Ateizm Juliana Bagginiego został wydany w prestiżowej oksfordzkiej serii Bardzo Krótkich Wprowadzeń, którą tworzą książki pod wieloma względami modelowe. Niewielkich rozmiarów publikacje adresowane do szerokiego grona odbiorców odznaczają się dbałością o jasność wywodu, która jednocześnie nie oznacza rezygnacji z autorskiego podejścia lub z akademickiej dociekliwości. Baggini, współzałożyciel i redaktor naczelny czasopisma „The Philosophers' Magazine”, świadom, iż prowadzi czytelnika przez zagadnienie, wobec którego „niewielu będzie miało neutralny pogląd”, dystansuje się od agresywnego ateizmu wojującego i wybiera drogę racjonalnej argumentacji. W dobie przybierających na sile fundamentalizmów religijnych, sześć krótkich rozdziałów, w których autor stara się m.in. zdefiniować ateizm, odpowiedzieć na pytanie o ateistyczną etykę i miejsce ateizmu w historii, ukazuje ateizm przede wszystko jako wypracowane stanowisko filozoficzne, a nie emocjonalną reakcję na doraźne spory.
Filozofia i Wszechświat to pierwsze wydanie zebranych pism filozoficznych ks. prof. Michała Hellera, znanego kosmologa, filozofa i teologa. Artykuły zamieszczone w książce zostały tak ułożone, aby dać spójny i całościowy obraz filozoficznych poglądów Autora. Czytelnicy, wraz z Autorem, zagłębiają się w poszukiwanie odpowiedzi między innymi na takie pytania jak: czym jest nowa filozofia przyrody?; co łączy fizykę i metafizykę?; co to są prawa przyrody?; jaka jest natura czasu i przestrzeni?; co znaczy, że świat jest matematyczny?; dlaczego istnieje raczej coś niż nic?; dlaczego wiedza o świecie jest ważna dla filozofii człowieka? Jako kosmolog, twórczy badacz globalnej struktury wszechświata, Michał Heller podejmuje również kwestie nieskończoności w kosmologii oraz początkowej osobliwości, które konfrontuje z ideą stworzenia Wszechświata przez Boga. Pyta, jakiego rodzaju układem dynamicznym winien być Wszechświat, by mógł się w nim związać dynamiczny proces biologicznej ewolucji.
Fragment książki Filozofia i wszechświat
Wstęp
Strategia kompromisu
Od dość dawna nawiedzała mnie myśl, by usystematyzować i spisać swoje poglądy z pogranicza fizyki i filozofii, ale od jakiegoś czasu wiedziałem już, że nigdy nie będę mieć czasu, żeby ten zamysł wykonać. Pomysł, aby przynajmniej zebrać w jednym tomie moje prace z tej dziedziny rozrzucone w różnych książkach i czasopismach, podsunęli mi moi Przyjaciele i Współpracownicy. Gdy dokonałem wstępnego przeglądu teczek z moimi publikacjami, doszedłem do wniosku, że warto pójść na ten kompromis z upływającym czasem i przygotować wybór najistotniejszych prac. Wyrażam więc wdzięczność moim Przyjaciołom i Współpracownikom za tę inicjatywę, zwłaszcza czynię to w stosunku do ks. drą hab. Stanisława Wszołka, który nie tylko był inicjatorem pomysłu, ale także wykonał niemałą część roboty redakcyjnej.
W miarę gdy ze starych wydruków komputerowych i na nowo odczytywanych dyskietek wyłaniał się zarys przyszłej książki, stawało się dla mnie coraz bardziej jasne, że — pomimo zrozumiałego w takiej sytuacji rozrzutu stylów i podejść — będzie on miał swój tematyczny kościec. A będzie nim filozoficzny namysł nad racjonalnością świata, tzn. nad faktem, że świat daje się tak skutecznie badać racjonalnymi metodami. Co więcej, racjonalność ta nie jest jakakolwiek — świat ulega tylko matematyczno-empirycznej metodzie badania. Fakt ten zawiera w sobie duży ładunek filozoficznej informacji. Jeżeli zgodzimy się z tym, że matematyka jest nauką o strukturach (a godzi się z tym większość „pracujących matematyków" niezależnie od ich stanowisk w filozofii matematyki), a niektóre z tych struktur fizyka stosuje do badania świata, to znaczy, że świat odkrywany przez fizykę jest światem struktur. „Strukturalne widzenie" przenosi się z matematyki na fizykę. Ta strukturalna perspektywa stanowi wspomniany wyżej kościec całej książki. Niejako preludium do dalszych analiz jest pierwsza część książki, w której proponuję pewien styl uprawiania filozofii przyrody. Nie chodzi o toczenie sporów, jak powinna wyglądać ta dyscyplina filozoficzna, co należy do jej kompetencji, a co nie, lecz o przygotowanie gruntu pod dalsze badania. Zarówno w samej metodzie nauk empirycznych, jak i w treści ich teorii kryją się problemy swoimi korzeniami sięgające wielkich zagadnień tradycyjnej filozofii. Trzeba nauczyć się je wyławiać i rozumieć w nowym kontekście pojęciowym.
Część druga — kluczowa dla całej książki — jest poświęcona wspomnianej wyżej racjonalności i matematycznej racjonalności świata. Moja teza o „matematyczności świata" budziła opory wielu dyskutantów. Jak mogłem się wielokrotnie przekonać, wynikały one na ogół ze zbyt wąskiego rozumienia matematyki (jako naszego wytworu zawartego w matematycznych książkach i innych matematycznych publikacjach). Dlatego ważne jest dokładne wyjaśnienie pojęć. Często ono już stanowi rodzaj argumentu na rzecz przyjmowanego przeze mnie stanowiska. Jest to argument „z metody", trzeba zatem przyjrzeć się, jak metoda działa, a tego nie da się osiągnąć bez analizy pojęć w nią uwikłanych. Z analiz tych wyłania się obraz matematyki jako nauki o strukturach („morfologii struktur", jak to określił Saunders MacLane, twórca matematycznej teorii kategorii). Dopełnieniem tej części są dwa ostatnie rozdziały części trzeciej, które łącznie mówią o strategii przenoszenia „strukturalnego widzenia" z matematyki do fizyki (znalazły się one w trzeciej części ze względu na kontekst, który lepiej uwypukla ich treść). Ostatni rozdział części drugiej stanowi ostrzeżenie, że mojej filozofii nie należy rozumieć w duchu fundacjonalizmu (jako zestawu wniosków wynikających z jakiejś niepodważalnej podstawy), lecz jako pewien zbiór filozoficznych hipotez, powiązanych ze sobą różnymi związkami wynikania — hipotez, które uprawdo-podobniają się coraz bardziej w miarę funkcjonowania całego systemu.
Część trzecia jest zbiorem studiów wyraźnie zmierzających w kierunku pewnej filozofii fizyki. Po kilku refleksjach na temat języka i metody fizyki, zastanawiam się nad tym, o czym właściwie mówi fizyka. Najpierw polemizuję z fenomenalizmem: nie jest tak, że teorie fizyczne ślizgają się po powierzchni zjawisk. Fizyka jest bowiem nauką o strukturach świata, a są istotne i nieistotne aspekty struktur. Fizyka ma ambicję docierać do istotnych. O czym więc mówią teorie fizyczne? Szukając odpowiedzi na to pytanie, staram się przystosować koncepcję „ontologii w sensie Quine'a" do pojęciowego środowiska mojej filozofii. Wedle niej nie należy pytać teorii fizycznych, jaka jest struktura świata, lecz, jaka jest struktura świata zakładanego przez daną teorię (chodzi więc nie o „świat rzeczywisty", lecz o „univers de discours" danej teorii). Na tak sformułowane pytanie można odpowiedzieć na drodze analizy matematycznych struktur danej teorii. Bardziej szczegółowo rozpatruję dwa przykłady tego rodzaju analizy: model kosmologiczny Godła (z zamkniętymi krzywymi czasopodobnymi) i problem nielokalności w mechanice kwantowej (w poglądach Johna Bella).
Jeżeli w filozofii fizyki wyostrzymy swoje ambicje poznawcze i zapytamy o ostateczne wyjaśnienia (takie, które likwidowałyby wszelkie pytania), znajdziemy się w obszarze, który nazwałem metafizyką fizyki. W części czwartej pod tym kątem omawiam aktualne we współczesnej fizyce poszukiwanie tzw. teorii wszystkiego oraz propozycję ostatecznego wyjaśnienia w ujęciu Shahna Majida (który utrzymuje, że teoria ostateczna winna być samodualna). Problem wyjaśnień ostatecznych prowadzi do pewnych zapętleń logicznych, które analizuję na przykładzie dwu węzłowych etapów kosmicznej ewolucji — powstania życia i powstania świadomości. Trudno także uniknąć pytania Leibniza: dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
Następne dwie części są niejako zastosowaniem zasad mojej filozofii (wyłożonej w poprzednich częściach) do konkretnych zagadnień poruszanych w fizyce i kosmologii. W części piątej przedmiotem analizy są problemy z kręgu szczególnej i ogólnej teorii względności. Ponieważ są to teorie zgeometryzowane, podejście strukturalistyczne okazuje się w nich nad wyraz dogodne i owocne. Jego istotą, jak już wiemy, jest odczytywanie informacji ze struktury matematycznej (tzw. „egzegeza struktur") wykorzystywanej przez daną teorię empiryczną, w tym przypadku przez teorię względności, a nie narzucanie teorii własnych interpretacji. Pouczająca jest pod tym względem pułapka, w jaką wpadli Bergson i Whitehead w swoich poglądach na teorię względności. Strukturalistyczna metoda zastosowana do fizyki relatywistycznej pozwala dostrzec interesujące aspekty problematyki czasu, przestrzeni i przyczynowości...Filozofia i wszechświat
Spis treści:
Strategia kompromisu
CZĘŚĆ PIERWSZA Wstęp do nowej filozofii przyrody
1 Jak możliwa jest „filozofia w nauce"?
2 Nowa filozofia przyrody
3 Nauki przyrodnicze a filozofia przyrody
CZĘŚĆ DRUGA
WSTĘP
Racjonalność i matematyczność świata
1 Czy świat jest racjonalny?
2 Czy świat jest matematyczny?
3 Czy kosmos jest chaosem?
4 Co to jest matematyka?
5 Przeciw fundacjonizmowi
CZĘŚĆ TRZECIA W stronę filozofii fizyki
1 O języku fizyki
2 Ewolucja metody
3 Spór między esencjalizmem a fenomenalizmem w kontekście nauk empirycznych
4 Ontologiczne zaangażowania współczesnej fizyki
5 Kilka uwag o języku i ontologii
6 Ouine i Godeł — jeszcze o ontologicznych interpretacjach fizycznych teorii
7 Jak możliwa jest fizyka? — Dum deus calculat
8 Johna Delia filozofia mechaniki kwantowej
9 Strukturalizm w filozofii matematyki
10 Spór o realizm strukturalistyczny
CZĘŚĆ CZWARTA Metafizyka fizyki
1 Teorie wszystkiego
2 Samodualność i wyjaśnianie
3 Logika stworzenia
CZĘŚĆ PIĄTA Czas - przestrzeń - grawitacja
1 Henri Bergson i szczególna teoria względności
2 Whitehead i Einstein — dwa style myślenia
3 Czas i matematyka — przyczynek do zrozumienia struktury
procesu
4 Matematyka i wyobraźnia w teorii grawitacji
5 Czas i przyczynowość w ogólnej teorii względności
6 Czasoprzestrzeń w fizyce i kosmologii
7 Czas i historia
CZĘŚĆ SZÓSTA Filozofia kosmologii
1 Kosmologia i rzeczywistość
2 Graniczne zagadnienia fizyki i kosmologii
3 Nieskończoność w kosmologii
4 Wszechświat — środowisko człowieka
5 Kosmologiczne znaczenie ewolucji biologicznej
6 Kosmologiczna osobliwość a stworzenie Wszechświata
7 Czy granice metody są granicami Wszechświata
CZĘŚĆ SIÓDMA Wszechświat nieprzemienny
1 Współczesne ewolucje pojęcia przestrzeni
2 Kilka uwag o geometriach nieprzemiennych
3 Ewolucja pojęć w fizyce — przyczynek do koncepcji analogii
pojęć
Nota od wydawcy Indeks nazwisk
Arthur Schopenhauer (1788-1860) - jeden z najwybitniejszych niemieckich filozofów, choć w zasadzie nigdy nie stworzył żadnej filozoficznej szkoły, a jednak wywarł wielki wpływ na takich myślicieli jak Bergson (ze swoim intuicjonizmem), Nietzsche (ze swoją filozofią życia), a czerpali z niego także neokantyści i pragmatycy. Zwyklo się nazywać Schopenhauera twórcą pesymizmu filozoficznego. Jak pisze Jan Garewicz jego pesymizm nie miał nic współnego z katastrofizmem, a negacja postępu z zaprzeczeniem rozwoju nauki i techniki Uczył rezygnacji bez pokory, współczucia bez miłości bliźniego, buntu bez działania. Mity religijne przetransponował w filozofię świecką, a nadzieje i zwątpienia przeciętnego człowieka w światopogląd na wskroś arystokratyczny.
Jest to na polskim rynku wydawniczym pozycja wyjątkowa. Konwencję, w jakiej porusza się Marcińczak, umieścić by można na pograniczu wywiadu (gatunku typowo dziennikarskiego) i eseju (przynależnego bardziej do literatury pięknej). [...] Nie chodzi tu bowiem o wydobycie maksimum prawdy o konkretnym rozmówcy, osadzonym w rekonstruowanym przy pomocy reportera historycznym kontekście, ale raczej o trud dochodzenia do szeregu prawd na temat świata i jego przeżywania, możliwości poznawczych człowieka, historiozofii, które w takiej rozmowie, wspólnym wysiłkiem, mogą być odsłonięte.
Czytelnik tej książki, który rozgląda się dookoła po swoim kulturowym otoczeniu, żeby znaleźć coś, co pomoże mu uczynić jego własne życie pełniejszym i szczęśliwszym, przekona się, że jej bohaterowie stawiają światu podobne pytania, że warto się trudzić i że trud ten nie będzie zmarnowany. To, co łączy prezentowane tu teksty, to także próba wyjaśnienia, jak się rodzą ludzkie pasje i jak się żyje z pasją. Marcińczak potrafi uruchamiać w swoich rozmówcach głębokie pokłady autorefleksji, może dlatego że sam nosi w sobie ciągle niezaspokojoną ciekawość świata, którą w rozmowach ujawnia. [...]
Zwraca uwagę perfekcja tak zwanego warsztatu pisarskiego. Styl tych rozmów jest szlachetny, ale niepozbawiony znamion żywej mowy. Nie ma tu jednak irytującego – a modnego ostatnio – udawania, że zapisuje się wypowiedź w jej swobodnym toku, z wszystkimi kiksami, zahamowaniami, powtórzeniami, nadużywaniem zaimków itp. To zapis przemyślany, przez język dociera się do interesujących orzeczeń na temat świata – energia lektury nie może się wypalić przedwcześnie.
To bardzo dobra książka, więcej: to książka potrzebna. W czasach, gdy media żywią się wyłącznie krwią, sensacją i śmiertelnym klinczem polityków, dzięki tekstom napisanym przez Marcińczaka odkrywamy postawy i tematy, które wcale nie są mniej ekscytujące, a przecież dają nadzieję, a nie chwilowe zapomnienie.
Warto sięgnąć po tę książkę! Choćby po to, by radykalnie zmienić swoje spojrzenie na rolę, jaka przypada w społeczeństwie artystom i sztuce. Od dawna przywykliśmy do myśli, że wolność i demokracja to pojęcia nierozłączne. A jednak Caroline Levine zamierza nas przekonać, że może być wręcz przeciwnie. Demokratyczna większość potrafi skutecznie tłumić to, co niepopularne lub niewygodne, a stąd już prosta droga do zniewolenia. Potrzebuje wyzwań, przed jakimi stawiają ją awangardowi artyści, aby nie mogła sobie wyobrażać, że jej `wola jest absolutna czy uniwersalna`. Koniec awangardy historycznej nie zamyka owego współoddziaływania, ponieważ to, co Levine nazywa logiką awangardy, regularnie powraca w przestrzeni publicznej. Według niej logika awangardy buduje także związek między sferą sztuki, która ukazuje nowe światy, uczy pokory, inspiruje, i sferą prawa, które nieustannie szuka złotego środka między człowiekiem a otaczającym go światem. Levine sięga po przykłady. Przywołuje wydarzenia artystyczne będące swego czasu przyczyną publicznych skandali: wykonany w latach dwudziestych minionego wieku przez Jacoba Epsteina pomnik ku czci pisarza Williama Henry`ego Hudsona, oblewany przez oburzonych farbą, rzeźba Richarda Serry, która miała stanąć na placu przed budynkiem federalnym w Nowym Jorku, Ptak w przestrzeni Constantina Brancusiego w 1926 roku uznany przez amerykańskich celników za tłuczek do kartofli, takie dzieła jak Ulisses czy Kochanek Lady Chatterley, głośne utwory Henry`ego Millera i wiele innych. A wszystko to przedstawia z urokliwą swobodą i zadziwiającą konsekwencją.
Wykłady z historii filozofii to być może najważniejsze dzieło Hegla, a z pewnością to, które najdłużej przygotowywał. Opracowane przez jego uczniów na podstawie wykładów, które Hegel prowadził z przerwami do roku 1805 aż do swojej śmierci, zawierają myśli filozofa na temat historii filozofii od jej początku w Chinach i Indiach, aż po współczesną Helowi filozofię w Niemczech.
Dobra teologia naturalna jest niezbędna w każdej poważnej refleksji nad wiarą. Chroni ją przed dowolnością, zabobonem i werbalizmem, dostarcza wyostrzonych narzędzi myślenia. Uprawianie teologii naturalnej pokazuje wszak, że nie jest dobrym zwyczajem przenoszenia namysłu nad Bogiem w pozaracjonalną przestrzeń, do której dostęp jest albo zupełnie niemożliwy, albo możliwy tylko pod warunkiem zgody na istnienie nadprzyrodzonego objawienia.
Trudno się oprzeć wrażeniu, że jest to jedna z tych książek, które będą prawdziwym wzorem filozoficznej dyskusji, gdzie spory i różnice stanowisk prezentowane przez krytyków przedstawiane są z ogromną ostrożnością, uczciwością i intelektualną i wyrafinowaną erudycją. Tomik należy polecić przede wszystkim studentom filozofii, religioznawstwa oraz wszystkich nauk humanistycznych, a także wszystkim tym osobom, które prowadzą prace naukowo-badawcze w tych dyscyplinach.?
Dobra teologia naturalna jest niezbędna w każdej poważnej refleksji nad wiarą. Chroni ją przed dowolnością, zabobonem i werbalizmem, dostarcza wyostrzonych narzędzi myślenia. Uprawianie teologii naturalnej pokazuje wszak, że nie jest dobrym zwyczajem przenoszenia namysłu nad Bogiem w pozaracjonalną przestrzeń, do której dostęp jest albo zupełnie niemożliwy, albo możliwy tylko pod warunkiem zgody na istnienie nadprzyrodzonego objawienia.
Zmierzenie się z tematem wieczności i życia wiecznego wydaje się obecnie ważne i potrzebne, gdyż ludzie żyjący na początku XXI wieku doświadczają skutków "wyzwalającego" procesu indywidualizacji i wchodzenia w świat nicości aksjologiczno-ontologicznej, które są związane z samotnością i bezcelowością jednostkowego istnienia. Człowiek jednak temu, co się wokół niego dzieje, usiłuje nadać utracony sens, dokonując interpretacji i reinterpretacji przeżytych doświadczeń. Niniejszy przyczynek do eschatologii filozoficznej oraz jego implikacje pozwalają mieć nadzieję, że problem nieuchronności śmierci nie będzie kojarzony jedynie z ostatecznym kresem ludzkiego życia.
Książka Europa wobec cywilizacji jest poświęcona życiu i dziełu niemieckiego filozofa Antona Hilckmana (1900–1970), który przedstawił jedną z nielicznych teorii cywilizacji i historii opartej na wewnętrznie spójnych założeniach naukowo-teoretycznych i metodologicznych. Jednocześnie jego badania porównawcze nad cywilizacjami stanowią ważny przyczynek do historii współczesnej. W szczególności dotyczy to prac z zakresu nauk filozoficznych i społecznych, w których na kanwie rozważań moralno-etycznych przedstawił koncepcję kultury i cywilizacji rozumianych jako wielowymiarowy fakt społeczny i polityczny, który w sposób decydujący wpływa na kształt społeczeństwa. Jako przykład mogą posłużyć jego analizy kondycji społeczeństwa okresu międzywojennego w Niemczech, czy też proces pojednania między narodami jako podstawa zjednoczenia Europy, w szczególności w kontekście stosunków polsko-niemieckich. Natomiast tłem jego rozważań i aktywności społecznej i politycznejsą cywilizacyjne uwarunkowania procesu zjednoczenia Europy na kanwie dramatycznych wydarzeń XX wieku. Obok analizy głównych dzieł Antona Hilckmana praca zawiera również niepublikowane dotychczas archiwalia czy korespondencję filozofa(m.in. z Feliksem Konecznym, Jędrzejem Giertychem, Janem Nowakiem-Jeziorańskim, ks. kard. Stanisławem Wyszyńskim i gen. Ch. de Gaulle’em).
To książka dla tych, którzy wiedzą, że mają mało czasu. Za mało, by choć na chwilę nie przerwać codziennego galopu, życia w bezwładzie i ogłuszeniu - i nie zapytać samych siebie: Po co to wszystko? Skąd i po co w tym ja? Jak mam żyć? I co ze mną będzie, kiedy mnie tu zabraknie? Mogę na kogoś liczyć? A może zawsze byłem i będę sam? A może w ogóle nie będę? Hartman przygląda się uważnie, jak z tymi rozterkami radzili sobie filozofowie i myśliciele od Arystotelesa po egzystencjalistów i postmodernistów. Jego wyprawa w Krainę Największych Pytań jest fascynująca, bo czytelnik poznaje w jej trakcie samego siebie. `Myśli przychodzą i odchodzą, potem przychodzą znowu i znowu odchodzą, a życie toczy się, jakby ich wcale nie było. Życie przecież nie jest myśleniem. Myślenie jest raczej przerwą w życiu, niż jego integralną częścią` - pisze Hartman. Jego `Głupie pytania`, najmądrzejsze jakie człowiek może sobie zadać, są taką piękną przerwą w życiu. Potrzebną, byś wiedział, po co warto być. O takich jak Jan Hartman mówiono kiedyś l`enfant terrible, straszny bachor. Knąbrny i niewygodny, nieraz bezczelnie rozstawiający po kątach. Suwerenny i niezależny. W swoim myśleniu najszczerzej inny od nakazów obiegowej, tandetnej wiary, czy zwyczajów tej albo innej `wsi spokojnej`. Także filozoficznej. Tacy jak on są potrzebni jak tlen naszej kulturze: ospałej i zadowolonej z siebie, na powierzchni której królują niemrawe zbiorowe atawizmy i przymus poprawności, a we wnętrzu kotłuje się barbarzyństwo i głupota. prof. Zbigniew Mikołejko
Oddajemy w Państwa ręce książkę siostry Michaeli Pawlik, która jest katechetką Stowarzyszenia Ruchu Obrony Rodziny i Jednostki od wielu lat, podjęła wielką pracę przestrzegania społeczeństwa a szczególnie katolików, przed niebezpieczeństwami bezkrytycznego wchodzenia do destrukcyjnych ruchów kultowych i przyjmowania ?nowych??, obcych idei. Siostra Michaela w swoich książkach bezkompromisowo rozprawia się z niebezpiecznymi filozofiami Wschodu, sektami i ich wpływem na człowieka. Nie boi się słów ostrych, ale prawdziwych. Bez politycznej poprawności konsekwentnie ukazuje piękno i Prawdę, którą głosi Kościół katolicki.
Wystąpienia perswazyjne to książka, którą bezwzględnie powinny przeczytać wszystkie osoby zainteresowane poprawą umiejętności w zakresie wygłaszania publicznych przemówień, prezentowania własnych idei, przekonywania do swoich racji. Ten krąg obejmuje nie tylko rzeczników firm i personel działów public relations, polityków czy zawodowych mówców, ale także wszystkich, którzy wiedzą, że zawsze mogą znaleźć się w takiej (czasem nieoczekiwanej) sytuacji. Bardzo ważna jest świadomość, że można nauczyć się, jak ze swobodą oraz pewnością siebie wygłosić mowę okolicznościową czy przeprowadzić świetne wystąpienie.
W swojej książce autorka zwróciła uwagę na najróżniejsze aspekty przygotowań do dłuższej wypowiedzi na forum ? od właściwego przygotowania merytorycznej zawartości wystąpienia, przez wygląd, modulację głosu i sposób zachowywania się prelegenta w sali prezentacyjnej, aż po szczegółowe dopracowanie elementów wizualnych (zarówno wzbogacających prezentację, jak i rozdawanych jej uczestnikom). Wyjaśniła, jak nawiązywać i utrzymywać kontakt z audytorium, a także reagować na potrzeby słuchaczy, jak radzić sobie w sytuacjach trudnych i kłopotliwych, jak pilnować porządku wystąpienia i nie dać się zbić z tropu. Podkreśliła także konieczność stałej pracy nad swoim wizerunkiem osobistym, a ponadto wskazała najważniejsze zasady współpracy z dziennikarzami oraz kwestie związane ze specyfiką występowania przed kamerą.
Wystąpienia perswazyjne powinny być lekturą obowiązkową dla każdego prelegenta, wykładowcy, polityka, menedżera? oraz każdego, kto chce lub musi choć raz wystąpić publicznie.
"Umiejętność występowania publicznego, przemawiania i wygłaszania mów w różnych okolicznościach, prezentowania opinii oraz przekonywania do swoich idei to element, bez którego nie sposób wyobrazić sobie współczesnego lidera, menedżera, polityka. Okazuje się, że obecnie nie wystarczy już po prostu mówić, głosić czy przedstawiać: należy czynić to w sposób odpowiedni i dostosowany do oczekiwań odbiorców, a przede wszystkim ciekawy, niebanalny i obrazowy.
Czy trudno jest mówić tak, aby osiągnąć zamierzony cel? Czy można przemawiać w sposób, który zapewni nam nie tylko uwagę i zainteresowanie słuchaczy, ale także ich szacunek? Jak zachwycić swoją mową i olśnić wystąpieniem? Czy trudno jest oczarować, a nawet porwać publiczność? W jaki sposób skutecznie przekonać innych do swoich poglądów, wzbudzić poklask i wywołać entuzjazm?"
- Elżbieta Żurek
Chciałbyś interesująco gawędzić o tym i owym, łatwo nawiązywać nowe znajomości i w czasie codziennych zajęć zawodowych stwarzać przyjemną atmosferę? Dzięki temu poradnikowi zdobędziesz potrzebną lekkość i opanowanie w doskonałym prowadzeniu rozmowy.
"Książka Mirka Oczkosia pokazuje, jak ważna jest mowa, sposób mówienia w życiu każdego człowieka. Ale pokazuje coś jeszcze. Pokazuje, że człowiek dorosły, który nigdy nie miał okazji ćwiczyć się w przemawianiu, mówieniu, zabieraniu głosu publicznie, może się tego nauczyć przez zabawę! Autor w lekki sposób omawia poszczególne głoski, proponuje ćwiczenia o różnym stopniu trudności, ale też zamieszcza teksty, które sprawiają, że ćwiczący śmieje się w głos.
Jeśli zamierzasz dobrze wypaść na prezentacji w pracy, na egzaminie w szkole, na spotkaniu z wyborcami, ta książka jest dla Ciebie. Jeśli chcesz oczarować ukochaną osobę, być mistrzem wygłaszania toastów i opowiadania dowcipów, ta książka Ci pomoże. Jeśli chcesz zostać aktorem, dziennikarzem, politykiem lub mistrzem mowy polskiej, sięgnij po tę publikację. Trzymam kciuki za sukcesy ćwiczących!
Gorąco polecam.
Iwona Schymalla, TVP (Mistrz Mowy Polskiej)
Powiedzieć wszystko, co pomyśli głowa!
Od dziś każdy może zostać mistrzem mowy polskiej. To dobra wiadomość. Zła jest taka, że trzeba nad tym popracować. Ale z tym podręcznikiem, to przyjemność i świetna zabawa. To wymarzony „osobisty trener” do ćwiczenia dykcji. Giętkość języka wszak jest nie mniej ważna niż giętkie ciało, że o giętkim umyśle nie wspomnę.
Krystyna Czubówna
"
Z jakiego powodu niektóre przedmioty stają się fetyszami a inne archetypami? Jakie rytuały towarzyszą użytkowaniu przedmiotów i czy Włosi odbierają telefon tak samo jak Brytyjczycy?Dlaczego jedne przedmioty zużywają się szybciej a inne wolniej? W jaki sposób dizajnerzy z projektantów stali się twórcami opowieści? Co dziś jest prawdziwym luksusem: posiadanie pewnych rzeczy czy raczej rezygnacja z nich?Dlaczego dajemy się wciągać w obłędny trans konsumeryzmu? Na te pytania, a także wiele innych, odpowiada Deyan Sudjic, dyrektor Design Museum w Londynie. Odwołując się do konkretnych przykładów z historii i współczesności, pokazuje on, że dizajn to swoisty język, który podlega ewolucji i który warto nauczyć się czytać. Dzięki temu będziemy mogli lepiej zrozumieć otaczający nas świat i staniemy się bardziej świadomymi odbiorcami, a może nawet uda nam się uniknąć niektórych pułapek konsumpcjonizmu. Wciągający, błyskotliwy esej, który zmienia spojrzenie na wiele rzeczy. Deyan Sudjic jest dyrektorem Design Museum w Londynie. Opublikował wiele książek na temat architektury i dizajnu, m.in. The Edifice Complex: How the Rich and Powerful Shape the World, 100 Mile City i Norman Foster: A Life in Architecture. Współtworzył miesięcznik poświęcony architekturze ""Blueprint"", jako krytyk współpracował także z ""The Observer"". W 2002 roku był dyrektorem Biennale Architektury w Wenecji.
Książka ta szczególnie zainspirowała mnie z uwagi na jejtematykę dotyczącą duchowego i wewnętrznego rozwoju człowieka, której myśl potwierdza cytat autorki : " Najważniejszym zadaniem jest nauczyć ludzi myśleć i zastanawiać się..." W związku z powyższym odczuwam wielką potrzebę by podzielić się mądrościa " Ku Światłu " z innymi. Książka ta napisana w oparciu o nauki Chrystysa jest zbiorem rozległych i głębokich myśli Karola Wagnera, Tołstoja oraz wielu innych myślicieli i filozofów podana w bardzo przystępnej formie. Jest napisana w starojęzycznym polskim języku, który zachowaliśmy w celu uniknięcia mylnej interpretacji oryginalnych myśli autorki oraz utrzymania autentyczności książki. Z uwagi na słabą czytelność jak i również brakujące strony związane z sędziwym wiekiem książki nasze zadanie by po stu latach ujrzała światło nie było łatwe.
Praca monograficzna Jadwigi Lach-Rosochy […] wyraźnie wpisuje się w jakże potrzebną dzisiaj dyskusję wokół miejsca przeżycia estetycznego w szeroko pojmowanej działalności edukacyjnej. Mamy tutaj do czynienia z kolejnym znaczącym głosem uzasadniającym tezę, że tylko taka pedagogika, która uzna przeżycie estetyczne za fundament doświadczenia osobowego, może uchronić wychowanie przed jednostronnością i skutecznie wspierać wychowanka w nieustannym dowiadywaniu się o sobie. Autorce […] nie chodzi jedynie o to, aby przywrócić sztuce należne jej miejsce w procesie nauczania i wychowania; […] pokazuje, że bez wrażliwości estetycznej, która [...] idzie w parze z wrażliwością moralną, trudno sobie wyobrazić autentyczną komunikację między ludźmi na wszystkich płaszczyznach życia społecznego i politycznego. Nie byłaby to bowiem komunikacja między osobami, ale jedynie komunikacja między rolami społecznymi. Ludzie, którzy zostali pozbawieni możliwości rozwijania wrażliwości estetyczno-moralnej, nie są zdolni do samorealizacji, a jedyną zasadą, którą stosują w życiu, jest […] konkurencja. […] Z jednej strony coraz to nowe formy sztuki wprowadzane są w ogólnoświatowy obieg, a z drugiej – jak sugeruje David Harley – mamy do czynienia z fermentem, niestabilnością i przelotnością postmodernistycznej estetyki. […]
Autorka dokładnie nakreśliła kierunek badań przez przyjęcie podstawowych założeń pedagogiki antropologicznej. […] Wielką zaletą […] jest wybór metody badań. Idiograficzne podejście do badanej problematyki pozwala na przełamanie wszelkich schematów poznawczych, co nie oznacza wcale zerwania z możliwościami logicznej analizy danych. […] Wnioski z przeprowadzonych badań potwierdzają główną tezę pracy – przeżycia estetyczne odgrywają ważną rolę w budowaniu struktury aksjologicznej człowieka jako osoby. Wspieranie wychowanków w procesie odkrywania ich możliwości na płaszczyźnie estetycznej samorealizacji przyczynia się niewątpliwie do budowania społeczeństwa osób.
W ogólności książka jest spójna, erudycyjna, aktualna i napisana z pasją badawczą.
Z recenzji dr. hab. Andrzeja Murzyna, prof. UŚ
Praca niniejsza powstała w przekonaniu, że sensowna implementacja przeżyć estetycznych w proces edukacyjny stwarza szansę realizacji tak ambitnie określonych zamierzeń. Przeżycia estetyczne, jak dowodzą tego badania dawniejsze i współczesne, są poznaniem szczególnego rodzaju, dotykają tajemnic życia i odkrywają rzeczywistości ukryte, przynoszą zrozumienie dla rzeczy zwyczajnych i niezwyczajnych, dla zjawisk typowych i nietypowych, dla zdarzeń przewidywalnych i nieprzewidywalnych. Kierując uwagę człowieka w przyszłość, przezwyciężają egoistyczne i krótkowzroczne zapatrzenie w siebie i angażują w działania wykraczające poza doraźne potrzeby życiowe, skłaniają do angażowania się w urzeczywistnianie wartości, które obiecują uczynić świat piękniejszym i doskonalszym, a podmiot owych przedsięwzięć – kimś wyjątkowym...
W książce omówiono poglądy dziesięciu etyków działających w końcu XX wieku: Hansa Jonasa, Emmanuela Levinasa, Richarda Mervyna Hare’a, Johna Rawlsa, Karla-Otto Apla, Stephena Toulmina, Alasdaira Macintyre’a, Thomasa Nagela, Ernsta Tugendhata i Petera Singera.
W niektórych przypadkach otrzymujemy zarys całej koncepcji etycznej, w innych analizowane są bardziej szczegółowo wybrane aspekty danej teorii.
Drugą część książki poświęcono żywo dyskutowanym zagadnieniom etyki normatywnej i metaetyki: uzasadnianiu w etyce, relacjom między powinnością a motywacją działania, warunkowemu obowiązywaniu norm moralnych. Całość daje szeroki, choć niekolpetny obraz etyki
Fascynująca jazda bez trzymanki od filozofii Habermasa i Hegla po kino Davida Lyncha i mizoginię Ottona Weiningera? i oczywiście z powrotem.
Wszystko, co chcieliście wiedzieć o kobietach (i o mężczyznach też), ale baliście się zapytać mamy i taty. Najsłynniejszy filozoficzny DJ włącza swój intelektualny mikser, by wprawić czytelnika w chwilowe osłupienie, ale zaraz potem pozwala mu w pełni zrozumieć swoje zawiłe koncepcje.
Jeśli ci jeszcze mało, przeczytaj zawarty w książce obszerny wywiad Žižka z samym sobą, w którym żołnierskimi słowami wyjaśnia on sam sobie po kolei co trudniejsze ?kawałki? z Hegla i Lacana (?znaczące fallusa? też).
Dla Slavoja dyskusja o Lacanie i Heglu to jak oddychanie.
Judith Butler
Żiżek to najbardziej godny podziwu i błyskotliwy przedstawiciel psychoanalizy, a tak naprawdę teorii kultury w ogóle.
Terry Eagleton
Gigant z Ljubliany dostarcza największego intelektualnego haju od czasów Anty-Edypa.
?Village Voice?
Prezentacja dopracowana w najmniejszym szczególe:
Poznaj temat i słuchaczy
Przygotuj się pod każdym względem - także wizualnie i językowo
Angażuj słuchaczy - pilnuj, by nie zasnęli
Zaprzyjaźnij się z rzutnikiem, mikrofonem i innymi "wspomagaczami"
Nie daj się omamić magii slajdów
I miej zawsze własne flamastry!
101 porad, czyli collage wskazówek dla prezenterów.
Niemal wszyscy stajemy czasem przed koniecznością przedstawienia swoich myśli innym ludziom w formie prezentacji: menedżerowie chcący zaangażować swoje zespoły w nowe przedsięwzięcia, pracownicy chcący przekonać do swoich pomysłów menedżerów, nauczyciele pragnący zainspirować uczniów, wykładowcy angażujący w naukę studentów. Często takie prezentacje determinują stosunek innych do tego, co robimy, naszych idei czy wreszcie nas samych.
Dobra prezentacja nie polega na zastosowaniu jednej czy dwóch sztuczek. Pod uwagę trzeba wziąć wiele szczegółów decydujących o sukcesie lub porażce. Kiedy stajesz przed innymi, by im coś przekazać, masz zawsze dwa cele: mówić zrozumiale oraz wzbudzić zachwyt. Treść i forma. Co i jak. Dwa obszary współzależne i wzajemnie się uzupełniające.
Wszystkie porady służą temu, byś następnym razem podczas omawiania tematu, który masz w małym palcu, nie spotkał się z murem niezrozumienia i braku zainteresowania ze strony odbiorców.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?