Novalis, właść. Fryderyk von Hardenberg (1772-1801) – niemiecki poeta, filozof, , tłumacz, jeden z twórców niemieckiego romantyzmu, uczeń Schillera, wielki wpływ wywarła na niego twórczość Goethego, nie był jednak jego wyznawcą, ba często jego myśl zupełnie innymi podążała torami. Wreszcie antropozof, mistyk chrześcijański.
W niniejszym tomie Uczniowie z Sais Jerzy Prokopiuk zebrał i w sposób wyśmienity przełożył najważniejsze elementy z twórczości Novalisa, którego jak pisze autor wstępu interesowała nowa metoda myślenia, która doprowadziłaby do syntezy nauki, sztuki i religii, a którą nazywał symfilozofowaniem. Novalis zwracał wzrok ku wewnętrznemu światu jaźni, ku potencjalnej idealnej świadomości. Dlatego swój oparty na samopoznaniu światopogląd nazywał idealizmem. Był to jednak idealizm szczególnego rodzaju: idealizm magiczny, przeniknięty żywiołem poetyckiej fantazji. Fantazja była dla niego „siłą pozamechaniczną”, efektem czystych myśli, obrazów i odczuć, „które nie są budzone przez jakiś odpowiadający im przedmiot, lecz powstają poza tzw. Prawami mechanicznymi”. Toteż mówił o „magizmie czyli syntezie fantazji. Filozofia ukazuje się tu jako całkowicie magiczny idealizm”. Oddając głos autorowi: Nie ma żadnej filozofii in concreto. Filozofia jest jak kamień mądrości, kwadratura koła… ideał wiedzy w ogóle. A ideał ten nazywał romantyzowaniem, twierdząc iż cały świat należy zromantynizować, dzięki czemu odnajdziemy jego (świata i istnienia) pierwotny sens. Nadając rzeczom pospolitym wyższy sens, zwykłym – tajemniczy wygląd, znanym – godność rzeczy nieznanych, skończonym – pozór nieskończoności, romantyzuję je. Zaś – jak pisze Prokopiuk – naczelną ideą „Uczniów z Sais” jest postulat zrozumienia natury jako siły twórczej.
Donatien Alphonse Francois de Sade (1740-1814) - markiz, pisarz, filozof, libertyn, skandalista, od jego nazwiska pochodzi seksualny termin sadyzm. W swoich dziełach starał się wniknąć w głąb umysłu człowieka i odkryć jego pierwotne instynkty, czasowo zdaniem autora wytłumione przez bariery kulturowe. W jego dziełach na pierwszym planie są hańba, okrucieństwo, zbrodnia. De Sade przedstawia przemoc jako źródło przeżyć o charakterze seksualnym. Był de Sade pisarzem bardzo płodnym i niezwykle popularnym w swoich czasach jednak późniejsze purytańskie czasy skazały jego dzieło na zapomnienie. Jako dzieła zakazane nabierały dodatkowego smaku jako dzieła zakazane.Testament libertyna Sade -Powiedzieć wszystko to tytuł wyboru różnych prac Markiza de Sade. W zbiorze tym znajdują się bowiem tyleż jego wczesne teksty: jedyny dialog jego autorstwa, Dialog między księdzem a umierającym, jedyny poemat, Prawda, ileż fragmenty z wyjątkowej konstrukcyjnie powieści epistolarnej, Aline et Valcour, konkretnie zaś czarna i biała utopia, czyli Historia Sarmiento i Historia Zame, dalej z kolei projekt opowiadania (Fanatyk) napisany w duchu demona Laplacea, ponadto zaś krótkie szkice (Rozważania nad moralnością i wolnością człowieka oraz Przemyślenia filozoficzne), a także zapiski, które Sade rozwijał w swych powieściach, oraz fragmenty listów (do żony, do przyjaciela-adwokata, do służącej-kochanki), wspomnienie o innej służącej-kochance (Orzeł, moja panno), opowieść o uwięzieniu Markiza (Historia mego uwięzienia), jego teoretyczne rozważania na temat powieści (O romansach), a wreszcie dwa epitafia, będące tyleż żartownymi, ileż bolesnymi wyznaniami (Epitafium oraz Moje epitafium), a do tego wyjątkowo sformułowana ostatnia wola Markiza (Testament) oraz fragmenty Dziennika, osobliwego zapisu z ostatnich tyleż lat, ileż dni życia Sadea w zakładzie Charenton. A także list panny Laury de Launay, bodaj największej miłości Sadea, a może nawet jedynej
Praca odzwierciedla głęboką znajomość taktyki przeprowadzania określonych czynności procesowo-kryminalistycznych oraz formalnych ram tych czynności wyznaczonych przez prawo procesowe. Opracowanie obejmuje ujęcie teoretyczne badanego problemu, które zapewne przyczyni się do wzrostu wykrywania sprawców zabójstw. Monografia ta świadczy o solidności i rzetelności warsztatu naukowego oraz poprawności metodologicznej badań i analiz [...]. W swojej treści jest konkretna, kompletna, oferująca realne propozycje i rozwiązania praktyczne. Z recenzji wydawniczej dr hab. Kazimiery Juszki, prof. UKEN
Rudolf Steiner (1865-1925) - austriacki filozof, krytyk literacki, teozof, twórca antropozofii. Wedle Steinera człowiek staje się w pełni sobą jedynie dzięki wtajemniczeniu, dzięki poznaniu tego co z pozoru niepoznawalne dzięki nadzmysłowemu poznaniu wyższych światów. W Przygotowaniu do nadzmysłowego poznania świata i przeznaczeń człowieka zajmuje się Steiner kolejno zagadnieniami Istoty człowieka (zarówno aspektem cielesnym jak i aspektem duszy i wzajemnymi między nimi relacjami), reinkarnacją i karmą oraz trzema światami duszy i drogami poznania. Jak pisze autor w przedmowie do wydania, które jest podstawą tej edycji: W tej książce ma być podany wizerunek pewnej części nadzmysłowego świata. Kto jednak tylko co zmysłowe chciałby cenić, uzna ten wizerunek za twór czczej fantazji. Kto by zaś tej drogi szukać chciał, która ze świata zmysłów wyprowadza, nauczy się prędko rozumieć, że życie ludzkie osiąga znaczenie swe i wartość tylko przez wgląd w świat inny. Próżno wielu się obawia, że przez taki wgląd stanie się człowiek obcy "rzeczywistemu" życiu Ponieważ dopiero dzięki temu uczy się stać przy życiu pewniej a mocniej. Uczy się poznawać przyczyny życia, a bez tegoż poznania omackiem jeno jak ślepy idzie wśród jego objawów. Dopiero poznanie nadzmysłowe nadaje sens zmysłowej "rzeczywistości". Dlatego staje się przez tę wiedzę zdatniejszym, a nie niezdolnym do życia. Istotnie praktycznym człowiekiem może być tylko ten, kto życie rozumie...
Bertrand Russell (1872-1970) angielski filozof, logik, matematyk, eseista, pisarz, laureat Nagrody Nobla (1950) w dziedzinie literatury, także działacz społeczny, socjalista utopijny, pacyfista, propagator ateizmu, jeden z twórców filozofii analitycznej, uczeń Wittgensteina, autor kilkudziesięciu książek, w tym napisanego wspólnie z Alfredem Northem Whiteheadem fundamentalnego dzieła Principia Mathematica.W zbiorze esejów Pochwała lenistwa wydanych pierwotnie w 1937 roku zajmuje się Russell zagadnieniami z pogranicza filozofii, socjologii i etyki, w tym genealogią faszyzmu, socjalizmem, cywilizacją Zachodu, wychowaniem młodzieży, ale też kometami, czy owadami. W tytułowym eseju pisze: W świecie, w którym nikt nie będzie zmuszany do pracy przez więcej niż cztery godziny na dobę, wszyscy, którzy mają takie potrzeby, będą mogli oddać się badaniom naukowym, a malarze będą mogli malować nie przymierając głodem, bez względu na to, jak doskonałe będą ich malowidła. Młodzi pisarze nie będą musieli przyciągać uwagi czytelników tanią sensacją, aby w ten sposób zyskać niezależność materialną potrzebną do napisania monumentalnego dzieła, na które, gdy czas nadejdzie, nie starcza już sił i zdolności. Ludzie, którzy w trakcie swojej pracy zawodowej zainteresują się jakąś dziedziną gospodarki lub polityki, będą mogli rozwijać swoje pomysły bez popadania w pułapkę akademickości, która tak często nadaje pracom ekonomistów uniwersyteckich charakter rozważań oderwanych od rzeczywistości. Lekarze będą mieli czas, by zaznajamiać się z postępem wiedzy medycznej, a nauczyciele nie będą dłużej czynić rozpaczliwych wysiłków, aby przy pomocy tradycyjnych metod nauczać rzeczy, których sami nauczyli się w młodości, a które mogły w międzyczasie być przez naukę odrzucone. Nade wszystko zaś zapanuje szczęście i radość z życia zamiast nerwowego napięcia, przemęczenia i złej przemiany materii. Wykonywanej pracy będzie dość dużo, aby odpoczynek pozostał przyjemnością, a jednoczenie nie dość dużo, by mogła ona doprowadzić do stanu wyczerpania. Ponieważ zatem w czasie wolnym ludzie nie będą zmęczeni, nie wystarczą im już rozrywki bierne i jałowe.Co najmniej jeden procent ludności poświęci zapewne czas wolny od pracy zawodowej zajęciom o pewnej społecznej doniosłości, a ponieważ ich poziom życia nie będzie zależał od tych zajęć, nic nie będzie hamować ich oryginalności i nie zmusi ich do trzymania się wzorów ustalonych przez autorytety starszego pokolenia. Ale korzyści płynące z czasu wolnego nie ograniczą się do przypadków wyjątkowych. W warunkach umożliwiających szczęśliwe życie zwykli mężczyźni i kobiety staną się lepsi, mniej skłonni do prześladowania innych i mniej wobec innych podejrzliwi. Zaniknie zamiłowanie do wojen, częściowo z powodów, o których mowa była wyżej, a częściowo dlatego, że wojna pociągałaby za sobą konieczność długiej i ciężkiej pracy. Pogoda ducha jest tą cechą charakteru, której świat potrzebuje najbardziej, ale nie rodzi się ona w bezustannej walce, lecz w życiu płynącym w spokoju i poczuciu bezpieczeństwa. Współczesne metody produkcji dały nam możność zapewnienia spokoju i bezpieczeństwa wszystkim. Zamiast tego wolimy jednak, by jedni się przepracowywali, a inni wegetowali w nędzy. Jak dotąd godziliśmy się znosić trudy, które konieczne były, gdy nie istniały jeszcze maszyny i trudno powiedzieć, byśmy pod tym względem zachowywali się rozumnie nie ma jednak powodu by postępować nierozumnie bez końca.
Ta książka dotyczy sztuki. Sztuki jako pełnoprawnego instrumentu poznania. W swojej oryginalnej propozycji antropologicznej Autor pokazuje twórczość ożywianą pragnieniem odkrycia rzeczywistości nieosiągalnej w poznaniu potocznym (co bodaj oczywiste), ale także w poznaniu naukowym (co budzi już niedowierzanie). Przywołując konkretne przykłady zaczerpnięte z poezji, malarstwa, muzyki i filmu, odsłania sferę poiesis jako przestrzeń prawdziwej ontofanii porażającego swą mocą objawienia rzeczywistości widzialnej i niewidzialnej. Na początku jest oko i ucho. One decydują o wszystkim. Pojęciowa refleksja przychodzi później. Wszystko, co najważniejsze dzieje się w polu zmysłowego oddziaływania. Władze dyskursu pogrążone są chwilowo w uśpieniu. Na razie jest tylko przeszywający błysk, ukłucie wytrącające z rutynowego postrzegania, a jego fizjologicznym wyrazem mogą być ciarki biegnące po grzbiecie. To błysk, który oświetla z wielką przenikliwością ciemne przestrzenie naszego doświadczenia. Oprócz wrażeń estetycznych przynosi też światło poznania. A poznanie to szczególne: w świetle błyskawicy widzimy jakby wszystko naraz, dana jest nam cała jaskrawość naszego tu i teraz istnienia.Fragment książkiIluminacje. Sztuka jako forma poznania
Antologia Jesteśmy bardami, trubadurami... stanowi próbę rekonstrukcji i upamiętnienia dorobku pisarek i pisarzy tworzących w języku jidysz w Łodzi w pierwszych dekadach XX wieku. Zawarte w tomie utwory, powstałe w latach 19161939 ze szczególnym uwzględnieniem lat 20., okresu największego rozkwitu lokalnego życia literackiego dokumentują intensywność i różnorodność ówczesnych zjawisk artystycznych. Wykorzystane w książce materiały źródłowe pochodzą głównie z czasopism literackich oraz prasy codziennej wydawanej w Łodzi. Zebrane teksty ukazują złożoność jidyszowej twórczości literackiej ujmowanej w perspektywie estetycznej, społecznej oraz tożsamościowej.
Ja – błazen purimowy... to pierwsza tak obszerna antologia twórczości Mojżesza Brodersona – jednego z najważniejszych pisarzy żydowskiej awangardy artystycznej w międzywojennej Łodzi. Tom prezentuje szerokie spektrum jego działalności literackiej: od poezji i dramatów przez teksty satyryczne i kabaretowe po artykuły prasowe i niepublikowaną dotąd korespondencję. Książka ta przywraca Brodersonowi należne miejsce w historii literatury jidysz i stanowi cenne źródło dla badaczy kultury żydowskiej, a także wszystkich zainteresowanych artystycznym życiem Europy Środkowo-Wschodniej XX wieku.
Najczęściej używamy dużych korpusów, ale jesteśmy twórcami małych. Dostępna literatura dotyczy jednak głównie dużych korpusów i sposobów ich wykorzystania. O małych korpusach wspomina się najczęściej przy okazji definiowania dużych, ale nawet jeśli przygotowywany mały korpus wydaje nam się czymś ulotnym czy jednorazowym […], to warto go opracować tak, aby miał szansę na powtórne wykorzystanie i rozwijał możliwości architektury korpusowej.
Na rynku wydawniczym nie spotkamy wielu książkowych publikacji na temat małych korpusów, nie ma ich wiele na rynku anglosaskim, nieobecne są także w Polsce. Przywiązywanie małej wagi do tego typu materiałów okazuje się jednak błędem. Praca prof. Zaśko-Zielińskiej wykazuje wagę i znaczenie małych korpusów w praktyce językoznawczej, zapoznaje czytelnika z typem działań, które okazują się kluczowe dla analiz językoznawczych, ich zastosowań oraz wniosków z nich wypływających.
(z recenzji prof. dr hab. Barbary Lewandowskiej-Tomaszczyk)
Monika Zaśko-Zielińska kieruje Zakładem Lingwistyki Korpusowej w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego. Interesuje się genologią lingwistyczną, lingwistyką korpusową i lingwistyką kryminalistyczną. Jest autorką i współautorką monografii Przez okno świadomości: gatunki mowy w świadomości użytkowników języka (2002), Listy pożegnalne: w poszukiwaniu lingwistycznych wyznaczników autentyczności tekstu (2013), współredaktorką (wraz z K. Kredensem) tomu Lingwistyka kryminalistyczna. Teoria i praktyka (2019) oraz współautorką pracy Od rozmowy do korpusu (wraz z A. Majewską-Tworek, M. Śleziak i A. Tworkiem). Jej współpraca z Clarin-PL zaowocowała przygotowaniem najstarszego zasobu (Mowa Wrocław) do wyszukiwarki danych konwersacyjnych Spokes w ramach prac zespołu Pracowni Polszczyzny Mówionej IFP UWr kierowanej przez Annę Majewską-Tworek. W ramach grantu NCN-u przygotowała Polski Korpus Listów Pożegnalnych, co stało się inspiracją do przyjrzenia się metodologii tworzenia małych korpusów, a zwłaszcza możliwościom dokumentowania języka pisanego w odmianie nieoficjalnej na podstawie korespondencji prywatnej. Zapoczątkowało to koncepcję Polskiego Korpusu Korespondencji Prywatnej (praca w zespole z K. Wabnicem i J. Krzywdzińskim), który powstaje dzięki współpracy ze studentami i doktorantami UWr.
Warsztaty pisarskie z laureatem Literackiej Nagrody NoblaW latach osiemdziesiątych XX wieku na Kubie w Międzynarodowej Szkole Filmowej i Telewizyjnej Gabriel Garca Mrquez prowadził warsztaty dla nowego pokolenia pisarzy i scenarzystów. Ich celem było stworzenie trzynastu historii o miłości, zaadaptowanych na potrzeby telewizji. A potem na ich kanwie miało powstać kolejnych trzynaście historii, ale w innym gatunku: horrorze, komedii i innych.Warsztaty pisania nie są suchym wykładem, ale zapisem wspólnego procesu opowiadania historii. Aktem twórczym mistrza i jego uczniów: od rozwijania pomysłu, po tworzenie historii, nadawanie jej kształtu i struktury.Nie ma tu snobizmu, czy zadęcia, jest życie i twórczość. Ludzie rozmawiają ze sobą, śmieją się, poprawiają siebie nawzajem i zadają sobie pytania, a mistrz podpowiada im kierunek.Interesuje go przede wszystkim uchwycenie procesu twórczego i przeniknięcie tajemnicy tworzenia. I znalezienie takich tropów, by opowieść mogła swobodnie popłynąć i ostatecznie wzbudzić emocje u czytelnika.A czytelnik może pobawić się z mistrzem i sam zechcieć opowiedzieć swoją niepowtarzalną historię. I możliwe, że nawet odkryć w sobie twórcę.
Na początku była ciekawość – nie miecze ani ogień, lecz pytania. Kim byliśmy naprawdę, zanim nazwaliśmy siebie cywilizacją? Jak wyglądało życie tych, których tak chętnie schematyzujemy: dzikich, prymitywnych, podporządkowanych naturze? Obraz przeszłości, jaki znamy ze stereotypów, rozpada się w tej opowieści na naszych oczach. Mit o linearnym postępie ustępuje miejsca historii pełnej zwrotów, stagnacji i wyborów, które nie zawsze prowadziły w stronę rozwoju. Romantyczna wizja „zdrowego życia na łonie natury” okazuje się równie krucha – choroby, niedobory i ciężkie warunki były codziennością. Równie zaskakująco jawią się kobiety – uczestniczki polowań i współtwórczynie rewolucji neolitycznej – oraz dzieci, którym okazywano zarówno surowość, jak i czułość. W tle wybrzmiewa dramatyczna historia gatunku Homo sapiens i jego krewniaków, z których na polu rywalizacji o przetrwanie pozostaliśmy tylko my. Nie ma tu też miejsca na sentymentalny obraz człowieka żyjącego w harmonii z naturą. Od zarania dziejów towarzyszyła nam eksploatacja i niszczenie środowiska, a nasze społeczności były znacznie bardziej mobilne i dynamiczne, niż zwykliśmy sądzić. Migracje dotyczyły nie tylko ludzi, lecz także idei i sposobów życia. Zamiast prostych odpowiedzi dostajemy fascynującą, nieoczywistą historię – opowieść o wyborach, sprzecznościach i dylematach, które wciąż brzmią zadziwiająco aktualnie. Bo pytanie o to, kim jesteśmy, nie zaczyna się w teraźniejszości, lecz w pradziejach.
Profesor Ryszard Koziołek, znany z nieoczywistego spojrzenia na literaturę i rzeczywistość. I jego sąsiadka – błyskotliwie złośliwa, zjadliwie dowcipna, niewinnie prowokująca do stawiania wywrotowych pytań. Kiedy się spotykają – czy to na klatce schodowej, czy na słynnym katowickim Piazza Miarka – lecą iskry, a każda rozmowa to początek przygody.
Czy Taylor Swift powinna być w kanonie lektur szkolnych obok Wisławy Szymborskiej?
Co łączy Pana Kleksa z ChatemGPT, a Alojzego Bąbla z Oppenheimerem?
Dlaczego Izabela Łęcka jest polską Bellą Baxter z Biednych istot Jorgosa Lantimosa?
I czy w świecie jest miejsce i dla rosyjskich klasyków, i dla tekstów Maty?
Każde spotkanie z Profesorem i jego sąsiadką jest jak ożywczy prąd i przypomina o tym, że prawdę o sobie, świecie i życiu można znaleźć w muzyce, filmie i literaturze. Jeśli tylko chce się szukać (i rozmawiać z sąsiadami).
Z ilustracjami Jacka Świdzińskiego
NAJWIĘKSZE ZNALEZISKO ARCHEOLOGICZNE XX WIEKU.Sensacyjne poszukiwania w Dolinie Królów w bezpośredniej relacji legendarnego archeologa.Próby znalezienia grobowca Tutanchamona były jednym z największych przedsięwzięć w dziejach egiptologii. Howard Carter przez sześć lat usiłował przeniknąć tajemnice Doliny Królów. Rok 1922 miał być ostatnim. 26 listopada determinacja i upór zostały uwieńczone sukcesem, który okazał się najważniejszym odkryciem archeologicznym XX wieku. Już rok później wydano barwny zapis wydarzeń - ,,Odkrycie grobowca Tutanchamona"", udokumentowany unikatowymi zdjęciami fotografa i egiptologa Harry'ego Burtona. Czytelników zafascynowała relacja z odkrycia grobowca sprzed ponad 3300 lat, na tle nowożytnej historii Doliny Królów, historii zarówno prac wykopaliskowych, jak i działalności rabusiów grobów. Carter w emocjonujący sposób przedstawił przełomowe, najbardziej dramatyczne momenty: odsłonięcie pierwszego stopnia schodów, znalezienie nienaruszonych odcisków pieczęci na drzwiach, otwarcie komory grobowej, skarbca i kolejnych pomieszczeń, w których największe wrażenie zrobiły na nim królewski tron, hebanowe łoże, złocona kaplica i złote posągi bogiń opiekuńczych. Choć Tutanchamon był jednym z mniej znanych faraonów, artefakty z jego grobowca stanowią do dziś niewyczerpane źródło wiedzy o starożytnym Egipcie. Sama zaś książka, którą czyta się jak pasjonującą powieść przygodowo-detektywistyczną, stała się światowym bestsellerem. Do dziś rozpala wyobraźnię historia poszukiwań i odkrycia jedynego niesplądrowanego grobowca faraona. Do dziś intryguje tajemnica klątwy Tutanchamona, której pierwszymi ofiarami mieli być lord Carnarvon, finansujący wykopaliska, i Arthur C. Mace, genialny konserwator, który pomagał Carterowi zabezpieczyć znaleziska. 1 listopada 2025, po wielu latach budowy, oficjalnie otwarto w Gizie Wielkie Muzeum Egipskie, gdzie wśród 100 000 zbiorów znajdą się również wszystkie skarby z grobowca Tutanchamona.Minęło już ponad sto lat od tego przełomowego odkrycia, ale grobowiec Tutanchamona może kryć jeszcze większe tajemnice. W 2015 roku w trakcie skanowania otoczenia komory grobowej, za jej ścianą wykryto puste pomieszczenia, których do chwili obecnej nie zbadano - przynajmniej tak twierdzi Zahi Havass, jeden z czołowych egiptologów. Natomiast wyniki wstępnych badań wydają się potwierdzać teorię Nicholasa Reevesa, kierownika Amarna Royal Tombs w Dolinie Królów, że jedna z tych komór może zawierać miejsce pochówku królowej Nefertiti, najpiękniejszej Egipcjanki, macochy Tutanchamona. Gdyby to okazało się prawdą, byłaby to sensacja na miarę odkrycia Cartera.
Wielki powrót serii zawierającej wykłady Michela Foucaulta w Collge de France (1970-1984).Teorie i instytucje karne to II tom wykładów Michela Foucaulta w Collge de France. Zawarte w nim analizy wpisują się w nurt badań francuskiego filozofa kulminujących w Nadzorować i karać (1975), ukazują jednak proces formowania się nowożytnych stosunków władzy od nieco innej strony.Foucault podejmuje tu kwestię państwa i właściwego mu aparatu represji. Przedstawia proces tworzenia się owego aparatu, jak zwykle po mistrzowsku wykorzystując historyczne źródła i opracowania, zwłaszcza w szczegółowej analizie tzw. powstania bosonogich z 1639 roku i jego stłumienia. Ta genealogia państwowego aparatu represji i jego zbrojnej sprawiedliwości, nakierowanej przede wszystkim na tłumienie powstań ludowych, a także nacisk, jaki Foucault kładzie na ekonomiczne aspekty działania instytucji karnych i sądowych, sprawia, że rozważania francuskiego myśliciela współbrzmią z wieloma koncepcjami ukazującymi badany przez niego okres jako kluczowy dla formowania się kapitalizmu. Stądteż - nieraz polemiczne - nawiązania do marksizmu, które pozwalają lepiej zrozumieć stosunek Foucaulta do tej tradycji.
Jeśli literatura jest szaleństwem, to pisząc o literaturze, wikłamy się w Foucaultowski paradoks: czy mówić o niej językiem rozumu, a więc językiem szaleństwu organicznie obcym, czy mówić o niej językiem szaleństwa, niczego w literaturze nie porządkując, niczego nie wyjaśniając, towarzysząc jednak autorowi w jego szaleństwie, dopisując głosy na marginesie jego szalonego dzieła, traktując jego tekst jak zaczyn do własnego języka, własnych metafor.
Tak właśnie Janusz Palikot czyta Schulza: wbrew „rozumowym” metodologiom i schulzologicznej tradycji. I zdaje się nas przekonywać, że właśnie tak powinniśmy czytać literaturę – na własny, jednostkowy użytek, dla intelektualnej przyjemności.
Michał Rusinek
Ustaliliśmy pewne zasady:Podziel się tym, co masz.Dar serca za dar serca.Daj odrobinę siebie.Rozejrzyj się wokół, nie szukaj daleko.oraz kluczowe: nie dotykamy pieniędzy. Nie dlatego że nie możemy, ale dlatego że podjęliśmy taką decyzję. Dlatego że Przemek nie prosił o pieniądze. Prosił, żeby mu pomóc. Okazuje się, że pieniądz nie zawsze jest synonimem pomocy, że można pomóc, nie dotykając pieniędzy, tylko się trzeba wysilić. To jest bardzo trudne. To wymaga zachodu. To wymaga troski. Wymaga czasu. Wydaje nam się, że wszystko można szybko, ale często tracimy, gubimy człowieka w tym pośpiechu. I ta Akcja ma nam przypomnieć o godności człowieka; o tym, że człowiek jest najważniejszy. Fragment wywiadu z Pomysłodawczyniąi Autorką Akcji PDPZ, red. Ewą Dados
The phenomenal global and Sunday Times bestseller from the author of Sapiens
For the last 100,000 years, we Sapiens have accumulated enormous power. But despite all our discoveries, inventions and conquests, we now find ourselves in an existential crisis. The world is on the verge of ecological collapse. International and political tensions are rising. And we are rushing headlong into the age of AI – an alien information network that threatens to annihilate us. For all that we have accomplished, why are we so self-destructive?
Nexus looks through the long lens of human history to consider how the flow of information has brought us here. Taking us from the Stone Age through the canonisation of the Bible, the invention of print, the rise of mass media and the recent resurgence of populism, Yuval Noah Harari asks us to consider the complex relationship between information and truth, bureaucracy and mythology, wisdom and power. He explores how systems like the Roman Empire, the Catholic Church and the Soviet Union have wielded information to achieve their goals, for good and ill. And he addresses the urgent choices we face as non-human intelligence threatens our very existence.
Information is not the raw material of truth, nor is it a mere weapon. Nexus explores the hopeful middle ground between these extremes and, in doing so, rediscovers our shared humanity.
Publikacja jest próbą przedstawienia, jak Adam Mickiewicz poprzez doświadczenia duchowe, lekturowe, intelektualne szukał recepty na dobre bytowanie w świecie. Autorka poddaje analizie teksty poety i zawarte w nich wątki antropologiczno-egzystencjalne. Ujęty w tytule książki projekt jasnoromantyczny stanowić ma dopełnienie zadomowionego w polskich badaniach "czarnego romantyzmu", akcentującego w postawach bohaterów epoki szaleństwo i melancholię, to, co w ludzkiej duszy mroczne, irracjonalne, niepokojące. Zawarte w książce rozważania wskazują na tęsknoty romantyków do poukładanego istnienia, któremu można by nadać sens, jakiego szukano - wbrew obiegowym ujęciom epoki - także w tradycji, w postawach koncyliarnych i wspólnotowych.*****The Light Romantic MickiewiczThe publication is an attempt to show how Adam Mickiewicz through his spiritual, literary, and intellectual experiences searched for a recipe for a good existence in the world. The author analyses the texts of the poet and their anthropological and existential themes. The "light Romantic project" in the title of the book complements dark Romanticism, fixed in the Polish studies, which accentuates in the characters' attitude the insanity, melancholy, and all that is dark, irrational and disturbing in the human soul. The book includes reflections indicating Romantics' longing for a well-organized existence, which can be given the meaning that was also searched for - against the mainstream perspectives of the era - in the tradition, and in the conciliatory and communal attitudes.
Der Band ist das Ergebnis eines Projektes, an dem Forscher aus Deutschland und von diversen Universitten in Polen teilnahmen. Das erlaubte, die Problematik der deutsch-polnischen Beziehungen im Bereich der Literatur und Kultur aus einer mglichst breiten Perspektive zu beleuchten und ein reiches Spektrum von Forschungsfragen, methodologischen Anstzen und zu analysierenden Materialien zu bercksichtigen. Im Fokus des Bandes steht die Suche nach hnlichkeiten und Differenzen im Umgang der beiden Literaturen mit denselben Motiven und Gattungsformen, wobei eine groe Aufmerksamkeit dem intertextuellen Dialog sowie den gewichtigen sozialen Fragestellungen geschenkt wird.*****Porównując literatury i kultury. Studia z zakresu komparatystyki polsko-niemieckiejTom jest rezultatem projektu, którego uczestnikami byli badacze z Niemiec i kilku polskich uniwersytetów. Pozwoliło to naświetlić problematykę związków polsko-niemieckich w obszarze literatury i kultury z możliwie szerokiej perspektywy i uwzględnić bogate spektrum pytań badawczych, podejść metodologicznych i analizowanych materiałów. Mimo że głównym wątkiem tomu było poszukiwanie podobieństw i różnic w sposobie podejścia do tych samych motywów i form gatunkowych w obrębie literatur polskiej i niemieckiej, Autorzy poświęcili wiele uwagi również dialogowi intertekstualnemu oraz ważkim zagadnieniom społecznym.*****Comparing Literatures and Cultures: Studies in Polish-German Comparative StudiesThe book is the result of a project whose participants were researchers from Germany and several Polish universities. It allowed them to highlight the issue of Polish - German relations in literature and culture from a broader perspective and include a rich spectrum of research questions, methodological approaches and analyzed materials. Although the main thread of the volume was the search for similarities and differences in the way the same motifs and genres are approached, the authors devoted much attention to the intertextual dialogue and major social issues.
Książka jest poświęcona zagadnieniu przemocy w jej wersji indywidualnej - delikatnej i drastycznej - ale przede wszystkim przemocy instytucjonalnej lub zbiorowej, która występuje w państwowych systemach politycznych. Stanowi przegląd różnych stanowisk dotyczących tej kwestii: od apologii przemocy w systemach terroru totalitarnego nazizmu i komunizmu, poprzez propozycje jej ograniczenia w ramach liberalnej demokracji, po dzisiejszy kryzys tego ostatniego porządku i zagrażający mu populizm.*****The Faces of Violence. From Totalitarian Variations to the Crisis of Liberal DemocracyThe books is devoted to the problem of violence in its individual variation - gentle and drastic - but above all, institutional or collective violence which occurs in state political systems. It provides an overview of the different standpoints on this issue: from the apology of violence in the terror systems of totalitarian Nazism and communism, through proposals to limit it within liberal democracy, to the present crisis of the latter order and the populism that threatens it.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?