Chrześcijanie to najwięksi buntownicy, którzy wiedzą, że do źródła idzie się pod górę i pod prąd!Słyszałem kiedyś, że jeśli na czele stada owiec staje lew, to wszystkie owce muszą stać się lwami. Lew Judy pokazał, że pójście za Nim wymaga ,,pazura"". Szczególnie dziś potrzeba nam chrześcijaństwa dotykającego życia i przenikającego do szpiku kości, gdyż tylko takie może przetrwać próbę czasu.Dlatego nie chcę się z Tobą dzielić wyczytanymi teoriami, ale życiem, które stało się punktem wyjścia do napisania tej książki. Znajdziesz w niej historie ludzi, którzy zechcieli podzielić się ze mną swoimi dylematami, a często tragediami życiowymi, prosząc, abym przestrzegł innych przed wyborami, które sprawiły, że ich chrześcijaństwo stało się karykaturą ideału. Mam nadzieję, że po jej przeczytaniu zrozumiesz, że warto zaryzykować życie dla Boga, który umiłował nas do końca. Tego Ci życzę z całego serca!
Monumentalna, bogato ilustrowana praca ukazująca sposób w jaki religia zdeterminowała dzisiejsze rozumienie obrazu. Według Beltinga erę sztuki poprzedzała era obrazu, trwająca od późnego antyku po wczesny renesans.
Obraz traktowano wówczas jako przedmiot kultu, związany z konkretnym miejscem, reprezentujący lokalny kult lub autorytet, mający moc aktywnego działania (płacz, uzdrawianie, a nawet przemieszczanie się). Belting przedstawia historię obrazu kultowego wolną od uproszczeń nowożytnej estetyki i średniowiecznej teologii. Poruszane przez niego problemy są ważne również dlatego, że w Polsce kult obrazów jest wciąż żywym doświadczeniem, a nie tylko przedmiotem naukowej rekonstrukcji.
Zbiór błyskotliwych i finezyjnych esejów inspirowanych religią i kulturą antyku i narodu żydowskiego, obrazami wielkich mistrzów renesansu i pierwszych fotografów oraz własnymi przeżyciami i obserwacjami z wędrówek po Paryżu, Korsyce i Krakowie.
Klasyka duchowości chrześcijańskiej, najbardziej poczytne po Biblii dzieło chrześcijańskie w najnowszym przekładzie znakomitego tłumacza, dominikanina o. Wiesława Szymony. ""O naśladowaniu Chrystusa"" to popularny poradnik życia chrześcijańskiego, który stał się jedną z najbardziej rozpowszechnionych ksiąg chrześcijańskich. Popularność zdobył nie tylko wśród katolików, ale również wśród protestantów, a nawet niechrześcijan. Forma dialogu ucznia z niewidzialnym Mistrzem, która często pojawia się na kartach książki, nadaje jej niezwykły charakter. Dzieło Tomasza a Kempisa mówi wsprost, jak godnie i prawdziwie żyć.
Kapłaństwo było decyzją świadomą, której nigdy nie żałowałem. Inaczej rzecz się ma z celibatem. Kiedy wstępowałem do seminarium, nie za bardzo zdawałem sobie sprawę z tego, na co się decyduję.
Kościół często bardzo mocno, i słusznie, wypowiada się na tematy moralne, wymaga od ludzi odpowiedniego zachowania. Nie stosuje jednak takich samych kryteriów do samego siebie. Jeśli chce on pouczać innych, niech zacznie od siebie. Skoro tego nie czyni, to teraz za to płaci spadkiem zaufania czy właśnie niesprawiedliwymi ocenami.
Jestem antykomunistą, i to jest główny element mojej tożsamości. Jestem przeciwnikiem tego, co określane jest mianem michnikowszczyzny. Opowiadam się przeciw politycznej poprawności. W dużym skrócie, choć żadna z partii nie reprezentuje w pełni moich poglądów, to popieram Prawo i Sprawiedliwość, z którym nie zgadzam się tylko w sprawie ludobójstwa na Wołyniu i Podolu.
Dla Kościoła najlepszą sytuacją jest, gdy lekko się go prześladuje. Nie mocno, bo wtedy bywa sparaliżowany, ale lekko powinno się nas od czasu do czasu podszczypywać, bo to daje nam siłę i dynamizm, wyrywa z drzemki i uświadamia, że nie ma nic za darmo.
Księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego nie trzeba nikomu w Polsce przedstawiać. Jest to, bez wątpienia, najbardziej znany ksiądz diecezjalny w naszym kraju. Zasłynął walką o oczyszczenie archidiecezji krakowskiej z agentów. To on rozpoczął nigdy niedokończoną lustrację w polskim Kościele. To on ostrzegał przed mianowaniem biskupa Wiktora Skworca metropolitą katowickim. To on osobiście protestował, gdy Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie przyznał doktorat honoris causa Adamowi Michnikowi. To on od dawna walczy o upamiętnienie rzezi wołyńskiej. To on spiera się, niekiedy ostro, z tymi Ukraińcami, którzy za swojego bohatera narodowego uważają Stepana Banderę.
Sprowadzenie działalności księdza Isakowicza-Zaleskiego tylko do protestów, walki czy sporów ideowych byłoby wielką niesprawiedliwością. Od lat 80. duchowny ten znany jest także jako społecznik, który całe swoje życie poświęcił osobom niepełnosprawnym. Dla nich prowadzi Fundację im. Brata Alberta i ośrodek w Radwanowicach, w którym zresztą mieszka. Wielu pamięta go jako odważnego opozycjonistę, mocno prześladowanego przez bezpiekę. Są tacy, dla których jest on przede wszystkim duszpasterzem Ormian, od lat przemierzającym Polskę, by dotrzeć z ormiańską mszą do tych, którzy takiej posługi potrzebują. Wymienione aktywności wcale nie wyczerpują działalności krakowskiego duchownego. Jest on także felietonistą „Gazety Polskiej" (to chyba zresztą jedyny duchowny diecezjalny, który ma własną cotygodniową rubrykę w świeckim, ogólnopolskim tygodniku), blogerem, którego strona jest jedną z najpopularniejszych stron kapłańskich w sieci, i wreszcie autorem książek i poezji. Jeśli do tego dodać częste wizyty w telewizjach i rozgłośniach radiowych oraz rozmowy z licznymi dziennikarzami, aż trudno uwierzyć, że czas na to wszystko znajduje jedna osoba.
Tak duże spektrum zainteresowań nie jest jednak jedyną cechą charakterystyczną księdza Isakowicza--Zaleskiego. Równie istotne jest także to, że nie ma niemal nikogo, komu by się ten duchowny nie naraził. Jego własny metropolita, kardynał Stanisław Dziwisz, nie znosi go za lustrację, a także za wytykanie (bardzo wytrwałe) politycznego, proplatformer-skiego zaangażowania nie tylko samego kardynała, ale także jego najbliższego otoczenia. Prymas Polski kardynał Józef Glemp określał go „nadubowcem" (także za lustrację). Dla hierarchii greckokatolickiej jest wrogiem publicznym numer jeden. Unicki arcybiskup przemysko-warszawski w listach kierowanych do metropolity krakowskiego domagał się zrobienia z księdzem Tadeuszem porządku. Podobne emocje żywią wobec duchownego także ukraińskie władze, które nie wpuściły go na polskie uroczystości do Lwowa. Niedopatrzeniem byłoby pominięcie emocji, jakie niekiedy żywią wobec niego także politycy czy komentatorzy z prawej strony sceny politycznej. Ksiądz Isakowicz-Zaleski wielokrotnie narażał się choćby Prawu i Sprawiedliwości, ostro i jednoznacznie krytykując prezydenta Lecha Kaczyńskiego za jego postawę w sprawie rzezi na Wołyniu czy wspieranie Wiktora Juszczenki. Nie przepadają za nim także liderzy PJN, którzy uważają, że przeszkadza on w pojednaniu polsko-ukraińskim.
Z drugiej jednak strony ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski ma prawdziwych fanów (a niekiedy wręcz wyznawców). Na sprawowane przez niego msze ormiańskie ściągają tłumy. Często są to osoby, które z ormiańskością nie mają nic wspólnego, ale utożsamiają się z wizją Polski i polskiego Kościoła, jaką prezentuje krakowski duchowny. Tłumy gromadzą się także na licznych spotkaniach z księdzem Isakowi-czem-Zaleskim. Sam uczestniczyłem tylko w kilku. Część z nich poświęcona była lustracji, część Wołyniowi czy szerzej Kościołowi. Zawsze miałem wrażenie, że ludzie wręcz spijają każde słowo z ust księdza Tadeusza. Długotrwałe oklaski po niemal każdej wypowiedzi też nie pozostawiają wątpliwości, że ze zdaniem księdza ci ludzie, niekiedy wcale nie będący blisko wiary, naprawdę się liczą. I gdyby było trzeba, poszliby za nim w ogień. Skąd taka siła przekonywania? I dlaczego ten duchowny budzi tak silne emocje? Odpowiedzią jest przede wszystkim jego odwaga i otwartość, z jaką mówi o najtrudniejszych nawet sprawach. Ksiądz Isakowicz-Zaleski jeśli uznaje, że coś trzeba zrobić, jeśli dostrzega rażącą niesprawiedliwość, nie siedzi z założonymi rękami. Działa. Nie liczą się przy tym koszty, także osobiste. Jeśli dostrzeże gdzieś prawdę, bez wątpienia się nią zajmie. Można się niekiedy nie zgadzać z jego metodami, można nie podzielać jego diagnoz, ale nie sposób odmówić mu szczerości, odwagi i wierności rozpoznanej przez siebie prawdzie.
Ta książka jest próbą zrozumienia, dlaczego ksiądz Isakowicz-Zaleski angażuje się w takie a nie inne sprawy, skąd bierze się jego silą, a także jak rozumie on swoje kapłaństwo. Rozmawiałem z księdzem Tadeuszem wiele godzin pod altanką w Radwanowi-cach, bo chciałem się dowiedzieć, „o co księdzu tak naprawdę chodzi?". I dowiedziałem się. Chodzi o prawdę, o sprawiedliwość, o pamięć. Z pewnymi diagnozami czy opiniami nadal się nie zgadzam, ale nie zmienia to faktu, że teraz lepiej rozumiem nie tylko przyczyny zaangażowania księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, ale także polski Kościół. Z ra-dwanowickiego wzgórza widać naprawdę sporo.
I choć perspektywa to odmienna od biskupiej, i z pewnością daleka od hurraoptymizmu, to warto się z nią zapoznać. Choćby po to, by zrozumieć, dlaczego tak mało księży diecezjalnych angażuje się w życie publiczne, dlaczego mamy problem z przywództwem w Kościele, a także by odpowiedzieć sobie na pytanie, czy grożą nam skandale seksualne na miarę tych z Europy Zachodniej.
Tomasz P. Terlikowski – Wstęp do ksiażki Chodzi mi tylko o prawdę Duchowny do zadań specjalnych – ksiądz Tadeusz Isakowicz - Zaleski – ma odwagę mówić głośno o tym, o czym inni tylko szepcą. To nie jest grzeczny wywiad – dotyka trudnych tematów:
niedokończonej lustracji w polskim Kościele
homoseksualizmu części duchownych
zasadności celibatu
zaangażowania politycznego duszpasterzy
relacji biskupów z podwładnymi
działalności księdza Natanka
ludobójstwa na Kresach Wschodnich
Z książki dowiesz się ponadto: co wyróżnia kościół ormiański w Polsce, dlaczego księża zrzucają sutanny, czy nauczanie religii w szkołach ma sens, czy Lech Kaczyński powinien spoczywać na Wawelu oraz jak działa Fundacja im. Brata Alberta.
Ta książka pomoże nie tylko zrozumieć, o co chodzi księdzu Isakowiczowi-Zaleskiemu, ale także lepiej poznać Kościół w Polsce.
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski (ur. 1956), duchowny archidiecezji krakowskiej, duszpasterz Ormian, opiekun osób niepełnosprawnych intelektualnie oraz współzałożyciel i prezes Fundacji im. Brata Alberta i Oświatowego Towarzystwa Integracyjnego w Radwanowicach. Poeta, pisarz, publicysta i bloger, stały felietonista „Gazety Polskiej". W latach 70. współpracownik opozycji demokratycznej i prasy niezależnej, a w latach 80. podziemnej „Solidarności" i Duszpasterstwa Ludzi Pracy w Nowej Hucie--Mistrzejowicach. Dwukrotnie pobity przez tzw. nieznanych sprawców. Autor głośnej książki Księża wobec bezpieki na przykładzie archidiecezji krakowskiej (Nagroda im. Józefa Mackiewicza - 2007) oraz publikacji o Kościele ormiańskim i Kresach Wschodnich, m.in. Przemilczane ludobójstwo na Kresach, Nie zapomnij o Kresach, Moje życie nielegalne.
Wielokrotnie nagradzany za bezkompromisowe dążenie do prawdy (m.in. Nagroda im. Pawła Włodko-wica, Kustosz Pamięci Narodowej). Za pracę na rzecz osób niepełnosprawnych otrzymał Order Uśmiechu (1998) i Nagrodę Lodołamacz 2008. Od 2010 roku jest proboszczem parafii ormiańskokatolickiej pw. Świętej Trójcy dla Polski południowej, z siedzibą w Gliwicach, oraz przedstawicielem mniejszości ormiańskiej w Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych.
Chodzi mi tylko o prawdę
Spis Treści
Wstęp
Życie po lustracji
Kapłaństwo
Służba
Kościół
Ormianin
Ukraina
Wnikliwa i oryginalna prezentacja postaci, idei i tekstów, które stanowiły inspirację dla św. Brata Alberta. Głównymi bohaterami książki, obok samego Brata Alberta, są święci, bez których nie można go zrozumieć: Franciszek z Asyżu, Jan od Krzyża i Wincenty a Paulo. Lektura obowiązkowa dla każdego, komu bliska jest fascynująca duchowość Biedaczyny z Krakowa ? autora obrazu Ecce Homo. Książka jest i nie jest o Bracie Albercie.
Jeśli święci nas pociągają i naprawdę fascynują, to dobrze jest zapytać o źródła ich myśli, postaw i duchowości. Czy zaczerpnięcie z tych samych źródeł zaspokoi także nasze pragnienie? Czy wsłuchanie się w teksty, które przemawiały do Brata Alberta, wzbudzi
w nas taki sam rezonans? Czy pomoże nam doszukać się w sobie charyzmatu
albo przynajmniej wrażliwości, które on w sobie odnalazł i rozpalił? Nawet jeśli nie ? jeśli nie zrozumiemy lepiej samych siebie, to z całą pewnością mamy szansę przynajmniej lepiej
zrozumieć jego. I w tym sensie jest to książka o Bracie Albercie.
ks. bp Grzegorz Ryś
Dlaczego bilbord? Młody Karol Wojtyła, gdy patrzył przez okno swojego rodzinnego domu, widział zegar słoneczny z napisem: "Czas ucieka, wieczność czeka". Tak właśnie wyglądał ten "ulubiony bilbord Papieża". Kilka prostych słów, które wywarły niezwykły wpływ na życie Jana Pawła II. Opowiada o tym ojciec Leon Knabit - mnich benedyktyński z Tyńca.
Ojciec Leon spotkał się z Karolem Wojtyłą po raz pierwszy w 1957 roku w Beskidzie Żywieckim. Ich serdeczna znajomość trwała aż do końca życia Papieża. Ostatni list od niego ojciec Leon otrzymał w lutym 2005 r. Łączyła ich nie tylko pasja wędrowania po górach i świecie, ale również niezwykłe poczucie humoru i dobry kontakt z młodzieżą.
Opowieść ojca Leona o Janie Pawle II to nie tylko osobiste, pełne ciepła wspomnienia niezwykłych spotkań z nim w Polsce i w Rzymie, ale co ważniejsze - głośne i mocne przypomnienie najważniejszych słów Papieża, jakie wypowiedział on do swoich rodaków. Słów, które do dziś nie tracą nic ze swojej aktualności.
Autor ma nadzieję, że każdy Czytelnik znajdzie wśród nich swój "ulubiony bilbord". I pozwoli, aby wywarł niezwykły wpływ na jego życie...
Poznaj całą prawdę o objawieniach fatimskich i odkryj niezwykłą aktualność orędzia, które zostało w nich przekazane! Książka ojca Apostoli to fascynująca, kompletna i wierna opowieść o wydarzeniach, jakie miały miejsce w Fatimie w 1917 roku. Przedstawia ich historyczny kontekst, opisuje dokładnie okoliczności i relacjonuje treść kolejnych objawień
Anioła Pokoju i Matki Bożej, w tym również tych, których siostra Łucja doświadczyła w Pontevedra i w Tuy. Autor książki podkreśla, że orędzie fatimskie ma charakter profetyczny i jako takie w sposób oczywisty wzbudza kontrowersje, a na jego temat pojawia się wiele rozmaitych spekulacji. Dlatego też starannie analizuje i rozjaśnia związane z nim wątpliwości, szczególnie zaś kwestie tzw. trzeciej tajemnicy fatimskiej i poświęcenia Rosji.
Książka ta jest też wezwaniem, by na nowo wsłuchać się w przesłanie Matki Bożej. Udowadnia, że orędzie fatimskie nic nie straciło na aktualności i może nadal służyć nam jako światło rozjaśniające mroki historii. Papież Jan Paweł II stwierdził kiedyś, że orędzie fatimskie jest obecnie bardziej naglące niż było w roku 1917! Dlatego właśnie ta wspaniała książka o objawieniach w Fatimie jest tak ważna. Ojciec Apostoli przedstawia kolejnemu pokoleniu treść pilnego, niebiańskiego przesłania nadziei. Świat potrzebuje orędzia fatimskiego bardziej niż kiedykolwiek, modlę się więc, aby czytając tę książkę, ludzie wracali do Jezusa, Maryi i Kościoła. Donald Calloway MIC
Oto pikantne listy wprost z samego dna piekła. Jak pozyskał je Peter Kreeft? Trudno dziś dociec. Niektórzy mówią, choć niechętnie i nieoficjalnie, że dostał je od ?podwójnego agenta?, który nagle stracił żar i niemal się nawrócił, co należy traktować jako rozpaczliwą samobójczą próbę. Może dziwić ten akt diabelskiej desperacji, lecz skoro my mamy wojny na górze, Słudzy Najniższego Pana bez wątpienia mają? piekło na dole.
Autorem przedłożonych tekstów, które tak osobliwie wyciekły ?do góry?, jest Jadowity Wąż, urzędnik w departamencie kształcenia nowych trucicieli, zaś adresatem ? początkujący kusiciel. Jadowity Wąż, edukując podopiecznego, odsłania strategie szatańskiej deprawacji. Koncentruje się wokół tematów mających znaczenie kluczowe: seks, mass media, wartości. Trzeba przyznać, iż nie brak mu ani talentu, ani też wiedzy o naszych słabych punktach. Jest przy tym pewny siebie i perwersyjnie szczery, gdy z dumą objawia swoje credo: ?Nigdy otwarcie i gwałtownie, zawsze znienacka i subtelnie?.
Oddajemy do rąk Czytelników kolejną książkę prezentującą konferencje ojca Joachima Badeniego OP. Ważnym elementem spotkań - była codzienna osobista lektura Pisma Świętego. Zamieszczone w książce propozycje czytań na każdy dzień siedmiotygodniowego cyklu były podstawą, a nie tylko dopełnieniem tych konferencji.
Tą książką zachęcamy do rozpoczęcia niezwykłej wędrówki, której owocem - w zależności od osobistej wiary i otwarcia - będzie autentyczna przemiana wnętrza.
Prawda o kaplicy w Rosslyn, XV-wiecznej szkockiej świątyni od lat inspirującej poszukiwaczy dawnych mitów i legend, nie została dotąd w pełni ujawniona. Zwolennicy spiskowej teorii dziejów, a także samozwańczy interpretatorzy tekstów biblijnych i apokryficznych uważają, że skrywa ona grobowiec Marii Magdaleny, widzą w niej tajną komandorię templariuszy, a nawet miejsce narodzin wolnomularstwa. Te teorie niewiele mają wspólnego z prawdą historyczną.
Kaplica w Rosslyn to jeden z najbardziej mistycznych i tajemniczych obiektów sakralnych na świecie. Na wewnętrznych ścianach tej niewielkiej świątyni aż roi się od wyobrażeń dziwnych istot o pochodzeniu nie do końca chrześcijańskim. Miliony ludzi dowiedziały się o jej istnieniu z powieści Kod Leonarda da Vinci, a wcześniej nazwa ta pojawiała się także w bestsellerowych książkach Święty Graal, Święta Krew oraz Świątynia i Loża.
Nikt do tej pory nie zbadał gruntownie zmiennych losów zagadkowej, niedokończonej kaplicy. Dwaj szkoccy historycy poświęcili dziesięć lat życia, by oddzielić fakty od fikcji i opisać fascynujące legendy narosłe wokół sekretów Rosslyn. Ian Robertson i Mark Oxbrow odkrywają na nowo mity szkockiego pogranicza, stare pieśni i przepowiednie czarnoksiężnika Merlina, historie nawiedzonego zamku, dzieje krypty pod kaplicą Rosslyn. Nawiązują przy tym także do samego króla Artura i rycerzy Okrągłego Stołu.
Chan Victor zna Dalajlamę od ponad trzydziestu lat, Jego Świątobliwość nazywa go nawet "starym przyjacielem". W czasie trwającej kilka lat pracy nad tą książką spędzili wspólnie bardzo dużo czasu. Victor obserwował Dalajlamę z bliska, podróżował z nim jako jedna z towarzyszących mu osób i przebywał w jego domu. Podczas niezwykłych podróży i bardzo osobistych rozmów, z których relacje pojawiają się w książce, udało mu się uchwycić ten wyjątkowy spokój ducha, radość życia, bezpretensjonalną mądrość i głęboką duchowość, promieniujące od Dalajlamy. Podczas lektury możemy choć na chwilę znaleźć się obok tego pełnego niezmąconego spokoju, pozytywnych emocji, wybaczającego umysłu, czerpać z jego wiedzy i doświadczeń. Mamy szansę spojrzeć na tę postać od nieznanej strony.
Tom szósty serii Synodów i Kolekcji Praw SCL6 stanowi kontynuację tomu pierwszego i czwartego pt. Dokumenty synodów od 50 do 381 roku SCL1 oraz Dokumenty synodów od 381 do 431 roku SCL4 i prezentuje synody Kościoła starożytnego zaczynając od roku 431.
Bajeczne Ogrody Bahaitów
Stare Miasto w Jerozolimie
Plaże, morze i delfiny w Ejlacie
Czy wiesz, gdzie zacznie się koniec świata?
Gdzie zjeść grillowaną rybę św. Piotra?
Gdzie znajduje się ostatni ślad pobytu Jezusa na ziemi?
W jakim mieście kursuje najkrótsze metro na świecie?
Ziemia Święta, czyli nowe spojrzenie na Izrael. Po wyjeździe z Pascalem będziesz mógł śmiało powiedzieć: Szalom!
Przewodniki z nowej serii Pascal Lajt to:
–nowoczesny układ
–szybkie wyszukiwanie informacji
–ulubione miejsca znanych osób
–praktyczne porady mieszkańców
–fachowe rekomendacje Pascala
–pomysł na miasto w jeden dzień
–optymalne trasy wycieczkowe
–atrakcje dla dzieci
–najlepsze knajpki
–sprawdzona jakość Pascala w nowej odsłonie!
Jerozolima jest największą atrakcją Izraela. Gdyby ktoś mógł pozwolić sobie na wizytę tylko w tym jednym mieście, wyprawa i tak byłaby warta zachodu. W sercu Żyda na zawsze pozostanie modlitwa pod Ścianą Płaczu, chrześcijanin na całe życie zapamięta pielgrzymkę do bazyliki Grobu Świętego, a muzułmanina poruszy widok Kopuły na Skale. Osoby, dla których religia ma mniejsze znaczenie, również odczują magię miasta, odkrywając podczas spaceru antyczne relikty, wyślizgane przez stulecia schody i zatarte napisy w nieznanych językach. Podążając jedną z uliczek starówki, nieoczekiwanie można znaleźć się na dachu zabytkowego budynku, z którego otworzy się panorama z górami w tle, szczególnie piękna w nocy, gdy od bielonych murów odbija się światło księżyca. Jerozolima ma w sobie coś ze snu.
Adam Dylewski, autor przewodników turystycznych
Katolicki ruch Odnowy w Duchu Świętym w Polsce wpisuje się w szeroki nurt rozważań nad oddolną aktywnością laikatu katolickiego. Zrodzony z zielonoświątkowych doświadczeń ruch Odnowy w Duchu Świętym wprowadził nową jakość w obszar życia współczesnych katolików także w polskich parafiach. Specyfika ruchów charyzmatycznych odwołujących się do darów Ducha Świętego charakteryzuje się spontanicznością zachowań kultowych oraz wiarą w moc uzdrowień w imię Jezusa. Grupy odnowowe skupiają w swoich szeregach przeważnie ludzi młodych, wykraczających w duchowych poszukiwaniach poza utarte kanony cotygodniowych, niedzielnych nabożeństw. Rozpoznanie tego środowiska, opisanie go w języku współczesnych teorii socjologicznych jest cennym wyzwaniem, którego podjęła się Ewa Miszczak.
List Apostolski Porta Fidei w formie motu proprio ogłaszający Rok Wiary oraz nota Kongregacji Nauki Wiary zawierająca wskazania duszpasterskie.
11 października 2012 roku rozpocznie się w Kościele Powszechnym Rok Wiary. W Liście Apostolskim skierowanym do wszystkich wiernych Ojciec Święty podkreśla wagę Soboru Watykańskiego II oraz jednego z jego najważniejszych owoców - Katechizmu Kościoła Katolickiego. Papież zachęca do przypominania historii wiary i do pogłębionej refleksji nad jej tajemnicą. Wskazuje na potrzebę odnowy Kościoła, a nade wszystko nieustannego odkrywania osoby Jezusa Chrystusa.
Do listu Apostolskiego Porta Fidei dołączono Notę Kongregacji Nauki Wiary ze wskazaniami duszpasterskimi na Rok Wiary.
To pełna uroku i wrażliwości książka o miłości Boga do każdego człowieka, choćby ten dążył drogą z daleka od Ojca. Jej lektura pomaga otworzyć się na Spojrzenie, którego światło sprawia, że życie stanie się Życiem, a istnienie nabierze sensu, stanie się obecnością, żarem, będzie siać nadzieję.
To książka dla Ciebie. Mówi ona tylko jedno: jest ktoś kto cię kocha, nawet jeśli o tym nie wiesz, ktoś kto cię nigdy nie zostawi samego!
Czy jesteśmy bezradni w walce z szatanem? Jakie są objawy działania diabła, jak rozpoznać opętanie? Jak przeciwstawiać się sektom i ruchom okultystycznym?Książka wyrosła z doświadczenia duszpasterskiego i chrześcijańskiej wiary Autora. Jest praktycznym przewodnikiem traktującym o rozpoznawaniu różnego rodzaju zniewoleń związanych z mocami zła oraz proponującym przeciwdziałające im środki. RAUL SALVUCCI jest egzorcystą. W swojej publikacji opiera się mocno na Biblii, tradycji Kościoła i głębokiej wiedzy teologicznej.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?