- rady dla tych, którzy chcą kochać romantycznie - wybór właściwego partnera - tworzenie więzi intymnych - jak uniknąć zdrady - jak budować trwały związek
Co przyrządzić, by zdobyć serce ukochanej osoby? Jak rozpalić pożądanie za pomocą smakowitych potraw? „Kuchnia pełna afrodyzjaków” to książka kulinarna, która zawiera odpowiedzi na te pytania. Sprawdź, jak działają na zmysły dania ze szparagów albo owoców morza, poznaj czarodziejską moc truskawek, czekolady i innych znanych afrodyzjaków, przygotowując potrawy z naszych przepisów. Miniporady zamieszczone obok nich dostarczą zaś bezcennych wskazówek, jakie składniki i zapachy najskuteczniej pobudzają i zwiększają libido, jak zadbać o oprawę romantycznej kolacji i jaki trunek podać do danej potrawy. Przez żołądek do serca? To nie wyświechtany slogan, lecz prawdziwa sztuka!
Pozostawianie żółtych samoprzylepnych karteczek na lodówce, rozmowa podczas oglądania telewizji czy czytania gazety, wymiana faktów lub informacji – często tak właśnie wygląda porozumiewanie się między mężem i żoną.
W naszym zabieganym świecie bardzo często po prostu nie mamy czasu na bycie małżeństwem i prawdziwe poznawanie siebie nawzajem. Dobrą receptą jest wpisanie naszego małżeństwa jako priorytetu do osobistego kalendarza i znalezienie czasu na bycie ze sobą i dzielenie się swoimi myślami. Małżeństwo powinno być bowiem czymś więcej niż umową między dwiema osobami, polegającą na regulowaniu rachunków, spaniu razem, wychowywaniu dzieci i dzieleniu się materialnymi dobrami. Ma być cudowną, intymną więzią, w której dobro drugiej osoby jest ważniejsze niż własne. Takiej intymności nie można jednak osiągnąć bez uważnego wsłuchiwania się w drugą osobę, dzielenia się swoimi marzeniami i najgłębszymi pokładami naszych serc. Dwoje nie może stać się jednym, dyskutując tylko o pracy czy zastanawiając się, które z nich ma odebrać dziecko ze szkoły.
Niniejsza książka jest praktycznym poradnikiem i przewodnikiem jak z szarego, bylejakiego związku stworzyć mocne, pełne siły i oddania małżeństwo. Jak w wypadku każdego problemu, im szybciej się nim zajmiemy, tym lepsze będą rezultaty kuracji.
Niniejsza książka pozwala przyjrzeć się sposobowi myślenia młodych wykształconych Polek i Polaków o kobiecości i męskości, macierzyństwie i ojcostwie oraz ich rodzicielskim praktykom. Odpowiada na pytanie, czy mają one tradycyjny czy nowoczesny charakter. W badaniu ról rodzicielskich zastosowano nowe podejście polegające na jednoczesnym uwzględnieniu kobiecej i męskiej perspektywy. Kluczowe było tu pokazanie kulturowego wymiaru płci i rodzicielstwa oraz ścisłego związku między koncepcjami roli matki i ojca a koncepcjami kobiecości i męskości, a także ich przemianami.Publikację tę niewątpliwie uznać można za istotny głos w dyskusji nad zmieniającymi się rolami kobiety i mężczyzny, matki i ojca we współczesnym społeczeństwie polskim. Może ona pomóc w uświadomieniu, jak przebiega i na czym polega przejście od tradycji do nowoczesności w rozumieniu i realizowaniu kobiecości i męskości oraz macierzyństwa i ojcostwa.
Statystyki dowodzą, że wśród małżeństw stosujących naturalną metodę planowania rodziny rozpada się zaledwie od dwóch do pięciu procent par, podczas gdy w krajach Europy Zachodniej i USA ilość rozwodów sięga obecnie pięćdziesięciu procent. Trwała i zgodna rodzina ma ogromne znaczenie nie tylko dla małżonków, ale także dla szczęścia ich dzieci i dla całego społeczeństwa. Nie straćmy więc tej wielkiej szansy.
Spotkania narzeczonych są bardzo podobne do zakupu samochodu. To, co widzimy, nie jest tym, co dostajemy, tylko tym, co druga osoba chce, abyśmy zobaczyli, zanim dobijemy targu. Większość osób prezentuje się na randkach z jak najlepszej strony. Każdy bardzo się stara, aby wszystko, co robi, było niezwykle pociągające dla tej drugiej osoby.
On jest wtedy bardzo uważny i rozmowny. Traktuje ją jak damę, przepuszcza pierwszą w drzwiach. Głośno chwali wszystko, cokolwiek ona zrobi, i bardzo kreatywnie uczy się zaspokajać jej potrzebę współuczestnictwa w romantycznych wydarzeniach, jak choćby wspólne spacery późną nocą.
Ona przez cały okres narzeczeństwa robi, co tylko może, by zawsze wyglądać wspaniale. Umarłaby, gdyby zobaczył ją bez makijażu. Stara się też bardzo przychylnie odnosić do wszystkiego, cokolwiek on robi, i we wszystkim go wspierać.
Te subtelne oszustwa prowadzą do powstania wielkich oczekiwań, także w dziedzinie seksu. Gdy małżeństwo jest już zawarte, on myśli: "Po co spędzać tyle czasu na gadaniu i słuchaniu się nawzajem? W końcu - jak ujął to szorstko pewien młody mąż - przed ślubem mocno się napracowałem, żeby dobić targu, że tak powiem. Teraz, gdy już jesteśmy małżeństwem, transakcja dokonana, rachunek zapłacony. Dlaczego miałbym dalej płacić?". Wcale nie żartował. Ten młody człowiek naprawdę nie miał pojęcia, dlaczego powinien wciąż podtrzymywać emocjonalne więzi ze swoją żoną.
Niezależnie od tego, jak było przed ślubem, mężczyzna i kobieta oczekiwali, że ich związek będzie przypominał autostradę wiodącą wzwyż i że po jego zawarciu będą szczęśliwsi niż przedtem. Okazało się jednak, że po osiągnięciu punktu kulminacyjnego, jakim było wesele, ich droga nieustannie wiodła w dół. Oczywiście, wspięli się na kilka szczytów uniesień, pokonywali też zakręty zapowiadające obiecujący zwrot wydarzeń, nigdy jednak do niego nie doszło. Sytuacja w ich małżeństwie stale się pogarszała. Przez długi czas wędrowali doliną cierpienia, pustki i frustracji. Problemy, z którymi borykają się zrozpaczeni małżonkowie, nie są drobnymi sprawami. Nie można ich rozwiązać poprzez spokojną rozmowę. Nie są to też kłopoty, znikające pod wpływem ładnie brzmiących frazesów. Przypominają raka, który pozbawia witalności związek łączący dwoje ludzi. Trudności małżeńskie mają zróżnicowany charakter, zawsze jednak wywołują duże cierpienie.
Często marzymy o przyszłości naszych dzieci. Wyobrażamy sobie, że będą miały wspaniałe życie, osiągną sukces w pracy zawodowej i wychowają swoje urocze dzieci. Naturalnie, nie myślimy o gorzkich owocach, jakie może wydać w ich życiu gniew. Powinniśmy jednak uświadomić sobie, że największym i najbardziej dominującym zagrożeniem dla zdrowego i szczęśliwego życia naszych dzieci jest obecność nieuświadomionego i źle wyrażanego gniewu. Szkody, jakie on wyrządza, obejmują umysł, duszę, siły psychiczne i fizyczne. Każdy problem, z jakim borykamy się w dorosłym życiu, wypływa z tego źródła.
Żyjemy w świecie, w którym dochodzi nie tylko do aktów szału na drogach, ale i do przemocy w domu; obserwujemy stale rosnącą liczbę samobójstw wśród nastolatków i narastającą falę terroryzmu; znamy polityków kierujących się gniewem i nieformalne grupy, które spaja niewysłowiona nienawiść; słuchamy prześcigających się w szokowaniu nas stacji radiowych na co dzień mamy do czynienia z niezliczonymi symptomami gniewu świata.
Dajmy więc swoim dzieciom szansę, by nie zostały zmuszone do przyswojenia sobie tej najgorszej formy wyrażania gniewu jakim jest bierna agresja. Zajmijmy się problemami leżącymi u podłoża uczucia gniewu, wówczas, gdy nasze pociechy są jeszcze małe i otwarte na naukę, aby nie doszło do nieodwracalnych szkód w ich życiu. Dwa najwspanialsze błogosławieństwa, jakimi możemy obdarować nasze dzieci, to bezwarunkowa miłość i sztuka dojrzałego wyrażania gniewu wraz z umiejętnością panowania nad nim. Ta książka jest przeznaczona dla rodziców, którym zależy na osiągnięciu tego celu.
To nie jest książka dla pań, których celem jest manipulowanie mężczyznami. Takiej wiedzy w niej nie ma. Ta książka skierowana jest do tych kobiet i dziewcząt, które pragną w życiu mocnego fundamentu i doświadczenia prawdziwej, głębokiej miłości, wyrażanej w sposób konkretny i bardzo wymierny.
Podczas gdy twoje dziecko najmniejszym kosztem próbuje sprostać nowym, bardzo wymagającym warunkom otaczającego świata, ty możesz mieć odczucie, że stajesz wobec nieoczekiwanego: wobec bardzo ci bliskiego dorosłego, który jest niedojrzały i nieproduktywny. I zachodzisz w głowę: Jak mogę pomóc komuś, kto zachowuje się tak, jakby nie wydoroślał?
We wstępie do swej najnowszej książki autor napisał: Potrzebna jest jasna wykładnia duszpasterstwa niesakramentalnych. To duszpasterstwo nie przyklepuje krzywdy rozbitych rodzin, nie przyklepuje grzechu. Nie może oznaczać spokojnej przystani dla nie cofnę się przed drastycznym porównaniem małżeńskich Judaszy, którzy chodzili z Jezusem, jadali z Nim, a potem go zdradzili. Duszpasterstwo niesakramentalnych nie jest spokojną przystanią budowania swojego bycia w porządku z Panem Bogiem, z jednym wyjątkiem a mianowicie, niemożliwością przystępowania do Komunii św. Nie jest miejscem rozwijania samej tylko pobożności. Bardzo łatwo pobożnością zagłuszyć głos sumienia, wmawiać sobie, że przecież się spełnia wszystkie zalecenia Kościoła dla małżeństw niesakramentalnych, a Kościół naucza, że niesakramentalni nie są poza Kościołem, ale nawet go tworzą.Tak, tworzą go w sposób bardzo szczególny wtedy, kiedy stają w nim w prawdzie przed Bogiem i w prawdzie przed samym sobą. Chciałbym, by ta książka pomogła stawać w prawdzie przed samym sobą wszystkim, którzy rozstali się ze swoimi współmałżonkami, którzy zawarli nowe związki, uważają, że są w porządku, ale i była pomocna dla tych, którzy pragną głębokiego, prawdziwego pojednania i doświadczenia miłosierdzia Bożego. Wydawnictwo zastrzega sobie prawo do odwołania promocji w każdym czasie bez podawania przyczyny.
Znakomita książka poruszająca temat wspólnego zamieszkania przed ślubem par żyjących w tak zwanych ""wolnych związkach"".Zdaję sobie jako realista sprawę, że książki tej nie przeczytają najbardziej jej potrzebujący: czyli ci niefrasobliwie żyjący w wolnych związkach i nie podejmujący trudu refleksji nad własnym życiem i przyszłością. Wierzę jednak, że sięgną po nią ludzie dobrej woli, którzy utwierdzą się w słusznych przekonaniach, znajdą nowe argumenty, by pomagać zagubionym. Czasem są to znajomi, koledzy, bliscy, a nawet rodzone dzieci. Książka szczególnie przydatna może być dla rodziców, wychowawców, katechetów i kapłanów zatroskanych o los wychowanków. Mogą z niej również skorzystać osoby, nie mające sprecyzowanych poglądów i wreszcie ci błądzący, lecz mający wątpliwości, którzy zachowali jeszcze zdolność zdroworozsądkowego myślenia. Książka jest napisana z pozycji osoby wierzącej, lecz z powodzeniem może z niej skorzystać każdy o otwartym umyśle, któremu obowiązująca poprawność polityczna nie odebrała zdolności krytycznego i logicznego myślenia.Jacek Pulikowski jest szczęśliwym mężem Jadwigi (od 34 lat) i ojcem Marii, Jana i Urszuli. Od wielu lat zaangażowany w działalność Duszpasterstwa Rodzin i Poradnictwo Rodzinne. Jest wspólnie z przyjaciółmi założycielem i wieloletnim Prezesem Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Archidiecezji Poznańskiej. Przez dwie kadencje był świeckim audytorem Rady do spraw Rodziny Episkopatu Polski. Autor poczytnych książek (19) i artykułów w licznych czasopismach katolickich, oraz uczestnik audycji radiowych i telewizyjnych na tematy rodzinne (miłość, czystość, płciowość, ojcostwo, rodzicielstwo). Wszystkie jego książki wielokrotnie wznawiano w wielotysięcznych nakładach i przetłumaczono na języki obce (rosyjski, łotewski).Nagrodzony nagrodą wydawców katolickich Feniks za kilka książek w serii: Jak wygrać...Popularny mówca spotykający się z młodzieżą, narzeczonymi, małżeństwami, nauczycielami, kapłanami i... teściami. Zawodowo: docent dr inż. Jacek Pulikowski jest nauczycielem akademickim na uczelni technicznej - Politechnice Poznańskiej. Ponadto prowadzi zajęcia na Podyplomowym Studium Rodziny na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Podaruj sobie chwilę wytchnienia. Kolorując, możesz odprężyć umysł i nadać kłębiącym się w głowie myślom właściwy bieg. Pomogą ci w tym sentencje zamieszczone w tej książce.
Poznaj odprężającą moc rysowania! Chwyć flamaster lub kredki i przenieś się w niekończącą, odstresowującą podróż przez czarno-białe obrazki, które dzięki tobie nabiorą pięknych barw. W tej wyprawie znajdziesz również motywacyjne zdania, a dzięki magicznej mocy kolorowania, poczujesz się zrelaksowana i wypoczęta.
Czy charyzmy można się nauczyć?
Podczas badań naukowcy dowiedli, że można podnieść lub obniżyć poziom charyzmy u danej osoby z taką łatwością, jak gdyby poruszało się pokrętłem.
W książce tej charyzma, spowita dotąd aurą mistycyzmu, została po raz pierwszy naukowo rozebrana na czynniki pierwsze. Autorka, polegając na odkryciach z różnych dziedzin nauki oraz czerpiąc ciekawe przykłady z życia, ukazuje mechanizmy tego zjawiska i krok po kroku tłumaczy, jak stać się osobą charyzmatyczną, wpływową i porywającą za sobą innych ludzi zarówno w pracy, w biznesie, jak i w życiu osobistym.
Charyzma nie jest darem, tylko narzędziem. W tej książce Cabane nam go dostarcza. - Seth Godin, autor m.in. książki „Fioletowa krowa: zmień się i bądź rozpoznawalny”
Cabane wyświadczyła nam wszystkim wielką przysługę. Wykorzystała solidną bazę naukową i żywą narrację do pouczającego opisu roli charyzmy w przywództwie – zjawiska, które nadal słabo rozumiemy. - Robert B. Cialdini, autor bestsellerowego „Wywierania wpływu na ludzi”
Jeśli jesteś zainteresowany zwiększeniem swej zdolności do przejawiania charyzmy we wszystkim, co robisz w życiu, ta książka zapewni ci potrzebne umiejętności. - „Psychology Today”
COMING is a book about ... reaching a goal, the importance of sex and orgasm. The reader will find there the description of sexual positions, techniques, types of orgasms and instrumental approach to the sexual act. The author emphasizes the GOAL as the fulfillment. The readers are taken on the journey which aims at moving to a different dimension and returning from it enables them to look at the world from a new perspective.
The publication is the result of numerous conversations with people from which emerges the picture of a lack of understanding, acceptance, need of the artificial accuracy exerted by the environment, education and culture. The author encourages you to give up these restrictions, which may be the first step to self - acceptance and achieving the happiness.
PETER SHADOW – a doctor, psychology is his hobby, he completed postgraduate studies in psychology. Husband and father of two children.
Dlaczego księża są szczęśliwi? To tytuł książki autorstwa ks. Stephena J. Rossettiego, ale również prowokacyjne i bardzo ciekawe pytanie. W Polsce, głównie za sprawą powierzchownych przekazów medialnych, funkcjonuje sporo stereotypowych wyobrażeń, spekulacji i projekcji na temat kapłaństwa. Dotyczą one przede wszystkim diagnozy tego, jak dojrzali bądź niedojrzali, szczęśliwi bądź nieszczęśliwi, zdrowi lub chorzy są katoliccy księża.
Publikacja ks. Stephena J. Rossettiego prezentuje interesujące wyniki badań naukowych, które pozwalają w sposób usystematyzowany i obiektywny spojrzeć na życie księży. Autor dowodzi, że w USA katoliccy duchowni należą do najszczęśliwszych i najbardziej spełnionych zawodowo i życiowo ludzi. W obiegowych opiniach przeważa przekonanie, że księża nie mogą być szczęśliwi, ponieważ żyją w celibacie, więc ich życie albo jest naznaczone krzyżem wyrzeczeń, albo pełne hipokryzji. Tymczasem zaprezentowany raport przekonuje, że księża czują się tym szczęśliwsi, im głębsza jest ich wiara, bardziej osobisty stosunek do Jezusa Chrystusa i im bardziej pielęgnują swoje powołanie.
(fragment Wstępu do polskiego wydania
bp. Wiesława Śmigla)
Ks. Stephen J. Rossetti (ur. 1951), rekolekcjonista, profesor teologii pastoralnej, psycholog, wieloletni wykładowca, prezes i dyrektor Instytutu św. Łukasza w Silver Spring (USA). W Polsce opublikowano jego książki: Radość kapłaństwa oraz Listy do moich braci. Słowa nadziei i wyzwania dla księży.
Rozdzierająca serce historia córki prześladowanej wspomnieniami zbyt koszmarnymi, by pamiętać, zbyt bolesnymi, by zapomnieć
Pierwszy raz ojciec zbił mnie pasem, kiedy miałam dwa lata. Szybko nauczyłam się, że jego słowo jest rozkazem. Jeśli nie zrobiłam tego, czego żądał, w ciągu sekundy wpadał w lodowatą, przerażającą furię...
Paniczny strach – to najwcześniejsze wspomnienie Katie. Czuła go za każdym razem, gdy ojciec brutalnie chwytał ją za ramię. Gdy słyszała krzyk matki, którą katował, zadając wymyślne tortury. Jak wtedy, kiedy zamknął dwuletnią Katie na cały weekend w pokoju bez jedzenia i picia. Albo tej nocy, gdy sprowadził do domu kobietę, i wyrzucił Katie i jej matkę na śnieg w samych tylko nocnych koszulach…
Żeby mieć możliwość wejść w dorosłe życie, Katie musiała odciąć się od dzieciństwa. Zapomnieć je. Wyprzeć z pamięci.
Urodziła synka. Chciała żyć normalnie. Lecz wtedy ojciec powrócił. Co noc nawiedzał ją w sennych koszmarach. Co noc budziła się zlana potem, myśląc, że znów jest dzieckiem. W niektórych snach ukrywała się w szafie, wstrzymywała oddech i nasłuchiwała powolnych, ciężkich kroków zbliżających się w jej stronę. I słyszała skrzypienie otwierających się drzwi...
Ale to nie sny miały okazać się najgorsze. Terapia, jakiej poddała się dwudziestoczteroletnia Katie, otworzyła szeroko drzwi do jej pamięci. Wizje wzbogacały się o coraz bardziej drastyczne szczegóły, wspomnienia stawały się coraz bardziej potworne.W każdym z nich pojawiała się zła, wykrzywiona twarz ojca. Jego szept: „Jeśli coś piśniesz, zabiję cię.” Jego obleśny rechot i słowa rzucane do kumpla: „Możesz ją mieć za dychę…”
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?