W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Książka zawiera krótkie zamyślenia na temat ludzkiego życia i jego przemijalności. Tematem wiodącym tych zamyśleń jest słowo ""zdążyć"". Autor przywołuje wiele codziennych spraw, które należy jeszcze podjąć przed zmierzchem własnego życia...Zdążyć...Dla wielu,to będzie zdążyćdo konfesjonału,czyli pokłonić się Bogui oddać się Miłości,która wie wszystkoi przygarnia zagubionych.Tylko w taki prosty sposóbodchodzimy od światado Świata.Tylko tak dziecko Bogapowraca do Ojca.Bywa znękane,bywa poranione,ale zawsze jest Jego,Boga, Ojca Miłości.
Jan Lauwers w próbach nazwania środowiska pracy swojego zespołu wymyślił termin ,,Needlapb"" - miał on ujmować ,,potrzebę [stworzenia] laboratorium (ang. need lab), czyli chęć eksperymentowania i przekraczania granic łączącą się z potrzebą intymności i opieki (ang. lap)"" [Nie widzę piękna..., s. 23], co było uściśleniem, po latach pracy, pierwotnego zawołania, które dało nazwę teatrowi: potrzebuję towarzystwa! Wielu krytyków i obserwatorów Needcompany pisało o tym, że współpracownicy Lauwersa dobierani są przezeń starannie i emocjonalnie, co wcale się nie wyklucza, ponieważ reżyser ,,musi ich pokochać"", żeby móc razem z nimi tworzyć. Needcompany określany jest czasem jako modelowy zespół ,,kolektywny"", tymczasem jednak w przywołanych opisach widać wyraźną strukturę - lidera i resztę. ,,Kolektyw"" jednak w tym przypadku odnosi się nie tyle do struktury zespołu (skądinąd próbę uprawiania sztuki ,,bez lidera"" Lauwers przeszedł już wcześniej i uznał ten etap za podobny do gry ,,dzieciaków tworzących grupę rockową""), ile do sposobu pracy, ponieważ Lauwers po pierwsze: konsekwentnie zaprasza artystów z różnych obszarów sztuki, a po drugie: działa dzięki systemowi grantów. Te dwa aspekty - różnorodność kompetencji twórców pracujących wspólnie oraz pozainstytucjonalne usytuowanie zespołu - wydały nam się interesującymi punktami wyjścia dla dyskusji o współczesnych kolektywach twórczych.Chcielibyśmy więc zaprosić do namysłu nad kwestiami ,,kolektywności"" w teatrze, działaniach artystycznych i badawczych. Słownikowo termin ,,kolektyw"" występuje jako synonim ,,zespołu"", ale nawet intuicyjnie czujemy, że to nie są te same gremia. Kolektyw - po latach zapomnienia - wrócił jako propozycja nowej organizacji, działającej na prawach innych niż zastane zasady instytucjonalne; może nawet wyrósł ze sprzeciwu wobec nich. Polskie kolektywy teatralne, których historię i współczesność warto ponownie prześledzić, pod pewnymi względami są podobne, ale akurat wyróżnione wyżej dwa aspekty zasadniczo je od siebie różnią: stosunek do instytucjonalności jest zmienny (oczywiste dążenie do stałego finansowania, a więc - w naszych, polskich warunkach - ostateczna zgoda na instytucjonalizację), podobnie jak skład grup i tryb pracy (działanie w kolektywie jako jedyne, lub jako jedno z wielu zatrudnień). Równie ciekawa byłaby próba spojrzenia na kolektywy powstające w obrębie instytucji: czy rozsadzają je od środka proponując inny model działania, czy zdolne są przekształcić/wzbogacić dotychczasowy tryb pracy? Wreszcie niezwykle ważna wydaje się ocena efektów działań kolektywów - zarówno w teatrze, jak i innych środowiskach artystycznych bądź badawczych - co wiąże się z pytaniem o potrzebę zawiązywania takich grup: cel można bowiem lokować w ,,wytworze"" (spektaklu), którego nie sposób zrealizować w innych warunkach, ale także w stworzeniu nowego, przyjaznego, bezpiecznego (może też: niehierarchicznego, równościowego?) środowiska pracy, które - uwalniając od rozmaitych zależności - daje jednocześnie energię i twórczą wolność, a także buduje inny rodzaj jednostkowej odpowiedzialności i zaangażowania.
Zakon templariuszy był wojskowo-religijną organizacją, która powstała w celu ochrony pielgrzymów i osadników w Ziemi Świętej. Sami templariusze wierzyli, że są wojownikami Boga, walczącymi w jego imieniu, dzięki czemu wypracowali sobie przerażającą reputację wśród sąsiednich władców muzułmańskich. Niniejsza praca została poświęcona mężczyznom, którzy dołączyli do zakonu i próbuje prześledzić ich motywy, skupiając się na walczących w Ziemi Świętej. W oparciu o ówczesne źródła, zapewnia ona skuteczny wgląd w życie codzienne wojowników od czasu ich przyjęcia w poczet braci, przez szkolenie, organizację w polu, po sposoby walki.
Olśniewający album o Matce każdego z nas!Mamy w Polsce od wieków ogromny skarb. Ta książka tego dowodzi. Tym skarbem jest wielka miłość i cześć dla Matki Bożej, którą nazywamy też Królową Polski. Nie jest to w żadnym razie - tak jak w wielu krajach Zachodu - miłość-relikt zaklęta w dawnych dziełach sztuki, na które patrzy się jak na obiekty muzealne. Jest to miłość żywa i żarliwa, której płomień stale jest podsycany przez następne pokolenia.Uciekamy się w Polsce do Bożej Rodzicielki także na początku XXI w. I wcale się tego nie wstydzimy, wręcz przeciwnie - jesteśmy z tego dumni nawet w czasach postprawdy, brutalnego promowania genderyzmu i podstępnej walki z Kościołem. Ten jedyny w swoim rodzaju album ukazuje ziemskie życie Dziewicy z Nazaretu utrwalone w obrazach i rzeźbach, które uwiecznił obiektywem swego aparatu Adam Bujak podczas licznych podróży po Polsce i świecie.Oglądamy zatem w albumie wizerunki Maryi, Matki Bożej, która wskazuje nam Drogę do Syna, Matki Czułej, Karmiącej, Miłosiernej, Łaskawej, Bolejącej, Niepokalanej, Wniebowziętej, Różańcowej, Wspomożycielki Wiernych, Apokaliptycznej itd. Nie ma przy tym znaczenia, czy są to dzieła sztuki znane z wielkich sanktuariów, czy znajdujące się gdzieś w niedużym kościółku, gdyż wiara i czucie inną kierują się miarą. Poznajemy także bliżej Świętą Rodzinę.Gdy w krajach zachodnich coraz częściej słyszy się - obiekt niegdyś uważany za cudowny, w Polsce mówi się - obraz słynący łaskami, obraz cudowny. Z tego możemy być dumni. Wizerunków maryjnych stale nam przybywa. Stale przybywa też nowych sanktuariów. Trudno wprost oprzeć się wrażeniu, że Maryja specjalizuje się u nas w wielu coraz to nowych dziedzinach, żeby wspomnieć tylko Orędowniczkę Oczekiwanego Macierzyństwa, Opiekunkę Rodzin Robotniczych czy Matkę Bożą Pomordowanych na Wschodzie. Pięknym i poruszającym jak zwykle fotografiom Adama Bujaka towarzyszy esej Jolanty Sosnowskiej o życiu Najświętszej Panienki i najważniejszych typach Jej przedstawień w sztuce, a także zawierające wiele ciekawych informacji bogate podpisy komentujące fotografie.Książka ta to niezbity dowód, że Matka Boża jest także naszą Matką, Matką każdego z nas.
Publikacja autorstwa Tomasza Browarka zatytułowana Uwarunkowania polityki etnicznej państwa polskiego po 1989 roku jest ogromnie potrzebna, wypełnia bowiem istotną lukę nie tylko w badaniach naukowych, ale i w szerszej wiedzy społeczeństwa polskiego na temat polskiej polityki etnicznej. Od przełomu 1989 roku, który to przełom przyniósł radykalną zmianę w polskiej polityce wobec mniejszości narodowych i etnicznych oraz w relacjach z Polonią, minęło już ponad ćwierć wieku. Tymczasem nadal brakuje opracowań, które w usystematyzowany sposób opisywałyby ten obszar zagadnień.
(…) celowość wydania książki nie budzi wątpliwości. Przyczyni się ona zarówno do poszerzenia wiedzy o polskiej polityce etnicznej, o mniejszościach narodowych i etnicznych w Polsce, jak i będzie pożyteczną pomocą, stanowiąc kompendium wiedzy o nich oraz o odpowiednich instytucjach i regulacjach prawnych.
Z recenzji wydawniczej prof. dr. hab. Piotra Madajczyka
Przedmiotem badań jest analiza rozwoju instytucji szkolnych oraz działań opiekuńczych i wychowawczych w guberni lubelskiej w latach 1864-1914 w okresie największego w dziejach Królestwa Polskiego ucisku narodowego. W pracy starano się wyeksponować najważniejsze informacje zawarte w ówczesnej prasie prowincjonalnej z terenu Lubelszczyzny. Istotne było nie tylko zaakcentowanie i wysunięcie na pierwszy plan kluczowych wątków omawianych w periodykach, ale też zaprezentowanie wydarzeń, które stanowiły przyczynek do relacji prasowych.
Ze Wstępu
Prowadzone kwerendy naukowe, głównie w regionalnej prasie, pozwoliły Autorce zaprezentować szereg faktów dotychczas w wielu wypadkach mało znanych, lub zupełnie nieznanych, wprowadzając je do obiegu naukowego. Dzięki temu została uzupełniona jedna z luk w dotychczasowej historiografii.
Z recenzji prof. dr. hab. Andrzeja Felchnera
Przedstawiamy fascynującą opowieść o życiu świętego Brata Gerarda, która pochodzi z końca XIX wieku.To prawdziwa historia o tym, jak wśród codziennych spraw i przeciwności wzrasta świętość. Św. Gerard Majella redemptorysta żył w pierwszej połowie XVIII w. i uchodzi za jednego z największych cudotwórców w dziejach Kościoła. Jest również patronem dobrej spowiedzi i opiekunem matek oczekujących potomstwa. Autorem książki jest o. B. Łubieński, redemptorysta, znakomity misjonarz i duszpasterz, mistrz ambony i propagator kultu Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
W książce opisano funkcjonowanie niezależnego krakowskiego ruchu wydawniczego w latach 19761990. Ujęcie tematu różni się nieco od analiz drugiego obiegu prezentowanych w publikacjach ukazujących się w ostatnich latach. W opracowaniu starano się bowiem nie tylko ukazać lokalną specyfikę drugiego obiegu, ale również przedstawić skalę całego zjawiska, a także stopień infiltracji podziemia wydawniczego przez tajne służby.W pracy skupiono się na drukach ciągłych oraz drukach zwartych wydawanych poza cenzurą, ukazujących się w Krakowie od drugiej połowy 1976 do 31 sierpnia 1990 r., publikowanych zarówno przez struktury opozycyjne, jak i grupy z nimi niezwiązane. Ze względu na specyfikę opisywanego zagadnienia niemożliwa okazała się w pełni symetryczna analiza typów publikacji drugoobiegowych prezentowana w kolejnych rozdziałach.Dlatego też dla uporządkowania tematyki przyjęto układ problemowo-chronologiczny, co przy bogactwie analizowanej problematyki pozwoliło podzielić tekst na cztery części, te z kolei na dwanaście rozdziałów i kilkadziesiąt podrozdziałów. Scharakteryzowano najważniejsze pisma i wydawnictwa, opisano techniki druku i sposoby kolportażu, dużo uwagi poświęcono działaniom aparatu represji, który zwalczał niezależny i podziemny krakowski ruch wydawniczy. Zamieszczone w książce tabele i wykresy syntetycznie podsumowują ustalenia badawcze.
W pierwszej części tej nietypowej książki odnajdziesz słowa Kasi. Druga część czeka na wypełnienie twoimi słowami. Niech ta pusta przestrzeń stanie się dla ciebie inspiracją do zapisywania zwykłych momentów niezwykłej codzienności: spotkań z ludźmi, spontanicznych wielkich myśli wypowiedzianych w biegu do tramwaju, wzruszającego wiersza wymyślonego przy kubku z kawą…
Teraz ty jesteś autorem. Nie zwlekaj. Usiądź i pisz. Dokończ tę niezwykłą opowieść o Nim i o sobie.
Będzie piękna!
Dzielę się z tobą moimi chwilami szukania, ważnymi momentami, słowami, które dają nadzieję i siłę. Ale przede wszystkim chcę ci podarować wyjątkową przestrzeń do rozpoczęcia własnych poszukiwań, zanotowania nurtujących cię pytań, zapisania ulotnych chwil oraz tęsknot, które zmieniają twoje życie.
A jeśli te kilka zdań ode mnie w jakiś sposób sprawi, że spojrzysz dziś w niebo, uśmiechniesz się i przypomnisz sobie o miłości, jaką obdarował cię Bóg, to znaczy, że warto było je spisać.
Kasia
Praktycznie każdy podmiot prawa, nawet jeśli nie jest wytwórcą odpadów, to z całą pewnością doświadcza ich oddziaływania.Problematyka odpadów oraz ich zagospodarowania stanowi istotny obszar prawa, który został szczegółowo omówiony w publikacji. Autorzy proponują rozwiązania kluczowych problemów ustawy Prawo o odpadach, wskazują związki tej regulacji z innymi działami prawa.W książce został uwzględniony aktualny stan prawny, m.in. zmiany dotyczące:- obowiązków nałożonych na podmioty prowadzące gospodarkę odpadami,- zasad wydawania decyzji administracyjnych,- regulacji w zakresie monitoringu,- kompetencji organów administracji publicznej,- zasad prowadzenia kontroli,- udziału organu administracji ochrony przeciwpożarowej.
Wypisy ze Starego i Nowego Testamentu zostały opracowane z myślą o uczniach szkół podstawowych i średnich. Publikacja zawiera zarówno wszystkie fragmenty polecane przez MEN do analizy szkolnej w klasach IV–VI szkoły podstawowej: stworzenie świata i człowieka, wybrane przypowieści ewangeliczne – w tym o talentach, o pannach roztropnych czy o miłosiernym Samarytaninie – jak i fragmenty zalecane w zakresie podstawowym dla szkół średnich, czyli wypisy z Księgi Rodzaju, Księgi Hioba, Księgi Koheleta, Pieśni nad Pieśniami, Księgi Psalmów czy Apokalipsy św. Jana.
Książka jest wzbogacona o wiedzę dotyczącą Biblii, zawiera komentarze, wykaz biblizmów i motywów. Ponadto do każdego fragmentu został dopasowany kontekst kulturowy, nawiązujący do historii biblijnej. Nie zabraknie tekstów literackich Jana Kochanowskiego, Juliusza Słowackiego czy Czesława Miłosza, a także dzieł malarskich, np. Hansa Memlinga i Albrechta Dürera. Dodatkowo przewidziano miejsce na notatki własne uczniów.
Lektura dla klas IV-VI w szkole podstawowej
Lektura dla szkół średnich
Ojciec Maksymilian strzeże nas z nieba
Cały chciał być dla Boga i cały dla ludzi, a wszystko czynił przez Niepokalaną. Dlaczego? Bo Ona niczego nie zatrzymywała dla siebie, ale wszystkim się dzieliła – najpierw z Bogiem, a później z innymi. Kolbe pragnął Ją w tym dawaniu naśladować.
Fragment wstępu
Po świętach wielkanocnych przywieźliśmy sześciomiesięczną córeczkę ze szpitala. Znajdowała się w bardzo ciężkim, wręcz nieuleczalnym stanie, jednak za sprawą o. Maksymiliana Kolbego została uzdrowiona.
Mój mąż zachorował bardzo poważnie na serce. W dniu Trzech Króli przechodził w szpitalu ciężki atak, występowały poty, silne osłabienie, utraty przytomności. W tych chwilach zwróciłam się do o. Kolbego z pełnym spokojem: „Ojcze Kolbe, przyjdź tu, do łóżka męża, a on nie umrze”. Atak szczęśliwie minął.
Modlitwa
Dobry Boże, nie daj mi płakać, że boli, ale daj moc, by powstać jak Chrystus, ale daj odwagę, by stanąć w obronie jak Ojciec Maksymilian. Jak rycerz, który wie, że miłość silniejsza jest niż śmierć.
W książce znajdziesz świadectwa cudów, chronologię życia ojca Maksymiliana Marii Kolbego, a także przejmujące nabożeństwa drogi krzyżowej.
Największa tajemnica Ojca Pio
Pragnął wieść spokojne życie zakonnika, sprawować mszę świętą, posługiwać w konfesjonale… Bóg przeznaczył mu jednak dodatkową, wyjątkowo trudną misję.
Jestem zanurzony w oceanie ognia. To rozdarcie, które ciągle krwawi. Wydaje mi się, że każda chwila jest moją ostatnią, ale to nieprawda: wykrwawiam się, lecz nie umieram.
Jak wyglądał ten dzień, w którym ojciec Pio został obdarzony stygmatami? Czy potrafił z ufnością przyjąć cierpienie jako znak pochodzący od Boga? Czy zostałby uznany za człowieka niezwykłego, gdyby nie to doświadczenie?
Roberto Allegri, opierając się na źródłach, opowiada tajemniczą historię ojca Pio. Prowadzeni poruszającym językiem opowieści zaglądamy za surowe klasztorne mury oraz wnikamy w serce i myśli jednego z najbardziej fascynujących świętych w historii.
Monografia W stronę wspólnotowości jest książką arcyciekawą, ważną i potrzebną. W świecie rozpadania się tradycyjnych wspólnot i osłabiania więzi społecznych istnieje nagląca potrzeba, by przyjrzeć się bliżej nie tylko zróżnicowaniu wspólnot, ale i mechanizmom ich konstruowania, destrukcji oraz de(re)konstrukcji. Artykuły zgromadzone w tej książce spełniają to zadanie w stopniu wysoce satysfakcjonującym. Udowadniają, że wspólnotowość jako idea podlega nieustannym przemianom, a samą ponowoczesność można opisać w kategoriach nie tyle rozpadu wielkiej wspólnoty, co jej rozbicia na wiele mniejszościowych wspólnot i narracji wchodzących ze sobą w rozmaite zależności i interakcje. (prof. Tomasz Kaliściak)
W trzynastu ekskluzywnych i jednocześnie zabawnych wywiadach o francuskim stylu opowiadają sławni Polacy zakochani we Francji i Francuzi zakochani w Polsce.
Autorka tej książki została uwiedziona. Winowajca: słynny francuski styl, lecz Joanna Nojszewska znalazła innych „poszkodowanych” i razem rozpracowali, na czym on polega. O najważniejszym francuskim towarze eksportowym mówią Polacy zakochani we Francji i – dla kontrapunktu – Francuzi zakochani w Polsce. Gośćmi są między innymi: Andrzej Seweryn, Andrzej Chyra, Marek Bieńczyk, Paulina Młynarska oraz Maciej Zień. Moda, kino, wino, muzyka, kulinaria, uciechy codzienności, nigdy niepublikowane wspomnienia i anegdoty, czyli trzynaście apetycznych wywiadów, w przerwach zaś – frywolitki – mniej lub bardziej frywolne skojarzenia, które za bardzo nie odbiegają od tematu głównego (zostanie m.in. rozwiązana zagadka słynnych francuskich piżam). A dla praktycznych – praktyczne francuskie adresy.
Ja bym powiedział, że literatura jest jak atmosfera, którą stwarza, jak pogoda dnia i nocy. Albo jest dobra, albo jest zła: niezmiennie, czy za Ludwika I, czy za Ludwika XXI, gdyby taki kiedyś zapanował. Słońce świeciło i świeci jednakowo. Albo go nie ma, za chmurami. I deszcz pada jednakowo. I tak samo bywa przyjemnie, lub przykro. Dla mnie osobiście kryterium jest odczucie radości, gdy np., powiedzmy, w ciągu pochmurnego dla mnie dnia szukam w myślach czegoś przyjemnego na pocieszenie, i nagle przypominam sobie: Acha, wrócę do domu, i będę czytał książkę Sakowskiego!...Józef MackiewiczPretekstem ... stał się artykuł Józefa Mackiewicza pt. List pasterski ... Tylko pretekstem, bo ... nie chodziło o polemikę z tezami tego artykułu ... ale jedynie i wyłącznie o skorzystanie z tak godnej i dogodnej sposobności do rozprawy z osobą autora w sposób dyskwalifikujący go nie do przyjęcia przez żadne szanujące się (i swą przyszłość) pismo. ... Wiadomości nie mogły i nie chciały ... się na to zgodzić, nie tylko ze względów prawnych, ale i z uwagi na obowiązującą zwykłą przyzwoitość wobec autora, którego drukowały od szeregu lat, który niemal od początku istnienia ich na emigracji należał do stałych, wybitnych i najpoczytniejszych współpracowników. ... Okazuje się, że ... ważniejsze i pilniejsze od czegokolwiek innego jest zmuszenie do zamilknięcia pisarza, mogącego drażnić kontrowersyjnością swych wystąpień, ale znanego z bezkompromisowej postawy antykomunistycznej. ... Wiadomości będące kontynuacją przedwojennych Wiadomości Literackich, założonych przez Mieczysława Grydzewskiego, były, są i będą redagowane na zasadach, które mu zawsze przyświecały i przyczyniły się do tego, że tygodnik ten istnieje nieprzerwanie i pod tym samym naczelnym kierownictwem od 45 lat, co stanowi rekord w dziejach prasy, nie tylko polskiej. ... Polegają one na kwalifikowaniu utworów na podstawie ich wartości, a nie osoby autora, na dopuszczaniu odmiennego zdania i nawet najostrzejszej krytyki ale zarazem na fair-play i dobrych obyczajach. Z tej drogi Wiadomości nie zejdą.Juliusz Sakowski, Zamykam list otwartyZa terror odpowiedzialni są i ci, co go robią, i ci, co się na niego godzą. Terror jest obalaniem norm przyzwoitości, obyczajności politycznej, i wprowadzaniem praw chuligana. Terror akowski w czasie nocy okupacyjnej był tylko faktem, któremu sprzyjały okoliczności, terror akowsko-FE w biały dzień emigracyjny jest hitleryzmem. ... Nam, proszę Pana, jest rzeczywiście bardzo trudno żyć i chorować w nędzy. Ale na tym nasze prywatne przykrości się kończą. Józef, jak myślę, ma zbyt mocną pozycję w literaturze polskiej, by musiał się kłopotać, że go oszczercy pogrążą na wieki. Pogrążą siebie. Bo trudno mi przypuścić, by przyszli historycy literatury wstrzymali się od dociekliwości i nie dotarli do mechanizmu tych rozróbek.Barbara Toporska
W wyznaniu Bóg daje nam łaskę uwolnienia od lęków oraz zwycięstwo nad śmiercią, którą jest grzech. Wszyscy dobrze wiemy, że dzieje się to w sakramencie pojednania – można go nawet nazwać przedłużeniem chrztu, gdyż jest udziałem w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Chcąc pokonać śmierć, trzeba ją uśmiercić – uczestniczyć w tym, co uczynił Chrystus. Wyznając grzechy uśmiercamy śmierć w samym jej zarodku.
Wyznanie grzechu nie może ograniczyć się tylko do powiedzenia tego, co się stało. Wyznanie musi zawierać to, co jest przyczyną grzechów, planów, pragnień, marzeń, obrazów, uczuć... sięga ono do naszego „cienia” oraz tego, co jest odkryciem schematów wyuczonych w rodzinie, uprzedzeń, resentymentów, ambicji, traum, krzywd przeżytych i zadanych innym, skłonności.
Wyznanie powinno objąć to, co jest przez nas niechciane, co kłóci się z naszym idealnym obrazem samego siebie, tak, by móc powiedzieć: To także jestem ja!
Mając nadzieję na kontynuowanie dyskusji z książki Odwaga bycia nielubianym, młodzieniec odwiedza filozofa, aby porozmawiać o tym, co wpływa na poczucie szczęścia: wrażenie użyteczności, szacunek, zaufanie do innych i do siebie, nastawienie do pracy, karanie i chwalenie. Bycie odpowiedzialnym za własne szczęście tu i teraz wymaga czasem trudnych decyzji.
FILOZOF: Każdy może być szczęśliwy teraz, od zaraz. (…) Ale szczęście, o którym mówimy, nie jest czymś, co tkwi w jednym miejscu, byś mógł się nim nacieszyć. Musisz kontynuować tę wędrówkę ścieżką, na którą wszedłeś. Koniecznie trzeba na to zwrócić uwagę. Zdążyłeś już postawić pierwszy krok, wcale nie taki mały, ale po drodze zwątpiłeś. I nie tylko się zatrzymałeś, a nawet próbujesz zawrócić. Czy wiesz, dlaczego tak się dzieje?
MŁODZIENIEC: Chcesz powiedzieć, że jestem mało cierpliwy, tak?
FILOZOF: Nie. Ty po prostu nie dokonujesz w życiu najważniejszych wyborów. Kropka.
Kilkudziesięciu kardynałów oraz setki biskupów i księży zgodziło się rozmawiać z francuskim socjologiem i pisarzem Fredericem Martelem. Wśród nich znaleźli się zdeklarowani homoseksualiści, którzy odsłonili przed nim świat wielkiej szafy, w której ukrywają się księża geje, i dzięki którym poznał pilnie strzeżone tajemnice Watykanu.Sodoma to opowieść o konsekwencjach ukrywania własnej orientacji. O podwójnym życiu Kościoła. O hipokryzji, która stoi za najważniejszymi decyzjami kościelnych hierarchów i wpływa na funkcjonowanie całego Kościoła. Zdaniem Martela to homoseksualizm kleru jest kluczem, który pozwala najlepiej zrozumieć pontyfikaty Jana Pawła II, Benedykta XVI i być może Pawła VI oraz papieża Franciszka. Bowiem to właśnie w Kościele istnieje największa społeczność homoseksualistów na świecie.Dlaczego homoseksualni duchowni są największymi homofobami? Dlaczego ukrywają seksualnych przestępców w koloratkach? Dlaczego zawsze zależało im i zależy nadal na zachowaniu w Kościele konserwatywnego status quo? Za co tak nienawidzą papieża Franciszka? Na te i wiele innych pytań Martel szuka odpowiedzi w książce, która jest efektem czteroletniego śledztwa w trzydziestu krajach.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?