Inspirujące, osobiste odczytanie najważniejszej polskiej powieści XIX w.
Oświetlając dzieło Prusa lekturą klasyków filozofii i poezji Olga Tokarczuk odkrywa Lalkę na nowo. W opowieści o Stanisławie Wokulskim dostrzega ponadczasową historię człowieka czasu przełomu - jego dążeń, pragnień i obsesji.
"Pisarka zaprasza na lekcję czytania inną niż w szkole. Inną - to znaczy jaką? Najkrócej mówiąc, nastawioną na poszukiwanie w Lalce tego, co tajemnicze, wieloznaczne, zakotwiczone w nieświadomości, bliskie marzeniom sennym i baśniowe". - Dariusz Nowacki, "Gazeta Wyborcza"
"Esej Olgi Tokarczuk o Lalce Bolesława Prusa potwierdza wyjątkowość autorki. Tokarczuk jest chyba jedyną pisarką swojego pokolenia, która związek z tradycją rozumie bardzo konkretnie - jako wspólnotę duchową ufundowaną na pytaniach przełomu XIX i XX wieku. Te pytania dotyczą relacji między nauką a sztuką, wiedzą a metafizyką, wewnętrzną wolnością jednostki a historią. Najważniejszy jest jednak Prus. Czyta go Tokarczuk niespiesznie, z wdziękiem i wiarą w potęgę starego mistrza". - Grażyna Borkowska, "Res Publica Nova"
"Lalka i perła jest świadectwem autentycznej fascynacji powieścią Prusa, jest zapisem jej indywidualnej lektury poprzez pryzmat własnej wizji świata, własnych kompetencji i doświadczeń. Lalkę interpretuje autorka jako powieść inicjacyjną, literacką opowieść o poszukiwaniu i odnajdywaniu sensu życia". - Kazimierz Maciąg, "Fraza"
Książka jest próbą zdefiniowania pojęcia i zjawiska tolerancji poprzez wypowiedzi artystyczne, wywiady i działalność twórców, artystów, dziennikarzy, naukowców, organizacje społeczne, których ogląd współczesnego świata skłania do głębokiej refleksji nad zagrożeniem, jakie dla jego codzienności i przyszłości niesie nietolerancja - obyczajów, stylu życia, poglądów politycznych i religijnych. Wypowiedzi poszczególnych bohaterów książki odnoszą się także i wiążą z ich działalnością polityczną i społeczną w przestrzeni publicznej.
Pani dr hab. Małgorzata Pietrzak jest badaczką zajmującą się od lat różnorakimi aspektami i polami retoryki. Dobrze więc się stało, że z punktu widzenia tej wspaniałej dyscypliny, dokonała oglądu zjawiska tolerancji w ujęciu popularno-naukowym, które ma szansę dotrzeć do szerszego grona czytelników. Daje to gwarancję szerokiego kręgu czytelniczego i właściwego odbioru samego tematu. Od świadomości i edukacji na temat tego, czym powinna być tolerancja w nowoczesnym, otwartym na każdego i dla każdego świecie, zależy nie tylko jakość naszego życia, ale i jakość naszego porozumienia.
Jan Franciszek Nosowicz
(z recenzji książki)
Prezentowana publikacja jest próbą odpowiedzi na wątpliwości dotyczące włączania osobistego doświadczenia w praktykę interpretacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem doświadczenia religijnego i wiary. Zderzenie ze sobą praktyki interpretacyjnej z deklaracją wiary wskazuje z jednej strony na „wspólnotowe” źródła lektury (każde czytanie odbywa się w konkretnej wspólnocie kulturowej), z drugiej zaś na osobisty charakter spotkania z tekstem i rozpoznania znaczenia. Wejście w relację osobistą z tekstem oznacza interakcję, która rodzi w czytającym potrzebę odpowiedzi na usłyszane słowo literackie. Książka proponuje przeniesienie metod wywiedzionych z praktyki czytania pism natchnionych do interpretacji w duchu krytyki literackiej - modeli lektury wywiedzionych z ducha egzegetycznego: mesjańskiego, midraszowego, kerygmatycznego i ikonicznego, a także sięgającego do tradycji talmudycznej i wczesnochrześcijańskiej.
„Obserwując różne swoje koleżanki, widziałam, jak zakochując się we wnukach, zdradzały swoje córki. Bardzo chciałam uniknąć takiego scenariusza.
A czyhało na mnie wiele pułapek.
Stając się matką młodej matki, konfrontujemy się z tym, czego nie dałyśmy naszym córkom. Siłą rzeczy wracają wspomnienia.
Jak być przydatną młodym rodzicom, ale im się nie narzucać? Jak mieć cierpliwość i wyrozumiałość dla ich błędów, nieodzownych w zyskiwaniu rodzicielskich kompetencji? Jak uznać, że U. robi różne rzeczy inaczej niż ja i nie traktować tego jak osobistego ataku? Jak nie ulegać poczuciu winy, które dogania, gdy widzę, jak wspaniale U. radzi sobie z macierzyństwem, choć ja wcale sobie tak dobrze nie radziłam?
Justyna Dąbrowska, założycielka i wieloletnia redaktor naczelna magazynu „Dziecko”, a dziś ceniona psychoterapeutka i autorka związana m.in. z „Tygodnikiem Powszechnym” w swoich tekstach szczerze mierzy się z nową rolą – rolą babci.
To kontynuacja publikacji z 2004 roku pod redakcją Grażyny Stachówny i Joanny Wojnickiej, której tematem była m.in. Twórczość filmowa Edwarda Żebrowskiego, Jerzego Skolimowskiego, Marka Koterskiego, Wojciecha Marczewskiego, Jerzego Stuhra, Jana Jakuba Kolskiego.
W kolejnych dwóch tomach przedstawiają eseje naukowe uznanych autorytetów filmoznawczych oraz młodych badaczy z różnych ośrodków akademickich całego kraju, poświęcone filmom i sylwetkom kolejnych reżyserów - współtwórców historii, a także dnia dzisiejszego polskiego kina.
Nie jest to zwyczajna książka o Papieżu. Nie jest to typowa książka historyczna, roszcząca sobie prawo do miana naukowej biografii. Nie jest to także analiza twórczości teologicznej profesora Ratzingera, lecz raczej wciągające, utrzymane w bardzo osobistym tonie opowiadanie, które z serdeczną ciekawością prowadzi czytelnika do miejsc, w których obecny Papież urodził się i wzrastał, w których dojrzewał jako kapłan i człowiek.
„Napisaliśmy tę książkę, bo jesteśmy przekonani (więcej: mamy na to dowody), że tak, jak pojedynczy człowiek może osiągnąć spektakularny sukces i stworzyć dobrą firmę, rodzinę, życie – uwaga! – z własnych słabości i ograniczeń, tak my, obywatele, na fundamencie tego, co tu i teraz boli nas najbardziej: braku pracy, lęku o przyszłość, niewiary w elity, braku zaufania, świadomości niedostatków wolności i praw – możemy zbudować przyjazną Polskę.”
Jak przestać mówić językiem pogardy? Jak nawyki pogardy rozpoznać w sobie i w swoim otoczeniu? Jak inaczej myśleć i działać? Jak zmieniać otoczenie i jak się zmieniać? Jak przebudować polskie przedsiębiorstwa z dyktatury w demokratury? Czy jesteśmy narodem „folwarcznych parobków”?
Jacek Santorski wraz z Elizą Michalik oraz zaproszonymi przez siebie gośćmi postarają się udzielić odpowiedzi na te fundamentalne dla funkcjonowania społeczeństwa pytania. Osobiste oceny teraźniejszej sceny politycznej oraz kondycji polskiej gospodarki staną się impulsem do systematycznej pracy nad własnym sposobem myślenia. Pozostaje dwa pytania.
Jeśli nie my, to kto? Jeśli nie teraz, to kiedy?
Obcych potrzebujemy nie mniej niż oni nas, nawet jeśli chwilowo wydaje się, że jest odwrotnie. Bo tylko konfrontując się z nimi, możemy tak naprawdę, do końca, bez złudzeń odkryć siebie samych. Kim jesteśmy i jacy chcemy być, co w nas jest istotą, a co przypadłością bez większego znaczenia.
Oto 21 opowieści polskich pisarzy i reporterów, które powstały, żeby się nie bać. Ale również dlatego, byśmy zrozumieli, że pomagając innym, jeszcze bardziej pomagamy sobie samym.
Paweł Goźliński, „Książki. Magazyn do Czytania”
Jerzy Wójcik, „Gazeta Wyborcza”
Szła z kry na krę i o mały włos nie utonęła przy brzegu w lodowatej wodzie. Do tej pory nie wiem, dlaczego nie strzelano do niej z garnizonu. Może upili się tam, a może przestraszyli się tak dziwnej postaci. Kiedy do nas dotarła, była wycieńczona i brudna. Jako i dzieci. Sine z zimna i głodu, przestraszone stadko. Ci z garnizonu po czasie, widząc, co się stało, że jest u nas ktoś obcy, natychmiast przyszli tutaj, żeby ich im wydać i pozbawić życia – takie jest przecież prawo Rubieży: nikt z tamtego brzegu nie może się tutaj dostać.
Olga Tokarczuk, „Rubież”
Masz w ręku szczególną książkę napisaną przez i dla tych, którym NieObca jest postawa otwartości na Innego i gotowość niesienia pomocy ludziom, którzy stracili swoje miejsce na ziemi. Wierzymy, że obdarowując nią, możemy obdarowywać się także dobrem, otwartością i siłą. Kupując i czytając tę książkę, przyczyniacie się do niesienia pomocy humanitarnej ofiarom kryzysu zbrojnego w Syrii, gdzie Polska Akcja Humanitarna od 2013 roku dostarcza potrzebującym cywilom m.in. wodę, żywność, środki medyczne i higieniczne. Dzięki Tobie możemy kontynuować i rozwijać te działania.
Serdecznie dziękujemy!
Polska Akcja Humanitarna
Spisek przeciwko ludzkiej rasie Thomasa Ligottiego nareszcie doczekał się druku. Jest to pierwsza niebeletrystyczna książka tego znanego pisarza grozy. Omawia on w niej szeroko filozoficzne i literackie dzieła o charakterze pesymistycznym, pokazując, że największa zgroza nie jest wytworem wyobraźni. Autor udowadnia nam, że najliczniejsze koszmary to domena rzeczywistości.
Jak zwykle pierwszych 100 egzemplarzy proponujemy wam w obniżonej cenie promocyjnej, więc nie przegapcie okazji.
Lojalnie uprzedzamy, że to książka jedynie dla osób dojrzałych i wytrzymałych psychicznie.
„Dobrze wiemy, jaki wyrok czeka śmiałków podważających powszechne przekonanie, zgodnie z którym bycie żywym jest w porządku. Mówiący nie normatywnej pogodzie ducha naszej rasy winni oczekiwać chłosty za swoją niewdzięczność, przygany za tchórzostwo, traktowania z góry za płytkość myśli… Spisek przeciwko ludzkiej rasie rzuca zapewne najtrudniejsze jak dotąd wyzwanie szantażowi intelektualnemu, nakładającemu na nas obowiązek wieczystej wdzięczności za dar, o który nie prosiliśmy. Bycie żywym nie jest w porządku: to proste nie zawiera w sobie zuchwałość myśli dojrzalszej aniżeli wszelkie komunały o tragicznej szlachetności życia odznaczającego się przesytem cierpienia, frustracji oraz samooszustw. Nie ma przyrody wartej czci, z którą warto na powrót się zjednoczyć; nie ma jaźni, która wróciłaby na tron jako kapitan okrętu własnego losu; nie ma przyszłości, ku której warto by zdążać, na którą warto by mieć nadzieję. Życie jest, jak stwierdza dobitny stempel niezgody Ligottiego, chorobliwie bezużyteczne.”
– Ray Brassier?
Jedno z najważniejszych dzieł Feliksa Konecznego, wybitnego krakowskiego historyka i historiozofa. Autor analizuje pojęcie cywilizacji jako specyficznej metody ustroju życia zbiorowego, z punktu widzenia rozwoju kultury materialnej i duchowej w poszczególnych cywilizacjach. Analiza ta przebiega z uwzględnieniem takich cech jak m.in. rasa, religia, język i stosunki prawne. Książka jest bardzo aktualna ze względu na współczesny kryzys imigracyjny. „Każda cywilizacja, póki jest żywotną, dąży do ekspansji; toteż gdziekolwiek zetkną się z sobą dwie cywilizacje żywotne, walczyć z sobą muszą. Wszelka cywilizacja żywotna, nie obumierająca, jest zaczepną. Walka trwa, dopóki jedna z walczących cywilizacji nie zostanie unicestwiona; samo zdobycie stanowiska cywilizacji panującej – walki bynajmniej nie kończy. Jeżeli istniejące obok siebie cywilizacje mieszczą się obok siebie w obojętnym spokoju, widocznie obie pozbawione są sił żywotnych. Wypadek taki kończy się często kompromisem w jakiejś mieszaninie mechanicznej, w której nastaje obopólna stagnacja, a z niej wytworzy się z czasem istne bagnisko acywilizacyjności. Tak np. runęła cywilizacja wielkiej Persji, nie mogąc znieść klina hellenistycznego, wbijającego się w nią” (fragment książki).
„Europę ukształtowało chrześcijaństwo, kto temu przeczy, zasługuje na pałę z historii”, ten cytat Autor zaczerpnął od prof. Krzysztofa Pomiana, którego trudno posądzać o krzewienie kościelnego imperializmu. Co może ono zaproponować współczesnej postmodernistycznej Europie? Czy Kościół jako wspólnota ponad polityczna powinien się wiązać z jakąkolwiek polityczną formacją? Jak rozwiązać rosnące jak grzyby po deszczu gospodarcze i polityczne kłopoty? Czy obecność religii na forum publicznym prowadzi do nietolerancji, dyskryminacji i przemocy? Jak poszukiwać porozumienia z ludźmi, którzy sytuują się na zewnątrz Kościoła i są otwarci na dialog? To tylko kilka z licznych pytań, na które próbuje odpowiedzieć Autor tej książki, znawca nauki społecznej i nauczania Jana Pawła II.
Alberto Savinio - jeden z najwybitniejszych pisarzy włoskich XX wieku, jeden z tych, którzy - jak Stendhal czy Borges - umieli sami wybrać dla siebie swoich czytelników.
Jeszcze mało kto wie, że nie otrzymuje swego życia, tylko sam musi je sobie stworzyć. I podobnie mało kto wie, że nie może w pełni liczyć na istniejące encyklopedie, na te "pedantycznie zadbane cmentarze" gromadzące wiedzę ścisłą, ale martwą.
Może natomiast ułożyć sobie encyklopedię własną z hasłami dla siebie żywymi i istotnymi. Jak zrobił to Savinio.
O niezmierzonej Rosji i wielkim rosyjskim narodzie powiedziano i napisano już bardzo wiele. Zbiór felietonów Ossendowskiego jest wyjątkowy. Obnaża „rosyjską duszę zbiorową” i ujawnia, jak dalece gusła, zabobony i mistyka wpływają na działania i decyzje tej jednej z największych grup etnicznych na świecie. Autor uchwycił Rosję w ciekawym momencie – przed rewolucją bolszewicką, kiedy to sekty i grupy religijne przybrały na sile. Barwnym stylem opowiedziano o burłakach, jamszczyźnie czy Griszce Rasputinie.
„Akademia Katów” autorstwa Chrisa Browna, to księga naszych strachów, które pytają: Co się stanie, gdy w imię ślepego posłuszeństwa doktrynie religijnej świat zaleje fala pozbawionych empatii fanatyków i nakaże im tworzyć tajne stowarzyszenie – swoistą akademię, rekrutującą z napływających uchodźców, a także z rodzimych obywateli, zabójców-katów pozbawionych empatii i zdrowego rozsądku? Kto zagwarantuje, że dzisiejsi imigranci, to nie przyszli terroryści, koń trojański dla współczesnej Europy? Od czasów średniowiecza najbardziej krwawe wojny wybuchały na tle religijnym. Pod tym względem natura ludzka się nie zmieniła. Autor dowodzi, że katem ścinającym bezwzględnie głowy chrześcijanom na plaży, mordującym sąsiada, gwałcącym mu żonę i córkę, może być nie tylko imigrant, ale też wyszkolony w Akademii Katów Europejczyk, obywatel Polski. Twój sąsiad. Należy się tylko dobrze rozejrzeć. Nie od dziś wiadomo, że w każdym człowieku drzemie morderczy potencjał i wystarczy tylko użyć odpowiednich środków perswazji, aby go uwolnić. Wtedy następują sceny zarówno krwawe, jak i obrazoburcze, seks bywa ostry, nawet wyuzdany. I już nie pomogą modły do żadnego z Bogów.
„Anoda i katoda” to ostatnie dzieło pisarza, wydane już pośmiertnie w latach 1980-1981. Według zamysłu autora, miał to być przegląd całej jego twórczości, począwszy od pierwszych tekstów jeszcze sprzed I wojny światowej, a kończąc na ostatnich latach życia. Na tom II (zatytułowany „Międzyepoka”) składają się m.in. zgrabne felietony, pełne uroczych szczegółów wspomnienia i mistrzowskie reportaże z życia codziennego.
W epoce plastikowych noży w samolotach, w świecie, w którym coraz bardziej egzotyczne miejsca są dostępne dla turystów w formie all inclusive, autor może pochwalić się czymś niezwykłym.Autor, znany podróżnik, założyciel wydawnictwa Lonely Planet, odwiedził wszystkie ""przeklęte"" kraje, o których obecnie często donoszą serwisy informacyjne. Opowiada o swoich podróżach po krajach reprezentujących najbardziej restrykcyjne i niebezpieczne reżimy na świecie: Afganistanie, Albanii, Arabii Saudyskiej, Birmie, Iraku, Iranie, Korei Północnej, Kubie i Libii.
Jest to książka przeznaczona dla ludzi, którzy uważają, że podwyższenie podatków podnosi – wbrew elementarnej logice – dobrobyt społeczeństwa. Autor, szwedzki ekonomista pochodzenia kurdyjskiego ujawnia prawdę o szwedzkim (a właściwie ogólnoskandynawskim) sukcesie gospodarczym. Oto fragment Posłowia: (…) Wbrew temu, co twierdzi miłośnik Skandynawii, prof. Grzegorz Kołodko, wszystko wskazuje na to, że pomimo wysiłków rządu i polityków, o czym pisze m.in. Nima Sanandaji, autor niniejszej książki, z tym szczęściem nie jest wcale tak różowo. Gdyby bowiem było, nie trzeba by namawiać Duńczyków, Szwedów czy Norwegów do prokreacji. Posiadanie dużej rodziny, posiadanie dzieci to – zdaniem wybitnego psychiatry, prof. Antoniego Kępińskiego – jeden z najważniejszych przejawów szczęścia i chęci do życia. Tymczasem w Danii, w Norwegii – wbrew twierdzeniom, że są to kraje najbardziej przyjazne matce i dziecku – dzieci rodzi się coraz mniej chętnie. Dzietność duńskich matek należy do najniższych w świecie. Młodzi ludzie niechętnie wchodzą w związki partnerskie czy małżeńskie – zarówno te formalne, jak i nieformalne. Niektóre badania dowodzą, że jeszcze gorzej jest ze wskaźnikiem współżycia płciowego. Blisko 30 procent duńskich par heteroseksualnych wyeliminowało ze swego życia tak spontaniczną sferę życia, jaką jest seks. Czy to ma świadczyć o poczuciu szczęściu tych ludzi?
Tadeusz Pióro prawie codziennie gotuje ambitny obiad, i to od dobrych 20 lat. Swoje kulinarne doświadczenia opisywał na łamach "Przekroju" w latach 2000-2005. Obecnie współpracuje z miesięcznikiem "Forbes" oraz dwumiesięcznikiem "Wino". Jest również autorem pięciu książek poetyckich. Wykłada literaturę amerykańską na Uniwersytecie Warszawskim.
Lukier - spektakularne budynki, modne pracownie, głośni architekci. Mięso - architektura, z którą obcujemy na co dzień, tysiące budynków, placów i pomników, w polskich miastach i miasteczkach. Lukier przyciąga, dużo się o nim mówi i pisze, a jeszcze więcej fotografuje, ale to tylko wierzchnia warstwa. Co jest pod spodem? Jaki jest stan posiadania polskiej architektury niemal po ćwierć wieku po upadku komunizmu? Przed jakimi wyzwaniami stoimy? Co się udało, a co jest naszą porażką??
Wydanie II rozszerzone
Monumentalna synteza życia kulturalnego, artystycznego, handlowego i społeczno-politycznego Paryża, uznanego przez Waltera Benjamina za 'stolicę XIX wieku', a w istocie także projekt napisania 'prehistorii XX wieku'. Dzieło mityczne, przez wiele lat owiane legendą i uważane za zaginione. Notatki do niego Walter Benjamin gromadził przez 13 lat, aż do swej tragicznej śmierci, która zadecydowała o tym, że dzieło zapełniające prawie 30 brulionów pozostało jednak otwarte, nieukończone. Paryskie pasaże, czyli przeszkolone magazyny handlowe ciągnące się długim rzędem w poprzek całych kompleksów kamienic i tworzące w ten sposób swoiste miasto w mieście, stały się dla Waltera Benjamina symbolicznym obrazem przemian społecznych, ekonomicznych i kulturalnych, jakie nastąpiły w Europie końca XIX i początku XX wieku. Pasaże te to naoczne świadectwo przejścia od zbiorowości społecznej opartej na wzajemnej trosce jej członków do społeczności bazującej na dobrobycie i zysku ekonomicznym. Oprócz pasaży i ulic z ich nieodłącznymi bohaterami: flaneurem i prostytutką, przedmiotem uwagi Benjamina są także reklamy i ogłoszenia, slumsy, fotografia, sekty, moda, transport publiczny, figury woskowe, giełda i kursy walutowe, nuda, kicz, literatura, teoria postępu, karykatury Daumiera, znaczki pocztowe, etc. Silva rerum, a każda z rzeczy w tym lesie jest znacząca, alegoryczna, mityczna. To kopernikański przewrót w opisie historycznym: nikt przed Benjaminem, określającym się jako "łachmaniarz historii", nie opisywał historii z tej perspektywy, koncentrując się na odpadach cywilizacji. Kalejdoskopowy charakter tej swoistej encyklopedii ma swoje odbicie w formie literackiej Pasaży. Jest to dzieło fragmentaryczne, swego rodzaju patchwork złożony z notatek, komentarzy i obserwacji autora, a także "cudzych słów": wypisów z gazet, cytatów z zapomnianych książek, popularnych aforyzmów, analiz i ilustracji. Walter Benjamin (1842-1940) – niemiecki filozof żydowskiego pochodzenia, teoretyk kultury, krytyk literacki, tłumacz, eseista. Jeden z najważniejszych intelektualistów XX wieku. Jego prekursorskie analizy kultury masowej są inspiracją i źródłem namysłu dla współczesnych badaczy tego zjawiska i filozofów.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?