Kira Banasińska z domu Ćwirko-Godycka (Witebsk 1899 – Hajdarabad 2002) była malarką, fotografką, zajmowała się filmem, projektowała i wytwarzała zabawki i pomoce szkolne. Przeżyła długie, fascynujące, pełne niebezpieczeństw życie, rozpięte między Syberią w przedrewolucyjnej i rewolucyjnej Rosji, Mandżurią, Japonią i Indiami, spędzając w odrodzonej Polsce zaledwie kilka lat. Jako żona polskiego konsula Eugeniusza Banasińskiego w Bombaju i przedstawicielka Czerwonego Krzyża odegrała wybitną rolę w niesieniu pomocy tysiącom polskich uchodźców, którzy przybyli ze Związku Radzieckiego do Indii, w tym zwłaszcza dzieciom, organizując transporty z Aszchabadu do Bombaju.
Stąd jej Autobiografia jest jednym z ważniejszych świadectw polskich losów i historii XX wieku. Jest też przyczynkiem do dziejów sztuki polskiej, przywołując mało znane fakty dotyczące wystaw Kiry w Polsce międzywojennej, recepcji jej twórczości malarskiej i życia artystycznego.
Zbiór felietonów Ludzie żywi został wydany w roku 1929. Składa się z siedmiu części poświęconych artystom i pisarzom: Stanisławowi Przybyszewskiemu, Narcyzie Żmichowskiej, Stanisławowi Wyspiańskiemu, Aleksandrowi Fredrze, Adamowi Mickiewiczowi, Witoldowi Wojtkiewiczowi i Arturowi Grottgerowi.Teksty poświęcone Przybyszewskiemu dotyczą jego życia prywatnego i działalności w okresie pobytu w Krakowie. Wiele rozważań dotyczy poziomu i tłumaczeń własnych utworów Przybyszewskiego z języka niemieckiego. Inspiracją dla Żeleńskiego przy tworzeniu artykułów na temat życia i twórczości Narcyzy Żmichowskiej stała się natomiast korespondencja prowadzona przez pisarkę i matkę literata, podobnie rozdział dotyczący Artura Grottgera inspirowany był opublikowaną w gazecie korespondencją prywatną oraz bliską przyjaźnią malarza z Władysławem Żeleńskim ojcem pisarza. Bardzo interesujące są rozdziały dotyczące Aleksandra Fredry i Adama Mickiewicza, w których autor próbuje ""odbrązowić"" pisarzy i pokazać ich jako ludzi, którzy także mieli swoje słabości i tworzyli także słabsze utwory.
Książka napisana jest w formie wspomnień. To krótka historia widziana z trzech perspektyw: rozsądku, namiętności i miłości. Zakończenie również przedstawione jest w trzech odsłonach. Dzięki temu czytelnik sam zdecyduje, jaki jego zdaniem będzie najlepszy finał tej historii. Opowiadanie ma na celu przybliżyć czytelnikowi siłę ludzkich emocji oraz magię słów, zarówno tych wypowiedzianych, jak i przelanych na papier.
Piąta i zarazem ostatnia część serii GórFanka jest wyjątkowa z kilku względów. obejmuje ponad 30 lat działalności górskiej Anny Czerwińskiej, potyczki z ośmioma szczytami, w tym sześcioma ośmiotysięcznikami. To sprawia, że śledzimy zmiany, jakie dokonują się w podejściu do gór u Anny, w charakterze wypraw himalajskich i oraz w samym Nepalu. Szczerość, poczucie humoru, anegdotyczność opowieści snutej przez autorkę to z kolei elementy łączące wszystkie GórFanki. A także prawdziwość, która, jak to w życiu, rozpięta jest między ekstatycznym zachwytem, a wielkim smutkiem.
Wołanie w górach, które mają Państwo przed sobą, jest edycją szczególną. Michał Jagiełło zmarł nagle 1 lutego 2016 roku. Nie skończył pracy nad uzupełnieniami (jego notatki zatrzymują się na wydarzeniach z 2015 roku). Próby domknięcia tej opowieści o działaniach TOPR podjęła się córka autora Dominika Jagiełło, przy wsparciu Adama Maraska, który z kroniki wypadków wybrał kilkanaście nowych opisów wypraw z lat 20162017, i Krzysztofa Wojnarowskiego, który czuwał nad poprawnością językową i merytoryczną oraz jest autorem zdjęcia okładkowego. Współtwórcami nowej edycji książki są także ratownicy, którzy przekazali zdjęcia z akcji, co pozwoliło odświeżyć wydanie pod względem wizualnym.Wydanie to jest szczególne również dlatego, że ukazuje się równo czterdzieści lat od premiery Wołania w górach. Z cienkiej, ledwie dwustustronicowej publikacji powstała książka wielka pod względem liczby stron i ogromu zawartości. W ciągu czterech dekad Michał Jagiełło stale pracował nad uzupełnieniami, wyszukiwał nowe szczegóły, zagłębiał się w historię, wydarzeniom nadawał nowe komentarze, które pokazują, jak zmieniało się jego spojrzenie na wiele spraw.
Wspomnienia współzałożyciela i byłego gitarzysty prowadzącego Judas Priest – legendy heavy metalu.
Judas Priest powstał w 1969 roku w Anglii, w przemysłowym mieście Birmingham. Charakterystyczne brzmienie tego zespołu, a także image, oparty o skórzane elementy garderoby i ćwieki sprawiły, iż Judas Priest stał się kultowym zespołem heavymetalowym już w latach osiemdziesiątych. Do dziś może się on poszczycić sprzedażą ponad 50 milionów egzemplarzy swoich albumów na całym świecie. Utwory takie, jak „Breaking the Law”, „Living after Midnight” oraz „You've Got Another Thing Comin'” pomogły zespołowi osiągnąć niezwykły sukces, ale do tej pory nikt z jego członków nie zdecydował się na opowiedzenie swojej historii czy też historii zespołu. Ta książka jest pierwszą tego typu pozycją.
Niedługo Judas Priest będzie obchodził pięćdziesięciolecie swojej działalności. Dzięki tej książce fani wreszcie będą mieli okazję zajrzeć za kulisy dziesięcioleci szokujących, zabawnych i zapadających w pamięć sytuacji i opowieści otaczających tę heavymetalową instytucję. W Heavy Dutygitarzysta K.K. Downing opisuje skomplikowane konflikty charakterów, złe decyzje biznesowe, trudne relacje grupy z członkami Iron Maiden, a także to, w jaki sposób Judas Priest znalazł się w epicentrum protestów rodzicielskich, atakujących społeczność heavymetalową w latach 80-tych ubiegłego wieku. Opisuje także swoją rolę w utrwalaniu wizerunku zespołu – ubrań z czarnej skóry z ćwiekami – który stał się później synonimem całego gatunku muzycznego. K.K. opowiada również o momencie, który zmienił jego życie – chwili, gdy w 2009 roku na scenie, podczas koncertu, spojrzał na swoich kolegów z zespołu i pomyślał: „To jest mój ostatni koncert”. Bez względu na temat czy związane z nim osoby, w tej książce K.K. wypowiada się o wszystkim otwarcie i bez ogródek.
Elie Wiesel's harrowing first-hand account of the atrocities committed during the Holocaust, Night is translated by Marion Wiesel with a preface by Elie Wiesel in Penguin Modern Classics.
Born into a Jewish ghetto in Hungary, as a child, Elie Wiesel was sent to the Nazi concentration camps at Auschwitz and Buchenwald. This is his account of that atrocity: the ever-increasing horrors he endured, the loss of his family and his struggle to survive in a world that stripped him of humanity, dignity and faith. Describing in simple terms the tragic murder of a people from a survivor's perspective, Night is among the most personal, intimate and poignant of all accounts of the Holocaust. A compelling consideration of the darkest side of human nature and the enduring power of hope, it remains one of the most important works of the twentieth century.
Elie Wiesel (b. 1928) was fifteen years old when he and his family were deported by the Nazis to Auschwitz. After the war, Wiesel studied in Paris and later became a journalist. During an interview with the distinguished French writer, Francois Mauriac, he was persuaded to write about his experiences in the death camps. The result was his internationally acclaimed memoir, La Nuit or Night, which has since been translated into more than thirty languages.
Nanda Devi to imię bogini śmierci. To także nazwa świętej góry leżącej w Himalajach Garhwalu, na którą w roku 1939 wyruszyła pierwsza polska wyprawa w Himalaje – zwycięska, lecz okupiona śmiercią przyjaciół i wielkimi trudnościami… Oddajemy do rąk Czytelników drugie wydanie tej niezwykłej książki, autorstwa zaginionego w niewyjaśnionych okolicznościach Janusza Klarnera, uczestnika wyprawy.
Książka otrzymała jedną z głównych nagród im. Stanisława Szwarc-Bronikowskiego w kategorii „Writing” w konkursie zorganizowanym podczas Festiwalu Cywilizacji i Sztuki Mediów MEDIATRAVEL 2011 w Łodzi.
Świat jest piękniejszy i bezpieczniejszy niż nam się wydaje – wystarczy zdobyć się na odwagę, by go lepiej poznać!
Stwierdzenie, że „życie zaczyna się po pięćdziesiątce” co prawda brzmi ładnie, ale jak się zabrać do jego realizacji? Dla Kasi, kobiety dojrzałej, szczęśliwej matki i żony, wcale nie było to takie oczywiste. Przyszedł jednak moment, w którym uświadomiła sobie, że nie warto odkładać marzeń na potem, bo „potem” dzieje się właśnie teraz... Mając 52 lata wyruszyła w samotną podróż dookoła świata, podczas której przemierzyła 3 kontynenty, 30 wysp i 59 tysięcy kilometrów.
Spotkania w ciemności z owadami, ukąszenie przez indonezyjskiego szerszenia, śmierć koreańskiej hostelowej współlokatorki, zabieg boleśniejszy niż dwa porody czy zaproszenie od nowozelandzkiej rodziny na darmowy nocleg po godzinie znajomości, to tylko niektóre zaskakujące „pamiątki” z tej szalonej wyprawy. Jeśli szukacie inspiracji do zmian w swoim życiu, jeśli chcecie podążać za marzeniami, ale nie wiecie od czego zacząć – poznajcie historię Kasi i jej fantastycznej podróży!
Podobno człowiek ma dwa życia, a to drugie rozpoczyna wtedy, gdy uzmysłowi sobie, że ma jedno…
Najpierw jest czas na pracę i na obowiązki, czas na budowanie domu i wychowywanie dzieci, ale przychodzi taka chwila, kiedy wewnętrzny głos wzywa do rozwijania swoich pasji, do samorealizacji i zastanowienia się nad sobą. Ten stan czasem może przyjść wcześnie, a czasem całkiem późno i nieoczekiwanie, ale to jest właśnie nasze drugie życie…
Telefon od Agnieszki z Niemiec i propozycja wspólnego wyjazdu z plecakami na kilka tygodni do Indonezji pozwoliły mi tylko szybciej podjąć decyzję. Spojrzałam na mapę i pomyślałam: dlaczego nie? Najpierw do Indonezji, a potem… Hm, stosunkowo blisko stamtąd do Australii, a potem do Nowej Zelandii… Postanowiłam więc, że jadę… dookoła świata!
Katarzyna Kozłowska – podróżniczka, która przełamuje stereotypy wieku i udowadnia, że metryka nie jest przeszkodą w realizacji marzeń. Samotnie zwiedziła wiele miejsc na świecie, wspina się po górach, pisze i wydaje książki oraz prowadzi bloga podróżniczego: www.goanywhere.to
Do tej pory ukazały się jej następujące powieści: „Trzymałam Anioła za rękę”, „Bo warto”, „Gniew motyla”. Autorka zawodowo związana jest z Sopotem, gdzie jako trenerka motywuje do zdrowego i aktywnego trybu życia.
Let's get ready to rumble! czyli potyczki małżeńskie Polki i Pakistańczyka
Sylwia Kaźmierczak-Ali, od czterech lat szczęśliwa żona Pakistańczyka, w pełen humoru sposób opowiada o plusach i minusach życia z „tym obcym”. Jak mówi autorka, mariaż Wschodu i Zachodu nie zawsze jest prosty, ale za to bez wątpienia wielobarwny i zaskakujący.
Walka o to, czyje ma być na górze, trwa! W jednym narożniku ona – wyzwolona Europejka, dla której domowe pielesze nie są gwarancją szczęśliwego życia. W drugim on – związany z rodziną węzłem gordyjskim Pakistańczyk. Jaki będzie wynik rywalizacji Wschodu z Zachodem? Czy nastąpi wielki wybuch, po którym zostaną tylko zgliszcza? Czy któraś ze stron przegra walkowerem? A może dojdzie do zawieszenia broni i bohaterowie tej opowieści będą żyli długo i szczęśliwie?
Małżeństwo z Pakistańczykiem. To taka wycieczka zagraniczna, ale w zaciszu domowym. Wiemy jednak, że każde biuro podróży ma listę rzeczy, które nas zaskoczą tuż po rozpoczęciu urlopu. Wkraczamy w ten świat odmienione, nikt z nowych znajomych nie wie, że mąż nas bił, nie szanował, zdradzał, że nie kochałyśmy jeszcze nigdy, że zbędne kilogramy nie pomagały w znalezieniu chłopaka i zawsze byłyśmy raczej lepszym kumplem niż koleżanką, którą można było się zauroczyć.
Sylwia Kaźmierczak-Ali, absolwentka opolskiej polonistyki.
Pochodzi z małej miejscowości na Dolnym Śląsku. Obecnie mieszka wraz z mężem w Norwegii. Swoje debiutanckie dzieło opiera na ponad czteroletnim małżeństwie z Pakistańczykiem. Ma 27 lat i głowę pełną pomysłów.
Justyna Dąbrowska zadaje swoim Mistrzom fundamentalne pytania o to, co w życiu najważniejsze, skąd czerpią pogodę ducha i witalność. Umie słuchać, a rozmówcy to doceniają. Hanna Krall pisała: spieszmy się mądrze żyć – zdają się mówić bohaterowie książki Justyny Dąbrowskiej. Są nimi: Kazimierz Kutz, Danuta Szaflarska, Henry Z. Lothane, Magdalena Fikus, Joanna Gomułka, Andrzej Mencwel, Edward Pałłasz, Karol Modzelewski, Zofia Rosińska, Zygmunt Bauman, Aleksandra Jasińska-Kania, Irena Hausmanowa-Petrusewicz, Tadeusz Dominik, Danuta Cirlić-Straszyńska, Ryszard Horowitz, Michał Głowiński, Anna Przedpełska-Trzeciakowska, Andrzej Strumiłło, Hanna Świda-Ziemba, Tadeusz Rolke, Wanda Wiłkomirska, Piotr Matywiecki, Krystyna Starczewska, Jerzy Jedlicki.
Z unikalnym wyczuciem i wrażliwością Justyna Dąbrowska zabiera swoich rozmówców na wędrówkę po ścieżkach życia, żeby spróbować dotrzeć do punktu, którego wszyscy wciąż szukamy – odpowiedzi na pytania, po co i dlaczego przyszliśmy na ten świat. Dla dziennikarzy – znakomita szkoła warsztatu. Dla czytelników – piękny podręcznik życia. Niezapomniana książka.
MAŁGORZATA REJMER
Justyna Dąbrowska (ur. 1960), wywiadowczyni, redaktorka, psychoterapeutka. W 1989 roku debiutowała w „Gazecie Wyborczej” felietonami o swoich dzieciach i psychologii. Założycielka i wieloletnia redaktor naczelna miesięcznika „Dziecko”. Autorka rozmów, w których pyta polskich intelektualistów o to, co się widzi, czuje i myśli, gdy jest się na ostatnim odcinku drogi życiowej. Publikuje w „Tygodniku Powszechnym”, „Gazecie Wyborczej”, „Piśmie”. Laureatka Nagrody im. Barbary Łopieńskiej za najlepszy wywiad prasowy. Rozmowa z drugim człowiekiem to jej zawód, pasja i sposób na przekraczanie samotności.
Czwarty tom pełnego wydania dzienników Krystyny Jandy! Krystyna Janda - kobieta instytucja, a raczej instytucja - kobieta. Na pełnych obrotach w domu, w teatrze, w firmie, w życiu społecznym i politycznym. Z mocnym wsparciem i pomocą rodziny, najbliższych i współpracowników. Aż do dnia, który wszystko zmienił, przewartościował i ułożył od nowa. Do dnia śmierci męża. Wszystko, co potem, było inne. Zmienił się film "Tatarak" robiony z Andrzejem Wajdą, zmienił się Teatr Polonia i choć otworzył się Och-Teatr, to i tak inny, niż miał być z Edwardem. Dziennik z lat 2007–2010 to nie tylko piękny dowód potęgi miłości, ale też siły, jaką musi wykazać się żona - nie tylko Krystyna Janda, ale każda kobieta, która przez wiele lat tworzyła partnerski, wspierający się związek. Siły, z którą dalsze wyzwania musi podejmować sama. O tym jest ten dziennik. Krystyna Janda - aktorka teatralna i filmowa, reżyserka, pisarka i piosenkarka. Ma na koncie ponad sześćdziesiąt ról teatralnych i ponad pięćdziesiąt filmowych. Wielokrotnie nagradzana w kraju i na świecie. Uznana za aktorkę stulecia polskiego kina i Człowieka Wolności w kategorii "Kultura" z okazji 25-lecia przemian ustrojowych. W 2004 roku stworzyła fundację, a w jej ramach dwa teatry: Teatr Polonia i Och-Teatr, które prowadzi do dziś.
Orientalia to nie tylko egzotyczne notatki z podróży, w których autor wręcza nam kolejne fotografie fascynujących miejsc. W tych tekstach słychać bicie serca, polskiego serca: ks. Henryk jest tutaj indyjski, nepalski czy birmański, ale nade wszystko wielkanocny, wigilijny, polski, co nie jest takie oczywiste w świecie, który łatwo ulega zgubnej fascynacji innością nieznanych kultur. Można tak zachłysnąć się nowością innych, że zatracimy swoją tożsamość. Że zapomnimy, kim jesteśmy… i skąd nasz ród!
Można tak zaczytać się hieroglifami z kamiennych tablic, że przestaniemy śpiewać psalm, który Najwyższy wypisał na żywych tablicach naszych serc. Dlatego warto czytać zapiski podróżne ks. Henryka, pamiętając jednocześnie o naukach, których autorem jest św. Josemaría Escrivá: Boże wezwanie ukazało ci konkretną drogę: uczestniczyć we wszystkich sprawach świata, pozostając zawsze – także podczas swojej pracy zawodowej – zakotwiczonym w Bogu (Forja, 748). I jeszcze: Staraj się, by stamtąd, z owego miejsca pracy, twoje serce wyrywało się do Pana ku tabernakulum, bo powiedzieć Mu po prostu: Jezu mój, kocham Ciebie. Nie bój się tak do Niego zwracać – Jezu mój – i powtarzać Mu to często (Forja, 746).
Ks. Stefan Radziszewski
Psychiatrist Viktor Frankl's memoir has riveted generations of readers with its descriptions of life in Nazi death camps and its lessons for spiritual survival. Between 1942 and 1945 Frankl labored in four different camps, including Auschwitz, while his parents, brother, and pregnant wife perished. Based on his own experience and the experiences of others he treated later.
Sumienne prowadzenie nawigacji podczas rejsu morskiego na jachcie żaglowym lub motorowym jest jedną z podstawowych zasad dobrej praktyki żeglarskiej. Wiedza i praktyka z zakresu nawigowania oraz umiejętność skutecznego korzystania z pomocy nawigacyjnych pozwalają na bezpieczne żeglowanie.Dziennik jachtowy jest jednym z elementów prowadzenia rzetelnej nawigacji. Pozwala sprawnie opisywać żeglugę, zmiany pogodowe, informacje meteorologiczne, stan techniczny jachtu i inne zdarzenia na jego pokładzie. Na stronach dziennika można szczegółowo opisać nawet 28 dni żeglugi lub kolejne dni paru krótszych rejsów.Dla mniej doświadczonych żeglarzy przygotowano Kompendium nawigatora, praktyczny przewodnik systematyzujący wiedzę oficera nawigacyjnego jachtu morskiego. Do Dziennika jachtowego dołączono druki (opinia z rejsu morskiego, karta rejsu morskiego, lista załogi), umożliwiające potwierdzenie stażu na rejsach morskich osobom ubiegającym się o wyższe patenty żeglarskie lub motorowodne.
Roman Markuszewicz (18941946) był wybitnym polskim neurologiem i psychiatrą, który w międzywojniu prowadził prywatną praktykę w Warszawie. W pamiętniku opisuje on, w jak cudowny sposób ocalał, wodząc Gestapo za nos w przesłuchaniach, w których kierując się donosem starano się ustalić jego żydowskie pochodzenie. Szczęśliwym dla niego zbiegiem okoliczności Niemcy nie znaleźli potwierdzających treść donosu dokumentów, on zaś im tego zadania bynajmniej nie ułatwił, podając się za etnicznego Polaka.Jakkolwiek ocalały tylko fragmenty pamiętnika, zawarte w nich sceny i sytuacje ukazują z niezwykłą naocznością ponure realia okupacyjnej rzeczywistości na ziemiach polskich. Autor przytacza liczne przykłady okrucieństwa Niemców, ale też i załamania się sąsiedzkich relacji polsko-żydowskich. Ukazuje, jak szerzy się donosicielstwo, szmalcownictwo oraz różne formy kolaboracji polskiej ludności z okupantem. Ale podaje też przykłady solidarności polsko-żydowskiej, wspomina o odwadze niektórych księży oraz o wyrokach Armii Krajowej na Polakach prześladujących Żydów. Nie jest to więc obraz czarno-biały. Pamiętnik Markuszewicza stanowi kolejny wymowny dokument z lat II wojny światowej i Zagłady, porażający realizmem opisu i wnikliwością analizy psychologicznej ludzkich zachowań.
Tytułowe piętnaście podróży trwa łącznie sześć lat (19401946). Bohaterka i zarazem autorka książki w chwili, gdy ją poznajemy jest siedmioletnią dziewczynką, która w tym wyjątkowo trudnym czasie traci dom, rodzinę, nazwisko aż wreszcie gubi też strach.Tytułowe piętnaście podróży trwa łącznie sześć lat (19401946). Czternaście spośród nich odbywa się w Polsce. Odległości bywają różne. Niekiedy bardzo niewielkie (dwa przystanki autobusem, dwudziestominutowy spacer), a czasem większe o wiele większe. W chwili, gdy ją poznajemy, podróżniczka ma siedem lat. Po drodze dziewczynka traci dom, rodzinę, nazwisko i włosy aż wreszcie gubi też strach.W tych trudnych latach dwie rzeczy pomagają bohaterce podczas podróży: kilka lekcji udzielonych przez rodziców i ogromne szczęście, które nigdy jej nie opuszcza.Jasia Reichardt autorka tekstów o sztuce i organizatorka wystaw. Urodziła się w Polsce, kształciła w Anglii i przez większość życia mieszka w Londynie. W latach 1963-1971 była zastępcą dyrektora londyńskiego Institute of Contemporary Arts (ICA), a w latach 1974-1976 dyrektorem Whitechapel Gallery. Napisała kilka książek o związkach sztuki z innymi dyscyplinami; publikowała także w wielu czasopismach na całym świecie. Wykładała m.in. w londyńskiej Architectural Association School of Architecture. W latach 1990-2014 wraz z Nickiem Wadleyem opracowała i skatalogowała Archiwum Themersonów, które obecnie znajduje się w Bibliotece Narodowej w Warszawie.
Fascynująca relacja z życia polskiej rodziny, której nie załamują dwie wojny światowe, dramatyczne ucieczki, przesiedlenia, komunistyczne prześladowania i utrata majątku. Helena Mycielska, urodzona w 1906, przeżyła niemal 103 lata i jest świadkiem XX wieku. Razem z mężem wychowuje piątkę dzieci, które pozostaną wierne hasłu Bóg, Honor i Ojczyzna. Jej pamiętnik nie jest chronologiczną opowieścią, lecz zbiorem krótkich form, impresji, minireportaży. Przed nami przewija się korowód postaci nie tylko bliskiej rodziny, znanych polityków czy arystokratów, ale też służących, guwernantek i żebraków. Dzięki swojej wyjątkowej pamięci do nazwisk i zdarzeń, autorka ocaliła ich od całkowitego zapomnienia. Jej impresyjny, migawkowy styl przypomina błyski flesza, które na moment wydobywają z mroków przeszłości konkretne sceny, utrwalone w pamięci najpierw dziecka, potem panny, żony, matki i w końcu babki i prababki. Wspomnienia te stanowią cenne świadectwo historyczne. Styl pisarski autorki sprawia, że czyta się je jednym tchem.Pośród klęsk i zwycięstw hrabiny Heleny Mycielskiej to dzieło mogące śmiało dołączyć do pomnikowych wspomnień polskich arystokratek: księżnej Lubomirskiej i księżnej Sapieżyny. Walorów książka posiada co niemiara, a najważniejszym chyba jest podkreślana przez syna i redaktora w jednej osobie niesamowita pamięć Heleny Mycielskiej, która nasyca jej wspomnienia olbrzymią liczbą szczegółów, dzięki czemu mamy nieprzeparte wrażenie bezpośredniego obcowania z historią. Tego metafizycznego wręcz uczucia doznałem zresztą w czasie mego spotkania z Panią Hrabiną, gdy wspominała swe spotkanie z ułanem Beliny, który zaszedł do dworu w Białaczowie w 1914 r.Tomasz PanfilElity polskie wyniszczone przez historię zostawiły stosunkowo nieliczne świadectwa naszej dramatycznej historii. W panoramie dzieł pamiętnikarskich opisujących polski wiek dwudziesty, pisma hrabiny Mycielskiej uderzają klarownym stylem, wielkodusznością sądów. Są świadectwem najlepszych tradycji klasy, którą reprezentuje Autorka.Krzysztof ZanussiKsiążka dofinansowana ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.
Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe (Kazimierz Górski)Do tej pozycji uprawniał go niesamowity drybling i umiejętności techniczne. Dzięki szybkości i naturalnej kiwce łatwo przedostawał się pod pole karne rywali. Wytrzymałość sprawiała natomiast, że można było się spodziewać jego kolejnych rajdów praktycznie w każdej chwili, nawet pod sam koniec spotkań. Dla tych popisowych numerów na stadion ŁKS-u ściągały tłumy. Szacuje się, że większość Stanisławów urodzonych w tym mieście pod koniec lat siedemdziesiątych zawdzięcza swoje imię właśnie temu zawodnikowi. Jego ściągnięcie klub zawdzięcza włókniarkom, które poskarżyły się Edwardowi Gierkowi, że ich mężowie myślą o braku tego piłkarza, a nie o pracy.O kim mowa? Zagorzali fani piłki nożnej na pewno rozpoznają po tych kilku zdaniach polskiego utalentowanego piłkarza, jednego z najlepszych lewoskrzydłowych zawodników Ekstraklasy. Ci natomiast, którzy jeszcze nie wiedzą, o kim mowa, powinni jak najszybciej zasiąść do lektury Galerii Legend Ekstraklasy i powspominać wraz z autorem stare, dobre piłkarskie czasy, kiedy to zawodnicy polskich klubów i kadra narodowa byli na ustach europejskiej i światowej prasy.Wybory Galerii Legend Ekstraklasy dokonane od lutego do kwietnia 2018 roku były klamrą łączącą obchody dziewięćdziesięciolecia najwyższej ligi piłkarskiej w Polsce. Tysiące kibiców i wielu ekspertów musiało się napracować, by wybrać dwudziestu dwóch pierwszych członków tego zaszczytnego i wybitnego grona ze stu pięciu pieczołowicie wyselekcjonowanych kandydatów. Z pewnością każdy z nich zapisał się w pamięci własnych kibiców statusem piłkarskiego bohatera, choć nie każdy z nich ostatecznie mógł znaleźć się w ścisłej Galerii Legend.Marcin Animucki, Prezes Zarządu Ekstraklasy S.AKalendarium:19271939 Polska Liga Piłki Nożnej najwyższa w hierarchii klasa męskich ligowych rozgrywek piłkarskich w Polsce19482008 Funkcjonowanie I ligi2005 utworzenie spółki Ekstraklasa SA, która prowadzi ligowe rozgrywki o mistrzostwo Polski w piłce nożnej mężczyzn; powstanie ligi profesjonalnej2005-2008 Orange (początkowo Idea) sponsor tytularny najwyższej ligi2007 Ekstraklasa została członkiem Europejskich Zawodowych Lig Piłkarskich (EPFL)2008 Ekstraklasa oficjalną nazwą najwyższej ligi20112015 - T-Mobile sponsor tytularny EkstraklasyOd 2016 LOTTO sponsor tytularny Ekstraklasy
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?