Komplet trzech tomów:- Myślenie Obywatelskie, Żydzi, Kwestia Kobieca- Rozprawy, Studia, Artykuły- Felietony, Korespondencja, Recenzje, PrzemówieniaEliza Orzeszkowa jakiej nie znamy! 90 tekstów o różnej objętości, formie i przede wszystkim tematyce (m.in. Patriotyzm i kosmopolityzm, O Żydach i kwestii żydowskiej, Kilka słów i kobietach, ale też list o zaćmieniu Słońca!) daje przegląd najważniejszych tematów, o jakich Polacy dyskutowali w II połowie XIX wieku na ówczesnych forach publicznych; jest to więc niejako kulturowy portret naszego społeczeństwa tego okresu.Wprawdzie większość materiału za życia autorki ukazała się w prasie (lub formie broszury), ale potem nie była już nigdy wznawiana. Jedna czwarta tekstów to zaś absolutny rarytas wydobyte z archiwów rękopiśmienne inedita, dotąd nieznane czytelnikom.Artykuły zostały opatrzone przejrzystym aparatem krytycznym, ułatwiającym lekturę zarówno na poziomie naukowym, jak i popularnym (noty z krótką historią powstania każdego tekstu, przypisy i komentarze o charakterze historyczno-kulturowym). Obejmująca całą twórczą biografię Orzeszkowej, trzytomowa, edycja Publicystyki społecznej autorstwa Orzeszkowej została opracowana przez Grażynę Borkowską i Iwonę Wiśniewską z Instytutu Badań Literackich PAN.
Patrick Deneen - utalentowany krytyk kultury - w książce, która stała się ostatnio jedną z najczęściej komentowanych po drugiej stronie Atlantyku, wskazuje na intelektualne i kulturowe tradycje, kształtujące naszą codzienność, oraz przedstawia klarowną, naukową analizę przyczyn i źródeł obecnego kryzysu zachodniej polityki. Wynik jego pracy, to - powtarzając za Jacksonem Learsem - skuteczne antidotum na świątobliwych lewicowców i prawicowców, pokazujące, jak uboga, dwubiegunowa koncepcja wolności spętała nasze życie publiczne, choć miała je uwolnić. Trudno o bardziej aktualny i potrzebny sposób wzbogacenia naszego jałowego dyskursu politycznego.
W Komediach autor zmaga się w swych utworach z polskością sięga do tkwiących w naszej kulturze metafor i archetypów, czyniąc to jednak z ożywczą, komediową świeżością. Prezentowany zbiór to dla czytelnika obfitująca w groteskę, fascynująca podróż przez często gorzkie meandry historii narodowej.Ta ironiczna Odyseja niekiedy zaskakująca ciepłem dotychczas niecharakterystycznym dla autora Norymbergi ma trzy zasadnicze przystanki: romantyzm (Wielka improwizacja), PRL (Rodzina królewska (jak gdyby)) i współczesność (Fragment większej całości; Komedia romantyczna; Zaręczyny). Każda epoka obciążona jest swoim brzemieniem, z którym Tomczyk lekkim piórem mierzy się, pomagając przy tym czytelnikowi ten balast unieść i lepiej zrozumieć.
Powieść ""Liczby ostatnie"" - Jarosława Maślanka jest rozpisaną na kilkadziesiąt lat historią, w której bohater przeprowadza czytelnika przez cywilizację na skraju upadku. Wydarzenia te obejmują historię pokolenia mierzącego się z lawinowo narastającymi zmianami klimatycznymi i polityczno-ekonomicznymi oraz historię jednostki tracącej podmiotowość w zagarniającym wolność cyberpaństwie. Maślanek w swojej piątej książce opisuje napięcie między naturą a cywilizacją, tym samym prognozując dystopijne przesilenie.Autor nominowany do EU Prize for Literature 2019 ostrzega przed konsekwencjami zmian kiełkującymi w przetrzebionej tajemniczą zarazą ludzkości, kiedy historia skręca w kierunku, w którym nie chcemy podążać, a problemy, przed którymi stajemy (właściwie już tkwimy po uszy) za nic mają administracyjne granice.
Maszynopis znaleziony w bibliotece IBL PAN okazał się zapisem protokołów z estetycznych i filozoficznoliterackich spotkań prowadzonych przez Romana W. Ingardena na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie w latach 19341937. Niemal wszystkie odbywały się w czwartkowe wieczory. Brali w nich udział znani filozofowie i psychologowie, badacze literatury i języka, malarze, muzykolodzy, krytycy literaccy, filmoznawcy i teatrolodzy, nie tylko ze środowiska akademickiego. Protokoły te można więc czytać jako dokument pasji intelektualno-artystycznych lwowskiej elity humanistycznej lat trzydziestych XX wieku.Toczące się tu spory świadczą o dokonującym się przełomie w estetyce i filozofii literatury. Podawano pod rozwagę nie tylko dzieła sztuki, ale i papierki od cukierków, gwar uliczny uznany za symfonię wielkiego miasta, nowe media, czyli radio, jakości estetyczne smaków i woni co świadczy o projektowaniu nowoczesności dojrzałej. Spory te poświadczają narodziny innego miasta niż znane z okresu dominacji szkoły Kazimierza Twardowskiego nowego Lwowa Ingardena.Protokoły pozwalają także prześledzić rozwój myśli Ingardena. Jak na dłoni widać, że wiele pomysłów, znanych z przyszłych rozpraw, wyłaniało się w toku żywych, zaciętych często dyskusji i wnikliwego rozsądzania argumentów. Wydana w 1937 roku książka Ingardena O poznawaniu dzieła literackiego ""na naszych powstawała oczach"", wspomina uczestniczka spotkań.To, czego nie udało się utrwalić na piśmie, dopełniają fotografie udostępnione z archiwum rodzinnego. Zwraca uwagę ta ze spotkania w czerwcu 1934. Na tablicy widnieje schematyczny rysunek graficzna wykładnia Ingardenowskich quasi-sądów. Kto naszkicował kredą schemat, nie wiadomo, chciałoby się jednak wierzyć, że Ingarden.
Podróże antycznych bohaterów od razu kojarzymy z Odyseuszem. Tymczasem Raimund Schulz pokazuje, że prawdziwych Odyseuszy było całkiem wielu. Na wyprawy w nieznane, na odkrywcze przygody, na przecieranie nowych szlaków kupieckich decydowali się śmiałkowie greccy, feniccy, chińscy, indyjscy czy wreszcie Rzymianie. Ich dokonania autor starannie zebrał śledząc przekazy ze wszystkich bez mała kultur starożytnych. Zdumiewa rozmach tych wypraw i ich opisów ? od koła podbiegunowego na północy do południowych krańców Afryki, od wysp atlantyckich do dalekich Chin.
Paweł Hertz (1918-2001) – pisarz, poeta, tłumacz i wydawca, przez wiele lat związany z Państwowym Instytutem Wydawniczym – jedna z najważniejszych postaci polskiej kultury i humanistyki XX wieku. Autor przeszło dziesięciu tomów poetyckich i ponad 15 eseistycznych. Tłumaczył m.in. twórczość Lwa Tołstoja, Iwana Turgieniewa, Anatola France’a, Marcela Prousta, Jacoba Burckhardta, Hugo von Hofmannsthala; redakcyjnie opracowywał dzieła wybrane m.in. Aleksandra Puszkina, Fiodora Dostojewskiego, Zygmunta Kraińskiego, czy Juliusza Słowackiego.
Sedan jest jedynym zbiorem autobiografizowanych opowiadań Pawła Hertza, zbiorem, przedstawiającym czasy przedwojenne, wojenne i nową powojenną rzeczywistość. Jest to opis upadku i wewnętrznej destrukcji świata kultury mieszczańskiej. W tej przejmującej opowieści o nieistniejącej epoce, przedmiotach i ludziach, którzy przeminęli, stali się wręcz niewyraźnym wspomnieniem, Hertz ukrył wiele kluczy i niejasnych obrazów, które zmuszają czytelnika do uważnej lektury, jednocześnie wciągają go w tragedię, jaką przeżył świat, w nieco romantycznej perspektywie.
Marek Barański, profesor historii, znawca średniowiecza, drużynowy legendarnej drużyny harcerskiej Czarnej Jedynki z Warszawy, działacz opozycji antykomunistycznej internowany w czasie stanu wojennego. Ten przez całe życie niezwykle aktywny człowiek okazał się świetnym gawędziarzem o subtelnym poczuciu humoru i oku bystrego obserwatora. Pod jego piórem ożywa inteligencka Warszawa lat Gomułki i Gierka, a kończąca się stanem wojennym i upadkiem komunizmu. Spotkamy tu barwnie nakreślone postaci życia harcerskiego i opozycji tych czasów, w otoczeniu siermiężnej rzeczywistości materialnej i bujnego podskórnego życia intelektualnego. Wszystko z pierwszej ręki i z pierwszego szeregu wydarzeń. Lektura trudna do przecenienia.
Pierwsze polskie wydanie tomu esejów Itala Calvina, które po jego śmierci zebrała i ułożyła żona, zawiera trzydzieści pięć esejów poświęconych pisarzom ¬¬- od Homera po Queneau – którzy w różnym stopniu i z rozmaitych powodów byli dla Calvina ważni lub wzbudzali jego podziw. „Lubię przede wszystkim Stendhala, bo tylko u niego jednostkowe napięcie moralne, napięcie historyczne, pęd życia są jednym i tym samym […]. Lubię Puszkina za jego przejrzystość, ironię i powagę. Lubię Hemingwaya, bo jest […] wolą szczęścia, smutkiem. Lubię Stevensona, bo mam wrażenie, że lata. Lubię Czechowa, bo nie zmierza tam, dokąd zmierza. Lubię Conrada, bo żegluje po otchłani i nie tonie. Lubię Tołstoja, bo czasem wydaje mi się, że jestem bliski zrozumienia, jak on to robi, a jednak nic z tego. […] Lubię Gogola, bo zniekształca z precyzją, przewrotnością i umiarem. Lubię Dostojewskiego, bo zniekształca konsekwentnie, z pasją i bez umiaru. Lubię Balzaka, bo jest wizjonerski. Lubię Kafkę, bo jest realistą. […] Lubię Sveva, bo trzeba się będzie zestarzeć. Lubię…”
Tom czwarty ""Opowieści niesamowitych"" to kolejna porcja kilkunastu klasycznych nowel grozy, tym razem autorów piszących po angielsku: brytyjskich, amerykańskich, irlandzkich i walijskich. Straszą w nich wampiry, duchy, czarownicy, demony i wróżki podmieniające dzieci, a także przeraźliwe siły z innego świata i koszmary tkwiące w ludzkiej głowie; gotycka makabra sąsiaduje z psychologiczną subtelnością, a nawet czarnym humorem. Oprócz klasycznych, lecz często od dawna niewznawianych przekładów (W.W. Jacobsa, E.F. Bensona, Waltera de la Mare) prezentujemy tłumaczenia nowsze lub zupełnie nowe (Johna Polidoriego, Edgara Allana Poe, J. Sheridana Le Fanu, H.P. Lovecrafta), kilka utworów zaś Nathaniela Hawthorne'a, Henry'ego Jamesa i Arthura Machena ma swoją książkową polską premierę.
Ostatnia okazja jest pierwszą powieścią Zbigniewa Dmitrocy, znanego tłumacza poezji rosyjskiej (popularnością cieszą się jego przekłady Achmatowej, Chodasiewicza, Cwietajewej, Stiepanowej) i autora literatury dziecięcej. Książka Dmitrocy to chwilami naprawdę przygnębiająca, pesymistyczna, pełna osobistych resentymentów opowieść o zderzeniu młodzieńczych marzeń i ideałów z twardą rzeczywistością i ich stopniowa dewaluacja. Jej głównym wątkiem jest rozpaczliwa sytuacja materialna ideowego inteligenta-pisarza, którego niemal bez reszty zaprzątają sprawy bytowe. Autor demaskuje życie artystyczne, w którym obowiązuje kumoterstwo i zgoła pozaartystyczna interesowność, a władza i pieniądze mają większe znaczenie niż talent, kompetencje czy pracowitość. Ostatnia okazja jest świadectwem pewnej egzystencji oraz mówi nam dużo o naszych czasach i o człowieku w ogóle.
Zbiór formuł umieszczanych na staroegipskich papirusach wkładanych wraz ze zmarłymi do grobu zwykło się nazywać Księgą Umarłych. Sami Egipcjanie określali je mianem Księga wychodzenia za dnia, co było wyrazem nadziei, że zapisane zaklęcia umożliwią im po śmierci wyjście z mroków grobowca i krainy umarłych na światło dzienne. Sens tekstów Księgi Umarłych ma fundamentalne znaczenie dla zrozumienia religii starożytnego Egiptu.
Drugi (po opus magnum, Fikcjach) koronny zbiór skondensowanych, ale jakże pojemnych i zapładniających wyobraźnię opowiadań Borgesa. Dzięki nim zdobył miejsce w panteonie największych i najbardziej inspirujących pisarzy ubiegłego stulecia. Fikcje i Alef gromadzą wszystkie najistotniejsze Borgesowskie wątki i motywy, które gdzie indziej ulegają rozwinięciu czy przekształceniu, w myśl tezy, że liczba fabuł jest nieskończona. Tym razem Alefa prezentujemy po raz pierwszy w całości przełożonego przez człowieka, który całe życie oddał Borgesowi i bibliotece, a którego pierwszy polski przekład Borgesa ukazał się w 1966 roku.
Płyn Lugola to autorski wybór wierszy jednego z najważniejszych polskich poetów drugiej połowy XX i XXI wieku.Bohdan Zadura znany jest od lat jako wybitny poeta (debiutował w 1962 roku), prozaik, krytyk literacki i tłumacz (przekłada prozę i poezję z języka angielskiego, węgierskiego i ukraińskiego), od 2004 roku jest redaktorem naczelnym najstarszego pisma literackiego w Polsce Twórczości.Wielokrotnie wyróżniany i nagradzany ostatnio (w 2018 rok) otrzymał Wrocławską Nagrodę Poetycką Silesius za całokształt twórczości.Niniejszy wybór zawiera utwory pochodzące z całej twórczości Zadury, wręcz półwiecza działalności artystycznej, od debiutu poetyckiego (W krajobrazie amfor, 1968) po wiersze ostatnie (Po szkodzie, 2018), wśród nich dawno nie wznawiany, legendarny poemat Cisza (napisany w stanie wojennym), opatrzony został również odautorskim posłowiem.
Marta Zelwan (wcześniej znana jako Krystyna Sakowicz) napisała powieść, która zaskoczy jej wiernych czytelników, ale będzie wyzwaniem również dla tych nowych. Pisarka, uchodząca za najwybitniejszą przedstawicielkę prozy onirystycznej, w swoim nowym dziele, Miejsce na rzeczywistość, spreparowała dziwny świat, w którym akcja rozgrywa się w wielu miejscach: Londynie, Paryżu, Warszawie, Nowej Kaledonii, ale również w czytanych książkach, przyśnionych obrazach oraz we Wszechświecie, blisko czarnych dziur. Jest to również świat oparty na ciągłym dialogu, który na kilku płaszczyznach przybliża do siebie ludzi. Akcja toczy się w korespondencji, w listach, na kartkach, na obu stronach pocztówek, ale też w rozmowach telefonicznych i w zwykłym internetowym czatowaniu. Autorka nominowana dwukrotnie do Nagrody Nike (w 2001 roku za Śnienie i w 2009 za Księgę ocalonych snów) niezmiennie udowadnia, że powieść artystyczna ma wciąż rację bytu w polskiej literaturze oraz że granice tej literatury można nadal poszerzać.
Może i nie da się dwa razy wejść do tej samej rzeki, ale da się dwukrotnie zadebiutować w tym samym wydawnictwie. Łukasz Nicpan jest tego dowodem. W 1980 roku opublikował w PIW-ie swój pierwszy tom poetycki "Czyste ratownictwo". Dokładnie 40 lat później publikuje u nas swoją pierwszą autorską książkę prozatorską. "Fajerwerki nad otuliną" wymykają się literackim opisom, ale też… fizyce. To rodzaj dziennika-niedziennika. Pełne poezji – wszak ostatnio za swój tomik Łukasz Nicpan dostał Nagrodę Bednarczyków – obserwacje i zapiski układają się w roku z życia narratora. Nie jest to jednak rok kalendarzowy ani astronomiczny – ale zbiór dni, spotkań i spostrzeżeń, w których realizm przeplata się z magią. Całość układa się w spójną, fascynującą opowieść o człowieku, który odnalazł swój azyl w otulinie Puszczy Kampinoskiej. I z tego dystansu obserwuje życie.
Mój futuryzm to wielogatunkowa opowieść, z której wyłania się nie tyle Roman Jakobson wybitny uczony, ile Roman Jakobson współtowarzysz poetów futurystów (Majakowskiego, Kruczonycha, Chlebnikowa), zaprzyjaźniony z rosyjską elitą humanistyczną (Trubieckim, Tynianowem, Szkłowskim) i całą bodaj rosyjską oraz czeską pierwszą awangardą artystyczną i naukową aktywną w latach przed pierwszą wojną światową i rewolucją październikową i tuż potem, trafnie nazwanych ""epoką udziwnienia"".Wielostronny portret Jakobsona i jego generacji tworzą rozmowy, które przeprowadził z ""teoretykiem pozarozumowym"" w końcu lat siedemdziesiątych szwedzki slawista BengtJangfeldt, szkice samego Jakobsona o futuryzmie i dadaizmie, listy, także miłosne, adresowane do Elsy Triolet, juwenilne wiersze, zarówno serio, jak i seriokomiczne, a także fragmenty prozy, przekłady, dedykacje. Prowadzone w dialogu wspomnienia Jakobsona, którym Jangfeldt nadał ostatecznie formę autobiograficznej gawędy, oraz jego wczesne, różnogatunkowe utwory stanowią także fascynujacy obraz epoki rozpoczynającej humanistykę nowoczesną.
Filozofia jako sztuka życia sprowadza się, paradoksalnie, do nauki odważnego stawania w obliczu śmierci do sztuki umierania.W decyzji o śmierci nie brakuje pewnej ironii: ponosi się największą ofiarę, własne życie, za filozofię, za coś co powszechnie uważane jest za najmniej praktyczne zajęcie. Ale filozofom w każdym razie najciekawszym z nich nie brakuje poczucia własnej wartości, jaki i ironii. W pewnym sensie więc, Życie za idee jest przewodnikiem z dziedziny jeszcze nadal nieznanej ontologii ontologii ironicznej egzystencji.- Costica BradatanW kręgu zainteresowań autora znalazły się zagadnienia śmierci za wiarę, bliźnich, idee. Autor zastanawia się, jakimi filozofami są ci, którzy umierają dla sprawy. Stawia tezę, że pomimo różnych poglądów łączy ich przekonanie, że filozofia ma znaczenie praktyczne. Tak rozumiana filozofia nie jest treścią zachowaną w książkach, ale czymś co filozof niesie ze sobą i co realizuje w praktyce sposobem życia lub sztuką życia.
Tom trzeci serii niesamowitych opowieści gromadzi nowele pisane po niemiecku. Mamy w zestawie Niemców, Austriaków i Szwajcara; baśniopisarzy i metafizyków. Pełne mrocznego klimatu, wysublimowane literacko utwory takich tuzów, jak Johann Wolfgang Goethe, Heinrich von Kleist, Ernst Theodor Amadeus Hoffmann, Heinrich Mann, Thomas Mann, Gustav Meyrink, ale i perełki mniej znanych pisarzy: Oskar A.H. Schmitza, Paula Ernsta, Hannsa Heinza Ewersa, Paula Rohrera. Jak zawsze w świetnych przekładach.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?