Marcin Kula - historyk, z wykształcenia także socjolog. Emerytowany profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Obecnie wykłada w Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza, gdzie jednak, szczęśliwie dla polskiego teatru, nie uczy ani aktorstwa, ani reżyserii, ani lalkarstwa. Niedawno został członkiem-korespondentem PAU.Urodził się w 1943 r. Warszawie. Nie był to najlepszy moment i miejsce do przychodzenia na świat, ale nie miał w tej sprawie nic do powiedzenia. Dorastał w rodzinie humanistów, z czasem profesorów Uniwersytetu Warszawskiego. Od dłuższego czasu na nieuniknione pytanie Czy jest pan synem..., mógł jednak odpowiadać: Tak, ale jestem też ojcem... zaś od kilkunastu lat może odpowiedzieć Tak, ale jestem też dziadkiem....Maturę uzyskał w 1960 r. w Liceum im. Joachima Lelewela w Warszawie. Studiował na Uniwersytecie Warszawskim. Szkoła i studia miały oczywiście mnóstwo wad swoich czasów, ale nie jest prawdą, jakoby kształciły wykształciuchów (jak niedawno nazwano absolwentów z tego okresu).Doktoryzował się i habilitował w Instytucie Historii PAN w latach 1968 i 1976. Tytuł profesorski uzyskał w 1985 r. Wypromował 11 licencjatów, 149 magistrów oraz 22 doktorów. Może zbyt wielu jak na panujące zwyczaje, ale jest dumny ze swoich uczennic i uczniów, także takich, którzy pozostawali z nim tylko w niesformalizowanym kontakcie.Badawczo pracował nad historią Ameryki Łacińskiej, najnowszą historii Polski, migracjami i mniejszościami narodowymi, rolą myślenia o historii, socjologią historyczną. Mając tak rozstrzelone zainteresowania, nie przejmując się granicami dyscyplin i dużo pisząc, uchybił zapewne funkcjonującemu wzorowi osobowemu historyka.Nie chce nauki robionej z metra i ocenianej na punkty. Nie popiera ani ograniczania się do standardu Stół ma cztery nogi, jak powiedział Pierre Bourdieu, ani głoszenia dumy z historii narodowej, czy podejścia do dziejów w roli prokuratora. Ta książka jest swego rodzaju wizytówką. Autor przedstawia w niej swoją drogę zawodową. Czasem dopisuje komentarz do prac, które opublikował. Pisze o sobie, ale jednocześnie o historiografii i jej społecznych funkcjach.
Podróże z Herodotem są wśród prac Ryszarda Kapuścińskiego tekstem wyjątkowym. Autor wraca wspomnieniami do swoich pierwszych zagranicznych wypraw reporterskich w latach 50. i 60. XX wieku, a wątek ten przeplata rozważaniami - o charakterze historycznym, społecznym i antropologicznym - wywołanymi lekturą Dziejów Herodota, których tom towarzyszył mu w podróżach już od 1956 r.Co zafascynowało polskiego reportera w dziele żyjącego 2500 lat wcześniej Greka z Halikarnasu, ,,ojca historii"", co ich obu połączyło? Ciekawość świata, chęć poznania - i zrozumienia! - innych społeczeństw, ludów, kultur, a również poczucie ,,zawodowej"" wspólnoty, gdyż Herodot to zdaniem Ryszarda Kapuścińskiego ,,rasowy reporter: wędruje, patrzy, rozmawia, słucha, żeby później zanotować to, czego dowiedział się i zobaczył, lub żeby po prostu rzecz zapamiętać"".
Niewielu dziś pewnie ascetów, wzorem Diogenesa gotowych do życia w beczce, ale też z pewnością nie wszyscy cieszący się życiem w społeczeństwie dobrobytu myślą tylko o tym, by dorównać bogactwem legendarnemu Krezusowi. Rzec można, że człowiek dojrzały podchodzi do rzeczy rzeczowo. Inaczej niż dzieci, dla których każda z nich jest zabawką, rozróżnia ich obiektywne przeznaczenie i subiektywny sens posiadania. Społeczna wartość rzeczy – jej zdolność do wymiany na inne – zagłusza jednak ten instynkt. […] Szczęśliwe społeczeństwa, o których będzie mowa w tej książce, nie znają zatem towarowej wymiany dóbr między ludźmi ani ich redystrybucji, która koryguje niekorzystne społecznie skutki samej wymiany. Jak sobie radzą bez nich? Mechanizmowi wymiany rynkowej odpowiadają w nich trzy zasady organizujące życie materialne. Po pierwsze, r e g l a m e n t o w a n i e zasobów, jakimi zbiorowo i/lub indywidualnie dysponują członkowie społeczeństwa – nikt nie będzie posiadać nadwyżki dóbr, którą przekształci w relację nadrzędności wobec innych, nikt też nie będzie odczuwać ich braku i domagać się od innych rekompensaty.
Po drugie, o d t o w a r o w i e n i e rzeczy poprzez nadanie im statusu darów – ludzie będą podejmować wymianę darów tylko z tymi, którzy mogą je odwzajemnić, dzięki czemu związki między nimi mieć będą charakter osobisty, bezpośredni i dobrowolny, nawet jeśli wymieniane rzeczy należą do dóbr niezbędnych do życia.
Po trzecie, o d w a r t o śc i o w a n i e (w sensie ekonomicznym) rzeczy za sprawą ich powszechnej dostępności – każdą potrzebę materialną człowiek będzie mógł zaspokoić bez konieczności wchodzenia w związki z innymi; ludzie samowystarczalni materialnie będą utrzymywać stosunki ze sobą ze względu na inne, niematerialne, potrzeby. Wyobraźnia utopistów podpowiada im więc takie porządki, które raz na zawsze rozwiązują problem niesymetrycznych relacji pomiędzyludźmi, o ile przyczyną owej nierównowagi są dobra materialne.
W tego rodzaju społeczeństwach rzeczy jedynie łączą ludzi, nie dzieląc ich i nie tworząc między nimi podziałów, a w konsekwencji konfliktów. Ich projektodawcy są bowiem przekonani, że rzeczy w istocie mają potencjalnie wielką władzę nad ludźmi – tyleż jako środki dominacji, co obiekty pożądania – i oprzeć się ich sile można wyłącznie zbiorowym wysiłkiem. […] A jeśli rzeczy pozostaną dla ludzi tylko rzeczami, ludzie dla siebie pozostaną ludźmi – w idealnych społeczeństwach nieznana będzie zarówno fetyszyzacja rzeczy, jak i reifikacja ludzi.
ze Wstępu
„Podjęta w monografii analiza problematyki funkcjonowania wyjątkowej i największej zmilitaryzowanej formacji w Polsce oraz działających w jej ramach jednostek zasługuje na szczególną uwagę naukową. Monografia stanowi wyjątkowe, wielowymiarowe studium socjologiczne Policji w Polsce uwzględniające subiektywną perspektywę funkcjonariuszy oraz trajektorie ich karier zawodowych.”
Z recenzji wydawniczej prof. dra hab. Jana Maciejewskiego
Tomasz Kołodziej jest adiunktem w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Zielonogórskiego. Zainteresowania naukowe koncentruje wokół metodologii badań społecznych, metod statystycznych w naukach społecznych, socjologii grup dyspozycyjnych oraz na problematyce karier zawodowych.
Publikacja jest próbą naukowej reakcji wobec jawnych (lub niejawnych) post metafizycznych i post humanistycznych tendencji opanowujących współczesną edukację z punktu widzenia jej antropologicznych podstaw. Jest próbą przemyślenia na nowo antropologii pedagogicznej w perspektywie personalizmu teistycznego, który jest fundamentem teorii osoby ludzkiej i jej niezbywalnej godności.
Książka przedstawia wyniki badań z zakresu studiów nad negatywnymi wizerunkami kobiet w różnych epokach historycznych. Autorzy zastanawiają się, czy postawy przypisywane „złym” kobietom zmieniają się na przestrzeni dziejów i czy takie same działania podejmowane przez mężczyzn i kobiety wartościowane są w taki sam sposób. W swych badaniach sięgają po różnorodne źródła – od filozofii starożytnej po współczesną prasę.
W prezentowanej publikacji podjęto rozważania na temat problemów funkcjonowania instytucjonalnego systemu wsparcia osób niepełnosprawnych intelektualnie i chorujących psychicznie na przykładzie analizy wybranych instytucji na terenie województwa łódzkiego. Przedstawione zostały założenia społecznego modelu interpretacji niepełnosprawności, ze szczególnym uwzględnieniem podejścia opartego na implementacji praw człowieka wraz z przeglądem regulacji prawnych, kształtujących politykę społeczną wobec osób niepełnosprawnych. W książce zaprezentowane zostały potencjalne zasoby instytucjonalne form wsparcia dorosłych osób z niepełnosprawnością intelektualną i psychiczną, a ich egzemplifikacją stały się przedstawione wyniki przeprowadzonych analiz, które powstały na podstawie materiału empirycznego. Ze względu na ważną społecznie tematykę zainteresowani publikacją będą zarówno badacze tej problematyki, jak i praktycy, a także rodziny/opiekunowie dorosłych osób z niepełnosprawnościami.Szczególnie cenne jest ujęcie tej problematyki w kontekście interdyscyplinarnym () Jest to ważny głos w dyskusji polskich naukowców, badaczy tej problematyki. Monografia z pewnością inspiruje do dalszych eksploracji, przemyśleń i badań empirycznych.Z recenzji wydawniczej prof. B. Szluz
Bardziej toksyczni ludzie"" to kontynuacja cieszącego się ogromnym powodzeniem poradnika ""Toksyczni ludzie"" i opowiada o tym, jakich typów ludzi powinniśmy unikać w swoim życiu. Często nawet sobie nie uświadamiamy, że znajdują się w naszym otoczeniu i wysysają z nas energię, uniemożliwiając nam osiągnięcie naszych celów, osobiste spełnienie, rozwój czy po prostu zakłócają spokój ducha. Wcześniej poznaliśmy m.in. zazdrośnika, manipulatora, marudę, narcyza, psychopatę i przeciętniaka. Tym razem Stamateas pokazuje kolejne niebezpieczne typy osobowości, takie jak narcyz, człowiek żądny władzy, frustrat, wszechwiedzący, sadysta, masochista, paranoik i inne. Wszyscy oni zatruwają nam życie i naszym kosztem realizują swoje cele.Toksyczni znajdują się wśród nas wszędzie, między naszymi bliskimi, wśród kolegów w pracy, więcej toksyczny może okazać się nawet współmałżonek. Trudno się przed nimi bronić, nie zawsze bowiem umiemy ich rozpoznać. Kiedy już mamy świadomość, kto nam szkodzi, przestajemy być bezbronni i bezsilni. Bernardo Stamateas wskazuje nam, jak sobie poradzić w takiej sytuacji, cały czas podkreślając to, co najistotniejsze: wszyscy a zatem my także mamy potencjał, by osiągnąć sukces, musimy tylko uwierzyć w siebie i nie bać się zmian w naszym życiu.
Pierwszy w Polsce podręcznik przybliżający teoretyczne i praktyczne aspekty nowej, interdyscyplinarnej dziedziny nauki z pogranicza prawa i psychologii. Poszczególne rozdziały przygotowali prawnicy (pracownicy naukowi szkół wyższych, sędziowie, adwokaci, biegli), psycholodzy (pracownicy naukowi i biegli sądowi), pedagodzy i specjaliści z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autorzy opisują możliwe formy wykorzystania dorobku współczesnej psychologii do rozwiązywania kwestii prawnych oraz oceny perspektyw dalszego rozwoju dziedziny. Poruszają między innymi zagadnienia dotyczące opiniodawstwa sądowo-psychologicznego czy zastosowania psychologii w prawie karnym, procesie sądowym i postępowaniu wykonawczym. Dzięki lekturze czytelnicy – przede wszystkim prawnicy, psycholodzy i kryminolodzy – otrzymują kompleksowe opracowanie najistotniejszych kwestii pojawiających się na styku prawa i psychologii.
(...) Oprócz jednak praktycznego wymiaru, pojęcie wpływ społeczny niesie ze sobą bogate możliwości wykorzystania w sferze badań naukowych. Jest to w psychologii społecznej bardzo płodny obszar badań, których efektem są liczne konferencje i publikacje. Warto również wspomnieć o funkcjonującym od 2009 r. Zespole Badań Wpływu (ZaBaWa), który pod kierunkiem polskiego „guru” w dziedzinie wpływu społecznego – Dariusza Dolińskiego, zrzesza badaczy zainteresowanych tą tematyką.
Celem niniejszej książki jest pokazanie możliwych obszarów wykorzystania pojęcia wpływ społeczny, ukazanie jego interdyscyplinarności. Stąd też do przygotowania tekstów oprócz psychologów, zaproszeni zostali również przedstawiciele nauk politycznych, którzy wskażą szerokie spektrum wykorzystania tego pojęcia w swoich badaniach. Praca podzielona jest na trzy części.
Opis stanowi fragment Wstępu
Today, gender equality between women and men is a necessary condition for the existence of a democratic culture. Political and economic activity of women in the twentieth and twenty-first century is of landmark proportions. For many women now, private space is becoming public and public space is becoming private space. (...)This publication presents examples of women active in both public and private sectors. I hope that the articles presented will contribute to a lively debate in academic circles on the participation of women in the world of public policy.In this collective paper, the situation of women in different dimensions of political and economic development is analyzed, taking into account other influences or social norms specific to their gender in society. Given the above, please note that the subject has been treated interdisciplinarily.The work is addressed in particular to the academic circles and also to all audiences interested in the myriad issues related to the broad scope of the activities of women in today's society. I want to heartily thank all the authors for their patience, collaboration and atmosphere in the process of creating it.- fragment WstępuPublikacja w języku angielskim.
Cień taty mojego niebieski jest cały -i wszystkie chłopaki w rodzinie tak miały.Lecz mój cień jest inny - od stóp aż do głowy -bo nie jest niebieski... Mój cień jest RÓŻOWY!Podnosząca na duchu książka, która dodaje dzieciom odwagi i wspiera je w byciu sobą. Opowieść o małym chłopcu z uparcie różowym cieniem i o jego pełnej emocji wyprawie do szkoły... w spódniczce. A także o niezwykłym ojcu, który pokazał, co to znaczy naprawdę wspierać swoje dziecko w jego wyborach i być obok w każdej sytuacji. Ta inspirowana prawdziwą historią synka autora opowieść poruszyła już miliony ludzi na całym świecie. I cały czas wzrusza. W dzieciach budzi odwagę, a w dorosłych - pragnienie bycia lepszym rodzicem.Książka w duchu wychowania w otwartości.Chcę tylko, by mój syn wiedział, że zawsze znajdzie się ktoś, kto go wspiera. Ktoś, kto kocha go trochę bardziej. Bycie sobą może wydawać się przerażające, ale kiedy znajdzie odwagę, by być tym, kim chce być, to chcę, by wiedział, że jesteśmy tuż za nim.Scott Stuart,,Mój cień" jest różowy to piękna i wzruszająca rymowana opowieść o tym, co niektórzy niesłusznie nazywają ideologią. A to jest przecież bardzo delikatna materia, na którą składają się takie kwestie jak tożsamość, różnorodność i akceptacja samego lub samej siebie. I akceptacja inności w sobie i w innych, o której trzeba umieć rozmawiać także z dziećmi. Scott Stuart to potrafi.Michał Rusinek, tłumacz o bardzo kolorowym cieniuDla wszystkich dzieci (w wieku 3+) o różnych kolorach cienia.
Poczucie samotności jest osobistym doświadczeniem, które zapewne nie omija nikogo. Istotne jest jednak to, że w pewnych sytuacjach może stać się groźniejsze niż stres, ponieważ jej przeżywanie chroniczne przeorganizowuje pracę mózgu w podobny sposób, jak to się dzieje w stanach przewlekłego bólu fizycznego czy głodu. Jak dowodzą badania empiryczne, poczucie samotności jest zwykle stałym komponentem obniżonego dobrostanu psychicznego i fizycznego prowadzącym m.in. do wzrostu ciśnienia krwi, spadku odporności immunologicznej, powikłań powiązanych z chorobą już istniejącą, zaburzeń zdrowia psychicznego, a nawet krótszego życia. Autorka podkreśla uniwersalność i powszechność tego problemu, a jednocześnie na osobisty jego wymiar. Analizuje współczesne cywilizacyjno-kulturowe przyczyny samotności społecznej oraz znaczenie fenomenu samotności charakterologicznej. Wiele miejsca poświęca psychopatologii samotności w kontekście funkcjonowania rodzin problemowych i dysfunkcyjnych, a także problematyce traumatyzującego się rozwoju psychicznego dzieci i młodzieży. Zwraca uwagę na udział komponentów doświadczania samotności w problemach neurorozwojowych, w spektrum depresyjnym, wybranych grupach uzależnień, chorobach przewlekłych.
Ze wstępu:
W szeroko pojętej problematyce bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w środowisku pracy uznanie danej profesji za zawód trudny wiąże się ze wskazaniem na szczególne wymagania formalne i organizacyjne dotyczące aktywności ludzi na przypisanych im stanowiskach pracy. Podkreśla się w tym zakresie konieczność uzyskania odpowiedniego wykształcenia, kwalifikacji i uprawnień, dostrzegając jednocześnie znaczące obciążenia psychofizyczne pracowników, którzy z formalno-prawnego punktu widzenia wstępne warunki zatrudnienia mogą spełniać. (…) O ile pojęcie zawodu trudnego jest szerokie, bo zawiera w sobie aspekty zarówno obiektywnie rozumianej, jak i subiektywnie odczuwanej uciążliwości pracy, o tyle pojęcie zawodu niebezpiecznego jest węższe. Zawiera się niejako w polu semantycznym zawodu trudnego, bo zawód trudny nie zawsze musi być niebezpieczny, ale każdy niebezpieczny jest bezdyskusyjnie trudny. Jest więc wyjątkowy, a wyjątkowość owa wiąże się nie tylko z trudem wykonywania danej pracy, ale także z ryzykiem ciągłego lub okresowego narażania się na utratę tego, co najcenniejsze. Niektóre zawody są po prostu niebezpieczne, bo wykonujący je pracownicy mogą stracić zdrowie, a nawet życie. Wynika to zwykle wprost z obiektywnych warunków, w jakich praca przebiega.
(…) Odpowiednie regulacje prawne starają się kodyfikować warunki wykonywania zawodów trudnych i niebezpiecznych, by minimalizować oczywiste w nich ryzyka. Poza regulacjami prawnymi pozostaje jednak percepcja i sens ludzkich zachowań, ocena i wartościowanie ich istoty oraz celu, który, jak się okazuje po lekturze tej monografii zbiorowej, może wynikać po prostu z pasji słusznego działania.
Wdzięcznopis to idealny pomysł: dla osób zainteresowanych rozwojem osobistym i duchowym, dla osób żyjących świadomie, dla fanów ekologii i stylu Zero Waste, dla osób żyjących Slow Life i lubiących spędzać czas na prostych, spokojnych aktywnościach. na wyjątkowy prezent, dla dzieci - jako rozwijające zajęcie i kolorowanka, dla dorosłych i osób starszych, dla osób ze świata biznesu, jako pamiętnik i organizer, dla osób zainteresowanych medytacją, jogą i życiem w stylu mindfulness, jako narzędzie autoterapii (dla osób z depresją, nerwicami, uzależnionych, przybitych psychicznie, w trudnym okresie życia), aby zrobić coś miłego dla siebie, pomóc sobie lub bliskiej osobie, dla każdego, kto chce podnieść jakość swojego życia! Wdzięcznopis - na czym to polega? Wdzięcznopis to dziennik (workbook) do rozwoju osobistego. Udowodniono, że praktykowanie wdzięczności podnosi poziom szczęścia i zwiększa zadowolenie z życia. To wspierająca praktyka dla każdego, komu zależy na dobrej jakości życia i każdego, kto pragnie doświadczyć więcej radości i lekkości na codzień. Dziennik ten, to wspaniałe narzędzie podnoszące na duchu. Jego codzienne prowadzenie wprowadza do życia radość, lekkość i pozytywne ,,zbiegi okoliczności'', zgodnie z zasadą:Wdzięczność jest jak magnes. Im bardziej wdzięczny jesteś, tym więcej masz rzeczy, za które możesz być wdzięczny. [Iyanla Vanzant] Wdzięcznopis w magiczny sposób pomaga wyciągnąć z depresji i utrzymać pozytywny stan umysłu przez długi czas po. To zachęta do zwrócenia się z czułością w swoją stronę. Do delikatnego dostrzeżenia wszystkich wspaniałych i wielkich rzeczy, które robimy każdego dnia, a które często nam umykają pod naporem presji i wygórowanych oczekiwań.Wdzięcznopis - co w środku? Dziennik zachęca do codziennego spędzania czasu sam na sam ze sobą. To osobista książka, której strony zapełniają się dzień po dniu. Wdzięcznopis opiera się na prostym, ale bardzo skutecznym założeniu. 3 główne pola to: ,,Czuję wdzięczność za'' ,,Moje sukcesy'' ,,Lubię siebie za''.Worbook zawiera także kilkadziesiąt stron wstępu, ćwiczenia i wspierające afirmacje i cytaty oraz rysunki, które wykonał Aleksander Rajewski - OLEK. Łącznie 160 stron.
Sytuacja lockdownu jest gigantycznym eksperymentem społecznym, o skutkach którego będziemy przekonywać się w ciągu najbliższych lat. Pandemia jest wstrząsowym korygującym doświadczeniem poznawczym dla jednostek i społeczeństw. Jest też wstrząsem dla wielu gałęzi przemysłu i konstrukcji globalnej wioski. Książka w mojej ocenie ma przekaz pozytywny: kryzys epoki może stać się początkiem nowego. Kryzys psychiczny związany z sytuacją covidowego dystresu, jak każdy kryzys, może dekompensować utrwalone strategie radzenia sobie z rzeczywistością, zarówno te indywidualne, jak i społeczne i odsłaniać problemy, które zostały wcześniej stłumione, a teraz mogą być przepracowane i zintegrowane. Kryzys globalny staje się w ten sposób przyczynkiem do dezintegracji pozytywnej, z której człowiek i ludzkość mogą wyjść wygranymi. Wszystko zależy od nas, czy będziemy potrafili nadawać pozytywny sens trudnym doświadczeniom i przekuwać je w rozwój osobisty, oraz czy będziemy potrafili iść pod prąd i zło dobrem zwyciężać. Najtrudniejszy kryzys społeczny może prowadzić na dno rozpaczy albo do odnalezienia siebie, swojej tożsamości, potrzeby relacji i docenienia zwykłej obecności drugiego człowieka w par-ku, w sklepie czy też lekarza w poradni. Gratuluję autorom szybkiej reakcji w dostrzeżeniu szerokiej gamy problemów, związanych z pandemią COVID-19, jednym z największych kryzysów społecznych XXI wieku.prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Marek Krzystanek
Historię regionu Europy Środkowo-Wschodniej, choć nie dla wszystkich jest to oczywiste, w znacznej mierze tworzyły mądre, zdolne i silne kobiety, zarówno anonimowe, jak i te, których nazwiska są dobrze znane szerokim kręgom. […]
Biografie dziesiątek nieprzeciętnych kobiet – świętych i heretyczek, łamiących stereotypy i śmiało wykraczających poza ustanowione dla nich role społeczne, zainspirowały nas do podjęcia szerszej refleksji na temat ich roli w kulturze oraz życiu społeczno-politycznym Polski, a także krajów regionu na przestrzeni dziejów.
Co wyznaczało kobiecą tożsamość w różnych okresach historii Polski i Europy? Jakie były kulturoznawcze i historyczne konceptualizacje kobiety i kobiecości? Jak zmieniały się postrzeganie, status i rola społeczna kobiet? W jaki sposób kobiecość werbalizuje się w literaturze i języku? To tylko niektóre z wielu trudnych pytań, na które odpowiedzi poszukujemy wraz z autorkami i autorami tekstów zamieszczonych w niniejszej monografii. […]
Jesteśmy przekonane, że studia zebrane w niniejszym tomie w sposób istotny pogłębiają wiedzę na temat statusu, miejsca i roli kobiet w historii i kulturze krajów regionu Europy Środkowo-Wschodniej.
Fragment Słowa wstępnego, dr hab. Joanna Getka, dr hab. Iwona Krycka-Michnowska
Może nim być szef lub kolega z pracy, zbyt wymagający nauczyciel albo uciążliwy sąsiad, a nawet ktoś, kto mieszka pod twoim dachem.Według badań 1 na 25 osób to socjopata - człowiek bez sumienia, który gotowy jest zrobić wszystko, by osiągnąć swój cel. Socjopaci doskonale się maskują. Kiedy im się to opłaca, potrafią być sympatyczni. Często cieszą się dobrą opinią. Kiedy jednak wchodzimy z nimi w bliższe relacje, szybko okazują się toksyczni, bezwzględnie wykorzystują nasze dobre intencje, a spod ich wpływu ciężko się wyzwolić.Psycholog Martha Stout w swojej bestsellerowej książce udowadnia, że socjopaci są wśród nas. Nie są to wcale szaleńcy z horrorów, ale ludzie, z którymi często obcujemy na co dzień.Z tej książki dowiesz się, jak rozpoznać socjopatów, skąd się biorą i dlaczego odnoszą sukcesy. Odkryjesz stosowane przez nich techniki kamuflażu, a przede wszystkim poznasz 13 zasad radzenia sobie z socjopatą. Dzięki tej książce przestaniesz być bezbronny wobec ich manipulacji i intryg.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?