Podręcznik do nauki języka polskiego jako obcego, poziom A1-A2 Wieloletnie doświadczenie Autorek w pracy z obcokrajowcami udowodniło, że właściwe dobranie materiałów dydaktycznych podczas pierwszych lekcji języka polskiego jest kluczowe dla całego procesu nauki. Potrzebny jest podręcznik, który jest atrakcyjny, przejrzysty, skoncentrowany na komunikacji, wygodny zarówno do pracy z nauczycielem, jak i do samodzielnej nauki, i który uczy gramatyki w praktyce. Podręcznik Pan Polski do nauki języka polskiego jako obcego dla młodzieży i osób dorosłych oparty jest na podejściu komunikacyjnym. W związku z tym początkowe lekcje rozwijają umiejętności rozumienia i mówienia, dopiero z czasem wprowadzana jest deklinacja. Taki układ ma zapewnić początkowe "rozgadanie" uczącego się i stopniowe porządkowanie jego wiedzy gramatycznej. Ponadto materiał prezentowany w podręczniku został skonstruowany tak, by prowokować uczących się do zabierania głosu, tworzenia wypowiedzi opartych na własnych przeżyciach, dyskutowania na temat stereotypów, wchodzenia w interakcję z innymi. Podręcznik obejmuje materiał językowy z poziomów A1-A2 (zgodny z ESOKJ). Ta pomoc dydaktyczna ma przemyślaną i logicznie uporządkowaną strukturę, która może być wykorzystywana linearnie do nauki indywidualnej (klucz odpowiedzi dostępny na stronie wydawnictwa) lub w kolejności proponowanej przez nauczyciela. Każda jednostka lekcyjna zbudowana jest według schematu, składającego się z sześciu części: MÓWIMY - wprowadzenie nowej leksyki i aktywizacja uczącego się do formułowania wypowiedzi na podstawie własnych doświadczeń; UCZYMY SIĘ NOWYCH SŁÓW - ćwiczenia leksykalne; CZYTAMY - praca z tekstem, automatyzacja poznanej leksyki i często wprowadzenie zagadnienia gramatycznego; WYJAŚNIAMY GRAMATYKĘ - zebranie i szczegółowe omówienie (tabele, przykłady) wszystkich problemów gramatycznych zaprezentowanych w lekcji; ĆWICZYMY GRAMATYKĘ - ćwiczenia gramatyczne; KOMUNIKUJEMY SIĘ - ćwiczenia komunikacyjne, nastawione na powtórzenie materiału gramatycznego i leksykalnego zawartego w lekcji, często poprzez wejście w interakcję z innymi uczącymi się. Omawiany materiał dydaktyczny nie ma zeszytu ćwiczeń, gdyż rozbudowane części z ćwiczeniami gramatycznymi i leksykalnymi w wystarczającym stopniu pozwalają na utrwalenie wprowadzonego materiału. Autorki publikacji, dr Aleksandra Bajerska, dr Justyna Sochacka, mają doświadczenie w nauczaniu języka polskiego jako obcego głównie dzięki pracy w Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców Uniwersytetu Łódzkiego. Prowadzą akademickie, roczne kursy przygotowawcze do studiów w zakresie języka polskiego ogólnego i specjalistycznego (medycznego, ekonomicznego, politechnicznego i humanistycznego), kursy komunikacyjne na poziomach od A0 do C1, zajęcia w ramach projektu ERASMUS, szkoły letnie, a także zajęcia logopedyczne. Przeprowadzają państwowe egzaminy certyfikatowe z języka polskiego jako obcego oraz egzaminy międzynarodowe. Są autorkami licznych arkuszy egzaminacyjnych, materiałów dydaktycznych oraz publikacji glottodydaktycznych.
Seria Horyzonty kina
Książka powstała na podstawie uhonorowanej Nagrodą im. Alicji Helman dysertacji doktorskiej pt. Filmy animowane kobiet w (męskich) strukturach kinematografii w Polsce w perspektywie komparatystycznej, pisanej pod opieką dr hab. Moniki Talarczyk, prof. PWSFTviT, obronionej z wyróżnieniem w Instytucie Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego w 2022 roku. Jest to publikacja szczególna, ponieważ zrodziła się na przecięciu praktyk zawodowych autorki, badaczki akademickiej, która przez ponad dekadę pracowała także jako reżyserka filmów animowanych. Na tej podstawie (nie unikając tonów autorefleksyjnych) stworzyła dobrze udokumentowaną, przekrojową i pasjonującą „historię śledczą”, analizującą nieznany i (do bólu) zadziwiający obraz pracy kobiet w branży polskiej animacji od lat 40. po współczesność, ostatecznie dekonstruując mit mistrzowskiej animacji autorskiej. Publikacja pokazuje zarazem produkcję filmu animowanego jako pracę zbiorową – nawet wtedy, kiedy jej współautorki nie „przechodzą do historii”.
Dysertacja Hanny Margolis jest rozprawą wybitną (...), którą „czyta się jak dobry kryminał”. (...) Tekst ten jest domyślany, dojrzały, dopracowany konceptualnie, a częstokroć odkrywczy (...) Pokusiłbym się nawet o opinię, że to książka, która mogłaby powstać w Paryżu lat 50. czy 60. i z powodu wagi prezentowanej w niej „archeologii” stać się od razu ważnym głosem, wpływającym na następujące po jego wybrzmieniu trajektorie humanistyki.
z recenzji dr. hab. Marcina Adamczaka, prof. UAM
Rozprawa jest dziełem imponującym, zarówno jeśli chodzi o kwerendę w archiwach dotyczących krajowej produkcji filmów animowanych od czasów powojennych do dziś, jak i krytyki źródeł, analiz i wniosków końcowych. Najważniejsze jest jednak to, że mamy do czynienia z pracą absolutnie pionierską.
z recenzji dr. hab. Marcina Giżyckiego, prof. PJATK
Przedsięwzięcie współfinansowane przez Polski Instytut Sztuki Filmowej
Popularność humanistyki cyfrowej - jej dynamiczny rozwój, atrakcyjność, a przede wszystkim wartość poznawcza oferowanych rozwiązań - jest faktem, który trudno zakwestionować. Spontanicznej i gwałtownej ekspansji metod, narzędzi i zasobów cyfrowych w humanistyce (częściowo także w naukach społecznych) nie towarzyszy jednak dostateczna refleksja teoretyczna. Niniejsza książka ma wypełnić tę lukę. Intencją autorów jest przede wszystkim ukazanie istoty humanistyki cyfrowej, jej specyfiki i cech, które łączą badaczy reprezentujących często odległe domeny - antropologię kultury, historię, informatykę stosowaną, kartografię cyfrową, lingwistykę, nauki o mediach, nauki o sztuce - w kontekście dobiegającej kresu epoki gutenbergowskiej. Monografia jest skierowana do szerokiego grona odbiorców akademickich - przede wszystkim studentów, lecz także wykładowców - oraz czytelników zainteresowanych światem cyfrowym. Warto podkreślić, że jest to pierwsze tego rodzaju kompendium poświęcone humanistyce cyfrowej w Polsce i jedno z pierwszych w Europie.
Opinia polska musi nareszcie zdać sobie sprawę, że nie możemy w przyszłości liczyć na bagnety i karabiny maszynowe francuskie czy angielskie, a jedynie na swoje własne. Jedynie własna, samodzielna polityka może sprowadzić przedłużenie błogosławionego dla nas antagonizmu niemiecko-rosyjskiego. Jedynie własna polityka może nas uchronić od wiązania się z organizmami politycznymi, które w chwili niebezpieczeństwa nie przyjdą nam z pomocą. Adolf Bocheński Adolf Bocheński łączył idealizm w życiu prywatnym z okrutnie chłodną inteligencją w analizie politycznej. Bez sentymentów odrzucał miłe polskiemu sercu koncepcje polityczne, jak sojusz z Zachodem czy Międzymorze. Za podstawowe zagadnienie polityki polskiej uważał stosunki niemiecko-rosyjskie. Z ludźmi, którzy nie rozumieją, że to one decydują o losie Rzeczypospolitej, nie można twierdził na serio mówić o polityce, podobnie jak o niedawno przeczytanej książce nie sposób mówić z kimś, kto nie zna liter: "a, b, i c". Jan Sadkiewicz Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
Wznowienie klasycznego dzieła Juliana Tuwima w czterech wersjach językowych: polskiej, angielskiej, francuskiej i niemieckiej.
Rysunki: Le Witt & Him
Tłumaczenia:
Walter Whipple - angielskie
Jacques Burko - francuskie
James Krüss - niemieckie
Od wieków postać Hypatii z Aleksandrii - neoplatońskiej filozofki i matematyczki, naznaczoną dramatycznością jej śmierci, którą poniosła z rąk motłochu aleksandryjskiego w 415 roku po Chr., oplata literacka legenda. Jako symbol cywilizacji, która bezpowrotnie przeminęła pod naporem chrześcijaństwa, jako poganka - męczennica, niewinna ofiara ostatniej walki o ocalenie doskonałego świata greckiej harmonii i głębi, nieskrępowanej myśli i naturalnego rozumu przed dogmatami nowej religii, zawsze piękna i młoda, funkcjonowała Hypatia od czasów Oświecenia, od Woltera i historyka E. Gibbona do współczesnego feminizmu. Maria Dzielska ukazuje nam w swojej książce różne wersje tej legendy zbudowanej na ideologicznych tendencjach, modach i upodobaniach jej autorów, po to, by uwydatnić kontrast między obrazem ukształtowanym przez legendę a historycznym pierwowzorem.
"W książce: Filmowe sensorium. Teoria zmysłów i jej krytyczny potencjał poza przedstawieniem spójnej, przemyślanej refleksji w obszarze wyznaczonym tytułem dokonuje się ponadto rodzaj (re)interpretacji istotnych dla rozwoju współczesnego filmoznawstwa stanowisk. Inaczej także można po jej lekturze spojrzeć na historię kina jako na przykład reprezentacji przygód cielesności. [Autorka] Bowiem [] reorientuje dotychczasową historię myśli filmowej, wydobywając z niej wątki o potencjalnie rozwojowym dla sensuous theory charakterze. Ponadto zaś odsłania dość - zwłaszcza przed polskimi czytelnikami, którzy nie znają wcale lub dobrze przywołanych na kartach pracy autorów i ich przemyśleń - nową perspektywę badawczą, jeszcze nie do końca utrwaloną, ciągle dynamiczną, podlegającą zmianom i licznym innerwacjom różnych koncepcji badawczych". Z recenzji dr hab. Barbary Kity, prof. UŚ Marta Stańczyk - filmoznawczyni, pracuje w Instytucie Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Jagiellońskiego, redaktorka czasopisma "Ekrany". Autorka książki Czas w kinie (2019), za którą otrzymała nagrodę Polskiego Towarzystwa Badań nad Filmem i Mediami za najlepszy debiut książkowy, współredaktorka publikacji Poszukiwacze zaginionych znaczeń (2016). Zajmuje się teorią filmu, przemianami kina współczesnego, a także związkami kina ze studiami nad zwierzętami.
Autorka opisuje życie i działalność Franciszka Szlachcica - człowieka z nizin społecznych, który po drugiej wojnie światowej wkroczył na salony władzy Polski Ludowej. Próbuje odpowiedzieć na pytanie o powody, dla których związał się z ruchem komunistycznym, ukazuje mechanizmy awansu "po linii" służb specjalnych do stanowiska ministra spraw wewnętrznych. Stara się odnaleźć miejsce tej postaci w sporach wewnątrzpartyjnych i wąskich kręgach kierowniczych PZPR-u, zastanawiając się, czy Szlachcic, biorąc udział w grze o władzę u boku Edwarda Gierka, rzeczywiście zajmował pozycję "drugiego" człowieka w partii i państwie. Szuka przyczyn upadku tego polityka i powodu zamknięcia przed nim drogi powrotu, umieszcza go wreszcie w szerszym kontekście awansu ludzi służb specjalnych do aparatu władzy. Porównuje jego pozycję i zakres władzy z innymi osobami z kręgów kierowniczych PZPR na przestrzeni jej istnienia. W końcu otwiera pole do dalszej dyskusji nad relacjami ludzi służb i członków ścisłego kierownictwa PZPR-u ze stroną radziecką, a także możliwościami wpływu poszczególnych osób na obraz polskiej sceny politycznej przekazywany do Moskwy. Autorka nie wpisuje się w tak obecnie modną i popieraną politykę historyczną, a wręcz dystansuje się od niej. () Pisząc biografię swojego bohatera, odrzuca więc kolor czarny, pragnie wydobyć z historii PZPR i PRL wszelkie odcienie szarości, chce pokazać uwarunkowania, dylematy, racje i emocje ludzi zaangażowanych w ten system. Nie ma w pracy epitetów, są fakty i ich analiza. (). Należy podkreślić fakt szerokiego kontekstu społecznego i politycznego, w którym umieszcza swojego bohatera. W jej wykonaniu jest to nie tylko biografia polityczna Szlachcica, ale kawałek dobrze pokazanej historii politycznej czterech dekad Polski. dr hab. Zbigniew Siemiątkowski Anna Sobór-Świderska - ur. w 1977 r. w Krakowie, absolwentka Wydziału Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Doktoryzowała się w 2007 r. u prof. dr hab. Ireny Paczyńskiej. Specjalizuje się w historii najnowszej Polski, a w szczególności w biografistyce, badaniach nad dziejami PZPR oraz relacjami pomiędzy partią komunistyczną w Polsce i w ZSRR. Autorka biografii Jakuba Bermana, która została wyróżniona przez IPN nagrodą za "Najlepszy Debiut Historyczny" 2007 r. Przetłumaczyła i opracowała dziennik oficera KGB, pracującego w Polsce płk Siergieja A. Kormilca. Publikowała na łamach "Dziejów Najnowszych" i "Studiów Historycznych". Współpracuje z redakcją Polskiego Słownika Biograficznego. W latach 2008-2020 asystent, a następnie adiunkt w Zakładzie Historii Polski Najnowszej Instytutu Historii UJ. Obecnie pracuje nad monografią poświęconą związkom polskiego i radzieckiego kierownictwa partyjnego w latach 1944-1980 uwzględniającą kanały łączności, przepływ i obieg informacji na linii Warszawa - Moskwa
Mija osiemdziesiąta rocznica śmierci Bolesława Leśmiana i zarazem sto czterdziesta rocznica jego urodzin. Mimo upływu lat twórczość autora Sadu rozstajnego (1912), Łąki (1920), Napoju cienistego (1936) oraz Dziejby leśnej (1938) fascynuje nadal. Więcej: fascynuje coraz bardziej! Dzisiaj mamy już pewność, że miejsce Leśmiana jest na szczycie Parnasu polskiej literatury, obok takich twórców jak Jan Kochanowski, Adam Mickiewicz, Cyprian Kamil Norwid czy Wisława Szymborska i Czesław Miłosz. A jednocześnie uświadamiamy sobie, że jego poezja ciągle i uporczywie wymyka się analizom i refleksjom literaturoznawczym; nie poddaje się też historycznoliterackiej kwalifikacji. Leśmian był zawsze poetą osobnym, za życia - prawie nieobecnym. W dwudziestoleciu międzywojennym uważano go za młodopolskiego epigona, nierozumiejącego współczesności. Wiele lat po śmierci poety Czesław Miłosz pisał: "Ważną nauką powinna być pomyłka mojego pokolenia co do Leśmiana, bo przesłonił go nam jego język młodopolski, a więc staroświecki (...), czyli byliśmy jak sprzedawca w sklepie konfekcji męskiej, który osądza dobro i zło według kroju ubrania". Być może jest tak, że to właśnie Leśmian przeniósł model wrażliwości literackiej polskiego modernizmu w przyszłość - w sposób najbardziej wiarygodny, najpełniejszy i najbardziej przejmujący. Poezja Leśmiana stawia pytania najbardziej fundamentalne. Dotyczą one istoty Boga, Miłości, Śmierci, Niebytu i Zaświatów. Dla twórcy Dwojga ludzieńków granice pomiędzy tymi pojęciami nie istnieją. W tej poezji Świat oraz Byt nie są warunkiem koniecznym dla zaistnienia Miłości. Kochankowie po śmierci "sił resztką dotrwali do wiosny, do lata,/ By powrócić na ziemię - lecz nie było już świata"... Z upływem lat poezja Leśmiana staje się coraz większą filozoficzną łamigłówką w poetyckim stanie skupienia. Ale przede wszystkim - budzi w nas ciągle, może nawet coraz intensywniej, egzystencjalny niepokój, rodzaj tęsknoty za światem ciszy i niebytu, których natury nie jesteśmy w stanie rozpoznać, chociaż wiemy, że istnieją i są na wyciągnięcie ręki. Poeta zbliża się w swojej twórczości do tej tajemnicy i to w stopniu, który był udziałem niewielu polskich pisarzy. Czyni to w sposób, który uwiarygodnia siłę poezji i siłę polskiego słowa, na zasadach, które on sam i na własny rachunek tworzy. Ten tom wierszy Bolesława Leśmiana, wraz z refleksją na ich temat najwybitniejszych polskich "leśmianologów", oddajemy do rąk Państwa - w nadziei, że wzbudzą one Państwa zachwyt i zainicjują refleksję: pytanie o... SENS. Andrzej Nowakowski
Wariacje bachowskie to książka, która w wyjątkowo ciekawy i inspirujący sposób udowadnia tezę, że w wypadku twórczości Jana Sebastiana Bacha, "największego z geniuszów muzycznych ludzkości" (Witold Lutosławski), "im dalej w las, tym więcej drzew. Im bliżej zwiedzamy ogromny gmach Bachowskiej muzyki, tym więcej odkrywamy w nim nieznanych zakątków, wspaniałych sal, korytarzy, krużganków" (Stefan Kisielewski). Czternaścioro Autorek i Autorów, wywodzących się z różnych - i to nie tylko muzycznych czy muzykologicznych - akademickich środowisk naszego kraju, Hiszpanii, Rosji i Stanów Zjednoczonych, przedkłada bardzo różne gatunkowo rozważania, swoiste wariacje na temat życia i muzyki Bacha. W książce znajdziemy oryginalne wykładnie dzieł, prezentację debat i sporów, syntezy interpretacyjne, nowe informacje, a nawet odkrycia historyczne, rozmyślania czy wręcz medytacje egzystencjalne, ujęcia muzykologiczne, dociekania estetyczne, spekulacje filozoficzne oraz refleksję symboliczno-teologiczną. Ta ostatnia dotyczy zarówno utworów wokalnych, jak i instrumentalnych, w tym - co w polskiej literaturze przedmiotu bardzo rzadkie - czysto instrumentalnych. Wraz z lekturą kolejnych rozdziałów coraz lepiej rozumiemy, że muzyka Bacha, która swoim pięknem tak nas wzrusza, skrywa prawdziwe tajemnice. W książce niektóre z nich odkrywamy w takich utworach, jak Wariacje goldbergowskie, Kunst der Fuge, Chorały schblerowskie, Fantazja chromatyczna, kantata chorałowa Aus tiefer Not schrei ich zu Dir czy Canone doppio sopril Soggetto, kanon w postaci zagadki, którą lipski kantor muzycznie napisał dla pewnego teologa luterańskiego. Wariacje bachowskie to książka, która sprawia, że pragniemy słuchać muzyki Bacha uważniej i głębiej.
Książka jest próbą filozoficznego myślenia losu człowieka w jego różnych kształtach i przejawach. Kategoria losu wskazuje na te determinanty kształtu życia, które ze swej natury leżą poza wpływem człowieka. Świadomość ich istnienia uwyraźniała się pod różnymi określeniami i postaciami na przestrzeni całych dziejów kultury. W czasach współczesnych zapominane, wypierane, aktualnie coraz bardziej zdają się zaznaczać swą obecność, domagając się analizy filozoficznej. Przedstawiana monografia proponuje określony kształt filozoficznej anankologii, w ramach której analizowane są szczegółowe zagadnienia i problemy dotyczące faktycznej i nieodmiennej sytuacji człowieka uwikłanego w swój gatunkowy i indywidualny los. On nieustannie daje do myślenia.
Rozprawa Krzysztofa Stachewicza stawia całe mnóstwo nader wnikliwych, trafnych i trudnych pytań, pobudzając w ten sposób czytelnika do współmyślenia człowieczego losu i poszukiwania własnych odpowiedzi. Autor z niezrównanym mistrzostwem stawia, precyzuje i mnoży niesłychanie inspirujące, ważne i trafne pytania dotyczące losu. Poprzez gąszcz tych pytań prześwieca prawda o nim, a nawet więcej – źródłowa prawda losu. Rozprawa w każdym swoim wymiarze i aspekcie zasługuje na miano wybitnej.
Dr hab. Piotr Domeracki, prof. UMK
Autor rozpatruje pojęcie losu na wszystkich możliwych polach. Fundamentalną wartością monografii jest całościowa, holistyczna analiza losu. Analizy poszczególnych problemów, na przykład relacji między wolnością, przypadkiem i koniecznością, są bardzo dogłębne. Książka Krzysztofa Stachewicza jest najbardziej rozległą i najgłębszą monografią na temat losu, jaką dotąd mogłem przeczytać.
Prof. dr hab. Tadeusz Gadacz
Krzysztof Stachewicz – filozof, etyk, historyk i teolog, profesor nauk humanistycznych, dr hab. filozofii, kierownik Zakładu Filozofii i Dialogu na WT UAM w Poznaniu. Zajmuje się etyką, aksjologią, antropologią filozoficzną, filozofią mistyki. Opublikował osiem monografii naukowych, m.in. W poszukiwaniu podstaw moralności, Problem ugruntowania moralności. Studium z etyki fundamentalnej, Milczenie wobec dobra i zła. W stronę etyki sygetycznej i apofatycznej. Jego dwutomowa rozprawa pt. Doświadczyć prawdziwej rzeczywistości. Prolegomena do filozofii mistyki została uznana przez Kapitułę Nagrody im. Tadeusza Kotarbińskiego za jedną z pięciu wybitnych monografii humanistycznych za rok 2021.
Mroczny Rycerz Gotham to zbiór esejów, z których dowiecie się o genezie powstania ikony amerykańskiej popkultury - Batmana, a także o najważniejszych tekstach związanych z obszarem mitologii DC Comics. W książce zarówno komiksy, jak i filmy poddane zostały dogłębnej analizie, prowadzonej zwłaszcza przez pryzmat aparatu poznawczego socjologii dewiacji. To również spojrzenie na postać Batmana w dobie politycznej poprawności, pozwalające na odkrycie, w jaki sposób progresywizm zmienia wymowę jednego z najbardziej znanych bohaterów literackich i transmedialnych. [Książka] wzbogaciła niepomiernie moją wiedzę na temat postaci symbolicznej nie tylko dla świata komiksu, popkultury, czy kultury w ogóle. () studium poświęcone nie tyle Batmanowi, a - w swej istocie - współczesnemu człowiekowi, który, niczym zakapturzony mściciel, ukrywa swą wielowymiarową tożsamość pod maską tajemnicy czekającej na odkrycie. dr hab. Piotr Kletowski, prof. UJ, Instytut Bliskiego i Dalekiego Wschodu Pan Michał Chudoliński jest znakomitym znawcą kultury popularnej, w tym komiksu. Ujął mnie swoją pracowitością i wiedzą na ten temat. Media związane z kulturą i uczelnie powinny to wykorzystać. prof. Jacek Dąbała, medioznawca, Instytut Dziennikarstwa, Mediów i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Jagiellońskim Michał Chudoliński (ur. 1988) - krytyk komiksowy i filmowy. Prowadzi w Collegium Civitas zajęcia z zakresu amerykańskiej kultury masowej, ze szczególnym uwzględnieniem komiksów. Pomysłodawca i redaktor prowadzący bloga "Gotham w deszczu". Polski korespondent ogólnoświatowego magazynu "The Comics Journal". Współzałożyciel i członek rady nadzorczej Polskiej Fundacji Fantastyki Naukowej. Pisał dla pism naukowych takich jak "Kultura popularna", "Literatura i Kultura Popularna" oraz "International Journal of Comic Art". Wersja z autografem autora..
W 1945 roku Polska znalazła się w otchłani klęski. Stało się tak nie tylko ze względu na zły los, ale też na skutek własnych naszych błędów, błędnej polityki kierowników naszego państwa i błędnych nastrojów społeczeństwa. () Możemy więc załamywać ręce i twierdzić, że zostaliśmy perfidnie oszukani i porzuceni przez sojuszników, i będzie to zgodne z prawdą. Ale to, co się nazywa "rozumem stanu" nie polega na biadaniu ex post nad przewrotnością wspólników, lecz na umiejętności przewidywania, czy układy nam proponowane będą czy też nie będą przez kontrahenta dotrzymane. A ci, którzy podjęli się kierować naszymi losami, nie tylko politycznie przewidywać, lecz politycznie myśleć nie umieli. Stanisław Cat-Mackiewicz Do zasadniczych kwestii postawionych przez autora, takich jak oceny polityki brytyjskiej, skuteczność działań podejmowanych przez władze polskie czy celowość polskiego wysiłku wojennego, historycy ciągle wracają i na nowo podejmują o nich dyskusję. () nie można także pominąć faktu, że książka zawiera liczne wartościowe przemyślenia i oceny, jak chociażby ta dotycząca rzeczywistych skutków powstania warszawskiego. Prof. Andrzej Leon Sowa
Lektury subwersywne to lektury przekorne, w których teksty czyta się "pod włos", wskazując na to, że zawarty w nich sens nie do końca pokrywa się z intencjami ich autorów. Jest on w pewnym sensie "mądrzejszy" od tego, co zamierzali powiedzieć, i często nie daje się z tym pogodzić. Efektem tego typu lektury jest przemieszczenie sensu tekstu, jego radykalne przewartościowanie. Tę przewrotną strategię interpretacyjną Dybel obiera zarówno w odniesieniu do wybranych filozoficznych tekstów Gadamera, Kanta, Derridy i Lacana, jak i do tekstów literackich Szekspira, Kafki, Schulza i Gombrowicza. Wyrafinowanie takiej strategii polega na tym, że starając się z dużą precyzją zrekonstruować sens tych tekstów, dociera do jego ukrytych założeń, co każe mu poza ów sens wykroczyć i ukazać go w nowym świetle. Jeśli więc dokładnie przyjrzymy się estetyce Kanta, okazuje się, że wbrew temu, co twierdzi Gadamer pojęcie piękna jest w niej ściśle powiązane z tym, co etyczne; przeformułowana przez Derridę relacja między ergonem i parergonem dzieła, przemieszczona na plan ludzkiej egzystencji, wskazuje na zdumiewające pokrewieństwo doświadczenia piękna z doświadczeniem śmierci; twierdzenie Felman, że literatura jest ślepą subwersywną plamką psychoanalizy, implikuje między nimi relację kolistą, w której inspirują się nawzajem; zablokowane pragnienie Hamleta nie bierze się stąd, że - jak sugeruje Freud chce on zająć miejsce ojca przy matce, ale stąd, że nie jest ona zdolna do żałoby po zamordowanym mężu; okrutny sposób, w jaki w Procesie Kafki funkcjonuje prawo, nie wynika z jego deformacji, ale z samych podstaw prawa pozytywnego, ukształtowanego w tradycji europejskiej. Na podobne paradoksy możemy wskazać, przyglądając się bliżej motywom mesjańskim w prozie Schulza czy toposowi "gęby" u Gombrowicza. Nasz tradycyjny sposób lektury tych tekstów zatem się załamuje i oto nagle skonfrontowani jesteśmy z całkiem nowymi pytaniami.
Markowska w znakomity sposób tematyzuje euforyczny wydźwięk momentu zakończenia wojny i wyzwolenia, przechodzący stopniowo w nowe formy społecznego i cielesnego dyscyplinowania. [] Empatyczna postawa autorki jest w tekście wyczuwalna wraz z jej dowcipno-ironicznym i nieraz gorzkim stosunkiem do omawianych kwestii; w tym sensie stanowi świadome zaprzeczenie autorytarnego obiektywizmu. Socjalistyczna rewolucja jest w świetle tej książki czymś, w co wszyscy jesteśmy uwikłani, choć nie musimy mieć z tego powodu nieczystych sumień. z recenzji dr hab. Agnieszki Rejniak-Majewskiej Markowska [] formułuje konieczności dla dzisiejszej historii sztuki, postulaty badawcze, które gruntownie przeorają naszą dyscyplinę przesuwając jej dotychczasową trajektorię ku nowym obszarom badawczym i tym samym ku nowym pytaniom. [] Lektura zaproponowana przez Annę Markowską przynosi wiele odświeżających, niekanonicznych, czasem świadomie prowokacyjnych i stawianych na ostrzu noża punktów widzenia, przywołując m.in. dzieła, które nie były wcześniej przedmiotem poważnego namysłu. Wszystko to wytrąca czytelnika z dobrego samopoczucia, zbudowanego na tradycyjnych i dobrze oswojonych ujęciach "tradycyjnej" historii sztuki. To rozbrat ze "starą" historią sztuki. z recenzji prof. dr hab. Marty Leśniakowskiej Anna Markowska - historyczka sztuki, profesorka nauk humanistycznych specjalizująca się w kulturze artystycznej nowoczesności i współczesności. Aktualnie wykłada na Uniwersytecie Wrocławskim. Pracowała m.in. w muzeum UJ i liceum plastycznym w Krakowie, na uniwersytetach w Poznaniu, Cieszynie, Tomsku i Jerozolimie. Tworzyła efemeryczne pisma. Bywa tłumaczką, redaktorką, kuratorką, krytyczką sztuki, vloggerką. Wydała ostatnio m.in. Dlaczego Duchamp nie czesał się z przedziałkiem (Universitas, 2019).
Seria Horyzonty Nowoczesności, tom 134
Jednym z zyskujących dzisiaj na znaczeniu nurtów filozofii feministycznej, która usiłuje jednocześnie uwzględnić i przekroczyć krytykę poststrukturalistyczną, jest feministyczna fenomenologia. W swoich coraz to nowszych odsłonach fenomenologia zdaje się pogłębiać refleksję nad źródłową relacją podmiotu ze światem, odchodząc od dualistycznych, podmiotowo-przedmiotowych schematów opisu ludzkiej egzystencji, co bliskie jest feministycznym podejściom. Atrakcyjność fenomenologii dla feminizmu wynika jednak głównie z tego, że rozwija ona od lat namysł nad kategorią przeżywanego przez jednostkę doświadczenia (lived experience, l’expérience vécue). Ucieleśnione i usytuowane doświadczenie okazuje się swego rodzaju mostem, który przerzucony między poststrukturalizmem a fenomenologią pozwala myśli feministycznej wiązać teorię z praktyką, intelekt z afektem, metafizykę z polityką czy empiryczne z transcendentalnym. Jest to jednak pojęcie nad wyraz nieuchwytne. W filozofii używane często w sposób intuicyjny czy nawet potoczny, mające niezwykłą zdolność do zacierania za sobą śladów definiujących je teorii. Sednem problemu na styku spotykających się w tej książce trzech dyscyplin okazujesię jednakto, że odwołanie do doświadczenia odgrywa również rolę świadectwa tożsamościowego, które stanowi podstawę nie tylko rozpoznań teoretycznych, ale też etycznych i politycznych. Czy połączenie feminizmu z fenomenologią to na ów problem dobra odpowiedź? Przywołując głosy zaangażowanych w tę dyskusję badaczek feministycznych, jak Linda Martin Alcoff, Judith Butler, Linda Fisher, Sara Heinämaa, Sonia Kruks, Bonnie Mann, Johanna Oksala, Joan Wallach Scott czy Iris Marion Young, autorka książki konfrontuje możliwości narracji fenomenologicznej z argumentami poststrukturalistycznymi oraz nadziejami feminizmu, które w znacznej mierze pozostają niespełnione.
Marzena Adamiak – filozofka, która studia magisterskie oraz doktoranckie ukończyła na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Pracuje w Zespole Badań nad Filozofią Hermeneutyczną, Poststrukturalizmem i Myślą Feministyczną IFiS PAN. Od 2015 roku członkini zarządu Polskiego Towarzystwa Fenomenologicznego. Zajmuje się problematyką podmiotowości, głównie w obrębie teorii feministycznych, fenomenologii i poststrukturalizmu. Autorka książki O kobiecie, która nawiedza myśl. Kobieta jako figura inności w koncepcji podmiotu Emmanuela Lévinasa (2007).
Przez ostatnich sto pięćdziesiąt lat w filozofii zaszły olbrzymie zmiany, dotyczące nie tylko poruszanych przez nią tematów, ale również sposobu jej uprawiania. Ta przeważnie prywatna i swobodna refleksja ludzi kierowanych naturalną ciekawością i potrzebą badania fundamentalnych zagadnień stopniowo przekształciła się w zwyczajną profesję, uprawianą pod patronatem i nadzorem instytucji, najczęściej państwowych, ocenianą i wynagradzaną niczym praca etatowych urzędników. Choć liczba publikacji filozoficznych stale rośnie, chociaż mnożą się rankingi i listy specjalistycznych czasopism oraz wydawnictw, jakość tej produkcji jest coraz słabsza i z pewnością nie ponadczasowa. Zwykły człowiek, który oczekiwałby przynajmniej prób odpowiedzi na tradycyjne filozoficzne pytania, może poczuć się zawiedziony, a ktoś, kto zna klasyków - znudzony i poirytowany. Jeśli od razu nie spotka się z deklaracją, że tradycyjne pytania są przestarzałe, będzie miał do czynienia albo z ubranymi w uczony żargon banałami, albo mętnymi zaklęciami, albo scjentystyczną paplaniną, małpującą metody i język nauk przyrodniczych lub społecznych. Jeśli dodamy do tego wszechobecne myślenie proceduralne, znajdujące wyraz w tym, że ludzie rozumują i wyrażają się tak, jak sztuczna inteligencja, okaże się, że w tej intrygującej epoce, w której żyjemy, myśl filozoficzna przeżywa głęboki regres. Zebrane w tym tomie teksty są próbą odpowiedzi na pytania o źródła i naturę kryzysu filozofii. Odpowiadając na nie, autor rozważa założenia i wartości leżące u podstaw powszechnie dziś przyjmowanego obrazu świata, technokratyczne i demokratyczne przesądy, których nie tylko nie kwestionuje się, ale zwykle nie dostrzega, a także automatycznie uznawane autorytety, kontrolujące przekaz informacji. Refleksja nad tymi zjawiskami pozwala zrozumieć, dlaczego tak rzadką postawą są dziś w filozofii sokratejska krnąbrność i sceptyczny dystans. Damian Leszczyński - profesor filozofii, publicysta, tłumacz, autor licznych publikacji naukowych z zakresu teorii poznania, filozofii nauki i filozofii polityki, a także esejów i prac popularnonaukowych. Ważniejsze książki: Ciągłość i zerwanie w historii wiedzy (2008), Struktura poznawcza i obraz świata (2010), Realizm i sceptycyzm (2012), Demon zwodziciel (2015), Polityczna eschatologia (2018).
Fenomenolog Roman Ingarden zwrócił uwagę na osobliwy fakt: chociaż istnienie dzieł literackich wydaje się nam naturalne jak powietrze, to zapytani, czym one są, nie potrafimy udzielić trafnej odpowiedzi. Współcześnie w podobnym tonie można zapytać o gry wideo. Czym są i jakie miejsce zajmują w rzeczywistości? Czym różni się gra wideo od dzieła sztuki i tabliczki czekolady? To tylko niektóre z pytań stawianych przez prezentowaną pracę. Zapraszam w podróż po świecie gier wideo w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania o ich istotę oraz miejsce w otaczającym nas świecie. Wojciech Sikora "Rozprawa Wojciecha Sikory jest w dużej mierze pionierska na gruncie polskim (). Posiada ona rozliczne walory poznawcze i jest udaną próbą realizacji odważnego, by nie powiedzieć miejscami karkołomnego, zadania, określonego przez przyjęty projekt badawczy. () Autor zaprezentował w swej książce szereg świetnych analiz. Otwierają one interesujące pola badawcze, zachęcają do dalszych poszukiwań, ustalają ważne dla filozoficznej teorii gier wideo fakty". Prof. dr hab. Krzysztof Stachewicz Wojciech Sikora doktor filozofii; doktoryzował się w Instytucie Filozofii Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Publikował m.in. w czasopiśmie "Hybris" oraz "Humanistyka i Przyrodoznawstwo". Centralnym punktem jego zainteresowań badawczych są gry wideo wraz z szeroką gamą związanych z nimi zjawisk.
The direct impulse for the undertaking was the experience of scientific work and exchange during the COVID-19 pandemic as a first-hand touch of the "poetics of disappearance" (p. 16). It is, needless to say, an experience with which the writer of these words deeply sympathizes, as most of the people nowadays probably do. Therefore, the book can claim a wide appeal, resulting not only from the topicality of its subject matter, but also the emotional affinity to the authorial perspectives in the book which its readers are bound to feel when reading individual contributions. () It is an inspiring book, in which many brilliant ideas coincide to offer a nuanced and complex view of what has become a defining feature of daily life of a large fraction of humankind. I am certain that it will be read with great interest by students and faculty in humanities and social sciences. The book tackles material which is international in reach and appeal, therefore it may be congenial to international audiences if made available as an e-book. Marta Bucholc Faculty of Sociology University of Warsaw
"Za parę minut przelecimy równik. (...) Widzę, jak horyzont jaśnieje. Kończy się zaledwie 33-minutowa noc kosmiczna. Lecimy w stronę Słońca. Krzywizna Ziemi jest wyraźnie zaznaczona pasem czerwieni i błękitu nad nią. Wskutek prędkości orbitalnej obraz zmienia się. Jak pod pędzlem artysty horyzont rozjaśnia się, barw przybywa, zwiększa się ich intensywność. Pierwszy kosmiczny poranek ofiarowuje mi jeszcze bogatszy zestaw barw i kształtów. Miejsce, gdzie spodziewam się zobaczyć Słońce, nasyca się amarantem i purpurą. Szeroko otwartymi oczyma widzę, jak wyłania się jakby lustrzane odbicie Słońca, jednak o kształcie połowy średnicy, po to, by za chwilę znów zniknąć za horyzontem. Faktycznie Słońce jest poza horyzontem, pojawiło się na moment dzięki refrakcji - załamaniu promieni w atmosferze. Wtem wychyla się gwałtownie spoza horyzontu jako ognista, gigantyczna kula w otoczeniu całej gamy kolorów. Słońce, wznosząc się, maleje, traci czerwień. Nasyca się kolorem złocistym, jaśnieje. W kabinie robi się jasno, aż zaczynają boleć nas oczy, gasimy oświetlenie. Zjawisko wschodu Słońca oczarowuje. Jest niezwykłe i fantastyczne, kojarzy się z narodzinami Nowego. Niezwykłe jest także to, że można je przeżywać aż szesnaście razy w ciągu doby. Wrażenie to wzbogaca uczucie nieważkości i świadomość ogromnej prędkości. Weszliśmy na oświetloną część orbity, a na Ziemi panowała jeszcze głęboka noc. Słońce powoli wznosiło się, oświetlając stopniowo Ziemię. Znikała czerń, szarość bladła, pojawiała się biel chmur i błękit powierzchni planety, rozkoszowaliśmy się niezwykłym, wspaniałym widokiem. Znalazłem się w innym, nieznanym mi wymiarze. Zaczynam wątpić, czy mój mózg zarejestruje mnogość zjawisk, które postrzegam, czy potrafię je zinterpretować i zapamiętać. Pod nami terminator - granica między dniem i nocą, która przesuwa się wraz ze Słońcem. Niebawem Ziemia została całkowicie oświetlona."
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?