Cytaty i historie biblijne od stworzenia świata, przez narodziny, nauczanie, mękę i zmartwychwstanie, prowadzą dzieci prosto do Jezusa, który czeka na nie przy ołtarzu. Krótkie dziękczynienia na końcu każdego rozdziału oraz modlitwy, którymi wzbogacono tekst, pozwolą najmłodszym lepiej przygotować się do tego jakże ważnego dla nich spotkania.
Dzięki tej książeczce z płytą CD przenosimy się do pięknego świata muzyki i malarstwa. Zamieszczono w niej wybrane fragmenty obrazów wypełniających kielecką katedrę i opatrzono je odpowiednimi cytatami z Pisma Świętego i tekstami z Kroniki Galla Anonima oraz ślubów lwowskich Jana Kazimierza.
Jest to cenna pomoc w duchowym odkrywaniu modlitewnej atmosfery bazyliki katedralnej i głębi programu ikonograficznego znajdujących się w niej dzieł. W szczególny sposób w podziwianiu geniuszu artystów i mądrości Bożego słowa pomagają utwory nagrane na dołączonej płycie. Jest to muzyka wokalna i instrumentalna: chorał gregoriański oraz utwory na cytrę i skrzypce. Wykonuje je Schola Cantorum Kielcensis, którą kierują s. Hanna Szmigielska OSB i ks. Michał Olejarczyk.
Człowiek od wieków uświadamia sobie swoją wielkość i niezwykłość pośród stworzeń, a także ogromną władzę nad światem. Psalmista zadaje Bogu pytanie: „Czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym syn człowieczy, że się o niego troszczysz? Uczyniłeś go niewiele mniejszym od Boga, chwałą i czcią go uwieńczyłeś. Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk Twoich, złożyłeś wszystko pod jego stopy” (Ps 8, 5 – 7). Pytanie o swoją godność zadaje sobie człowiek wobec możliwości zwracania się do Boga. Psalmista wyznaje: „Kimże jest ten człowiek, który się boi Jahwe? Takiemu On ukazuje drogę, którą winien obrać” (Ps 25, 12). Bóg odpowiedział cała Biblią, która jest historią miłości do człowieka. Człowiek zaś formułował wiele odpowiedzi, raz zauważając ciało, innym razem ducha – jako elementy najważniejsze, aż w końcu w kategorii osoby skupił się nad istotą tego, kim jest. Ciągle on nowa musi też sobie uświadamiać skąd pochodzi i dokąd zmierza. Jako kolejne pokolenie ludzi stajemy przed pytaniem: „Kimże ja jestem?” i z pokorą sięgamy do mądrości tych, którzy też się z nim borykali.
Teologia jest nauką o Bogu, który przede wszystkim działa i objawia się jako Zbawiciel człowieka. Człowiek natomiast odpowiada Bogu przez oddawanie Mu należnej czci i spełnianie woli Bożej według danego mu powołania. Oddawanie chwały Bożej wiąże się ze sprawowaniem kultu religijnego, odczytaniu powołania pomaga poznanie spraw Bożych i rozpoznawanie znaków, jakie Bóg stawia w dziejach człowieka. Teologia jako nauka powinna pomagać każdemu w wypełnieniu wymienionych zadań. Teologia dla kandydatów do kapłaństwa przygotowuje przede wszystkim do sprawowania kultu, teologia studiowana przez świeckich w pierwszym rzędzie winna dać im narzędzia rozpoznawania znaków czasu, aby w świecie, w którym żyją i działają, mogli wprowadzać plany Boże.Książka, którą oddajemy do rąk Czytelników jest zbiorem wypowiedzi nauczyciela i duszpasterza świeckich, którzy ukończyli studia teologiczne na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Były drukowane w specjalnym biuletynie i nawiązując do konkretnych sytuacji miały pomagać w poznaniu znaków Bożych, które te sytuacje stanowiły. Dziś sytuacje częściowo uległy zmianie, ale wiele wskazówek, wyjętych z Bożego objawienia, zachowuje swą aktualność. Wydaje się, że ukazanie się drukiem tych pouczeń może nadal pomagać w ciągłej potrzebie odczytywania znaków czasu.
Co pozostaje żywego z pierwszych wieków Kościoła? Autor proponuje przyjrzeć się kilkudziesięciu postaciom Ojców Kościoła, naszych ojców we wierze, żyjących w pierwszych ośmiu wiekach ery chrześcijańskiej oraz ośmiu soborom powszechnym, wspólnym obydwu płucom Kościoła wschodniego i zachodniego, które miały miejsce w tymże czasie i na których określano główne prawdy wiary i zarys organizacyjny Kościoła; i w końcu odpowiada na pytanie, jak pierwsi chrześcijanie widzieli problem życia dzieci nienarodzonych
Zakon templariuszy był wojskowo-religijną organizacją, która powstała w celu ochrony pielgrzymów i osadników w Ziemi Świętej. Sami templariusze wierzyli, że są wojownikami Boga, walczącymi w jego imieniu, dzięki czemu wypracowali sobie przerażającą reputację wśród sąsiednich władców muzułmańskich. Niniejsza praca została poświęcona mężczyznom, którzy dołączyli do zakonu i próbuje prześledzić ich motywy, skupiając się na walczących w Ziemi Świętej. W oparciu o ówczesne źródła, zapewnia ona skuteczny wgląd w życie codzienne wojowników od czasu ich przyjęcia w poczet braci, przez szkolenie, organizację w polu, po sposoby walki.
Olśniewający album o Matce każdego z nas!Mamy w Polsce od wieków ogromny skarb. Ta książka tego dowodzi. Tym skarbem jest wielka miłość i cześć dla Matki Bożej, którą nazywamy też Królową Polski. Nie jest to w żadnym razie - tak jak w wielu krajach Zachodu - miłość-relikt zaklęta w dawnych dziełach sztuki, na które patrzy się jak na obiekty muzealne. Jest to miłość żywa i żarliwa, której płomień stale jest podsycany przez następne pokolenia.Uciekamy się w Polsce do Bożej Rodzicielki także na początku XXI w. I wcale się tego nie wstydzimy, wręcz przeciwnie - jesteśmy z tego dumni nawet w czasach postprawdy, brutalnego promowania genderyzmu i podstępnej walki z Kościołem. Ten jedyny w swoim rodzaju album ukazuje ziemskie życie Dziewicy z Nazaretu utrwalone w obrazach i rzeźbach, które uwiecznił obiektywem swego aparatu Adam Bujak podczas licznych podróży po Polsce i świecie.Oglądamy zatem w albumie wizerunki Maryi, Matki Bożej, która wskazuje nam Drogę do Syna, Matki Czułej, Karmiącej, Miłosiernej, Łaskawej, Bolejącej, Niepokalanej, Wniebowziętej, Różańcowej, Wspomożycielki Wiernych, Apokaliptycznej itd. Nie ma przy tym znaczenia, czy są to dzieła sztuki znane z wielkich sanktuariów, czy znajdujące się gdzieś w niedużym kościółku, gdyż wiara i czucie inną kierują się miarą. Poznajemy także bliżej Świętą Rodzinę.Gdy w krajach zachodnich coraz częściej słyszy się - obiekt niegdyś uważany za cudowny, w Polsce mówi się - obraz słynący łaskami, obraz cudowny. Z tego możemy być dumni. Wizerunków maryjnych stale nam przybywa. Stale przybywa też nowych sanktuariów. Trudno wprost oprzeć się wrażeniu, że Maryja specjalizuje się u nas w wielu coraz to nowych dziedzinach, żeby wspomnieć tylko Orędowniczkę Oczekiwanego Macierzyństwa, Opiekunkę Rodzin Robotniczych czy Matkę Bożą Pomordowanych na Wschodzie. Pięknym i poruszającym jak zwykle fotografiom Adama Bujaka towarzyszy esej Jolanty Sosnowskiej o życiu Najświętszej Panienki i najważniejszych typach Jej przedstawień w sztuce, a także zawierające wiele ciekawych informacji bogate podpisy komentujące fotografie.Książka ta to niezbity dowód, że Matka Boża jest także naszą Matką, Matką każdego z nas.
W pierwszej części tej nietypowej książki odnajdziesz słowa Kasi. Druga część czeka na wypełnienie twoimi słowami. Niech ta pusta przestrzeń stanie się dla ciebie inspiracją do zapisywania zwykłych momentów niezwykłej codzienności: spotkań z ludźmi, spontanicznych wielkich myśli wypowiedzianych w biegu do tramwaju, wzruszającego wiersza wymyślonego przy kubku z kawą…
Teraz ty jesteś autorem. Nie zwlekaj. Usiądź i pisz. Dokończ tę niezwykłą opowieść o Nim i o sobie.
Będzie piękna!
Dzielę się z tobą moimi chwilami szukania, ważnymi momentami, słowami, które dają nadzieję i siłę. Ale przede wszystkim chcę ci podarować wyjątkową przestrzeń do rozpoczęcia własnych poszukiwań, zanotowania nurtujących cię pytań, zapisania ulotnych chwil oraz tęsknot, które zmieniają twoje życie.
A jeśli te kilka zdań ode mnie w jakiś sposób sprawi, że spojrzysz dziś w niebo, uśmiechniesz się i przypomnisz sobie o miłości, jaką obdarował cię Bóg, to znaczy, że warto było je spisać.
Kasia
Ojciec Maksymilian strzeże nas z nieba
Cały chciał być dla Boga i cały dla ludzi, a wszystko czynił przez Niepokalaną. Dlaczego? Bo Ona niczego nie zatrzymywała dla siebie, ale wszystkim się dzieliła – najpierw z Bogiem, a później z innymi. Kolbe pragnął Ją w tym dawaniu naśladować.
Fragment wstępu
Po świętach wielkanocnych przywieźliśmy sześciomiesięczną córeczkę ze szpitala. Znajdowała się w bardzo ciężkim, wręcz nieuleczalnym stanie, jednak za sprawą o. Maksymiliana Kolbego została uzdrowiona.
Mój mąż zachorował bardzo poważnie na serce. W dniu Trzech Króli przechodził w szpitalu ciężki atak, występowały poty, silne osłabienie, utraty przytomności. W tych chwilach zwróciłam się do o. Kolbego z pełnym spokojem: „Ojcze Kolbe, przyjdź tu, do łóżka męża, a on nie umrze”. Atak szczęśliwie minął.
Modlitwa
Dobry Boże, nie daj mi płakać, że boli, ale daj moc, by powstać jak Chrystus, ale daj odwagę, by stanąć w obronie jak Ojciec Maksymilian. Jak rycerz, który wie, że miłość silniejsza jest niż śmierć.
W książce znajdziesz świadectwa cudów, chronologię życia ojca Maksymiliana Marii Kolbego, a także przejmujące nabożeństwa drogi krzyżowej.
Największa tajemnica Ojca Pio
Pragnął wieść spokojne życie zakonnika, sprawować mszę świętą, posługiwać w konfesjonale… Bóg przeznaczył mu jednak dodatkową, wyjątkowo trudną misję.
Jestem zanurzony w oceanie ognia. To rozdarcie, które ciągle krwawi. Wydaje mi się, że każda chwila jest moją ostatnią, ale to nieprawda: wykrwawiam się, lecz nie umieram.
Jak wyglądał ten dzień, w którym ojciec Pio został obdarzony stygmatami? Czy potrafił z ufnością przyjąć cierpienie jako znak pochodzący od Boga? Czy zostałby uznany za człowieka niezwykłego, gdyby nie to doświadczenie?
Roberto Allegri, opierając się na źródłach, opowiada tajemniczą historię ojca Pio. Prowadzeni poruszającym językiem opowieści zaglądamy za surowe klasztorne mury oraz wnikamy w serce i myśli jednego z najbardziej fascynujących świętych w historii.
W wyznaniu Bóg daje nam łaskę uwolnienia od lęków oraz zwycięstwo nad śmiercią, którą jest grzech. Wszyscy dobrze wiemy, że dzieje się to w sakramencie pojednania – można go nawet nazwać przedłużeniem chrztu, gdyż jest udziałem w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Chcąc pokonać śmierć, trzeba ją uśmiercić – uczestniczyć w tym, co uczynił Chrystus. Wyznając grzechy uśmiercamy śmierć w samym jej zarodku.
Wyznanie grzechu nie może ograniczyć się tylko do powiedzenia tego, co się stało. Wyznanie musi zawierać to, co jest przyczyną grzechów, planów, pragnień, marzeń, obrazów, uczuć... sięga ono do naszego „cienia” oraz tego, co jest odkryciem schematów wyuczonych w rodzinie, uprzedzeń, resentymentów, ambicji, traum, krzywd przeżytych i zadanych innym, skłonności.
Wyznanie powinno objąć to, co jest przez nas niechciane, co kłóci się z naszym idealnym obrazem samego siebie, tak, by móc powiedzieć: To także jestem ja!
Kilkudziesięciu kardynałów oraz setki biskupów i księży zgodziło się rozmawiać z francuskim socjologiem i pisarzem Fredericem Martelem. Wśród nich znaleźli się zdeklarowani homoseksualiści, którzy odsłonili przed nim świat wielkiej szafy, w której ukrywają się księża geje, i dzięki którym poznał pilnie strzeżone tajemnice Watykanu.Sodoma to opowieść o konsekwencjach ukrywania własnej orientacji. O podwójnym życiu Kościoła. O hipokryzji, która stoi za najważniejszymi decyzjami kościelnych hierarchów i wpływa na funkcjonowanie całego Kościoła. Zdaniem Martela to homoseksualizm kleru jest kluczem, który pozwala najlepiej zrozumieć pontyfikaty Jana Pawła II, Benedykta XVI i być może Pawła VI oraz papieża Franciszka. Bowiem to właśnie w Kościele istnieje największa społeczność homoseksualistów na świecie.Dlaczego homoseksualni duchowni są największymi homofobami? Dlaczego ukrywają seksualnych przestępców w koloratkach? Dlaczego zawsze zależało im i zależy nadal na zachowaniu w Kościele konserwatywnego status quo? Za co tak nienawidzą papieża Franciszka? Na te i wiele innych pytań Martel szuka odpowiedzi w książce, która jest efektem czteroletniego śledztwa w trzydziestu krajach.
Nie lękajcie się przebaczać. „Spowiednik Papieża” opowiada to książka o Bożym miłosierdziu i spowiedniczej posłudze br. Luisa Dri. Argentyński kapłan prezentuje w niej na wskroś ewangeliczne spojrzenie na człowieka. Podobnie jak Papież Franciszek opowiada się za tym, aby nie skąpić penitentom Bożego miłosierdzia, ale rozdawać je ze swoistą rozrzutnością. Sprzeciwia się legalistycznemu podejściu do sakramentu pojednania oraz nadmiernej koncentracji na każdym popełnionym grzechu. Fakt ludzkiej grzeszności bowiem nigdy nie powinien przesłaniać wartości, jaką człowiek stanowi w oczach Boga. To, co najważniejsze,
rozgrywa się w ludzkim sercu, i to ono musi zostać dotknięte przez miłosierdzie.
Książka z przedmową papieża Franciszka!
Caravaggio fascynuje mnie od kilkudziesięciu lat. Wędrując po świecie, zawsze z drżeniem serca wyszukiwałem obrazy tego artysty, by móc je kontemplować na żywo. W ten sposób na przestrzeni wielu lat udało mi się obejrzeć prawie wszystkie jego dzieła. Twórczość ta w wyjątkowy sposób stała się częścią mojego życia. O Caravaggiu pisałem, wygłaszałem konferencje, prowadziłem prace naukowe, wykłady na uniwersytecie, a nawet rekolekcje w kościołach, posługując się jego obrazami. Zawsze spotykało się to z dużym zainteresowaniem audytorium. Ośmieliło mnie to do napisania o nim książki, którą właśnie prezentuję. Ma być ona próbą odkrycia licznych tajemnic Caravaggia dotyczących jego osobowości, życia i techniki malowania (ze wstępu autora do publikacji).
Witold Kawecki CSsR (redemptorysta) – profesor i kaznodzieja, kierownik Katedry Dialogu Wiary z Kulturą UKSW, pisarz i człowiek mediów, dziennikarz i kulturoznawca, autor 30 książek i setek artykułów, współpracownik Polskiego Radia i TVP oraz innych środków społecznego przekazu. Nagrodzony m.in. Feniksem w kategorii sztuka za książkę Sztuka polska a Kościół dzisiaj. Ekspert w zakresie kulturoznawstwa, teologii (kultury, moralnej, piękna, mediów), kultury politycznej
i katolickiej nauki społecznej.
Odbiorcy
– koneserzy i amatorzy sztuki
– osoby wrażliwe na piękno
– szukający oryginalnego, wartościowego, ponadczasowego prezentu
Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę
Opowieść o blisko stu dziełach Caravaggia, ich kolorystyce, świetle, metaforyce, fakturze, warstwie znaczeniowej, psychologicznej i narracyjnej. Historie niezwykłych obrazów Caravaggia, związanych z wewnętrzną głębią i przeżyciami artysty. Malarstwo skoncentrowane na prawdzie, pozwalające widzowi lepiej zrozumieć siebie.
Jedynym, prawdziwym celem każdej drogi krzyżowej jest: Droga do zmartwychwstania Jezusowa i nasza. Do jej odkrycia zachęca nas autor książki – znany egzorcysta i rekolekcjonista. W swoich rozważaniach zawarł nie tylko praktyczne wskazówki, z jakiej perspektywy najlepiej rozważać tajemnice męki Chrystusowej, ale również poruszył zagadnienia, mające fundamentalne znaczenie dla życia ludzkiego.
Bóg z „klęski” uczynił największy dar. Życiu dał nową jakość – świętość, człowiekowi nową godność – członka rodziny Bożej. Odtąd w każdym człowieku jest Jezus, zwłaszcza w cierpiącym i skrzywdzonym. (…) Idźmy za Nim, jak owce za Dobrym Pasterzem, który życie oddaje za nie, bo je „do końca umiłował”
fragment książki
Ksiądz prałat Marian Rajchel (ur. w 1937 roku) jest jednym z egzorcystów archidiecezji przemyskiej i cenionym rekolekcjonistą. Wykładał psychologię w Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu. Od ponad trzydziestu lat pracuje w Jarosławiu, gdzie był proboszczem parafii NMP Królowej Polski. Dał się tam poznać jako znakomity organizator: zaaranżował wykłady biblijne, poradnictwo rodzinne, kuchnię dla bezdomnych, świetlicę dla dzieci z rodzin patologicznych, spotkania dla osób starszych, niepełnosprawnych i Anonimowych Alkoholików. Zorganizował również pierwszą w archidiecezji przemyskiej katolicką rozgłośnię radiową „Ave Maria”.
Przedstawiamy zbiór trzech dróg krzyżowych z dobranymi tematycznie fragmentami Pisma św. oraz krótkimi medytacjami znanych Świętych i Błogosławionych (m.in. św. Teresy Wielkiej, św. Augustyna, św. Tomasza z Akwinu, św. Bernarda, św. Jana od Krzyża, św. Grzegorza z Nyssy, św. Teresy z Lisieux, św. Ojca Pio, bł. Matki Teresy z Kalkuty, św. Jana Pawła II i wielu innych). Praktycznym uzupełnieniem wydania jest tekst nabożeństwa Gorzkich Żali. Całość została bogato zilustrowana arcydziełami malarstwa religijnego.
Kontemplacja oblicza Chrystusa nie może zatrzymać się na wizerunku Ukrzyżowanego. Chrystus jest Zmartwychwstałym! (...) Właśnie w Chrystusa Zmartwychwstałego wpatruje się dzisiaj Kościół.Tak pisał w swoim liście apostolskim Novo millennio ineunte św. Jan Paweł II. Dzięki jego nauczaniu, w czasie przygotowań do Trzeciego Tysiąclecia powstało nowe nabożeństwo paschalne znane wiernym jako Droga Światła.Via lucis składa się z 14 stacji analogicznych do rozważań Drogi Krzyżowej. Zamiast medytacji o męce i śmierci Zbawiciela, rozważamy w niej wydarzenia od Zmartwychwstania Chrystusa do Zesłania Ducha Świętego. W tym wydaniu, oprócz tekstów z Ewangelii i Dziejów Apostolskich, autor wykorzystał w swoich rozważaniach fragmenty listów Ojca Pio. Praktycznym uzupełnieniem medytacji jest umieszczony na końcu zbiór pieśni wielkanocnych.
Listy arcybiskupa Carlo Maria Viganó, opublikowane za pośrednictwem włoskiego watykanisty Aldo Maria Vallego, wywołały wielkie wzburzenie zarówno wśród najwyższych hierarchów Kościoła, jak i wiernych na całym świecie. Grzeszne i przestępcze czyny, jakich dopuścił się były kardynał, arcybiskup McCarrick, to wstrząsające świadectwo degeneracji jednego z najwyższych hierarchów Kościoła, a nie mniej szokująca jest zmowa milczenia oraz potajemnego krycia i wspierania McCarricka przez watykańskich dostojników najwyższego szczebla. Ta książka opisuje całą sprawę, począwszy od pierwszego spotkania arcybiskupa Viganó z Vallim, poprzez jej kolejne odsłony, aż po ostatnią odpowiedź, udzieloną arcybiskupowi Viganó przez kardynała Ouelleta, Prefekta Kongregacji Biskupów, dogłębnie zanalizowaną w książce przez autora.Wszystko to nie jest łatwe dla nas, szeregowych katolików, dzieci Kościoła. Czym stał się Kościół, prowadzony przez takich pasterzy? Jak mamy obronić ten Kościół dla naszych dzieci, jak obronić Oblubienicę Chrystusa przed poniżającym ją światem, jak wyrwać ją z rąk drapieżców w owczych skórach? Pozostaje świadomość, że u steru tej arki zbawienia stoi Chrystus. Ale być może dla nas, prostych katolików, nadszedł właśnie czas walki o nasz Kościół, Oblubienicę Chrystusa, którą On nabył na wyłączną własność swoją Krwią.Kościół przeżywa, trudny okres. Dla katolika z mojego pokolenia, a mam sześćdziesiąt lat, to jakby poruszać się w jakimś innym świecie. Gdyby ktoś zaledwie kilka lat temu przepowiedział mi, że będę toczył taki bój, zaznawszy rozterki i przygnębienia wobec nauk, postępowania i przemilczeń następcy Piotra, odpowiedziałbym: majaczysz. No i oto jestem w tym miejscu.Powtarzam ciągle: Panie, zmiłuj się nade mną.
Treść pracy jest dobrze osadzona w realiach przeprowadzonych badań, oparta na materiałach źródłowych i oryginalnych opracowaniach naukowych. Niektóre wnioski przeprowadzone przez Autora są konkretne i odważne, ale wiarygodne. Autor wyraźnie mówi o zagrożeniach związanych z banderyzmem, który jest ideologią antychrześcijańską i bałwochwalczą, odbiegającą od standardów cywilizacji europejskiej. Za tę profesjonalność i wiarygodność należy się Autorowi wielkie uznanie.
Z recenzji ks. prof. Józefa Budniaka
Autor dokonał w pracy analizy spojrzenia na unię brzeską z trzech różnych perspektyw […] Na przekór temu, co stara się wykazywać historiografia ukraińska […], prof. Osadczy wykazał, że jakkolwiek strona polska, kościelna i polityczna, nie była inicjatorem i konstruktorem unii — a jeśli nawet była, to jej udział nie był decydujący — jednakże dokonała pełnej adopcji unii. Oczywiście wiązała z nią swe cele eklezjalne, jak i polityczne, ale przede wszystkim była jej „przedmurzem”, do końca swego istnienia politycznego, a także i w czasie zaborów broniącym prawa unii do istnienia i wolności. Tym samym to Rzeczypospolita, tak często oskarżana o wrogość wobec unii, ponosiła wielorakie koszty bycia protektorką unii. Były to koszty przeciwstawiania się siłom zewnętrznym – głównie Moskwie, a potem Rosji oraz wewnętrznym: obozowi prawosławno-protestanckiemu wspieranemu z zewnątrz przez Moskwę (Rosję) i Prusy oraz kozakom, którzy byli wewnętrznymi wrogami unii numer jeden, a także masom chłopskim podburzanym przez wrogów unii podczas powstań i buntów, takich chociażby jak koliszczyzna czy ruch hajdamacki. Ogromną ceną krwi, jaką strona polska zapłaciła za wielowiekową opiekę nad unią, było ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, w czym czynny udział miało wielu wiernych i duchownych unickich.
Z recenzji ks. prof. Stanisława Nabywańca
SINGIEL oznacza osobę żyjącą w pojedynkę z własnego świadomego wyboru lub z przyczyn losowych. Singlami mogą być zarówno panny i kawalerowie, jak i osoby rozwiedzione, owdowiałe czy przebywające w separacji, jeśli tylko nie żyją w trwałym związku. Taką definicję podaje Wikipedia. A co kryje się za pojęciem singiel w Kościele? Czy w kontekście wiary właściwym określeniem jest: człowiek samotny? Czy istnieje w ogóle powołanie do samotności? Co kieruje ludźmi do podjęcia życia w pojedynkę? Z czego wynikają te wybory? Jak wygląda życie chrześcijańskiego singla? Czy musi on szukać sformalizowanych form życia? Co chrześcijańskim singlom proponuje Kościół?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?