W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Prezentujemy Państwu kolejną książkę w serii „Chopin. Konteksty”. Dokładnie po stu latach od pierwszego wydania Narodowy Instytut Fryderyka Chopina przygotował uzupełnioną o liczne przypisy, słownik biograficzny, indeksy oraz obszerny wstęp redaktorki książkę Ferdynanda Hoesicka Warszawa. Luźne kartki z przeszłości Syreniego Grodu. Autor spisuje i dokumentuje historie prawdziwe, ale ze swobodą powieściopisarza czerpiącego z rzeczywistości i kreującego ją zarazem. Miał na pewno znakomite ucho do ciekawych historii. Wychodzi z niego niekiedy uroczy plotkarz – któremu, przyznajmy, zawdzięczamy ogromny ładunek wiedzy na temat życia Fryderyka Chopina. Umiał Hoesick dotrzeć do odpowiednich rozmówców, umiał w zgrabnej pogawędce wyciągać z nich wspomnienia, umiał je wreszcie spisać elegancką, ale i codzienną, powszechną polszczyzną. Chopin należy do ważniejszych postaci publikacji. Choć główną bohaterką pozostaje tu Warszawa – ta XIX-wieczna i z przełomu wieków XIX i XX, nieistniejąca, ale pod piórem Hoesicka – żywa na nowo.
Przewodnik po Warszawie czasów Fryderyka Chopina autorstwa wybitnego znawcy biografii i genealogii kompozytora. Zlokalizował na mapie dzisiejszej Warszawy i opisał udokumentowane miejsca związane z historią rodziny Chopinów, począwszy od kawalerskich lat Mikołaja Chopina (od 1787 roku), ojca Fryderyka, aż do śmierci siostry, Izabelli (do 1881). Centralną część stanowią młodzieńcze lata kompozytora, które spędził w Warszawie. Żaden z dotychczasowych spacerowników nie dostarcza tak bogatej i rzetelnej wiedzy historycznej o Chopinowskich adresach.
Na szczególną uwagę zasługuje zamieszczony w przewodniku plan miasta stołecznego Warszawy z lat 1818–1822 – dzieło polskich kartografów wojskowych Kwatermistrzostwa Generalnego. Posłużył on za podstawę dla rysunków wybranych fragmentów współczesnego planu miasta.
„Zima roku 1825/1826 była szczególnie ostra, ale dla młodzieży szkolnej, w tym dla Fryderyka, stanowiła okazję do ślizgawek. […] Eugeniusz Skrodzki (Wielisław) opisuje przygodę, jaka zdarzyła się Fryckowi: «W kilka dni później, Chopin ślizgał się na łyżwach po zamarzłej strudze, tu, gdzie przed 40-tu laty wymurowano łożysko dla źródła, spadającego z wyżyny przed św. Krzyżem na Oboźną. Właśnie i ja, pacholę, wówczas siedmio–ośmioletnie, wymknąwszy się spod nadzoru domowego, sił swoich na lodzie próbowałem. Tak tedy ślizgamy się obaj. Nagle źle umocowana łyżwa, czy kamień, sprawia, że Chopin pada na lód, a z głowy jego krew iść zaczyna. Patrzę ze strachem, on blednie, traci siły»”.
fragment książki
Monika Utnik-Strugała zaprasza na podróż do Żelazowej Woli, małej mazowieckiej wsi, w której urodził się Fryderyk Chopin. Poznaj historię tego miejsca, wyobraź sobie, jak młody Frycek grał na wynoszonym na dwór fortepianie, odkryj w co się bawił i jak mogło wyglądać jego pierwsze mieszkanie.
Czy drzewa w parku pamiętają kompozytora? Czy dom, w którym się urodził jeszcze stoi? Co robi architekt krajobrazu? Czy można namalować mazurka? Na te i jeszcze wiele innych pytań znajdziecie odpowiedzi w książce bogato zilustrowanej przez Annę Ładecką. Dodatkową wartością są ciekawe zadania, które z pewnością zainspirują czytelników do samodzielnego poznawania Żelazowej Woli.
Wielu zachodnich autorów, referujących muzyczne dokonania krajów słowiańskich w XIX wieku, nastawiało się – jak dotąd – niemal wyłącznie na tropienie manifestacji domniemanej „narodowości w muzyce”. To jednostronne ukierunkowanie perspektywy poznawczej skutecznie wykluczyło jednak z pola naukowej refleksji pokaźną część kompozytorskiego dorobku twórców działających w naszej części Europy. Dla historyka polskiej twórczości operowej okoliczność ta jest poważnym wyzwaniem: nie tylko zmusza go do refleksji, ale także prowokuje do podjęcia ryzyka wiążącego się z propozycją całkowicie nowego podejścia do problemu. W przypadku „operowego kosmopolityzmu” pole eksploracji przedstawia się nader obiecująco – całe przedsięwzięcie porównać można do odkrywania prawdziwej terra incognita.
Nasuwa się zarazem nieodparte, a przy tym szalenie intrygujące pytanie: co kryją w sobie czy też jakie w istocie są owe marginalizowane dotychczas, „nienarodowe” opery polskich twórców II połowy XIX-wieku?
Ze Wstępu
Katalog wystawy czasowej zrealizowanej w Domu Urodzenia Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli w 2021 roku.
Prace Marcina Ryczka to seria minimalistycznych, operujących symbolami fotografii. Ich przewodnia myśl to minimum formy, maksimum treści. Tytułowa Harmonia nawiązuje do formy, treści i procesu tworzenia prezentowanych fotografii. Temat jest wielowymiarowy, odnosi się do wolności, duchowości, relacji człowiek-natura. Wyszukane w otaczającym świecie, nieprzekształcane graficznie przejrzyste obrazy odwołują się do prostych linii i czystych form. Część zdjęć utrzymana jest w czarno-białej stylistyce, co podkreśla ich minimalizm, a równocześnie nawiązuje do tradycyjnej fotografii.
Katalog zawiera reprodukcje zdjęć prezentowanych na wystawie oraz tekst przedstawiający dorobek twórczy Marcina Ryczka oraz interpretacje wybranych fotografii autorstwa Dominiki Szczech.
Rozmowy z najwybitniejszymi pianistami przełomu XX i XXI wieku to nowa seria wydawnicza Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina. Bohaterem pierwszej książki w serii jest Garrick Ohlsson – wybitny pianista, zwycięzca VIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. W wywiadzie rzece opowiada Kamili Stępień-Kuterze o drodze, jaką przebył od czasu, gdy jako kilkulatek próbował szukać prostych melodii na stojącym w domu pianinie, o swych niezwykłych nauczycielach, spotkaniu z Vladimirem Horowitzem, artystycznych przyjaźniach, sposobach pracy nad repertuarem oraz warsztatem, a także o muzyce: Chopina, Beethovena, Skriabina, Szymanowskiego, Bacha i innych mistrzów, których utwory Ohlsson ma w swoim imponującym repertuarze. Wydana w wersji polskojęzycznej książka w pierwszym kwartale 2019 roku ukaże się także po angielsku.
W planach Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina jest rozwijanie serii, w pierwszej kolejności zaś skupienie się na wielkich triumfatorach i laureatach Konkursów Chopinowskich.
Najnowsza praca prof. Ireny Poniatowskiej stanowi próbę realizacji jednej z największych romantycznych tęsknot sztuki, idei correspondence des arts, zogniskowanej na sylwetce i twórczości Fryderyka Chopina. Połączenie muzyki jako źródła inspiracji i symboliki, poezji jako osobistego do niej komentarza oraz sztuk wizualnych komentujących z kolei nastroje i asocjacje wywołane obrazem poetyckim składają się na wielopoziomowe studium artystycznej recepcji postaci, życiorysu a zwłaszcza dzieł kompozytora, poprzedzone erudycyjnym wprowadzeniem w kategorię estetycznego piękna i zmieniające się w jej kontekście role poszczególnych sztuk.
Bogactwo zebranych przez Autorkę dzieł poetyckich poświęconych Chopinowi dowodzi niezmiennie tego, jak niewyczerpanym pozostaje on źródłem inspiracji. Narrację starannie jednak dopasowanych i ułożonych wedle klucza interpretacyjnego wierszy prowadzi komentarz Autorki. Wyławia on i wskazuje wspólne w postrzeganiu fenomenu Chopina pojęcia i kategorie: narodowość, żal, wygnanie, dążenie do ideału; prezentuje symbolikę i asocjacje chopinowskich gatunków (od mazurków, przez preludia, nokturny, koncerty, po etiudy); a nawet przywołuje przykłady poetyckiego upamiętnienia miejsc pobytu Chopina.
Niemal każdemu zaś z tych symboli i skojarzeń towarzyszą wzbudzone tymi samymi lub analogicznymi impulsami dzieła klasyki malarstwa polskiego i europejskiego, o którego „synestetyczny” dobór zadbała Bożena Weber.
De Custine zapamiętał, że miała na sobie «spódnicę z jedwabiu obramowaną wstążkami, wiśniowy pas, powiewający w dół niczym szarfa, koszulę z białego jedwabiu, marszczoną wokół szyi, zastępującą gorset, a na wierzchu kurtę otwartą w stylu kobiet orientalnych albo – tancerek na linie. Głowa odkryta. Włosy zupełnie gładkie, rozdzielone na szczycie głowy o zachwycającym kształcie, lecz opadające w grubych lokach na ramiona». Ciąg dalszy relacji nabiera tempa i ekspresji, stawiając sytuację wprost przed oczy. Zaczyna się od sceny, która miała charakter teatralnego entrée: «Weszła żywo – pisał markiz – z sakiewką pełną cygar w ręku i zanim usiadła, wyjęła jedno, by je zapalić od świecy na kominku. Następnie gwałtownie opadła na kozetkę z nogami wysuniętymi ku ogniu. Oto, co dla oczu». I od razu stawia retoryczne pytanie zwrócone do książęcego adresata: «Czy potrafi pan sobie wyobrazić podobny rodzaj pojawienia się damy w paryskim salonie?»”.
fragment książki
Profesor Mieczysław Tomaszewski, zwykle kojarzony z monumentalnymi pracami naukowymi, skoncentrował się w tej niewielkiej rozprawie na relacjach osobistych kompozytora. Z klasą i dyskrecją opisał to, co dla Chopina pozostawało terytorium pilnie strzeżonym przed obcymi, sferą niedopowiedzeń. Autor przygląda się i analizuje fenomen burzliwego związku z George Sand. Jest zdecydowany w swych osądach, szczególnie przy ocenie pisarki, ale nie odziera Chopina z aury tajemniczości. Równie zajmująca, co główny wątek jest warstwa relacji świadków epoki: Liszta, Balzaca, Heinego, Niemcewicza i in. Lektura wartościowa i lekka, w tej edycji uzupełniona i zweryfikowana z nowszymi źródłami, w odróżnieniu od poprzednich wydań i ze względu na wymogi serii bardziej subtelna w warstwie ikonograficznej.
Na tegoroczny Wielki Post proponujemy niezwykle poruszającą Drogę krzyżową. Jej treść została oparta na dzienniczku duchowym s. Heleny Majewskiej CSA. Tej wyjątkowej kobiecie od dzieciństwa ukazywał się Jezus, przynaglając ją podobnie jak św. Faustynę Kowalską do upowszechniania kultu miłosierdzia Bożego i podążania za Nim. Mówił do niej: Pamiętaj, że droga Moja to droga krzyża, która kończy się Golgotą na ziemi, a zmartwychwstaniem dopiero w niebie. Droga Moja to droga twoja. Masz iść za Mną.Zaczerpnijmy z bogactwa duchowego Siostry Heleny Majewskiej. Dzięki niemu odkryjemy na nowo tajemnicę miłości Jezusa wyrażoną przez Jego cierpienie, a co najważniejsze i tak bardzo dzisiaj potrzebne damy sobie szansę na ożywienie naszej wiary.
Można by powiedzieć, że niniejsza praca wyrosła w całości z namysłu nad jednym zdaniem. W lutym 1982 r., podczas wykładu wygłaszanego w Collège de France, Michel Foucault przywołał kolejno projekty Montaigne’a, Schopenhauera, Nietzschego, Baudelaire’a i innych, by wreszcie stwierdzić:
Niewykluczone, że w owej serii prób, w mniejszym lub większym stopniu porzuconych, zafiksowanych na sobie samych, w owym ruchu, który sprawia, że stale odwołujemy się do etyki Siebie, a jednocześnie nie jesteśmy w stanie nadać jej żadnej treści – niewykluczone, że za tym wszystkim kryje się właśnie niemożliwość stworzenia dzisiaj etyki Siebie, i to w sytuacji, w której jest ona pilnie potrzebna i niezbędna politycznie, nie ma bowiem innego pierwszego ani ostatniego punktu oporu wobec politycznej władzy niż punkt, w którym zawiązuje się stosunek Siebie do Siebie (HP, 248; podkr. – CR).
Oczywiście sama możliwość natrafienia na to zdanie, zauważenia go pośród masy innych, wreszcie wstępnego zrozumienia jego treści i znaczenia wynikała z wcześniejszych rozmyślań, lektur i napisanych artykułów. Coś działo się już przed natknięciem się na nie, a zarazem – i niejako symetrycznie – samo zmierzenie się z nim, którego efektem jest poniższy tekst, nie wyczerpuje go. Niniejsza książka skupia się bowiem na zagadnieniu etyki Siebie; ma być rekonstrukcją Foucaultowskich studiów nad starożytnością, ich krytyczną weryfikacją, a wreszcie próbą rozwinięcia w oparciu o analizę kolejnych źródeł. Nie zostanie tu natomiast poruszona (poza kilkoma wzmiankami i aluzjami) kwestia dzisiejszej sytuacji politycznej, tzn. nie pojawi się żadna analiza aktualnego pola relacji władzy. Mówiąc inaczej, niniejsza praca nie przynależy do obszaru filozofii polityki. To zadanie, które dopiero należałoby wykonać, a właściwie – które już wykonują inni badacze i badaczki.
Niemniej te dwie kwestie, etyka i polityka, nie tylko odsyłają do siebie nawzajem, ale przede wszystkim ściśle się ze sobą splatają i wzajemnie warunkują (§8). Toteż nie da się mówić o etyce i przemianach, jakim podlegała, nie uwzględniając pewnych zachodzących równolegle transformacji społeczno-politycznych, określonych procesów historycznych oraz relacji pomiędzy samymi indywiduami, a także pomiędzy tym, co jednostkowe, a tym, co zbiorowe. Wreszcie, choć rzadko wybrzmi to bezpośrednio, cała ta, opisana na kolejnych stronach, wyprawa w głęboką przeszłość podjęta została z uwagi na te stawki, o które gra toczy się właśnie dziś. Nie chodziło o uprawianie historii filozofii, które miałoby fiksować się na samym sobie, służyć wyłącznie lepszemu zrozumieniu określonego wycinka dziejów, czyli o szlachetną i poważną, ale przecież nieco jałową erudycję. Celem było raczej powtórne otwarcie doświadczenia, które zostało (przynajmniej na Zachodzie) niemal całkowicie zamknięte, a jeśli funkcjonowało, to wyłącznie gdzieś na obrzeżach kultury, marginalne i mylnie rozumiane, nawet samo przez siebie… Ponowne wydobycie pewnego problem, który problemem być przestał, i to bynajmniej nie dlatego, że został rozwiązany lub się zdezaktualizował. Stał się on raczej przeszkodą dla rozwoju określonych stosunków władzy i jako taki był stopniowo bagatelizowany, zacierany, a wreszcie zapomniany. Postawienie go raz jeszcze, przywróceniu mu sensu i należnego miejsca jest zatem, być może, zarysowaniem pewnej drogi ucieczki, linii ujścia z tych struktur władzy, które odpowiadają dziś zarówno za dystrybucję indywidualnych ról, jak i funkcjonowanie całych społeczeństw. Celem tych rozważań jest więc umożliwienie pomyślenia czegoś, co pozostaje dziś niemyślane. Czy właściwie istnieje jakieś inne zadanie dyskursu filozoficznego? A to, że będzie ono tu realizowane w dużej mierze środkami archeologii pojęć i genealogii praktyk, czyli środkami uparcie zaliczanymi przez niektórych do historii filozofii – czy rzeczywiście miałoby to być sprzeczne z podejściem jak najbardziej problemowym? Czy nie jest raczej dokładnie odwrotnie? Czy to nie ci, którzy roszczą sobie pretensje do wyższości, rzekomo mającej wynikać z tego, że mierzą się z pytaniami filozoficznymi w sposób oderwany od dziejów i źródeł – co jakoby zapewnia im dostęp do jakiejś bardziej uniwersalnej perspektywy – w praktyce sami nie dostrzegają własnego uwikłania w historię, która określa nie tylko to, jakie problemy wydają się im ważne, ale i to, jakich odpowiedzi są w stanie udzielić? / Cezary Rudnicki
Bruno Schulz jest ofiarą stereotypu interpretacyjnego. Zrobiono z niego fetyszystę i masochistę. Podstawą tej diagnozy są „wyznania” artystyczne – rysunki i Xięga bałwochwalcza. Wystawa w MOCAK-u oraz towarzysząca jej publikacja starają się podważyć taki wizerunek, ponieważ wydaje się zbyt dużym uproszczeniem tej niezwykłej indywidualności.
Schulz używał dwóch języków. Historia literatury i sztuki zna twórców, którzy operują i słowem, i obrazem. Jednak rzadko się zdarza, aby na obu polach pojawił się talent równej klasy. Jego literatura zachłystuje się nadmiarem samej siebie. Jego rysunki drążą temat na wzór mantry. Schulz próbował poznać i zrozumieć siebie. Używał do tego dwóch narzędzi – słowa i obrazu. Niestety żadne nie okazało się kuloodporne.
Najlepiej ze współczesnych rozumiała go Nałkowska; łączył ich krótki romans. „Z tej udręki odrywa się nagłe dobro, parę dni pobytu Brunona Schulza, jego listy. Jest zbyt delikatny i słaby, aby mógł mi być ratunkiem – ale świat jego myśli dał mi przeciwwagę i wytchnienie”.
Na wystawie w MOCAK-u pokażemy kilkadziesiąt rysunków i grafik Brunona Schulza. Przygotowaliśmy również eksperyment z autoportretami. Z większych kompozycji wycięliśmy przedstawienia twarzy artysty i ułożyliśmy w ciągu analizującym jego psychikę. Również ten podgląd nie potwierdza stereotypów interpretacyjnych na temat Schulza.
Maria Anna Potocka
Publikacja podzielona jest na dwie części. W pierwszej znajduje się wybór cytatów na temat II Grupy Krakowskiej zestawionych przez Karolinę Czerską, przedrukowane w całości teksty Macieja Gutowskiego i Adama Walacińskiego, wspomnieniowy esej Marka Świcy, a także tekst Marii Anny Potockiej skupiający się na poszczególnych członkach Grupy. Druga część publikacji zawiera fotografie i reprodukcje prac artystów.
Artyści (autorzy reprodukowanych prac): Jerzy Bereś, Tadeusz Brzozowski, Józef Chrobak, Maria Jarema, Julian Jończyk, Jerzy Kałucki, Tadeusz Kantor, Janina Kraupe-Świderska, Alfred Lenica, Adam Marczyński, Jadwiga Maziarska, Kazimierz Mikulski, Daniel Mróz, Jerzy Nowosielski, Jan Pamuła, Andrzej Pawłowski, Marek Piasecki, Maria Pinińska-Bereś, Mieczysław Porębski, Karol Pustelnik, Erna Rosenstein, Teresa Rudowicz, Bogusław Schaeffer, Jerzy Skarżyński, Maria Stangret, Jonasz Stern, Janusz Tarabuła, Jan Tarasin, Jerzy Tchórzewski, Danuta Urbanowicz, Witold Urbanowicz, Adam Walaciński, Zbigniew Warpechowski, Marian Warzecha, Jerzy Wroński
To historia powstania arrasów heraldyczno-monogramowych króla Zygmunta Augusta oraz burzliwe ich losy w okresie późniejszym /do XX wieku/. Autor uwzględnił szeroki kontekst kulturowo polityczny czasów panowania króla, historię zakupu tych dzieł sztuki, dzieje ich twórców a także historię rezydencji Zygmunta Augusta w Knyszynie i Tykocinie.
"Dinozaury odkryte na nowo" to książka o tym, jak w badaniach nad dinozaurami pewność zastąpiła spekulacje. Jeszcze niedawno mogliśmy się tylko domyślać, jak szybko ten czy tamten dinozaur biegał, co potrafił pogryźć, a czego nie, jak opiekował się młodymi albo jak był ubarwiony. Dziś - dzięki nowym znaleziskom i technikom badawczym - potrafimy odpowiedzieć na te wszystkie pytania (i na wiele innych). W ciągu ostatnich dwudziestu lat nasza wiedza o dinozaurach przeszła oszałamiającą rewolucję, w której znaczący udział miały także odkrycia z terenów Polski, takie jak szczątki silezaurów. Słynny brytyjski paleontolog Michael Benton relacjonuje w swojej książce najnowsze badania nad dinozaurami i ich zaskakujące wyniki. Z pasją opowiada o rewolucji, w której sam uczestniczył. Michael J. Benton - profesor paleontologii kręgowców na Uniwersytecie Bristolskim, od 2014 roku członek Royal Society. Zajmuje się ewolucją gadów triasowych i procesami wymierania. Na jego cześć jeden z rodzajów rynchozaurów otrzymał nazwę Bentonyx. Jego poprzednia książka, "Gdy życie prawie wymarło", poświęcona wymieraniu permskiemu, otrzymała w 2017 r. nagrodę Mądra Książka Roku.
Prognozy demograficzne dotyczące ludności Polski są bardzo niekorzystne. Niski poziom dzietności przy stosunkowo długim trwaniu życia skutkuje starzeniem się społeczeństwa. Zmniejsza się liczba i odsetek osób w wieku produkcyjnym przy jednoczesnym wzroście liczebności i odsetka populacji emerytów. Dokonujące się przemiany demograficzne wywierają i będą wywierać ogromny wpływ na wszystkie wymiary życia społeczno-gospodarczego.
W warunkach postępującego starzenia się społeczeństwa pojawiają się słuszne obawy co do wydolności funkcjonującego w Polsce systemu emerytalnego. Budzą się też uzasadnione niepokoje o możliwość zachowania adekwatności przyszłych świadczeń emerytalnych.
Negatywne skutki zmian demograficznych można byłoby złagodzić dzięki zwiększeniu aktywności zawodowej kobiet. Obecnie bowiem, mimo rosnącej przewagi edukacyjnej kobiet, ich potencjał intelektualny i zawodowy jest w dużym stopniu marnotrawiony.
Celem zaprezentowanych w monografii badań jest określenie zmian w poziomie wykształcenia i aktywności zawodowej kobiet i mężczyzn w Polsce oraz opisanie w sposób sformalizowany zależności, jakie zachodzą między płcią, poziomem wykształcenia i aktywnością zawodową.
To historia powstania arrasów herbowo-monogramowych króla Zygmunta Augusta oraz burzliwe ich losy w okresie późniejszym /do XX wieku/. Autor uwzględnił szeroki kontekst kulturowo polityczny czasów panowania króla, historię zakupu tych dzieł sztuki, dzieje ich twórców a także historię rezydencji Zygmunta Augusta w Knyszynie i Tykocinie.
Podróż po współczesnych Bałkanach. Cmentarze, cerkwie to tylko niektóre miejsca które odwiedza autorka książki. Przymusowa zmiana imion, szeptuchy, medycyna ludowa, świętowanie na cmentarzu to tylko nieliczne zjawiska o których można przeczytać w książce.
Główna wartość książki leży nie tyle w oryginalności stawianych tez, ile w prezentacji nieznanych faktów i ich powiązań, w rysowaniu zapoznanego pejzażu kulturowego, którego obecność była niezwykłe ważna także dla polskiego teatru XX wieku. [] Jest to bardzo cenna publikacja. Autorka opisuje zarówno twórczość pierwszorzędnych postaci dwudziestowiecznego teatru, wciąż słabo u nas znanych (Reinhardt Schlemmer), jak i proponuje nowe spojrzenie na zjawiska i osoby prezentowane u nas wielokrotnie (Brecht, Turrini). Ponadto ukazuje mało dotąd poznane wątki polsko-niemieckie wczesne role Poli Negri, niemieckie interakcje Leona Schillera czy Ryszarda Ordyńskiego. Prof. dr hab. Tomasz Kubikowski Książka składa się z trzech logicznie skomponowanych części. Pierwsza dotyczy aktywności Maxa Reinhardta jako wybitnego artysty i skutecznego menedżera. W zakres tego kręgu tematycznego wchodzą wyjątkowo cenne artykuły dotyczące kontekstów polskich. [] Drugi korpus tekstów składa się z dogłębnych analiz twórczości Oskara Schlemmera połączonych z doskonałymi opisami rekreacji Baletu triadycznego i Tańców Bauhausu. Trzecia część ma charakter eklektyczny (Piscator, Wolf, Brecht, Bausch, Jonke, Turrini, Nestroy). [] Atrakcyjność publikacji wynika z nowego naświetlenia wielu aspektów historii teatru niemieckojęzycznego oraz wprowadzenia do polskiego dyskursu naukowego działalności artystycznej takich twórców, jak Reinhardt, Schlemmer czy Gert Jonke. Dr hab. Marek Podlasiak, prof. UMK
„Kręgi Piekieł" to wyjątkowy zbiór tekstów, który prowokuje do zadumy nad kondycją człowieka od czasów nazistowskiego, niemieckiego szaleństwa do dzisiaj - Aleksander Wiśniewski.
Co mają wspólnego maskotka Huggy Wuggy, rosyjska agresja na Ukrainę, pandemia chorób i zaburzeń psychicznych wśród Polaków, niemieckie obozy koncentracyjne i prowadzone za ich drutami na zlecenie wielkich koncernów farmaceutycznych zbrodnicze eksperymenty pseudomedyczne?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?