Jego niepowtarzalny głos przez lata rozbrzmiewał w polskich domach, towarzysząc największym sukcesom polskich sportowców. Do dziś Włodzimierz Szaranowicz kojarzy się ze zwycięstwami Adama Małysza i Kamila Stocha, medalami polskich lekkoatletów oraz ceremoniami otwarcia igrzysk olimpijskich. Kibice potrafią z pamięci cytować jego kultowe komentarze.W szczerej rozmowie z córką jeden z najpopularniejszych i najbardziej szanowanych polskich dziennikarzy sportowych opowiada o swoim życiu i karierze dziennikarskiej, czarnogórskich korzeniach i dorastaniu na powojennym Muranowie, radiu i telewizji, zawodowych mistrzach i przyjaciołach, godzeniu pracy z życiem osobistym.Z jakiego powodu naraził się jednemu z warszawskich gangsterów? Dlaczego nie został aktorem? Skąd wziął pomysł na hasło Hej, hej, tu NBA? Czy tęskni za mikrofonem?To książka o sporcie i rodzinie. O podróżach w odległe zakątki świata. O życiowych trudnościach i radosnych wzruszeniach. I o dzieleniu się z innymi swoją największą pasją.
Charakterystyczny góralski typ urody o wyrazistych rysach jest coraz rzadszy. Coraz mniej jest kobiet w tradycyjnych podhalańskich strojach, coraz mniej mężczyzn nosi długie wąsy i brodę, które kiedyś były tak typowe dla mieszkańców gór.Bartłomiej Jurecki odszukał i sfotografował ostatnich najbardziej charakterystycznych górali i góralki, którzy swym urokiem tworzą legendę południowej Polski.To nie tylko twarze, na których widać upływ czasu i wpływ surowego klimatu miejsca, w którym żyją, ale także opowieści ich życia. Pozornie proste i nieskomplikowane życiorysy składają się na obraz świata, który przemija niezauważony, po cichu, w tle kolorowego folkloru.
Ambitne, utalentowane, zdeterminowane artystki, muzy, modelki, inspiratorki i protektorki twórców. Długo czekały, by zaistnieć w świecie sztuki zdominowanym przez mężczyzn. Wreszcie nadszedł ich czas.Suzanne Valadon, ulubiona modelka Renoira i Toulouse-Lautreca, porzuciła pozowanie mistrzom, żeby malować i zyskać sławę artystki. Berthe Morisot, choć zakochana w duardzie Manecie i zafascynowana jego sztuką, ze wszystkich sił starała się go nie naśladować. Komplementy, w których porównywano jej obrazy do jego dzieł, uznawała wręcz za zniewagę. Piękna Kiki, najsłynniejsza modelka dwudziestolecia, zawładnęła wyobraźnią i zmysłami paryskich artystów. Królowa Montparnasse'u nigdy nie nosiła bielizny, a sukienkę imitowała falbaną doszytą do rąbka płaszcza, żeby raz-dwa pozować nago. Vanessa Bell od dzieciństwa wiedziała, że pragnie być malarką. Sławy zazdrościła jej młodsza siostra, Virginia Woolf, która w utworach literackich wielokrotnie sięgała do fenomenu postaci siostry pięknej, zmysłowej, utalentowanej. Nie wyobrażała sobie, żeby ktoś inny projektował okładki jej książek i malował portrety. Bella Chagall wtopiła się w malarską wizję swojego męża tak mocno, że pisał do niej: Kiedy Ci się długo przyglądam, wydaje mi się, że jesteś moim dziełem.Fascynujące opowieści o kobietach z obrazów dopisują ważny rozdział do historii sztuki i emancypacji. Ich wkład do światowej kultury jest nie do przecenienia.
Tekst ten stara się przedstawić, z lewicowej perspektywy, problemy, przed którymi stoi obecnie nasz kraj. Wszakże owa perspektywa ujęta jest tu inaczej, niż była ujmowana dawniej w programach partii socjalistycznych i socjaldemokratycznych.ze WstępuWitam z uznaniem ten projekt - pierwszą od lat próbę całościowego oglądu, rozpoznania i projektowania naszej rzeczywistości, przedstawioną przez środowisko tzw. instytucjonalnej lewicy. Jest on bogaty, wydaje się prawie kompletny w rejestrze głównych problemów, fragmentami analityczny, pobudza do dyskusji i to jest jego główna zaleta. Dyskusja taka musi być krytyczna, co nie powinno dziwić - niczego bardziej bowiem nam nie trzeba jak wytworzenia procesu dyskusyjnego, w którym projekty będą stale unowocześniane, doskonalone, przekształcane w programy działania. Programy te również powinny być dyskusyjne i procesualne - a nie doktrynalne i schematyczne.zkomentarza prof. Andrzeja Mencwela
Śmiech zamiast łez. Działanie zamiast rozłożenia rąk. Prawda zamiast stereotypów.Trzymasz w rękach wyjątkową książkę. To opowieść o życiu sportowca i dziennikarza. Brzmi jak wiele naszych pozycji? Nic bardziej mylnego. Marcin Ryszka to przede wszystkim działacz społeczny, szczególnie zaangażowany w sprawy niewidomych. Nikt lepiej nie ukaże ich perspektywy w końcu Marcin jest jednym z nich.Zastanawiasz się, jak niewidomy napisał książkę? Najwyższa pora rozpocząć lekturę. Wycieczkę po barach, murze chińskim i... mieszkaniu, gdy godzinami szuka się kluczy odłożonych na nie swoje miejsce. Nigdzie indziej nie znajdziesz opowieści o tym, jak ślepy zgubił kalekę albo złamał białą laskę na złodzieju. Tylko tutaj doświadczysz dylematu: zgubić oko czy płynąć na rekord życiowy?Dowiedz się, o czym śnią niewidomi, jak grają w piłkę i kim w ogóle są (podpowiadamy: ludźmi, nie kosmitami!). Będzie też o problemach, ale jeśli liczycie na dramaturgię, rozczarujecie się podobnie jak żądni sensacji reporterzy, którzy spodziewali się po zawodnikach blind footballu, że płaczą w szatni nad swoim losem.Nie ma płaczu. Jest sama prawda. Chcemy, żebyście ją poznali. ZOBACZYLI niewidomych.
Trzydzieści trzy ofiary śmiertelne, ponad dwa i pół tysiąca spalonych domów, ponad miliard martwych i trzy miliardy poszkodowanych zwierząt. Ponad osiemnaście milionów hektarów buszu i obszarów rolniczych strawionych przez ogień. Straty oszacowano na co najmniej sto miliardów dolarów. Liczby budzą przerażenie, a przecież to, co nadejdzie a nadejdzie na pewno będzie jeszcze bardziej dramatyczne.Tak wygląda katastrofa klimatyczna. Szymon Drobniak na własne oczy obserwował tragiczne skutki czarnego lata w Australii. Jako naukowiec widzi to, czego laicy jeszcze nie dostrzegają. Jako poeta z wielką wrażliwością opowiada o tym, jak ginie świat, który znamy. I ostrzega, że gwałtowne przemiany po tragicznym sezonie pożarów, które dotknęły ludzi i wyjątkowy świat australijskiej fauny i flory, wkrótce będą codziennością w wielu miejscach na świecie.
Arkadij Bielinkow był pisarzem wyklętym. Mówił i pisał rzeczy prowokujące i często niepopularne, ponieważ był umysłem przekornym, odważnym i całkowicie niezależnym. Jego esej o dekabrystach należy do najświetniejszych dokonań rosyjskiej publicystyki. To tekst na miarę Czaadajewa, Hercena czy Lwa Tołstoja. Jego książka o Oleszy to niezwykły portret rosyjskiego pisarza, któremu historia spuszczona z łańcucha przetrąciła kręgosłup i wcisnęła knebel do pisarskich ust. Sam Arkadij Bielinkow, więzień Stalina, zachował swój kręgosłup moralny nietknięty i ocalił niezależność swego umysłu i krytyczną zdolność do analizy aż do końca życia. Jego eseistyka to więcej niż esej, to po prostu kawał świetnej literatury.Adam MichnikDla Bielinkowa to nie literatura była najważniejsza, ale rzecz fundamentalna, bez której sama literatura traci sens wolność. Ona właśnie jest tematem książki o Oleszy i tak tę książkę czytajmy. Bielinkow wierzył, że mamy wpływ na to, co się z nami dzieje, i jeśli ludzie nie są wolni, to dlatego, że się na ten stan zgodzili. Mądrzy, utalentowani, wrażliwi ludzie uznali kiedyś, że w służbie idei powinni wyrzec się wolności. Wierzyć nie temu, co podpowiadają im rozum i sumienie, ale ćwierćinteligentom, którym parę pojęć jak cepy wystarcza, by znać recepty na wszystkie problemy świata czy narodu, to bez znaczenia. Podążając za kimś takim, ludzie tracą jednak i mądrość, i talent, i wrażliwość, a często stają się kibicami zła.Ze wstępu Jerzego Czecha
Kolejna znakomita książka Waldemara Łysiaka Skojarzenia i Aforyzmy - zbiór pisanych świetnym konserwatywnym piórem esejów kulturowych i politycznych. Nikogo nie zostawią one obojętnym. Dodatkowo książka zawiera sto kilkadziesiąt bonmotów autora. Jesteś fanem esejów i felietonów zabarwionych politycznie, to Skojarzenia i aforyzmy Waldemara Łysiaka będą pozycją zdecydowanie wartą Twojej uwagi! Książka opiewa w kulturowe skojarzenia. Sprawia, że po lekturze pogrążysz się w zadumie i rozmyślaniach.
Dlaczego niektóre firmy triumfują a inne upadają?iPhone kontra BlackBerry. Adidas kontra Puma. Fender kontra Gibson. H&M kontra Zara. David Brown, autor jednego z najpopularniejszych podcastów, Business Wars, przedstawia największe rywalizacje biznesowe w historii. Co stoi za sukcesami i porażkami marek, które wpływają na nasze życie?David Brown wykorzystując kultowe strategiczne zagrywki i rady Sun Zi pokazuje, jak potężne firmy wyrastają, pokonują rywali, tworzą innowacyjne plany i dostosowują się do zmiennych oczekiwań społeczeństwa. Ich cel? Być o kilka kroków przed resztą i pozostać triumfalnym tytanem swojej branży.Opowieści zawarte w Wojnach biznesowych ekscytują, ale jednocześnie dają bezcenne lekcje: determinacji, kreatywności, cierpliwości, finezji, wytrwałości i innych cech, które prowadzą do stworzenia zwycięskiej firmy. Te wnioski przydadzą się wszystkim: od freelancerów po dyrektorów międzynarodowych korporacji.
Partner wydania: Muzeum Tatrzańskie w ZakopanemChodząc w Tatry, można zobaczyć więcej. Nawet jeśli w górach się tylko bywa, każdy, kto w nie idzie, zmierza po skarb tu zwyczajne sprawy nabierają nowego sensu. Aktywność, wysiłek, zmęczenie stają się czymś więcej niż tylko fizycznym doświadczeniem. Tatry to miejsce nieograniczonych możliwości, ale także lekcja pokory. W Tatrach upływ czasu staje się wyraźniejszy.Chodząc w Tatry to zbiór esejów antropologiczno-filozoficznych o życiu w Tatrach i pod Tatrami pisanych z perspektywy mieszkańca Kościeliska, to próba zrozumienia istoty tatrzańskości i elementów, które się na nią składają. To także osobista opowieść o wieloletniej relacji z górami, o fascynacji wspinaczką i wędrówkami, o obserwacjach zmieniającej się natury wciąż wspaniałej, mimo że coraz bardziej niszczonej przez człowieka. To także uniwersalna refleksja o przemijaniu i o tym, że w górach mocniej doświadcza się swojego istnienia.
Oto pierwsza odsłona (choć w Niemczech wydana jako ostatnia) monumentalnej, rozpisanej na trzy książki (każdy tom stanowi integralną całość) biografii Franza Kafki. Jej literacki rozmach, oddech, sprawne pióro, wnikliwość analiz, szerokość spojrzenia z jednej strony, a z drugiej rzetelność badawcza w przekopywaniu się przez materiały pozostawione przez Maxa Broda, kwerendy w archiwach izraelskich i czeskich - to wszystko sprawia, że mamy przed sobą być może najpełniejszą i najciekawszą biografię autora Procesu.Zaczynamy od lat dzieciństwa i młodości. Niech za przewodnik po zawartości posłuży kilka emblematycznych tytułów rozdziałów książki: Wielkoludy: Kafkowie z Woseku, Myśli o Freudzie, Kafka Franz, wyróżniający się uczeń, Niewinność i impertynencja, Przyjaciel Max, Pokusy, Krajobraz wewnętrzny: OPIS WALKI, U dziwek, Kawiarnie, gejsze, sztuka i kino, Rewelacyjny urzędnik pomocniczy, Idee i duchy: Buber, Steiner, Einstein, Literatura i turystyka.A pisał Hermann Broch: ,,W jednym jestem w każdym razie podobny do Kafki i Musila, wszyscy trzej właściwie nie mamy biografii; żyliśmy i pisaliśmy, ot i wszystko"".
Przez lata nikt o tym nie mówił!Historia kobiecej orkiestry w Auschwitz!W roku 1943 roku w Auschwitz II - Birkenau zarządzeniem komendanta obozu Franza Hsslera, dzięki nadzorczyni podobozu Marii Mandel, powołano żeńską orkiestrę. Opowieść o niej to nadzwyczajna historia kobiecej solidarności, walki i siostrzanej miłości.Ta niezwykła powieść przedstawia losy kilku kobiet: polskiej nauczycielki muzyki Zofii Czajkowskiej, organizatorki i pierwszej dyrygentki orkiestry; Almy Ros, słynnej wiedeńskiej skrzypaczki; Anity Lasker, nastoletniej wiolonczelistki z Breslau; Estery Loewy, niemieckiej żydówki niepotrafiącej grać na żadnym instrumencie, której przynależność do orkiestry uratowała życie oraz skrzypaczki ze Lwowa, Zosi Anicz, której dzieje oparte są na wspomnieniach Polki, Heleny Dunicz-Niwińskiej.W miejscu, w którym człowiek staje się człowiekowi bestią... grała muzyka.
Diego Maradona. Chłopiec, buntownik, bóg"" to jedna z najlepszych piłkarskich biografii, które pojawiły się na rynku. Napisał ją ceniony dziennikarz Guillem Balagu. Opisał nie tylko szczegóły i ciekawostki ze sportowej kariery Argentyńczyka, lecz także jego dosyć kontrowersyjne życie.Dlaczego Diego Maradona stał się jednym z najwybitniejszych piłkarzy w historii? Co miało na to wpływ? Talent, praca, a może jedno i drugie? Co robił prywatnie? Jakie były jego najmroczniejsze życiowe tajemnice? Na te i inne pytania odpowiedzi znajdziecie właśnie w tej książce. O fenomenie argentyńskiego piłkarza nie świadczy tylko liczba bramek i sukcesów sportowych, lecz także fakt, że kiedy media obiegła wiadomość o jego śmierci, cały świat zanurzył się w rozpaczy.Postać Maradony od wielu lat wzbudza kontrowersje. Autor przedstawił jego historię także pod kątem psychologicznym, co może pomóc lepiej zrozumieć pewne czyny i zachowania argentyńskiego piłkarza. Diego jest postacią, o której nigdy nie zapomną zarówno kibice, jak i osoby niezainteresowane sportem. Przeszedł ON z pewnością do historii futbolu jako legenda oraz jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii tej dyscypliny.
To tam powstał słynny kawałek Drin za drinem. To tam Tede, Borixon i Onar stworzyli styl zwany baunsem. To tam nagrywali Chada, Pih, Wzgórze Ya-Pa 3 czy V.E.T.O. Warszawskie studio Schron było dla raperów niczym drugi dom. W przenośni i dosłownie. Powstały tam albumy, które stały się klasykami polskiego hip-hopu.Krzysztof Kozak przez wielu uważany jest za ojca chrzestnego rodzimego rapu. W tej książce opowiada o powstaniu i spektakularnej działalności swojej wytwórni RRX. Zaliczki w formie samochodów, siatki pełne pieniędzy za albumy, konfrontacje z gangsterami, konflikt z magazynem ,Klan,, kulisy Bitwy Płockiej, szalone wyjazdy na koncerty i hardkorowe imprezy, które kończyły się grubymi akcjami z jazdą po pijaku i wciąganiem koksu na czele.To, co było owocem totalnej pasji, stało się stylem życia na krawędzi. Bo my nie oddzielaliśmy hip-hopu od życia.Szczera, bezkompromisowa i do bólu prawdziwa. Historia człowieka, pod którego skrzydłami zaczynali Peja i Sokół, raperów, którzy do dziś są gwiazdami sceny, oraz biznesu budowanego w Polsce w czasach dzikiego kapitalizmu.Gdyby nie ja, Latkowski nie nakręciłby Blokersów, a kilku raperów nie dostałoby Fryderyka.Jeśli interesujesz się hip-hopem, koniecznie musisz poznać tę opowieść.
Narkotyki bez paniki. Co trzeba wiedzieć o legalnych i nielegalnych środkach psychoaktywnych.Zagrożenia związane z nielegalnymi narkotykami są dobrze znane i rzadko kwestionowane, ale czy mamy świadomość jak szkodliwe w porównaniu z nimi są alkohol lub tytoń? Co tracimy, zakazując badań medycznych nad magicznymi grzybami, LSD i konopiami? Czy mdma jest mniej szkodliwie niż jazda konna, a mefedron powinien być rozdawanych w klubach?W Narkotykach bez paniki profesor David Nutt pokazuje, co mówi nauka o legalnych i nielegalnych substancjach psychoaktywnych, aby umożliwić każdemu i każdej podejmowanie racjonalnych decyzji w oparciu o obiektywne dowody. Szczególnie wskazana politykom.Co to jest uzależnienie? Czy istnieje osobowość uzależnieniowa?Czy uzależnienie można wyleczyć?Jak możemy mierzyć szkody wyrządzane przez narkotyki?Co powinniśmy mówić naszym dzieciom o narkotykach?
Carl Wedel przyjechał do Warszawy z Berlina i w 1851 roku otworzył przy ulicy Miodowej swoją pierwszą cukiernię. Emil, a później Jan Wedlowie, przedstawiciele kolejnych pokoleń tej dynastii, zmienili niedużą cukiernię w potężną fabrykę i osiągnęli sukces na niebywałą skalę, przekraczający wymiar finansowy ich produkty stały się dla Polaków trwałym symbolem wybornego smaku. Oni sami natomiast coraz głębiej wrastali w warszawski krajobraz, angażując się całym sercem (a nieraz i portfelem) w polskie sprawy. Byli Polakami z wyboru.Wedlowie nie bali się nowych technologii i innowacyjnych jak na tamte czasy form promocji. Ale musieli odnaleźć się także w nowej rzeczywistości społecznej coraz więcej kobiet walczyło o swoje miejsce na rynku pracy, coraz częstsze były strajki robotników, domagających się poprawy sytuacji bytowej. A potem nadeszła wojna, która zmieniła wszystko.Łukasz Garbal przenosi nas do pracowni dziewiętnastowiecznych mistrzów cukiernictwa, dawnych manufaktur czekolady, do gabinetów warszawskich fabrykantów i hal fabrycznych, a przy okazji opowiada słodko-gorzki kawałek naszej historii.
Logavina to cicha i spokojna uliczka położona w sercu miasta, słynącego z tolerancji i kosmopolitycznego uroku. Wybuch wojny postawił na głowie życie jej mieszkańców, Bośniaków, Chorwatów i Serbów, którzy do tej pory żyli obok siebie, nie zwracając uwagi na dzielące ich różnice. W oblężonym Sarajewie, pozbawieni ogrzewania i elektryczności, przy coraz bardziej ograniczonych zasobach żywności i wody, każdego dnia muszą teraz walczyć o przetrwanie swoje i bliskich. Muszą bronić się nie tylko przed kulami snajperów, ale także przed równie groźnym wrogiem – nienawiścią do sąsiadów i niedawnych przyjaciół, którzy tak łatwo mogą zmienić się w śmiertelnych wrogów. W intymnej relacji naocznego świadka Barbara Demick splata losy dziesięciu rodzin. I po dwudziestu latach wraca, by się przekonać, jak radzą sobie z następstwami wojny. „W oblężonym mieście bomby burzą nie tylko domy. Przemoc atakuje też jego tkankę społeczną – przyjaźń, solidarność, zaufanie – bez której żywy organizm miasta nie przetrwa. Barbara Demick opisuje, jak mieszkańcy pewnej sarajewskiej ulicy obronili te podstawowe międzyludzkie więzi, a więc obronili swą ulicę – a ulice takie jak ta obroniły miasto. To reportaż z najważniejszego frontu każdej wojny, który przebiega przez serca i umysły. Wszyscy mieszkamy na ulicy Logavinej.” Konstanty Gebert „Obojętność na skutki wojen i kataklizmów zwiększa się z liczbą ofiar. Nie potrafimy przejąć się losem stu czy pięciuset tysięcy ludzi. Dramat mieszkańców sarajewskiej ulicy Logavinej to historia rodzin i osób, wplątanych w niechcianą wojnę, zmuszonych do heroizmu przekraczającego ich siły. Jest to zapis doświadczenia nagłej zamiany spokojnego życia w przyjaznym mieście na upokarzającą codzienność wojenną. Śledząc ich losy, łatwo wyobrazić sobie siebie i swoich najbliższych w podobnej sytuacji. Lektura obowiązkowa.” Janina Ochojska „Doskonale uchwycony heroizm cywilnych mieszkańców Sarajewa – ich hart ducha, ironia, stoicyzm. [...] Koncentrując się na jednej ulicy Sarajewa, Demick maluje realia życia w mieście trafnie i z prezycją.” David Rieff, „Philadelphia Inquirer” „Gdybyś miał przeczytać tylko jedną książkę o Sarajewie, powinna to być właśnie ta książka.” Mary McGrory, „Washington Post” „To, co zachwyca mnie w tej książce – i co zachwyciło w „Światu nie mamy czego zazdrościć” – to sposób, w jaki Barbara Demick prowadzi nas w głąb ludzkiego życia. Zaczynamy rozumieć nie tylko, co działo się na sarajewskiej ulicy, na której mieszkała w czasie wojny, ale również, co przeżywali ludzie. Możemy sobie wyobrazić, jak my byśmy się czuli, co myśleli. Nie mamy tu do czynienia z sytuacją, gdy to, co prywatne, staje się polityczne — wręcz przeciwnie. To polityka i historia stają się w osobiste, ponieważ sytuacja w kraju, w mieście zagarnia i rwie ludzkie losy. Książka Demick oscyluje pomiędzy opowieścią o codzienności a wielką tragedią, jest znacznie bardziej wnikliwa niż typowa dziennikarska relacja.” Lindsey Hilsum
Przedstawiamy tłumaczenie Zeszytu 51 Marcela Prousta, nadając temu zbiorowi tekstów tytuł Wieczór u księżnej de Guermantes. Transkrypcja tego brulionu znalazła się w publikacji Henri Bonnet’a i Bernarda Claraca[1], zawierającej bruliony Prousta z czasów przygotowań do Czasu odnalezionego, czyli najprawdopodobniej z lat 1909–1916. Czym jednak są Zeszyty? Większość z nich została spalona na polecenie samego pisarza najprawdopodobniej przez Celestę Albaret, nieliczne się zachowały, być może dlatego, że Proust potrzebował je nadal do swojej pracy.
Tekst końcowego rozdziału Czasu odnalezionego, którego zarys można odnaleźć właśnie w zapiskach z Zeszytu 51, jest rezultatem długiego, wieloletniego dopracowywania. W pierwszej wersji z Zeszytu 51 przyjęcie u księżnej odbywa się wieczorem, a nie o poranku jak w kolejnych wersjach, dlatego został on zatytułowany przez nas Wieczór u księżnej de Guermantes.
W roku 1909 Proust zaczął pisać Bal kostiumowy, opowiadanie o doświadczeniu upływającego czasu, o rozmowach podczas wizyty w salonie po piętnastu czy dwudziestu latach nieobecności. Pierwszą wersję znajdujemy w Zeszycie 51, najstarszym ze wszystkich, które znamy, zawierającym szkic ostatniego rozdziału Czasu odnalezionego.
Można tu podkreślić, że w Wieczorze u księżnej de Guermantes uwidacznia się akcent jaki kładzie Proust na krytykę inteligencji, co jest oznaką tego, że etap sainte–beuve’owski nie jest zbyt odległy. To, co Proust potępia w pisarstwie tego krytyka, odwołuje się do teorii pozytywistycznych Hippolyte’a Taine’a, zarzuca mu nadużywanie inteligencji lub wyłączne posługiwanie się inteligencją. Nie chodzi o to, że Proust pogardza inteligencją, ale o to, że nie jest ona tą władzą poznawczą, która najlepiej ujmuje to, co rzeczywiste i prowadzi do istotnych sądów o naturze poezji.
Akcent położony na pokrewieństwo rozważań teoretyczno-literackich pomiędzy brulionami sainte–beuve’owskimi a brulionami powieściowymi wskazuje na moment istotnej przemiany: żeby rozpocząć w roku 1909 pisanie powieści, ze szczątków porzuconego eseju Proust musiał wyłuskać nową formę pisania – narrację podmiotu śniącego, marzącego lub pragnącego zasnąć, pogrążonego w bezsenności i w towarzyszącym tym stanom przypominaniu.
„Jestem zwykłą osobą, która ma niezwykłą pracę” – mówi o sobie Julia Roberts, jedna z największych i najlepiej opłacanych gwiazd Hollywood. Sama sięga po to, czego chce – czy jest to wymarzona rola, czy kandydat na męża. Uznawana za najpiękniejszą kobietę świata, prostolinijna, naturalna i pewna siebie, „Pretty woman” po swojemu rozgrywa życie i nie daje się wtłoczyć w żaden schemat. Odważnie zabiera głos w ważnych sprawach. Pytania o wiek najczęściej kwituje wzruszeniem ramion i słowami: „to tylko liczba”. Bogato ilustrowana biografia pióra Magdy Patryas, dziennikarki i autorki książki o T.Love „Potrzebuję wczoraj”, to portret wyjątkowej kobiety, która żyje na własnych zasadach.
Imperium bóluCierpienie i strach. Wielki koncern. Mordercza gra.Historia epidemii opiatowej ujawniona przez nagradzanego reportera New York Timesa, laureata Nagrody Pulitzera.W latach 1999 - 2017 blisko 250000 Amerykanów zmarło z powodu przedawkowania leków przeciwbólowych wydawanych na receptę. Ta epidemia została wywołana przez agresywny marketing środka OxyContin produkowanego przez koncern Purdue Pharma.Silne narkotyczne środki, zwane też opiatami, były kiedyś ostatnią deską ratunku dla osób cierpiących z bólu. W gigantycznej kampanii marketingowej Purdue twierdziło jednak, że formuła leku sprawia, iż jest bezpieczniejszy niż tradycyjne tabletki. Dzięki temu OxyContin stał się najchętniej stosowanym lekiem przeciwbólowym. Ci, którzy go nadużyli, przekonali się, że wbrew zapewnieniom producenta środek natychmiast uwalnia swój narkotyczny ładunek. Nawet w dawce wydawanej na receptę lek okazał się silnie uzależniający. Koncern miał tego świadomość, jednak zataił prawdę przed amerykańską Agencją Żywności i Leków, lekarzami i pacjentami, czerpiąc ogromne zyski ze sprzedaży OxyContinu.Trwające kilka dekad śledztwo Barry'ego Meiera rzuca na epidemię opiatową nowe światło. Autor książki odsłania prawdziwe oblicze koncernu farmaceutycznego i ujawnia szokujące szczegóły oszustwa. Zdaje też relację z nieudanych prób Departamentu Sprawiedliwości, by zatrzymać epidemię i uratować tysiące istnień ludzkich.Zabić ból - thriller, medyczna powieść detektywistyczna i raport biznesowy zarazem daje wstrząsający obraz tego, jak zapowiadany jako cudowny lek stał się przyczyną narodowej tragedii.Autor specjalnie do polskiego wydania książki dopisał epilog. Przedstawia w nim najnowsze faktyz historii OxyContinu i tych, którzy na nim przez lata zarabiali.Na 2022 rok zaplanowana jest ekranizacja serialu na platformie Netflix.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?