Doświadczenie religijne utwierdza człowieka w realności innego, boskiego świata nie tym, że dowodzi jego istnienia albo rozmaitymi argumentami przekonuje o konieczności istnienia tego ostatniego, lecz tym, że wprowadza go w żywy, bezpośredni kontakt z rzeczywistością religijną, pokazuje mu ją. Na autentyczną religijną ścieżkę wchodzi wyłącznie ten człowiek, który na swojej życiowej drodze realnie spotkał się z bóstwem, kogo bóstwo dosięgło, na kim wywarło swój przemożny wpływ. Doświadczenie religijne w swojej bezpośredniości nie jest ani naukowe, ani filozoficzne, ani estetyczne, ani etyczne i podobnie jak nie da się umysłem poznać piękna (można o nim wyłącznie pomyśleć), tak myśl ma jedynie blade pojęcie o palącym ogniu doświadczenia religijnego. Ażeby zrozumieć religię, poznać specificum tego, co religijne w jego swoistości, należy poznawać życie tych, którzy są w religii geniuszami (podobnie jak w estetyce norm piękna nie ustanawiają przecież wykłady profesorów estetyki, lecz dzieła artystycznego geniuszu). Życie świętych, ascetów, proroków, twórców religii i żywe pomniki religii: piśmiennictwo, kult, zwyczaj, słowem, to, co można nazwać fenomenologią religii ? oto, co na równi z osobistym doświadczeniem każdego daje lepszy wgląd w dziedzinę religii aniżeli abstrakcyjne filozofowanie o niej.
fragment Wstępu
Dlaczego jesteśmy ateistami to wyjątkowy, prowokujący do przemyśleń zbiór esejów, które łączy temat osobistej niewiary w siłę wyższą. Ich autorzy, starannie wybrani spośród wysokiej klasy wykładowców akademickich, naukowców, pisarzy, przedstawicieli mediów i polityki, w przemyślany i uporządkowany sposób opisują powody, dla których odrzucają ideę bóstwa panującego nad światem i ludźmi. Kilka esejów dotyka również kwestii społecznej roli religii oraz innych możliwych zamiast niej rozwiązań. Zebrane w tomie eseje prezentują szerokie spektrum punktów widzenia i stylów pisania, od ściśle ustrukturowanych filozoficznych wywodów po bardzo osobiste, a czasem wręcz żartobliwe opisy tego, co spowodowało, że każdy z tych szacownych myślicieli wyrzucił religię ze swojego życia. Niezależnie od tego, czy jesteś osobą wierzącą, czy nie, książka Dlaczego jesteśmy ateistami poprowadzi cię w intelektualnie stymulującą podróż w świat ludzi rozsądnych i racjonalnych, którzy żyją, nie podpierając się kulami religii.
Do utraty wiary może prowadzić wiele dróg, jednak wszystkie one są pouczające, ponieważ głos niewiary to głos rozumu. Blackford i Schüklenk zebrali pięćdziesiąt esejów, które nie tylko przedstawiają liczne argumenty przemawiające za ateizmem, lecz także pokazują, że wbrew powszechnemu stereotypowi ateistów cechują moralność i humanizm w równym, a może nawet w większym stopniu, co ludzi wierzących.
Jerry A. Coyne, autor książki Why Evolution Is True
Oto, jak mówił o swej twórczości Hogarth: „chciałem komponować obrazy na płótnie podobne do przedstawień na scenie”; a dalej: „mam nadzieję, że będą mierzone tą samą miarą i krytykowane wedle tego samego kryterium […]. Starałem się traktować mój temat jak pisarz dramatyczny; obraz jest dla mnie sceną, a mężczyźni i kobiety to aktorzy, którzy przez czynności i gesty mają ukazywać pantomimę. Skierowałem więc myśl ku najnowszemu rodzajowi, to jest ku malarstwu i grafice na nowoczesne tematy moralne, dziedzinie, której nie dotykano w żadnym kraju ni czasie […]. W tych kompozycjach tematy, które dają rozrywkę i zarazem udoskonalają umysł, mogą mieć jak największą użyteczność społeczną i trzeba im przeto przyznać najwyższe miejsce”. Mamy więc do czynienia z pisarzem, reżyserem i dramaturgiem, który wypowiada się poprzez obraz. Istotnie, jego ryciny to odsłony, jego kompozycje to inscenizacje; patrzymy raczej na scenę teatru niż na prawdziwy świat. Hogarth jest przeto malarzem i artystą teatru. Jego sztukę trzeba umiejscowić i odczytać nie tylko od strony plastyki i moralności, lecz także od strony teatru.
Jan Białostocki
Wiem, że tytuł tej książki niejednej osobie, której nie zbywa na wykształceniu, wydaje się dziwny, a jej temat obcy. Wszelako umieszczone w tytule określenie przez długi czas było najsłynniejszym terminem słownika zachodniej filozofii, nauki i poważnej poezji, a koncepcja, którą w czasach nowożytnych zwykło się określać tym lub podobnym mianem, była jednym z kilku najsilniejszych i najtrwalszych założeń myśli zachodniej. Jeszcze w ubiegłym wieku była zapewne najbardziej znaną koncepcją ogólnego schematu rzeczy, wzorcem struktury wszechświata, i jako taka z konieczności determinowała obiegowe idee dotyczące wielu innych kwestii.
Z Przedmowy
Książka opisuje najważniejsze zagadnienia etyczne współczesnego świata. Autorki omawiają zagadnienia związane ze sferą publiczną, takie jak społeczeństwo obywatelskie, ład publiczny, sprawiedliwość, tolerancja, rola mediów. W sposób systematyczny zostały opisane najbardziej drażliwe kwestie związane z życiem i zdrowiem człowieka (etyka lekarska, technologie genetyczne i klonowanie, transplantologia, etyka śmierci) oraz zagadnienia etyczne związane z prawami człowieka i prawami narodów (suwerenność, pokój, edukacja na rzecz pokoju, globalizacja). Omówiono również apolityczne aspekty życia publicznego: dylematy nauki, etosu religijnego i etosu w sztuce.
Fryderyk Nietzsche (1844-1900) - jeden z najważniejszych filozofów niemieckich, także filolog, poeta. Człowiek, którego poglądy znacząco wpłynęły na całą późniejszą filozofię, myślenie o kulturze, człowieku, religii. Głosił upadek cywilizacji zachodniej, opartej na myśli greckiej, sokratejskiej i etyce chrześcijańskiej. Tej apollińskiej postawie przeciwstawiał dionizyjską, witalną (połączoną z ideą woli mocy i pojęciem nadczłowieka). Krytykował chrześcijaństwo, ale jednocześnie podziwiał Chrystusa. Jego myśl doczekała się setek interpretacji i omówień. Wzbudzała sprzeciw i inspirowała. ""Podstawowym przekonaniem Nietzschego było, że życie cielesne, fakt biologiczny jest osnową ludzkiej egzystencji, a życie duchowe tylko jego odroślą. Z przekonania tego wypłynął jego naturalizm i relatywizm epistemologiczny"" pisał Władysław Tatarkiewicz. Także w tej niewielkiej książeczce, napisanej - jak często u Nietzschego - w formie poetyckiej, przejawia się ten sposób myślenia autora ""Wolo mocy"". Jest ona swego rodzaju poetyckim uzupełnieniem najważniejszego dzieła Fryderyka Nietzschego - ""Tako rzecze Zaratustra"".
?Telewizja to przerażająca strata czasu, a na dodatek killer myślenia abstrakcyjnego, które leży u podstaw naszej cywilizacji?.
(o telewizji)
?W życiu codziennym ksiądz to mężczyzna taki jak ja. Omylny, grzeszny, potrzebujący czasem pomocy, a czasem przyjaźni?.
(o księżach)
?Inna rzecz, że akurat w czasie, gdy kobieta jest płodna, to i seks jest najbardziej ? by posłużyć się trafnym określeniem kapucyna ojca Ksawerego Knotza ? ?soczysty??.
(o seksie)
?Eutanazja zawsze pozostaje aktem zabicia drugiego człowieka i jako taka zawsze jest niedopuszczalna. Tej oceny nie zmienia ani ?jakość życia?, ani cierpienie, ani nawet wprost formułowana prośba o eutanazję. Ona jest zawsze aktem złym (?)?.
(o eutanazji)
Tomasz P. Terlikowski, urodzony w 1974 roku, doktor filozofii, dziennikarz, publicysta. Jest redaktorem naczelnym portalu Fronda.pl, publikuje w ?Gazecie Polskiej?. Wcześniej pracował m.in. w ?Newsweeku?, ?Życiu?, ?Rzeczpospolitej? i tygodniku ?Wprost?. Napisał ponad 20 książek, które cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem czytelników.
Czy Wszechświat wymaga poprawek? Jak poruszają się gwiazdy? Czy istnieje życie na Marsie? Co to znaczy, że w próżni są dziury?
Podglądanie Wszechświata to pasjonująca podróż przez historię fizyki i współczesną kosmologię. Autor w przystępny i zwięzły sposób przedstawia najważniejsze problemy tych nauk. Prezentuje ogólną i szczególną teorię względności, mechanikę kwantową i teorię superstrun. Są tu również sylwetki wybitnych uczonych - zarówno tych słynnych, jak Newton, Leibniz, Einstein czy Heisenberg, jak i mniej znanych, ale równie zasłużonych dla rozwoju nauki. Refleksja naukowa łączy się tu z teologiczną - autor stawia pytania o miejsce człowieka w Kosmosie czy relacje między nauką i religią.
W Polsce w ostatnich latach wyrazy bioetyka i bioetyczny stają się bardziej znane, a nawet popularne. Dzieje się tak przede wszystkim dzięki środkom społecznego przekazu, które aktywnie uczestniczą w dyskusji na temat prawnej regulacji kwestii bioetycznych, w szczególności zapłodnienia pozaustrojowego nazywanego w skrócie in vitro. Ta bardzo potrzebna dyskusja jest szansą nie tylko na rozwiązanie konkretnego problemu, jakim jest uchwalenie dobrego prawa, ale także podniesienie poziomu wiedzy i myślenia etycznego społeczeństwa. Łatwiej bowiem wzbudzić podziw dla osiągnięć współczesnych nauk biomedycznych, natomiast trudniej zaprosić do refleksji moralnej nad samymi badaniami i ich praktycznym wykorzystaniem.
Niniejsza publikacja - wskazując na zaledwie kilka przykładów - jest takim właśnie zaproszeniem. Towarzyszy mu przekonanie, iż potrzebna jest zarówno nadzieja, że dzięki odkryciom nauki uda się przyjść z pomocą człowiekowi, jak i świadomość, że można tego dokonać przy pomocy dobrych środków, w sposób odpowiadający godności człowieka. Pytanie o etyczną stronę działań biomedycznych, które bardzo często pozostają na razie na etapie eksperymentu, nie jest bynajmniej chęcią gaszenia nadziei. Niemoralne byłoby jednak nie tylko odbieranie nadziei, ale także roztaczanie nadziei złudnych lub ogłaszanie obietnic nie do spełnienia. To tylko jedna, i nie najważniejsza, uwaga natury etycznej. Do podstawowych problemów należy bowiem stosowanie zasady, że nie wszystko, co jest technicznie możliwe, jest moralnie dopuszczalne. Choć z założeniem tym zgadza się dzisiaj nie tylko wielu etyków, ale także wielu naukowców, to w praktyce pojawiają się istotne rozbieżności w interpretacji tej zasady.
W czasach, w których jedno kliknięcie myszy może doszczętnie zszargać reputację lidera lub organizacji, przetrwanie w obliczu globalnej konkurencji zależy od przejrzystości. Kiedy jako interesariusze różnych organizacji bez przerwy dopominamy się o zachowanie pełnej przejrzystości, o co tak naprawdę prosimy? Jakie korzyści dzięki przejrzystości spodziewamy się osiągnąć? Jakie ryzyko się z nią wiąże? Dlaczego liderzy powinni dobrze rozumieć jej istotę? Wybitni autorzy tej książki, Warren Bennis, Daniel Goleman i James O’Toole, przedstawiają na jej łamach analizę koncepcji przejrzystego przywództwa, przejrzystej organizacji oraz życia w coraz bardziej przejrzystej kulturze.
W trzech powiązanych tematycznie esejach kwestia przejrzystości przedstawiona została z trzech różnych perspektyw – z perspektywy relacji wewnątrz- i międzyorganizacyjnych, w kontekście osobistej odpowiedzialności oraz w kontekście nowej rzeczywistości cyfrowej. Każdy z esejów skupia się jednak na kwestiach związanych z przywództwem i funkcjonowaniem przywódców. W pierwszym eseju autorzy omawiają poważny dylemat znany każdemu współczesnemu liderowi – jak stworzyć kulturę szczerości. Drugi esej, prowokacyjnie zatytułowany Ujawnianie prawdy zwierzchnikom, koncentruje się na podstawowym, a przy tym tak często niespełnianym warunku urzeczywistnienia zasady przejrzystości i odpowiedzialności. Ostatni z esejów wyjaśnia wpływ technologii cyfrowych na upowszechnianie się idei przejrzystości na całym świecie.
Książka ta łączy teorię i doświadczenie, pozwalając czytelnikowi spojrzeć na zagadnienie w szerokim kontekście, ale też sformułować pewne wnioski praktyczne. Rozważania zawarte na jej stronach pozwolą czytelnikowi stać się zarówno lepszym członkiem organizacji, jak i lepszym przywódcą.
Książka Zrozumieć niewiarę to próba oryginalnej egzegezy fenomenu ? jak głosi jej podtytuł ? ?filozoficznego wyznania niewiary?. Autorka, skupiając się na świecie kultury
francuskiej, bada dzieła takich znanych twórców i myślicieli, jak: François Rabelais, Michel Montaigne, Pierre Bayle, Voltaire czy Jean Jacques Rousseau. Nie rozstrzyga, który z nich był ateistą, ale odkrywa w ich pismach rozliczne formy niewiary, niedające się do siebie wzajemnie sprowadzić.
W nowożytnej myśli francuskiej krytyka religii i wiary pojawiała się ze szczególną mocą i wyrazistością. To właśnie tutaj ? przekonuje autorka ? wypracowano dominujący we współczesnej kulturze politycznej Zachodu model relacji między wiarą a niewiarą i, w konsekwencji, między religijnością a laickością. Model ten utrwala relacje antagonistyczne, znane już z historii, o której opowiada książka Sabiny Kruszyńskiej.
Eugenika i inne zło G. K. Chestertona nie należy do wyjątków spośród jego innych dzieł, których wspólną cechą pozostaje niezwykła aktualność podejmowanych zagadnień. Problematyka moralna poruszana przez autora, przy dogłębności analizy na polu logiki i wiecznie żywych idei Ewangelii, w konfrontacji z rozpoznaniem ludzkiej natury zaskakuje konsekwencją oraz wrażeniem, że wszystko to znamy zarówno z osobistych sytuacji, jak i z życia społeczno-politycznego.
Chesterton operując paradoksem rozkłada na czynniki pierwsze każdą sprzeczność z zasadami wynikającymi z prawdziwego porządku rzeczy, często tak zakorzenioną w stereotypowym, powszechnym „myśleniu”, że możliwą do przełamania tylko na drodze konwersji, którą autor sam przebył z pomocą łaski Bożej. Pokorne otwarcie na prawdę o rzeczywistości stawia autora w szeregu najsprawniejszych detektywów, precyzyjnie tropiących niekonsekwencje ludzkiego myślenia i postępowania, zwłaszcza te, które stanowią występek przeciwko niezmiennemu prawu naturalnemu z odwiecznego ustanowienia Bożego.
Zupełny brak tej logiki ma miejsce w „kulturze” liberalnego relatywizmu pełnego hipokryzji, która dla pozoru swej wspaniałomyślności wprowadza ułatwienia i podjazdy dla wózków niepełnosprawnych, jednocześnie bezlitośnie zezwalając na „aborcję” eugeniczną... ułomnych, którym nie pozwala się nawet urodzić.
Ponieważ przekonało mnie zdanie współczesnego teoretyka powieści Philippe'a Hamona, który sądzi, iż zadanie badacza polega dziś na tym, by odpowiedzieć na pytanie: "w jaki sposób literatura sprawia, że wierzymy, iż naśladuje rzeczywistość", próbuję w tej książce zastanowić się nad kwestią, w jaki sposób powieść sprawia, że wierzymy, iż mówi prawdę o tej rzeczywistości. Rozwiązania tego problemu poszukuję przede wszystkim w cechach samej fikcji powieściowej, w jej poetyce. W związku z tym rozpatruję budowę powieści pod kątem istnienia w niej przesłanek do tej wiary, zarówno bezpośrednich, jak ujawniających się poprzez różne znamienne dla tego gatunku zabiegi.
Fragment wstępu
Co się dzieje, gdy mózg już nie myśli, a serce przestaje bić? Wtedy człowiek umiera.
A co się dzieje potem? Ta książka traktuje o śmierci, o tym co ludzie o niej wiedzą i co sobie wyobrażają.
Czym w takim razie jest pogrzeb? Jak wyglądają pogrzeby w różnych krajach?
Czy istnieją duchy albo jakiś rodzaj życia wiecznego? Może atomy, z których składa się nasze ciało, stają się częścią nowych ludzi, kwiatów, zwierząt, gór?
Jonatan Lindström jak nikt inny potrafi odpowiadać na ważne pytania, które dotyczą początków życia, rytuałów pogrzebowych i innych tajemnic uniwersum.
Wiek: 6 - 9 lat.
Bestsellery Olivera Sacksa - Przebudzenia, Antropolog na Marsie czy Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem ? przybliżały czytelnikom psychikę i problemy osób z głębokimi zaburzeniami neurologicznymi. W książce Stanąć na nogi autor tym razem dzieli się własnymi doświadczeniami z kilkumiesięcznego pobytu w szpitalu spowodowanym urazem nogi, jakiego się nabawił podczas niespodziewanego spotkania z bykiem w norweskich górach. Wypadek ten i następująca po nim rekonwalescencja stają się dla Sacksa pretekstem do snucia niezwykle plastycznej opowieści o tym, co czuje lekarz, który znalazł się w położeniu pacjenta zdanego na fachową, ale bezduszną opiekę medyczną, a z czasem zamienia się w uniwersalizujące rozważania na temat wewnętrznej natury choroby i zdrowia oraz analizę fizycznych podstaw naszej tożsamości.
?Swoim wezwaniem do stworzenia neurologii duszy i nadania medycynie głębszego, bardziej ludzkiego wymiaru Oliver Sacks w niezwykle frapujący sposób podnosi zasadnicze kwestie dotyczące przyszłości współczesnej opieki zdrowotnej i sposobu wykorzystania w niej najnowszych zdobyczy nauki?.
The Washington Post
Obraz we właściwym sensie tego słowa jest pojęciem nowym. W stosunku do dawnych wyobrażeń, związanych z określonym miejscem i funkcją sakralną, obraz jest przedmiotem, którego nie definiujemy ani w odniesieniu do liturgii, ani do stałego miejsca ekspozycji. Jego pojawienie się u schyłku epoki renesansu uznawane jest za najistotniejsze wydarzenie w historii sztuki zachodniej. Głównym celem niniejszego studium jest ukazanie procesu, poprzez który metamalarskie zabiegi przyczyniły się do stworzenia kondycji sztuki nowoczesnej. Narodziny obrazu zbiegają się z ukształtowaniem się świadomości malarstwa jako takiego, z narodzinami „nowoczesnej” koncepcji artysty. Zjawisko ustanowienia obrazu jest ostatecznie efektem ostrej konfrontacji nowego wyobrażenia z jego własnym statusem, z jego własnymi granicami.
Ustanowienie obrazu, książka uznana za jedno z większych osiągnięć historii sztuki ostatnich lat oraz jako wyznacznik możliwości odnowy badań w tej dziedzinie, przetłumaczona na wiele języków, ale od dawna niedostępna, jest prezentowana obecnie w wydaniu poprawionym i uaktualnionym przez autora.
Brzydota w naturze jest niezmiernie rzadka. Systematyczna brzydota środowiska i architektury to wina ludzi. To nie rezultat braku kultury, przeciwnie - wynika ona z chaosu konceptualnego, z determinacji i upartego podążania za fałszywymi ideami, z niesłusznej i dekadenckiej ideologii kulturalnej. Buduj więc w taki sposób, abyś ty sam i osoby drogie twemu sercu odczuwały przyjemność, użytkując twoje budynki, patrząc na nie, żyjąc w nich i pracując, spędzając wakacje czy wreszcie starzejąc się w nich. We współczesnym bałaganie przestrzennym, w którym kaplice przypominają magazyny, a centra handlowe - statki kosmiczne, brakuje autentyzmu, pełno jest form ""tak zwanych"", ubranych w monumentalne kostiumy. Nic więc dziwnego, że na ulicach współczesnych miast czujemy się zwykle zniesmaczeni i wyobcowani. Krier ukazuje różnice pomiędzy chaotycznym modernizmem a klasyczną i regionalną architekturą i urbanistyką. Architektura wspólnoty to manifest architektury opartej na rozsądku i tradycji, skoncentrowanej wokół człowieka i utrwalającej cywilizacyjny dialog między budowlą a żywą przestrzenią.
Kochaj i rób ? tylko co? ?Co chcesz? ? odpowiada św. Augustyn. Kinga Dunin i Sławomir Sierakowski rozmawiają jednak dalej. On pyta, ona odpowiada, a w sukurs przychodzą im teksty publicystyczne autorki. Czasem rozmówcy ścierają się, przerzucają opiniami, kłócą. Czym jest etyka, a czym moralność? Na czym budować związek, jeśli miłość przemija po trzech latach? Czy faceci powinni spotykać się z młodszymi kobietami? Rozmawiają o tym, co jest dla niej wartościowe, o jej marzeniach większych (komunizm) i mniejszych (koniec dyktatury skowronków).
Kochaj i rób to rozmowa przyjaciół i dialog filozoficzny. Próba zarysowania lewicowego projektu etycznego, ale też kobieca opowieść o życiu: w komunie i kapitalizmie, w opozycji i na uniwersytecie, w więzieniu z prostytutkami i już od dziecka, od lat 50 ? w spodniach.
Roger Scruton (ur. 1944) to znany angielski pisarz, a także okresowy akademik. Karierę uniwersytecką utrudnił mu jego konserwatyzm, on sam zaś wiódł ?burzliwe? jak na akademika życie: czasem w mieście, czasem w wiejskiej głuszy, to w Anglii, to w USA. Ma też zasługi dla naszej części Europy, bo w latach 80. XX wieku wspomagał w Czechach dysydentów do czasu, aż został stamtąd wydalony. Po części o tym wszystkim jest ta książka, ale tylko marginalnie, bo przede wszystkim jest o winach, zwłaszcza francuskich, które Scruton zna jak żaden innny filozof. Czytelnik dowie się na podstawie osobistych doświadczeń autora, które wina warto pić, a które są czyhającym w supermarketach nieporozumieniem. Zapozna się z elementami filozofii wina opartej na takich wzorach, jak starożytne greckie biesiady, a także ? w imię pełni wszystkich nut winnego aromatu ? na filozofii miłości i Bożego daru. Na koniec otrzyma sugestie, jakie wina najlepiej pić podczas lektury określonych filozofów (pić z umiarem, chyba że się załamiemy przy Heglu). Ta piękna, chwilami przezabawna, chwilami poważna, a nawet wzniosła książka uczy na przykładzie wina czegoś istotnego: korzystania z życia w sposób godny i ze zrozumieniem.
według medycyny tybetańskiej i nauk dzogczen
W książce "Narodziny, życie i śmierć" Czogjal Namkhai Norbu, wielki tybetański mistrz dzogczen i wybitny erudyta w zakresie wiedzy o kulturze dawnego Tybetu, przedstawia fundamentalne kwestie ludzkiej egzystencji z perspektywy nauk dzogczen i medycyny tybetańskiej. Książka ta jest także rodzajem poradnika, objaśniającego jak mamy postępować w codziennym życiu, aby stało się ono lepsze, nabrało głębszego, a nawet ostatecznego sensu.
W części pierwszej autor wprowadza główne terminy medycyny tybetańskiej – definiuje i objaśnia funkcjonowanie i związki pomiędzy trzema humorami i składnikami organicznymi. Część druga, Narodziny, zawiera między innymi opis rozwoju płodu oraz wskazówki dla kobiet w ciąży. Część trzecia, Życie, opisuje jak utrzymać w dobrym zdrowiu trzy aspekty naszej egzystencji (ciało, głos i umysł). Ukazuje, w jaki sposób brak równowagi między humorami prowadzi do chorób. Ostatnia część, Śmierć, dotyczy procesu śmierci oraz zawiera wyjaśnienia i nauki, jak w stanach bardo uzyskać wyzwolenie.
Autor pokazuje też, jak ważne jest ciągłe utrzymywanie obecnoości i świadomości, zarówno dla życia w zdrowiu i szczęściu, jak i dla urzeczywistnienia.
Narodziny, życie i śmierć – Fragment Książki
WPROWADZENIE DO ZASAD MEDYCYNY TYBETAŃSKIEJ
NATURA HUMORÓW I ORGANICZNYCH SKŁADNIKÓW CIAŁA
Podstawą medycznej nauki jest ludzkie ciało, które należy rozpatrywać jako zbiór humorów, duła, oraz organicznych składników, kham. Jeżeli chcemy uzyskać pełną wiedzę o podstawowej naturze ciała, konieczne jest dokładne poznanie tego, czym są humory, składniki organiczne, jakie są ich rodzaje, charakterystyka, funkcje, uwarunkowania oraz wzajemne związki. Powinniśmy też wiedzieć, jak dzięki nim powstaje ciało ludzkie, formuje się i jak żyje, kiedy jest już w pełni ukształtowane. Jakie występują niekorzystne dla życia warunki, powstające z powodu pierwotnych i wtórnych przyczyn oraz jakie są metody ich przezwyciężenia.
„Podstawowa natura" to nie tylko słowna konstrukcja, ale fundament konkretnej i rzeczywistej kondycji naszego ciała, zasługującej na skoncentrowaną uwagę każdej ludzkiej istoty. Poznając naturę humorów i składników organicznych, w trzech fazach - początkowej, środkowej i końcowej - będziemy w stanie rozpoznać stan swojego ciała oraz różne niekorzystne dla ciała czynniki. Dzięki temu będziemy mogli znaleźć metody w naturalny sposób uwalniające nas od nich oraz przywracające harmonię ciała i życia. Tybetański termin dula, humory, generalnie oznacza „zbiór", ale w tym medycznym kontekście opisuje podstawową po-tencjalność, posiadającą specyficzną zdolność do stwarzania, utrzymywania i niszczenia, charakteryzującą się trzema różnymi rodzajami natury i funkcji. Ten zbiór składający się z trzech elementów, istniejący w każdej jednostce, nazywa się właśnie dala, czyli humorami.
Trzy humory5, kształtując, podtrzymując i niszcząc ludzkie ciało, stanowią podstawę każdej ludzkiej jednostki, mężczyzny czy kobiety. Są one następujące: humor wiatru, posiadający właściwość mobilności elementu powietrza, humor żółci o cechach gorąca i spalania elementu ognia oraz humor flegmy, mający właściwości trwałości i stabilności elementu ziemi oraz cechy wilgoci i zwilżania elementu wody. Trzy elementy, powietrze, ogień i woda stanowią oparcie dla funkcjonowania trzech humorów. Wyjaśniając związek pomiędzy elementami a humorami, zwykle mówi się, że humorowi wiatru odpowiada element wiatru, humorowi żółci element ognia, a humorowi flegmy, element wody.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?