W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Czy mistyk może dokonać bilokacji na zawołanie? Profesor Valerio Marinelli, uznany włoski fizyk, poddał naukowej analizie niezwykłe zjawiska, jakich doświadczała Natuzza Evolo. Ta skromna, niewykształcona kobieta z Paravati otrzymała dary stygmatów, hemografii i bilokacji, rozmawiała z Jezusem i Matką Bożą, widziała aniołów, a w Wielki Piątek mistycznie przeżywała mękę Chrystusa. Autor zebrał przejmujące świadectwa lekarzy, którzy osobiście poznali Natuzzę Evolo. Poznajemy wyniki ich badań, a także historie uzdrowień dzięki postawionym przez mistyczkę diagnozom. Książka ta nie jest jedynie próbą naukowego wyjaśnienia niecodziennych zjawisk. To przejmująca opowieść o wytrwałym wypełnianiu misji, którą Pan Bóg powierzył jednej z najbardziej fascynujących osobowości współczesnego Kościoła. Jako lekarz starałem się w miarę możliwości przeprowadzić jakieś dochodzenie, badania, aby coś z tego wszystkiego zrozumieć. Tego, że widywała Matkę Bożą, nie mogłem zweryfikować. To, że miała stygmaty, mogłem udokumentować, nie potrafiłem już jednak wyjaśnić, dlaczego powstawały i w jaki sposób. Wykonałem na przykład pewne analizy krwi, oznaczyłem jej grupę, co przydało się później badaczom z uniwersytetu w Mesynie, którzy badali plamy krwi z hemografii na chusteczkach. Wykazali oni, iż nie była to krew królika albo jeszcze innego zwierzęcia, lecz krew ludzka, tej samej grupy, co krew Natuzzy. Możemy więc zagwarantować, że w przypadku hemografii mamy do czynienia z ludzką krwią, a ja sam widziałem, jak powstają. fragment
Niniejsza książka, wpisując się w nowe myślenie o wspieraniu rodziny i pomaganiu jej, odsłania obszary rozumienia podmiotowości istotne dla kształtowania się asystentury rodziny w pracy socjalno-wychowawczej, która z perspektywy pedagogiki społecznej jest ujmowana jako aktywność pomocowa oraz wspierająca rozwój jednostki, grupy, społeczności i której towarzyszy ulepszanie i przekształcanie środowiska. Nieinstrumentalne traktowanie rodzin oraz postrzeganie ich jako podmiotów działania społeczno-wychowawczego to cechy charakteryzujące to podejście. Takie rozumienie procesu pomagania i wspierania bliskie jest też asystenturze rodziny w jej pierwotnych założeniach... Praca składa się z sześciu rozdziałów podzielonych na dwie części: teoretyczną i badawczą. Część teoretyczna obejmuje trzy rozdziały. Pierwszy odsłania wielość rozumienia kategorii podmiotowości w koncepcjach filozoficznych, socjologicznych, psychologicznych i pedagogicznych. Przegląd ten nie stanowi pełnego oglądu literatury ukazującej kategorię podmiotowości, ale raczej odwołuje się do tych ujęć, które inspirować mogą pracę socjalno-wychowawczą z rodziną. Wśród tych koncepcji szczególne znaczenie nadaję ujęciom psychopedagogicznym: dwupodmiotowości, niedyrektywnemu podejściu w psychologii humanistycznej, a także rozumieniu podmiotowości w pedagogice niedyrektywnej, emancypacyjnej oraz społecznej. Rozdział drugi ukazuje szeroki kontekst powstawania modelu wspierania rodziny i asystentury rodziny w Polsce. Ponadto argumentuję w nim umiejscowienie asystentury rodziny w pracy socjalno-wychowawczej, wskazując na liczne odwołania do podmiotowego wymiaru pracy z dzieckiem i rodziną, a także na ograniczenia w wykorzystywaniu tego ujęcia, które pojawiają się w momencie przechodzenia z perspektywy teoretycznej do praktycznej. W tej części książki dokonuję również przeglądu dotychczasowych badań nad asystenturą rodziny. W trzecim rozdziale skupiam się przede wszystkim na ukazaniu znaczenia, jakie przypisuje się podmiotowości w konstruktywistycznym oglądzie rzeczywistości pomocowej. Odwołuję się do myśli konstruktywistycznej zarówno jako do narzędzia rozumienia tego, co się dzieje podczas procesu pomagania, jak i inspiracji dla praktyki, dzięki której można organizować proces pomagania. Analizie poddaję m.in. takie koncepcje jak teoria cybernetyki drugiego rzędu Heinza von Foerstera, teoria systemów społecznych Niklasa Luhmanna, a także podejścia odwołujące się do konstruktywizmu: konstruktywną pracę socjalną Nigela Partona oraz Patricka O’Byrne’a, pracę socjalną opartą na zasobach, podejście skoncentrowane na rozwiązaniach oraz modele pracy z rodziną sięgające do jej zasobów.
Całokartonowa książeczka dla najmłodszych opowiada historyjkę o małym pingwinku, który razem ze swoimi braćmi tworzył wspaniałe rzeźby lodowe. Poznaj pomysłowego Sopelka i sprawdź, kto dostał złoty medal za organizację konkursu na najpiękniejszą rzeźbę.
Człowiek jest istotą społeczną. To zrozumiałe, że każda część ciała informuje o emocjach danej osoby. Umiejętność świadomego korzystania z komunikacji niewerbalnej pomaga w zrozumieniu odczuć rozmówcy. Pomaga też w dostrzeżeniu dyskomfortu, a nawet zauważeniu ukrywanych emocji, takich jak gniew, radość, strach czy smutek. Zdolność do rozpoznawania tych oznak i ich prawidłowa interpretacja z pewnością poprawiają komfort komunikacji, jednak znaczenie tej umiejętności jest o wiele większe: socjotechnika jest nieodzownym elementem działania hakerów, przestępców czy służb specjalnych. Korzystanie z wiedzy socjotechnicznej i jej zdobyczy pozwala zachować kontrolę w każdej sytuacji, gdy mamy do czynienia z komunikowaniem się ludzi ze sobą.
Dzięki tej książce udoskonalisz swoje umiejętności komunikacyjne: nauczysz się odczytywać niewerbalne wskazówki i samemu prezentować niewerbalne wzmocnienia. Z jednej strony zaczniesz lepiej rozumieć przekaz innych ludzi, z drugiej - sprawisz, że rozmówcy zaczną cenić komunikowanie się z Tobą. Szybko zauważysz, jaka to cenna umiejętność: jako specjalista do spraw bezpieczeństwa będziesz skuteczniej edukować współpracowników i zwalczać cyberataki. Jako osoba działająca publicznie łatwiej przekonasz ludzi do swoich idei. Dowiesz się, jak naukowe zdobycze socjotechniki mogą być wykorzystywane do różnych celów: dobrych, złych czy po prostu brzydkich. Wiedza zdobyta dzięki tej lekturze oraz odrobina krytycznego myślenia staną się Twoim najlepszym zabezpieczeniem.
W tej książce między innymi:
prawdziwa wiedza o mowie ciała i ekspresji mimicznej człowieka
metody zdobywania zaufania wykorzystywane do nieetycznych celów
tajniki warsztatu "hakera umysłów"
czynnik ludzki jako zagrożenie bezpieczeństwa systemu informatycznego
jak neutralizować rosnące zagrożenie ze strony nieetycznych socjotechników
Socjotechnika: tam, gdzie ludzkie cechy najsłabszym ogniwem!
O autorze
Christopher Hadnagy jest głównym twórcą www.social-engineer.org, pierwszego modelu socjotechniki. Dysponuje więcej niż czternastoletnim doświadczeniem w branży systemów zabezpieczeń oraz IT. Współpracował z zespołem www.backtrack-linux.org i brał udział w licznych projektach związanych z bezpieczeństwem. Pracuje również jako szkoleniowiec i główny socjotechnik w grupie penetracyjnej Offensive Security.
Świat znalazł się w momencie próby. Nie ma powrotu do świata sprzed pandemii ogłasza w swojej programowej książce papież Franciszek i kreśli autorski plan ułożenia się społeczeństw po kryzysie związanym z koronawirusem. Nie ogranicza się przy tym do wskazówek mających po doświadczeniach pandemii pobudzić sumienia katolików do ich rozwoju i osobistej zmiany na lepsze. Jego odważne marzenia to raczej radykalna, globalna wizja społeczno-polityczna, która ma zmienić świat!Ponownie podejmowane bardzo mocno wątki ekologii, zmian klimatycznych i migracji, koncepcja dostępności ziemi, mieszkania i pracy dla wszystkich, poparcie dla idei bezwarunkowego dochodu podstawowego, radykalna krytyka gospodarki liberalnej, wsparcie ruchów ludowych i dezaprobata dla elit, wyjaśnienia i polemika z krytykami jego decyzji, wreszcie zapowiedź zwołania synodu o... synodalności, to tylko niektóre z tematów, które wzbudzą zapewne gorące dyskusje.Nic dziwnego, tak zaskakująca treść połączona ze szczególną szczerością Autora musi wywołać burzę. Jedni podejdą do papieskich propozycji z entuzjazmem, inni będą zbulwersowani. Wśród tych pierwszych inny, lepszy świat, który proponuje Franciszek, wzbudzi nadzieję, ci drudzy uznają odważne marzenia za niebezpieczną utopię.Jedno jest pewne, niezależnie od stosunku do społecznych poglądów papieża Franciszka, każdy przeczyta tę książkę z wypiekami na twarzy i zapewne wielkimi emocjami.
Zbiór studiów pod redakcją Bogny Białeckiej, Jacka Kowalskiego i Witolda Miedziaka. Autorzy dokonują wszechstronnej analizy kulturowej, społecznej, historycznej i ekonomicznej zjawiska, jakim jest gender. Interdyscyplinarna publikacja prezentuje zestaw poglądów krytycznych wobec tej ideologii, dostrzegających liczne niebezpieczeństwa dla duchowości człowieka, jak i dla całego społeczeństwa. To swoista przeciwwaga dla dominującego w świecie współczesnym pozytywnego odbioru tego zjawiska.'Monografia [Gender projekt nowego człowieka?] poprzez swój interdyscyplinarny charakter powinna znaleźć odbiorców wśród historyków, socjologów, pedagogów, psychologów, ale także wśród lekarzy, filozofów i ekonomistów. Szeroka formuła zgromadzonych tu rozważań, wyrażanych przez ekspertów z różnych dziedzin wiedzy, daje interesujący i wszechstronny ogląd zjawiska gender. [] To co świadczy o oryginalności recenzowanej monografii, to właśnie zestawienie w niej poglądów krytycznych wobec tej ideologii, dostrzegających liczne niebezpieczeństwa także na polu duchowości człowieka, jak i całych społeczności. To swoista przeciwwaga dla dominującego w świecie współczesnym pozytywnego odbioru tego zjawiska.'z recenzji dra hab. Adama Czabańskiegoz Katedry Nauk Społecznych i Humanistycznych Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu
Wędrówka przez najbardziej odważne budynki europejskie ostatnich kilku dekad.Hala targowa w Rotterdamie, nad którą okrakiem stanął blok mieszkalny. Duńskie Muzeum Morskie zbudowane pod ziemią niczym scenografia z filmu science fiction. Drewniana kapliczka w Alpach będąca duchową esencją architektury. Uczelnia w Katowicach, która jest hołdem dla śląskich familoków.To tylko kilka europejskich obiektów, które architekt Robert Konieczny i krytyk architektury Tomasz Malkowski uznali za warte zobaczenia. Każdemu obiektowi towarzyszy żywa dyskusja autorów. Dwie, czasami skrajnie odmienne opinie pozostawiają czytelnikowi miejsce na wyrobienie własnego zdania.Robert Konieczny uznany architekt, założyciel pracowni KWK Promes w Katowicach. Autor wielu wybitnych budynków zdobywających najważniejsze nagrody na świecie, w tym domu Arki w Brennej (tytuł najlepszego domu na świecie w konkursie Wallpaper Design Awards w 2017 r.), Centrum Dialogu Przełomy w Szczecinie (najlepszy budynek na świecie na World Architecture Festival 2016, ex aequo I nagroda w konkursie European Prize for Urban Public Space w 2016 r.). Członek prestiżowej Francuskiej Akademii Architektury.Tomasz Malkowski krytyk architektury i publicysta, pracował dla Gazety Wyborczej, Architektury-murator, współtworzył magazyn ARCH. Autor wielu artykułów i scenariuszy związanych z architekturą i historią architektury.
To, że ich nie widać, wcale nie świadczy o tym, że ich nie ma.Wejdź w sekretny świat aniołów i poznaj ich życie:• kim są aniołowie i co mogą dla Ciebie zrobić (szczególnie Anioł Stróż)• gdzie przebywają i w jaki sposób zbudowany jest ich świat• jak się poruszają i jak ze sobą rozmawiają• jaka jest ich hierarchiaGdy dowiemy się, jaka jest niezwykła potęga aniołów i co potrafią, przekonamy się, że Bóg ma gest – dając człowiekowi do pomocy aniołów, okazał prawdziwie królewską hojność.„Mamy przy sobie kogoś o tak potężnym intelekcie, silnej, utwierdzonej w dobru woli, o tak niezwykłych możliwościach, a nic o nim nie wiemy i często nie mamy z nim żadnej relacji. (...) Przecież to jest zmarnowane dobro”. - fragment książkiALEKSANDER BAŃKA Doktor hab. filozofii, politolog, świecki lider Centrum Duchowości Ruchu Światło-Życie. Od wielu lat posługuje modlitwą i na wiele sposobów głosi Ewangelię. Autor książek, artykułów oraz audiobooków poświęconych filozofii i duchowości chrześcijańskiej. Współpracownik radia eM i “Gościa Niedzielnego”. Członek Rady Duszpasterskiej Archidiecezji Katowickiej i przewodniczący Komisji ds. Świeckich II Synodu Archidiecezji Katowickiej. Prywatnie mąż i ojciec.
Sebastian „Polonus”. Mistrz z Abruzzo” to opowieść o pochodzącym z Wyszogrodu polskim artyście Sebastianie Majewskim, który osiadł we włoskim regionie Abruzzo i tam zasłynął jako najlepszy malarz wielu dzieł sakralnych. Kariera „Polonusa” (tak się podpisywał) to przypadek bez precedensu! A rzecz działa się w wieku XVII…
Krystian Brodacki odwiedził z aparatem fotograficznym różne miejscowości Abruzzo związane z Majewskim, starając się dowiedzieć jak najwięcej o losach naszego rodaka, w jego pierwszej Ojczyźnie Polsce niemal zupełnie nieznanego. Co gorsza, jego dzieła są dziś w fatalnym stanie, a niektóre przepadły bezpowrotnie.
Od lipca 2017 roku w Opactwie Benedyktynów w Tyńcu prowadzone są rekolekcje o modlitwie Jezusowej Oddychać Imieniem w zmienionej formule. To nowa propozycja dla osób medytujących w tradycji chrześcijańskiej, jak i wszystkich zainteresowanych modlitwą Imieniem Jezus. Formuła tych rekolekcji nawiązuje do sesji medytacji chrześcijańskiej w Opactwie Benedyktynów w Lubiniu. Od 1988 roku istnieje tam Ośrodek Medytacji Chrześcijańskiej. Założył go o. Jan Bereza OSB. Obecnie opiekunem Ośrodka jest o. Maksymilian Nawara OSB, Opat Prezes Benedyktyńskiej Kongregacji Zwiastowania (w skład której wchodzą wszystkie klasztory benedyktyńskie w Polsce). Ośrodek był pierwszym tego typu miejscem w Polsce, w którym rozpoczęto prowadzenie regularnych sesji medytacji chrześcijańskich. Jego działalność przyniosła i przynosi wiele dobrych owoców. Powstały liczne grupy medytacyjne w różnych częściach Polski. W Tyńcu chcemy nawiązać do tej już ponad 30-letniej tradycji lubińskiego Ośrodka. Sesje medytacji chrześcijańskiej w Lubiniu mają ugruntowaną i sprawdzoną strukturę. Rekolekcje Oddychać Imieniem w Tyńcu są inne, z właściwą sobie dynamiką i specyfiką. Jednak bez tego, co wypracowano w Lubiniu nie byłoby rekolekcji Oddychać Imieniem w Tyńcu w tej formule. Stąd wyrazy podziękowania dla o. Maksymiliana Nawary OSB.
Ta mała pozycja ma przybliżyć wszystkim osobom charakter rekolekcji Oddychać Imieniem, jak i samą modlitwę Jezusową. Jest prostym i dobrym przewodnikiem. Odpowiada ponadto na różne pytania i prośby dotyczące wyjaśnienia wielu szczegółów rekolekcji i różnych form praktyki modlitwy Jezusowej. Mamy nadzieję, że będzie pomocą dla wszystkich modlących się imieniem Jezus.
Posoborowa reforma liturgii, a w niej wprowadzenie dłuższych fragmentów Psalmów jako śpiewów międzylekcyjnych, bardzo ubogaciła liturgię słowa i dało wiernym okazję do poznania obok znacznie szerszego wyboru tekstów biblijnych także wielu Psalmów. Wszyscy wierni, a zwłaszcza młodzi, członkowie scholi wykonujący Psalmy, mają okazję do zapoznania się z tymi pięknymi tekstami. Młody człowiek bardziej może zwraca uwagę na melodię i przeżycie związane z publicznym wykonaniem, ale teksty mogą utkwić w pamięci i przypomnieć się wtedy, gdy będą potrzebne. Przedstawiona refleksja pokazuje miejsce Psałterza w Biblii, Tradycji Kościoła, liturgii i życiu duchowym.
Psałterz jako modlitewnik Ludu Bożego Pierwszego Przymierza
Po hebrajsku, w swoim oryginalnym języku, Psałterz nosi tytuł: Sefer tehillim, co oznacza: Księga hymnów pochwalnych. Polskie słowo Psalm pochodzi od greckiego psalmos, oznaczającego pieśń śpiewaną przy akompaniamencie instrumentu strunowego: liry lub cytry (zwanych psalterion, łac. psalterium), które zostało przejęte przez łacinę jako psalmus, utwór liryczny w Psałterzu. Podobne formy poetyckie występują także w różnych księgach Starego Testamentu. Liturgiczne hymny i pieśni uwielbienia występują również w Nowym Testamencie. Jako pieśni zostały wprowadzone do Liturgii Godzin – pieśni ze Starego Testamentu głównie w Jutrzni, modlitwie porannej (oraz w Liturgii Monastycznej w trzecim nokturnie Godziny czytań), a z Nowego w Nieszporach – modlitwie wieczornej.
Psalmy powstawały w ciągu wieków historii Izraela. Jako utwory poetyckie mają w oryginale właściwości charakterystyczne dla semickiego sposobu wyrażania się. Nie wszystkie udaje się oddać w przekładach. Rytm polega na grupowaniu wyrazów w wersety tworzone przez następstwo określonych zestawień sylab akcentowanych i nieakcentowanych, właściwe dla określonych typów, gatunków literackich. Najstarsze, pierwotne wersy prawdopodobnie nie miały określonej ilości zgłosek nieakcentowanych, natomiast później, w poezji klasycznej, przeznaczonej do śpiewania, występowały regularne grupy o określonej ilości sylab. Najczęściej w poezji hebrajskiej występują wersety z trzema akcentami, ożywiane przez grupy z czterema akcentami. Zdarza się, że dłuższe wyrazy mają dwa akcenty.
Ważną cechą poezji semickiej i w ogóle wyrażania myśli w językach starożytnego Bliskiego Wschodu jest paralelizm. Aby jasno, przekonująco, dobitnie coś wyrazić, myśl jest przekazywana kilkakrotnie różnymi, podobnymi słowami, albo też przez pokazanie przeciwnej treści. Każdy werset poetyckiej wypowiedzi dzieli się na dwie lub trzy części - stychy, które w stosunku do siebie mogą być powiązane w sposób określany jako synonimiczny, antytetyczny, syntetyczny i klimaktyczny.
Osób, które inspiruje postać Ojca Piotra i które mogłyby napisać do niniejszej książki barwny wstęp, w Krakowie, na Bielanach a nawet w Tyńcu nie brakuje. Jednak redagując niniejsze konferencje rekolekcyjne, doszliśmy do wniosku, że o. Piotra należy czytać dla niego samego i jego wyjątkowej postaci nie trzeba szczególnie polecać. Dlatego zamiast wstępu będzie tylko kilka słów o okolicznościach powstania książki, którą mają państwo w ręku.
Adwent jest w klasztorze czasem szczególnym, wszyscy ojcowie i bracia pozostają w domu, by wspólnie przygotowywać się na przyjście Pana. W tych dniach wspólnota przeżywa rekolekcje, głoszone co roku przez zaproszonego gościa. W roku 1982 był nim o. Piotr Rostworowski, jeden z jedenastu mnichów, którzy w 1939 r. wskrzesili w prastarych tynieckich murach życie monastyczne, i pierwszy przeor Polak odnowionego Tyńca. Mówił do swoich, choć od czterech lat nosił już wtedy biały, kamedulski habit.
Ojcu Piotrowi przyszło głosić konferencje w bardzo trudnym czasie. W kraju trwał stan wojenny, przyszłość była niepewna, brakowało wszystkiego. Stąd charakter jego wypowiedzi: stanowczy i konkretny, a jednocześnie niosący pokój i nadzieję. W tekście pojawiają się odniesienia do ówczesnej sytuacji polityczno-społecznej, które pozostawiliśmy bez zmian.
Tekst konferencji zachował się w formie maszynopisu. Staraliśmy się jak najmniej ingerować w jego treść. Zmiany dotyczyły jedynie stylu tekstu, wprowadzenia podziału na akapity, przetłumaczenia łacińskich wyrażeń i uwspółcześnienia języka. Ujednoliciliśmy cytaty z Pisma świętego według trzeciego wydania Biblii Tysiąclecia, z którego najprawdopodobniej korzystał o. Piotr. Fragmenty konferencji VII i VIII zostały wcześniej opublikowane w książce W szkole modlitwy, która ukazała się w naszym wydawnictwie w ramach serii Z tradycji mniszej. Umieściliśmy je także w niniejszej publikacji, ponieważ zawarte w niej rekolekcje stanowiły w zamyśle autora spójną całość.
Kolejny tom pism ojca Piotra Rostworowskiego zawiera wydawany po raz pierwszy komentarz do Ewangelii wg św. Jana. Edycja została przygotowana w oparciu o maszynopis przechowywany w archiwum opactwa tynieckiego (nr PWR–LXVIII–2). Zasadniczo unikaliśmy ingerencji w tekst komentarza; uwspółcześniliśmy jedynie ortografię i interpunkcję. Aby ułatwić lekturę, dodaliśmy teksty Ewangelii kolejno komentowane przez Ojca Piotra. W tym wypadku tekst jest zaczerpnięty z 5. wydania Biblii Tysiąclecia. Nie ingerowaliśmy natomiast w cytaty biblijne przytaczane przez samego Autora. Jeśli podajemy w nawiasie sigla z Ewangelii Jana, opuszczamy skrót J.
Niniejszy tom składa się z dwóch części. W pierwszej możemy zapoznać się z komentarzem ojca Piotra do kolejnych fragmentów Ewangelii (od 1,1 do 12,36); w aneksie umieściliśmy luźne notatki, które autor sporządził do różnych fragmentów czwartej Ewangelii. Koncentrują się one głównie na pozostałych fragmentach tekstu św. Jana. Nie jest zatem wykluczone, że mamy do czynienia z materiałem, który miał posłużyć za podstawę do dokończenia komentarza. Tak się jednak nie stało. Trudno dziś powiedzieć, dlaczego? Spuścizna rękopiśmienna ojca Piotra ciągle czeka na swojego badacza.
Jedną z najważniejszych praktyk w życiu każdego mnicha jest lectio divina – modlitewne spotkanie ze Słowem Bożym. Niniejszy komentarz można traktować jako zapis doświadczenia ojca Piotra na tym szczególnym polu życia modlitwy. Niech ci, którzy będą czytać ten tom, zapałają równie wielką miłością do Pisma Świętego, jak Autor naszego komentarza…
To pierwsze na polskim rynku wydawniczym tak wieloaspektowe opracowanie kwestii związanych z ciszą i milczeniem. [...] Opracowanie, poza niewątpliwymi walorami naukowymi, może stanowić inspirację do przemyślenia nie tylko własnych postaw wobec natury i kultury, ale nawet wobec Boga, stanowiąc swoiste wprowadzenie w meandry pogłębionej duchowości.
Z recenzji ks. prof. dr. hab. Wojciecha Zyzaka, UPJPII
Podobnie jak kard. R. Sarah, Autorka diagnozuje dyskredytowanie ciszy przez wielu współczesnych jako «symptom ciężkiej i niepokojącej choroby i stara się na nowo ukazać wartość milczenia. Książka jest więc poniekąd odważną konfrontacją z ponowoczesną kulturą hałasu i zgiełku, ale zarazem odpowiedzią na współczesne zapotrzebowania. Ukierunkowuje ona czytelnika na rozumienie milczenia jako sprawności przydatnej także w naszych czasach, gdyż [...]sprawność ta służy odkrywaniu własnej tożsamości, budowaniu wspólnot; międzyludzkiej, a ostatecznie ukierunkowuje na wieczność.
Z recenzji ks. dr. hab. Tadeusza Zadykowicza, prof. KUL
The monumental monograph devoted to the artistic duo - KwieKulik (Zofia Kulik and Przemysław Kwiek) includes an outline of the artists' activities from the 1960s to 1988 (the period of their joint practice) as well as documentation of the Studio of Activities, Documentation and Propagation (PDDiU) run by the artists. To provide a better understanding of the context of the epoch, it also comprises - KwieKulik's source materials and dictionaries: of concepts used by the artists and language characteristic of the described epoch. On their part, the authors were invited to contribute essays in an attempt to outline new interpretative perspectives for Zofia Kulik's and Przemysław Kwiek's oeuvre.
The monograph not only delivers unique source materials but provides extensive coverage of the artists' activities and a thorough understanding of the context. In this regard, the book highlights an essential methodological issue: the interpretation of the artists' activities against the backdrop of the epoch. This pertains especially to engaged art, reacting to the challenges of its times, which - KwieKulik's practice undoubtedly was. From a broader perspective -- it pertains to a vast part of the artistic events in former Eastern Europe, expressing resistance, discord and protest, but also to those of a subversive or ironic nature, whose meanings were embedded in the social-political realm of the times. The understanding of political conditions of the Communist era is ever more so the domain of historians, while a broader reception blurs the meanings and diminishes the grasp of subtle allusions and references. Hence the effort of the authors of this book to further cast light on the backdrop of the artists' work by means of source materials and dictionaries.
Katechizm Kościoła Katolickiego w paragrafie 478 wspomina o miłości, którą Boski Zbawiciel ma nieustannie dla swego odwiecznego Ojca i dla wszystkich ludzi bez wyjątku. Niewątpliwie jest to jedna i ta sama Miłość – Duch Święty – którą Syn miłuje Ojca i w którą nas także wciąga; niemniej ta miłość ma dwa aspekty. Wprawdzie w niczym nie są one sobie wzajemnie przeciwne, ale tylko jeden z nich jest normalnie przedmiotem ludzkiej uwagi: ten drugi.
Człowiek ma zwyczaj uważać się za centrum rzeczywistości i oceniać wszystkie rzeczy ze swojego punktu widzenia. Jeżeli w tym zajdzie daleko, to nawet bliźnich widzi tylko jako swoje otoczenie, a nie jako równe mu, pełnoprawne osoby; nawet i Boga postrzega i traktuje tylko jako Kogoś, kto może mu ewentualnie być potrzebny – albo właśnie potrzebny nie jest; to już człowiek sam sobie ustala i decyduje.
Także i na Chrystusowe dzieło Zbawienia można patrzeć z punktu widzenia ludzkości, i to jest całkiem uprawnione, nawet święte: wiemy przecież, że dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I nigdy nie dosyć dziękowania Mu za to. Niemniej od wieków przewija się przez myśl chrześcijańską próba spojrzenia na całą rzeczywistość, z dziełem Zbawienia włącznie, trochę inaczej, bo z punktu widzenia samego Zbawiciela. Te próby znamy pod różnymi starszymi i nowszymi nazwami, a najczęściej jako „nabożeństwo do Najświętszego Serca” naszego Pana. Oczywiście można o tej miłości, której pełne jest to Serce, mówić znowu tylko z naszego punktu widzenia – co ona nam przynosi, co nam daje – ale można także pragnąć, przynajmniej pragnąć, zrozumieć choć odrobinę tego, jak On sam to wszystko w swojej niewyobrażalnej miłości widzi.
Ludziom, którzy szukają u Boga (co jest jak najbardziej uprawnione!) pociechy, zdrowia dla siebie i bliskich, powodzenia w sprawach doczesnych, a wreszcie zbawienia, kiedy już nie będzie innego wyjścia, tylko umrzeć – nie ma sensu o tym mówić, bo wyłączają uwagę i nie słuchają; to ich nie obchodzi. Kiedy jeszcze byłam w świecie, ktoś znalazł w mojej książce obrazek z aktem zdania się na wolę Bożą na odwrocie; i zwrócił mi go, mówiąc z oburzeniem, że nie odmawiałabym takich modlitw, gdybym miała chore dziecko. Ale tym, które szukają Boga samego, które dla tego poszukiwania tu przyszły, które niczego bardziej nie pragną niż poznać Jego przerażającą i cudowną miłość i siebie same złożyć w ofierze tej miłości – takim można i trzeba mówić, na ile to w ogóle wykonalne, na ile z Jego własnych zwierzeń, zapisanych w Ewangelii, możemy wywnioskować – a Pismo Święte dostępne jest dla każdego – o tym, co znajduje nasza wiara w Sercu Jezusa.
Kolejny, niezwykle wartościowy tom z cenionej serii Nowych Komentarzy Biblijnych. Komentarz ks. dr. hab. Sławomira Stasiaka do jednego z najważniejszych listów św. Pawła Apostoła, skierowanego do Rzymian, jest jedną z najcenniejszych pozycji naukowych w dorobku polskich opracowań teologicznych. Autor uwzględnia najnowsze badania i światową literaturę dotyczącą teologii Pawłowej.Ksiądz Stasiak z wielką erudycją ukazuje niezwykle istotne dzieło Nowego Testamentu, w którym św. Paweł w sposób najpełniejszy przedstawił swoje rozumienie teologii i moralności chrześcijańskiej. Dzieło ks. dr. hab. Sławomira Stasiaka jest rzetelnym i niezwykle wartościowym opracowaniem egzegetycznym, z twórczymi wnioskami natury teologicznej i duszpasterskiej. Książka ta jest ogromna pomocą w pogłębianiu wiedzy na temat życia i przesłania św. Pawła, a jednocześnie może stać się dla wielu teologów i biblistów impulsem do dalszych badań nad Listem do Rzymian.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?