W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
„Za jakiś czas zostaniemy ewolucyjnie zastąpieni istotami, które dzielić od nas będzie przepaść o wiele większa, niż obecnie dzieli nas od mrówek. Mówienie z jakąkolwiek pewnością o czymkolwiek jest więc nie tylko bezczelnością, ale, co gorsza, nietaktem” pisze Autor. Intelektualna prowokacja? Kokieteria wybitnego fizyka zajmującego się teorią kwantową, laureata kilkudziesięciu nagród za działalność naukową, ale też fotograficzną, filmową i za komponowaną muzykę? Podążając razem z Draganem na jego chybotliwej nieco, elektrycznej deskorolce (latem i zimą dojeżdża nią na wydział fizyki warszawskiego Uniwersytetu) musimy się uzbroić w cierpliwość. Wkrótce zrozumiemy, że wszystko, co człowiek kiedykolwiek zbudował, z piramidami, Wieżą Eiffla oraz Jezusem ze Świebodzina włącznie, zmieściłoby się bez trudu wewnątrz
kostki sześciennej o boku pięciu kilometrów. Niby niewiele, ale ten sam człowiek przy pomocy kartki, długopisu i kosza na śmieci zdołał odkryć czarne dziury, w pobliżu których czas staje w miejscu, wymyślił, w jaki sposób wykorzystać osobliwe prawa mechaniki kwantowej do wykonania teleportacji, a także uzmysłowił obie, że podobnie jak wszystkie mikroskopijne cząstki kwantowe, on również znajduje się w wielu miejscach na raz.
Dr hab. Andrzej Dragan (rocznik 1978) prowadzi grupę badawczą zajmującą się łączeniem teorii względności z teorią kwantową na Uniwersytecie Warszawskim. Profesor wizytujący na Uniwersytecie w Singapurze. Fotograf Roku brytyjskiego pisma Digital Camera, nominowany do Złotego Lwa na festiwalu reklamowym w Cannes, twórca fotograficznego Efektu Dragana. Zdobywca Best in Show brytyjskiego magazynu Creative Review za debiutancki film (Dylatacja czasu), nominowany do nagrody Yacha za debiutancki teledysk (Behemoth). Pytany o to czego nigdy nie robił odpowiada: - Nigdy nie piłem kawy.
Czy wspólna mitologia mieszkańców całej planety jest możliwa?
„Kiedy nasz najmłodszy syn obejrzał Gwiezdne wojny dwunasty albo trzynasty raz z rzędu, spytałem go: Dlaczego oglądasz je tak często? A on mi na to: Z tego samego powodu, dla którego ty przez całe życie czytasz w kółko Stary Testament. Znalazł się w świecie nowego mitu”.
Kultowa już Potęga mitu jest zapisem rozmów Josepha Campbella z dziennikarzem Billem Moyersem zainspirowanych przez Jacqueline Kennedy Onassis, w latach osiemdziesiątych redaktorkę wydawnictwa Doubleday. Rancza, na którym spotykali się autorzy, użyczył im sam George Lucas.
Joseph Campbell – wybitny antropolog i religioznawca – porównuje mity różnych kultur, w których poruszane są wielkie tematy ludzkości: życie, zdolność do ofiary, miłość, bohaterstwo, pragnienie wieczności... Jednocześnie podkreśla, że mitologia odgrywa w życiu współczesnego zachodniego człowieka niewielką rolę, co powoduje, że nie potrafi on żyć w zgodzie ze społeczeństwem, naturą ani – przede wszystkim – z samym sobą.
Campbell twierdzi, że mitologia Zachodu opiera się na światopoglądzie z pierwszego tysiąclecia przed naszą erą, który nie zgadza się ze współczesnym wyobrażeniem o wszechświecie. Dodaje też, że długo będziemy musieli czekać na nową mitologię, bo wszystko zmienia się zbyt szybko, żeby można było to zmitologizować. Wierzy jednak, że ta nowa mitologia powstanie. Ale czy wspólna mitologia mieszkańców całej planety jest możliwa?
Joseph Campbell (1904–1987) – jeden z najwybitniejszych mitografów XX wieku, antropolog, religioznawca i myśliciel, którego fundamentalne dzieła Bohater o tysiącu twarzy i Maski Boga zmieniły tradycyjne sposoby pojmowania mitologii i stały się natchnieniem naukowców, pisarzy i artystów drugiej połowy ubiegłego stulecia.
„Książka stanowi wnikliwe studium poświęcone spółdzielczości rolników (...). Rozważania osadzone zostały w kilku współczesnych nurtach ekonomicznego myślenia - ekonomii neoklasycznej, nowej ekonomii instytucjonalnej, teorii systemów, teorii organizacji. (...) systemowe spojrzenie na spółdzielnię umożliwiło (...) Autorowi dokonanie szerszej konceptualizacji spółdzielni - jako hybryd posiadających cechy trzech mechanizmów koordynacyjnych: rynku, biurokracji i klanu. (...) Jest to opracowanie oryginalne, napisane na podstawie dobrze dobranej literatury zagranicznej i krajowej oraz głębokich przemyśleń Autora. (...) w pełni dołączam się do wyrażonej nadziei, iż problemy poruszone w nich zostaną podjęte bądź kontynuowane, zaś treść monografii będzie zaczynem dyskusji na temat spółdzielni rolników, czy spółdzielczości w ogóle. Dyskusja taka jest ze wszech miar nie tylko potrzebna, a wprost w Polsce niezbędna".
Prof. dr hab. Waldemar Czternasty, UEP
„Dotychczasowe próby umiejscowienia spółdzielni w szerszych nurtach rozważań ekonomicznych z zakresu teorii firmy miały charakter fragmentaryczny. Praca Michała Pietrzaka stanowi próbę uzupełnienia tej luki poprzez nowatorskie opracowanie łączące w sobie wielowątkową analizę funkcjonowania spółdzielni uwzględniającą kluczowe kierunki myśli ekonomicznej. (...) Wartość poznawczą, metodyczną, jak i utylitarną monografii należy ocenić wysoko, co upoważnia do polecenia jej przestudiowania nie tylko pracownikom naukowym i studentom, ale również działaczom gospodarczym, a zwłaszcza kadrze menedżerskiej spółdzielni rolników".
Dr hab. Stanisław Bagieński, prof. SGGW
Autorzy tomu z różnych perspektyw badawczych analizują druki ulotne pojawiające się na ziemiach polskich w XIX i XX w., podejmując m.in. takie kwestie, jak miejsce druków ulotnych w warsztacie historyka, trudności terminologiczne związane z ich wykorzystaniem oraz problemy z ich klasyfikacją i rejestracją, głównie w archiwach. Ważne miejsce w tomie zajmują również teksty odnoszące się do wpływu druków ulotnych na świadomość społeczną i narodową. Najwięcej uwagi poświęcono drukom ulotnym jako podstawowemu narzędziu propagandy, zarówno w aspekcie ich wpływu na wzajemne wyobrażenia i stosunki między narodami, jak i na napięcia między klasami społecznymi.
Z punktu widzenia badaczy druk ulotny to przede wszystkim narzędzie używane w walce politycznej, wymierzone przeciw konkretnym osobom czy partiom politycznym. Szczególnie w czasach napięć społecznych i politycznych druki te – jako szybki, dobrze reagujący na zmiany, docierający do szerokich kręgów społecznych środek komunikacji – stają się ważnym elementem życia codziennego. Zdaniem Autorów tomu winny one zatem zajmować ważną pozycję w katalogu różnych typów źródeł, ich analiza umożliwia bowiem pełniejsze, wieloaspektowe omawianie wydarzeń z przeszłości.
******
Printed ephemera in the process of social communication in the 19th century (up to 1918)
An analysis of printed ephemera issued on Polish territories in the 19th and 20th centuries, including a review of the role of printed ephemera among methods of historical enquiry, the terminological challenges connected with their usage and the problems with their classification and records, mainly in archives, as well as a discussion of the impact of printed ephemera on social and national consciousness. The role of printed ephemera as propaganda tools, especially in political conflicts, has been explored in greatest detail.
Adnotowana bibliografia literackiej zawartości działu beletrystycznego tygodnika „Przyjaciółka” z lat 1948–1989 wyrosła z potrzeby udokumentowania roli tego pisma w dyfuzji literatury i upowszechnianiu czytelnictwa masowego w powojennym 40-leciu Polski Ludowej. Kulturotwórcza działalność jednego z najbardziej popularnych periodyków tamtego okresu, nie tylko w kategorii prasy kobiecej, nie została praktycznie do tej pory rozpoznana. Tymczasem fenomen znany pod nazwą „Przyjaciółka”, była ważnym ogniwem w systemie partyjnej propagandy masowej kierowanym do wielomilionowego audytorium. Jego zgłębienie ma szansę wzbogacić wiedzę o mechanizmach transmisji oficjalnych treści artystycznych szerokiej publiczności. Pozwala też spojrzeć na ten repertuar jako na wyraz trudnego kompromisu między poddawanymi ustawicznym zabiegom socjotechnicznym preferencjami i oczekiwaniami czytelniczek a intencjami politycznego dysponenta pisma.
Jako pierwsi zaczęli bić monety prawdopodobnie Lidyjczycy, lud zamieszkujący zachodnią Azję Mniejszą. Stało się to najpóźniej w trzeciej ćwierci VII w. p.n.e. Obyczaj produkcji i używania monety szybko przyjęli Grecy, którzy doprowadzili do jego rozpowszechnienia w świecie śródziemnomorskim. Po podboju Lidii zaadaptowali ją Persowie.Najwcześniejsze monety bito z elektronu - stopu złota i srebra. Monety złote i srebrne jako pierwszy zaczął bić władca Lidii Krezus (561-546 p.n.e.). Poza nielicznymi wyjątkami moneta złota była domeną władcy, najpierw Krezusa, następnie perskich Achemenidów i władców macedońskich - Filipa II (359-336 p.n.e.) oraz Aleksandra Wielkiego (336-323 p.n.e.) i jego następców. Władcy wielkich imperiów bili również monety srebrne, a od czasów Filipa II także brązowe. Obok królów produkcję własnych monet prowadzili ponadto satrapowie i inni przedstawiciele króla, władcy pomniejszych królestw, lokalni dynaści oraz miasta.Ten skomplikowany obraz mennictwa od czasów państwa Achemenidów (ok. 550-330 p.n.e.) po królestwa hellenistyczne (ok. 323-30 p.n.e.) prezentuje ekspozycja przygotowana przez Muzeum Narodowe w Krakowie i Muzeum Narodowe w Warszawie. Obok obiektów ze zbiorów organizatorów na wystawie pokazano także monety z wiodących kolekcji publicznych i prywatnych.
Prowokacyjny tytuł książki Dariusza Kosińskiego – Uciec z »Wesela« – nie oznacza, że autor proponuje współczesnym czytelnikom rezygnację z lektury dramatów Wyspiańskiego, ani tym bardziej nie namawia do tego, żeby wreszcie zakończyć jego obecność w polskim teatrze. Uciekać trzeba nie przed Wyspiańskim, ale przed interpretacjami, jakie dopadły go już za życia, czyli przed próbą traktowania poety jako autora, który chciałby objąć rząd dusz, jako kogoś, kto nas poucza i wskazuje drogi, a skoro tak, to najlepiej nie podejmować z nim żywej dyskusji, tylko unieruchomić w patetycznej pozie łatwo przekształcanej w pustkę sloganów i wzniosłych myśli. Uciekać trzeba – jak świetnie pokazuje to szkic o Weselu właśnie – przed bezrefleksyjnym powtarzaniem sarkastycznych ocen Wyspiańskiego zamienianym w masochistyczne samobiczowanie, z którego nie wyciąga się żadnych wniosków pozwalających na podjęcie jakichkolwiek twórczych i pozytywnych działań, a to właśnie zbyt często jest najważniejszym elementem teatralnych realizacji dramatów tego autora. Uciekać trzeba w końcu przez zamykaniem Wyspiańskiego w kanonie kilku dramatów uznanych za najlepsze i najważniejsze, bo trzeba wreszcie sięgnąć po teksty omijane szerokim łukiem albo czytane z powziętą z góry tezą, którą chce się udowodnić.
Maria Prussak
Prof. Andrzej Bałandynowicz stworzył teorię zhumanizowanego odwetu kary pozbawienia wolności oraz teorię inkluzyjnej readaptacji społecznej, które stanowią podstawę aksjologiczną polityki kryminalnej państwa prawa. Teoria zhumanizowanego odwetu kary pozbawienia wolności (teoria wielopasmowej resocjalizacji z udziałem społeczeństwa) nawiązuje do probacji jako zorganizowanego systemu kontroli społecznej preferującego zróżnicowane karanie oparte na substracie izolacji, integracji i inkluzji społecznej. W teorii inkluzyjnej readaptacji społecznej Autor zwraca uwagę na zróżnicowanie przestępców – z jednej strony na ich szczególne predyspozycje osobowościowe do zachowań niezgodnych z prawem, z drugiej zaś – na ich zdolność do przyjmowania akceptowanych społecznie postaw społecznych.
"Prezentowana publikacja ulokowana jest w obszarze światopoglądu naukowego, uwzględnia przy tym podejście interdyscyplinarne i ukazuje, że Autor teorii probacji (wielopasmowej teorii resocjalizacji z udziałem społeczeństwa), na którą składają się filozofia karania, system nowoczesnych kar i metodyka postępowania resocjalizacyjnego, wskazuje na zastosowanie jej we wspomaganiu, nabywaniu umiejętności komunikacyjnych, rozwojowych i przystosowawczych osób karanych oraz wartości kreujących ich tożsamość osobową, społeczną i kulturową. Przeżywanie wolności emocjonalnej, zaufanie, odpowiedzialność, potrzeba prawa do wyboru i swobodnego zaciągania zobowiązań wobec wspólnotowości stanowią bowiem podstawowe wyzwanie dla osób zmagających się ze swoimi trudnymi sytuacjami życiowymi.
Z kolei kulturowy wymiar systemu probacji sprowadza się do kreowania modelu instytucjonalno-organizacyjnego w postaci kar wolnościowych i kar średniej mocy, a także określenia wzorców działania i norm postępowania opartych na inkluzyjnych działaniach resocjalizacyjnych z udziałem całego społeczeństwa, które przebiegają wokół solidaryzmu społecznego uwzględniającego działania oparte na afirmowaniu uczciwości, pomocowości i skuteczności".
Fragmenty z recenzji
Prof. zw. dr hab. dr h.c. Brunon Hołyst, dr hab. prof. nadzw. Anna Kieszkowska
Rozmówki śląsko-angielskie na wesołoKsiążka jest podsumowaniem projektu Marcina Melona i Jacka Zygmunta ""Co by pedzioł Szekspir?"" zapoczątkowanego na Facebooku, w którym przedstawiali śląsko-angielski scenki rodzajowe z ogromną dawką humoru.Książka zawiera prawie 100 ilustracji Jacka Zygmunta, dodatkowo opatrzonych śląsko-angielskim komentarzem Marcina Melona.Całość drukowana w kolorze na papierze kredowym, dzięki czemu nadaje się także świetnie na prezenty dla osób nie znających śląskiego, a zainteresowanych ciekawą pamiątką ze Śląska.Wiyncyj jak miljard norodu godo po chińsku, drugi miljard godo po angelsku. Po ślnsku godo terozki ino pł miljna norodu. Nale nic sie niy starejcie! Dziynki tyj ksinżce wszysko bydzie inaksze i cłko Ziymia bydzie godać po naszymu!More than a billion people speak Chinese, the other billion speak English. But only half a million speak Silesian nowadays. Don't worry! This book is going to change it; let's make the entire Earth speak like we do!
Wzrastające zastosowanie środków obezwładniających przez służby mundurowe, a nawet przez osoby fizyczne, powinno skłaniać do refleksji, czy zjawisko to ma pozytywny wpływ na bezpieczeństwo obywateli i państwa. W jakim zakresie broń nieśmiercionośna ogranicza ryzyko śmierci? Wobec kogo jest ona używana i jaka jest jej skuteczność? Czy jej zastosowaniem przyniesie poprawę naszego bezpieczeństwa czy tez przeciwnie, stanie się ona narzędziem w rękach przestępców i terrorystów, stwarzających realne zagrożenie dla nas, przeciętnych obywateli? Jaka będzie rola broni nieśmiercionośnych w przyszłych konfliktach zbrojnych?
Autor, udzielając odpowiedzi na powyższe pytania, podkreśla, że broń i środki nieśmiercionośne będą odgrywały coraz większą rolę w bezpieczeństwie, głównie dzięki dalszemu rozwojowi technologicznemu, ale także i naturalnemu dążeniu społeczeństw demokratycznych do deeskalacji przemocy we wszystkich dziedzinach życia ludzkiego. Mogą one jednak stać się także narzędziem agresji, dlatego poznanie ich możliwości i ograniczeń będzie kluczowe dla bezpieczeństwa państwa i obywateli.
"Krąg" nieświadomie kojarzy się ze spójnością. Przywodzi na myśl jedność elementów, które okala. Interpretacja jego symboliki nie nastręcza nikomu trudności. Bez specjalnego ryzyka można wysunąć tezę, zgodnie z którą w ten sposób jest on odczytywany w każdej cywilizacji i kulturze, jakie dotąd zaznaczyły swoją obecność na Ziemi. Tak było, jest i z dużą dozą prawdopodobieństwa - pozostanie w przyszłości.
Także w przypadku niniejszej monografii, uniwersalna wymowa figury nakreślonej przez obraz koła znalazła swoje odzwierciedlenie. Tkwi ono w obszarze prezentowanych dociekań badawczych, wytyczonych treścią poszczególnych rozdziałów. Związane są one z energetyką, a dotyczą fundamentalnych dla niej problemów: bezpieczeństwa i techniki. W rozpatrywanej tematyce stanowią całość. Każdy, chociażby najmniejszy, brak czy też niedostatek integracji przesądza o rezultacie naukowych dociekań. Deprecjonuje ich utylitarne znaczenie i pozbawia funkcji aplikacyjnych, czyli możliwości zastosowania w praktyce.
Wzajemne implikacje relacji bezpieczeństwa i techniki mogą uchodzić za "signum temporis" naszych czasów.
Ze wstępu.
Doświadczenie chrześcijańskiej historii
Nieporozumienia wokół antycznego ateizmu: na przykładzie rzymskiego epikurejczyka Lukrecjusza
Gdy odchodzą bogowie... - pogrążenie w nicość czy definicja panteonu w życiu religijnym? Zamyślenie w 850-lecie upadku ArkonyPrzemijanie jako przemienianie. Rozwojowy aspekt czasu i przemijania w ujęciu psychologicznym
Kiedy chemia spotyka topologię: o wiązaniach chemicznych w XXI wieku
How does it feel to be constantly regarded as a potential threat, strip-searched at every airport?
Or be told that, as an actress, the part you’re most fitted to play is ‘wife of a terrorist’? How does it feel to have words from your native language misused, misappropriated and used aggressively towards you? How does it feel to hear a child of colour say in a classroom that stories can only be about white people? How does it feel to go ‘home’ to India when your home is really London? What is it like to feel you always have to be an ambassador for your race? How does it feel to always tick ‘Other’?
Bringing together 21 exciting black, Asian and minority ethnic voices emerging in Britain today, The Good Immigrant explores why immigrants come to the UK, why they stay and what it means to be ‘other’ in a country that doesn’t seem to want you, doesn’t truly accept you – however many generations you’ve been here – but still needs you for its diversity monitoring forms.
Inspired by discussion around why society appears to deem people of colour as bad immigrants – job stealers, benefit scroungers, undeserving refugees – until, by winning Olympic races or baking good cakes, or being conscientious doctors, they cross over and become good immigrants, editor Nikesh Shukla has compiled a collection of essays that are poignant, challenging, angry, humorous, heartbreaking, polemic, weary and – most importantly – real.
When and how did the universe begin? Why are we here? Is the apparent 'grand design' of our universe evidence for a benevolent creator who set things in motion? Or does science offer another explanation?
In The Grand Design, the most recent scientific thinking about the mysteries of the universe is presented in language marked by both brilliance and simplicity. Model dependent realism, the multiverse, the top-down theory of cosmology, and the unified M-theory - all are revealed here.
This is the first major work in nearly a decade by one of the world's greatest thinkers. A succinct, startling and lavishly illustrated guide to discoveries that are altering our understanding and threatening some of our most cherished belief systems, The Grand Design is a book that will inform - and provoke - like no other.
This lavish coffee-table book traces the history of photography from the first black and white images to celebrated examples of 21st-century digital photography.
Photography celebrates the most iconic photographs of the past 200 years and includes more than 50 biographies of the most famous photographers, explaining how they pushed the bounds of the medium. It also shows the extraordinary cameras that photographers experimented with, from the daguerreotype to the latest camera phones.
Charting the influence of social and cultural change, as well as the impact of science and technology, this beautiful book follows the history of photographs from the first grainy attempts at portait and landscape photography to gritty photojournalism, street photography, and digital photography, with special features delving into the stories behind photographic images that changed how people saw the world.
Packed with information and full of inspiration, Photography is the perfect photography book for budding photographers, seasoned professionals, and anyone with an interest in the fascinating story of photography.
Kiedy życie miejskie zaczęło tętnić dłużej i głośniej? Kiedy piesi utracili pierwszeństwo w ruchu drogowym, a dorożki konne zostały wyparte przez samochodowe taksówki? Co spowodowało, że na początku XX wieku urzędnik miejski podróżował ponaddwukrotnie szybciej od robotnika?
Wraz z powstaniem i rozwojem silnika spalinowego oraz elektrycznego pojawiła się komunikacja miejska, powozy konne były zastępowane przez samochody, mieszkańcy korzystali z rowerów i motocykli. Zmieniły się warunki podróżowania w przestrzeni miejskiej. Jednak przemiany te nie były dostępne w równym stopniu wszystkim grupom społecznym. Możliwości szybszego i nowoczesnego przemieszczania stały się nowym przejawem rozwarstwienia społecznego.
Książka ta prezentuje proces zmian, jakie zaszły w sposobach podróżowania w przestrzeni miejskiej Torunia w latach 1891–1939. Autor podejmuje próbę udzielenia odpowiedzi na pytania: jak zmieniały się prędkość i jakość przemieszczania się w mieście, jak kształtowały się ruch uliczny i jego natężenie oraz jak przebiegał proces organizacji i prawnej regulacji ruchu. Znajomość tych zagadnień pozwala spojrzeć na miasto w szerszej perspektywie, pokazując wpływ procesów modernizacyjnych na funkcjonowanie społeczności miejskiej.
Chronologia sztuki przedstawia najważniejsze dzieła sztuki na Zachodzie w kontekście politycznym, ekonomicznym, literackim, naukowym i społecznym. Daje możliwość lepszego poznania i zrozumienia czynników mających wpływ na powstanie najwybitniejszych dzieł sztuki na świecie zawiera też wiele spostrzeżeń na temat samej historii sztuki.Główna oś czasu sytuuje najważniejsze dzieła sztuki obok ważnych wydarzeń i faktów, omawia w ogólnych zarysach ewolucję sztuki w określonym kontekście.Obejmuje szeroki przedział czasowy, od najstarszych malowideł w jaskiniach po najnowsze instalacje street art.Podaje krótkie informacje na temat najważniejszych przemian i osiągnięć społecznych, stylistycznych i technicznych w każdym okresie.Nadaje pierwszeństwo czysto chronologicznemu ujęciu tematu, unikając konwencjonalnego akademickiego szufladkowania, przywraca sztuce należne miejsce w uniwersalnych dziejach ludzkości.
Opowieść o przenikaniu się światów, trudnych relacjach i nie zawsze szczęśliwych zakończeniach.
Kim jest człowiek? Skąd pochodzi? Czy sam wpływa na swój los? A może jego życiem steruje przypadek? Albo… coś więcej? I jak to się stało, że żyje w tym, a nie innym miejscu, w takim, a nie innym czasie?
Starożytni Grecy znali odpowiedzi na te pytania. Zawarli je w mitologii. Te pełne uniwersalnych prawd opowieści do dziś stanowią niewyczerpane źródło inspiracji dla twórców kultury, a płynące z nich nauki wciąż pozostają aktualne. Autor (imię i nazwisko) oprowadza czytelnika po świecie, w którym bogowie i śmiertelnicy mieli do siebie bliżej, niż mogłoby się wydawać. W prosty, a jednocześnie fascynujący sposób udowadnia, że cała współczesność to jeden wielki przypis do greckich mitów – warto je znać, by lepiej zrozumieć otaczający świat.
Najpierw jest Chaos. Ten pierwotny, grecki, oznacza niezmierzoną pustkę, nicość. Dopiero w wyobraźni późniejszych pokoleń zacznie być postrzegany jako rozwarta paszcza, przestrzeń, w której rodzą się i pulsują żywioły, przyszłe typy ludzkich charakterów.
Z Chaosu powstaje Ereb, czyli czarna, niedostępna otchłań podziemi. Beznadzieja.
Ereb pozwoli jednak, by świat otoczyła Nyks, czyli Noc.
Ale i ciemność Nocy rozjaśni się, by obudzić Eter – czyli jasne powietrze. Tchnienie ożywiające oddech.
Nowy Testament we współczesnym języku polskim z komentarzem filologicznym, historycznym i teologicznymNowy Przekład Dynamiczny Pisma św. w sposób wyjątkowy wyraża oryginalne przesłanie Biblii słowami i zwrotami cechującymi współczesny język polski. Ufam, że taki przekaz przybliży każdego Czytelnika nie tylko do prawdy Bożego Słowa, ale również do Jego Autora, czego życzę każdemu z nas.Henryk DedoPrezes Fundacji GŁOS EWANGELII*Nowy Przekład Dynamiczny Pisma św. jest dla czytelników Biblii w wielu miejscach zdecydowanie bardziej zrozumiały z uwagi na to, że koncentruje się nie tyle na dosłownym tłumaczeniu poszczególnych słów, co na logicznym przekazywaniu myśli. Jest on niewątpliwie cennym uzupełnieniem polskich przekładów Pisma św. Jego język jest bardzo przystępny, co ma szczególne znaczenie dla osób, które dopiero zaczynają poznawać Boga i Jego Słowo. W tłumaczeniu tekstów z języków obcych, szczególnie antycznych, nie zawsze łatwo jest oddać główny sens czy istotę myśli, stąd odpowiedni dobór zróżnicowanego słownictwa daje czytelnikowi szansę lepszego zrozumienia oryginalnego tekstu.Krzysztof JędrzejewskiPrzedsiębiorcaPrzewodniczący Rady NadzorczejGrupy Kapitałowej MOSTOSTAL ZABRZE*Na nowo odkryłem Drugi list do Koryntian! I jest to odkrycie oszałamiające! Korespondencja Pawła z mieszkańcami portowego miasta na Peloponezie nacechowana była emocjami, bo w końcu to on sam zakładał tam gminę chrześcijańską. Pisał jak do dzieci, za które czuł się odpowiedzialny, które kochał i które niejednokrotnie przysparzały mu zmartwień. Cała ta gama emocji, od głębokiej miłości do wyrazów gniewu i surowych napomnień, które wcale miłości nie przeczą, została w sposób niezwykle adekwatny oddana w Nowym Przekładzie Dynamicznym tego Pawłowego pisma.Nie bez przyczyny przekład ten nazwany został dynamicznym. Jednym tchem czyta się akapity oddające językiem absolutnie współczesnym i w pełni zrozumiałym zawiłości teologiczne, problematykę moralną czy stany pełnej emocjonalnych uniesień duszy Apostoła narodów. Tłumaczenie Drugiego listu do Koryntian, które trafia do rąk Czytelników, lepiej niż jakikolwiek dotychczasowy przekład odzwierciedla żydowskość Pawła, kontrastując ją z mentalnością chrześcijan wywodzących się z pogaństwa. Oto przekład godny najwyższej rekomendacji!ks. prof. dr hab. Mariusz Rosikkierownik Katedry Teologii Nowego Testamentuna Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu
Drugi tom wspomnień byłego opozycjonisty w PRL-u, dziennikarza i realizatora telewizyjnego Piotra Załuskiego to bardzo osobisty zapis jego losów w ciągu 13 lat pobytu na emigracji politycznej w RFN. Piotr Załuski po opuszczeniu ośrodka dla internowanych w Grodkowie wyjechał we wrześniu 1982 r., wraz z poślubioną w więzieniu małżonką, na Zachód. Ostatecznie osiadł w Niemczech Zachodnich, bowiem nawiązał współpracę z Rozgłośnią Polską Radia Wolna Europa w Monachium i tam zamieszkał. Od 1984 był etatowym pracownikiem RWE; zajmował się jako dziennikarz i realizator radiowy pisaniem komentarzy, prowadzeniem audycji, realizacją reportaży, był sprawozdawcą międzynarodowym. Odbywał liczne podróże po Europie i świecie (m.in. do Francji, Anglii, Hiszpanii, Włoch, Skandynawii, Belgii, Holandii, Korei Płd., Australii). Ślady tego znajdujemy na stronach książki, która jest też obficie ilustrowana ciekawymi zdjęciami. Osobiste losy rodziny autora stanowią jedynie pretekst do wspominania przygód zawodowych, opisów sytuacji wewnątrz tej niezwyczajnej rozgłośni i licznych spotkań ze sławnymi ludźmi. Po przemianach politycznych roku 1989, Załuski jesienią 1990 r. przyjechał znowu do Polski, by dziennikarsko obsługiwać wybory prezydenckie. Odtąd bywał w kraju, a zwłaszcza we Wrocławiu, bardzo często. Rozpoczął realizować filmy dokumentalne dla polskiej telewizji. W 1994 r. RWE zakończyła swój monachijski żywot. Załuski, który nieco wcześniej założył we Wrocławiu firmę produkcji filmowej, Kombinat Artystyczny „Parnas”, postanowił wraz z żoną i dziećmi powrócić do nowej Polski. Wspomnienia kończą się w momencie wyjazdu rodziny Załuskich z Monachium do Wrocławia, w sierpniu 1995 r.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?