Książka (Nie)zapomniane zwierzęta, czwarty tom z serii Zielona Historia Literatury, to interdyscyplinarna monografia, w której głos zabierają historycy literatury, językoznawcy, kulturoznawcy, etycy oraz osoby walczące o prawa zwierząt. Przyjęcie postawy biocentrycznej pozwala autorom poszczególnych szkiców na ulokowanie człowieka w ekosystemie, dowartościowanie roli zwierząt w życiu jednostki, ale również ponowne odkrycie świata fauny, który w literaturze odgrywał głównie rolę tła.Jest to tom bardzo ciekawy, nasycony treściami ekologicznymi, ekokrytycznymi i posthumanistycznymi, inspirujący do myślenia. Monografia ta, traktująca o relacjach pomiędzy ludzkimi i nie-ludzkimi bytami, wpisuje się w trendy współczesnej humanistyki. Z uznaniem witam kilka poważnych i przemyślanych studiów analityczno-interpretacyjnych, które będą miały ważny wpływ na podejmowane w tym zakresie badania w przyszłości. (dr hab. Justyna Tymieniecka-Suchanek, prof. UŚ)
OD WITELONA DO SZKOŁY LWOWSKO-WARSZAWSKIEJPolscy filozofowie o znaczeniu filozofii w kształceniu akademickim w okresie między XIII a XX wiekiemMoja generalnie pozytywna ocena przedstawionej rozprawy wynika z analizy przeprowadzonej na płaszczyźnie wyboru tematu i jego doniosłości, metodologicznego ujęcia prezentowanych zagadnień, merytorycznej zawartości, formalnej poprawności zaprezentowanego tekstu pod względem językowym i graficznym, oraz wartości osiągniętych przez Autora wyników. () Na podkreślenie zasługuje pod-jęcie w rozprawie badań nad najbardziej zaniedbanymi i zmarginalizowanymi obszarami filozofii na polskim gruncie, jakimi są historia filozofii polskiej i historia filozofii w Polsce.dr hab. Helena Ciążela, prof. APS (fragment recenzji rozprawy)
Czy zdajemy sobie sprawę z tego, że jako wierzący również pewnego dnia otrzymamy w górze naszą zapłatę za dotychczasową pracę całe nasze życie jaką wykonaliśmy na ziemi? Niekiedy wychowani w ewangelicznym chrześcijaństwie zapominamy, bądź nawet nie jesteśmy świadomi tego, że choć zbawieni jesteśmy z łaski przez wiarę (a nie z uczynków), to przeznaczeni jesteśmy przez Boga do dobrych uczynków, które teraz mają stać się treścią naszego życia.Moje pytanie brzmi: Czy również długie życie na ziemi długowieczność jest wpisana w TO życie? Czy raczej dzień naszej śmierci został już z góry (dosłownie z góry) określony i wyznaczony? Czy to Bóg decyduje o tym, że jedno niemowlę umiera w łonie matki zanim się jeszcze urodzi, a inne w ósmym dniu po urodzeniu? Czy to Bóg z góry decyduje, że jedno dziecko umiera w ósmym roku życia, jakiś nastolatek w osiemnastym roku życia, młodzieniec w w dwudziestym ósmym roku życia, a starzec w sędziwym osiemdziesiątym ósmym roku życia?Czy nasz życie jest przypadkowe? Raczej nie i co do tego jesteśmy zgodni. Czy w takim razie nasze umieraznie i odchodzenie z tej ziemi jest przypadkowe, bądź czy takie być musi? Nie znamy odpowiedzi na wszystkie pytania. Te jednak, które możemy poznać, powinniśmy poznać przede wszystkim na podstawie Jego woli zapisanej dla nas na stronach Biblii.
Książka W poszukiwaniu Nowej Medyny. Muzułmańskie wizje niepodległych Indii u schyłku panowania brytyjskiego prezentuje poglądy muzułmańskich uczonych, którzy zabierali głos w burzliwych debatach na temat przyszłości społeczności muzułmańskiej w Indiach toczących się w ostatnich dekadach panowania brytyjskiego i odwołując się do nauczania islamu, formułowali zupełnie odmienne odpowiedzi na pytanie razem czy osobno?Kwestia tożsamości społeczności muzułmańskiej w Indiach zaczęła się krystalizować jako pochodna refleksji nad przyczynami upadku imperium Wielkich Mogołów i poszukiwania dróg wyjścia z zaistniałej sytuacji. Osią zainicjowanego wówczas dyskursu było pytanie o możliwość odzyskania przez muzułmanów utraconej na rzecz Brytyjczyków pozycji i minionej chwały, a głównym wyznacznikiem tożsamości zbiorowej wyznawców islamu był fakt wyznawania określonej religii, co implikowało zarazem przynależność do kręgu kulturowo-cywilizacyjnego odmiennego od hinduskiego otoczenia.Autor książki osadza prezentowane koncepcje w szerszym kontekście myśli politycznej klasycznego islamu i w ten sposób przybliża doktrynalny wymiar dylematów, jakie absorbowały społeczność muzułmańską w Indiach Brytyjskich w przededniu ich podziału w 1947 roku na Republikę Indii i Islamską Republikę Pakistanu.Dr nauk hum. Maciej LangRozprawa składa się z sześciu rozdziałów podzielonych na podrozdziały, pozwalające wyłącznie na podstawie spisu treści prześledzić tok myśli Autora tytuły poszczególnych fragmentów pracy dokładnie odpowiadają treści zawartej w rozdziałach i podrozdziałach, co wskazuje na godną podziwu dyscyplinę badawczą. Praca nie zawiera właściwie żadnych zbędnych elementów treściowych, żadnych rozpraszających czytelnika dygresji [...].Prof. zw. dr hab. Marek DziekanKatedra Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki Uniwersytet ŁódzkiRozprawę charakteryzuje precyzja, logika rozumowania oraz prezentacji materiału i godna podziwu zwięzłość, niezubażająca wszakże argumentacji. W mojej opinii Autor zrealizował w pełni, z dużą fachowością, elokwencją i elegancją językową postawione przed sobą zadanie.Dr hab. Krzysztof DębnickiWydział Orientalistyczny UWMaciej Lang w 1993 ukończył studia na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. W 2016 roku uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych na Wydziale Orientalistycznym UW. Autor artykułów i opracowań analitycznych poświęconych Azji Centralnej i Bliskiemu Wschodowi (m.in. problemom etnicznym i demograficznym, procesom pokojowym i konfliktom). Współpracował m.in. z Ośrodkiem Studiów Wschodnich. Jest współautorem publikacji z serii naukowej Współczesna Azja Centralna przygotowywanej przez Instytut Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.
Istnieją w naszej kulturze wybitni uczeni, których praca nie może zostać przeceniona. Do takich osób należy bez wątpienia Feliks Koneczny (1862-1949), wielki historyk, teoretyk cywilizacji, humanista i filozof, który całe swe pracowite życie poświęcił służbie Polsce i jej kulturze (...). Koneczny był i jest nauczycielem realizmu, a ten wymaga liczenia się z tym, co faktyczne, realne, istniejące. Sądził, że poznanie tego, co jest dzisiaj nie może dokonać się bez nauki historii (...). Pragnę wyrazić głębokie przekonanie, ze lektura prac naszego wielkiego historyka i filozofa stanie się dla nas tak potrzebną nauką, dzięki której nastąpi autentyczny postęp w naszej narodowej kulturze.
Minister Edukacji i Nauki, dr hab. Przemysław Czarnek, prof. KUL
W Dezintegracji pozytywnej Kazimierz Dąbrowski, przedstawiciel polskiej psychiatrii humanistycznej, prezentuje autorską koncepcję rozwoju osobowego. Odwołując się do własnej praktyki klinicznej oraz do życiorysów twórców pokazuje, że trudne doświadczenia i związany z nimi ból psychiczny mogą przynieść wzrost wrażliwości, empatii, głębsze rozumienie siebie i świata. To książka wręcz kultowa, źródło niełatwej, lecz poszerzającej spojrzenie na los człowieka nadziei.
Teksty Zygmunta Pucko dotykają społecznego tabu, jakim jest utrata i związane z nią cierpienie. Wobec rzeczywistości intelektualnego i indoktrynalnego bełkotu słowa zawarte w monografii O utracie stanowią jej przeciwwagę, ukazując istotę rzetelnej nauki i analizy. Pomimo swojej delikatności i poetyczności w formie przekazu mają moc pioruna, bo stojąc naprzeciw rozkrzyczanych, pełnych banałów i propagandy sloganów, są piorunem CISZY i spokoju. Z recenzji prof. dr. hab. Józefa Binnebesela Od strony tematyki i dyscyplin badawczych jest to książka interdyscyplinarna, co szczególnie pasuje do poszukiwań na styku filozofii oraz nauk o zdrowiu. Fenomenologia i filozofia egzystencji sąsiadują tu z filozofią medycyny, a filozofia moralna z etyką medyczną i bioetyką. Pojawiają się też odwołania do takich nauk szczegółowych jak psychiatria, psychologia i socjologia. Książka jest owocem wielokrotnie powtarzanego „kołowania myśli” nad danym zagadnieniem, pojęciem, tekstem, fragmentem świata. Jest – innymi słowy – owocem rozlicznych niespiesznych medytacji i do takiego czytania zachęca. Wymaga więc od czytelnika „uważności”, zwolnienia tempa, refleksji i autorefleksji; idzie niejako pod prąd silnej obecnie tendencji kulturowej preferującej tempo, obrazkowość, powierzchowność. Krąg odbiorców tej pracy może więc być bardzo szeroki i obejmować wszystkich, których interesują zasadnicze pytania filozoficzne i problemy egzystencjalne związane ze śmiercią, żałobą, filozofią medycyny czy ekologią. W szczególności książka ta może być pomocą dydaktyczną dla studentów kierunków humanistycznych oraz nauk o zdrowiu. Z recenzji dr. hab. Jacka Breczki Zygmunt Pucko, dr hab., filozof, pracuje w Zakładzie Filozofii i Bioetyki Wydziału Nauk o Zdrowiu UJ CM. Etyk, filozof medycyny, tanatolog. Autor kilku książek, między innymi: O wartościach w sztuce leczenia (2002), Zrozumieć utratę. Magna quaestio w obliczu żałoby (2011), Idea troski w pielęgniarstwie inspirowana myślą filozoficzną (2014), Wybrane motywy pielęgniarki w literaturze. Szkice filozoficzne (2016). Pomysłodawca i samodzielny realizator kilku naukowych projektów, takich jak Fenomen cierpienia i bólu w perspektywie transkulturowej, Filozofia mowy i jej terapeutyczne implikacje oraz Etyka troski w opiece paliatywnej i o umierających. Admirator niezależnej myśli, wielbiciel koni, miłośnik ciekawych książek oraz piękna natury.
Wyjątkowa opowieść wprowadzająca w świat bogów, wierzeń i obyczajów Słowiańszczyzny przedhistorycznejŚwiatowit groźny bóg o czterech obliczach, gromowładny Perun, władający ogniem Swarożyc, Trygław - czczony w Szczecinie i na Wolinie, a także Weles, Rugiewit, Jarowit i wielu innych. Ich kult stanowił sens życia dawnych Słowian i był podstawowym elementem kultury religijnej.Jaką rolę Słowianie wyznaczali bogom w swoim życiu codziennym? Temat ten stanowi dla Leonarda J. Pełki punkt wyjścia do dalszych rozważań nad kształtowaniem się magicznych praktyk i wierzeń, których ślady spotykamy do dziś w folklorystyce i obrzędowości ludowej. Autor z prawdziwą pasją opisuje również pogańskie zwyczaje, które przetrwały do czasów współczesnych, zachowując świecki charakter, i są obecne w kulturze ludowej, jak choćby dożynki, noc kupalna czy topienie marzanny.U stóp słowiańskiego parnasu. Bogowie i gusła to książka dająca możliwość pełniejszego poznania naszych pradziejów, jakże często mitologizowanych i przedstawianych jako legendy.
Podręcznik do filozofii, klasa 1, zakres rozszerzonyPodręcznik Filozofia 1. Zakres rozszerzony jest przeznaczony dla uczniów 1 klasy liceów ogólnokształcących i techników. Zakres rozszerzony oznacza, że publikacja zawiera treści pozwalające zrealizować podstawę programową oraz przygotować się do matury z filozofii.Podręcznik do filozofii dla klasy 1, zakres rozszerzony dla szkół ponadpodstawowych składa się z 6 działów:Filozofia starożytnaHistoria filozofiiKultura logiczna: semiotykaProblemy filozofiiFilozofia średniowiecznaHistoria filozofiiKultura logiczna:uzasadnienia, rozumowania, argumentacjaProblemy filozofii
To książka otwierająca oczy. Dawno nikt nie potrafił tak jak Paul Moser syntetycznie zebrać i jasno zaprezentować trudnego przecież zagadnienia teologicznego i problemu filozoficznego. Zwłaszcza w czasach bezmyślnego permisywizmu idea surowej sprawiedliwości jako pewnej drogi do szczęścia, i jedynej, z wielkim trudem toruje sobie zrozumienie. Moser ma ten dar, że potrafi jasno rysować przystępny obraz i miłosierdzia, i surowości i niepojętej do końca natury Boga. I w tym człowieka.
Omawiana w książce tematyka ma charakter uniwersalny i jest fundamentalna dla życia społecznego, kulturowego, politycznego, ekonomicznego, gospodarczego, religijnego każdych czasów. Jest ona poświęcona analizie odpowiedzialności w różnych kontekstach i z bardzo zróżnicowanych perspektyw. Jest to także książka o nieodpowiedzialności.Kultura odpowiedzialności to kultura dostrzegania problemów i kwestii, które wymagają reakcji i działania. Odpowiedzialność to zdolność odpowiadania. Umiejętność reagowania. Przeciwieństwem kultury odpowiedzialności jest obojętność unikanie, brak reakcji. Nieodpowiedzialność to wygoda, święty spokój, przymykanie oczu. W jakiej zatem kulturze dzisiaj żyjemy? I jak determinuje ona ludzkie działania?Stawiając sobie bowiem pytania dotyczące współczesnego stanu chaosu, rozchwiania, moralnej niepewności, nieprzewidywalności podejmowanych działań jednostkowych i zbiorowych nie da się nie zauważyć, że w dużym stopniu jest on wynikiem hegemonii nieodpowiedzialności. Świat z deficytami odpowiedzialności budzi uzasadniony niepokój.Przedstawiony zbiór jest przykładem włączenia się polskich naukowców w badanie i opisywanie moralnej historii teraźniejszości.Tradycyjny rejestr koncepcji i pytań teoretycznych został odniesiony do bieżących zjawisk i niepokojów (globalizacja, kryzys klimatyczny czy nowe technologie) w taki sposób, że można mówić o ważnym przedsięwzięciu skoncentrowanym na moralnych treściach procesów i zjawisk.Niniejsza praca pokazuje, jaką socjogenezę mają powstające obecnie nieustabilizowane, niepewne i otwarte na dalsze przekształcenia konfiguracje znaczeń i wartości (wspólnota, solidarność, więź, empatia, tradycja, prawo do transgresji, prawo).Dr hab. Małgorzata Jacyno, prof. UW (z recenzji)Książka Kultura (nie)odpowiedzialności to podręcznik do moralności na co dzień, rodzaj elementarza, w którym odnajdziemy mnóstwo przykładów, czego z racji spójności i przewidywalności życia społecznego czynić nie należy, a co stało się dzisiaj, w dobie wszechwładzy zysku niestety normalne, zwyczajne i przezroczyste. Jest to książka poświęcona nie tyle odpowiedzialności, ile konsekwencjom upowszechnionej nieodpowiedzialności w coraz bardziej złożonym świecie.Prof. dr hab. Tomasz Szlendak (z recenzji)
Główne pytanie dotyczy wartości dowodowej chrześcijańskiego świadectwa śmierci. Autor do odpowiedzi próbuje zbliżyć się poprzez filozoficzna interpretacje przekonania o perswazyjnej roli męczeństwa. Jest to nie tylko problem o podstawowym znaczeniu dla zrozumienia gwałtownej ekspansji starożytnego Kościoła, ale także kluczowy problem filozofii chrześcijańskiej. Koncepcja świadectwa śmierci, ukształtowana na przełomie II i III wieku, do dziś ogniskuje zainteresowanie teologów. Świadectwo jest bowiem rdzeniem chrześcijańskiej koncepcji doskonałości - podstawowym wyzwaniem i powołaniem uczniów Chrystusa. W tej sprawie po naukę trzeba się udać do dawnych mistrzów.
Dariusz Karłowicz (1964) - filozof, publicysta, prezes Fundacji Świętego Mikołaja, redaktor naczelny rocznika filozoficznego "Teologia Polityczna", współautor programu "Trzeci Punkt Widzenia" (TVP Kultura). Autor książek: Arcyparadoks śmierci (2000; 2007; wyd. ang. 2016), Koniec snu Konstantyna (2004, nagroda Kijowskiego), Sokrates i inni święci (2005; 2020; wyd. ang. 2017), Polska jako Jason Bourne (2017), Neokopirovana budoucnost (2018), Teby- Smoleńsk-Warszawa (2020).
Ta znakomita książka, mniej więcej ćwierć wieku temu napisana, ukazuje takie treści pojęcia filozofii, jak i chrześcijaństwa, które rzadko obecne są w naszej świadomości. Niech nowe wydanie Arcyparadoksu śmierci Dariusza Karłowicza przypomina ko nich szczególnie owocnie tu i teraz.
prof. Juliusz Domański
Książka Dariusza Karłowicza stawia problem rzadko dziś podejmowany. Czy jest jakiś związek między męczeństwem a prawda? Czy śmierć Sokratesa czyni wiarygodną jego filozofię? Czy śmierć Jezusa czyni wiarygodnym Objawieniem?
prof. Ryszard Legutko
Jest to książka o tym, że nie każde szukanie prawdy jest szukaniem mądrości. Samą tylko pracą myśli ani w pojedynkę mądrości się nie znajdzie.
prof. Jacek Salij OP
„Rozstanie z tożsamością” jest trzecią książką Ivana Čolovicia z cyklu esejów antropologicznych o tożsamości. Pierwsza to „Polityka symboli. Eseje o antropologii politycznej” (1997, wyd. pol. 2001), druga „Bałkany - terror kultury. Wybór esejów” (2008, wyd. pol. 2007). Tożsamością w rozumieniu narodowej Čolović zainteresował się jednak wcześniej, badając związki między folklorem, polityką i jugosłowiańskimi wojnami końca XX wieku. Temu poświęcona jest jego książka „Bordelj ratnika” (1993, „Burdel wojownika”), przede wszystkim zamieszczony w niej tekst „Tożsamość tożsamości” mówiący o różnych znaczeniach i interpretacjach tego terminu.
Dopiero w wydawanym obecnie, zamykającym cykl tomie, którego głównym tematem jest polityka tożsamości, tożsamościowy dyskurs, odejścia i powroty tożsamościowe w służbie różnych systemów politycznych, termin ten znalazł się w tytule, ale w zestawieniu z rozstaniem, pożegnaniem. Čolović bowiem uważa, że jako kategoria identyfikacyjna pojęcie to niczemu już nie służy, ponieważ nie można stworzyć modelu tożsamości narodowej lepszego, niż proponuje nacjonalizm. Takiego, który uwzględniałby złożoność, pluralizm, hybrydyczność i dynamikę tożsamości, a tym samym pomógł jej, by stała się tolerancyjna, szanująca różnice między ludźmi. Nie da się sprawić, by przestała być nieusuwalnym, mocnym „klejem”, łączącym wspólnotę. Tożsamość narodowa, etniczna i kulturowa w wydaniu serbskim pochodzi z XIX wieku. I jako taka się wyczerpała.
Tom „Rozstanie z tożsamością” zawiera 14 esejów o różnym charakterze - teoretycznych i eseistycznych, naukowych i literackich, powstałych w latach 2010–2013. Kilka z nich to komentarze do przykładów dyskursu tożsamościowego, przywołującego tożsamość narodową i sławiącego ją jako zrozumiałą samą przez się, czyli świętą, w innych jest ona domyślną, niepodważalną osią życia politycznego. Čolović, jak we wszystkich swoich pracach, opiera się na przykładach znalezionych w mediach, cytuje liderów politycznych, dziennikarzy, pisarzy, duchownych i zbrodniarzy wojennych. Z tych tekstów, niekiedy pełnych ironii, sarkazmu i bólu, niekiedy będących precyzyjną analizą antropologiczną, wyłania się droga, jaką w imię „obrony” własnej tożsamości, niezależności, swojej wspaniałej kultury i historii Serbia przeszła przez wojnę do miejsca, w którym jest dzisiaj na politycznej mapie Europy.
Książkę Čolovicia czyta się tak, jakby opowiadała nie tylko o Serbii. Nacjonalizm silnie związany z takim rozumieniem i taką praktyką tożsamości narodowej jest ostrzeżeniem dla wielu innych społeczeństw i państw. Także dla nas.
Poprzednie książki Čolovicia z tego cyklu, które zostały wydane w Polsce, weszły do lektur na wydziałach humanistycznych wielu polskich uczelni, autor był wielokrotnie zapraszany na wykłady gościnne i debaty. Jest u nas szanowany i bardzo popularny wśród badaczy, studentów i czytelników intersujących się kulturą i historią. Jesteśmy przekonani, że „Rozstanie z tożsamością” zostanie przyjęte w Polsce tak gorąco, jak jego poprzednie książki.
Nie ma zagadnienia bardziej brzemiennego w skutki dla cywilizacji niż relatywizm moralny. Rezygnacja z obiektywnego systemu wartości i uniwersalnych zasad moralnych, które na przestrzeni wieków stanowiły ostoję cywilizacji, prowadzi ostatecznie do samozagłady. To wszechobecne współczesnemu człowiekowi zjawisko Benedykt XVI nazwał dyktaturą relatywizmu. Peter Kreeft w Krytyce relatywizmu moralnego w charakterystyczny dla siebie, lekki a zarazem bardzo logiczny i wręcz druzgocący sposób rozprawia się z relatywizmem moralnym. Zwraca uwagę, że historia nie zna ani jednego przypadku społeczeństwa, które odniosło sukces, odrzuciwszy moralne absolutyzmy. Czy możemy jednak wiedzieć na pewno, co jest obiektywnie dobre, a co złe? Czy te kwestie nie zależą wyłącznie od naszych subiektywnych przekonań, kultury i wychowania? Kreeft odpowiada na te i podobne pytania na temat absolutyzmu moralnego, przedstawiając dobitne dowody na jego prawdziwość i potrzebę jego obecności w życiu społecznym oraz życiu jednostki.Od wybitnego apologety Petera Kreefta możemy spodziewać się, jak zawsze, wartych przeczytania i wciągających książek. Posiada on niezwykły dar ujmowania głębokich prawd i przekazywania ich za pomocą ciekawej i fascynującej rozmowy, tak jak ma to miejsce tutaj. Raz jeszcze Kreeft nas nie zawodzi.-Chuck Colson, autor Loving GodW swojej pouczającej i błyskotliwej książce Kreeft proponuje nam śmiałe połączenie emocjonującej rozmowy i solidnej logiki. Nigdzie nie znajdziecie lepszej obrony moralnych absolutyzmów ani bardziej druzgoczącej krytyki relatywizmu niż ta, którą przedstawia Kreeft, nie tracąc przy tym nic ze swego dowcipu. Niezwykle przyjemna i satysfakcjonująca lektura.-William K. Kilpatrick, autor Why Johnny Can't Tell Right from WrongPeter KreeftApologeta katolicki, profesor filozofii, przez wiele lat wykładowca uniwersytecki w Boston College. Prowadził wykłady także w wielu innych kolegiach, instytucjach edukacyjnych, podczas licznych seminariów. Jest autorem ponad pięćdziesięciu książek, m.in. Miłość silniejsza niż śmierć; Tak czy nie? Łatwe odpowiedzi na trudne pytania dotyczące chrześcijaństwa; Wszystko, co chciałbyś wiedzieć o Niebie ale nie śniło Ci się zapytać.Seria ApologetykaObjawienie jest niezmienne, ponieważ odsłania wieczne prawdy dotyczące natury Wszechświata, ludzi, a nade wszystko Boga. Zmienia się jednak kontekst intelektualny, społeczny i kulturowy, w którym rozbrzmiewa słowo Boga. Dlatego, by prawda chrześcijańska mogła być rozumiana, trzeba wyrażać ją i głosić wciąż na nowo. W niniejszej serii ukazują się książki prezentujące właściwe rozumienie i uzasadnienie wiary. Powstaje ona z myślą o każdym, kto chce poznać racjonalnie uzasadnione argumenty za prawdziwością objawienia.SERIĘ OPRACOWUJĄ: Wydawnictwo W drodze, które od 1973 roku publikuje treści pomagające łączyć wiarę z codziennością. Fundacja Prodoteo, której misją jest propagowanie stylu życia opartego na wartościach chrześcijańskich, m.in. poprzez popularyzację wiedzy z zakresu apologetyki chrześcijańskiej i znajomości Pisma Świętego.
Ze wszystkich związków myśli, tworzących się w poezji z podobieństwa, najwięcej wagi mają te, które powstają z przenośni i porównania. Przenośnia jest mową uniesienia; porównanie – spokojnego umysłu zastanawiającego się nad różnymi stosunkami i względami rzeczy do rzeczy. Pierwsza ma miejsce w poezji namiętnej i tkliwej; druga – w opisującej i dydaktycznej. Przywarą przenośni bywa szumność i nadętość; przywarą porównania – daleko szukane podobieństwa. Mierne talenty rozbijają się tu o skały nadużycia; geniusz umie ich uniknąć. Mowa figuryczna w poezji nie jest, jak niektórzy mniemali, skutkiem niedostatku mowy na wyrażenie wszystkich stanów duszy ani skutkiem potrzeby odróżnienia poezji od prozy. Mowa poezji nie może być inną [mową] jak figuryczną; jest ona jej przyrodzoną mową i wypływa ze związków myśli właściwych istocie poezji. Jak daleko rozciąga się świat zmysłowy, tak daleko rozprzestrzeniają się materiały dla niej. Do zmysłów należy postrzegać; do rozumu i wyobraźni – wynajdywać między postrzeżeniami związek i stosunki, i stwarzać z nich postacie. Zadośćuczynienie temu stanowi zaletę znamionującą poetyczny geniusz. Wszyscy postrzegamy, ale nie wszyscy umiemy tworzyć związki myśli przez analogię.
Grzegorz Piotrowski jest socjologiem i antropologiem kultury. Ma doktorat z Europejskiego Instytutu Uniwersyteckiego we Florencji, od kilkunastu lat zajmuje się badaniem ruchów społecznych. Autor kilku książek i tomów pod redakcją oraz kilkunastu artykułów naukowych na temat aktywizmu społecznego w Polsce i w Europie Środkowej. Na Uniwersytecie Gdańskim w Instytucie Socjologii wykłada przedmioty związane z ruchami społecznymi, zaangażowaniem społecznym i społeczeństwem obywatelskim. W Europejskim Centrum Solidarności odpowiada za organizowanie wykładów, seminariów, konferencji, szkół letnich i innych wydarzeń związanych z życiem naukowym i kulturalnym. Prywatnie ojciec dwójki urwisów i pasjonat starych japońskich motocykli sportowych.
Problematyka alteraktywizmu jest mało znana poza wąskim środowiskami, można powiedzieć "niszowa". W Polsce mamy przy tym do czynienia ze szczególnie silną stygmatyzacją alterglobalistów i anarchistów jako groźnych radykałów lub neokomunistów. Tym bardziej książka Grzegorza Piotrowskiego może odegrać istotną rolę demitologizująca alteraktywizm. Przede wszystkim jednak trzeba się zgodzić z Autorem, zwłaszcza w świetle doświadczeń ostatnich kilku lat, że marginalna z pozoru tematyka pozwala lepiej zrozumieć, a czasami i do pewnego stopnia przewidzieć kluczowe procesy, które zachodzą nie tylko w naszej części Europy.
prof. Krzysztof Podemski
Dopóki człowiek w swej długiej pielgrzymce poprzez materię utożsamia się całkowicie ze swymi ciałami, idąc wyłącznie za głosem ich pragnień, dopóty prawie nie cierpi. Dopiero gdy dusza w swym ziemskim więzieniu zaczyna przypominać sobie boską ojczyznę, od której żyje z dala, jak wygnaniec, gdy przez miłość, piękno lub dojrzaną prawdę budzi się w niej świadomość głębszej natury dopiero wówczas zaczyna się cierpienie.Przypominamy ludzi, którzy w odległych dniach młodości zostali wygnani ze wspaniałego ojczystego kraju, a spędzając lata wśród obcych, w nędzy, trudzie i walce, zapomnieli, że są banitami, że niegdyś znali inne życie. Od tej chwili zaczyna się ból świadomości tego, co utraciliśmy i walka o odzyskania bogactwa, które wcześniej było naszym udziałem.Zaczyna się droga powrotna, która musi wieść przez przemianę ciała fizycznego, emocjonalnego i mentalnego, opanowanie emocji, myśli i wyobraźni, by poprzez nauki tajemne i zrozumienie Prawdy dojść do wyższej Woli Woli Boga, doskonale prowadzącej nas po ścieżkach życia.
Cierpienia dotykają wszystkich ludzi, jednak czy są to nieuniknione doświadczenia? Autorka twierdzi, że nie. Są wyłącznie stanem przejściowym, a samo cierpienie spełnia ważną funkcję, ponieważ jest wskazówką na błędnie działające części naszej psychiki, na przekonania, które nam już nie służą. Cierpienia są nieuniknionym rezultatem sprzeniewierzenia się boskiemu Prawu, są konsekwencją błędnych myśli, słów i uczynków, są również szkołą miłości i współczucia.Zdobywając wiedzę stajemy się w coraz większym stopniu panami własnego przeznaczenia. Niewiedzący jest niewolnikiem swych namiętności, a przez to niewolnikiem swego losu. Jeżeli przeciwnie, znamy prawo, jeśli je rozumiemy, możemy przez czyste i pełne współczucia myśli tworzyć dobrą karmę.Nawet takie cierpienie jak odejście za kurtynę śmierci ukochanego bliskiego nie oznacza jego utraty. Nie należy go przyzywać do siebie, lecz raczej wznosić się do niego. Niech nasza miłość będzie siłą wiodącą go naprzód, a nie ciężarem ściągającym w dół, niech nasze modlitwy i myśli, pełne tkliwości, ufności i nadziei, stworzą mu atmosferę pokoju i światła. Żyjmy tak, jakby on tu był, starając się wnieść do naszych codziennych zajęć ten sam zapał i dobrą wolę. Odejście w zaświaty jest bardzo ważną lekcją na drodze rozwoju każdej duszy. Lekcja ta oraz wszystkie lekcje cierpienia prowadzą każdego z nas bowiem do egzystencji wyższej, niż ludzka.
W dziele tym Annie Besant prowadzi nas przez przegląd trzech Ścieżek prowadzących do łączności z naszą boską Jaźnią:Karma w początkowych etapach rozwoju człowiek kieruje się pragnieniem doświadczania przyjemności. Później zaczyna dostrzegać, że do Prawdy i szczęścia wieczystego może go doprowadzić jedynie bezinteresowne działanie na rzecz dobra całej ludzkości, które zostało oczyszczone z przywiązania, z pragnienia otrzymywania owoców tej pracy. Ważne jest zatem samo wyrzeczenie i bezinteresowne działanie, a niekoniecznie rezultat, jaki działanie ma w zamierzeniu.Gnani ludzie podążający tą ścieżką pragną zgłębiać naturę wszechświata, naturę ludzką, zanurzać się w głębi istnienia, sięgać wyżyn, poznać wszystkie tajemnice natury, zgromadzić całą wiedzę, jaką zaoferować może zewnętrzny świat. Następnym tego etapem jest mądrość bezpośrednie poznanie Jaźni Jedynego, Nieskończonego, Odwiecznego.Bhakti to najgłębsze oddanie, koncentracja umysłu na Bóstwie, szczery kult, to ścieżka miłości, poświęcenie wszystkich swoich działań Bogu, którego zapomnienie jest największym nieszczęściem. Taki człowiek staje się doskonały, spełniony, niczego już nie pragnie, niczego nie żałuje, nie nienawidzi, nie czerpie rozkoszy ze świata zmysłów, nie dąży do egoistycznych celów; a wiedząc o tym upaja się radością trwania w Jaźni.
W drugim tomie tego dzieła autorka dzieli się dalszymi aspektami pradawnej wiedzy prowadzącej do rozpoznania naszej prawdziwej istoty – Wyższej Jaźni. Poświęca wiele miejsca szczegółowemu przedstawieniu koncepcji reinkarnacji. Dowodzi, że proces reinkarnacji rozciąga się od królestwa minerałów, poprzez królestwo roślin i zwierząt oraz kontynuowany jest w człowieku. Jego ukoronowaniem jest przejście człowieka do jeszcze wyższego królestwa – czystego Ducha.
Annie Besant następnie zajmuje się karmą, jej wpływem na każdego z ludzi oraz tym, jak akceptacja reinkarnacji i karmy wprowadzają w codzienne życie spokój i zadowolenie. Nakreśla prawo służby wszystkiemu co istnieje, pokazuje jak Wszechświat nieustannie przyjmuje stanowisko służby, a ten kto działa w taki sposób dostraja się do najwyższych uniwersalnych praw. Taki człowiek „nie mając nic – posiada wszystko, o nic nie prosi, a wszystko mu się oddaje; jego życie jest szczęśliwością, gdyż jest w jedności ze Wszechświatem, który jest Najwyższą Sprawiedliwością, kładzie on kres cierpieniu”.
Autorka opisuje również, jak ewolucja człowieka umiejscowiona jest we wielkiej ewolucji Wszechświata, opowiada o Wielkich Duszach, Mistrzach rządzących naszą planetą oraz nakreśla ścieżkę, jaką będzie podróżowała każda ludzka dusza, aż osiągnie poziom Mistrza i stanie się częścią zastępów Wielkiego Białego Braterstwa.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?