List apostolski Jana Pawła II z okazji Roku Młodzieży. Młodzież jest przyszłością świata, ale także przyszłością i nadzieją Kościoła, dlatego należy stawiać jej wysokie wymagania moralne.
Święty Józef jest wyjątkowym opiekunem. Wstawia się za wiernymi uciekającymi się do niego we wszelkich potrzebach. Z równie wielką uwagą wysłuchuje modlitw o rozwiązanie drobnych, codziennych problemów, jak i próśb dotyczących spraw trudnych, a nawet ostatecznych.
W niniejszej książeczce znalazły się modlitwy, które pozwolą nawiązać jeszcze głębszą relację ze św. Józefem, a ponadto rozważania na każdy dzień marca poświęcone temu szczególnemu orędownikowi.
Święty Józefie, módl się za nami!
Zaczęło się od wykładów utrwalonych na taśmie magnetofonowej. Cieszyły się one tak dużym zainteresowaniem, że zostały spisane i zredagowane. ABC chrześcijaństwa trafiało do czytelników jako maszynopis przekazywany z rąk do rąk. Nieustannie powielany na ksero, doczekał się w końcu publikacji. To już kolejne, czwarte wydanie książki cieszącej się niegasnącym powodzeniem.Na lekturę tego tekstu wystarczy kilka wieczorów. Tych parę godzin może okazać się jedną z lepszych życiowych inwestycji. Dzięki opowieści ojca Alfreda Cholewińskiego zrozumiesz, że chrześcijaństwo nie jest kodeksem postępowania, zestawem dogmatów czy potężną instytucją, lecz pomysłem Pana Boga na to, jak uczynić Twoje życie szczęśliwym.Chciałbym w oparciu o Biblię przedstawić ABC chrześcijaństwa. Czym ono jest? Jak Pan Bóg sobie je wyobraża? Po co w ogóle zainicjował taki fakt w historii ludzkości? Pragnę w świetle tych najbardziej ogólnych - ale też i najbardziej istotnych - problemów zweryfikować to, co my w Kościele robimy i jak żyjemy. Czy jest to zgodne z zamiarem Boga? Po co jest Kościół? Jaką misję powierzył mu Bóg? Dlaczego Chrystus zostawił go na ziemi? Zacznijmy więc od sedna rzeczy, by później - wychodząc od rdzenia chrześcijaństwa - wyprowadzić wnioski bardziej praktyczne.
Orędzie z Fatimy jest w swej istocie wezwaniem do nawrócenia i pokuty, tak jak Ewangelia.
Wołanie to rozległo się na początki XX wieku i stąd zostało skierowane szczególnie do obecnego stulecia.
-Jan Paweł II, Homilia wygłoszona w Fatimie 13 maja 1982 roku-?
Książka pt. Fatima wczoraj i dziś zawiera teksty maryjno-mariologiczne, oparte na Biblii i liturgii. Są one znaczone znamieniem wyjątkowego czasu, tj. Jublileuszu Fatimskiego z okazjii stuletniej rocznicy objawień na portugalskiej ziemi (1917 r.) Ów Jubileusz (2017 r.) to nie tylko uczestnictwo w maryjnych pielgrzymkach, okolicznościowe nabożeństwa fatimskie, ale podjęcie głębszej medytacji nad maryjnością i mariologią, mających swoje źródło w nadprzyrodzonych wydarzeniach.
Ks. prof. zw. dr hab. Zdzisław Janiec jest prezbiterem diecezji sandomierskiej. Jest profesorem tytularnym, zatrudnionym na stanowisku prof. zwyczajnego w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II (Katedra Liturgiki Pastoralnej). Nadto wykłada liturgikę w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu. Opublikował 26. książek, ponad 200 artykułów i wypromował 150 prac naukowych.
Jest członkiem Stowarzyszenia Polskich Liturgistów, Towarzystwa Naukowego KUL, oraz Polskiego Towarzystwa Mariologicznego. Od 2010 jest postulatorem procesu beatyfikacyjnego sługi Bożego Ks. Wincentego Granata, byłego rektora KUL.??
Broszurka w sposób praktyczny i przystępny omawia nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca. Praktykowania tego nabożeństwa domagała się Matka Boża w Fatimie. Znamienne są Jej słowa: „Tym, którzy przyjmą to nabożeństwo, obiecuję zbawienie. Dusze te będą przez Boga kochane, jak kwiaty postawione przeze mnie dla ozdoby Jego tronu”. Obecnie obserwujemy w Kościele rozkwit tego nabożeństwa. Broszurka została wydana z okazji 100. rocznicy objawień Matki Bożej w Fatimie.
Zapraszamy do szczegółowego prześledzenia Drogi Krzyżowej Jezusa - od wydania niesprawiedliwego wyroku aż do okrutnej męki na Drzewie Krzyża - oraz do zapoznania się z miejscami, w których szczególnie upamiętnia się te wydarzenia oraz widoczny jest bardzo żywy kult Chrystusowego krzyża
Dekalog, słowo po słowie z Księdzem Janem Kaczkowskim.Słuchaliśmy Go, bo na co dzień żył tym, co głosił. Docenialiśmy Go, bo poważnie traktował ludzkie problemy. Podziwialiśmy Go, bo do ostatnich chwil cierpliwie odpowiadał na nasze pytania i wątpliwości.Wśród wywiadów udzielonych przez ks. Jana Kaczkowskiego znalazł się również ten, który właśnie oddajemy do rąk czytelników. To rozmowa o sprawach fundamentalnych - Dekalogu i codziennych trudnościach życia zgodnie z przykazaniami.Ksiądz Jan Kaczkowski nie pouczał, raczej dzielił się swoim doświadczeniem. Był wiarygodnym świadkiem i dlatego jego słowa są tak cenne.Do wywiadu dołączamy płytę z kilkoma wyjątkowymi nagraniami, wśród których znajduje się także Ostatnia droga krzyżowa ks. Jana Kaczkowskiego nagrana dwa miesiące przed jego śmiercią.
Miłość to owoc, który jest dostępny o każdej porze roku i znajduje się w zasięgu każdej ręki. Może go zebrać każdy, bez żadnych ograniczeń.
Matka Teresa z Kalkuty
Miłość to nie tylko uczucie. Kochać można wyłącznie wtedy, gdy człowiek chce się zaangażować i opiera się na trwałym fundamencie, którym nie mogą być jedynie przelotne i w dodatku przyjemne przeżycia. Święty Augustyn przekonał się o tym po wielu latach szukania miłości po omacku. A gdy ją znalazł, napisał w Wyznaniach: "Nie jakimś mglistym uczuciem, lecz stanowczym wyborem kocham Ciebie, Panie".
Ze Wstępu Dariusza Piórkowskiego SJ
Już około roku 1500 myśl kalwińska antycypowała idee, jakie miało wyartykułować później europejskie Oświecenie. Te idee rodziły się w warunkach kryzysu: ale to właśnie kryzys, konkretne wyzwania społeczne i rewolucje (a nie abstrakcyjne teorie) wyznaczają charakter nowoczesności. Po 1500 roku ewolucji podlegała także myśl Jana Kalwina, głównego bohatera książki Johna Witte’a. Dzieła Reformacji dokonały dalsze procesy i zjawiska o mniej lub bardziej globalnej sile rażenia, takie jak Oświecenie, Rewolucja Francuska, Rewolucja Amerykańska, konstytucjonalizm, federalizm czy pluralizm religijny. W niektórych kulturach procesy te jeszcze się nie zakończyły; gdzie indziej z kolei pojawia się ponowna ich potrzeba w obliczu nowych, nieznanych dotąd wyzwań: kryzysu migracyjnego, zderzenia cywilizacji, wyczerpania się formuły integracji mniejszości o tendencjach fundamentalistycznych czy kryzysu legitymizacji. Książka Witte'go pozwala podjąć namysł nad jednym z najtrudniejszych pytań XXI wieku: jak dalej reformować prawa w świetle tych i wielu innych wyzwań?
„Mamy przed sobą rozległe, głębokie, interdyscyplinarne studium z gatunku fundamentalnych. Prezentuje ono w sposób pełny i obrazowy burzliwy proces emancypacji prawa stanowionego względem prawa naturalnego, genezę praw człowieka w obrębie protestantyzmu i wreszcie kształtowanie się nowoczesnej (niezwykle dynamicznej) relacji pomiędzy tymi prawami”.
prof. UAM dr hab. Ewa Nowak
Informacja o Autorze:
John Witte (ur. 1959), profesor prawa i dyrektor Centrum Studiów nad Prawem i Religią na Uniwersytecie w Atlancie. Światowej sławy ekspert w zakresie historii prawa, prawa małżeńskiego i wolności religijnej. Autor m.in. takich publikacji, jak God's joust, God's justice : law and religion in the Western tradition (2006), Religion and Human Rights: An Introduction (2011), No Establishment of Religion: America’s Original Contribution to Religious Liberty (2012).
Reportaż Weroniki Mliczewskiej łamie stereotypy i zmienia perspektywę widzenia świata. Jest to zaskakująca opowieść o współczesnych Majach, wśród których Autorka spędziła ponad siedem miesięcy, poznając ich mroczne historie.
Weronika wyruszyła do ich świata z biletem w jedną stronę, by znaleźć w nim odpowiedzi na nurtujące ją pytania o ograniczenia, wolność i czas. W poszukiwaniu prawdy przemierzyła Gwatemalę, Meksyk, Honduras, Belize i Salwador. Dotarła do odciętych od cywilizacji wiosek, gdzie nadal praktykuje się dawne rytuały. Rozmawiała z szamanami, obserwowała obchody Nowego Roku Majów i rytuał „pięciu dni nieszczęśliwych” agrarnego kalendarza Majów. Poznała zasady funkcjonowania gangów w Salwadorze, wsłuchiwała się w szept majańskich kobiet, opowiadających o traumie wywołanej wojną domową w Gwatemali. Obserwowała ich ból, strach i chęć odcięcia się od korzeni, które skazały ich mężów na śmierć. W Hondurasie spotkała się z następstwami współczesnego niewolnictwa i problemem głodu. Te oraz inne doświadczenia pozwoliły jej na zgłębianie duchowości Majów, bez ubarwień i romantycznego mitu o szamanach czy magii. Wiele historii przytaczanych przez autorkę ma wspólny mianownik: to pytanie o tożsamość, uwikłanie w kontekst kulturowy, od którego odcięcie się obiecuje zmianę, lecz także pogrąża w zagubieniu. To pytanie o miejsce dla tradycji przodków w naszej fastfoodowej kulturze.
Ta szczera, cierpliwa i pozbawiona iluzji relacja jest podróżą, z której nie ma już powrotu.
Weronika Mliczewska od dziesięciu lat specjalizuje się w tematach związanych z duchowością, jej poszukiwania zabrały ją do świata najbardziej hermetycznych ceremonii wśród Inków w niedostępnych bezdrożach Andów, Indian Shipibo w dżungli amazońskiej, Huicholi ukrywających się przed cywilizacją w Meksyku, pustelników buddyjskich w Himalajach, Rastafarian żyjących w odosobnieniu na Jamajce czy szamanów Sangoma w RPA. W reportażu, podobnie jak w filmie i fotografii pragnie ująć treści, które nie zawsze mieszczą się w formacie naukowym: zbudować mosty pomiędzy prastarymi tradycjami i wiedzą oraz dzisiejszym życiem, pokazać, jak bardzo mogą być one aktualne i nadal wzbogacać przeżywanie świata.
Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów. (Ap 2,7)
W zgiełku panującym we współczesnym świecie trudno usłyszeć subtelne wołanie Ducha Świętego. Człowiek - jak pisze arcybiskup Hélder Câmara - mocno zapuścił swe korzenie w ziemi i uodpornił się na Jego działanie.
Książka Powiew Ducha zaprasza do otwarcia się na Ducha Świętego i zachwycenia się Jego potęgą i mocą. Podążając ścieżkami bohaterów biblijnych oraz samego Jezusa i kontemplując ich życie, uświadamiamy sobie, że Trzecia Osoba Boska jest obecna i działa w każdym momencie istnienia świata.
Niniejsza książka to poszerzone wydanie wcześniejszej pracy Hiob - obrońca własnej prawości (Wydawnictwo WAM 2002). Autor dodał w niej refleksję nad dwoma fundamentalnymi kwestiami: pogodzenia sprawiedliwości Boga z Jego miłosierdziem i wytrwania w wierze, mimo że wydaje się to bezsensowne. Książka przypomina o stałej konieczności zwracania się do Boga w przekonaniu, że On pragnie dla nas dobra i szczęścia. Swoją postawą Hiob uczy bezinteresownej pobożności, rozmowy z Bogiem i poszukiwania rozwiązań tragicznych oraz bolesnych dylematów ludzkiej egzystencji.
Wulkany budzą się na nowo, trzęsienia ziemi niszczą całe miasta. Szaleją tornada i tsunami, zmienia się klimat. Zaraz za progiem toczą się krwawe wojny, których nikt nie chce nazwać wojnami. Chrześcijanie są mordowani za wiarę na skalę niespotykaną wcześniej. Zaczynają się wędrówki ludów, nienormalność staje się normą. Wielcy gracze finansowi z premedytacją rujnują całe narody.
Czy to są znaki? Czy Franciszek uważa się za ostatniego papieża? Czy sugeruje, że Antychryst już chodzi po naszych ulicach i niebawem wybierzemy go na swego władcę? Czy to za tego pokolenia Kościół zostanie zniszczony, a Bóg będzie mógł uratować świat już tylko przez powtórne przyjście prawdziwego Zbawiciela?
Ojciec Święty Franciszek wracając do Rzymu z pielgrzymki na Filipiny w styczniu 2015 roku powiedział; „Jest taka książka, przepraszam, że robię reklamę, (…) została napisana w 1903 roku w Londynie…. (…) Nosi tytuł „Władca świata”, a autorem jest Robert Hugh Benson. I chociaż została napisana w 1903 roku, to warto ją przeczytać, a czytając ją dobrze zrozumiecie, co mam na myśli mówiąc o „kolonizacji ideologicznej”“.
Kolonizacja ideologiczna trwa: gender, aborcja, eutanazja, agresywne wyrzucanie wiary z przestrzeni publicznej. Istnieje sposób na weryfikację papieskiej wizji przyszłości. To analiza znaków, za pomocą których Bóg próbuje kierować współczesnymi losami świata. Mamy się czego obawiać, jeśli pokrywają się one z treścią powieści Lord of the World, (Władca świata)… Cywilizacją ukazaną w tej profetycznej wizji rządzi dobry Antychryst, a globalizacja gospodarcza i ideologiczna staje się faktem. Mowa jest o powszechnym buncie natury, o straszliwych prześladowaniach i zdawałoby ostatecznym zniszczeniu Kościoła.
Czy to wszystko przed nami? Przyjrzyjmy się znakom opisanym w naszej książce.
Autor książki to wybitny znawca ikon i architektury cerkiewnej, kierownik Działu Sztuki Cerkiewnej Muzeum-Zamku w Łańcucie, przewodnik beskidzki, autor wielu opracowań dotyczących sztuki cerkiewnej dawnej eparchii przemyskiej. W tej starannie wydanej publikacji zostały zaprezentowane rzadkie, często nieznane dotąd, ikony z terenów Łemkowszczyzny, w tym XIV- i XV-wieczne ikony z cerkwi w Daliowej, Tyliczu czy Florynce ze zbiorów lwowskich. Publikacja składa się z czterech działów dotyczących kolejno: tradycji religijnej, architektury cerkiewnej, wyposażenia cerkiewnego i ikonografii. Pierwsza część książki poświęcona tradycji religijnej wprowadza czytelnika w świat cerkwi. Mówi o tym, że kształt świątyni – jej architekturę i wyposażenie, determinują wskazania o uniwersalnym charakterze, sformułowane na długo przed chrztem Rusi, których dotrzymywanie wcale nie musi stać w sprzeczności z pojawianiem się oryginalnych, właściwych poszczególnym regionom cech. Opowiada w jaki sposób lokalna Cerkiew, która na przestrzeni kilku stuleci zyskała własny koloryt, dochowuje wierności tradycji religijnej i podporządkowuje zasób stosowanych form plastycznych wymogom kultu. Aby było to możliwe, zarysowano tło historyczne oraz umieszczono w nim elementy sakralnego dziedzictwa. Autor jako część publikacji postanowił ująć opracowany redakcyjnie tekst swojego nauczyciela i mistrza śp. Jerzego Tura pt. ,,Architektura cerkiewna”. W oparciu o jego myśl i spostrzeżenia prowadzi swoje dociekania naukowe, uzupełnia je szkicami, sztychami i fotografiami archiwalnymi łemkowskich cerkwi. Budowlę, której wnętrze zdobią malowidła, wyposażoną w księgi, utensylia oraz inne ważne sprzęty ożywia i czyni Świątynią dopiero sprawowana w jej wnętrzu Liturgia, całe obrzędowe bogactwo i zgromadzeni na modlitwie wierni. Taka żywą cerkiew pokazana została w rozdziale trzecim. Ostatnia natomiast część poświęcona jest ikonografii, zostało w niej przedstawionych przeszło 250 stron wizerunków świętych z ikon z terenów Łemkowszczyzny. Nieocenionym źródłem do dziejów Łemkowszczyzny, jej poszczególnych parafii oraz badań nad kształtowaniem się i zróżnicowaniem języka pozostają liczne, często obszerne inskrypcje na obrazach, sprzętach cerkiewnych, elementach architektonicznych, nagrobkach, marginaliach ksiąg liturgicznych. Autor ,,Ikon i cerkwi Łemkowszczyzny” układa przed nami niesamowitą układankę, dzięki odpowiedniemu aparatowi poznawczemu i rekwizytom w postaci znajomości języka staro-cerkiewno-słowiańskiego ale też symboliki biblijnej, odsłania tajemnice, które do tej pory były przed nami ukryte w mistyce cerkwi. Uzupełnieniem książki są też analizy, rysunki pomiarowe i dokumentacyjne, projekty, opracowania paleograficzne z tłumaczeniami z języka staro-cerkiewno-słowiańskiego, wykaz świąt cerkiewnych, cyrylicki zapis liczbowy, datowanie w kalendarzu juliańskim i gregoriańskim oraz rozdział o księgach cerkiewnych.
Książka ta mówi o miłości miłości Boga do nas i naszej potrzebie miłowania się nawzajem. Słowa codziennych rozważań wypowiedziała św. Matka Teresa, ale inspirował je Ten, który jest Miłością. Każdy z nas może osiągnąć tę miłość przez medytację, modlitwę i ofiarę, przez intensywne życie wewnętrzne mówi św. Matka Teresa. Modlę się, abyście czytając jej słowa, zostali natchnieni do dzielenia radości miłowania ze wszystkimi, których spotykacie, najpierw w waszych domach, potem w sąsiedztwie, w szkole czy w pracy każdego dnia w roku. ze Wstępu Dorothy S. Hunt
„Kredkami do Nieba” może sprawić, że Dobra Nowina nie będzie dla dzieci jedynie abstrakcyjną opowieścią o tym, co wydarzyło się dwa tysiące lat temu w egzotycznym kraju. Dzięki ołówkom, farbom, nożyczkom te wydarzenia stają się czymś bliskim, a my: dzieci, rodzice, dziadkowie – jesteśmy ich uczestnikami. To jest bardzo ważne, bo przecież Ewangelia mówi do nas dzisiaj, gdy słuchamy jej w czasie mszy świętej lub czytamy ją po cichu. Ewangelia mówi do nas, a my możemy i powinniśmy odkrywać coraz głębiej sens tego, co Bóg pragnie nam przekazać. Dobrze jest próbować odnajdywać w niej nasze życie, a nie tylko traktować ją jako opowieść o tym, co się kiedyś wydarzyło. Gdy próbujemy sobie wyobrazić, jak wyglądały sandały na nogach Pana Jezusa, On staje przed nami i zaprasza, by iść za Nim.
Gdy próbujemy wyobrazić sobie drzewo, na które wdrapał się Zacheusz, od razu pytamy, gdzie było nasze miejsce w tłumie patrzących na Jezusa. Gdy idziemy z uczniami do Emaus, uczymy się szukać Jezusa w każdym, kto nam dziś towarzyszy. Jestem przekonana, że właśnie próba uchwycenia różnych szczegółów i ich zapisania, narysowania, odtworzenia, jest świetnym sposobem na przybliżenie treści Ewangelii.
Dzięki „Kredkom” historia narodzin, nauczania, śmierci i zmartwychwstania staje się naszą historią. Ona dzieje się teraz i teraz stawiane są nam pytania, na które musimy odpowiedzieć.
Może czasem każdy powinien wziąć kredkę i narysować pusty Grób…
Joanna, babcia
O głoszeniu i słuchaniu słowa Bożego – dzieło Humberta, powstałe w latach 1267–1277, świadczy o tym, iż jego autor był jednym z tych dominikanów, którzy nie tylko dbali, ale wręcz „walczyli” słowem i piórem o wykształcenie świętych, dojrzałych i skutecznych kaznodziejów. Dla Humberta głoszenie słowa Bożego było najwznioślejszym dziełem miłosierdzia względem bliźniego oraz najwyższą formą uwielbienia Boga. To dość oryginalne twierdzenie stanowi klucz interpretacyjny, pozwalający zrozumieć i właściwie odczytać wszystkie nauki zawarte w prezentowanym dziele.
Oznaką wielkiej sławy i czci jest wchodzenie na królewskie
komnaty z wielkim orszakiem; otóż dobry kaznodzieja nie wejdzie tam sam, lecz wprowadzi ze sobą wszystkich, których nawraca.
Emilka przeżywa trudny czas: nie ma przyjaciół, ma za to poczucie, że nic jej nie wychodzi i nikt jej nie rozumie. Dziewczynce wydaje się, że dla rówieśników liczą się tylko smartfony, ubrania i gry. W dodatku mama jest pochłonięta własnymi problemami i nie poświęca jej zbyt wiele uwagi.Życie Emilki zmienia się jednego dnia, a właściwie jednej nocy. Gdy mama jak co dzień życzy jej na dobranoc: ""Niech ci się przyśnią aniołki"" - anioł rzeczywiście przychodzi! Anioł Stróż w czasie niesamowitej podróży pokazuje dziewczynce przyczynę wielu problemów, z jakimi boryka się ona i jej rodzina. A przede wszystkim - prowadzi ją do Matki Bożej i Jej Syna, dzięki czemu wszystko zaczyna się układać...Anioł Stróż to książka skierowana do dzieci w wieku szkolnym, która przypomina, że jest Ktoś, kto cały czas troszczy się o nas i pomaga nam w odnalezieniu właściwej drogi. Pokazuje, że warto powierzyć swoje życie Bogu, bo z Nim nasze większe i mniejsze problemy są naprawdę znacznie łatwiejsze do rozwiązania.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?