Starannie opracowany zbiór dzieł J.S. Bacha oraz A. Corellego stworzony przez Mirosława Gąsieńca jest idealnym narzędziem do rozwijania umiejętności muzycznych dzieci i młodzieży.
Oddając do dyspozycji muzyków transkrypcję ''II Koncertu f-moll'' op. 21 na fortepian i kwartet smyczkowy, zespół najczęściej spotykany w muzyce kameralnej, chciałbym stworzyć każdemu pianiście szansę zagrania tego wspaniałego utworu w bogatszej wersji. Dla większości z nich pozostaje ona tylko w sferze marzeń, a wykonanie musi ograniczyć się do towarzyszenia drugiego fortepianu. Może edycja ta ułatwi też odtworzenie atmosfery salonowych koncertów, podczas których muzykowano wśród przyjaciół i znajomych, sięgając również po pozycje z orkiestrowego repertuaru. Za podstawę niniejszego opracowania posłużyła powszechna w użyciu partytura koncertu przygotowana przez K. Sikorskiego w edycji Paderewskiego ''Dzieła Wszystkie'' t. XX. Głównym zamierzeniem było jak najwierniejsze opracowanie partii orkiestry na skład kameralny, i uzyskanie zbliżonego brzmienia w zredukowanym zespole.
Prezentowane duety to utwory znacznie ciekawsze, niż można byłoby się spodziewać po kompozycjach tego gatunku, zazwyczaj kojarzonych z muzyką ćwiczeniową, lekką i zwięzłą. Tymczasem Kaczkowski stworzył duety będące dla skrzypków pod wieloma względami wyzwaniem, ale odwdzięczające się efektownym brzmieniem. Pierwszy utwór składa się z trzech części. Pierwsza to ambitnie skonstruowana forma sonatowa z opozycją tematów (dramatycznym i pogodnym), rozbudowanym i bardzo odważnym harmonicznie przetworzeniem oraz repryzą, najpierw przedstawiającą temat II, a zwieńczoną tematem I. Część druga to skondensowane wariacje, a trzecia analogicznie do pierwszej, forma sonatowa, choć pogodniejsza, lżejsza w charakterze i mniej skomplikowana formalnie. Drugi duet, również trzyczęściowy, został skonstruowany bardzo podobnie. Jego pierwsza część odwołuje się w charakterze do klasycznej formy sonatowej, którą możemy odnaleźć w kameralistyce Haydna, chociaż tutaj kompozytor chętnie sięga po zaskakujące modulacje i liczne dźwięki obce. W budowie formalnej duet ten jeszcze bardziej niż jego poprzednik przypomina gatunek koncertu zresztą trzecia część określona Kaczkowski dorastał w muzycznej rodzinie, otoczony przez aktywne środowisko kulturalne Lwowa, z pewnością więc nazwiska wielkich poprzedników były mu dobrze znane, a niektórych wirtuozów słyszał na żywo. Szczególnym uznaniem darzył Rodego, którego uważał za skrzypka równego samemu Paganiniemu... Być może pomysł na duety skrzypcowe gatunek, po który w pierwszej połowie XIX wieku sięgano dość rzadko również został zaczerpnięty od Rodego, który analogiczne kompozycje pisał właściwie całe życie. Jednak dwa duety Kaczkowskiego, chociaż czerpią z kompozycji jego mistrza, wprowadzają też elementy, których trudno szukać w duetach Rodego.
Batalia to kompozycja przeznaczona na dwa fortepiany, choć na sześć rąk obsada pierwszego fortepianu podzielona jest bowiem na dwie oddzielne partie. Język muzyczny tego efektownego brzmieniowo utworu odpowiada konwencjonalnemu stylowi przełomu epok. Kompozycja wzbogacona jest licznymi momentami ilustracyjnymi, bazującymi na tremolandach w niskim rejestrze, mających odzwierciedlać najpewniej bitewne odgłosy powstania. Przede wszystkim jednak odnaleźćmożna w Batalii szereg cytatów patriotycznych. Krogulski wplótł do kompozycji melodie Mazurka Dąbrowskiego, Szarej piechoty czy pieśni Witaj majowa jutrzenko napisanej w kwietniu 1831 roku.
Kalendarz ścienny PWM na 2025 rok to coś więcej niż codzienna organizacja to sposób na wprowadzenie sztuki i inspiracji do Twojego życia. Każdą kartę miesiąca zdobi portret słynnego kompozytora, stworzonego przez Ewelinę Gąskę w ramach serii "Małe Monografie". Dzięki subtelnemu połączeniu muzyki klasycznej i wyjątkowych grafik kalendarz nie tylko pomoże Ci zaplanować dzień, ale również codziennie przypomni o pięknie muzyki i sztuki, nadając wnętrzu unikalny charakter.
Wybór najbardziej znanych kompozycji Mozarta. W niniejszej publikacji zawarte zostały popularne utwory na fortepian o różnym stopniu trudności. Zbiór otwiera słynny Menuet z Serenady Eine kleine Nachtmusik, a zamyka Fantazja d-moll.
Utwory w publikacji:
12 Wariacji na temat piosenki francuskiej "Ah, vous dirai-je, maman"
9 Wariacji na temat "Lison dormait" z Julie Nicolasa Dezede KV 264
Fantazja d-moll KV 397
Menuet z Serenady "Eine kleine Nachtmusik" KV 525
Sonata A-dur KV 331 cz. I i III
Sonata a-moll KV 310 cz. I
Sonatina wiedeńska nr 6, cz. I i IV
Publikacja obejmuje trzy części i poświęcona jest nauce gry muzyki góralskiej na instrumentach charakterystycznych dla składu tradycyjnej kapeli góralskiej (prym, sekund I, sekund II, basy).W części pierwszej autor wprowadza zagadnienia teoretyczne, charakteryzujące muzykę regionu podhalańskiego, szczegółowo omawia zagadnienia repertuarowe oraz przywołuje nazwiska wybitnych instrumentalistów, takich jak m.in. Bartłomiej Obrochta "Bartuś", Bronisława Dziadoń-Konieczna "Dziadońka" czy Bolesław Karpiel Bułecka i Władysław Trebunia Tutka; którzy mieli bezpośredni wpływ na jej ostateczny kształt. Podsumowanie pierwszego tomu stanowią zdjęcia prezentujące tradycyjne trzymanie instrumentów, krótki opis wszystkich tradycyjnych instrumentów wystepujących na Podhalu, a także słowniczek wybranych terminów gwarowych.Część druga poświęcona jest zapisowi palcowemu, który pozwala na stopniowanie trudności w nauce gry. Dzięki zapisowi palcowemu naukę gry moze rozpocząć każdy. W części trzeciej natomiast zawarto zapis nutowy, przeznaczony dla osób zaawansowanych w grze.Podręcznik stanowi kompendium wiedzy na temat nauki gry na instrumentach góralskich, jest przeznaczone dla uczniów na każdym poziomie zaawansowania. Można z niego zarówno nauczyć się grać od podstaw muzyki góralskiej, jak i rozwinąć swoje umiejętności gry, a także poszczerzyć wiedzę teoretyczną. Dodatkową pomoc w nauce stanowią również dedykowane tej publikacji nagrania, do bezpłatnego pobrania dla wszystkich użytkowników podręcznika.
Symfonia na 444 głosy - bo tyle mniej więcej zacytowano w niej osób wypowiadających się na temat muzyki: od Pitagorasa, przez Bacha, Strawińskiego i Cage'a, po Jimmiego Hendrixa i współczesnych blogerów. A opowiadają one o tym dlaczego namiętnie słuchają muzyki, na czym polega komponowanie, w czym tkwi tajemnica sukcesu wirtuoza, jak czerpać radość ze słuchania muzyki... Wyjaśniają także, dlaczego tak niewielu ludzi lubi nowoczesną muzykę, jaki pożytek mogą mieć z muzyki rządzący i na czym polega sekret ""osobistego kołchoźnika"" - tajemniczej przypadłości, będącej udziałem Mozarta i Czajkowskiego.""Muzyka jest cudownie działającym lekarstwem, szczególnie zaś uzdrawia z melancholii i smutku [...] Oprócz tego, muzyka podnosi na duchu wędrowców, onieśmiela i skłania do ucieczki złodziei. Dodaje tchórzliwym odwagi w bitwach, zwołuje rozproszonych i pokonanych; ponadto, jak czytamy u Pitagorasa, przywodzi rozpustników do wstrzemięźliwosci. Istnieją pewne melodie które oddalają od rozpusty, podczas gdy niektóre skłaniają ku niej."" Johannes de Muris""Próbowałem w życiu różnych używek i muzyka zdecydowanie wygrywa."" Leszek Możdżer
Małżeństwo z rozsądku bo tak można określić relację prawa i muzyki nigdy nie było ani dobrze dobrane, ani szczęśliwe. Tym bardziej dziś, gdy muzyka ma za sobą przewrót iście kopernikański technologia nagraniowa była wszak tym, czym rozwój druku dla literatury, a internet przeobraził kanały dystrybucji utworów. Nie sposób mówić i pisać o muzyce tak, jak czyniono to w XIX wieku. Tymczasem wydaje się, że prawo autorskie wciąż tak właśnie ją postrzega. Z tego względu książka zaczyna się od analizy samego fenomenu muzyki i sposobu jej rozumienia przez prawo autorskie. Następnie omawiane są problemy ochrony mikrocałości muzycznych, plagiatu i analizowane są przypadki szeroko rozumianych zapożyczeń muzycznych (aranżacje, stylizacje, wariacje, cytat, parodia, pastisz, sampling i wiele innych strategii).Książka stanowi pierwszą od lat tak obszerną i kompleksową analizę relacji prawa autorskiego i muzyki. Przeznaczona jest jednak nie tylko dla prawników, ale dzięki praktycznym podsumowaniom dla kompozytorów, wykonawców, wszystkich osób zajmujących się muzyką i jej rozpowszechnianiem.Z praktycznych podsumowań dowiesz się m.in., że:Muzyka nie powstaje w bańce, żadna twórczość nie jest wolna od wpływów, inspiracji, bagażu nie tylko społecznego i kulturowego, ale i realnie muzycznego.Nie ma w prawie kryteriów ilościowych, które pozwalałyby rozstrzygać, ile nut może być zbieżnych, ile nut można zapożyczyć i ile minimalnie taktów czy sekund podlega ochronie.Nieprawdziwe jest przekonanie, że cudzy utwór można rozpowszechniać, o ile dokonuje się tego we własnej aranżacji.Plagiat to sprawa ucha, nie oka. Muzyka istnieje w pełni dopiero w wykonaniu i odbiorze, więc analiza samego tekstu nie wystarczy do tego, by przesądzić plagiat.
Książka zawiera interpretacje tekstów Zbigniewa Herberta i Tadeusza Różewicza o wybitnych malarzach, a w dwóch tekstach zamieszczonych w aneksie o teologu - poecie i kompozytorze (Beethovenie). Omówione zostały utwory dotąd nieanalizowane, omawiane fragmentarycznie, w innych kontekstach lub stanowiące dla interpretatorów nieczytelną zagadkę. Autorka ukazuje, jak każdy z poetów kształtuje własną świadomość artystyczną w konfrontacji z dziełami i losami wielkich malarzy.
Konwersacja jest zasadniczo uprzejma, a nawet pełna podziwu, a przecież dominuje spór - oczywisty, skoro rozmówców dzielą nie tylko epoki, życiowe wybory i poetyka, ale także postawa wobec świata. Różni ich wszystko, a zbliża stosunek do poezji jako najważniejszej ze sztuk. Bo ich lirykę zaliczamy do literatury poważnej, a więc takiej, która nie ogranicza się do słownej gry czy czytelniczej strategii, ale stara się obwieścić coś istotnego na temat ludzkiej kondycji. Są to wyznania bardzo szczere i dramatyczne jednocześnie. Prawdziwa rozmowa nie może unikać obcości, nawet jeśli jest z gruntu przyjazna i szuka porozumienia. Tak bywa nawet w rozmowach z Bogiem.
Poezję tę przenikają różnorodne idee, wiążące się w spójny system przekonań i zasad. Niewątpliwie u podstaw światopoglądu poetyckiego leży filozofia Miejsca, danego poecie - jak każdemu człowiekowi - razem z rodziną, przyjaciółmi i światem przyrody. Wszystko tutaj - w mikrokosmosie Janusza Szubera - ma swoje znaczenie możliwe do rozpoznania przez dorastającego stopniowo poetę. O głębokim zakorzenieniu autora świadczą dziesiątki wierszy dotyczących miejscowej tradycji okolic Sanoka. Inne miasta w świecie poetyckim Szubera nie grają ważnej roli, stanowią tylko odległe tło kulturowe. Ta osobliwość łączy świat Szubera ze światem Brunona Schulza. Warunkiem przetrwania kultury lokalnej wydaje się tutaj przekaz rodzinny, ciągłość biologiczna w minionych stuleciach.
Złożone są czynniki budujące świat poetycki Janusza Szubera. Wiersze jego są tak ważne dla szeroko rozumianej kultury bieszczadzkiej, jak twórczość Kazimierza Przerwy - Tetmajera dla górali podhalańskich, a pisarstwo Władysława Orkana dla Gorców pomiędzy Rabą i Dunajcem.
Ćwiczenia do podręcznika "Rytmetyka chóralna w ćwiczeniach i podpowiedziach" autorstwa Marcina Wawruka. Ćwiczenia powstały z myślą o chórach młodzieżowych, ale mogą być wykorzystywane na każdym szczeblu edukacji muzycznej w celu rozwoju umiejętności rytmicznych.
Ciekawy jest wybór miniatur chóralnych, jak pisze autor "(...) stanowią mały poligon doświadczalny, służący do testowania nabywanych umiejętności. Część z nich można traktować jako ćwiczenia rozśpiewujące zespół w codziennej praktyce chóralnej, a niektóre również jako drobne utwory koncertowe. Przekazuję je do użytku z nadzieją, że ich lekka forma i absurdalne libretta złagodzą trudy mierzenia się z zawartymi w nich problemami (podobnie jak złagodziły Autorowi trud ich pisania)".
„100 lat z dziejów polskiej muzyki” Danuty Gwizdalanki to fascynująca podróż w głąb ostatniego stulecia polskiej kultury muzycznej. W książce, napisanej żywym i pełnym ekspresji językiem, autorka zaznacza najważniejsze historyczne wydarzenia, które miały wpływ na artystyczną działalność polskich twórców od 1918 do 2018 roku. Prowadzi czytelników przez meandry estetycznych nurtów, wskazuje na stylistyczne konteksty, tłumaczy muzyczne wypowiedzi kompozytorów, przywołując przy tym często zapomniane fakty i anegdoty. Spogląda wstecz i patrzy w dźwiękową przyszłość.
A swoją opowieść rozpoczyna od fortepianu, instrumentu nierozerwalnie kojarzonego z Polską...
Książka w oprawie typu szwajcarskiego.
Zbiór najważniejszych porad w zakresie poruszania się na rynku pracy młodych artystów - muzyków i tancerzy. Podręcznik może być bardzo przydatny zarówno dla artystów dojrzałych lub kończących studia artystyczne lub też młodych ludzi, którzy chcą rozpocząć swoją przygodę z muzyką lub tańcem.
Hen, daleko stąd, za Rzeką Szmerów, Górą Łomotów i Morzem Dudnień rozciąga się Kraina Sonostworów. Słychać ją z daleka, jej mieszkańcy bowiem – istoty o cudacznych imionach i mnogich talentach – nade wszystko uwielbiają dźwięczeć. W poszukiwaniu publiczności i sławy odbywają nieraz dalekie podróże, docierając nawet do nas. Szczerze mówiąc, jest ich tu całe mrowie, niestety – mało kto zwraca na nie uwagę, co doprowadza je do rozpaczy. Dorośli ignorują je całkowicie, na szczęście można czasem liczyć na dzieci, takie jak mała Sonia, która dziś właśnie spotkała przedziwną istotkę imieniem Glissando. Sonostworek uwielbia ślizgi i zjeżdżalnie, a do tego ma zdolności magiczne, dzięki którym zabawa z nim staje się naprawdę szalona!
„Sonia w Krainie Sonostworów” to cykl edukacyjnych książeczek dla dzieci – baśniowych opowieści o małej Soni, wymyślonych przez Annę Pęcherzewską-Hadrych, spisanych zaś wierszem przez Katarzynę Huzar-Czub i zilustrowanych przez Gosię Herbę. Seria wprowadza odbiorców w świat niezwykłych zjawisk dźwiękowych, spotykanych zarówno w muzyce, jak i w otaczającej nas sonosferze. Odkrywając je wraz z tytułową bohaterką, mały Czytelnik zaczyna rozumieć ich naturę i uwrażliwia się na ich piękno. W serii, obok Glissando ukazały się także: Ostinato oraz Alikwoty.
Dopełnieniem książeczek są aplikacje mobilne (do pobrania bezpłatnie na Google Play i App Store) oraz gra pamięciowa: W Krainie Sonostworów. Zapraszamy do zabawy z Sonostworami!
„Jedynym i niepowtarzalnym” nazwał Fryderyka Chopina jego rówieśnik, sam też nader utalentowany kompozytor, Ignacy Feliks Dobrzyński. „On ma osobny styl, osobną formę, czarujący wdzięk, jakieś nowe, ze sfer wyższych, a może i najwyższych – czerpane modulacje – pisał w roku 1865. – Słowem, posiada to wszystko, czego przed nim nikt w swych dziełach ani okazał, ani zamarzył. On jest solus et unicus. A zatem postawienie jakiegokolwiek bądź imienia obok Chopina jest usiłowaniem bezsilnym”.
W głosach twórców kolejnych pokoleń, począwszy od dostrzegającego Chopinowski „geniusz muzyczny” Józefa Elsnera, poprzez Stanisława Moniuszkę, Karola Szymanowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego, aż po Witolda Lutosławskiego – by wymienić jedynie kilku – odnajdujemy ten sam zachwyt, przekonanie o niedościgłości Chopina. Tego fenomenu, tajemnicy jego muzyki, zapewne nie uchwycimy nigdy. Jednak zdaje się, że szczególnie dzięki spisanym przemyśleniom tych, którzy najgłębiej, z własnego doświadczenia, pojmują sekret procesu twórczego – innych kompozytorów – jesteśmy tego uchwycenia i zrozumienia jak najbliżej.
Ze znawstwem i wyczuciem wybrane przez Mieczysława Tomaszewskiego wypowiedzi polskich twórców składają się w narrację o obecności Fryderyka Chopina w kulturze, jego dla niej nieodzowności. „Jedyny i niepowtarzalny” – pozostaje zarazem Chopin najtrwalszym, najważniejszym fundamentem polskiej muzyki.
Z okazji Jubileuszu 70-lecia Polskiego Wydawnictwa Muzycznego, jedynej oficyny w Polsce, która od 1945 roku zajmuje się szeroko pojętą działalnością edytorską w zakresie muzyki, 3 listopada 2015 roku odbyła się w Instytucie Muzykologii Uniwersytetu Jagiellońskiego Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Idea – zapis – brzmienie”. Inicjatywa podjęta przez Akademię Muzyczną w Krakowie, Instytut Muzykologii UJ oraz PWM miała na celu spojrzenie na historię polskiego edytorstwa muzycznego, jego narodziny, rozwój i przyszłość. Oddając w Państwa ręce niniejszą publikację, wierzę, że myśli w niej zawarte pozwolą nie tylko docenić dokonania „polskiej szkoły edytorstwa muzycznego”, ale również pochylić się nad fenomenem zaklęcia w graficznych symbolach muzycznej narracji.
dr Daniel Cichy
Redaktor Naczelny PWM
''Abecadło'' przeznaczone jest dla dzieci w wieku przedszkolnym, które rozpoczynają naukę gry na fortepianie - stąd jego niezbyt skondensowany układ i uproszczony sposób wykładu. W czasie pierwszych lekcji uczeń zapoznaje się z instrumentem, z wydobywaniem dźwięków, z ruchami rąk i palców. W dalszym etapie uczeń śpiewa już melodie znanych piosenek, powtarza głosem melodie grane na fortepianie przez nauczyciela, wystukuje lub wyklaskuje rytmy śpiewanych lub granych melodii. Autor słów: Tadeusz Nowak Autor okładki: Witold Abako Autor wstępu: Janina Garścia Seria: Seria Pedagogiczna ISMN 979-0-2740-1089-8 Wersja językowa wydania: pol Wersja językowa słów: pol Liczba stron: 92 Oprawa: miękka Nr wydania: 25 Rok wydania: 2021 Postaci: instrument solo Format: N4 leżący (305x235 mm)
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?