Publikacja jest pierwszym tomem serii posthumanistycznych monografii wieloautorskich "Wokół jednego (u)tworu. Rozmowy Centrum Humanistyki Środowiskowej". Zawiera transkrypcje interdyscyplinarnych i międzydziedzinowych rozmów przeprowadzonych przez redaktorkę naukową w ciągu roku kalendarzowego 2025. Formuła debaty/rozmowy, będąca bodajże najstarszą formą uprawiania nauki, jest wyjątkowa na tle współczesnych monografii naukowych. Zapewnia dynamiczną konfrontację i/lub uzupełnianie się perspektyw oraz naświetlenie szerokich kontekstów: zaproszeni goście i gościnie reprezentują bowiem różne dziedziny nauki i różne aktywności. Każda z rozmów toczy się wokół jednego wytworu kultury związanego z szeroko pojętą problematyką środowiskową i/lub pozaludzką. Zarazem każdy wytwór kultury staje się pretekstem do eksplorowania szerszej sieci kwestii kulturowych, społecznych i politycznych, na przecięciu których został wytworzony.Around a Single (Re)creation: Conversations of the Environmental Humanities CenterThis publication is the first volume in a series of posthumanist collective monographs entitled 'Around a Single (Re)creation: Conversations of the Environmental Humanities Center'. It contains transcripts of interdisciplinary and cross-field conversations conducted by its editor during the calendar year 2025. The debate/conversation format, which is arguably the oldest form of scholarly enquiry, sets the book apart from contemporary academic monographs. It facilitates a dynamic confrontation and/or complementarity of perspectives and sheds light on broader contexts, as the invited guests represent various fields of scholarship and a range of practices. Each conversation centers on a single cultural creation linked to environmental and/or non-human issues in the broadest sense. At the same time, each cultural creation serves as a pretext for exploring the wider web of cultural, social and political issues at the intersection of which it was created.
Wielowymiarowe studium etnograficzne, które łączy analizę zasad romanipen z opisem codziennych praktyk Romów z grup Polska Roma, Lowara i Kełderasza. Autorka koncentruje się na fundamentalnych, choć rzadko analizowanych kwestiach konstruowania kobiecości i męskości. Na podstawie wieloletnich badań terenowych szczegółowo omawia koncepcję skalań, a także między innymi zagadnienia związane z pracą, życiem rodzinnym czy autorytetami. Nie jest to wyłącznie rozprawa teoretyczna, lecz zapis żywych historii i dylematów ludzi szukających własnej drogi między rygorystyczną tradycją a współczesnością.Gender the Romani Way. Patterns, Roles, IdentitiesA multidimensional ethnographic study that combines the analysis of the principles of Romanipen with the description of everyday practices of Romani people from the groups Polska Roma, Lowara and Kełderasza. The author focuses on fundamental, albeit rarely analysed issues of constructing femininity and masculinity. On the basis of many years of field research, she discusses the concept of defilements in detail, as well as other issues concerning work, family life and role models. It is not just a theoretical treatise, but a record of living stories and dilemmas of people looking for their own path between rigorous tradition and modernity.
„Figury obcego i innego są od wieków narzędziem władzy, która obcych identyfikuje, obcymi straszy, przed obcymi chroni, zapewniając sobie w ten sposób legitymizację i względną trwałość. W tym kontekście obcy to pojęcie puste – można mu nadać dowolną treść. W Polsce ostatnich dwóch dekad obcym, czyli wrogiem zagrażającym aksjologicznemu status quo, rodzinie, tradycji i narodowym mitom, był kolejno gej, uchodźca, gender, LGBT, jakkolwiek dziwacznie by to brzmiało”. Nasza humanistyczna i progresywna kultura dostarcza wielu wzniosłych i uniwersalnych idei, takich jak miłość bliźniego, gościnność, tolerancja, prawa człowieka. Ale czy rzeczywiście są one uniwersalne? Trzeba spojrzeć na nie okiem obcych i innych, by dostrzec, że jasna strona humanizmu ma swój mroczny rewers. Różnie go można nazwać: barbarzyństwem, kolonializmem, imperializmem, faszyzmem, rasizmem, nihilizmem. Równość bowiem jest projektem, dyskryminacja – faktem. Czy posthumanizm zmieni tę sytuację?
Niniejszy 27. tom (SKS 27) pod wieloma względami różni się od poprzednio opublikowanych tomów Dzienników Sørena Kierkegaarda (1813–1855). Wcześniejsze notatki znajdowały się w zeszytach opatrzonych skrótem „NB”. Pojawiały się jako następujące po sobie zapiski samego autora. Tom 27. został skompletowany przez wydawców i komentatorów duńskich. Całość zatytułowano Luźne papiery (Søren Kierkegaard, Løse Papirer, Søren Kierkegaards Skrifter, Bind 27, Gads Forlag, København 2011). Tytuł pochodził jednak od autora rękopisów, czyli Sørena Kierkegaarda. Redaktorzy tomu 27. nie trzymali się ściśle chronologii, czyli porządku, w jakim te zapiski na luźnych kartkach rzeczywiście powstawały. Pogrupowali je tematycznie, nadając im osobne nagłówki (tytuły rozdziałów). Mimo to, przynajmniej do pewnego stopnia, zachowali chronologię, gromadząc je w trzech częściach jako „Luźne papiery 1830–1843”, „Luźne papiery 1843–1852”, i „Luźne papiery 1852–1855”. Część pierwsza to w dużej mierze notatki z lat studiów 1830–1840 Kierkegaarda. Streszczenia czytanych lektur, cytaty z tekstów greckich i łacińskich, niemieckich, notatki z dzieł filozoficznych, teologicznych i literackich. Były to podręczne materiały, które Duńczyk wykorzysta w późniejszej twórczości. Spontanicznie skreślał je od czasu do czasu, jakby obok codziennych notatek spisywanych w zeszytach.
Studium japońskiej narracji wizualnej Manga jest w Japonii wszechobecna. Można ją znaleźć w sklepach samoobsługowych, u fryzjera, w pralniach publicznych, a nawet w codziennej prasie czy na ulicznych plakatach. Jakie były jej początki, jak się zmieniała i dlaczego stała się ważnym elementem globalnej popkultury? Autorzy przedstawiają historię rozwoju japońskiego komiksu od najwcześniejszych form, przez manga boom w latach dziewięćdziesiątych, aż po czasy współczesne. Prezentują specyficzne cechy narracyjne i stylistyczne mangi, różnorodność gatunków oraz grup odbiorców. W książce znajdziemy analizę jej społeczno-kulturowych aspektów: gender bending, seksualności czy kontrowersji związanych z cenzurą. Omówiona została twórczość takich mistrzów, jak Hagio Moto, Ōtomo Katsuhiro i Tezuka Osamu, oraz tytuły, które znają niemal wszyscy: Czarodziejka z Księżyca, Naruto czy Doraemon. Manga. Przewodnik to nowatorskie opracowanie przeznaczone zarówno dla osób stawiających pierwsze kroki w świecie japońskiego komiksu, jak i dla doświadczonych badaczy oraz fanów gatunku. Cóż za kompendium wiedzy o mandze! Ta książka oferuje znacznie więcej niż tylko historyczny rys i przybliżenie najważniejszych gatunków oraz pojęć. Ukazując mangę z różnych perspektyw, inspiruje i wyzwala badawczą ciekawość, a na deser podsuwa nam jeszcze mangowe tytuły do poczytania. dr Lily Adamowicz, Wydział Filozoficzny, Uniwersytet Jagielloński Japońska kultura mangi to rozległe, zróżnicowane uniwersum. Osobom niezaznajomionym z tematem trudno zdecydować, od czego i w jaki sposób zacząć jej poznawanie. Nawet wierni fani konkretnych twórców zastanawiają się, jak wyjść poza wąski ogląd i osadzić swoje zainteresowania w szerszym kontekście. Wraz ze wzrostem potrzeby nauczania i pisania o mandze, aktualny przewodnik staje się nieodzowny. Wyrazy uznania dla Shige (CJ) Suzukiego i Ronalda Stewarta za znakomitą pracę, jaką wykonali. Frederik L. Schodt, autor książki Manga! Manga! The World of Japanese Comics (1983) Zajmując się przede wszystkim zachodnią tradycją komiksową, od dawna czekałem na publikację, która nie tylko ukaże mangę w ujęciu historycznym, lecz także omówi jej wpływ społeczny oraz kulturowy – zarówno w Japonii, jak i na świecie. Suzuki i Stewart stworzyli właśnie taką pracę. Będzie ona cennym źródłem wiedzy dla badaczy komiksu, a zarazem przydatnym w dydaktyce podręcznikiem. Ian Gordon, Narodowy Uniwersytet Singapuru Przewodnik nie układa sztywnego kanonu ani nie udaje, że w jednej książce można pomieścić całe medium. Suzuki i Stewart proponują raczej mapę: wskazują najważniejsze drogi, spory, dzieła i narzędzia potrzebne do dalszej podróży. Książka jest miejscami gęsta od nazwisk i historycznych szczegółów, lecz właśnie ta skrupulatność pozwala zobaczyć, jak niewiele mówi o mandze sprowadzanie jej do wielkich oczu, dynamicznej kreski i japońskiej egzotyki. Początkujący czytelnik otrzymuje tu solidne wprowadzenie, a bardziej doświadczony – zaproszenie do ponownego przemyślenia rzeczy pozornie dobrze znanych. To przewodnik, który nie tylko pomaga wybierać kolejne lektury, lecz przede wszystkim uczy, jak uważniej je czytać. Michał Chudoliński, Esensja Shige (CJ) Suzuki, adiunkt w Katedrze Języków Nowożytnych i Komparatystyki Baruch College w City University of New York. Ronald Stewart,profesor na Uniwersytecie Daitō Bunka w Japonii, autor licznych prac poświęconych komiksowi i mandze oraz felietonów publikowanych na łamach „Yomiuri shimbun”, największego japońskiego dziennika.
Dlaczego nauka potrzebuje ludzkiego doświadczenia Czy można zrozumieć rzeczywistość, pomijając ludzkie doświadczenie? Czy nauka może być w pełni obiektywna i niezależna od obserwatora? Łatwo ulec przekonaniu, że nauka pozwala nam widzieć świat bez ograniczeń naszej perspektywy. Astrofizyk Adam Frank, fizyk teoretyczny Marcelo Gleiser i filozof Evan Thompson przekonują, że takie podejście pomija coś fundamentalnego: ludzkie doświadczenie warunek, który czyni naukę możliwą. Od czasów Oświecenia oczekujemy od nauki odpowiedzi na najważniejsze pytania: kim jesteśmy, skąd pochodzimy i dokąd zmierzamy, zakładając równocześnie, że możemy poznać wszechświat niejako z zewnątrz, a nie wyłącznie z naszej perspektywy. Próbując zrozumieć rzeczywistość tylko poprzez rzeczy i zjawiska fizyczne, tracimy z oczu niezbywalność doświadczenia. Właśnie to przeoczenie tytułowy martwy punkt kryje się u źródeł wielu współczesnych zagadek nauki dotyczących czasu i pochodzenia Wszechświata, fizyki kwantowej, życia, sztucznej inteligencji i świadomości oraz Ziemi jako złożonego układu wzajemnie warunkujących się składowych. Frank, Gleiser i Thompson twierdzą, że wiedza naukowa jest samokorygującą się opowieścią tworzoną na podstawie ewoluujących wspólnie eksploracji świata i naszego doświadczenia. Ostateczne ujrzenie martwego punktu to wyzbycie się złudzenia o uzyskaniu wiedzy absolutnej i zrozumienie tego, jak rzeczywistość i doświadczenie wzajemnie się przenikają. Martwy punkt przynagla nas do stworzenia nowej kultury nauki, która postrzega ludzi zarówno jako ekspresję przyrody, jak i źródło jej samozrozumienia. To fascynująca i prowokująca książka o granicach współczesnej nauki oraz miejscu człowieka w poznawaniu rzeczywistości.
Kolejny tom chińskiej klasyki w przekładzie słynnego niemieckiego sinologa Richarda Wilhelma (1873-1930) zyskuje polską wersję. Jego przekład na niemiecki niniejszego dzieła powstał w latach 1914-1915 i stanowił element rozległego projektu translatorskiego, który obejmował tłumaczenia niektórych dzieł konfucjańskiego pięcioksięgu i inne klasyczne teksty (nakładem Wydawnictwa Aletheia m.in. I-cing, Taoteking, Prawdziwa Księga Tryskającego Praźródła, Baśnie chińskie). Rozmowy szkolne ukazały się drukiem już po śmierci tłumacza. Są to rozmowy "szkolne", ponieważ toczą się zwykle między nauczycielem Konfucjuszem (tu: mistrzem Kungiem) a jego uczniami. Ich źródłem mają być zapiski uczniów, jakkolwiek tradycja konfucjańska redagowała je w ciągu stuleci, prawdopodobnie od VI wieku p.n.e. do III wieku n.e. Konfucjusz dyskutuje z uczniami, a także z władcami, udziela odpowiedzi w sprawach zasad współżycia międzyludzkiego, rządzenia państwem, tradycji i moralności. Wszystkim kieruje idea tao (drogi, sensu), nie są to więc zwykłe rozmowy o praktycznej mądrości życiowej. W odróżnieniu od podobnego dzieła: Lun Yu, Konfucjusz. Rozmowy (Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2017), które ma charakter raczej aforystyczny, Rozmowy szkolne zawierają całe bogactwo opowieści, historii, anegdot i rozbudowanych dialogów, bezcennych jako źródło wiedzy o mentalności i życiu starożytnych Chin.
Platon (427 p.n.e.-347 p.n.e.) uczeń Sokratesa, którego śmierć uważał za niewyobrażalną zbrodnię ateńskiej republiki, napisał 35 dialogów. I są to dialogi fundamentalne w historii filozofii, można wręcz powiedzieć, że bez nich filozofii by nie było. W niniejszym tomie zebraliśmy trzy dialogi: Hippiasz Mniejszy czyli o kłamstwie. Hippiasz Większy czyli o Pięknie oraz Ion czyli o Iliadzie (albo o szale poetyckim, dowodzi w nim bowiem Platon - ustami Sokratesa - że genialność Iliady na natchnieniu się opiera, a nie na wiedzy, jak twierdzi tytułowy Ion). Dwa pierwsze należą do grupy tzw. dialogów obalających, a trzeci do badawczych. Wszystkie trzy zaś pochodzą z wczesnego okresu twórczości Platona, okresu zwnaego też sokratejskim. W Hippiaszu Mniejszym Sokrates prowadząc rozmowę z wybitnym sofistą, tytułowym Hippiaszem docieka istoty kłamstwa i prawdy. W Hippiaszu Większym dyskutuje zaś z tym samym interlokutorem próbują dociec istoty piękna. Sokrates odrzucając pomysły sofisty doprowadza dialog do konkluzji, iż "to co piękne jest trudne" i ostatecznej definicji nie da się ustalić.
Baruch (lub Benedykt) Spinoza (1632-77) pochodził z żydowskiej rodziny żyjącej w Niderlandach, za swoje poglądy został usunięty z gminy, studiował scholastykę chrześcijańską, nauki przyrodnicze, filozofię (zwł. Kartezjusza i Hobbesa); jego filozofię określa się jako panteizm racjonalistyczny: racjonalizm (od Kartezjusza), naturalizm (od Hobbesa) i panteizm (od Majmonidesa), był też Spinoza wyznawcą teorii wolnościowych w życiu społecznym, propagował tolerancję, deomokrację, był -jak na swoje czasy, człowiekiem na wskroś postępowym. Traktat polityczny to ostatnie dzieło Spinozy, napisane w latach 1675-77, traktujące o tym jaki winien być idealny ustrój państwa, państwa broniącego praw i wolności obywateli przed jakąkolwiek tyranią, a zarazem będący teorią na temat państwa sensownie zorganizowanego, nie poddającego się ani dyktaturze, ani anarchii.
czyli od magii i religii do metody naukowej... i z powrotemMyślenie magiczne jest jednym z ewolucyjnie pożytecznych przekonań naszego starego mózgu. Jest szybsze i nie wymaga tak dużych nakładów energii, jak używanie rozumu. To dlatego nie znamy się na prawdopodobieństwie i przeważnie zamiast faktów poszukujemy potwierdzenia własnych przekonań. Książka Krzysztofa Dołowego jest opowieścią o rodzącej się w bólach metodzie naukowej. To historia zmagań o podstawowe pojęcia pomiędzy nauką a władzą religijną (i jej późniejszymi odpowiednikami - autorytarnymi ideologiami oraz państwową cenzurą).Co mają ze sobą wspólnego święta inkwizycja i antyszczepionkowcy? Co łączy alchemię i Eucharystię oraz dlaczego obie są wrogami atomów? Z jakich powodów wynalezienie pigułki antykoncepcyjnej było trudniejsze, niż mogłoby się wydawać? Jak przelot komety obalił astronomię, a opadanie rtęci w rurce fizykę Starożytnych?Autor znany z doskonale przygotowanych, błyskotliwych i pełnych anegdot wykładów, nareszcie zdecydował się przybliżyć swoją wizję historii nauki szerszemu gronu odbiorców. Ze zdumiewającą erudycją K. Dołowy wiedzie Czytelnika przez wielką wojnę, jaką nauki przyrodnicze stoczyły z magią i religią, a którą wielu uczonych przypłaciło życiem, aresztem lub nakazem milczenia. Opowiada o przypadku pomagającym badaczom, błędach, jakie uniemożliwiły im zrozumienie swojego odkrycia, pseudonaukowych koncepcjach, prowadzących do zabijania milionów oraz o ideologiach niszczących uczonych: greckich w czasach wczesnego chrześcijaństwa, rosyjskich w czasach komunizmu czy niemieckich za hitleryzmu. To opowieść o triumfie cywilizacji opartej na rozumie, która jednak kończy się ostrzeżeniem przed powrotem do magicznego myślenia - mitów i pseudonaukowych doniesień szerzących się dziś bez kontroli w przestrzeni Internetu."To książka dla ateistów, by wiedzieli, dla teologów, by nie powtarzali głupstw starożytnego pochodzenia, dla uczniów, by rozumieli więcej od nauczycieli i byli przygotowani na represje, jakie mogą ich za to spotkać, dla kobiet, których rola w nauce zbyt często była pomijana i dla tych, którzy lubią błysnąć wiedzą w towarzystwie".Prof. Andrzej Ziemba
Życie i dzieło Boecjusza zaciekawiało i intrygowało późniejsze pokolenia. Późnośredniowieczny kalendarz z Pawii 23 października wspomina Boecjusza pod imieniem świętego Seweryna jako męczennika. Już w wieku IX Ado z Wenecji pisze w swojej kronice o Boecjuszu i Symmachu jako o tych, którzy oddali życie za katolicką wiarę. Dopiero w czasach późniejszych uczonych zaczął intrygować fakt, dlaczego Boecjusz, filozof i teolog, chrześcijanin, w ostatnim swoim dziele, stojąc w obliczu śmierci, szuka pocieszenia w filozofii. Usiłowano doszukać się w O pocieszeniu mniej lub bardziej wyraźnych aluzji do chrześcijaństwa. Wydaje się jednak, że dużo racji ma wybitny znawca Boecjusza, Henry Chadwick, gdy pisze, że O pocieszeniu, jakie daje filozofia to wyznanie wiary platonika, który ma za plecami dzieła św. Augustyna oraz Pismo święte.
Pragnąłem nie tyko być w miarę sił i możności dobrym nauczycielem filozofii, lecz marzyłem też o tym, by moi uczniowie w czasie studiów swych, jak też po ich zakończeniu tworzyli wraz ze mną trwałą społeczność umysłową, spojoną wspólnością dążeń i wzajemnym przywiązaniem. A pragnąłem tego nie ku swemu tylko zadowoleniu. Miałem na myśli coś innego. Sądziłem, że kto nauczy się ściśle myśleć, ten nie potrafi być nieścisłym w swym działaniu. A tę ścisłość, dokładność, sumienność i aktualność w działaniu uważam za rzecz najbardziej nam potrzebną. Ten duch ścisłości filozoficznej tchnąć w tych wszystkich, którzy będą potem w życiu na różnych stanowiskach działali, uważałem za jeden z najważniejszych swych obowiązków. I gdyby tak, myślałem, coraz liczniejsze rzesze byłych uczniów filozofii, tak samo jak ja myśleli, tworzylibyśmy związek ludzi, wewnętrznymi więzami zespolony, służący filozofii a przez filozofię ojczyźnie.
Stanisław Ignacy Witkiewicz, pseud. Witkacy (1885-1939) - twórca o niezwykłej gamie zainteresowań i talentów malarz, eseista, pisarz autor kilku powieści, m.in. Nienasycenie", Jedyne wyjście", 622 upadki Bunga i kilkudziesięciu dramatów jak Szewcy", W małym dworku", także fotografik, teoretyk teatru i wreszcie filozof. I to oryginalny, nawiązujący do monadologii Leibniza, ale nadający jej zupełnie nowego charakteru. A także znakomity teoretyk sztuki, filozof estetyki.W rozprawie "Nowe formy w malarstwie i wynikające stąd nieporozumienia" będącej dziełem z pogranicza filozofii (ontologii), estetyki i po prostu filozofii sztuki poza częścią dotyczącą malarstwa (w tym kompozycji obrazu, kolorystyce i harmonii kolorów), zajmuje się także Witkacy rozważaniami nad Sztuką Czystą. Gdy jednak okazało się, że odbiór tego dzieła nie spełnił oczekiwań autora, gdy wyniknęły zeń liczne artystyczno-filozoficzne nieporozumienia, postanowił Witkacy, rzecz bardziej objaśnić, dopełnić i rozszerzyć, zwłaszcza odnosząc się do pojęcia piękna. Tak powstały "Szkice estetyczne", wydane pierwotnie w 1922 roku. Poza pojęciem piękna analizuje tu Witkacy także różnicami między malarstwem "dawnym" i "obecnym" (i pozorną łatwością tego pierwszego, pojęciem formy, polemiką z Leonem Chwistkiem czy Leonem Buszkiem, ale też "stosunkiem ogólnej teorii Sztuki do kryteriów oceny dzieł poszczególnych."
Metapsychologia Christophera Bollasa: wprowadzenie poświęcona jest analizie wkładu Bollasa do współczesnej psychoanalizy wkładu, który ma niezwykle szeroki zasięg. Książka ma na celu zapoznanie z podstawami teorii umysłu Bollasa i ich objaśnienie; czyni to w sposób systematyczny, z uwzględnieniem wielu pytań, jakie zazwyczaj powstają w zetknięciu z jego pracą. Kolejne rozdziały książki dotyczą takich tematów, jak receptywna nieświadomość, idiom, znane niepomyślane oraz implikacji metapsychologii Bollasa dla techniki swobodnych skojarzeń. Taka konstrukcja pozwala czytelnikowi zrozumieć niepowtarzalny psychoanalityczny język Bollasa, uchwycić pojęciowe elementy jego myślenia oraz wzajemne związki między nimi, a także docenić teoretyczną i kliniczną spójność jego myślenia. Metapsychologia Christophera Bollasa: wprowadzenie jest pozycją użyteczną dla psychoanalityków, psychoterapeutów i doradców psychologicznych, jak również psychiatrów, psychologów i asystentów społecznych, którzy pragną zgłębić możliwość zastosowania myślenia psychoanalitycznego do własnej praktyki zawodowej. Ma wielką wartość dla osób kształcących się w tych dyscyplinach, a także uczestników studiów podyplomowych i naukowców zainteresowanych współczesną psychoanalizą. OD AUTORKI:Czytałam psychoanalityczne książki Bollasa w miarę, jak się ukazywały Siły przeznaczenia: psychoanaliza a idiom ludzki (1989/2020), Being a Character: Psychoanalysis and Self Experience (1993), Cracking Up: the Work of Unconscious Experience (1995), The Mystery of Things (1999),Hysteria (2000), Free Association (2002) i Freudowski Moment (2007/2023).W późnych latach dziewięćdziesiątych,w trakcie mojego szkolenia klinicznego, miałam szczęście być u niego przez półtora roku w superwizji. Wcześniej miałam już doświadczenie superwizji u kilku analityków niezależnych, którzy dużo mnie nauczyli w zakresie pracy klinicznej; jednak uczenie się od Bollasa okazało się jedynym w swoim rodzaju i nieco miażdżącym doświadczeniem. Czułam, że tracę grunt pod nogami. Od samego początku było dla mnie jasne, że z takim podejściem nigdy się wcześniej nie zetknęłam, i czułam, że te intensywne, otwierające oczy sesje przekształcają moje rozumienie.() W 2009 roku, zdając sobie sprawę, że miałam niepowtarzalną okazję i przywilej zanurzenia się w pracach Bollasa, i chcąc podzielić się swoim doświadczeniem związanym z tym rewolucyjnym psychoanalitycznym myślicielem, zorganizowałam szereg seminariów, które miały na celuzapoznanie z jego metapsychologią i badanie jej podstaw. Od tamtej pory uczyłam wiele grup w Wielkiej Brytanii oraz Oslo, Tel Awiwie, Paryżu, Waszyngtonie, Nowym Jorku i Istambule.Spotkałam się z inspirującym entuzjazmem dla jego pracy; uczestnikom seminariów jestem też ogromnie wdzięczna za to, że zawsze wymagali ode mnie pogłębienia i klaryfikacji mojego własnego rozumieniaSłowo wstępne, Sarah Nettleton
Książka pod redakcją Justyny Świerczyńskiej i Agnieszki Bielawskiej Odnaleźć swoje miejsce. Psychoterapia psychoanalityczna w Polsce zawiera 26 artykułów, napisanych przez praktyków psychoterapii: certyfikowanych psychoterapeutów, superwizorów i wykładowców, skupionych wokół Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychoanalitycznej. Wszystkie one stanowią nieocenione źródło wiedzy na temat ludzkiej natury w różnych jej przejawach, łączą wiedzę naukową z głębią rozumienia osadzoną w wielu psychoanalitycznych teoriach od teorii relacji z obiektem, przez teorię przywiązania, do psychologii ego i psychologii self. Treści w niej zawarte będą cenne zarówno dla psychoterapeutów, psychologów i psychoanalityków, jak i dla wszystkich osób zainteresowanych myśleniem psychoanalitycznym. SPIS TREŚCIApetyt na destrukcyjność, Bartosz M. PukCzy bardzo cię bolałam? drogi porozumiewania się w terapii pacjentki psychotycznej, Edyta BiernackaZagadnienia adopcji, Zofia Czepulonis-PanasiukDramat dziecka zastępczego studium przypadków Vincenta van Gogha i Salvadora Dalego, Marzena PasekDepresja, narcyzm, psychoza, tożsamość psychoanalityczny przewodnik po książce Doroty Masłowskiej Kochanie, zabiłam nasze koty, Agnieszka BielawskaMelancholia tęsknota za utraconym rajem, Iwona WyczańskaKto się boi Marka Aureliusza? Esej o potencji, Ewa Drążkowska-ZielińskaKilka refleksji na temat Tarninowego ognia Kapeli ze Wsi Warszawa, Marta LipińśkaTwórczość i kicz, Wojciech Hańbowski, Katarzyna OkońPsychoterapia jako sztuka konkretna. O twórczości odzyskującej teraźniejszość, Elżbieta Sala-HołubowiczZjawisko grozy w stosunkach społecznych, czyli o śmierci w oczach, Katarzyna SchierMama. Mama. Mama. Kim ty jesteś, mamo, jakie więzy, rzemienie, pasy trzymają nas razem? Esej o przekazie międzypokoleniowym, Joanna Chmarzyńska-GolińskaOdnaleźć swoje miejsce. Refleksje na temat konferencji w Kliczkowie: Europejscy sprawy i ofiary kiedyś i dziś, 5-10 września 2012 r., Hanna BogackaW gabinecie wszystkie uczucia zasługują na szacunek z Anną Dyduch-Maroszek rozmawia Katarzyna OkońPostawa psychoanalityczna. Zarys zagadnienia, Tomasz KudelskiNiechęć do jedzenia jako reakcja niemowlęcia na kontakt z zakłóconym światem matki uwagi z obserwacji w warunkach naturalnych, Justyna ZalewskaOjciec jest od początku z Cezarym Żechowskim rozmawia Julia JastrzębskaJakim człowiekiem i jakim analitykiem był Wilfred Ruprecht Bion> Styl analityczny Biona, Danuta GolecSuperwizja u Hanny Segal, Maciej MusiałSkuteczność psychoterapii psychoanalitycznych, Lech KalitaAutodestrukcyjny stosunek do ciała jako obrona przed bliskością w filmie Stevea McQueena Wstyd, Jolanta ŁagodzińskaWielki błękit Luca Bessona jako spełnienie zasady nirwany, Monika Jaroszewska, Joanna SzafranowskaParadoks wiary na podstawie filmu Mistrz w rez. Paula Thomasa Andersona, Justyna ŚwierczyńskaProblem reparacji funkcji alfa, Władysław BanaśO tożsamości z Wiesławą Walecką rozmawia Michał Gąsior
Przejścia wewnętrzne pomiędzy czuciem a myśleniem to książka powstała z inicjatywy Elżbiety Sali-Hołubowicz i Kingi Kocjan, które chciały zbadać, w jaki sposób doświadczenie psychoanalityczne wyraża się w szeroko rozumianej twórczości środowiska terapeutów związanych z psychoanalitycznym myśleniem. Przeczuwały, że nie ogranicza się ono do pisania artykułów naukowych. Zadały więc koleżankom i kolegom po fachu pytanie: w jaki sposób psychoanaliza nas inspiruje?, jak o niej opowiadamy?, w obrębie jakich metafor poruszamy się, kiedy o niej myślimy? W odpowiedzi udało się im zgromadzić twórczość kilkudziesięciu klinicystów twórczość, która daje się ubrać w słowa (w formie wiersza, eseju, komentarza), ale też taką, która woli język niewerbalny i wyraża się w zapisie nutowym, zdjęciu, rzeźbie, czy kolażu.Dlaczego w niniejszej publikacji redaktorki nie ograniczyły się wyłącznie do tekstu? uprzedza pytanie czytelnika Elżbieta Sala-Hołubowicz, by za chwilę odpowiedzieć: Pewnym wyjaśnieniem może być obserwacja Michaela Parsonsa podkreślającego potrzebę wyjścia poza język, tak, by obok rozumienia natury stanów umysłu możliwe było także uznanie znaczenia stanów bycia. Zwraca on uwagę na przekształcające możliwości sztuki. Dla Parsonsa akt twórczości jest aktem separacji.Kiedy twórca jest twórczy? Kiedy twórczość jest możliwa, a kiedyzahamowana? pyta Krzysztof Srebrny. Ludzie są twórczy, gdy potrafią żyć!.Do kontaktu z tym życiem i twórczością na 232 stronach Przejść wewnętrznych zapraszają: E. Sala-Hołubowicz, K. Kocjan, M. Włodarczyk, K. Srebrny, E. Modzelewska-Kossowska, J. Cynkutis, T. Ogden, A. Gąsiorowska-Krawczyk, M. Wachowicz, M. Knapiński, W. Hańbowski, M. Deutschman, H. Rzońca, M. Gajowy, J. Jastrzębska, D. Sierpińska-Andreas, B. Puk, M. Maras, N. Kostrzewa, G. Słowińska, M. Tempska, L. Kalita, J. Rutkowska, K. Nawara, A. Świątek, K. Walczewski, E. Jeżowska-Charchut, K. Kutryb, K. Stefaniak, N.T., J. Nosowska, A. Foltanova, R. Molicka, A. Lisińska-Jarża, K. Widyna-Woch, K. Matuszko, E. Majerczyk-Papiorek, A. Hytroś-Kiwała. NAPISAŁY O KSIĄŻCE:Zaprosiłyśmy społeczność psychoterapeutów psychoanalitycznych i psychoanalityków do tworzenia utworów, które pozwolą nam poczuć, w jaki sposób teorie analityczne ożywiają nasze światy wewnętrzne i jak to wpływa na sposób, w jaki my ożywiamy psychoanalityczny język. Naszym celem jest uruchomienie wyobraźni, odsłonięcie wspólnego pola metafor, w obrębie którego poruszamy się jako środowisko. Jest to proces niszczenia i reparacji, spontanicznego gestu, zabawy, dzielenia się swoją kreatywnością.Wśród zamieszczonych utworów znajdziemy poezję, autorskie kolaże, fotografie, obrazy, memy, komentarze do prac oraz dokumentację ważnych w procesie powstawania tej książki wydarzeń psychoanalitycznych.Kinga Kocjan, Elżbieta Sala Hołubowicz, redaktorki książki Zapraszamy do zakupu książki.
Od pierwotnego zachwytu po niepokój współczesnego człowieka – książka Maríi Zambrano prowadzi nas przez dzieje ludzkiej świadomości, odsłaniając narastające napięcie między poezją a filozofią. Poeta, wierzący w rzeczywistość per se, wieloznaczną i ulotną. Filozof, szukający prawd niewzruszonych i absolutnych. Gest wyjścia z jaskini Platona okazuje się oddaleniem od bezpośredniego doświadczania życia, a także wygnaniem poety na peryferie. To wnikliwa narracja o ludzkim dążeniu do prawdy, sensu i poczucia bezpieczeństwa, ale też o cenie, jaką płacimy za swoje potrzeby. Czy możliwe jest odnalezienie „pośredniczącego logosu”, który zbliży do siebie filozofię i poezję, myślenie i doświadczenie?
„Dzisiaj poezja i myśl są dla nas dwoma niewystarczającymi formami, połówkami człowieka: filozof i poeta. Nie odnajdujemy człowieka w całej pełni w filozofii. Nie odnajdujemy tego, co ludzkie w poezji. W poezji odnajdujemy bezpośrednio człowieka konkretnego, indywidualnego. W filozofii – człowieka w jego historii powszechnej, w jego pragnieniu bycia. Poezja to spotkanie, dar, łaska odnalezienia. Filozofia poszukuje – jest wymaganiem kierującym się metodą. Odkąd myśl «przejęła władzę», poezja zaczęła żyć na peryferiach, dzika, rozdarta, wykrzykując na cały głos wszystkie niewygodne prawdy, straszliwie niedyskretna i zbuntowana. Warto przyjrzeć się walce między filozofią a poezją i choć trochę określić, na czym polega konflikt, w którym miota się istota potrzebująca ich obu”.
Fragment książki Filozofia i poezja
Zagadnienie genetycznych relacji między ewangeliami synoptycznymi od setek lat nurtuje czytelników. I choć pojawiło się wiele hipotez wyjaśniających te związki, to żadna nie zyskała powszechnej aprobaty. Książka Grzegorza Wingerta jest kolejną próbą zmierzenia się z problemem synoptycznym, która w centrum stawia zaginiony tekst wykorzystywany przez Marcjona z Synopy. To zagadkowe dzieło traktowano zwykle jako okaleczoną i dalece zmodyfikowaną redakcję Ewangelii Łukasza. W historii badań pojawiały się jednak głosy, że Ewangelia Marcjona może być pierwotniejsza. Argumentując za tym stanowiskiem, autor nie tylko wprowadza czytelnika w skomplikowany świat literackich analiz, ale także rysuje obraz chrześcijaństwa II wieku czasu, gdy głównym kryterium wspólnoty wciąż była kategoria komunii, a nie ortodoksji. Hipoteza względnej pierwotności Ewangelii Marcjona była już wysuwana, ale jej dawni zwolennicy nie potrafili jej należycie dowieść była to raczej propozycja podszyta polemiką z tradycyjnym chrześcijaństwem. Ich nieliczni nowsi kontynuatorzy również proponowali argumentację niekompletną i przesadną. Grzegorz Wingert znacznie posunął badania naprzód. Powiązał je też interesująco z problemem relacji między różnymi ewangeliami. Jest to ciekawy wkład w studia nad Biblią i wczesnym chrześcijaństwem, istotny także w skali międzynarodowej.Z recenzji wydawniczej prof. dra hab. Michała Wojciechowskiego
Do dziedziny dnia należą logika, argumentacja i sztuczność. To miejsce, w którym przebywa większość filozofów, ponieważ to tutaj myśli mogą podróżować w stronę konkluzji. Nocą jednak ścieżki stają się niejasne, a cel podróży ma mniejsze znaczenie niż sama droga. To właśnie siedziba mitu, poezji i narracji – kraina, w której opowieści nie kończą się w uporządkowany sposób, lecz urywają w mroku. Księga Nokturnów jest zbiorem takich wędrówek w półmroku. Złożona z 170 fragmentów, opowiada historie bez zakończeń, rozpoczyna podróże donikąd i interpretuje książki, które mogą nie istnieć. Jej narrator prowadzi czytelnika przez europejskie miasta, w barokowe pejzaże i do zagubionych bibliotek, opowiadając o życiu nieudanych filozofów, zapomnianych ksiąg i osobliwych dzielnic – z których wszystkie znikają wraz z pierwszym światłem dnia. Choć nie można mu ufać, potrafi nauczyć nas ważnej umiejętności, bardziej muzycznej niż naukowej: jak myśleć nocą.Matthew Nini – urodzony w Kanadzie, studiował filozofię, religioznawstwo i germanistykę w Montrealu, Strasburgu i Fryburgu Bryzgowijskim. Obecnie jest pracownikiem naukowym w Instytucie Filozofii Uniwersytetu w Zagrzebiu. Autor książek i artykułów poświęconych filozofii niemieckiej oraz neoplatonizmowi.
"Czy jesteśmy sami na Ziemi?" to najnowsza książka popularnego astrofizyka, autora bestsellerowej książki "Astrofizyka dla zabieganych" Neila deGrasse'a Tysona."Od dziecka marzyłem, żeby porwali mnie kosmici" - pisze Neil deGrasse Tyson."Czy jesteśmy sami na Ziemi?" to zwieńczenie całego życia fascynacji, spekulacji i gromadzenia naukowych dowodów dotyczących możliwości odwiedzin Ziemi przez istoty pozaziemskie.Sięgając do historii, literatury, kultury popularnej i kina, Tyson wykorzystuje uniwersalne prawa fizyki, by odpowiedzieć na pytania: jak mogliby wyglądać kosmici, jak mogliby się zachowywać, w jaki sposób podróżowaliby przez Wszechświat, aby dotrzeć na Ziemię, i - co najciekawsze - co pomyśleliby o nas, gdyby naprawdę się pojawili. A gdyby do takiego spotkania rzeczywiście doszło, autor przygotował również praktyczny poradnik dobrych manier na pierwsze spotkanie z przedstawicielami obcej cywilizacji.Neil deGrasse Tyson przedstawia naukową, a zarazem pełną humoru perspektywę dla każdego, kto kiedykolwiek zastanawiał się, skąd bierze się tak wiele doniesień o UFO i czy kosmici już żyją wśród nas.To błyskotliwa, prowokująca do myślenia wyprawa ku temu, co mogłoby okazać się najbardziej niezwykłym doświadczeniem naszego życia. To książka dla każdego, kto choć raz zastanawiał się, czy jesteśmy we Wszechświecie sami.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?