Jak zadbać o prawidłowy rozwój emocjonalny dziecka? Oczywiście nie ma idealnych ojców ani idealnych matek – wszyscy popełniamy błędy. Większość rodziców robi wszystko, by okazać swoim dzieciom miłość, troskę i zrozumienie. Jeśli chcesz: poznać podstawowe potrzeby emocjonalne swojego dziecka; nauczyć się, jak zaspokajać te potrzeby w zrównoważony sposób; zbudować bliską więź z dzieckiem; konstruktywnie radzić sobie z codziennymi trudnościami ten dział jest własnie dla Ciebie. Mnóstwo praktycznych poradników i porad dla rodziców i specjalistów. Znani psycholodzy przekonują, że kluczowe dla prawidłowego, zdrowego rozwoju dziecka jest zaspokojenie podstawowych potrzeb emocjonalnych, do których należą: bezpieczne przywiązanie i akceptacja, zdrowa autonomia i kompetencja oraz wartości duchowe. Prezentujemy rozważania teoretyczne i praktyczne nad współczesnymi problemami rozwoju twórczego dziecka.
Praca prezentuje interesujące spojrzenie na kategorie dzieciństwa i młodości, ujmując je jako fenomeny stawania się człowiekiem, sytuując zaś owo stawanie się w okolicznościach rozwojowych i społecznych, kulturowych czy trudnych i niebezpiecznych, by wreszcie w zakmnięciu tomu skoncentrować się na systemie wsparcia. Taki kształt książki doskonale oddaje kierunki naukowego namysłu nad młodym pokoleniem i światami jego doznań.
Fragment recenzji prof. UŚ, dr hab. Katarzyny Krasoń
Książka zawiera cztery rozdziały. Pierwszy dotyczy wyjaśnień terminologicznych oraz merytorycznych uzasadnień dla używania takich pojęć, jak dojrzałość szkolna, gotowość szkolna, przygotowanie do szkoły. Drugi ukazuje strukturę testu do badania gotowości dziecka do nauki szkolnej. Rozdział trzeci omawia związki gotowości szkolnej z osiągnięciami szkolnymi dzieci. Treścią rozdziału czwartego jest skupienie uwagi na gotowości dziecka do nauki jako efektu rozwoju i uczenia się - w interakcji z gotowością szkoły do pełnowartościowej pracy z dziećmi rozpoczynającymi naukę.
Dziecko z naruszoną potrzebą przywiązania
Dziecko krzywdzone w rodzinie przemocą seksualną
Dziecko z nadpobudliwością psychoruchową
Dziecko z trudnościami w uczeniu się
Dziecko z małą odpornością somatopsychiczną
Dziecko z autyzmem
Dziecko z padaczką
Na publikację Podstawy edukacji ignacjańskiej składają się dwa dokumenty. Pierwszy - "Charakterystyczne cechy jezuickiego wychowania" - stanowi znakomitą syntezę jezuickiej myśli pedagogicznej. Wyrasta ona z duchowego doświadczenia św. Ignacego Loyoli, z jego wizji Boga, świata i człowieka. Czerpiąc natchnienie z postawy Jezusa Chrystusa, dokument proponuje ideał wychowania "człowieka dla innych" - człowieka wewnętrznie scalonego, otwartego, szukającego prawdy, żyjącego dla Boga i bliźnich. Drugi dokument - "Pedagogia ignacjańska - podejście praktyczne" - stanowi praktyczne zastosowanie pierwszego dokumentu. Ma pomóc nauczycielom i uczniom w zastosowaniu ideału w konkretnej rzeczywistości. Warto dodać, że do tej polskiej publikacji napisał specjalną przedmowę Generał zakonu jezuitów - o. Peter-Hans Kolvenbach.
Prezentowana publikacja to dzieło najbardziej znanych polskich uczonych osadzających swe analizy fenomenu człowieka i jego wychowania na filozoficznych założeniach personalizmu chrześcijańskiego ubogaconego myślą naukową i nauczaniem Jana Pawła II. Książka kierowana jest do szerokiego kręgu pedagogów, nauczycieli i studentów zainteresowanych problematyką człowieka-osoby w świetle założeń filozoficznych ukierunkowanych na wartości wychowania integralnego.
Św. Edyta Stein w swoim życiu i działalności naukowej nieustannie stykała się z problematyką wychowania. Od strony praktycznej zagadnieniem tym zajmowała się jako nauczycielka, a jako docent w Instytucie Pedagogiki Naukowej w Münster poświęciła dużo uwagi teoretycznym podstawom wychowania. Jednym z ważnych celów jej naukowych poszukiwań było tworzenie podstaw dla pedagogiki katolickiej.
W niniejszej pracy chcemy zająć się możliwie pełnym opisem działalności edukacyjnej i myśli pedagogicznej Edyty Stein. Pragniemy zbadać formy, metody i inspiracje, jakimi kierowała się w swojej pracy nauczycielskiej oraz przedstawić najważniejsze elementy jej poglądów pedagogicznych. Wydaje się, że nie straciły one nic ze swej aktualności.
Pedagogika ignacjańska wobec wyzwań współczesnego humanizmu to książka inaugurująca nową serię wydawniczą Wyższej Szkoły Filozoficzno-Pedagogicznej "Ignatianum": Biblioteka Pedagogiki Ignacjańskiej. Jest ona owocem międzynarodowego sympozjum, które odbyło się w dniach 21-22 września 2006 roku w "Ignatianum" w Krakowie. Wzięli w nim udział specjaliści pedagogiki ignacjańskiej z Europy i Stanów Zjednoczonych oraz wybitni polscy pedagodzy i humaniści. Szkolnictwo jezuickie było i nadal pozostaje znaczącą propozycją w zakresie edukacji młodego pokolenia, czego dowodem jest choćby dwieście uniwersytetów i ponad tysiąc szkół szkolnictwa niższego prowadzonych dzisiaj przez jezuitów.
Książka jest owocem krytycznej refleksji nad teorią i realizacją systemu pedagogiki jezuickiej w odniesieniu do wyzwań współczesnego humanizmu. Zaprezentowana w niej pedagogika ignacjańska może stanowić cenną alternatywę dla współczesnych systemów pedagogicznych.
Podstawą skutecznego wychowywania jest konsekwentne wyznaczanie granic, umożliwiających dziecku orientację w otaczającym je świecie. MacKenzie omawia typowe błędy popełniane przez rodziców, wyznaczających dziecku zbyt sztywne, zbyt szerokie lub niestałe granice. Opisuje granice odpowiednie dla dzieci na różnym etapie rozwoju oraz skuteczne metody ich ustalania.Kiedy Pozwolić? Kiedy Zabronić?
Spis treści:
Podziękowania
Wstęp
Rozdział 1
Dlaczego granice są takie ważne
Rozdział 2
W jaki sposób rodzice uczą dzieci określonych zasad?
Rozdział 3
W jaki sposób dzieci uczą się zasad rodziców?
Rozdział 4
Rodzinny taniec
Rozdział 5
Czy wytyczane przez ciebie granice są stałe,
czy ruchome?
Rozdział 6
Zejście z parkietu
Rozdział 7
Zachęta: język współpracy
Rozdział 8
Uczenie umiejętności rozwiązywania problemów
Rozdział 9
Wyciąganie konsekwencji
Rozdział 10
Wytyczanie granic w stosunkach z nastolatkami
Rozdział 11
Jak pomóc dzieciom z zaburzeniami uwagi i nadaktywnością?
Rozdział 12
Obowiązki domowe
Rozdział 13
Taniec przy odrabianiu lekcji
Rozdział 14
Przygotowanie do zmian
Dodatek
Tworzenie grupy warsztatowej dla rodziców Bibliografia
Autorka rozpoczyna swoją pracę stwierdzeniem, że od zamierzchłych czasów rodzice krzywdzili swoje dzieci. Jeżeli więc krzywdzenie dzieci jest związane od wieków z naturą ludzką i kulturą społeczną, to jakie szansę ma walka z tym zjawiskiem? Dopiero w XIX wieku pojawiły się pierwsze tendencje do zapewnienia dzieciom schronienia i pożywienia, a w XX wieku zaczęto mówić i działać na rzecz ochrony dzieci przed złym traktowaniem. A jak to wygląda dzisiaj? Pełne informacje na ten temat znajdą Państwo w niniejszej książce, która prezentuje przeciwdziałanie krzywdzeniu w ujęciu krajowych i międzynarodowych uregulowań prawnych, dotyczące głównie Europy.
Autorka od ponad 30 lat pracuje w warszawskich żłobkach. Jej zaan-gażowanie i pasja twórcza zaowocowały wydaniem przed 20 laty książki Zabawy rozwijające dla małych dzieci. W ostatnich latach spisywała na gorąco swoje uwagi na temat roli współczesnego żłobka: jego organizacji, pracy personelu i współpracy z rodzicami w przygotowaniu dziecka do pozostawienia go w żłobku. Co najważniejsze, mimo powtarzanych potocznie uwag krytycznych, w tych szkicach żłobek rysuje się jako potrzebna placówka wychowawcza, służąca dziecku i jego rodzicom.
Człowiek w środowisku pracy i jego problemy, organizacja przedsiębiorstwa, stosunki międzyludzkie, osiągnięcia lub porażki. Oto zagadnienia omawiane w tym podręczniku. Na różnych szczeblach organizacji człowiek jest twórcą, obiektem i ofiarą zmian. Od jego umiejętności współdziałania oraz przygotowania zawodowego zależą losy zakładów pracy, atmosfera tam panująca i stosunki koleżeńskie. By osiągnąć sukces, mieć satysfakcję z pracy, szacunek kolegów i uznanie przełożonych trzeba poznać tajniki psychopedagogiki pracy.
Czytając dzisiaj książkę Deweya Szkolą i dziecko, której pierwsza wersja ukazała się w Nowym Jorku w 1900 roku, odnosi się wrażenie, ze poglądy wówczas zaprezentowane są ciągle świeże i aktualne. Według Deweya szkoła to przede wszystkim dziecko, a nauczyciel jest po to, by mu pomagać. Wychowywać, według niego, to wprawiać w ruch te wszystkie siły wewnętrzne, które stanowią osobowość każdego dziecka. Rolą nauczyciela jest odwoływać się do zdolności wrodzonych, aby je budzić i umiejętnie nimi kierować.
Zawartość tego tomu stanowi bardzo bogaty materiał statystyczny związany z przestępczością nieletnich. Rozpoczyna się od zaprezentowania sytuacji w rodzinach i szkołach przez pokazanie aktywności ekonomicznej młodzieży aż do przestępczości, co w konsekwencji prowadzi do wyroków sądowych i umieszczania nieletnich w ośrodkach wychowawczych i domach poprawczych. Prezentowane tu dane statystyczne dotyczą głównie ostatniego dwudziestolecia, czasami sięgają jednak do okresu wcześniejszego (około 25 lat), innym razem prezentują tylko dane z ostatnich kilku lat. Zapoznanie się z nimi pozwala lepiej zrozumieć potrzebę resocjalizacji i jej praktyczną realizację.
Patologia jest coraz częściej powtarzanym słowem które weszło już na trwałe do języka polskiego. Nic dziwnego, bo kryją się za nim takie pojęcia jak: przemoc w rodzinie, pijaństwo i rozbój, korupcja, kradzieże oraz prostytucja i terror. Wynika to między innymi ze swobód jakie uzyskaliśmy wraz z odzyskaniem niepodległości ale również z narastającego w Polsce bezrobocia, coraz szerszego ubóstwa i nędzy a także wzrastającej liczby bezdomnych. Dzięki powszechności środków masowego przekazu upowszechniają, się również obce wpływy służące przyjmowaniu różnych wynaturzeń społecznych. Stąd konieczność zapobiegania szerzącym się dewiacjom, między innymi przez placówki edukacyjno-wychowawcze. Przykładem tego jest wprowadzenie "pedagogiki resocjalizacji" do programów studiów pedagogicznych. A jak to robić praktycznie znajdziecie Państwo odpowiedź na łamach tej książki, której dodatkowym atutem jest zamieszczony na końcu w formie "aneksu" wybór obowiązujących w Polsce aktów prawnych.
Publikacja została pomyślana jako pomoc dla nauczycieli i wychowawców pracujących z dziećmi upośledzonymi, ze złożoną niepełnosprawnością. Skale przedstawione w książce powstawały przez kilka lat. Okazały się niezwykle przydatne przy konstruowaniu programów pracy i śledzeniu postępów rozwojowych, jakie czynią dzieci wymagające szczególnej opieki.
Jest to nowa, zmieniona i uwspółcześniona wersja znanego podręcznika, przeznaczonego dla studentów uczelni pedagogicznych. Omawia wszechstronnie rozwój fizyczny, psychiczny, umysłowy i seksualny człowieka w różnych etapach jego młodzieńczego życia.
Największą zaletą tej książki - mimo że stworzyło ją grono nauczycieli akademickich jest jej prosta, zrozumiała dla przeciętnego czytelnika treść, podana w pięknej polszczyźnie.
Mamy nadzieję, że dzięki temu będzie ona chętnie studiowanym podręcznikiem przez studentów - przyszłych nauczycieli.
Licencja na zaliczanie. Dowiedz się, jak zdać każdy egzamin
Doładuj swoje szare komórki!
Kształcenie ustawiczne, przez całe życie, w myśl zasady lifelong learning, zawsze było koncepcją ambitną, acz odrobinę męczącą. Jest tyle ciekawszych rzeczy do roboty niż wkuwanie, pamięciówki i marszczenie mózgu. Pół biedy, kiedy wystarczyło przeczytać tekst ze zrozumieniem i odpowiednio przedstawić wnioski. Dziś jednak uczenie się przypomina skomplikowaną grę komputerową, a nasze umysły muszą działać niczym urządzenia wielofunkcyjne.
Jesteś dzieckiem Internetu, czy tego chcesz, czy nie. Poszukiwanie informacji, zapamiętywanie jej i przekuwanie na konkretną wiedzę jest trudne, bo wciąż rozpraszają Cię dziesiątki wyskakujących okienek, migających kopert, żółtych słoneczek, pinezek, znaczników i innych przeszkadzajek. Dlatego wydobądź swój mózg z ery analogowej i zmień go szybko w maszynę cyfrową.
Wzbudzanie aktywności mózgu.
Koordynacja pracy obu półkul.
Szybkie czytanie, ekspresowe kojarzenie.
Zarządzanie czasem.
I nieśmiertelne: zakuwanie, zaliczanie i zapominanie (tego, co nieistotne).
Fragment książki Licencja na zaliczanie
Teoria, czyli o co w tym tak naprawdę chodzi?
Współczesne pokolenie rozwija się w zupełnie innych warunkach niż pokolenie naszych dziadków. Ponieważ dorastamy w świecie wypełnionym cyfrową technologią i gadżetami, nasze mózgi musiały się nauczyć radzić sobie każdego dnia z ogromną ilością danych.
Poszukiwanie informacji w dzisiejszym świecie jest diametralnie inne niż jeszcze 20 lat temu. Aby dotrzeć do jakiegoś faktu historycznego, biografii lub informacji technicznej, nie trzeba już iść do biblioteki, nie trzeba nawet otwierać żadnej książki. Wystarczy tylko wpisać odpowiednie wyrażenie w najpopularniejszą wyszukiwarkę świata, by w sekundę otrzymać tysiące bitów treści.
Zmienił się też sposób spędzania wolnego czasu i zmieniły się nawyki związane ze zdobywaniem wiedzy. Nasi dziadkowie i rodzice dzieciństwo i młodość spędzili na grach i zabawach na podwórku, a w dorosłym życiu wiadomości wysłuchiwali najwyżej raz dziennie. Książka była bardzo często jedyną i podstawową rozrywką. Zapewniało to wczesny trening skupienia i koncentracji, a w dorosłym życiu umożliwiało zdobycie pogłębionej wiedzy specjalistycznej. Dzisiejsi dwudziesto- i trzydziesto-latkowie mieli już w dzieciństwie do czynienia z pierwszymi komputerami i grami. Dorastali też w świecie wypełnionym medialnymi przekazami, wiadomościami i reklamami. Daje to niesamowite możliwości poszerzania wiedzy, ale ma również pewne konsekwencje dla mózgu.
Do przeciętnego Europejczyka każdego dnia dociera potencjalnie więcej informacji, niż jego pradziadek miał szansę usłyszeć w ciągu całego miesiąca czy nawet roku. Węgierski psycholog Csikszentmihalyi oszacował, że nasz system nerwowy pozwala przetworzyć maksymalnie do 110 bitów informacji na sekundę, co daje ok. 500 000 bitów każdego dnia i ok. 168 miliardów bitów w ciągu przeciętnej długości życia. Pozostałe informacje w ogóle do nas nie docierają — są zatrzymywane już na etapie filtra uwagi, który ma ograniczoną pojemność. Z tych, które do nas dotrą, tylko nieliczne są zapamiętywane i zostają w naszym umyśle na dłużej. W tym gąszczu informacji łatwo jest zgubić coś, co jest dla nas naprawdę istotne i wartościowe, a jednocześnie zmarnować cenną uwagę i czas na rzeczy nieproduktywne. Dlatego wiedza przeciętnego przedstawiciela dzisiejszych czasów jest prawdopodobnie większa niż wiedza jego pradziadka, ale jest też niestety o wiele bardziej powierzchowna i wyrywkowa.
Nie bez znaczenia są też przyjemności, którym oddajemy się od wczesnej młodości. Telewizja, zwłaszcza w rozrywkowym wydaniu, opiera się na biernym odbieraniu informacji, nie dając nawet szansy na głębszą refleksję nad treścią. W konfrontacji z interaktywnymi możliwościami Internetu książka jako rozrywka wypada dla większości młodych ludzi zdecydowanie mniej atrakcyjnie, zwłaszcza że streszczenie niemal każdej lektury można dziś ściągnąć w formie e-booka lub obejrzeć jej opracowanie w formie wideo na YouTube. Efekt jest taki, że skupienie się na książce bądź nawet dłuższym artykule jest dla wielu młodych osób poważnym wyzwaniem. Oczywiście nadawcy wiadomości wychodzą temu naprzeciw, dlatego średnia długość artykułów w Internecie systematycznie spada. Tradycyjne media, chcąc wszelkimi sposobami walczyć o naszą uwagę, zmierzają w stronę tabloidów.
By na bieżąco ogarniać i rozumieć otaczającą nas rzeczywistość, a także by wykonywać systematycznie zadania w szkole czy w pracy, musimy często drastycznie upraszczać płynące do nas informacje. W jaki sposób
to robimy? Na przykład czytając tylko nagłówki lub kilka pierwszych paragrafów artykułów z gazet i czasopism. Czasem poprzestajemy nawet na samych zdjęciach i to z nich wyciągamy wnioski.
Taki „trening" w upraszczaniu danych nie sprzyja bynajmniej pogłębionej analizie dłuższego tekstu — książki czy np. artykułu naukowego. Dlatego dla tak wielu młodych osób przeczytanie lektury, która liczy, powiedzmy, 300 stron, lub trudnego artykułu, który liczy stron kilkanaście, staje się prawdziwym wyzwaniem.
„Info-blitzkrieg" to nowe określenie na bombardowanie milionami bitów elektronicznych informacji i obrazów. Prowadzi to do stanu, który naukowcy nazywają „trwałą niepełną uwagą".
Jak wygląda to w praktyce? Wyobraźmy sobie młodego człowieka przed komputerem. Pracuje nad referatem na lekcję biologii i przeczesuje Internet w poszukiwaniu interesujących go informacji. Jednocześnie ma otwartych kilka lub nawet kilkanaście kart w przeglądarce i co najmniej dwa komunikatory. Sprawdza pocztę, zagląda na Facebooka, demoty-watory, przegląda nowe zdjęcia znajomych i teledyski na YouTube. Robi to tym sprawniej, im bardziej wyćwiczony jest w szybkim przenoszeniu uwagi z jednego obiektu na drugi.
Mózgi naszych rodziców „wynagradzane" były za umiejętność koncentracji uwagi, a więc zdolność całkowitego skupienia się na wybranej czynności. Jeśli ktoś przeczytał książkę, mógł liczyć na dobrą ocenę w szkole. Mózgi osób wychowanych z Internetem „wynagradzane" są za umiejętność jednoczesnej koordynacji kilku procesów (jak wspomniany licealista przygotowujący referat).
Cechą charakterystyczną korzystania z Internetu jest tzw. multita-sking. Będąc on-line, często oprócz wykonywania zasadniczej pracy lub uczenia się jednocześnie rozmawiamy ze znajomymi, przeglądamy zdjęcia na portalach społecznościowych albo wysyłamy maile. Mówi się nawet nie tylko o multitaskingu, ale o task-jugglingu, czyli żonglowaniu zadaniami (najczęściej w sposób dowolny). Bezpośrednim rezultatem jest spadek koncentracji na głównym zadaniu. Istnieje też długofalowy skutek takiego multitaskingu: coraz więcej gimnazjalistów, licealistów i studentów zgłasza problemy z koncentracją. Jako trener szybkiego czytania i technik pamięciowych słyszę o tym często z ust kursantów podczas szkoleń.
Trwale „zanurzenie" w technologii w okresie formowania się mózgu może prowadzić do zmian, których konsekwencji nie jesteśmy jeszcze w stanie przewidzieć. Jedna z teorii mówi, że powoduje to zwolnienie rozwoju płatów czołowych mózgu. „»Komputerowe« dzieci rozwiną się emocjonalnie tylko do poziomu nastolatków i nigdy go nie przekroczą" - głosi. Inna teoria określa współczesnych nastolatków mianem „pokolenia płytko przetwarzającego".
Czy wobec tego należy się odciąć od technologii, żeby zadbać o właściwy rozwój swojego mózgu? Wydaje się, że dla osoby, która chce sprawnie funkcjonować w świecie, nie ma już możliwości ucieczki od nowoczesnych mediów. Wszyscy jesteśmy „dziećmi Internetu".
Warunkiem sukcesu, czy to akademickiego, czy to w biznesie, czy w innych dziedzinach życia, jest nauczenie się zarządzania swoją uwagą. Osoba potrafiąca doskonale się koncentrować może się skupić na tym, co jest dla niej ważne, ignorując wszystko to, co tylko przeszkadza w osiąganiu celów. Tym, co można zrobić dla poprawy własnego funkcjonowania, jest nauczenie się metod, które pozwalają szybko i z dużym zrozumieniem czytać i zapamiętywać to, co jest dla nas naprawdę ważne.
Proponuję Ci zestaw metod, stanowiących odpowiedź na wyzwania współczesności. Będzie to pięć kompletnych modułów, które umożliwią Ci znaczne podniesienie jakości Twojej nauki i pracy, a jednocześnie zaoszczędzą Twój czas. Aby w pełni korzystać z potencjału swojego mózgu, należy wszechstronnie rozwijać umysł.
Pierwszym etapem będzie poprawa synchronizacji między półkulami. Dlaczego jest to takie ważne? Umysł, który pracuje w pełni dla naszych potrzeb, jest elastyczny — w razie konieczności potrafi szybko przenosić uwagę z jednej rzeczy na drugą, a kiedy musimy się skupić na trudnym zagadnieniu, jest w stanie poświęcić całą energię na tę właśnie rzecz.
Elastyczny umysł ma równomiernie rozwinięte obie półkule mózgowe. Lewa półkula odpowiada w większym stopniu za myślenie analityczne, za rzeczy policzalne, logiczne itp. Prawa półkula jest półkulą twórczą, holistyczną, odpowiada za wyobraźnię, analizę obrazów, wrażliwość; w niej zlokalizowane są też nasze emocje.
Jak łatwo zauważyć, system edukacji kładzie nacisk głównie na lewą półkulę, zdolności analityczne, matematyczne, myślenie przyczynowo-skutkowe i pamięciowe odtwarzanie materiału. Typowi „prawopółkulowi" do niedawna byli wręcz dyskryminowani w szkole, czego przejawem było chociażby zmuszanie osób leworęcznych, czyli tych, u których dominująca była prawa półkula, do pisania „poprawnie", a więc prawą ręką. Jak dotąd również niewiele miejsca poświęca się w szkole na rozwijanie wyobraźni i twórczego myślenia.
Nie można powiedzieć, że dominacja jednej półkuli jest lepsza od dominacji drugiej. Wszystko zależy od tego, jakie stawiamy sobie cele. Jeśli planujemy zostać najlepszymi w kraju lekarzami internistami, prawnikami czy naukowcami z danej dziedziny, niezbędne jest nabycie dużej ilości specjalistycznej wiedzy i sprawne nią operowanie. Jeśli interesuje nas grafika, chcemy zostać fotografami lub przedsiębiorcami, wówczas ważnym elementem sukcesu jest bycie twórczym i kreatywnym i to tę cechę należy rozwijać.
Oczywiście nawet ktoś, kto czuje powołanie do bycia przedsiębiorcą czy twórcą, musi przejść przez system edukacji, w którym wymaga się dużej aktywności lewopółkulowej. Naukowiec z kolei potrzebuje pra-wopółkulowego elementu bycia twórczym, aby zaprojektować eksperyment, który wykryje jakąś nową zależność. Najlepszą strategią jest zatem rozwijanie obu półkul przez odpowiednie ćwiczenia oraz poprawę synchronizacji między nimi. To, co potocznie uznajemy za inteligencję, czyli biegłość w pojmowaniu nowych rzeczy i operowaniu danymi, jest w istocie tylko jednym rodzajem inteligencji — inteligencją akademicką, a ściślej -tzw. inteligencją wykonawczą. Są jednak osoby, którym nie zależy na sukcesie akademickim, a które doskonale radzą sobie w relacjach z ludźmi (mówimy wówczas o inteligencji społecznej lub emocjonalnej) albo w biznesie (inteligencja praktyczna/finansowa).
Ludzie, którzy osiągają największe sukcesy w życiu, a zarazem są najszczęśliwsi, bo czerpią satysfakcję z różnych dziedzin swojego życia, potrafią sprawnie używać obu półkul. Pozwala to na szybką „obróbkę" problemu czy zagadnienia z różnych punktów widzenia, zarazem twórczo, jak i analitycznie, „prawo-" i „lewopółkulowo".
Jednym z celów tej książki jest rozwijanie umiejętności prawopół-kulowych. Jeśli chcesz doskonalić swoją zdolność do twórczego myślenia, ta książka jest właśnie dla Ciebie. Jeżeli Twoim celem jest poprawa ocen lub ułatwienie sobie nauki, to możesz rozwinąć prawą półkulę, aby wspomagała pracę lewej. Najlepszym tego przykładem jest wykorzystanie wyobraźni, czyli prawopółkulowej umiejętności do zapamiętywania suchych danych i faktów, z którymi ciężko poradzić sobie, „wkuwając je na blachę".
Przykładem typowo lewopółkulowych wyzwań szkolnych jest pamięciowe odtwarzanie dat, definicji, zapamiętywanie sekwencji kroków w rozwiązaniu zadania matematycznego czy rozumienie zależności przyczynowo-skutkowych. Jak więc osiągnąć sukces w szkole i w życiu zawodowym, rozwijając jednocześnie swoją kreatywność?
Jeśli chcesz zostać specjalistą, który w codziennej pracy, przy podejmowaniu każdej decyzji operuje ogromną ilością złożonych informacji, to potrzebujesz doskonałej pamięci i sposobu na organizowanie danych. Jeżeli masz inne plany zawodowe, potrzebujesz sprawnej pamięci, która będzie służyła Twoim codziennym celom związanym z pracą i rodziną.
Drugą umiejętnością, którą posiądziesz dzięki tej książce, jest szybkie czytanie.
Szybkie czytanie ze zrozumieniem ułatwia z pewnością sprawne korzystanie z Internetu. Zanim sam nauczyłem się szybko czytać, często łapałem się na tym, że „odpuszczam sobie" dłuższy artykuł w sieci, bo wiem, że przeczytanie go zajęłoby mi 30 lub 40 minut. Teraz w zasadzie
niczego nie muszę sobie odpuszczać, gdyż ten sam artykuł czytam w całości ze zrozumieniem w ciągu kilku minut. W dodatku mogę się też lepiej na nim skoncentrować. Jest to fantastyczna umiejętność, umożliwiająca radzenie sobie w świecie, w którym „atakuje" nas mnóstwo bodźców, a wiele osób ma trudność ze skupieniem się. Poza tym z tej książki nauczysz się, jak z przeczytanego tekstu zrobić mapę myśli, żeby lepiej utrwalić sobie potrzebne informacje. Mam dla Ciebie w prezencie narzędzie do czytania artykułów, e-booków oraz innych treści z ekranu monitora — przekonaj się, jak bardzo jest ono pomocne. Znajdziesz je pod adresem: www.szybkpczytacz.intelektnalnie.pl. To fenomenalne narzędzie ma grono fanów, którzy — jak wynika z tego, co piszą — nie wyobrażają sobie czytania z ekranu bez użycia Szybkoczytacza.
W kolejnym rozdziale poznasz techniki pamięciowe, które umożliwią Ci sprawne zapamiętywanie informacji wykorzystywanych w szkole i na studiach, jak również w życiu codziennym, takich jak numery telefonów, adresy, listy zakupów.
Przygotowałem też dla Ciebie rozdział poświęcony zarządzaniu czasem. Dowiesz się z niego, dlaczego mamy tendencję do odkładania rzeczy na później i dlaczego, paradoksalnie, nie należy się tym przejmować. Poznasz także znakomity sposób zarządzania swoim dniem, tygodniem i miesiącem. Będzie to system ustalania hierarchii ważności czynności do wykonania, który umożliwi Ci świadomą kontrolę nad tym, czemu poświęcasz swój cenny czas.
Na zakończenie otrzymasz niesamowite narzędzie w postaci map myśli. Służy ono do dwóch rzeczy: do tego, by spisać pozyskaną wiedzę i stosować ją do powtórzeń, oraz do bardzo kreatywnego planowania. Jest to też narzędzie, które stymuluje i rozwija prawą półkulę. Na końcu tej książki znajdziesz serię ćwiczeń, które umożliwią Ci koncentrowanie się wtedy, kiedy zechcesz, na tym, na czym zechcesz, oraz podstawowe ćwiczenie z zakresu zarządzania sobą w czasie, które pozwoli Ci właściwie poukładać ważne zadania poprzez nadanie im odpowiedniej hierarchii. Problem z uczeniem się do egzaminów polega w głównej mierze na tym, że nie chce nam się uczyć, bo nie lubimy danego przedmiotu czy nauczyciela. Nieraz bywa tak, iż główną trudnością jest to, że siedzi się nad danym zadaniem, kartkując książkę lub notatki przez dwie, trzy godziny, zajmując się w rzeczywistości wszystkim dookoła, tylko nic nauką. Nic nie wchodzi wtedy do głowy, bo nie jest to tak naprawdę czas poświęcony na naukę. Zamiast faktycznie się uczyć, możemy np. myśleć o tym, że „musimy" się czegoś nauczyć. Słowo „muszę" warto zamienić na „chcę", a żeby „chciało się" uczyć, trzeba uczynić z tego przyjemność. Dzięki tej książce dowiesz się, jak to, co do tej pory było nudne, zamienić w dobrą zabawę.
Licencja na zaliczanie
Spis treści:
Wstęp
Teoria, czyli o co w tym tak naprawdę chodzi?
1. Koncentracja
2. Synchronizacja półkul mózgowych
Alfabet Games
Jak wykonać ćwiczenie?
3. Czytaj nawet dwa razy szybciej
Szybkie czytanie
Błędy czytelnicze
4. Techniki pamięciowe
Techniki pamięciowe w praktyce
Łańcuszkowa Metoda Skojarzeń
Jak powinny być tworzone skojarzenia?
Jak tworzyć połączenia między wyrazami?
Podstawniki cyfr
Zapamiętywanie zasad ortografii
5. Zarządzanie sobą w czasie
6. Mapy myśli
Publikacja jest skrótem pracy doktorskiej napisanej w ramach struktur Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego pod kierunkiem profesora Władysława Piotra Zaczyńskiego. Badając sytuację w rodzinach biednych, autorka dzieli ubóstwo na niezawinione i zawinione. Duży nacisk położony został na czynniki niepatologiczne oraz patologiczne, towarzyszące ?biedzie domu?, które różnicują zależności między trudną sytuacją materialną rodziny a szeroko rozumianymi wyznacznikami losów edukacyjnych dziecka wychowywanego w obydwu typach rodzin. Polecamy ją nauczycielom, wychowawcom, opiekunom, pedagogom społecznym, tym wszystkim, którzy zajmują się problemami opieki, wychowania oraz kształcenia dzieci i młodzieży. Książka jest również polecana studentom pedagogiki oraz nauk społecznych.
Książka zawiera dwanaście bajek przeznaczonych zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Barwne, pełne humoru opowiadania stwarzają okazję do poruszeniu w rozmowie z dzieckiem istotnych zagadnień dotyczących stosowania zwrotów grzecznościowych, szacunku do innych ludzi, przyrody czy pożywienia. Na końcu każdej bajki znajduje się specjalne zadanie plastyczne. Zapraszamy do wspólnej zabawy!
Opowiadanie czyni z życia jedną całość, porządkuje je wciąż na nowo i pozwala nam – tak zupełnie mimochodem – przeżywać samych siebie. Na przykład doświadczać tego, że każdy z nas rzeczywiście potrafi opowiadać i że czyni to w niepowtarzalny, autentyczny, pełen wyrazu sposób. Kto początkowo nie ma po temu dość odwagi, może dzięki podanym przez Autorkę ćwiczeniom nauczyć się docierać do źródeł własnej kreatywności i wykorzystywać zdobyte możliwości dla ożywienia komunikacji. Nie mniej ważne jest poza tym nawiązywanie dialogu z własną fantazją oraz intuicją.
Książka wprowadza w tajniki sztuki opowiadania biograficznego, opowiadania baśni oraz teatru narracyjnego. Ukazuje możliwości wykorzystania sztuki opowiadania w pedagogice oraz w terapii. Nie pomija także problemu narracyjnych natręctw i nadużyć. Na zakończenie zaś proponuje Czytelnikowi opowieści jako prezenty. Jest to cenna publikacja dla tych wszystkich, którzy wobec zalewu anonimowego słowa płynącego z mediów starają się na nowo odkryć zapomnianą sztukę opowiadania.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?