego, specjalisty od śpiewów gregoriańskich i fizyki kwantowej. Maszyna ta wychwytywała fale umożliwiające „wizualizację” scen z przeszłości. Przemówienie Napoleona, mowa Cycerona przeciwko Katylinie, droga krzyżowa Jezusa... - wszystko to zostało sfilmowane, pokazane papieżowi Piusowi XII i najwyższym władzom włoskim.
Czy chronowizor był niebezpieczny? Został zdemontowany, jego części rozproszono po całym świecie. Dokumentację projektu ukryto w bezpiecznym miejscu poza granicami Włoch. Ojciec Ernetti zmarł kilkanaście lat temu. Gruby mur milczenia otacza sprawę chronowizora.
Ksiądz François Brune, który dobrze znał ojca Ernettiego, przeprowadził własne śledztwo na temat tego dobrze strzeżonego sekretu. Teraz przedstawia swe niezwykłe odkrycia.
Ks. François Brune uczył się łaciny i greki na Sorbonie, a następnie studiował filozofię i teologię w Paryżu i Tybindze. Prowadził badania nad Pismem Świętym w Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie, a także prowadził wykłady w seminariach duchownych. Od ponad trzydziestu lat interesuje się również mistykami wielkich religii. W Polsce ukazały się dwie jego książki: Umarli mówią do nas (MEDIUM, 2007) i Powiedzcie im, że śmierć nie istnieje (MEDIUM, 2008). W 2008 roku ojciec Brune przyjechał do Polski na zaproszenie redakcji miesięcznika „Nieznany Świat”.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?