Wznowienie debiutanckiego zbioru opowiadań grozy i fantastyki Mariusza Wojteczka wzbogacone o dwa premierowe utwory. "Ballady morderców" to w pewnym sensie Wojteczkowe poszukiwania własnej drogi, własnego literackiego stylu, żonglowanie gatunkami. Opowiadaniom z części pierwszej zdecydowanie bliżej do literatury pięknej (np. Kochane stworzenie, Bar mleczny, Życzliwość obcych), choć niektóre ocierają się o fantastykę (np. Klątwa, Śmierć nie jest końcem, Już nigdy nie spadnie tu deszcz). Za to część druga zbioru, notabene o wiele treściwsza, jest już naprawdę mocno w niej osadzona (np. Piwniczne drzwi, Liczba początku i końca, Dziura w ścianie). Ci, którzy czytali pierwsze wydanie Ballad, być może zastanawiali się, w którą stronę szala ostatecznie się przechyli, ale dziś po ukazaniu się Dreszczy oraz Ciem i ludzi wiemy, że Mariusz nie zrezygnował z żadnej z tych dróg. Wypracował kompromis i tym charakteryzuje się jego twórczość. Styl ten Wojciech Gunia oddał niezwykle trafnie słowami: Gdyby Marek Hłasko zechciał napisać horror, to właśnie tak mógłby on wyglądać". Ze wstępu Marty Sobieckiej
Cilgeran jest doktorantem teorii bohaterstwa na Wydziale Nauk Barbarzyńskich. O szeroko rozumianym życiu wie mniej więcej tyle, co ogry o zachowaniu dobrych manier przy stole. Gdy jego rozprawa doktorska zostaje skradziona, będzie musiał opuścić bezpieczne mury Uniwersytetu im. Kelta Niezwyciężonego i wyruszyć w drogę. Podczas podróży będą mu towarzyszyć wiecznie narzekający niziołek, niepotrafiąca czarować wiedźma i żywy szkielet - prywatnie wielki miłośnik wszelkich teorii spiskowych i adopcji zwierząt. "Wszystkie drogi prowadzą" to komediowa fantastyka, satyra nie tylko wymierzona w szkolnictwo, ale również w dobrze znane schematy fantasy. Miłośnicy Terry'ego Pratchetta mogą doszukać się w książce inspiracji twórczością autora Świata Dysku.
Maria Dee trafia do piekła - dosłownie. Ba, wchodzi tam z własnej, choć lekko przymuszonej woli, bo wierzy, że to jedyna szansa, by wreszcie pozbyć się Kindreda i odzyskać swoje dawne życie - wolne od demonów, nadnaturalnych kłopotów i zabójczych wróżb. Gdyby tylko wiedziała, że ta wycieczka stanie się dopiero początkiem jej Prawdziwych Problemów Zanim się zorientuje, zostaje wplątana w demoniczny przewrót pałacowy, podziemie czarownic i walkę z aniołami. Do tego czeka ją wycieczka od Alaski aż po Kalifornię w poszukiwaniu najbardziej makabrycznych puzzli wszechczasów. I to w towarzystwie, którego ani sobie nie życzyła, ani tym bardziej nie oczekiwała. Za to z czaszką pod pachą. W cieniu aniołów to drugi tom utrzymanego w klasycznych ramach urban fantasy "Cyklu Marii Dee" umiejscowionego we współczesnej Ameryce Północnej, a czerpiącego z miejskich legend, historii oraz podań Stanów Zjednoczonych i Kanady.
Czy duchy, dżiny i przede wszystkim wampiry mogą być romantyczne? Zależy od punktu widzenia. "Infernaliana" to kompilacja trzech utworów Charlesa Nodiera (1780-1844), dziś nieco zapomnianego przedstawiciela francuskiego romantyzmu, jednak swego czasu wymienianego na równi z pisarzami takimi jak: Alfred de Musset, Franois-Ren de Chateaubriand czy Jacques Cazotte. Na zbiór składają się: 1. "Cztery talizmany" - orientalna powiastka filozoficzna o braciach, z których trzech otrzymało od potężnego dżina osobiste magiczne talizmany. Pierwszy zapewniał nieskończone bogactwo, drugi powodzenie u kobiet, trzeci natomiast znajomość wszystkich chorób oraz metod ich leczenia. Czy jednak to, co jest pożądane przez wszystkich ludzi, na pewno przynosi szczęście? Istnieje bowiem jeszcze jeden, czwarty talizman 2. "Infernaliana" - powieść wystylizowana na XIX-wieczną pracę badawczą, kompilującą opowieści o najróżniejszych dziwach, zaczynając od wampirów, przez duchy, zjawy i upiory, na nawiedzonych zamczyskach kończąc. Lekturze, prócz grozy przedstawionej z dużym przymrużeniem oka, towarzyszy jeszcze jeden niepokój: czy uczony-kompilator dowiedzie tezy postawionej w przedmowie? A może przyjdzie mu ją całkowicie obalić 3. Opowiadania (wybór) - wybór ośmiu opowiadań Charlesa Nodiera z różnych okresów jego twórczości. Zbiorek jest bardzo różnorodny, zawiera bowiem opowieści niesamowite, średniowieczne legendy przedstawione w formie romantycznych dreszczowców, a nawet baśnie. Przekładu książki dokonał Bartosz Ejzak - ur. w 1992 r. w Kutnie. Studiował filologię polską i translatorykę na Uniwersytecie Łódzkim, doktor literaturoznawstwa. Tłumacz z języka niemieckiego i angielskiego, a od niedawna także z języka francuskiego. Autor prac badawczych poświęconych literaturze Młodej Polski oraz własnych książek. Antykwaryczna dusza chronicznie zgłębiająca tajemnice tekstów dawnych.
Sekret udanej iluzji tkwi w umiejętnym odwracaniu uwagi publiczności. Najważniejsze jest zawsze to, czego nie widzimy. Nim zwykła sztuczka stanie się prawdziwą magią, należy zakulisowo doprowadzić ją do perfekcji. Od czego jednak próbuje odwracać naszą uwagę tak zwane życie? Jakie metafizyczne manipulacje rozgrywają się tuż obok, za kurtyną rzeczywistości? Oto twój bilet wstępu na cykl przedziwnych widowisk, o których wiedzą nieliczni. Głos płynący z ciemności zaprasza na "Niejasne Spektakle".
"Chindgu" to powieść mozaikowa rozgrywająca się w świecie futurystycznej Japonii. Oficer policji, Kaori Nakamura, prowadzi śledztwa związane z cyberprzestępczością. Pomaga jej hiperhologram nieżyjącego brata; samoucząca się sztuczna inteligencja, mająca problem z przestrzeganiem ustanowionego przez ludzi prawa. Gdy dzień po trzęsieniu ziemi na komisariacie pojawia się młoda kobieta - pracownica Chiba Kgy Bank - i zgłasza zaginięcie koleżanki z pracy, Nakamura zostaje oddelegowana do tej sprawy. W toku dochodzenia dowiaduje się, że kilka dni wcześniej ktoś przyjechał do firmy i groził zaginionej. Choć pozornie postępowanie nie ma wiele wspólnego z cyberprzestępczością, sytuacja, z którą mierzy się Nakamura, zaczyna dotykać ją osobiście. Jak wpłynie to na jej osąd sytuacji? Czy technologie, którymi się wspiera, okażą się pomocne? Cyberpunk to już nie pieśń przyszłości, a świat będący "tu i teraz", na wyciągnięcie ręki. Bardziej realny i namacalny niż kiedykolwiek wcześniej, a przez to łatwiejszy do wyobrażenia. Istniejący naprawdę, a nie wyłącznie na kartach powieści. Warto mieć w nim rozeznanie, by pewnego razu nie wyjść z domu i znaleźć się w zupełnie innej rzeczywistości
Maria Dee, twardo stąpająca po ziemi 21-letnia studentka prawa, za namową koleżanek trafia do... prawdziwej jasnowidzki. Z czasem zaczyna korzystać z jej trafnych przepowiedni, by ułatwić sobie podróż przez życie zawodowe i egzaminy, aż do dnia, w którym kolejna wróżba przepowiada jej śmierć. Jednak gdy Marii udaje się uniknąć przeznaczenia, cały świat zdaje się nagle sprzysięgać przeciw niej i, dla zachowania równowagi, uśmiercić. Przerażona dziewczyna z pomocą jasnowidzki zawiera pakt z Kindredem - tajemniczym starszym mężczyzną. W zamian za przedłużenie życia i oszukanie śmierci Maria musi dołączyć do jego grupy i pomóc wykonać pewne tajemnicze zadania. Aby to zrobić, musi nauczyć się nowych, nie zawsze naturalnych, umiejętności. Jednak dziewczyna w obawie, że jej nowy towarzysz coś przed nią ukrywa, nie zamierza tak łatwo pogodzić się z losem i zaczyna planować, jak wyplątać się z diabelskiego kontraktu.
ZbiórCzarne batalionyzostał nominowany do Literackiej Nagrody im. Józefa Mackiewicza, a także trafił na listę nominacji do Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus. Nakład książki jest od dwóch lat wyczerpany, więc ci, którzy chcieliby się z nią zapoznać, skazani są na poszukiwanie egzemplarzy w antykwariatach czy portalach aukcyjnych. Teraz się to zmieni. Niniejsza edycja Wydawnictwa IX nosi tytułCzarne bataliony 2.0i została poszerzona o trzy opowiadania. TekstPies, papuga i płastugaukazał się na łamach magazynu Fantastyka Wydanie Specjalne (nr 1/2017), a opowiadanieJak utopiliśmy Hana Solonapisane zostało na zamówienie Wojtka Sedeńki do antologiiPrzedmurze(2016, Solaris). Trzecim opowiadaniem jestZaścianek, który ukazał się w Fenixie (7/1992).Autor zbioru pisze także: Chciałbym też niniejsze rozszerzone wydanieBatalionówpotraktować jako podsumowanie tego, czym w krótkiej formie zajmowałem się w latach (uwaga, zabrzmi to poważnie) 1990-2020.
Utwory ze zbioru opowiadań Układ są dowodem na to, że weird fiction w Polsce wchodzi na nowy poziom, a ich surrealistyczna kompozycja wywołuje w czytelniku autentyczne poczucie derealizacji. Największymi inspiracjami są dla autora tacy pisarze jak Philip K. Dick, Kurt Fawver i Damian Zdanowicz.Wydanie zawiera przede wszystkim premierowy Cykl terrorystyczny, czyli trzy teksty o przekręcie polityczno-metafizycznym w miejscowości zwanej dla zabawy Metropolią. Pozostałe utwory dotyczą m.in. przewidywania przyszłości czy uzależnienia od zakładów bukmacherskich.Dwa z ośmiu tekstów były wcześniej publikowane, sześć jest premierowych. Wszystkie łączy motyw szeroko pojmowanej degeneracji objawiającej się z różnym natężeniem w wielu obszarach istnienia. Niektóre wątki Układu można zakwalifikować jako humorystyczne, ale jest to humor bardzo osobliwy.
W małych letniskowych miasteczkach żyje się spokojnie, kiedy skończy się już sezon turystyczny. Czasem jedynie ktoś podpali śmietnik albo potłucze szyby na przystanku jednoszynówki. Szeryf Duncton nie daje się ponieść nerwom, kiedy w górach odnaleziony zostaje trup stołecznego geodety. Jednak gdy do miasteczka przybywa konstabl, by zbadać śmierć państwowego urzędnika, w sercu zastępcy szeryfa Kirowa odżywają stare demony. Drugi zastępca Deng ma tymczasem własne problemy, bo nad pobliskim jeziorem zebrała się grupa wyzwolonych studentów.Ospałe miasteczko raptownie przestaje być spokojne, gdy w góry nad równiną wyrusza ekspedycja łowiecka, mająca zapolować na największego niedźwiedzia, jakiego kiedykolwiek widziano w tych stronach. Nie jest to jednak jedyne zagrożenie kryjące się pośród mrocznych lasów, o czym świetnie wie stary zapijaczony szaleniec Voorheis, mieszkający samotnie w drewnianej chacie na grani.Wkrótce rozgorzeją płomienie namiętności, skały spłyną szkarłatem a kobiety i mężczyźni tak samo miejscowi jak przyjezdni będą musieli spojrzeć w swoje wnętrza. Ohyda, która czai się w ludzkiej duszy, nie okaże się lepsza od potworności zamieszkujących górskie jaskinie. I tylko strach i groza panować będą na nocnym niebie nad czerwoną równiną, jak miało to miejsce od zarania czasu. A wszystko to za sprawą ludzkiej chciwości i pogoni za zyskiem, w imię którego wielkie korporacje dopuszczą się najgorszej możliwej podłości
Leksykon żywej śmierci"" omawia wszystkie produkcje o żywych trupach (zombie) od samego początku istnienia tego pojęcia w kinematografii oraz popkulturze aż do roku 2000 - od egzotycznych wysp położonych na odludziu, przez najróżniejsze infekcje i ingerencje w ludzką naturę, po najazdy obcych cywilizacji. Wśród twórców kina zombie występuje tylko jedna zasada brak jakichkolwiek granic, o czym przekonacie się niejednokrotnie.Nad merytoryczną stroną książki czuwa dr hab. Ksenia Olkusz, autorka pracy naukowej ""Narracje zombiecentryczne. Literatura - Teoria - Antropologia"".
W Ostróżce, malowniczej miejscowości w Beskidzie Sądeckim, młoda kobieta wpada do studni. Wszystko wskazuje na samobójstwo, ale czy to, co się wydarzyło, było nim naprawdę? Ewa, kuzynka zmarłej, podczas porządkowania opustoszałej willi, zaczyna odczuwać niepokojącą aurę miejsca, nad którym poza zagadkową śmiercią Oli ciąży widmo geologicznej katastrofy. Spotkanie małej dziewczynki pochodzącej z okolicznej cygańskiej rodziny oraz rozmowy z wiekową sąsiadką, skłaniają kobietę do podjęcia próby rozwiązania tajemnicy. Każdy kolejny trop zdaje się wskazywać na mroczną historię zapisaną w murach miejsca, będącego świadkiem cierpienia jego mieszkańców. Tylko czy to ludzie, czy też samo miejsce są jego sprawcami? I czy tylko ludzie potrafią walczyć ze złem?
Tadeusz Siekierski, fizyk, zostaje przypadkowo wciągnięty przez swojego kolegę policjanta w sprawę z pozoru czysto kryminalną zabójstwo mężczyzny na jednym z bydgoskich osiedli. Historia zaczyna się jednak komplikować, gdy okazuje się, iż sprawca niekoniecznie musi być człowiekiem. Trzeźwo myślący Siekierski przekonuje się, że otaczający go świat, to nie tylko dająca się potwierdzić naukowo zjawiska fizyczneOpowieść pełna tajemnic, sił potężniejszych niż ludzkość i magii, czającej się w zaułkach Bydgoszczy.
Na jakich polach działa Korporacja Somnium? Nikt nie ma pewności, jednak istnieją poszlaki wskazujące między innymi: metafizykę, nanotechnologię, nieśmiertelność, światy równoległe, klonowanie i kontrolę umysłów.Nie wiadomo, kto jest w zarządzie Korporacji, ani gdzie ukrywa się jeśli istnieje jej dyrektor generalny. Brak też danych na temat siedziby, aktywów czy wysokości kapitału.Tak naprawdę jedynym śladem istnienia ww. przedsiębiorstwa jest zbiór siedmiu opowiadań Dawida Kaina, zatytułowany Wszystkie grzechy korporacji Somnium. Mamy jednak podstawy przypuszczać, że takiego autora nigdy nie było, a sama książka to dzieło pracowników Korporacji bądź jej przeciwników. Wydawca nie potrafi wytłumaczyć, skąd wziął się maszynopis zbioru, ani kto płaci mu za ukrywanie prawdy.Dawid Kainprozaik, scenarzysta, okazjonalnie tłumacz i redaktor. Pod własnym nazwiskiem Marcin Kiszela pisał scenariusze gier video (Get Even, The Beast Inside, Unholy), tłumaczył uznane bestsellery (mi.in. Siedem minut po północy, Silos, Pieśń Krwi, Głowa pełna duchów), a także wydał powieść Ostatni Prorok (2018). Wśród fanów fantastyki i grozy znany jest jednak przede wszystkim jako Dawid Kain. Pod tym pseudonimem opublikował w latach 2004-2017 niezliczoną ilość opowiadań, często łączących psychologiczny horror z science-fiction. Ma na koncie sześć dobrze przyjętych powieści: Prawy, lewy, złamany (2007), Gęba w niebie (2010), Za pięć rewolta (2011), Punkt wyjścia (2012), Kotku, jestem w ogniu (2014), Fobia (2016) oraz Oczy pełne szumu (2018).
August Derleth po śmierci H.P. Lovecrafta postawił sobie za główny cel wydanie całej twórczości swojego korespondencyjnego przyjaciela. To właśnie on, pełen determinacji, przedstawił wstępny projekt oficynie Charles Scribner's Sons, a gdy ta odrzuciła pomysł, zamiast się poddać, założył wraz z Donaldem Wandreiem wydawnictwo Arkham House, które miało wkrótce stać się instytucją kultową. Derleth zatroszczył się w niej nie tylko o godne wydanie dzieł Lovecrafta, ale też do końca swojego życia podsycał zainteresowanie czytelników twórczością i osobą Samotnika z Providence. To dzięki Arkham House znamy nie tylko utwory Lovecrafta, ale też jego listy i eseje. Dzięki Arkham House ukazały się w formie książkowej opowiadania innych twórców z kręgu mitologii Cthulhu, którzy z biegiem czasu współtworzyli ją i rozwijali.Maska Cthulhu to zbiór sześciu opowieści z pogranicza horroru i fantasy, z których część pierwotnie ukazała się w magazynie Weird Tales (w latach 1939-1953), a ostatecznie zostały zebrane w całość w 1958 roku. Pierwsze z nich, Powrót Hastura powstało w oparciu o notatki pozostawione przez samego Lovecrafta, a kolejne, opowiadając historię nieszczęśników, którzy zetknęli się z przerażającą mocą Cthulhu, rozwijają w fascynujący sposób koncepcje panteonu Przedwiecznych.
Późnowiktoriańska powieść grozy, która ukazuje wampiryzm w zupełnie inny sposób niż Dracula czy Carmilla i od wielu lat stawiana jest razem z nimi w czołówce klasyki literatury wampirycznej.Harriet Brandt, młoda kobieta o niejasnym pochodzeniu, przybywa z Jamajki do Europy, pragnąc rozpocząć nowe życie. Wkrótce jednak okazuje się, że wszędzie tam, gdzie się pojawia, ludzie słabną, chorują i umierają. Czy to klątwa krwi czy lęk społeczeństwa przed odmiennością?Powieść łączy elementy grozy, gotyckiej melancholii i społecznej krytyki, poruszając tematy rasy, tożsamości, dziedziczności i lęku przed nieznanym, tworząc poruszającą, niejednoznaczną historię o kobiecie postrzeganej jako zagrożenie tylko dlatego, że nie spełnia ogólnie przyjętych norm.Po publikacji w 1897 roku Krew wampira została przyjęta z ciekawością, ale przyćmiła ją popularność książki Brama Stokera. Współcześnie powieść przeżywa renesans w badaniach literaturoznawczych. Krytycy podkreślają, że Marryat stworzyła alternatywę wobec klasycznego wizerunku wampira zamiast nadnaturalnego potwora otrzymujemy figurę energetycznego pasożyta, osadzoną w realiach dyskursu naukowego końca XIX wieku.
W mroku gwiazd to legendarny zbiór poezji wybitnego modernisty, ezoteryka i symbolisty Tadeusza Micińskiego. Niniejsze wydanie zostało w całości oparte na pierwotnej edycji. W okładkę została wkomponowana oryginalna ilustracja z 1902 roku, a strona tytułowa jest odwzorowaniem graficznym pierwowzoru. Zachowane zostały również oryginalne rysunki Stanisława Wyspiańskiego, a dodatkowo zamieszczone zweryfikowane i zarchiwizowane grafiki samego Micińskiego.
O Thomasie Ligottim, papieżu współczesnego weird fiction, mówi się, że jest twórcą "horroru metafizycznego", a ja uważam, że twórczość Ligottiego jest w pierwszej kolejności socjologiczna i polityczna. Uważam też, że dużym grzechem polskiej fantastyki grozy jest w zasadzie prawie całkowite zlekceważenie tematyki społecznej. A przecież to właśnie społeczeństwo i rządzące nim mechanizmy - systemowa opresja, wykluczenie, rozmaite formy rzeczywistej i symbolicznej przemocy, trzymające nas w ryzach jako zbiorowość, są źródłem większości udręk egzystencjalnych, z jakimi musimy się mierzyć. Pora, żeby młoda polska fantastyka grozy wzięła na siebie trochę socjologicznej odpowiedzialności. Dlatego tegoroczne wydanie "Snów umarłych" to hołd dla fantastyki zaangażowanej społecznie. Na ile to było możliwe, bez uciekania się do łopatologicznej publicystyki - wiele skutkujących udręką zjawisk ma charakter uniwersalny, niezależnie od miejsca i czasu - mówi o tegorocznej edycji Snów Umarłych Wojciech Gunia, redaktor prowadzący rocznika.Lista autorów:Mateusz J. BonifaczukAlicja BorowikFilip DuvalKamil GiedrysDariusz JakubikDominika KowalskaŁukasz KrukowskiArtur LaisenMałgorzata LewandowskaDariusz LudwinekKarina ŁagowskaKrzysztof MaciejewskiGrzegorz MaryniecMarcin MleczakAleksander ParadowskiGabriela PieruńPrzemysław PoznańskiFilip Świerczyński
Piąty rocznik najlepszych polskich opowiadań SF!Sięgając do fundamentów fantastyki naukowej zabierzemy was w głębiny kosmosu, w otchłań cyberprzestrzeni i w nieodległą przyszłość, która zaczyna się już teraz na naszych oczach. Zapraszamy do międzypokoleniowej wyprawy z udziałem debiutantów oraz uznanych autorów. Wspólnie wyruszymy ścieżkami naszych lęków oraz nadziei, splatając naukę z wyobraźnią. W drogę ku gwiazdom.Spis treści:WSTĘPY:Konrad WągrowskiPragnienia i lęki naszych czasówAndrzej Sołtan"Astrofizyk czyta astro-fantastykę naukową"LAUREACI:Marek Rzewuski"Iluminacja"Magdalena Hoczyk-Banda"Philippa 1.0"Daniel Kordowski"Owce i wilki"Łukasz Borowiecki"Ludowa historia robotów"Przemysław Sadownik"Algorytmin"GOŚCIE:Paweł Majka"Straty"Jakub Turkiewicz"Prawda ekranu"Marta Sobiecka, Wiktor Żwikiewicz"Ołtarz zwycięstwa"Marcin Podlewski"Interpretacja"Agata Suchocka"Wiosną"WYBÓR REDAKCYJNY:Mateusz Wyszyński"Z drugiej strony"Łukasz Marek Fiema"Próg Transcendencji"PUBLICYSTYKASzymon Charzyński"Czarne dziury i fale grawitacyjne"Andrzej Gąsiorowski"Ku ekologii przyszłości, czyli dlaczego chcąc wszystkiego nie otrzymujemy niczego"
"Ondyna" to legendarna powieść niemieckiego romantyzmu, która przez Thomasa M. Discha (pisarza SF, laureata nagrody Hugo) uznawana jest za jedno z 13 najważniejszych dzieł w konwencji literatury fantasy, a George MacDonald uważał ją za "najpiękniejszą" ze wszystkich baśni. Opowiada historię miłości tytułowej nimfy, Ondyny, do rycerza Huldbranda von Ringstettena. Ondyna, aby zdobyć nieśmiertelną duszę, musi poślubić człowieka, jednak czy jej miłość zostanie spełniona?Utwór został zainspirowany dziełami okultysty Paracelsusa, który stwierdził, że ondyny mogą zyskać nieśmiertelną duszę poprzez poślubienie człowieka. Na twórczość Fouqu'a mogła mieć bezpośredni wpływ również powieść różokrzyżowca Henriego de Montfaucon de Villarsa "Comte de Gabalis" , która adaptowała idee Paracelsusa. Sama książka z kolei wywarła ogromny wpływ na kulturę kolejnych trzech stuleci. Na jej podstawie tworzono opery, balety, filmy, obrazy, rzeźby, a nawet określono nazwą "Klątwa Ondyny" jedno z medycznych zaburzeń.Powieść nie była w Polsce wznawiana od stu lat, czemu zaradził swoim nowym przekładem Bartosz Ejzak. Nasze wydanie zawierać będzie również ilustracje Arthura Rackhama z 1909 roku.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?