Osnowę treści tej książki stanowią relacje matki dziecka dotkniętego zespołem Aspergera.
Publikacja ma przybliżyć nauczycielom, rodzicom i wychowawcom kliniczny obraz choroby. Jak można pomóc dziecku autystycznemu? - oto podstawowe pytanie, na które starano się w tej książce odpowiedzieć.
W pierwszej części przedstawiono istotę i swoiste symptomy zespołu Aspergera jako jednej z postaci autyzmu, w drugiej - relacje matki chłopca dotkniętego ta chorobą, jego przeżycia i zachowania. Zgrupowano je w ramach poszczególnych symptomów opisanych i zinterpretowanych w świetle wiedzy o autyzmie.
W aneksie książki zamieszczono tłumaczenie Australijskiej Skali Syndromu Aspergera, która może być wykorzystana we wstępnej diagnozie tego zaburzenia.
Inspirację do napisania książki stanowiły zainteresowania Autorki przemianami ogólnoświatowymi. W monografii znajdziemy zarówno treści dotyczące uporządkowania refleksji teoretycznej, jak i dokumentację empiryczną. Ta ostatnia zawiera, oprócz danych pochodzących z różnych źródeł, także wyniki prac własnych Autorki oraz tych wykonanych pod jej kierunkiem. Są to w wielu przypadkach badania o zdecydowanie rozpoznawczym charakterze. Czynnikiem hamującym podjęcie systematycznych badań jest niewątpliwie nieobecność teorii, stanowiącej ? w naukach empirycznych ? jedno z głównych źródeł hipotez. Z tego powodu wiedza teoretyczna oraz wyniki badań empirycznych przywoływane w niniejszej monografii bliższe są, w niektórych punktach, eseistyce naukowej niż opracowaniom stricte naukowym. Słowo szkice w podtytule uwypukla z kolei selektywność w doborze i sposobie prezentacji zagadnień poświęconych relacjom człowiek (młody dorosły) i świat (zmieniający się).
Książka zyskała świetne recenzje w polskich i zagranicznych czasopismach. Daje odpowiedzi na pytania matek i opiekunek: Czym karmić dzieci? Czego unikać? Co stosować w różnych schorzeniach wieku dziecięcego? Zawiera nie tylko receptury ziołowe i zestawy zdrowych dań dla dzieci, ale porusza także delikatne struny duchowe dzieci i matek. Jest w Polsce pierwszą pozycją o tak wszechstronnej tematyce. Przetłumaczono ją na kilka języków obcych. Wydanie siódme zostało uzupełnione i poszerzone tematycznie.Leki z Bożej Apteki dzieciom
Spis Treści
Od wydawcy
Od autorów
CZĘŚĆ I
U PROGU BYCIA
Największy cud świata — życie
Boża troska o zdrowie
Powstaje człowiek
Profilaktyka psychofizyczna w czasie ciąży
Czy dieta ma wpływ na rozwiązanie?
CZĘŚĆ II
DZIECKO SIĘ NARODZIŁO
Najgorętszym naszym pragnieniem — dziecko zdrowe na ciele i umyśle Matka karmicielka
Nowoczesna kuchnia dla oseska: żywienie sztuczne z punktu widzenia medycyny naturalnej
Zboża, kiełki pszenne, zioła, owoce, jarzyny
Receptury
Krótkie porady lekarzy naturalistów
CZĘŚĆ III
W ZDROWYM CIELE ZDROWY DUCH
• Dziecko się rozwija
• Czym karmić dzieci?
• Schemat ogólny posiłków dla dzieci od 2 do 6 lat
• Przepisy dietetyczne dla dzieci od 6 lat wzwyż
CZĘŚĆ IV
MOJE DZIECKO CHORUJE
• Bliżej natury
• Ks. Kneipp na honorowym miejscu
• Dr Bircher-Benner, Arę Waerland i inni lekarze naturaliści udzielają porady
• Terapia według zasady lekarzy naturalistów
• Sposoby wykonywania zabiegów hydroterapeutycznych
• Ziołolecznictwo
1. katar, zapalenie ucha, świnka, koklusz, zapalenie krtani, tchawicy i oskrzeli
2. astma, alergia i katar sienny
3. wymioty, biegunka, zaparcie
4. moczenie nocne
5. somnambulizm
6. stany podniecenia nerwowego i drgawki
7. pleśniawki
8. krzywica dziecięca
9. białaczka, nowotwory
• Tematyczne uzupełnienia
10. ospa wietrzna
11. brodawki
12. jęczmień
13. gradówka
14. epilepsja (padaczka)
15. otyłość u dzieci
16. żyworódka
17. larwy muchy padlinówki pogotowiem ratunkowym?
CZĘŚĆ V
KRÓTKIE PRZESTROGI I ŚRODKI ZARADCZE
• Mlekofobia, czyli lek przed nietolerancją laktozy
• Żadnej żywności zmienionej genetycznie
• Ostrzeżenia psychologów i pediatrów dotyczące komórek, komputerów, telewizji
1. telefony komórkowe
2. komputery
3. telewizja
• Muzykotcrapia
POSŁOWIE
Podarowane życic: „Stanęłam u progu śmierci"
MODLITWA KOŃCOWA
PIŚMIENNICTWO
SKOROWIDZ
Ten przepięknie, kolorowo ilustrowany album przygotowaliśmy dla Was, drogie Dzieci, abyście nigdy nie zapomniały, jak wielkim darem od Boga jest Eucharystia.
Przyjmując Komunię Świętą, otwieracie swoje serce Panu Jezusowi ukrytemu w białym Opłatku i zapraszacie Go, by zamieszkał w nim już na zawsze.
Ta książeczka ma Wam pomóc zrozumieć miłość Jezusa do każdego z Was i znaleźć odpowiedź, jak Wy możecie na nią odpowiadać, a także wykorzystać w swoim życiu Jego rady i zalecenia.
Do albumu dołączamy płytę DVD przedstawiającą najpiękniejsze opowieści o Jezusie.
Trzy filmy animowane:
Skarb w Niebie. Baranek Ofiarny. Chleb z Nieba.
Dubbing: Krzysztof Kolberger, Radosław Pazura, Włodzimierz Bednarski.
Monografia przedstawia analizę instrumentów ochrony praw małoletnich pokrzywdzonych na tle seksualnym. Prezentuje karne i procesowe środki uwzględniające potrzebę poszanowania praw dziecka. Celem pracy jest także ocena dotychczasowych rozwiązań prawnych. Książka zawiera m.in. omówienie: uprawnień małoletniego świadka w procesie karnym, w tym prawa do odmowy zeznań i odpowiedzi na pytanie, roli biegłego psychologa w przesłuchaniu małoletniego, udziału przedstawiciela ustawowego w przesłuchaniu. Atutem publikacji jest wykorzystanie badań aktowych, co pozwoliło na zaakcentowanie zagadnień powodujących kontrowersje i problemy w praktyce. Ustalenia poczynione na ich podstawie stały się także kanwa wniosków de lege ferenda. Praca zawiera szczegółowa analizę orzecznictwa Sądu Najwyższego, sądów apelacyjnych, Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w odniesieniu do kwestii wykorzystania instrumentów ochrony małoletnich pokrzywdzonych w procesie karnym. Stan prawny na 1 stycznia 2012 roku.
Autyzm jest jednym z najpoważniejszych i najczęściej diagnozowanych zaburzeń rozwojowych. Z niemal 100 rodzajów oferowanych terapii do najefektywniejszych należy stosowana analiza zachowania. Jej skuteczność potwierdza 50 lat badań naukowych i doświadczeń praktycznych.Teoria, badania i praktyka stosowanej analizy zachowania
Pierwsza na polskim rynku wydawniczym książka na temat terapii behawioralnej dzieci z autyzmem!
Autyzm jest jednym z najpoważniejszych i najczęściej diagnozowanych zaburzeń rozwojowych. Z niemal 100 rodzajów oferowanych terapii do najefektywniejszych należy stosowana analiza zachowania. Jej skuteczność potwierdza 50 lat badań naukowych i doświadczeń praktycznych.
Autorzy omawiają zagadnienia teoretyczne dotyczące autyzmu i stosowanej analizy zachowania, podstawowe założenia radykalnego behawioryzmu, oceny behawioralnej i pomiaru zachowań. Opisują także metody nauczania osób z autyzmem i rozwijania u nich pożądanych zachowań. Podają wiele zaleceń praktycznych dotyczących korzystania ze strategii proaktywnych w pracy z dziećmi z autyzmem, motywowania ich do nauki, treningu różnicowania i redukowania zachowań niepożądanych.
(…) to pierwsze w Polsce tak obszerne i całościowe opracowanie na temat behawioralnej terapii osób z autyzmem. (…) spotka się z zainteresowaniem dużego grona Czytelników: zarówno profesjonalistów i studentów wielu kierunków studiów, jak i rodziców dzieci z zaburzeniami rozwoju. (…) Zwolennicy terapii behawioralnej z pewnością powitają ją z radością, a ci, którzy wiedzą na temat tej terapii mało lub są wobec niej sceptyczni, otrzymają możliwość zapoznania się z rzetelnym wykładem na jej temat. Z recenzji prof. Ewy Pisuli
Terapia behawioralna dzieci z autyzmem – fragment ksiazki
Nowa definicja autyzmu i rozwiązania SAZ
W tym samym czasie, gdy piszę wstęp do pierwszej w języku polskim książki If If o autyzmie i analizie zachowania, społeczność naukowa dyskutuje na temat redefinicji autyzmu, która ma się pojawić w nieopublikowanej jeszcze klasyfikacji zaburzeń psychicznych DSM-V. Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne poprosiło naukowców oraz praktyków o skomentowanie proponowanych zmian. Jeżeli nowa definicja zostanie zaakceptowana, znacząco wpłynie to na zmianę kierunku stale rosnącej „epidemii" diagnozy zaburzeń ze spektrum autyzmu. Nowa definicja autyzmu znajdzie także odbicie w decyzjach dotyczących tego, które dzieci i ich rodziny otrzymają środki na leczenie.
Zgodnie z sugerowanymi zmianami, aby dzieci mogły otrzymać diagnozę zaburzenia ze spektrum autyzmu (autistic spectrum disorder) według DSM- V, będą musiały spełnić cztery kryteria:
(1) trwałe uszczerbki w komunikacji społecznej i w interakcjach;
(2) obsesyjne zainteresowania i powtarzane zachowania;
(3) obecność zaburzeń we wczesnym dzieciństwie;
(4) objawy ograniczające lub osłabiające normalne funkcjonowanie.
Dziecko będzie musiało wykazywać uszczerbki we wszystkich obszarach wymienionych w ramach komunikacji społecznej i interakcji oraz w przynajmniej dwóch z czterech obszarów w ramach powtarzających się wzorców zachowań. Jest to bardziej restrykcyjne podejście niż dotychczasowe wytyczne.
Obecnie kryteria diagnostyczne dla zaburzenia autystycznego (DSM-IY-TR) pozwalają na zdiagnozowanie dziecka przy użyciu skomplikowanego połączenia dwunastu możliwych charakterystyk, w tym przynajmniej: dwóch problemów społecznych, jednego problemu komunikacyjnego oraz jednego zachowania stereotypowego. To oznacza, że jest ponad 1500 permutacji symptomów autystycznych.
Z powodu zmniejszenia liczby charakterystyk oraz ze względu na wymóg istnienia wszystkich składników komunikacji i interakcji jest prawdopodobne, że DSM-V ogromnie zmniejszy liczbę diagnoz autyzmu. Już pojawiły się zaniepokojone głosy, że podręcznik ten całkowicie eliminuje oddzielną diagnozę zespołu Aspergera. Oznacza to, że osoby wcześniej sklasyfikowane jako mające zespół Aspergera będą musiały spełnić wszystkie wymogi dla zaburzenia ze spektrum autyzmu, żeby otrzymać diagnozę. Z pewnością część z nich nie zmieści się zatem w proponowanej kategorii. Zmiany te oznaczają także, że grupa dzieci zdiagnozowanych z tym zaburzeniem będzie bardziej jednorodna niż dotychczas. Nowe spektrum autyzmu będzie więc bardziej skondensowane, będzie miało podobny wzorzec zachowań.
Ciągłe zmienianie definicji autyzmu podkreśla jego relatywną oraz arbitralną naturę jako psychologicznego i psychiatrycznego zaburzenia (por. Novak i Pelaez, 2004; 2011; Suchowierska i Novak, 2010). Jednak terapia mająca swoje podstawy w stosowanej analizie zachowania skupia się nie na diagnozie per se, ale na istotnych beha-wioralnych deficytach lub nadmiarach danej osoby. I takie właśnie podejście zostało zaprezentowane w niniejszej książce. Wychodzi się w nim z założenia, że terapia SAZ, szeroko używana i efektywna metoda leczenia osób z autyzmem, działa niezależnie od postawionej diagnozy. Działa, ponieważ jest ukierunkowana na określone deficyty lub nadmiary behawioralne indywidualnego dziecka, bez względu na kategorię diagnostyczną, którą otrzymał klient, lub etiologię jego zaburzenia. Analityk zachowania, pracując z osobami z autyzmem, ma za zadanie rozpoznać funkcjonalność poszczególnych zachowań klienta (poprzez proces oceny behawioralnej) i bezpośrednio na nie oddziaływać. Podobne techniki behawioralne mogą być zatem wykorzystywane niezależnie od tego, czy bierzemy pod uwagę starą czy nową definicję autyzmu, jeżeli deficyty i nadmiary pozostają te same. W niniejszej książce autorzy podążają śladem swojej wcześniejszej publikacji, skupiającej się na podstawowych zasadach analizy zachowania. Posługują się pojęciami z tamtego tomu, rozszerzając przekazywane informacje o zastosowania technik beha-wioralnych w pracy z dziećmi z autyzmem. Cieszę się, że autorzy skierowali się ku analizie i rozumieniu autyzmu poprzez skupienie się na behawioralnych deficytach i nadmiarach. W związku z tym poświęcają całe rozdziały na opis tego, jak budować repertuar nowych zachowań i jak zminimalizować problemy behawioralne. Jestem także zachwycony faktem, że przeznaczyli oni osobny rozdział na uczenie komunikowania się, ze względu na fakt, iż u dzieci z autyzmem określone zachowania werbalne mogą być nieobecne lub nadmiernie widoczne. Ponadto jestem zadowolony z logiki, jaką udało im się osiągnąć dzięki zastosowaniu trzyczęściowego układu treści: (prawie) każdy rozdział składa się z części poświęconej teorii, badaniom i praktyce. Od siebie mogę dodać, że miałem już szczęście pracować z Moniką Suchowier-ską, gdy była stypendystką Fulbrighta w Stanach Zjednoczonych, a znałem ją wcześniej dzięki prezentacjom, które przedstawiała na konferencjach Association for Behavior Analysis International oraz European Association of Behaviour Analysis. Miałem także dwukrotnie możliwość odwiedzenia jej Centrum Wczesnej Interwencji „Krok po Kroku" w Warszawie i bezpośredniej obserwacji wysokiej jakości usług, które ona oraz jej współpracownicy oferują. Dzięki temu wiem, że jest dokładnym i ostrożnym naukowcem, a także wspaniałym praktykiem stosującym analizę zachowania w pracy z dziećmi z autyzmem oraz ich rodzinami. Monika Suchowierska i współautorzy już wcześniej zasłużyli się jako propagatorzy wiedzy o analizie zachowania. Jestem przekonany, że ta nowa książka będzie ważnym elementem kształcenia w zakresie stosowanej analizy zachowania i terapii osób z autyzmem.
Gary Novak, BCBA-D
profesor emerytowany
California State University Stanislaus
Turlock, California
Gary Novak - profesor psychologii na California State University Stanislaus, autor między innymi książek:
Developmental psychology: Dynamical systems and behavior analysis (1996) oraz Child and adolescent development (z Marthą Pelaez; 2004).
Terapia behawioralna dzieci z autyzmem
Spis Treści
Pomóc osobom z autyzmem. Podejście oparte na dowodach naukowych
William L. Hewart
Nowa definicja autyzmu i rozwiązania SAZ Gary Novak
Wprowadzenie
Rozdział 1
Autyzm i stosowana analiza zachowania
1.1. Teoria
1.1.1. Autyzm
1.1.2. Stosowana analiza zachowania
1.2. Praktyka
1.2.1. Program
1.2.2. Dostosowanie środowiska
1.2.3. Wyraźna struktura otoczenia
1.2.4. Funkcjonalne podejście do zachowań trudnych
1.2.5. Planowane przygotowanie dziecka do uczenia się w przedszkolu i szkole
1.2.6. Włączanie rodziny dziecka do terapii
1.2.7. Nieporozumienia związane z terapią behawioralną
1.2.8. Wskazówki dla rodziców
Rozdział 2
Behawioryzm i prawa uczenia się
2.1. Teoria
2.1.1. Radykalny behawioryzm
2.1.2. Procesy uczenia się
2.2. Praktyka
Rozdział 3
Ocena behawioralną
3.1. Teoria
3.1.1. Definicja oceny behawioralnej
3.1.2. Całościowa ocena behawioralną
3.1.3. Wybór zachowań modyfikowanych
3.1.4. Definiowanie zachowania modyfikowanego
3.1.5. Metody pomiaru zachowania modyfikowanego
3.2. Praktyka
Rozdział 4
Rozwijanie nowych zachowań u osób z autyzmem
4.1. Teoria
4.1.1. Motywacja
4.1.2. Kontrola bodźcowa i generalizacja
4.1.3. Techniki nauczania
4.2. Praktyka
4.2.1. Wykorzystanie strategii proaktywnych
4.2.2. Motywowanie dziecka z autyzmem
4.2.3. Trening różnicowania
4.2.4. Rola rodziców w terapii dziecka z autyzmem
Rozdział 5
Zachowania trudne i ocena funkcjonalna
5.1. Teoria
5.1.1. Definicja i częstość występowania zachowań trudnych
5.1.2. Etiologia zachowań trudnych
5.1.3. Ocena funkcjonalna
5.1.4. Model najmniej restrykcyjnej interwencji
5.2. Praktyka
5.2.1. Co rodzice powinni robić, gdy dzieci zachowują się dobrze?
5.2.2. Co rodzice powinni robić, gdy dzieci zachowują się niepoprawnie?
Rozdział 6
Zachowania werbalne
6.1. Teoria
6.1.1. Skinnerowskie podejście do zachowań werbalnych
6.1.2. Podstawowe werbalne zachowania sprawcze
6.1.3. Analiza zachowań werbalnych
6.2. Praktyka
6.2.1. Ocena umiejętności werbalnych
6.2.2. Trening poszczególnych werbalnych zachowań sprawczych
Rozdział 7
Zasady etyczne w pracy analityka zachowania
7.1. Wytyczne dotyczące etyki pracy analityka zachowania
7.2. Inne kodeksy etyczne
Aneks
Bibliografia
Indeks rzeczowy
Indeks osobowy
Polska z dzieckiem. Rodzinny przewodnik dla zmotoryzowanych to genialna pomoc w zwiedzaniu Polski z dziećmi! Przewodnik zaprasza w miejsca ciekawe dla całej rodziny i podsuwa odpowiedzi na kłopotliwe pytania.
Czy w Szczebrzeszynie grasują chrząszcze?
Gdzie można spotkać dinozaury?
Kto wygrał pod Grunwaldem?
Po co Newtonowi kołyska i jak brzmią kamienne cymbały?
Jak zostać Indianinem? Gdzie Reksio ma swój pomnik?
Ile krasnali mieszka we Wrocławiu?
Czy żubronie to żubry, krowy czy konie?
Pozwól sobie i dzieciakom na odrobinę luzu!
W przewodniku znajdziesz:
• opisy atrakcji dla dzieci
• propozycje tras, opracowane z myślą o najmłodszych
• porady dla rodziców planujących weekendowy lub wakacyjny wyjazd
• mapy, fotografie, zabawne rysunki
• informacje o miejscach noclegowych i restauracjach, w których dzieci czują się najlepiej
• porady instruktorów Szkoły Auto Škody dotyczące bezpiecznej i ekonomicznej jazdy.
Dotychczas ukazały się:
• Skala i charakter zjawiska zażywania narkotyków przez kierowców
• Narkomania jako zagrożenie widziane z perspektywy antropologiczno-etycznej
Publikacja powstała we współpracy z Akademią Humanistyczną im. A. Gieysztora
Żyjemy w szalonym tempie – świat wokół nas zmienia się z minuty na minutę. Autorzy książki pokazują, jakie umiejętności powinni wykształcić rodzice, aby stali się dla swoich dzieci przewodnikami po świecie, w którym jedyną stałością jest zmiana.Dla rodziców i specjalistów. Praktyczny przewodnik
Jak wychowywać we współczesnym świecie?
Żyjemy w szalonym tempie – świat wokół nas zmienia się z minuty na minutę. Autorzy książki pokazują, jakie umiejętności powinni wykształcić rodzice, aby stali się dla swoich dzieci przewodnikami po świecie, w którym jedyną stałością jest zmiana. Zaproponowane przez nich ćwiczenia, odnoszące się do różnych sfer rodzicielstwa, pomogą dorosłym rozwinąć właściwe postawy wychowawcze. Ten praktyczny przewodnik ukazujący świeże spojrzenie na wychowanie powinien wzbogacić biblioteczkę każdego nowoczesnego rodzica, pedagoga i terapeuty.
Dzięki tej książce dowiesz się:
jak efektywnie komunikować się z dzieckiem,
jak rozpoznawać jego emocje i poprawnie na nie reagować,
jaka jest rola zabawy i jak bawić się z dzieckiem,
czym są granice, dlaczego ich potrzebujemy i jak je ustalić,
jak wychować dziecko na niezależnego młodego człowieka.
Autorka tej uroczej artykułów nie woli karmić Czytelniczek kolejnymi radami dotyczącymi pudrowania, kąpieli i odparzeń. Preferuje, by Czytelniczka dowiedziała się, jak zmieni się jej życie, jak zmieni się ona sama. Ma na pomysłu psychikę, wygląd, nerwy, podejście do partnera i ogólnie do świata. Zapewne, w co drugim poradniku można przeczytać, że dziecko wywróci świat rodziny do góry nogami. Prawda, niemniej jednak nie do końca o tym jest ta książka.
Chodzi o to, żeby każda mamusia wiedziała, jak się w tym świecie będzie odnajdywała, jak się będzie czuła, cieszyła, przeżywała, dziwiła i... nie oszukujmy się, jak będzie cierpiała. Nie chodzi o męczeństwo przysłowiowej Matki Polki, ale intuicyjne codzienne emocje, które niestety nie są tak różowe, jak te z reklam pieluszek i kaszek.
Dziś mamy modę na mówienie o tym, że macierzyństwo może być męczące. Chwała Bogu, że ktoś się odważył zacząć ten wątek (aby użyć stylistyki tak popularnych pomiędzy ciężarnych forów internetowych). "Wątek męki" polega na walce ze swoimi słabościami, zachciankami i obawami. Batalia toczy się o wielką stawkę - spokój matki, radość z macierzyństwa i przede wszystkim zdrowy egoizm, który wytykać będą w wielu sytuacjach mężczyźni i kobiety ze starszego pokolenia.
Tak to sobie autorka wymyśliła, że opisze ciążę - czyli początki rewolucji i pierwszy rok macierzyństwa, bo ten jest najtrudniejszy, priorytetowo dla nowicjuszy. Już ze 100% pewnością jest ciężki dla tych, którzy z ciąży się cieszą, co najmniej jej nie planowali. Planowanie posiada tu priorytetowe znaczenie. Niemniej jednak jest też ciężki dla tych, którzy planowali, a tak do końca nie zdawali sobie sprawy z tego, jak to należy w rzeczywistości będzie. Całkiem możliwe, że przenigdy się nad tym nie zastanawiali, bo wszak: "Miliony ludzi na świecie wychowują dzieci, ja też dam radę!" Niemniej jednak jest też druga grupa z nastawieniem: "Cieszę się bardzo, że jestem w ciąży. Wiem, że to nie bułka z masłem, jakoś to wszystko przetrwamy". I do tej grupy jest przede wszystkim skierowana książka.
Dzieci rosną, ale Dobre Anioły nadal nad nimi czuwają. Ta opieka jest bardzo potrzebna także dziewczynkom i chłopcom przystępującym do Pierwszej Komunii Świętej, by potrafili dobrze się przygotować do tego wyjątkowego dnia i właściwie go przeżyć, pamiętając, co jest w nim najważniejsze.
Na końcu albumu dzieci znajdą szablon figurki Anioła Stróża - samodzielnie wykonana będzie przypominała o naszych Niebieskich Orędownikach i ich opiece nad nami.
100 pysznych dań, które twoje dziecko z pewnością pokocha!
Porady ekspertki żywieniowej, które pomogą zapewnić dziecku jak najlepszy start w życie.
Przepisy na szybkie i łatwe do zrobienia pokarmy - idealne dla zajętych rodziców.
Tabele pokarmów do wprowadzania na kolejnych etapach rozwoju dziecka oraz zestaw składników odżywczych.
Christine Bailey opracowała 100 wspaniałych i łatwych do zrobienia przepisów. Dodatkowo umieściła w książce tabele pokarmów do wprowadzania na kolejnych etapach rozwoju dziecka. Przy każdym przepisie znajdziesz zestaw składników odżywczych i symbole graficzne, a także rady dotyczące przygotowania i przechowywania pokarmów. Znajdziesz tu świetne przepisy na pyszne potrawy od prostego fenkułu z jabłkiem w pierwszym etapie, przez łatwego duszonego kurczaka, wieprzowinę smażoną z sezamem lub morelowe mascarpone dla dziecka 7-9-miesięcznego, po chowder z łososiem, risotto z cukinią, groszkiem i miętą lub krem waniliowy z truskawkami w 9-12 miesiącu życia. Twoje dziecko je pokocha, a i tobie będzie lecieć ślinka!
Christine Bailey jest specjalistką żywienia i konsultantem zdrowotnym, szefem kuchni i nauczycielką gotowania. Jest autorką The Top 100 Low-Salt Recipes i The Top 100 Recipes for Brainy Kids, doradza władzom lokalnym, szkołom oraz organizacjom opiekującym się dziećmi w zakresie ich żywienia. Uczestniczy również w pracach nad różnymi publikacjami i witrynami internetowymi w Wielkiej Brytanii, w tym Natural Health & Beauty, Natural Lifestyle oraz World Cancer Research Fund UK.
W prezentowanych w tomiku bajkach ? będących podstawą mojej pracy z dziećmi - wykorzystałam rym, stąd ich nazwa ? bajki rymowane. Rym miał pełnić funkcję głównie instrumentacyjną, która polegała na wprowadzeniu bogatszej postaci dźwiękowej.
Bohaterowie prezentowanych opowiadań borykają się z problemami, rozwiązują je i zachęcają do myślenia. Pozwalają dziecku uwierzyć w sukces.
Odbiorcy moich bajek to uczniowie specjalnej szkoły podstawowej w wieku 8?14 lat z zaburzeniami emocjonalnymi ? dzieci mające kłopoty z nauką, tj. mniej zdolne, zaniedbane wychowawczo, odrzucone (w domu rodzinnym, w szkole, w grupie rówieśniczej).
W publikacji przedstawiam gotowe scenariusze, dzięki którym osiągnęłam zamierzone cele. Każdy z nich był wielokrotnie sprawdzony w praktyce. Pomocne w pracy były rysunki przygotowane według własnego pomysłu. Bajki te napisałam z myślą o nauczycielach-wychowawcach, nauczycielach szkół specjalnych, bibliotekarzach, pedagogach szkolnych oraz tych wszystkich, którzy mają do czynienia z dziećmi i młodzieżą.
?[?] opiniowaną książkę uważam za bardzo wartościową merytorycznie, potrzebną
i pożyteczną społecznie, a przy tym pilnie oczekiwaną przez wychowawców różnego rodzaju świetlic terapeutycznych i środowiskowych, pedagogów specjalnych, pedagogów szkolnych, logopedów i innych terapeutów. Jej Autorce ? Pani Agnieszce Łabie ? chciałabym tą drogą pogratulować udanego przedsięwzięcia i podziękować za trud włożony w jej przygotowanie. Chciałabym pogratulować Pani zarówno koncepcji metodologicznej, jak i udanej próby rozbudzenia zainteresowania poruszaną problematyką nie tylko u nauczycieli, wychowawców i terapeutów, ale może i rodziców, którzy często nie wiedzą, jak radzić sobie z problemami dzieci tak wyjątkowych, jak dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, które często wymagają wsparcie i pomocy z zewnątrz?.
Publikacja ma charakter poradnika zawierającego konkretne, bardzo proste i przejrzyście sformułowane wskazówki dotyczące pracy z dzieckiem z zespołem Aspergera. Jest skierowana do wszystkich nauczycieli, zwłaszcza szkół ogólnodostępnych, ale i integracyjnych lub specjalnych, którym przyszło pracować z tym jakże fascynującym, wymagającym, zaskakującym, inteligentnym, ale i czasami trudnym dzieckiem. Odbiorcami mogą być również inni specjaliści: pedagodzy, psycholodzy i logopedzi, którzy nie mają do czynienia na co dzień z dzieckiem cierpiącym na zaburzenie ze spektrum autyzmu, ale są ciekawi, jak ono funkcjonuje. Odbiorcami mogą być również rodzice dziecka ze zdiagnozowanym zespołem Aspergera, którzy potrzebują konkretnego pokierowania i wsparcia. Oprócz typowej charakterystyki i sposobów funkcjonowania ucznia cierpiącego na zespół Aspergera zaprezentowane są w tej książeczce osiowe objawy tego zaburzenia z kręgi autyzmu oraz metody terapii. Książeczka jest zatem próbą zainteresowania środowisk nauczycielskich problemami tej grupy uczniów. Termin zespołu Aspergera w ciągu ostatnich kilku lat stał się tematem niezmiernie modnym i głośnym. Należy spodziewać się, że dzieci ze diagnozowanym zespołem Aspergera będzie systematyczne przybywać, jeżeli już tak się nie dzieje. Dlatego wiedza nauczycieli i innych specjalistów z tego zakresu musi się poszerzać, ponieważ dobrze funkcjonujące dziecko dotknięte tym zaburzeniem nie musi trafić do szkoły integracyjnej czy specjalnej, ale do zwykłej szkoły masowej, może właśnie, drogi nauczycielu, do twojej klasy.
Dla dzieci w wieku 8-12 lat,o tym, jaki wpływ na ich codzienne życie mają dobre maniery.
Książka tłumaczy, na czym polegają i dlaczego ważne są w życiu dobre obyczaje;uczy,jak poradzić sobie w nowych i dziwnych sytuacjach, planować przyjęcia, porozumiewać się dobrze z rodziną i przyjaciółmi.Zawiera wiele innych ważnych informacji i praktycznych porad cennych dla każdego młodego czytelnika.
Autorki są związane z amerykańskim Instytutem Emily Post, który popularyzuje dobre obyczaje we współczesnym świecie.
Książka specjalnie dostosowana do potrzeb dzisiejszych nastolatków, zawiera przydatne porady dotyczące wszystkich dziedzin życia, bardziej lub mniej kłopotliwych sytuacji, począwszy od rozmów przez telefon, posiłków w uznanych restauracjach, randek,zachowania w domu, przygotowywania przyjęć i wielu innych okoliczności.
W końcu mamy okazję poznać nowych sąsiadów. Wprowadzili się tydzień temu, ale nie było czasu, żeby pogadać, więc zapewne dlatego nie zauważyliśmy, że kobieta jest w ciąży. I to bardzo zaawansowanej.
- Cudownie! - zachwycamy się, podchodząc do ogrodzenia. -Wie już pani, czy to będzie chłopiec, czy dziewczynka?
Dlaczego właśnie o to pytamy? Odpowiedź jest prosta - ponieważ płeć ma duże znaczenie. Ma olbrzymi wpływ na przyszłe związki, osobowość, umiejętności, pracę, zainteresowania, zdrowie, a nawet na to, jakim dane dziecko będzie rodzicem. Dlatego 68 procent przyszłych matek i ojców chce znać płeć dziecka przed jego urodzeniem. I dlatego tak naiwna wydaje nam się odpowiedź:
- Nie, jest nam wszystko jedno. Byle tylko było zdrowe. Większość partnerów w Ameryce pragnie mieć co najmniej dwoje
dzieci różnej płci. Cieszą nas różnice między nimi, nawet jeśli trochę się przejmujemy związanymi z tym problemami. Czy ten ruchliwy chłopczyk, który tak wylewnie okazuje swoje uczucia, zdoła się na tyle powściągnąć, by uważać na lekcjach? Czy uda mu się nawiązać dobre relacje z kolegami i nauczycielami? Czy kiedy dorośnie, wciąż będzie okazywał uczucia lub choćby z nami rozmawiał?
Gdy chodzi o dziewczynkę obawy, dotyczą czegoś innego. Teraz jest taka pewna siebie i ciekawa życia. Czy w gimnazjum też będzie szukać owadów i myśleć o dalekich planetach? Czy będzie równie asertywna w swojej pierwszej pracy? Czy kobietom z jej pokolenia łatwiej będzie łączyć obowiązki domowe i zawodowe? Chłopcy różnią się od dziewczynek. I chociaż w przeszłości było to oczywiste, obecnie staje się to niemal objawieniem dla wielu rodziców. Ponieważ wychowaliśmy się w epoce równych praw, zakładamy - lub przynajmniej mamy nadzieję - że różnice mają charakter społeczny, a nie wrodzony. Nie mamy przecież problemów w kontaktach z osobami przeciwnej płci, możemy rozmawiać o sporcie i o gotowaniu i rywalizować w pracy - co daje nam poczucie, że mężczyźni niewiele różnią się od kobiet.
Zmienia się to jednak zasadniczo, kiedy sami mamy dzieci. Rozbieżności są tak wielkie, że nie sposób nie zwrócić na nie uwagi.
Jak wielu rodziców mogłabym podać mnóstwo przykładów różnic między moją córką a dwoma synami: Julia uwielbia zakupy, a Sama iToby'ego trudno namówić na to, żeby raczyli przymierzyć dżinsy. Nie tak dawno Julia przez cały wieczór rysowała wróżki, a chłopcy biegali po domu, walcząc na miecze z pianki. Nawet we wczesnym dzieciństwie Julia układała swoje pluszaki na ręcznikach, żeby „im zmienić pieluszki". Natomiast Toby'ego i Sama w tym wieku zajmowało na przykład to, ile rzeczy uda im się wsadzić do wnętrza naszego magnetowidu.
W dodatku, jak wielu współczesnych rodziców, chcę podkreślić, że wcale nie zachęcaliśmy naszych dzieci do angażowania się w takie typowe dla określonej płci zabawy. Wręcz przeciwnie, wiele z zabawek konstrukcyjnych, takich jak drewniane czy plastikowe klocki, kupiliśmy dla Julii, która jest naszym najstarszym dzieckiem. Staram się też chwalić opiekuńcze zachowania chłopców, kiedy na przykład Sam tuli Toby'ego albo głaszcze naszego myszoskoczka, i nigdy nie protestuję, kiedy chcą mi pomóc gotować.
Oczywiście, rodzice nie mogą zachować pełnej neutralności, gdy chodzi o płeć dziecka. Niezależnie od tego, jakie zabawki czy ubranka im kupujemy, i tak inaczej traktujemy synów i córki - być może dlatego, że sami dysponujemy długim doświadczeniem związanym z płcią. Jednak wydawało mi się, że z moimi dziećmi będzie inaczej. Jestem neurobiologiem, kiepsko gotuję i trudno mnie uznać za typową kobietę. Mój mąż, który też jest naukowcem, bardziej
pasuje do roli typowego mężczyzny (naprawia na przykład różne rzeczy w domu, pod warunkiem, że w telewizji nie ma akurat meczu), ale jest milszy i bardziej czuły niż wiele znanych mi kobiet. Mimo to, proszę: Julia w skupieniu robi kwiaty z papieru i bawi się domkiem playmobil, a Sammy korzysta z wyrzutni samochodów hot wheels i chce koniecznie zagrać w przydomową odmianę bejsbolu. Nawet malutki Toby z cienkim głosikiem staje się ostatnio coraz bardziej chłopięcy, gdyż fascynują go ciężarówki, samoloty, piłki i różnego rodzaju elektryczne urządzenia.
Tak, chłopcy różnią się od dziewczynek. Mają inne zainteresowania, poziomy aktywności, progi czuciowe, możliwości fizyczne, reakcje emocjonalne, sposoby nawiązywania kontaktów, możliwości skupiania uwagi i uzdolnienia. Te różnice nie są duże i w wielu przypadkach znacznie mniejsze niż u dorosłych. Mali chłopcy płaczą, małe dziewczynki kopią i popychają. Jednak kontrasty pogłębiają się wraz z wiekiem, na co wskazują coraz bardziej alarmujące statystyki, które mają tak duży wpływ na nasze podejście do wychowywania dzieci.
Oto najbardziej oczywista różnica: chłopcy znacznie częściej mają problemy z nauką i rozwojem i czterokrotnie częściej zapadają na takie choroby jak autyzm, ADHD czy dysleksja. Z kolei dziewczynki są dwa razy bardziej narażone na depresję, stany lękowe i zaburzenia jedzenia. Prawdopodobieństwo, że chłopcy zginą w wypadkach, jest o 73 procent wyższe, a dwa razy wyższe, że staną się celem brutalnych ataków (pomijając te o charakterze seksualnym). Prawdopodobieństwo targnięcia się na własne życie jest u dziewcząt dwa razy większe niż u chłopców, ale prawdopodobieństwo powodzenia takiego aktu jest trzykrotnie większe u chłopców.
W szkole i na studiach to dziewczęta zwykle dostają lepsze stopnie. Większość studentów w USA to obecnie kobiety - bo aż 57 Procent. Mimo to mężczyźni zdobywają średnio o dwadzieścia pięć punktów więcej na egzaminie SAT, który sprawdza przydatność do studiów, i jest ich cztery razy więcej na kierunkach politechnicznych. I chociaż kobiety są ogólnie lepiej wykształcone, to zarabiają zwykle o ponad 20 procent mniej niż mężczyźni.
Płeć* ma znaczenie. I chociaż możemy próbować traktować dzieci tak samo, to jednak dziewczynki i chłopcy dysponują zupełnie innymi cechami i w czasie dorastania muszą stawić czoło różnym wyzwaniom. Chłopcy są na początku słabsi, wolniej dojrzewają i częściej chorują. Trudniej przychodzi im nauczenie się języka, bardziej skomplikowanych czynności motorycznych, a także panowanie nad swoimi zachowaniami, co jest bardzo potrzebne, by mieć dobry start w szkole. Ostatnio z powodu olbrzymiego nacisku na osiągnięcia szkolne te cechy stanowią poważne upośledzenie nawet w gimnazjach i liceach, gdzie dziewczynki biją ich na głowę, jeśli idzie o stopnie, osiągnięcia naukowe i pozalekcyjne.
Dziewczynki mają łatwiej na początku szkoły i zmienia się to dopiero w okresie dojrzewania, kiedy tracą pewność siebie i zainteresowanie ścisłymi przedmiotami, a ich kobiecość wyznaczają uroda i uległość. Następnie, kiedy przejdą już pole minowe, jakim jest ten okres, czekają na nie jeszcze większe wyzwania, kiedy to muszą godzić swoje ambicje z kobiecymi potrzebami, a potem wychowanie dzieci z pracą zawodową.
Te różnice mają więc swój rzeczywisty wymiar i stanowią prawdziwe wyzwanie dla rodziców. Musimy nauczyć się tego, jak wspierać nasze córki i synów i pomagać im, a także wiedzieć, jak ich traktować, chociaż mają tak różne potrzeby.
Sama zajmuję się badaniem mózgu i uważam, że nie poradzimy sobie z tym problemem, jeśli nie zrozumiemy, skąd biorą się owe rozbieżności. Co w mózgu chłopców i dziewczynek wywołuje takie a nie inne predyspozycje, reakcje czy możliwości? Czy mózgi kobiet i mężczyzn różnią się czymś zasadniczym? Czy chłopcy i dziewczynki mają już od urodzenia inne „oprogramowanie"?
Kiedy zabierałam się do opisywania tych różnic, wydawało mi się to łatwe. Sądziłam, że wystarczy znaleźć badania porównujące dwa typy mózgów, a następnie powiązać je z różnicami językowymi, emocjonalnymi, matematycznymi i innymi, dotyczącymi obu płci. W ten sposób powinno mi się udać jasno wytłumaczyć czytelnikom, na czym polegają różnice.
Jako biolog wiem, że dziewczynki i chłopcy jeszcze w fazie płodowej podlegają działaniu innych hormonów, które mają olbrzymi wpływ na ich późniejsze zachowania. Receptory tych hormonów pojawiają się bardzo wcześnie w mózgu płodu, gdzie zapewne tworzą (wraz z różnymi u obu płci genami) obwody neuronów, które ostatecznie określają te uzależnione od płci różnice.
Jednak po wyczerpujących poszukiwaniach okazało się, że istnieje bardzo mało dowodów na to, że mózgi dziewczynek i chłopców się różnią. Oczywiście, niektóre badania wykazały odmienności, kiedy jednak przyjrzałam się uważnie wszystkim danym - nie tylko tym, które potwierdzają istnienie znanych różnic, ale naprawdę wyważonym wynikom naukowych badań - musiałam przyznać, że do tej pory udowodniono jedynie dwie rzeczy.
Po pierwsze to, że mózgi chłopców są od 8 do 11 procent większe od mózgów dziewczynek. Ta różnica utrzymuje się przez całe życie i w zależności od płci może być źródłem żartów lub defensywnych zachowań, ale ma to wyraźny związek z większą wagą i wzrostem mężczyzn przy urodzeniu i w dorosłości.
Druga różnica ujawnia się na początku okresu dojrzewania, kiedy to można zauważyć, że mózg dziewczynek dojrzewa od roku do dwóch lat wcześniej niż chłopców. I znowu odzwierciedla to ogólne tendencje rozwoju płciowego, gdyż dziewczynki o rok lub dwa lata wcześniej rozpoczynają okres dojrzewania.
Zapewne można wysnuć różnego rodzaju teorie na temat tego, jak większy mózg powoduje, że chłopcy są bardziej aktywni, agresywni i lepsi w zadaniach technicznych i wymagających orientacji przestrzennej. Trudno jednak zrozumieć, jak mniejszy mózg miałby wpływać na interpersonalną i werbalną przewagę kobiet. Fakt, że mniejszy mózg pierwszy osiąga pełną dojrzałość, może wskazywać na ogólnie szybszy program dojrzewania. Jednak nie mamy wielu dowodów, z badań elektroenfalograficznych (EEG) czy innych mierzących rzeczywistą aktywność mózgu, które potwierdzałyby tę tezę.
Jeśli weźmiemy pod uwagę najnowsze wyniki badań, należy założyć, że różnice między mózgami są znacznie mniejsze niż ogólnie znane różnice w zachowaniu. Oczywiście, opisano badania dzieci potwierdzające istnienie niewielkich rozbieżności w przetwarzaniu danych zmysłowych, a także w obwodach odpowiedzialnych za pamięć i mowę, rozwój płatów czołowych oraz w szybkości i skuteczności opracowywania informacji w układzie nerwowym. Dlatego będę chciała poddać je ocenie i wyjaśnić, jaki mają wpływ na zachowanie chłopców i dziewczynek. Jednak ogólnie rzecz biorąc, ich mózgi są zadziwiająco podobne. Mózgi dzieci są bardzo do siebie zbliżone - tak jak ich androgyniczne ciała - co zmienia się dopiero w dorosłości.
Nie znaczy to jednak, że neurobiologia nie ma nam nic do powiedzenia na temat różnicy płci u dzieci. Wręcz przeciwnie. By się o tym przekonać, musimy zająć się nowszą jej gałęzią. Tak się składa, że właśnie na tej dziedzinie koncentrują się moje badania.
Zajmuje się ona plastycznością układu nerwowego. Ten niezbyt poetycki termin kryje prawdziwą poezję związaną z tym, że nasz mózg zmienia się pod wpływem doświadczeń. Tak jak z wytworzonego z ropy naftowej plastiku można formować torby na zakupy, butelki, rury, zabawki czy inne przedmioty, tak też nasze mózgi mogą w niemal cudowny sposób zmieniać się w zależności od zadań, jakie przed nimi stoją. Wszystkie elementy naszego systemu
nerwowego, takie jak neurony odpowiedzialne za przekazywanie sygnałów, ich aksony i dendryty, dzięki którym neurony łączą się ze sobą, synapsy stanowiące miejsca tych połączeń i komórki glejowe uczestniczące w procesach metabolicznych, odpowiadają na doświadczenia życiowe i ulegają ciągłym przekształceniom, by się do nich dostosować. Mózg zmienia się, gdy uczymy się chodzić i mówić, kiedy zapamiętujemy, kiedy dojrzewamy, gdy się zakochujemy lub pogrążamy w depresji i wówczas, gdy zostajemy rodzicami.
Plastyczność stanowi podstawę uczenia się, a także kompensacji uszkodzonych funkcji po urazie mózgu. A w dzieciństwie mózg jest znacznie bardziej plastyczny czy też giętki niż kiedykolwiek później. Jego oprogramowanie następuje w dużej mierze pod wpływem najwcześniejszych doświadczeń - w fazie prenatalnej po okres dojrzewania.
Mówiąc krótko, nasz mózg będzie taki, jakim go ukształtujemy. Wszystkie nasze czynności, na przykład czytanie, bieganie, wybuchy śmiechu, liczenie, dyskusje, oglądanie telewizji, zbieranie prania, koszenie trawy, śpiewy, płacz, całowanie i tak dalej, stanowią wzmocnienie aktywnych obwodów mózgu kosztem tych nieaktywnych. Uczenie się i ćwiczenia przeprogramowują nasz mózg. Biorąc więc pod uwagę to, że chłopcy i dziewczęta spędzają zupełnie inaczej czas w okresie dojrzewania, należy się spodziewać sporych różnic w funkcjonowaniu ich mózgów w dorosłości.
Wszystko więc sprowadza się do biologii, niezależnie od tego, czy wynika z samej natury, czy wychowania. Różnica płci widoczna w zachowaniu musi być odzwierciedlona w mózgach, ale wraz z dorastaniem dzieci te dysproporcje w coraz mniejszym stopniu wynikają z genów i hormonów. Istnieją oczywiście różnice, które biorą się z biologii - tempo dojrzewania, przetwarzanie informacji sensorycznych, poziom aktywności, skłonność do grymaszenia oraz (jak najbardziej!) typy zabaw. Postaram się je opisać szczegółowo w następnych rozdziałach.
Jednak najbardziej znane różnice między mężczyznami i kobietami dotyczące zdolności poznawczych, takich jak mówienie, czytanie, liczenie, a także zdolności interpersonalnych, takich jak agresja, empatia, skłonność do podejmowania ryzyka i potrzeba współzawodnictwa, w dużym stopniu wynikają z uczenia się. To prawda, że wyrastają one z podstawowych instynktów i są zakorzenione w sposobie funkcjonowania mózgu, ale można je znacznie rozszerzyć poprzez różne ćwiczenia, modele do naśladowania i wzmocnienia, którym już od urodzenia podlegają dziewczynki i chłopcy. Sami naukowcy przestali traktować naturę i wychowanie jako wrogie, zwalczające się siły i uważają, że muszą one współdziałać. Oczywiście, chłopcy i dziewczynki przychodzą na świat wyposażeni w różne geny i hormony. Jednak to, czy z zygoty o kariotypie XY rozwinie się chłopiec, a z zygoty XX dziewczynka, zależy od stałej interakcji genów i środowiska, która zaczyna się już w wodach płodowych i trwa odmierzana lekcjami tańca, meczami, zajęciami z matematyki i fizyki, a także towarzyskimi dramatami, które wciąż potwierdzają to, że nasze społeczeństwo jest podzielone pod względem płci.
Biologowie określają tę interakcję mianem epigenetyki - kiedy to środowisko działa na lub przez geny. Tak właśnie kształtują się wszystkie nasze cechy. Na przykład wzrost jest w dużym stopniu określony przez geny, ale niezależnie od potencjału genetycznego dziecko i tak nie urośnie, jeśli będzie niedożywione. Podobnie dzieje się w przypadku wagi, która ostatecznie zależy od sposobu odżywiania, nawyków jedzeniowych i środowiska (obecnie w wielu częściach świata absurdalnie nasyconego kaloriami). W jeszcze mniejszym stopniu dziedziczymy cechy psychiczne - zwykle w 50 procentach, jeśli idzie o inteligencję i osobowość - ale tutaj również bardzo istotne jest środowisko, w którym się rozwijamy.
Weźmy na przykład pod uwagę język, czyli to, co nas najbardziej odróżnia od innych stworzeń. Wszystkie zdrowe dzieci rodzą się z takimi strukturami w mózgu, zwykle w lewej półkuli, które dają im wrodzoną zdolność rozumienia i tworzenia mowy. Jednak kształtowanie tych obszarów w sprawne obwody odbywa się pod wpływem samego języka - dziecko w czasie pierwszych lat życia
słyszy przecież miliony słów w znaczących kontekstach. Wiemy
0 tym, ponieważ dzieci głuche od urodzenia cierpią później przez całe życie na niewydolność mowy, jeśli deprywacja słuchowa trwa dłużej niż kilka pierwszych lat życia. Te części mózgu, które odpowiadają za mowę, po prostu nie tworzą u nich odpowiednich obwodów neuronalnych ze względu na brak doświadczeń językowych.
Głuchota jest przykładem skrajnym, jednak ogromne znaczenie doświadczeń językowych jest widoczne u wszystkich dzieci. Język i dialekty, w jakich je wychowano, znajdują swoje odzwierciedlenie w oprogramowaniu ich mózgów. Dlatego można adoptować dziecko z bardzo odległego kraju, a kiedy dorośnie, będzie mówiło dokładnie tak jak osoby, z którymi przebywało.Tę fazę wczesnego uczenia się nazywamy okresem krytycznym, zaczyna się on w momencie urodzin i trwa do dojrzewania. Dorośli mogą się oczywiście też nauczyć nowego języka, ale wiąże się to z ciężką pracą i w niczym nie przypomina prostej, instynktownej nauki małego dziecka, zaś rezultaty są zwykle znacznie gorsze.
Dorastanie jako chłopiec lub dziewczynka oznacza, że w pewnym sensie jest się od urodzenia poddanym oddziaływaniu różnych języków. Ich mózgi od początku nie są jednakowe - dodatkowe geny w chromosomie Y u chłopców mają zatem olbrzymi wpływ na pozostałe (co odbija się na ich późniejszym zachowaniu), a także podstawową strukturę mózgu. Jednak pełny rozwój męskich albo żeńskich cech charakteru zależy również od stopnia uczestnictwa dzieci w typowo męskiej lub kobiecej kulturze. Jest to tak ważne jak wybór kołysanek czy też jedzenia, które dajemy swoim pociechom. […]
Fragment wstępu
Różowy mózg niebieski mózg
Spis treści:
Podziękowania
Wstęp
1. Różnice w zarodku
2. Pod różowym lub niebieskim kocykiem
3. Uczenie się przez zabawę w latach przedszkolnych
4. Początek szkoły
5. Cudowne słowa
6. Płeć, matematyka i fizyka
7. Miłość i wojna
8. Czas na rozejm
Przypisy
Bibliografia
Ilustracje
Indeks
Ten szczególny przewodnik przekazuje rodzicom rzetelny i praktyczny plan działania przez cały okres sprawowania opieki nad dziećmi. Jak żaden inny przedstawia on zasady dobrego i mądrego wychowania w kontekście normalnego rozwoju dziecka. Został starannie opracowany przez zespół ekspertów w zakresie edukacji, komunikacji, zdrowia dzieci i młodzieży oraz psychologii rozwojowej.
Autorki, związane z amerykańskim Instytutem Emily Post, który popularyzuje wiedzę na temat współczesnych obyczajów i etykiety, wychodzą z założenia, że zrozumienie możliwości rozwojowych dzieci i ich emocjonalnych potrzeb pomaga rodzicom określić realistyczne cele i oczekiwania związane z ich zachowaniem.
Nie jest to typowa książka na temat wychowania dzieci. Autorka, przelała na papier swoje doświadczenia i techniki wychowawcze, jakich nauczyła się, przeżywając swoje codzienne problemy z Bogiem. Ukazuje ona Boga jako doskonałego rodzica, który wychowuje i zmienia serca ziemskich rodziców oraz uczy ich wychowania ich własnych dzieci.
Odbiorcy książki:
- Rodzice, których dzieci cierpią na syndrom ADHD.
- Psychologowie, pedagodzy, nauczyciele, wszyscy, którzy wspierają rodziców w ich wychowawczych działaniach.
Dlaczego warto ją nabyć?
- Napisana przez psychologa klinistę, dyrektora Kliniki Zaburzeń Uwagi, specjalizującego się w terapii dzieci, nastolatków, a nawet dorosłych dotkniętych syndromem ADHD.
- Książka w przystępny sposób wyjaśnia wszelkie zagadnienia związane z ADHD.
- W nowatorski i oryginalny sposób ilustruje wszystkie poruszane tematy konkretnymi przykładami zaczerpniętymi wprost z życia.
- Podsuwa konkretne rozwiązania i udziela skutecznych rad.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?