Layla miała wszystko - idealne życie, bogatych rodziców, luksusowy dom i mnóstwo przyjaciół. Jednak jeden moment wystarczył, by wszystko legło w gruzach. Skandal, który zrujnował reputację firmy jej rodziców, zmusił ich do podjęcia drastycznych działań. W obawie przed kompromitacją, wysłali Laylę do Miami, by odcięła się od plotek i rozpoczęła nowe życie. W upalnym mieście, daleko od dotychczasowych trosk, Layla spotkała ludzi, którzy pomogli jej nie tylko odnaleźć się w nowym otoczeniu, lecz także na nowo zrozumieć samą siebie. Czy uda jej się uciec przed przeszłością, czy też los ponownie wystawi ją na próbę?
Narodziny głębokiej miłosnej relacji to prawdopodobnie najpiękniejsza i najtrudniejsza rzecz, jakiej można doświadczyć. Może być impulsem do emocjonalnego dojrzewania i odkrywania prawdziwego sensu życia. Właśnie tym jest dla Karoli i Jędrka, którzy poznają się na koncercie i oboje ulegają pełnej emocji chwili. On jest wschodzącą gwiazdą, a ona z pozoru zwykłą dziewczyną. Na kartach tej książki znajdziesz barwny opis początków ich wspólnej podróży."Wszystko różowe" to powieść o kobiecej uczuciowości i miłości w jej wszystkich wymiarach - od głębokiej emocjonalności aż po pełną pasji erotykę.
Druga część powieści pt. „Rozrzucone kwiaty” to dynamiczna i pełna emocji historia. Rodzeństwo – Alan i Julia, po raz kolejny zostaje wplątane w wir wydarzeń, gdzie pozory mylą, a każda znajomość może mieć nieprzewidywalne konsekwencje. Alan, mistrz improwizacji i nocnych imprez, oraz Julia, energiczna i ambitna, próbują odnaleźć balans między codziennym życiem a cieniami przeszłości, które powracają wraz z nieoczekiwanymi gośćmi. Codzienne rytuały – poranne przejażdżki, rywalizacja w kuchni czy wspólne spotkania – zostają zakłócone przez niepokojące wydarzenia, które prowadzą bohaterów do konfrontacji z tajemniczymi postaciami z podziemia Seattle. Miasto, z jego zaskakującymi kontrastami, staje się areną, na której braterska lojalność zostanie wystawiona na próbę.
Czy Alan i Julia, stając twarzą w twarz z niebezpieczeństwem, odnajdą siłę, by przetrwać? Czy lojalność okaże się mocniejsza niż pokusa łatwego zarobku i nielegalnych interesów?
„Rozrzucone kwiaty” to pełna napięcia, wartka kontynuacja opowieści, którą znacie z pierwszej części. Emocje, akcja i nieoczekiwane zwroty fabuły sprawią, że nie będziecie mogli się oderwać aż do ostatniej strony.
Czy jesteście gotowi na powrót do przeszłości?
Wchodząc w świat opowieści, poezji i niedopowiedzianych historii, odkrywamy zakamarki ludzkiej duszy – te ciemniejsze, pełne bólu i pragnień, ale i te jaśniejsze, pełne tęsknoty, miłości i nadziei. „Jej i Jego" to literacka podróż przez emocje, które każdy z nas zna, ale nie zawsze potrafi nazwać.
Z poetycką finezją autorzy kreślą obrazy codziennych zmagań z samym sobą, relacjami i niespełnionymi marzeniami. To książka dla tych, którzy poszukują prawdy w niejasnych wersach i ciszy między słowami. Wyjątkowe połączenie refleksji nad życiem, miłością i samotnością, które nie pozwala przejść obojętnie obok przedstawionych historii.
Czy odnajdziesz siebie w tych opowieściach?
i tak nas życie rozsieje po świecie
że znać nie będziemy
gdzie zostaniemy
jak kamyki małe
położymy się w ziemię ziarnistą
po trudach naszych
i zapytamy z wielkim zdziwieniem
po co było to wszystko
Na życie każdego człowieka wpływ mają zarówno jego własne wybory, decyzje osób mu najbliższych, jak i przypadkowe zrządzenia losu, a także – w nieproporcjonalnie dużym stopniu – czasy, w których przyszło mu funkcjonować. W tym kontekście XX wiek w Polsce obfitował w wydarzenia, które w znaczący sposób oddziaływały na wiele istnień: to one wpływały na jednostki, nierzadko ograniczając ich wolność i uniemożliwiając realizację podstawowych potrzeb i pragnień. Człowiek, napotykając na każdym kroku ograniczenia, musiał zachować siłę w dążeniu do upragnionych celów, a przy tym godność i szacunek do siebie. Było to trudne, ale – jak udowadnia Kazimierz Stanisław Kosim – nie niemożliwe.
Autor na kartach swojej książki pokazuje bowiem, jak zmieniała się rzeczywistość w ostatnich dekadach ubiegłego stulecia, kiedy po długotrwałym ucisku w powietrzu zaczął unosić się najpierw delikatny, ledwie wyczuwalny, a później już bardziej wyrazisty powiew wolności i zmian, które – choć tak upragnione i wyczekiwane – niosły ze sobą jednak pewną obawę o przyszłość i dalszą egzystencję. Jak ludzie żyjący dotąd pod jarzmem komunizmu przystosowali się do nowych czasów oferujących nieznane dotąd możliwości, wychodząc naprzeciw wyzwaniom i szansom XXI wieku. I jak korzystają z tych dobrodziejstw po dziś dzień.
Książeczka Zofii Olczak to pełna ciepła i optymizmu historia o wyjątkowym morskim stworzeniu, jakim jest tytułowa Białucha. Autorka, pracująca jako nauczyciel wspomagający, odwołuje się do swojego doświadczenia zawodowego, w trakcie którego niejednokrotnie spotkała się z niskim poczuciem wartości u najmłodszych, zwłaszcza dziewczynek. Chcąc wyjść naprzeciw tym problemom, zaproponowała zamiast zwykłej rozmowy opowieść, a tak faktycznie wyprawę w morskie głębiny. Wszystko to wzbogacają piękne ilustracje, sprawiające, że książeczka ma walor nie tylko terapeutyczny, ale też edukacyjny.
W historii jak ta, zawsze jest jesień. Chłodna, niepokojąca jesień. Kłęby wydmuchiwanej pary giną bombardowane kroplami deszczu tuż za czubkiem nosa. Zmęczone latarnie z trudem wyszarpują fragmenty otoczenia z objęć czerni, wspomagane raz po raz błyskami piorunów. Frustracja miesza się z lękiem, kiedy telefon wydobywany z kieszeni celem wywołania taksówki wysuwa się z dłoni i upada, by w sekundę umrzeć w kałuży pod stopami. Dźwięk kroków dochodzących z oddali zdaje się o wiele głośniejszy. Nagle błysk, grzmot, serce podchodzi do gardła. Kroki słyszane wcześniej zza pleców w jednej chwili zmieniły kierunek. Czy to możliwe? Nie, to na pewno echo. Ich miarowy rytm dociera nie tylko z naprzeciwka, ale i z boku, to z jednej, to z drugiej strony, głośniejszy, szybszy, jest tuż tuż To ona, przeszłość, stoi teraz vis-a-vis, szczerząc się złowrogo."Naprzeciw przeszłości" to zbiór pięciu opowiadań, nasycony atmosferą grozy, niepewności, ale też niepozbawiony refleksji. Wspólnym mianownikiem tych historii jest ścigająca bohaterów ich własna przeszłość - mroczna i trudna. Przeszłość, która domaga się przypomnienia i zadośćuczynienia, która musi nadejść i stanąć naprzeciw nich.
„Sandomierz moja miłość” to zbiór opowiadań, w których Autor powraca do wydarzeń ze swojej przeszłości – tej dawnej i tej bliższej. Tworząc galerię wspomnień, opisuje lata dzieciństwa w okupowanej Polsce, pierwsze sympatie, czas dojrzewania i dorosłości, doświadczenia związane z pracą, życiem rodzinnym, a także uroki jesieni życia, która, jak pokazuje, niekoniecznie musi wiązać się z wycofaniem, słabością i rezygnacją, a może być pięknym czasem wypełnionym radością i poznawaniem życia w nowych odcieniach u boku ukochanych osób.
Wśród opowiadań są również relacje z odbytych podróży, tych małych i dużych. Autor z precyzją i drobiazgowością przybliża Czytelnikowi różne zakątki wraz z ich historią i dorobkiem kulturowym. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje Sandomierz, który jest dla autora wyjątkowo ważny i który powraca na kartach książki wielokrotnie jako miasto jego dzieciństwa i młodości.
"Głupi byłem. Uważałem na początku, że ja jestem motorem napędowym tych wszystkich zdarzeń, a tak nie było. Powinienem wiedzieć. Za późno Agata to odkryła, a nawet gdyby wcześniej ktoś mi powiedział, nie wsłuchałbym się w jego słowa. Trudno jest zrozumieć motyw mojego postępowania. Zawiniłem, a nie chcę się bronić i zrzucać winy na drugą osobę. Każdy, kto usłyszy tę opowieść, sam ją oceni i wyciągnie z niej wnioski. Muszę zatem cofnąć się do początku, nie do pierwszego spotkania z Ewą, nauczycielką języka polskiego, czy z Agatą, kilka miesięcy później, ani nie do pierwszego dnia, gdy wszedłem po schodach i otworzyłem ciężkie, skrzypiące, pomalowane na brązowo drzwi budynku szkoły średniej. Jeszcze wcześniej, bo do ostatnich dni w Szkole Podstawowej w Tomaszowie Mazowieckim przy ulicy Stolarskiej, a nawet do początku roku szkolnego w ósmej klasie. Od tego zacznę moją opowieść."Nieraz trudno jest zrozumieć młodego człowieka. Ma miłość na wyciągnięcie ręki, a szuka innych doznań, które sprowadzą go ma manowce.Kilkunastoletni błękitnooki chłopak kocha Magdę, swoją rówieśniczkę, jest jednak zafascynowany ponad dwukrotnie starszą od niego nauczycielką języka polskiego Ewą Jadach. Prowokuje ją, a ona go uwodzi. Przekonany, że kobieta jest innym wymiarem, wyższym poziomem doznań, czymś prawie nierzeczywistym, co przytrafia się nielicznym, wikła się w długotrwały romans. Nauczycielka go wykorzystuje i sprawa uwiedzenia nieletniego trafia do sądu. Jego dziewczyna walczy o niego i o jego miłość. Która z nich zwycięży? Kilkunastoletnia Magda czy elegancka i czarująca Ewa z dużym bagażem życiowych doświadczeń?
„Myszy słomianego zapału” to zbiór wierszy, utrzymanych w formie liryki wyznania, które można określić jako przyjmującą niekiedy postać aktu penetracji pogłębioną refleksję nad człowiekiem zakleszczonym w pułapce, jaką jest życie…
Człowiek to kłos na Plantacji Ziemi, skazany na przemianę w słomę. Czas i słońce wypalą wszystko. W obliczu żniw polne myszy szeptają o schronieniu w głębi, w świecie, w którym system korzeni wyznacza układ nerwowy.
Myszy wyprowadzają w pole, gdy okazuje się, że wszelkie malownicze krajobrazy uwięzione są pośród nieskończonych łanów słomianego zapału.
Pewnego dnia, za sprawą jednej przypadkowej chwili, wszystko zajmuje ogień. Rozpoczyna się ucieczka nie tylko przed światem zewnętrznym, ale także tym drugim.
Co jednak kryje się za hektarami słomianego zapału? Jak daleko ogień przesunie granicę? Jak mroczne arkana człowieczeństwa staną się teraz jedyną znaną rzeczywistością?
"Podwójne O, czyli obolała i ocalała" to historia prawdziwa kobiety, która przeszła przez piekło, by w końcu odnaleźć siebie oraz osiągnąć w życiu równowagę i szczęście. Tą kobietą jest sama autorka publikacji, a problemy, z którymi musiała się zmagać, poruszą nawet kamienne serce. W książce tej każdy z nas odnajdzie jakąś cząstkę siebie, ponieważ doświadczenia bohaterki są bardzo życiowe, dotykają ludzi na całym świecie. Nieszczęśliwa, toksyczna miłość z dużo starszym mężczyzną, anoreksja, zajadanie problemów, życie z alkoholikiem, zagrożenia i pułapki w modelingu, trudna relacja z samą sobą, wpływ psychiki na nasze ciało - to tylko niektóre z wątków poruszonych przez autorkę. Książka uczy nas przede wszystkim samoakceptacji, łagodności i miłości do siebie. Autorka udowadnia w niej, że nigdy nie wolno się poddawać - nawet wtedy, gdy jest bardzo źle. A kiedy nauczymy się akceptować własne słabości, jeśli będziemy przyjmować ze spokojem to, co przynosi nam los, nasze życie stanie się o wiele łatwiejsze. Będziemy mogli po prostu się nim cieszyć.
"Słowo Fizyka Boga" to książka będąca manifestem religijno-naukowym w hołdzie dla wszystkich ludzi z otwartym umysłem, lubiących zadawać niebanalne pytania. Jest nowym spojrzeniem na kwestie skostniałej "teologii" nauk akademickich oraz istoty Boga. Napisana przystępnym językiem - nie tylko dla pasjonatów religioznawstwa, kosmologii czy metafizyki. Autor wyjaśnia w niej ważne kwestie dotyczące m.in. religii, wiary oraz powstania świata i naszego miejsca w nim.Czy Bóg naprawdę istnieje? Kto stworzył Boga? Czy Boga można opisać matematycznie? Czy Bóg jest zależny od ludzi? Czemu istnieje "coś", a nie nic? Czy żyjemy w symulacji komputerowej? Dlaczego wodę należy błogosławić przed wypiciem? Czy poza naszą planetą istnieje życie? Co było pierwsze: kura czy jajko? I co z tym wszystkim mają wspólnego liczby pierwsze? Na te i inne pytania, frapujące nas niewątpliwie od zawsze, znajdziemy odpowiedzi właśnie w tej książce. Jest to publikacja dla wszystkich, którzy myślą - zarówno osób wierzących każdej wiary, jak i poszukujących czy ateistów.
W przyszłości, gdzie Europa zjednoczyła się pod sztandarem jednego potężnego państwa – Eurolandu – technologia i społeczeństwo osiągnęły niewyobrażalne dotąd poziomy. Nowa rzeczywistość przyniosła nie tylko postęp, ale także wyzwania, które stawiają ludzką moralność i etykę pod znakiem zapytania.
Frank Kraft, doświadczony policjant z wydziału narkotykowego, codziennie stawia czoła zarówno zewnętrznym zagrożeniom, jak i wewnętrznym demonom. Gdy podczas jednej z akcji zostaje postrzelony, jego życie zawisa na włosku. Między życiem a śmiercią, Frank odbywa podróż w głąb swojej świadomości, wspominając dawne czasy, miłość i momenty, które go ukształtowały.
W tym błyskotliwym thrillerze technologia miesza się z duchowością, a granica między rzeczywistością a iluzją zaciera się coraz bardziej. Czy Frank odnajdzie światło, które prowadzi do przebudzenia, czy też zatonie w mroku swojej przeszłości?
To opowieść o miłości, stracie i odkupieniu w świecie, gdzie każdy krok monitorowany jest przez wszechobecną Alice – wirtualnego asystenta, który wie o nas więcej niż my sami. Czy można zachować człowieczeństwo w świecie rządzonym przez technologię? Czy miłość i wspomnienia są w stanie przetrwać w obliczu nowej rzeczywistości?
Autor zabiera nas w podróż do przyszłości, która jest przerażająco bliska i zadziwiająco realna. Jego najnowsza powieść to nie tylko futurystyczna wizja, ale także głęboka refleksja nad tym, co czyni nas ludźmi.
W sercu malowniczego Wałbrzycha przy filiżance aromatycznej kawy splatają się losy trzech niezwykłych kobiet - Antoniny, która po dziesięciu latach spędzonych w tętniącej życiem Warszawie, wraca do swojego rodzinnego miasta, aby zacząć życie na nowo. Anieli, której niebywały talent cukierniczy zachwyca podniebienia mieszkańców Wałbrzycha, i Agnes, która swoją niezwykłą osobowością i głową pełną pomysłów wprowadza nutkę pozytywnego szaleństwa do życia osób w jej najbliższym otoczeniu."Pył Księżycowy" to ciepła i pełna emocji opowieść o poszukiwaniu szczęścia, które kryje się nawet w tych najbardziej prozaicznych aspektach życia. To opowieść, która udowadnia, że prawdziwa przyjaźń pozwala przetrwać nawet najtrudniejsze chwile oraz że miłość może kwitnąć i trwać pomimo przeciwności losu. Dzięki niej czytelnik przeniesie się w świat smakoszy kawy i wielbicieli kawiarnianych klimatów.
Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski w swojej najnowszej książce „Niezidentyfikowane obiekty świetlne” zabiera nas w podróż przez zapomniane zakamarki wspomnień, gdzie przeszłość spotyka się z teraźniejszością w atmosferze nostalgii i refleksji. Z perspektywy zwykłych ludzi, Kuczkowski maluje obraz codziennego życia w Warszawie lat osiemdziesiątych, pełen drobnych radości i wielkich smutków, a także surowych realiów tamtego okresu.
Książka ta jest mozaiką wspomnień, które składają się na większą całość – portret społeczeństwa w czasie przemian. Autor z wyjątkową wrażliwością i precyzją opisuje losy swoich bohaterów, przeplatając je z osobistymi refleksjami i przemyśleniami, co nadaje narracji głębi i autentyczności.
W „Niezidentyfikowanych obiektach świetlnych” znajdziemy nie tylko echa minionych dni, ale także uniwersalne prawdy o życiu, miłości, stracie i odrodzeniu. To lektura, która skłania do zastanowienia się nad własnym miejscem w świecie i historią, którą każdy z nas pisze każdego dnia, a także literackie przeżycie, które na długo pozostanie w pamięci.
Sukces. Czym tak naprawdę jest? Sławą, popularnością, swego rodzaju zwycięstwem? Co się za nim kryje i czemu ludzie tak usilnie do niego dążą, tak bardzo go pragną? Cóż… A może bardziej właściwe byłoby pytanie: co się za nim kryje? Z czym się trzeba zmierzyć, by osiągnąć upragniony cel, zarówno na płaszczyźnie zawodowej, jak i prywatnej, osobistej? Co rozgrywa się w kuluarach i jednocześnie duszy jednostki, zwłaszcza artysty – śpiewaka, dla którego to scena stanowi najważniejsze miejsce uzewnętrzniania emocji i wrażliwości. Swojego ja. Czy jest możliwe twórcze działanie, gdy życie wciąż nie spełnia oczekiwań i ciągle rzuca pod nogi kłody, i rzeczywiste, i wyimaginowane – ale odczuwane równie dotkliwie, doświadczające tak samo boleśnie? Czy można osiągnąć upragniony spokój i pogodzić się z samym sobą, gdy na usta wszystkich ciśnie się jedynie wrogie hasło: „Jebać śpiewaka”?
I czy wówczas jest to już sukces?
Poznaj Szoguna, Akitę Inu o wielkim sercu i niezwykłych przygodach. Od zimowych spacerów po zaśnieżonej łące, przez spotkania z sąsiadami i kotami, po zabawne perypetie w domu - Szogun nigdy się nie nudzi!Jego życie pełne jest radości, miłości i oddania, które rozgrzewają serca jego rodziny.W tej książce Dorota Teuerle-Biel snuje ciepłe i urocze historie, które pokazują, że każdy dzień może być pełen magii, jeśli tylko spojrzymy na świat oczami wiernego czworonoga.Dołącz do Szoguna w jego codziennych przygodach i przekonaj się, jak wiele można nauczyć się od psa, który całym sobą kocha życie.Książka pełna czułości, humoru i przygód - idealna dla miłośników psów i rodzinnych opowieści.
"W kolorach dyskursywnej Mandali" to utwór przepełniony złożonymi metaforami i subtelnymi odniesieniami, który wymaga od czytelnika nie tylko zaangażowania, ale też i wrażliwości na wieloznaczność. Siedemnaście kolorów tytułowej mandali tworzy bogatą i złożoną kompozycję, w której każda barwa ma swoje unikalne miejsce i znaczenie. Każda barwa zabiera czytelnika w podróż pełną estetycznych uniesień, przeplataną filozoficznymi refleksjami na temat natury, piękna i ludzkiego pragnienia, a sama Mandala, jako symbol, staje się metaforą harmonii i jedności doświadczeń, których doznajemy jako zbiorowość."W kolorach dyskursywnej Mandali" to utwór, który zmusza do zatrzymania się i zastanowienia nad złożonością świata oraz miejscem człowieka w tej bogatej, zmysłowej przestrzeni. Jest to utwór, który za każdym razem odkrywa przed czytelnikiem nowe warstwy i znaczenia, pozostawiając trwały ślad w jego wyobraźni.
W „Marcowym strychu” znani czytelnikom „Październikowej pralni” dziecięcy bohaterowie dojrzewają do dorosłości. Następna po bierutowskiej dekada, gomułkowska, kojarzona jest z wydarzeniami Marca 1968 r., które zastają ich akurat na strychu. Tak samo, jak ich ojców Październik 1956 r. zastał w pralni tego samego podwórka.
Młodzi mieszkańcy zielonogórskiego podwórka są świadkami i uczestnikami ulicznych walk o Dom Katolicki w 1960 r. i biorą udział w działaniach harcerzy ze szczepu Makusynów, tych prowadzonych przez fenomenalnego pedagoga, druha Zbigniewa Czarnucha, który znajdował i rozwijał u dzieci i młodzieży wszystko to, co najlepsze.
Znani z „Październikowej pralni” Grażynka i Mariusz mimo kategorycznego zakazu skonfliktowanych mam ciągle ze sobą dyskutują, spierają się i naradzają. Na ostatnich stronach powieści mają co do swoich relacji plany wiążące na całe życie.
Halina Grochowska jest autorką trylogii: „Pokłon” (2013 r.), „Poklask” (2015 r.) i nagrodzonej w 2019 r. Lubuskim Wawrzynem Literackim powieści „Poprawiny” (2018 r.).
Fragment „Październikowej pralni” zatytułowany „Imieniny” okazał się najlepszy w dziedzinie prozy szóstego Konkursu Literackiego o tematyce zielonogórskiej w 2020 r. Inny fragment tej książki został wybrany do zamieszczenia w wydanym z okazji osiemsetlecia powstania Zielonej Góry almanachu pt. „Zielona Góra w poezji i w prozie”. „Marcowy strych”jest dalszą częścią „Październikowej pralni”.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?