Fenomenolog Roman Ingarden zwrócił uwagę na osobliwy fakt: chociaż istnienie dzieł literackich wydaje się nam naturalne jak powietrze, to zapytani, czym one są, nie potrafimy udzielić trafnej odpowiedzi. Współcześnie w podobnym tonie można zapytać o gry wideo. Czym są i jakie miejsce zajmują w rzeczywistości? Czym różni się gra wideo od dzieła sztuki i tabliczki czekolady? To tylko niektóre z pytań stawianych przez prezentowaną pracę. Zapraszam w podróż po świecie gier wideo w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania o ich istotę oraz miejsce w otaczającym nas świecie. Wojciech Sikora "Rozprawa Wojciecha Sikory jest w dużej mierze pionierska na gruncie polskim (). Posiada ona rozliczne walory poznawcze i jest udaną próbą realizacji odważnego, by nie powiedzieć miejscami karkołomnego, zadania, określonego przez przyjęty projekt badawczy. () Autor zaprezentował w swej książce szereg świetnych analiz. Otwierają one interesujące pola badawcze, zachęcają do dalszych poszukiwań, ustalają ważne dla filozoficznej teorii gier wideo fakty". Prof. dr hab. Krzysztof Stachewicz Wojciech Sikora doktor filozofii; doktoryzował się w Instytucie Filozofii Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Publikował m.in. w czasopiśmie "Hybris" oraz "Humanistyka i Przyrodoznawstwo". Centralnym punktem jego zainteresowań badawczych są gry wideo wraz z szeroką gamą związanych z nimi zjawisk.
"Za parę minut przelecimy równik. (...) Widzę, jak horyzont jaśnieje. Kończy się zaledwie 33-minutowa noc kosmiczna. Lecimy w stronę Słońca. Krzywizna Ziemi jest wyraźnie zaznaczona pasem czerwieni i błękitu nad nią. Wskutek prędkości orbitalnej obraz zmienia się. Jak pod pędzlem artysty horyzont rozjaśnia się, barw przybywa, zwiększa się ich intensywność. Pierwszy kosmiczny poranek ofiarowuje mi jeszcze bogatszy zestaw barw i kształtów. Miejsce, gdzie spodziewam się zobaczyć Słońce, nasyca się amarantem i purpurą. Szeroko otwartymi oczyma widzę, jak wyłania się jakby lustrzane odbicie Słońca, jednak o kształcie połowy średnicy, po to, by za chwilę znów zniknąć za horyzontem. Faktycznie Słońce jest poza horyzontem, pojawiło się na moment dzięki refrakcji - załamaniu promieni w atmosferze. Wtem wychyla się gwałtownie spoza horyzontu jako ognista, gigantyczna kula w otoczeniu całej gamy kolorów. Słońce, wznosząc się, maleje, traci czerwień. Nasyca się kolorem złocistym, jaśnieje. W kabinie robi się jasno, aż zaczynają boleć nas oczy, gasimy oświetlenie. Zjawisko wschodu Słońca oczarowuje. Jest niezwykłe i fantastyczne, kojarzy się z narodzinami Nowego. Niezwykłe jest także to, że można je przeżywać aż szesnaście razy w ciągu doby. Wrażenie to wzbogaca uczucie nieważkości i świadomość ogromnej prędkości. Weszliśmy na oświetloną część orbity, a na Ziemi panowała jeszcze głęboka noc. Słońce powoli wznosiło się, oświetlając stopniowo Ziemię. Znikała czerń, szarość bladła, pojawiała się biel chmur i błękit powierzchni planety, rozkoszowaliśmy się niezwykłym, wspaniałym widokiem. Znalazłem się w innym, nieznanym mi wymiarze. Zaczynam wątpić, czy mój mózg zarejestruje mnogość zjawisk, które postrzegam, czy potrafię je zinterpretować i zapamiętać. Pod nami terminator - granica między dniem i nocą, która przesuwa się wraz ze Słońcem. Niebawem Ziemia została całkowicie oświetlona."
Kompendium wiedzy o wampirach i wilkołakach występujących w literaturze, sztuce i filmie, ilustrowane fragmentami tekstów literackich i przedstawieniami graficznymi. Obejmuje dzieje wampirów od antyku po XX wiek oraz uwzględnia mitologie germańskie, słowiańskie, romańskie, skandynawskie, węgierskie. Wilkołactwo i wampiryzm, dwa aspekty mitu przemiany człowieka w niebezpieczną, "obcą" istotę, to fascynujący fenomen szeroko rozumianej historii kultury. Erberto Petoia śledzi wyobrażenia wampira i wilkołaka występujące zarówno w literaturze (od Homera, Petroniusza, Owidiusza, po Polidoriego, Hoffmana, Stokera, Pavesego...), jak i w wyobraźni ludowej. Ten przegląd jest wynikiem skrupulatnych badań naukowych (m.in.: lingwistycznych, kulturowych, psychopatologicznych), pozostając jednocześnie zapisem niezwykłej przygody w krainie ludzkiej wyobraźni - przygody odbywającej się zarówno w czasie (od dzieł klasycznych do wytworów kultury masowej), jak i przestrzeni (w krajach skandynawskich, we Francji, Włoszech, Rumunii, wśród ludów słowiańskich...). Poprzez itinerarium trwające tysiąc lat i przebiegające przez najważniejsze kultury europejskie, niniejsza książka prezentuje historię tych dwóch niepokojących zjawisk, których personifikacje poruszały duszę ludzką począwszy od zamierzchłych czasów i które były obecne w prawie wszystkich kulturach. Uważane za postacie demoniczne jeszcze w czasach nie tak odległych, wilkołaki i wampiry dotarły do naszych czasów ze świata starożytności klasycznej poprzez średniowiecze. Sposób postrzegania wampirów i wilkołaków w kulturze zachodnioeuropejskiej silnie zależał i nadal od znaczenia nadawanego im przez teologię i demonologię katolicką. W kulturze współczesnej częściowo utraciły one swój aspekt groźnych i tajemnych postaci z piekła rodem, a oświetlone światłem "Boga rozumu", są badane jako przedstawiciele zjawisk zarówno kulturowych, jak i patologicznych i dodatkowo umieszczane w kontekście problematyki wierzeń dotyczących transformacji człowieka w zwierzę. W ten sposób również wampir, ze względu na to, że żywi się krwią, jest często traktowany jak postać zwierzęca. Za głośną postacią Hrabiego Drakuli i mniej znanych likantropów literackich, mamy do czynienia z długą tradycją i ogromnym dziedzictwem kulturalnym legend, postaci demonicznych i przerażających (niekiedy postaci historycznych). Są to projekcje odwiecznych lęków, które w ciągu stuleci obecne były w Europie, znajdując w końcu właściwą interpretację dzięki badaniom antropologów czy psychopatologów.
Książka stanowi monografię filozofii politycznej Hegla ujmowanej w perspektywie dwóch zjawisk granicznych dla jego systemu: wojny i motłochu. Oba fenomeny społeczno-historyczne nie pozwalają gładko się wpisać w Heglowską teorię polityczną: są jej ślepą plamką, która stawia opór i otwiera na niedające się opanować sprzeczności. Myśliciel czyniący ze sprzeczności podstawową zasadę swojej filozofii zostaje tym samym zaskoczony sprzecznościami, których nie potrafi skutecznie pojednać. To napięcie pomiędzy filozoficzną teorią antagonizmu a rzeczywistym antagonizmem społecznym zewnętrznym w wojnie pomiędzy narodami oraz wewnętrznym w eksplozji motłochu w społeczeństwie kapitalistycznym jest centralnym zagadnieniem książki. Autor, rekonstruując myśl polityczną Hegla, prowadzi także dyskusję z najważniejszymi komentarzami i interpretacjami niemieckiego filozofa, od Karola Marksa począwszy, przez Alexandrea Kojevea i Gyrgya Lukcsa, na Marku Siemku i Slavoju iku skończywszy. Może przesadzam, ale mówię to z najgłębszego przekonania, tekst pracy wygląda jak Luwr. W każdej sali rozdziale, podrozdziale czy podpunktach stajemy przed kolejnymi obrazami. I trudno zatrzymać wzrok przy jednym, gdyż autor wciągając czytelnika do lektury prowadzi do kolejnego obrazu.[z recenzji Profesora Wojciecha Kaute] Zamysł radykalnego i pogłębionego odczytania w filozofii Hegla zasady antagonizmu jako fundującej nowoczesną polityczność, a także ukazania wojny i motłochu jako granic, ograniczeń i przeszkód w rozwoju systemu etyczności i społeczeństwa obywatelskiego () zrealizowano w sposób przemyślany, udokumentowany, przekonujący i oryginalny.[z recenzji Profesor Ewy Nowak] Bartosz Wójcik (ur. 1990), filozof i historyk idei. Adiunkt w Instytucie Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk. W 2022 roku obronił tam doktorat poświęcony wojnie i motłochowi w filozofii Hegla. W latach 2017-2022 realizował w ISP PAN projekt badawczy Filozofia negatywności Hegla i ika finansowany ze środków Narodowego Centrum Nauki. Jest redaktorem naczelnym czasopisma naukowego Praktyka Teoretyczna. Publikował liczne artykuły i recenzje naukowe, na łamach min. Civitasu, Kronosa, Tekstów Drugich, Widoku, FA-artu i Athenaeum.
"A co z ptakami / naszych miast, miasteczek, / wiosek i osiedli?" - zaczyna jeden z swoich najnowszych wierszy Piotr Sommer. Na to pytanie solidarnie próbują znaleźć odpowiedź ornitolodzy oraz kulturo- i literaturoznawcy, tropiąc ptasie ślady w tekstach i filmach, języku i historii, a także w codziennych praktykach - ludzkich i nie-ludzkich. W czasach, gdy antropocen musi radzić sobie z coraz większą dominacją Homo sapiens, odnotowujemy rosnącą potrzebę zmiany perspektywy. Nie dziwi popularność tych prądów w nauce, które proponują upodmiotowienie zwierząt: od animal studies, przez ekokrytykę, po humanistykę środowiskową. W tym kontekście emancypacja ptaków nie ulega wątpliwości. Nie są dla nas już wyłącznie obiektem zainteresowań kulinarnych lub atrakcyjnymi trofeami nad kominkiem, jak to drzewiej bywało. Przeciwnie, usamodzielniły się i wyfrunęły z gniazd, a nam przypadła rola skromnych ptasiarzy, birdwatcherów, ornitofilów, którzy za drobną chwilę kontaktu ze "skrzydlatymi przyjaciółmi" są w stanie zapłacić najwyższe sumy. Ptaki fascynują innością (jak kwiczoły u Mirona Białoszewskiego czy jaskółki u Krystyny Miłobędzkiej), objaśniają nam świat (jak drozdy i sroki u Miłosza czy kosy u nowofalowców) albo zwiastują nieszczęścia (jak sowy u Davida Lyncha, które, jak wiadomo, nie są tym, czym się wydają). Boimy się ich dzikiej natury, choć jednocześnie pragniemy wkupić się w ich łaski. Najważniejsze, że ptaki wciąż mają jeszcze na tyle swobody, by od czasu do czasu móc popatrzeć na nas z góry. Tylko te kaczki - wróćmy na koniec do Sommera - "toczą się pod miastem". Ta nowatorska publikacja przynosi całe spektrum sposobów widzenia i badania ptasiej obecności w tekstach kultury: od prób uchwycenia wizerunku ptactwa w wybranych epokach do drobiazgowych studiów poświęconych roli, w jakiej został obsadzony konkretny gatunek ptaka w poszczególnych, interesujących autorów, dziełach. Po lekturze tomu czytelnik musi przyznać, że "ornitofilologia", której celem być może stanie się rekonstrukcja najpiękniejszego z istniejących atlasów ptaków - zawartego w niezliczonych utworach, w których ptaki na stałe uwiły sobie gniazda lub zjawiły się przelotem - ma przed sobą wdzięczną perspektywę. Z recenzji dr. hab. Adriana Glenia, prof. UO
"Adam Olczyk oddaje świat i poglądy Leszka Kołakowskiego z punktu widzenia jego stosunku i nastawienia do ważnych zjawisk, zdarzeń, kultury, prawa oraz ludzi, a także ocen tychże. Sympatyzując, jak można sądzić, z bohaterem swojego opracowania, Autor wskazuje jego niepopularne dziś, nieaktualne i czasem niesłychanie krytykowane poglądy i postawy życiowe Kołakowskiego; usprawiedliwia je życiorysem i uzasadnia etapem twórczości filozofa. Jednocześnie prezentuje swojego bohatera jako filozofa otwartego na zmiany, gotowego na nowe argumenty, otwartego, niezależnego i nieskostniałego, któremu nie można postawić zarzutu koniunkturalizmu czy mimikry". prof. dr hab. Małgorzata Król, Uniwersytet Łódzki "Ostateczny efekt prowadzonej przez Autora analizy myśli filozoficznej sceptycznego metafizyka jest pesymistyczny. Jesteśmy skazani na niepewność immanentną filozoficznej narracji sensotwórczej, którą Autor trafnie uznaje za rdzeń myślenia metafizycznego. Przykład Leszka Kołakowskiego pokazuje dobitnie, że poszukiwanie trwałych fundamentów ładu aksjologicznego organizującego naszą rzeczywistość społeczną, nigdy nie prowadzą do ostatecznych i niepodważalnych rozstrzygnięć". prof. dr hab. Zbigniew Pulka, Uniwersytet Wrocławski Adam Olczyk - doktor w dziedzinie nauk społecznych w dyscyplinie nauki prawne, adiunkt w Kolegium Ekonomiczno-Społecznym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, radca prawny zajmujący się w sprawami dotyczącymi prawa podatkowego, absolwent Uniwersytetu Łódzkiego na kierunkach Prawo oraz Filozofia; przez lata związany z Naczelnym Sądem Administracyjnym; sekretarz redakcji czasopisma naukowego "Analizy i Studia CASP"; jego zainteresowania naukowe, obok prawa podatkowego, skupiają się również na teorii i filozofii prawa.
Ryszard Krynicki jest poetą słów zwróconych w stronę prawdy. Jego wiersze starają się dotknąć czegoś realnego, sięgnąć w głąb płynącego przez nas nurtu, odsłonić przepaść istnienia. Jest w nich życie - w podróży, w uścisku nocy. I jest świat - "bliski jak świt". Prawda tych wierszy - wyrazista, konkretna, a zarazem tajemnicza - pozostaje prawdą spojrzenia, które dostrzega, że w rozwiewającej się niekiedy ciemności "świta niezabliźniony świat". I właśnie w bliskości tego świtu - w jego źrenicy - widać "nie gojącą się nigdy ranę prawdy". Ta rana powinna pozostać w nas otwarta - "najboleśniej obnażona". Powinniśmy przy niej trwać. [] Wiersze Krynickiego pielęgnują otwartą ranę prawdy. Bronią w ten sposób wiarygodności poezji - jej godności i ludzkiego rdzenia, jej swobodnego oddechu. Występują przeciw słowom skłamanym, przeciw żywiącej się nimi hipokryzji [...]. Stają po stronie słów ogołoconych, zbratanych z milczeniem, samotnie brnących przez noc, szukających. To one - te niepodległe, bezimienne słowa tlące się w ciemności - ocalają w nas wyczucie sensu, iskrę nadziei. Paweł Próchniak
Z dystansu trzech dekad, jakie upłynęły od chwili wydania książkowego debiutu Marcina Świetlickiego, widać wyraźnie, że horyzontu lektury jego wierszy nie wyznacza już dzisiaj współczesność pojęta jako artystyczna przygoda tej czy innej generacji, ale wielopokoleniowa perspektywa historyczna, sięgająca co najmniej pierwszej połowy XIX wieku. Twórczość autora Zimnych krajów należy już bowiem nie tylko do historii najnowszej poezji polskiej, ale do historii poezji w ogóle, a jego wiersze są niezbywalnym elementem rodzimej tradycji literackiej. Nie znaczy to oczywiście, że zakres i siła ich oddziaływania zostały już raz na zawsze określone. O dalszych losach tej poezji zadecyduje sposób, w jaki będzie ona czytana, pamiętana i interpretowana. Niniejszy wybór wierszy, uzupełniony komentarzami wnikliwych i uważnych czytelników twórczości Świetlickiego, ma być przede wszystkim zachętą do podjęcia tego lekturowego zobowiązania, przed którym stawia nas zawsze poezja najwyższej próby. Tomasz Kunz
Śledziliśmy – także poprzez fotografię – dramat nigeryjskich kobiet, porwanych przez ekstremistyczne Boko Haram. Widzieliśmy, jak imigranci przesyłają smartfonami zdjęcia ze swojej ucieczki do Europy, by w ten sposób uspokoić rodzinę pozostawioną w ojczyźnie. Słyszymy o nowym prawie, które musi uwzględnić wszędobylskie drony i ryzyko związane z używaniem selfie stick. Bilans tych wszystkich przypadków, zwłaszcza odniesiony do wydarzeń, których doświadczamy na co dzień, przekonuje o przemożnym wpływie fotografii na zmianę. Z rzadka polega on jednak na heroicznym naciśnięciu na spust migawki w chwili, która budzi sprzeciw – a im lepiej zdamy sobie z tego sprawę, tym pełniej nauczymy się z niego korzystać.
Bo fotografia – odkąd powstała – nie tylko reprezentuje, ale także zmienia świat, a im bardziej jest dojrzała, tym na więcej sposobów to czyni: upowszechnia i wzrusza, utrwala gesty i rytuały, sprzyja nowym technologiom, zmienia prawo i obyczaje. Identyfikacja podstawowych form przeobrażania świata przez fotografię oraz ich skutków to najważniejsze cele tej książki. By tego dokonać, nie sięgamy jednak do rozmów z profesjonalistami ani nie analizujemy ich dokonań. Katalog zmian z udziałem zmiany rekonstruujemy na podstawie ich najbardziej popularnych wyobrażeń, kreujących nasze zbiorowe mniemanie na ten temat – danych i doniesień z internetu.
Maciej Frąckowiak – socjolog, doktor nauk społecznych, badacz miasta i kultury wizualnej. Adiunkt na Wydziale Socjologii UAM oraz wykładowca w School of Form Uniwersytetu SWPS. Autor i redaktor tekstów oraz książek naukowych i popularyzatorskich o tej tematyce, takich jak Badania wizualne w działaniu. Antologia tekstów (2012, wspólnie z Krzysztofem Olechnickim), Kolaboratorium. Zmiana i współdziałanie (2012, wspólnie z Lechosławem Olszewskim i Moniką Rosińską), Narzędziownia. Jak badaliśmy niewidzialne miasto? (2012, wspólnie z Rafałem Drozdowskim, Markiem Krajewskim i Łukaszem Rogowskim), a także Kruche Medium. Rozmowy o fotografii (t. I i II, 2018–2020). Redaktor Działu Badań i Analiz w czasopiśmie o kulturze i projektowaniu „Notes Na 6 Tygodni”. Współpracownik instytucji samorządowych oraz organizacji pozarządowych w zakresie działań animujących miejską przestrzeń, a także debatę na jej temat. Obecnie zainteresowany krajobrazem kulturowym pogranicza oraz rolą kultury w tworzeniu udanych społecznie przestrzeni publicznych.
Partner wydania: Fundacja Pix.house / www.pix.house
Przygotowana przez Dariusza Piechotę monografia jest fascynującą opowieścią o popkulturze, którą mam zamiar postawić na półce pomiędzy Understanding Popular Culture Johna Fiske’a a III Rzeszą Popkultury Bartłomieja Dobroczyńskiego. Odnoszę wrażenie, że autor w podobny do wymienionych przeze mnie autorów buduje narrację o kulturze popularnej, pochylając się nad konkretnymi zjawiskami i praktykami reprezentującymi popkulturę. Służy temu przyjęta przez Piechotę perspektywa mikrohistorii, wzbogacona koncepcją mitu jako praktyki narracyjnej Rolanda Barthes’a, które pozwalają się przyglądać tymże zjawiskom i praktykom codzienności, a zarazem traktować je jako powierzchnię, pod którą kryje się o wiele głębszy dyskurs kulturowy.
Prof. dr hab. Adam Regiewicz (UJD, Częstochowa)
Dariusz Piechota – dr, literaturoznawca, asystent na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu w Białymstoku, członek zespołu badawczego Laboratorium Animal Studies – Trzecia Kultura. Autor monografii: Między utopią a melancholią. W kręgu nowoczesnej i ponowoczesnej literatury fantastycznej (2015), Pozytywistów spotkania z naturą. Szkice ekokrytyczne (2018). Współredaktor serii wydawniczej Zielona Historia Literatury, w której dotychczas ukazały się: Emancypacja zwierząt? (2015), Ekomodernizmy (2016), Między empatią a okrucieństwem (2018), (Nie)zapomniane zwierzęta (2021). W kręgu jego zainteresowań badawczych znajdują się: literatura przełomu XIX i XX wieku (pozytywizm i Młoda Polska), współczesna literatura i kultura popularna, animal studies, ekokrytyka.
Archeologia wspólnotowa obejmuje w swoim polu dwa istotne aspekty, niewykluczające się nawzajem: możliwość realizowania działań nastawionych na badanie materialnych śladów przeszłości, przy uwzględnieniu oczekiwań oraz potrzeb współcześnie żyjących ludzi. Słowem, archeologia wspólnotowa wychodzi naprzeciw współczesnym poglądom, według których dziedzictwo kulturowe (archeologiczne) jest dobrem (zasobem) - można je, a nawet więcej: należy rozsądnie wykorzystywać dla dobra współczesnych i przyszłych pokoleń. Mając to na względzie, w książce Archeologia wspólnotowa - poznając przeszłość, nie zapominając o teraźniejszości przedstawiono problematykę archeologii wspólnotowej i skonceptualizowano jej treść i formę. Rozważania te dopełnione zostały przez kwestie dotyczące roli i znaczenia współpracy pomiędzy archeologią a lokalnymi wspólnotami. Opisano też reprezentatywne projekty i prace terenowe, ukazujące różne wymiary współpracy pomiędzy archeologią a społeczeństwem. Zamierzeniem redaktorów tomu było zebranie najnowszych i oryginalnych prac, powstałych w polskim środowisku naukowym, które odnoszącą się do współpracy i włączania lokalnych wspólnot w prace naukowe oraz ochronę dziedzictwa kulturowego. Jest to pierwsza tego rodzaju publikacja na polskim rynku wydawniczym. Idea uspołecznienia archeologii - zasadniczy cel, jaki stawiają sobie redaktorzy tomu i jego autorzy - to pomysł godny uznania nie tylko jeśli chodzi o upowszechnienie interesującej nas dyscypliny. Jak wynika z lektury tekstów, zawiera w sobie znacznie wzbogacony walor poznawczy, tkwiący już w samych założeniach archeologii wspólnotowej. Zawarte bowiem w tytule sformułowanie "poznając przeszłość, nie zapominając o teraźniejszości" oznacza nie tylko odniesienie do najnowszych, często tragicznych wydarzeń, które pamiętamy, lecz komunikuje o tym, że ukierunkowana perspektywicznie teraźniejszość stanowi pryzmat, za pośrednictwem którego postrzegamy przeszłość i dla której ją poznajemy. z recenzji prof. dr. hab. Henryka Mamzera Tom zgromadził wybitnych polskich badaczy tworzących zręby archeologii wspólnotowej i nadających kierunek przyszłym badaniom w jej zakresie. Niniejsza praca jest pokłosiem dojrzałej, a zarazem oryginalnej refleksji i podejmowanych zgodnie z nią badań empirycznych. z recenzji prof. dr hab. Danuty Minty-Tworzowskiej Dawid Kobiałka, Kornelia Kajda, Arkadiusz Marciniak, Archeologia wspólnotowa - poznając przeszłość, nie zapominając o teraźniejszości.
Od 2005 roku – wraz z powstaniem Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej – nastąpił w polskim kinie renesans historii. Rodzime kino o historii stało się podstawą nowej narracji tożsamościowej i jednym z najważniejszych narzędzi odpowiedzialnych za budowę określonego obrazu przeszłości. Filmy nierzadko stanowią nie tylko reprezentację przeszłych wydarzeń, ale również – za ich pośrednictwem – komentarz do aktualnej sytuacji społecznej czy politycznej, a ich produkcja jest motywowana ideologicznym zapotrzebowaniem. Mają przez to zarówno kulturową, jak i polityczną nośność. Wychodząc z założenia, że wszelkie pozafilmowe okoliczności mają wpływ na całościowy obraz kina, w Filmowym zarządzaniu pamięcią korzenie poszczególnych wątków filmowych sięgają realnych państwowych działań, wydarzeń, debat i dyskusji, a także czasem trudnego do ujęcia „ducha czasów”. Z takiej analizy wyłania się obraz historii podatnej na polityczne aktualizacje oraz będącej poważną stawką w grze o pamięć zbiorową.
Za znakomity uważam już sam pomysł Magdaleny Urbańskiej, aby przyjrzeć się Filmowemu zarządzaniu pamięcią. Należy podkreślić, że było to zadanie niezwykle trudne, ponieważ wymagało namysłu nad zjawiskami znajdującymi się w gruncie rzeczy in statu nascendi, budzącymi silne emocje, uwarunkowanymi kwestiami politycznymi i tożsamościowymi. Autorka wywiązała się z niego świetnie, oferując czytelnikom oryginalne, zajmujące i efektywne ujęcie interesującego ją zagadnienia, ale także przybliżając i pogłębiając wiedzę o szeroko rozumianych relacjach kina, historii i polityki, polskiej kinematografii czy społecznym imaginarium. Magdalena Urbańska napisała książkę interesującą, oryginalną, posiadającą dużą wartość poznawczą, poruszającą problematykę o fundamentalnym znaczeniu dla polskiej kultury, oferującą czytelniczą przyjemność na różnych poziomach.
[z recenzji prof. Dr. hab. Piotra Zwierzchowskiego]
Magdalena Urbańska – absolwentka wiedzy o teatrze, filmoznawstwa oraz studiów doktoranckich w zakresie nauk o sztuce na Uniwersytecie Jagiellońskim. Menedżerka kultury, producentka wydarzeń artystycznych, koordynatorka projektów kulturalnych. Laureatka Stypendium Twórczego Miasta Krakowa. Zajmuje się współczesnym kinem polskim.
Przedsięwzięcie jest realizowane ze środków pochodzących ze „Stypendium Twórczego Miasta Krakowa”.
Problematyka podjęta w tej książce zdaje się być nieuchronnym punktem, do którego myślenie filozoficzne - gwoli zupełności swoich prób opisu i wyjaśniania rzeczywistości - musi dojść. Szczególnie w ontologii pytanie o absolutny wymiar bytu jawi się jako palące. Kwestia natury Boga oraz Jego relacji do pozaboskiej transcendencji (a w szczególności do człowieka) narzuca się przy tym z całą ostrością - chociażby jako przeciwwaga dla rozwiązania materialistycznego. Nie myślałbym o publikacji tej książki, gdyby nie przypuszczenie, że prowadzone wyżej spekulacje - mimo chronicznej niekonkluzywności i dramatycznej niepewności co do natury Boga niosą ze sobą pewną wiedzę o świecie i człowieku, który zmaga się z problematem Absolutnego i Nieskończonego. Pomimo bowiem sceptycznego podejrzenia, iż prowadzone wyżej rozważania nie dają niezawodnej wiedzy o Bogu oraz niewiele rozstrzygają, można uznać, że przynajmniej porządkują one pewne obszary ontologicznego myślenia o świecie realnym w wymiarze jego odniesienia do Boskiego absolutu. [Autor] "Zaprezentowana "Ontologia Boga" () reprezentuje bardzo wysoki poziom naukowy. Rozprawa posiada wyraźnie sprecyzowany problem, którego rozwiązaniu przyporządkowany jest jasny, logiczny układ rozdziałów i paragrafów. Chciałbym podkreślić, że to "zmaganie" się charakteryzuje się dwiema ważnymi cechami: źródłowością i analitycznością () To monumentalna praca, w której zawarto wiele istotnych i ciekawych filozoficzno-teologicznych treści dotyczących istnienia i natury Absolutu () Rozprawa przygotowana przez prof. Marka Łagosza mieści się na pewno wśród 25% najlepszych tego typu książek znanych mi w literaturze polskiej jak i zagranicznej". [z recenzji ks. dr. hab. Pawła Mazanki, prof. ucz. UKSW] "Chciałbym od razu na wstępie wskazać, że odpowiada mi osobiście zarówno styl zaprezentowanej pracy, jak i sposób jej przeprowadzenia. Jestem bowiem zdania, że filozofia w dalszym ciągu jest rozpatrywaniem wielkich problemów i nie można jej sprowadzać jedynie do analitycznego wymiaru ukazywania lub opisywania jakichś zarówno historycznych, jak i problemowych zagadnień, które nie zostały jeszcze przebadane. Z tego względu bardzo spodobał mi się zamysł zmierzenia się z wielkim problemem Boga () Autor bardzo klarownie i przekonująco skonstruował poszczególne rozdziały monografii, co pozwala nawet mniej wprawnemu czytelnikowi na zrozumiałą lekturę dzieła ()". [z recenzji dr. hab. Jacka Surzyna] O autorze Profesor Marek Łagosz pracuje w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Wrocławskiego, gdzie kieruje Zakładem Ontologii i Filozofii Przyrody. Dotychczas opublikował sześć książek: Znaczenie i prawda. Rozważania o Fregowskiej semantyce zdań (Wrocław 2000), Brzytwa Ockhama a wykazywanie nieistnienia (Wrocław 2002), Realność czasu (Wrocław 2007), Marks. Praca i czas. Wartość czasu w ekonomii i moralności (Warszawa 2012), O świadomości. Fenomenologia zjawisk umysłowych (Kęty 2016), Ontologia. Materializm i jego granice (Kraków 2019). Autor licznych publikacji m.in. w "Filozofii Nauki", "Kwartalniku Filozoficznym", "Przeglądzie Filozoficznym - Nowej Serii", "Ruchu Filozoficznym", "Principiach", "Filozofii i nauce. Studiach filozoficznych i interdyscyplinarnych", "Studia Philosophiae Christianae" oraz "Studia Philosophica Wratislaviensia". Interesuje się ontologią, epistemologią, filozofią nauki, filozofią analityczną, filozofią Karola Marksa, fenomenologią oraz filozofią Boga.
W książce zaprezentowano - rzadko podejmowane w literaturze dotyczącej tak metodologii historii sztuki, jak i historii fotografii - zagadnienie reprodukcji dzieła sztuki i artefaktu. Jest to o tyle zaskakujące, że fotografia zaczęła się od reprodukcji właśnie, od faksymile innych obrazów, które tworzył od 1822 roku Nicphore Nipce. W tym samym czasie historia sztuki wyemancypowała jako odrębna dyscyplina akademicka i od początku jej przedstawiciele posługiwali się nowym medium, i w procesie badawczym, dydaktycznym, i w publikacjach swoich prac. Fotografia nie była jednak nigdy medium transparentnym. Magdalena Wróblewska pokazuje szczególnie jej uwikłania w aktualny dyskurs władzy (zwłaszcza w kolonializm) oraz w reżim wiedzy ("obiektywność"). Fotograficzna reprodukcja dzieła ukazana została nie jako proste narzędzie, ale medium, współtworzące zarówno przedmiot badań, jak i samą dyscyplinę. Książka Magdaleny Wróblewskiej jest na gruncie polskich badań pionierskim spojrzeniem na fotografię jako na medium ściśle związane z wczesnym rozwojem historii sztuki jako autonomicznej dyscypliny naukowej; nie medium służebne czy pomocnicze, lecz aktywnie współkonstytuujące tę dziedzinę wiedzy. Jest otworzeniem oczu na niezauważane, mimowiedne, lecz, jak się okazuje, tkwiące u samych podstaw naukowego działania czynniki pracy badawczej. Książka ta wnosi bardzo istotny wkład w krytyczną, rewizyjną, lecz w rezultacie niezbędną i ożywczą refleksję nad naszą dyscypliną. prof. dr hab. Maria Poprzęcka Magdalena Wróblewska - historyczka sztuki, pracuje na Wydziale "Artes Liberales" Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 2015-2020 kierowała programami badawczymi w Muzeum Warszawy, gdzie zrealizowała m.in. nagrodzony "Sybillą" projekt dotyczący migracji. Stypendystka m.in. Kunsthistorisches Institut in Florenz - Max-Planck-Institut oraz Staatliche Museen zu Berlin (2012-2014), The Ruskin - Library, Museum, and Research Centre, Lancaster University (2014), Henry Moore Institute w Leeds (2015). Za doktorat poświęcony fotograficznym reprodukcjom dzieł otrzymała nagrodę Stowarzyszenia Historyków Sztuki (2014). Opublikowała m.in. książki Fotografie ruin - ruiny fotografii. 1944-2014 (Warszawa 2014; nagroda w konkursie "Muzeum widzialne" NIMOZ), Practicing Decoloniality in Museums: A Guide with Global Examples (Amsterdam 2021; wraz z C.E. Ariese).
Przedstawiając wieloaspektową analizę około 200 europejskich filmów fabularnych, w których pojawiają się polscy imigranci w rolach pierwszo- i drugoplanowych, autor książki Nostalgia, solidarność, (im)potencja śledzi zawiłe losy polskiej migracji na srebrnym ekranie na przestrzeni ponad stu lat. Krisa Van Heuckeloma interesują powiązania aspektów lokalnych i globalnych, zmienność wizerunku emigrantów w czasie oraz możliwości usytuowania produkcji filmowej w perspektywie transnarodowej. Wśród kluczowych koncepcji wyznaczających główną oś tematyczną książki najważniejsze są europejskość i modernizacja. W wielu filmach postacie polskich migrantów są portretowane jako „bliscy Inni” – podobni ze względu na wspólne dziedzictwo kulturowe czy kolor skóry, ale jednocześnie różni, ponieważ zamieszkują obszar peryferyjny kojarzony z zacofaniem.
Kris Van Heuckelom – prof. dr, pracownik Katedry Kulturoznawstwa Katolickiego Uniwersytetu w Leuven, prodziekan Wydziału Humanistycznego ds. współpracy międzynarodowej; polonista i kulturoznawca; jego dorobek naukowy obejmuje książki takie jak: „Patrzeć w promień od ziemi odbity”. Wizualność w poezji Czesława Miłosza (2004), (Un)masking Bruno Schulz. New Combinations, Further Fragmentations, Ultimate Reintegrations (2009, współred. Dieter De Bruyn), Polish Literature in Transformation (2013, red. Ursula Phillips przy współpracy z Knutem Andreasem Grimstadem i Krisem Van Heuckelomem), European Cinema after the Wall. Screening East–West Mobility (2014, współred. Leen Engelen), Polish Migrants in European Film 1918–2017 (2019).
Książka stanowi monografię filozofii politycznej Hegla ujmowanej w perspektywie dwóch zjawisk granicznych dla jego systemu: wojny i motłochu. Oba fenomeny społeczno-historyczne nie pozwalają gładko się wpisać w Heglowską teorię polityczną: są jej ślepą plamką, która stawia opór i otwiera na niedające się opanować sprzeczności. Myśliciel czyniący ze sprzeczności podstawową zasadę swojej filozofii zostaje tym samym zaskoczony sprzecznościami, których nie potrafi skutecznie pojednać. To napięcie pomiędzy filozoficzną teorią antagonizmu a rzeczywistym antagonizmem społecznym - zewnętrznym w wojnie pomiędzy narodami oraz wewnętrznym w eksplozji motłochu w społeczeństwie kapitalistycznym - jest centralnym zagadnieniem książki. Autor, rekonstruując myśl polityczną Hegla, prowadzi także dyskusję z najważniejszymi komentarzami i interpretacjami niemieckiego filozofa, od Karola Marksa począwszy, przez Alexandre'a Kojve'a i Gyrgy'a Lukcsa, na Marku Siemku i Slavoju iku skończywszy. "Może przesadzam, ale mówię to z najgłębszego przekonania, tekst pracy wygląda jak Luwr. W każdej sali - rozdziale, podrozdziale czy podpunktach - stajemy przed kolejnymi obrazami. I trudno zatrzymać wzrok przy jednym, gdyż autor - wciągając czytelnika do lektury - prowadzi do kolejnego obrazu". [z recenzji Profesora Wojciecha Kaute] "Zamysł radykalnego i pogłębionego odczytania w filozofii Hegla zasady antagonizmu jako fundującej nowoczesną polityczność, a także ukazania wojny i motłochu jako 'granic', 'ograniczeń' i 'przeszkód' w rozwoju systemu etyczności i społeczeństwa obywatelskiego () zrealizowano w sposób przemyślany, udokumentowany, przekonujący i oryginalny". [z recenzji Profesor Ewy Nowak] Bartosz Wójcik (ur. 1990), filozof i historyk idei. Adiunkt w Instytucie Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk. W 2022 roku obronił tam doktorat poświęcony wojnie i motłochowi w filozofii Hegla. W latach 20172022 realizował w ISP PAN projekt badawczy Filozofia negatywności Hegla i ika finansowany ze środków Narodowego Centrum Nauki. Jest redaktorem naczelnym czasopisma naukowego "Praktyka Teoretyczna". Publikował liczne artykuły i recenzje naukowe, na łamach min. "Civitasu", "Kronosa", "Tekstów Drugich", "Widoku", "FA-artu" i "Athenaeum".
Artykuły zebrane w niniejszym tomie zostały opublikowane w latach 2009-2022 z wyjątkiem ostatniego, który ukazuje się po raz pierwszy w druku. Ich tematyka jest różnorodna i stąd tytuł Rozmaitości filozoficzne i inne. Poruszają kwestie klasyczne, jak wolność, sprawiedliwość, stosunek wiary do niewiary, miejsce sztuki w ładzie demokratycznym, zagadnienia literaturoznawcze i estetyczne, praworządność, ale również prawa zwierząt, rozmaite aspekty Holokaustu i problematykę ewaluacji w nauce. Niektóre teksty są na wpół publicystyczne, inne pretendują do rangi akademickich. Autor nie ukrywa swoich poglądów na rozmaite kwestie społeczno-polityczne, w szczególności dotyczące antyklerykalizmu, potrzeby respektowania praw (a nie tylko dobrostanu) zwierząt, uznania oddzielności sfery publicznej i prywatnej jako gwarancji wolności religijnej czy krytycznej oceny stanu praworządności w obecnej Polsce.
Książka stanowi próbę interpretacji wymiaru kenotycznego w refleksji Simone Weil oraz "audioportretu" filozofki - oratorium La Passion de Simone Kaiji Saariaho (2006). Utwór muzyczny fińskiej kompozytorki w całości odnosi się do sylwetki oraz myśli Weil, a jego ukształtowanie formalne jest wzorowane na nabożeństwie Drogi Krzyżowej. W centrum uwagi znajduje się problem kenozy, rozpatrywany w kontekstach filozoficzno-teologicznych, estetycznych, hermeneutycznych oraz etycznych - zarówno w odniesieniu do pisarstwa Weil, jak i muzyki Saariaho. Myśl francuskiej filozofki została ujęta w perspektywie postsekularnej avant la lettre, a szczególną uwagę autorka poświęca motywom kenozy, (nie)obecności Boga, kenotycznej uważności, bliskiej postsekularnemu pojęciu adoracji w kontakcie z drugim człowiekiem, oraz etycznej postawy miłosierdzia wobec anonimowego bliźniego. Otwiera tym samym na nowo dyskusję na temat doniosłości myśli Weil w dzisiejszym momencie historycznym. Książka p. Katarzyny Kuci-Kuśmierskiej jest dziełem samodzielnej refleksji i to refleksji niełatwej, bowiem dotyczącej tyleż literatury, co teologii i muzyki. (...) Zachowując szacunek dla kon-strukcji dzieła muzycznego fińskiej kompozytorki, Autorka nie poprowadziła nas drogą ściśle muzykologiczną, ale hermeneutyczną (...) - to znaczy starała się przeplatać nić kompozytorską z literacką i filozoficzną tak, aby powstało coś, co pozwala na powołanie do życia struktury myśli Weil (). Specjalnie posługuję się słowem struktura, bowiem jego przestrzenny charakter spra-wia, że opuszczamy książkę () z obrazem życia (). Ta myśl wcielona, mówi Autorka, jest nieodzownie "paradoksalna" (). Jednym z największych jej paradoksów jest to, że zawdzięcza zwycięstwo klęsce, nasycenie głodowi, obecność nieobecności, sprawiedliwość powstrzymaniu się od bezwzględnego dochodzenia swych racji. Wszystko to doświadczenia obce dzisiejszemu światu, ale niezbędne, by go próbować ratować. Prof. dr hab. Tadeusz Sławek, Uniwersytet Śląski Dr Katarzyna Kucia-Kuśmierska jest literaturoznawczynią i śpiewaczką. Ukończyła studia komparatystyczne na Wydziale Polonistyki UJ oraz śpiew solowy w Akademii Muzycznej w Krakowie. Współpracuje z zespołami muzyki dawnej oraz z kameralnym zespołem wokalnym Cracow Singers . Pracuje na stanowisku asystenta w Katedrze Teorii Literatury Wydziału Polonistyki UJ. Interesuje się problematyką szeroko rozumianych związków muzyki z literaturą.
Temat snu do polskiej sztuki nagrobnej wprowadził Berrecci w pomniku dziecięcym zamówionym w roku 1525. Wnet inni rodzice zaczęli tak upamiętniać przedwcześnie zmarłych. Zbliżone ujęcia powracają też w kilku zaprojektowanych przez Włocha wizerunkach osób dorosłych, jak Zygmunt Stary, które zainicjowały długotrwały popyt na typ kompozycji zwany sansovinowskim. Liczba takich figur wyróżnia nowożytną sztukę sepulkralną Rzeczypospolitej na tle Europy. Ta część twórczości artysty została omówiona na podstawie systematycznych studiów nad kształtem rzeźb oraz licznych nieuwzględnionych dotąd źródeł wizualnych i pisanych. Autor wydobywa oryginalność i klasę artystyczną posągów, dotąd niekiedy niedocenianą, a także weryfikuje domysły o neoplatońskim wydźwięku poruszonych postaci. Dowodzi, że zgodnie z nauką Kościoła dzieła te wyrażają nadzieję na zmartwychwstanie. O sukcesie artysty świadczy przegląd ponad stu przykładów z różnych regionów Rzeczypospolitej i krain sąsiednich, których twórcy nawiązywali do Berrecciego. Marcin Fabiański (ur. 1956) - profesor historii sztuki nowożytnej w Uniwersytecie Jagiellońskim, a w latach 1997-2020 również wicedyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu. Specjalizuje się w renesansowej sztuce włoskiej i kulturze Krakowa tego okresu. Obok artykułów w międzynarodowych periodykach naukowych do jego najważniejszych publikacji należą książki: Correggio and Sacra Conversazione (1994), Correggio. Le mitologie d'amore (2000), Złoty Kraków (2010), Zamek króla Zygmunta I na Wawelu. Architektura - dekoracja architektoniczna - funkcje (2017), Wokół wawelskiego dworu Jagiellonów. Cztery studia o sztuce renesansowej (2020), Nagrobek biskupa Jana Konarskiego w katedrze na Wawelu (2020).
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?