Historia chłopca, który lubił gotować i marzył, żeby zostać sławnym kucharzem. Pewnego dnia znajduje zakopany kufer z magicznymi przedmiotami. Dzięki nim jego marzenia zaczynają się spełniać. Ta rymowana opowieść może być inspiracją do podejmowania wyzwań oraz próbą wiary we własne możliwości, nawet gdy początkowo wydają się niewystarczające. Choć magia może być kuszącym skrótem do sukcesu, to w dalszej perspektywie może prowadzić do utraty kontroli nad własnym życiem. Prawdziwe osiągnięcia wymagają wysiłku, nauki i praktyki. ?Marzenia Oskara? to książka, która niesie w sobie garść mądrości, skłaniając przy tym do refleksji nad tym, co w życiu jest naprawdę ważne. W książce znajduje się kolorowanka dla dzieci. Wojciech Trybała ? urodzony optymista, człowiek, którego życie uległo zmianie pod wpływem Bożego Słowa. Jego zabawa rymami i barwne opisy pomagają dzieciom zrozumieć wartości takie jak miłość, dobroć, uczciwość i przebaczenie oraz pobudzić kreatywność i ciekawość świata. Autor rymowanej książki ?Szkoła umysłów?.
W obecnym zabieganym, niezrozumiałym czasem świecie szukamy inspiracji, pomocy, czasem po prostu iskry. Niech ta książeczka pełna ciepłych opisów pięknej przyrody, przygód zatroskanej maleńkiej biedroneczki, która nosi w sobie wielką chęć niesienia pomocy innym, da ci odrobinę spokoju, wyciszenia, zamyślenia. Rozbudzając wyobraźnię dzieciaczka, pozwoli mu zasnąć jak to robił niegdyś mój synek. Na końcu książki znajduje się kolorowanka dla dzieci. PS. Przetestowany i sprawdzony efekt usypiający. Joanna Burc-Wsuł, autorka, terapeutka, pedagog, miłośniczka psiaków, a nade wszystko mama trójki dorosłych i już prawie dorosłych dzieciaków.
Zaplanuj sukces swojej firmy! Czy Twoja firma zmaga się z opóźnieniami w produkcji, rosnącymi kosztami magazynowania i problemami z terminowością dostaw? A może dopiero myślisz o własnym biznesie i chcesz uniknąć tych pułapek? Sięgnij po przewodnik po planowaniu produkcji, który pokaże Ci, jak skutecznie zarządzać procesem produkcyjnym, optymalizować koszty i zwiększać zyski. To praktyczne narzędzie pełne analiz case study, sprawdzonych strategii i przykładów z dużych firm ? wszystko w przystępnej formie, gotowe do wdrożenia w Twojej działalności! Ta książka to must-have dla przedsiębiorców, właścicieli małych firm i wszystkich, którzy chcą zrozumieć tajniki planowania produkcji ? niezależnie od doświadczenia. Dzięki niej: ? Zyskasz kontrolę nad procesami w firmie. ? Skrócisz czas realizacji zamówień. ? Zredukujesz zbędne koszty i poprawisz przepływ gotówki. Nie pozwól, by chaos zagrażał Twojemu biznesowi ? już dziś zaplanuj sukces organizacji! Zamów teraz i wprowadź swoją firmę na wyższy poziom!
Anna Domańska jest emerytowaną urzędniczką Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W latach 1998?2020 pracowała na kilku placówkach dyplomatycznych w państwach obszaru postradzieckiego. Książka Rosjanie jest próbą opisu mentalności Rosjan w oparciu o kontakty autorki z mieszkańcami byłego Związku Radzieckiego, jej obserwacje oraz lektury. Autorka stara się uchwycić istotę rosyjskości poprzez analizę takich jej elementów jak szeroka dusza, fatalizm, mistycyzm, artyzm, myślenie imperialne, postrzeganie wolności czy stosunek do władzy. Stanowią one tło refleksji na temat ciągłości rosyjskiego imperializmu, z jego kulminacją w postaci rządów Stalina i przejęciem stalinowskiego dziedzictwa przez Putina. Autorka podejmuje się nadto porównania mentalności Polaków i Rosjan i przedstawia swój punkt widzenia na wzajemne postrzeganie obu nacji. Na koniec prezentuje własny wybór dowcipów i anegdot rosyjskich, które jej zdaniem dobrze ilustrują rosyjski charakter narodowy.
Tomik "Spójniki i im podobne" podejmuje kwestię nurtującą wielu poetów, a dotyczącą refleksji nad wartością języka i tworzących go wyrazów. Słowo pełniło niegdyś funkcję magiczną. Wierzono, że za jego pomocą można powoływać do istnienia, ale i niszczyć, że można Myślą i wiarą zwalać i podźwigać trony. Czy dziś jeszcze słowo ma taką moc? Czy posługując się językiem, rozumiemy, że jedno słowo dobrane właściwie, a o tym marzył Norwid, nawołując, by Odpowiednie dać rzeczy słowo! może budować albo niszczyć? Pocieszać albo ranić? Zbliżać albo oddalać? Nazywać po imieniu albo zaciemniać? Budzić radość życia lub zarażać dekadentyzmem?
Zamysłem autorki jest przedstawienie pań Zamoyskich, jako małżonek ordynatów, matek i przede wszystkim kobiet swoich czasów. Forma gawędy ma przybliżyć czytelnikowi postacie pań Zamoyskich, bez natłoku dat. Każda z bohaterek niniejszego opracowania była wyjątkowa i niepowtarzalna, miała swój charakter (czasem charakterek) i osobowość. Wszystkie miały swoje wady i zalety, ale przede wszystkim były kobietami z krwi i kości, pełnymi uczuć. Niektóre z nich były doskonałymi zarządczyniami majątku Zamoyskich, inne po prostu pełniły rolę żony przy mężu. Wszystkie panie Zamoyskie zapisały piękną kartę w dziejach zarówno Padwy Północy jak i całej ordynacji. [...] Żony ordynatów, Panów na Zamościu i Ordynacji, należą do pocztu mało znanych postaci w historii. Rozpoznawalność i utrwaloną obecność u boku Panów Zamoyskich zyskały może jedynie żony Jana Zamoyskiego (1542-1605). Działo się tak dlatego, że jego los ułożył się w scenariusz życia bohatera idealnego. Taką kreację podtrzymywała i podtrzymuje do dzisiaj ogromna literatura, wszelkich gatunków opisująca samego bohatera, jak i jego epokę, dokonania w sferze polityki i wojny, reform i ekspansji, czy też kreująca mit herosa i człowieka wyjątkowego. Nikt nie zna, tak naprawdę nawet w przybliżeniu, losów żon innych Zamoyskich, stąd książka Pani Agnieszki Lidii Płatek wpisuje się znakomiciew najmniej znaną i opisywaną historię rodu Zamoyskich. Stanowi pierwszą próbę opisania nie tylko Pań Zamoyskich, jako małżonek, matek, ale nade wszystko jako kobiet swoich czasów. Ukazuje je również na tle wydarzeń, zarówno tych znanych z przeszłości, jak i zdarzeń, które z reguły umykają badaczom. Ukazana wyjątkowośći niepowtarzalna osobowość wieluz bohaterek, z ich słabościami, a zarazem ambicjami, stanowi pierwsze tego typu przedstawienie Pań Zamoyskich [] dr. Jacek FeduszkaMuzeum Zamojskie
Krzysztof Medyna, nestor polskiego jazzu, urodził się 18 kwietnia 1949 roku w Jeleniej Górze. Wychowywał się w rodzinie o wieloletnich tradycjach muzycznych. Jego dziadek, Aleksander Szwarc, był przedwojennym dyrygentem Reprezentacyjnej Orkiestry Wojska Polskiego. Matka studiowała pianistykę w Konserwatorium Muzycznym w Warszawie (dziś: Uniwersytet Muzyczny im. Fryderyka Chopina). W latach siedemdziesiątych był członkiem m.in. Quidam Jazz Quartet oraz współzałożycielem grupy Breakwater. W tym czasie był także kierownikiem zespołu akompaniującego Jerzemu Połomskiemu na trasach w Polsce, Czechosłowacji, NRD i Związku Radzieckim. Do USA wyjechał w styczniu 1982 roku, gdzie jako profesjonalny saksofonista nawiązał współpracę z hermetycznym środowiskiem jazzowym Nowego Jorku. W lutym 2007 roku wraz z kwintetem Komeda Project wziął udział w nagraniu płyty Crazy Girl. W 2009 roku koncertował wspólnie z wybitnym polsko-amerykańskim pianistą jazzowym Adamem Makowiczem.
Czas wolny, odpoczynek, weekend, urlop, wakacje to pojęcia, które zasadniczo każdemu człowiekowi bardzo pozytywnie się kojarzą. Ale istnieje też czas wolny niechciany – związany z emeryturą, rentą, chorobą czy bezrobociem – i ten niestety ma konotacje negatywne. Dlatego podejście do czasu wolnego może być ambiwalentne. Niemniej jednak wiadomo, że w przypadku zdrowego człowieka w wieku produkcyjnym, aby odpocząć i zregenerować siły, trzeba najpierw znaleźć stosowny na to moment. Gdy mowa o tym czasie wolnym specjalnie wybieranym i przeznaczanym na aktywności inne niż praca, to warto zaznaczyć, że nie pozostaje on tak do końca w dyspozycji danej osoby. Jeśli ktoś jest bowiem pracownikiem jakiegoś zakładu pracy, to powinien najpierw mieć przyznany czas urlopu. Kolejna sprawa to wykorzystanie z pożytkiem tego czasu, do odpoczynku i regeneracji sił. Zasadniczo czas wolny ujmuje się w relacji do pracy i wykonywanych obowiązków, ale coraz częściej zwraca się uwagę na jego samoistną, autonomiczną wartość.
„Przedstawienie problematyki czasu wolnego stanowiło zawsze przedmiot zainteresowania Kościoła, w jego posłudze nauczania i praktyce duszpasterskiej. W ostatnim czasie problematyka ta stała się szczególnie ważna i aktualna. Tym bardziej, że w kościelnym nauczaniu, nie brak tekstów ukazujących nową sytuację człowieka współczesnego (…).”
Ks. prof. dr hab. Tadeusz Reroń
„Jeden z polskich teologów moralistów, który w latach 90. XX wieku w swoim wykładzie zagadnień społecznych zaczynał poruszać kwestie czasu wolnego, przewidział, że ta tematyka będzie narastała, ponieważ – jak tłumaczył – współczesna kultura z kultury pracy powoli staje się kulturą czasu wolnego. Te intuicje ks. prof. Nagórnego – bo o nim mowa – rzeczywiście się spełniły. W ciągu ostatnich lat faktycznie powstało wiele publikacji, które z różnych punktów widzenia (pedagogicznego, psychologicznego, socjologicznego, a nawet ekonomicznego i gospodarczego) opisują potrzebę oraz szanse i zagrożenia związane z czasem wolnym. Także w teologii, w tym w teologii moralnej, niejako na marginesie szerszego zagadnienia ludzkiej pracy, zaczęto podejmować refleksję nad czasem wolnym i szczegółowymi aspektami z nim związanymi. Problem jednak polega właśnie na tym, że była to refleksja „na marginesie”, o czym świadczy fakt, że – jak dotychczas – czasowi wolnemu nie poświęcono żadnej monografii o profilu teologicznomoralnym. Także w dydaktyce zagadnienie to jest niejako zdominowane przez znacznie szerzej omawiane kwestie społeczne. Dlatego z uznaniem należy odnieść się do wyboru Autorki i jej Promotora, by uzupełnić ten brak i do istniejących już – bardzo szczegółowych i zarazem fragmentarycznych – dodać opracowanie całościowe, ściśle teologicznomoralne.”
Ks. prof. dr hab. Tadeusz Zadykowicz
Wszyscy żyjemy zawieszeni między Niebem i Ziemią. Jesteśmy tu, na Ziemi, ale w każdej chwili możemy, a na starość musimy, przestać być. Ale nasze życie się nie kończy, trwa na innym poziomie egzystencji, w niewyobrażalnym świecie, które od wieków nazywamy Niebem. To inny wymiar, w którym rządzą inne prawa. Świat, w którym już nie człowiek decyduje, lecz jego Stwórca, Bóg-Ojciec. Świat niewidzialny, z którym możemy jednak wejść w łączność już za życia, bo jego cząstka jest w nas nosimy Niebo w sobie, nawet o tym nie wiedząc, a łącznik z Nim nazywa się wiarą, życiem wewnętrznym, inaczej duchowym. Odkryć to niebo w sobie, to odnaleźć Boga, odkryć tajemnic życia. Znaleźć klucz O tym jest ten, piętnasty już, i pewnie ostatni, tomik. Zapraszam! Od Autorki
Indonezja jest najmniej znanym z dużych państw świata. Leży na archipelagu kilkunastu tysięcy wysp. Charakteryzuje ją niebywałe zróżnicowanie kulturowe, religijne, etniczne, językowe i przyrodnicze. Jest to miejsce, w którym żyją dzielni i zdolni ludzie. Indonezja to kraj pełen kontrastów i paradoksów. Ogromne bogactwo sąsiaduje tu z wielką biedą, pałace i drapacze chmur ze slumsami. Posiadacze gigantycznych fortun żyją całkiem niedaleko od ludzi, którzy każdego dnia muszą walczyć o przetrwanie własne i swoich najbliższych. A piękno różnorodnych miejsc: plaż, wulkanicznych gór, pól uprawnych, starożytnych budowli, świątyń i lasów deszczowych, zapiera dech w piersiach. Ta książka to zaproszenie do odbycia fascynującej przygody i poznania niezwykłej Indonezji.
Wydanie uzupełnione o dwa rozdziały, które autor napisał przed wyjazdem z Indonezji ("Desa Laguna" oraz "Labuan Bajo"). Rozdziały są dopełnieniem pierwszego wydania z roku 2023r.
SŁAWOMIR STANISŁAW STOCZYNSKI
Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, pedagog, psycholog społeczny, historyk idei, aksjolog, samorządowiec, dyplomata, podróżnik.
Mój uczony znajomy, profesor antropologii, który przeżył w Indonezji wiele lat, powiedział mi dawno temu, że w tym kraju płacze się dwa razy. Po raz pierwszy, kiedy się tu na dłużej przyjeżdża i człowiek na początku swojego pobytu mówi do siebie „Boże, co ja tu robię?”. I po raz drugi, kiedy się z Indonezji wyjeżdża. Ja także płakałem tu dwa razy.
Czy najgorszy dzień w życiu Piotrusia może okazać się najlepszym?
Bo w końcu szkoła tak mu dopiecze, że o swojej Wielkiej Tajemnicy opowie babci, a babcia powtórzy to znajomej nauczycielce i w ten sposób Piotrek dowie się, że jest… dyslektykiem.
Dysleksja to nic miłego, lecz wreszcie wiadomo, skąd u tak inteligentnego chłopca wzięły się problemy z czytaniem i pisaniem, ciągłe mylenie liter i liczb, kłopoty z orientacją.
Najważniejsze, że teraz wszyscy – koledzy i dorośli – już o tym wiedzą i są gotowi mu pomóc!
Kategoria wiekowa 6-10 lat
To nie jest kolejna książka o diagnostyce i leczeniu schorzeń autoimmunologicznych. To jest książka o „życiu z chorobą” i jednocześnie odpowiedź na pytanie, co Ja-Pacjent mogę zrobić dla siebie poza standardowym leczeniem. W kolejnych rozdziałach zawarte są wskazówki dotyczące optymalnych diet, fizjoterapii, wsparcia psychologicznego, a nawet w zakresie doboru suplementów diety czy ziołolecznictwa. Można się z nimi zgodzić lub nie, ale na pewno materiał zawarty w książce pobudzi do refleksji. Może znajdą w niej Państwo coś, co odmieni Wasze życie, pomoże w odzyskaniu pełnego zdrowia i sprawności. Pozycja składa się z trzech części. Pierwsza zawiera wywiady ze specjalistami, którzy na co dzień w swojej praktyce pomagają pacjentom, lub naukowo zajmują się immunologią. W drugiej części znajdują się historie osób, które podzieliły się swoimi doświadczeniami oraz metodami radzenia sobie w codziennym życiu z chorobami takimi jak: Hashimoto, zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, cukrzyca typu 1, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, choroba Leśniowskiego-Crohna, celiakia, zespół Sjögrena, reumatoidalne zapalenie stawów, miastenia rzekomoporaźna, łuszczyca, łuszczycowe zapalenie stawów, zespół antyfosfolipidowy, choroba Addisona, stwardnienie rozsiane oraz toczeń układowy. W części trzeciej znajduje się – przygotowany przed dietetyka – dzienniczek do monitorowania objawów, aby Czytelnik mógł w sposób szczegółowy notować obserwacje reakcji swojego organizmu podczas wprowadzania modyfikacji stylu życia. Książka kierowana jest przede wszystkim do dwóch grup odbiorców. Pierwsza, to osoby nowo zdiagnozowane, które właśnie usłyszały diagnozę choroby autoimmunologicznej. Intencją Autorki jest, aby wiedza pochodząca od specjalistów wzmocniła w nich nadzieję na to, że istnieją skuteczne metody radzenia sobie z chorobą oraz, że możliwa jest dobra jakość życia. Druga grupa to osoby niezwiązane z medycyną, którym Autorka pragnie w przystępny sposób, bez użycia zbędnego medycznego żargonu, przekazać rzetelną wiedzę o związku stylu życia z przebiegiem chorób autoimmunologicznych. Natalia Smęder Absolwentka Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego (obecnie Uniwersytet Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie) na kierunku pielęgniarstwo oraz Absolwentka studiów podyplomowych na Uniwersytecie Wrocławskim na kierunku tłumaczenia medyczne języka angielskiego. Doświadczenie zawodowe w Polsce zdobyła, pracując w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie. Pracowała również w Londynie jako opiekun medyczny i pielęgniarka. Obecnie przede wszystkim uczy języka angielskiego jako lektor. Motywacją autorki do napisania tej książki stały się doświadczenia związane z autoimmunologiczną chorobą reumatyczną, uświadomienie sobie złożoności natury tych chorób oraz dotkliwe doznanie faktu, że niekontrolowana i niezaopiekowana choroba autoimmunologiczna jest w stanie negatywnie wpłynąć na praktycznie każdy aspekt życia. Po otrzymaniu przygniatającej diagnozy rozpoczęła poszukiwania czynników zaostrzających objawy choroby. Swoim przykładem chce potwierdzić, jak istotną rolę dla utrzymywania zdrowia – w połączeniu ze skutecznym leczeniem – odgrywa styl życia, a w szczególności żywienie oraz stan mikrobiomu jelitowego. Obecnie, dzięki skutecznej terapii biologicznej oraz przyjęciu odpowiedniego dla siebie stylu życia Autorka funkcjonuje bez objawów choroby lub są one bardzo minimalne.
Mentoring jest jedną z możliwych i dostępnych (stosunkowo łatwo) dróg do pracy nad sobą, do stawania się bardziej świadomym tego, kim jestem i do czego jestem zdolny, do brania bez lęku odpowiedzialności, a przez to do stawania się lepszym wychowawcą, trenerem, liderem, menedżerem, pracownikiem, ojcem, matką, babcią, sportowcem, specjalistą… itp.
Mentoring jest drogą do odkrywania tego, czego naprawdę chcę lub nie chcę, i sposobem uczenia się, jak to komunikować swojemu otoczeniu i jak za tym iść. Jest pomocny w dążeniu do dobrego życia – ale oczywiście nie jest nań żadną receptą.
„W różnych kulturach czy organizacjach słowo mentor ma mocno hierarchiczne znaczenie. To znaczenie w ogromnym stopniu i często niewłaściwie determinuje rolę mentora i mentee w procesie mentoringowym. Piotr w swojej książce łamie stereotyp mentora jako tego lepszego, mądrzejszego, bardziej wartościowego, który głównie przekazuje wiedzę, na rzecz tego, który – będąc w procesie – sam uczy, jest równy z mentee, a przede wszystkim nie boi się przyznać, że dzięki tej relacji również zyskuje coraz większą świadomość. To złamanie schematu w fantastyczny sposób po¬zawala na nowo zgłębić to, czym jest proces mentoringowy widziany z perspektywy świadomego mentora, a także zrozumieć, kim jest mentor i kim się staje, jakie pułapki na niego czekają, a także uświadomić sobie, że przed mentorem jest co najmniej tyle samo pracy, a może nawet więcej, niż przed mentee. Jeśli chcesz się lepiej poznać jako mentor, odnaleźć właściwy azymut własnego rozwoju albo po prostu odbić myśli, to ta książka jest dla ciebie.”
RAFAŁ MICHALSKI | MBA, CEO Grupy Blachotrapez, coach, mentor, doradca sukcesyjny
„Wierzę, że tak jak opisuje Piotr w swojej książce, niezwykłość mentoringu polega na tym, że to proces wzmacniający tak samo mentee, jak i mentora – ja nazywam to sytuacją „win-win”. Mentoring jest jedną z ważnych dróg do pracy nad sobą, aby stawać się bardziej świadomym tego, kim jestem, i jeszcze lepiej wykorzystywać swoje talenty w biznesie, ale też ogólnie w życiu. Książka Piotra umocniła mnie w tym przekonaniu i dodała także świeżą perspektywę do mojej codziennej praktyki. Rekomenduję lekturę „Mentoring biznesowy: praktycznie” na pewno aktywnie działającym mentorom, ale też liderom zarządzającym zespołami, bo odpowiednio zaimplementowany mentoring w organizacji znacznie zwiększa jej efektywność biznesową.”
BARBARA LENARCIK | partnerka w MDDP, mentorka, liderka z wieloletnim doświadczeniem w zarządzaniu w branży usług profesjonalnych
Zosia jest stewardessą. Jest związana z Lotniskiem „Chopina” w Warszawie, a prywatnie z Leonem – świetnym pilotem pasażerskich boeingów. Mogłoby się wydawać, że jest szczęśliwą trzydziestokilkulatką, której niczego nie brakuje. Nic bardziej mylnego. Zdrada, zawód miłosny, utracone zaufanie do ukochanego mężczyzny powodują, że jej życie pozbawione jest pachnących róż, które tak często otrzymywała od niego. Pozostają tylko kolce. Jak potoczą się życiowe ścieżki głównej bohaterki zdradzonej przez partnera? Czy zwycięży prawdziwe uczucie? Czy Zofia otworzy się na zupełnie nową miłość i będzie szczęśliwa?
„Spacerowałam po kryształowych chmurach. To stamtąd podziwiałam czar ziemi. Z wysokiej przestrzeni zamiast kropli deszczu spadały srebrzyste wodospady gwiazd. Zlatywały prosto w zielony puch traw, rozwiewając im grzywy, a dalej w zapach kwiatów, zapodając ich woń coraz dalej i dalej...
...Oddałam mu kilka pocałunków, a on nie przestawał obsypywać mnie własnymi. Otwierałam przed nim drzwi, wszystkie rozbudzone zmysłami drzwi do marzeń. Odnajdowaliśmy swój własny rytm, swoją drogę, by wznieść się ponad wszystko”...
Fragment z książki
Elżbieta Ceglarek – polska autorka powieści obyczajowych. Ma na swoim koncie osiem książek.
„Moja asteroida” (2017) to jej druga z kolei książka. Pozostałe publikacje autorki: „Drugie
życie Leny” (2016), „Facet z pocztówki” (2018), dylogia: „Dom z kryształu” (2020) i „Biznesowa miłość” (2020), „Puder i stal” (2022), „Drugie życie Leny” wyd. 2 (2023), „Tylko w twoim lustrze” (2024).
Alkoholizm w rodzinie to przekleństwo. Alkoholizm w trzech pokoleniach prowadzi do potępienia. Doktor Jack Murano syn alkoholika, sam naznaczony tym piętnem próbuje uchronić swojego syna Mike`a przed takim samym losem. Pozornie niewinny łyk szampana wypity przy świętowaniu trofeum hokejowego, presja rówieśników podczas imprez w szkole średniej, obecność alkoholu przez całe lata studiów Murano sam przeszedł przez te same etapy, a teraz staje się ich świadkiem w życiu syna. Tym bardziej zrobi wszystko, aby Mike nie powtórzył jego drogi. Czy Murano da radę wygrać walkę z bezlitosnym nałogiem syna? A może będzie musiał w końcu przekroczyć cienką linię, podejmując decyzje, które zaważą na losie całej rodziny Murano? Jak się zachowa, gdy dotrze do kresu swoich psychicznych i fizycznych możliwości... Po ponad trzydziestu latach kariery kardiochirurga w Kalifornii, Witold Niesłuchowski przeszedł na emeryturę i przeprowadził się do Chapel Hill, gdzie obecnie mieszka z żoną Bonnie i golden retrieverem Bentleyem. Po latach spędzonych na sali operacyjnej i poza nią odkrył, że wszechświat nie składa się z atomów, lecz z opowieści. Związki między ojcem a synem są mu szczególnie bliskie, toteż większość jego opowiadań porusza te zagadnienia.
Książka ta powstała z potrzeby uchwycenia charakteru oraz dynamiki przemian ustrojowo-społecznych w Polsce w pierwszych dwóch dekadach XXI wieku. Kluczowe znaczenie miały tutaj doświadczenia na poziomie lokalnym, skrupulatnie rejestrowane zwłaszcza w latach 2003–2019 przez tygodnik „Echo Krasnegostawu. Gazeta miasta i powiatu”, a także obserwowane przez pryzmat Fundacji „Zacny Uczynek” – o zasięgu międzynarodowym, ale osadzonej i działającej w środowisku oraz warunkach lokalnych. Bez analizy i zrozumienia tych doświadczeń obraz, a w związku z nim ocena jakości polskich przemian, poszukiwanie źródeł ich słabości oraz diagnoza stanu i perspektyw na przyszłość polskiego społeczeństwa będą zawsze niepełne i ułomne.
Fragment książki Od autora
W pierwszym okresie ośmiu lat rządów burmistrz wyprowadził samorząd z chaosu i niekompetencji ekipy solidarnościowej, która zainstalowała się w Urzędzie Miasta po upadku PRL. Zaprowadził w administracji spokój , stabilizację, czytelne procedury. Gospodarce finansowej nałożył cugle oszczędności, dbał, by budżet był zrównoważony. Szybko opanował sztukę sprawnego, kompleksowego zarządzania oraz znalazł drogę do skutecznego pozyskiwania środków finansowych ze źródeł zewnętrznych.
Wkrótce jednak okazało się, że miasto zmieniło, ale tylko fasadę. W środku, czyli w sferze zarządzania przez samorząd, zapanowało samozadowolenie, sytość oraz mobilizowanie wszystkich sił oraz zasobów wokół tronu władcy. Burmistrz chciał mieć swój Disneyland, krainę radości i szczęśliwości, gdzie według autora tej wizji Walta Disneya „się nie umiera”, a on rządzi w niej niepodzielnie i cieszy się urokami bezstresowego życia. Chciał, więc ją sobie stworzył i rządził.
Rzecz w tym, że był to „make-up”. Puder, szminka, peruka. Disneyowska wersja miasta z rzeczywistością nie miała wiele wspólnego. Inwestycje były bez ducha. Kultura zamykała się w jałowej formule obchodu świąt państwowych, hołdu składanego kościelnym dewocjonaliom, jarmarcznego fetowania rocznic poniesionych klęsk, męczeństwa i śmierci oraz patriotycznych gestów na pokaz. Baza społeczna rządów była sformalizowana i ograniczona do zalegalizowanych przez władzę „przystawek”. Za to „grupa trzymająca władzę” miała się coraz lepiej. Wiedziałem, że ten management niczego poza Disneylandem i „dyktaturą kliki” z siebie nie wykrzesze. Mieliśmy w gazecie przyglądać się temu biernie.
Roman Żelazny – dziennikarz, publicysta, wydawca prasy lokalnej, działacz społeczny. Redaktor Rozgłośni Polskiej Wolna Europa w Monachium oraz RWE Inc. w Warszawie. Publicysta i redaktor odpowiedzialny dwutygodnika „Pogląd” w Berlinie Zachodnim, „Nowego Dziennika” i „Przeglądu Polskiego” w Nowym Jorku. Autor licznych publikacji i komentarzy w kraju i zagranicą, w tym eseju: „Z piwnicy na Katzbachstrasse do Ogrodu Angielskiego” (w: „Autoportret zbiorowy. Wspomnienia dziennikarzy polskich na emigracji w latach 1945–2002, pod. red. Wiesławy Piątkowskiej-Stepaniak), a także książek „Rok cudownej katastrofy” oraz „Faun i kanibale, SB, IPN, Sąd III RP – anatomia lustracyjnej psychozy.
Kalendarz, którego używamy, to w zasadzie kalendarz juliański ? wprowadzony w 45 roku p.n.e. przez Juliusza Cezara. Papież Grzegorz XIII w roku 1582 wniósł do tego kalendarza tylko niewielką poprawkę dotyczącą lat przestępnych, mającą na celu zapobieganie opóźniania się kalendarza w stosunku do roku słonecznego o 1 dzień na 128 lat ? minimalizującą ten błąd do 1 dnia na 3322 lata. Kalendarz juliański, gdy powstał, miał tylko dwie wersje. Pierwszą był kalendarz roku zwykłego, a drugą kalendarz roku przestępnego. Wprowadzenie do kalendarza podziału na tygodnie zwiększyło liczbę jego wersji z dwóch do czternastu, a wprowadzenie ruchomej Wielkanocy doprowadziło do tego, że od roku 325 n.e. posługujemy się kalendarzem, który ma aż 490 wersji ? każdego roku kalendarz przynosi nam inny układ tygodni i świąt, inną liczbę dni roboczych i dni wolnych. Era przemysłowa wymagała uporządkowania panującej w wielu dziedzinach nadmiernej różnorodności. Rozwinęła się nowa dziedzina ? normalizacja ? obejmująca między innymi unifikację, to jest ujednolicenie, czyli sprowadzenie zagadnień do jednej postaci lub do jednej normy. W 1834 roku Marco Mastrofi ni (1763-1845) ? włoski ksiądz, filozof i matematyk, zaproponował zunifikowanie kalendarza i przedstawił propozycję kalendarza stałego. Pół wieku później Francuskie Towarzystwo Astronomiczne zorganizowało specjalny konkurs na propozycję nowego, stałego kalendarza. Do I wojny światowej zgłoszono wiele innych propozycji. Entuzjaści zreformowania kalendarza zdołali doprowadzić do uchwalenia przez Międzynarodowy Kongres Izb Handlowych rezolucji popierającej tę reformę, a rząd Szwajcarii zobowiązał się do podjęcia stosownej akcji dyplomatycznej. W burzliwym wieku XX sprawa reformy kalendarza nie została zapomniana ? odłożono ją na spokojniejsze czasy. Mamy już trzecią dekadę wieku XXI i nic nie zapowiada, że nadejdą kiedyś spokojniejsze czasy. Czas najwyższy poważnie zająć się wprowadzeniem kalendarza stałego ? zunifikowanego kalendarza gregoriańskiego.
The calendar we use today is basically the Julian calendar – introduced in 45 BC by Julius Caesar. In 1582 Pope Gregory XIII made only a minor amendment to this calendar concerning leap years in order to prevent the calendar from lagging behind the solar year by 1 day in every 128 years – minimising this error to 1 day in every 3322 years. When it was first created, there were only two versions of the Julian calendar. Th e first was the ordinary year calendar and the second was
the leap year calendar. Th e division of the calendar into weeks increased the number of versions from two to fourteen, and the introduction of a moveable Easter meant that since 325 AD we have been using a calendar in as many as 490 versions – each year the calendar brings us a different arrangement of weeks and holidays, a different number of working and non-working days.
Th e industrial age created the need for sorting out the excessive diversity prevailing in many areas. A new fi eld was developed – standardisation – which includes, among other things, unification, that is reducing issues to a single form or standard.
In 1834, Marco Mastrofi ni (1763-1845), an Italian priest, philosopher and mathematician, proposed the unification of the calendar and the introduction of a fixed calendar.
Half a century later, the French Astronomical Society organised a special competition to create a new, fixed calendar. A number of other proposals were also put forward before World War One. Enthusiasts of reforming the calendar managed to get the International Congress of Chambers of Commerce to pass a resolution in support of the reform, while the Swiss government pledged to take
appropriate diplomatic action.
In the turbulent 20th century, the issue of calendar reform was not forgotten – just postponed until calmer times. We are now in the third decade of the 21st century and there is nothing to suggest that calmer times are ever to come. It is high time to seriously address the issue of introducing a fixed calendar – theunifi ed Gregorian calendar.
W sieci pragnień. Sergio to kontynuacja serii Bracia Rusto. Jo i Sergio są jak dwa zderzające się na niebie pioruny łączą swoje pragnienia, a ich losy splatają się w świecie mafii w niepowtarzalnym tańcu. Jo, silna i niezłomna kobieta skrywająca tajemnicę, pragnie zrozumienia, miłości, a jednocześnie wolności. Jej dusza walczy między przeszłością a teraźniejszością w poszukiwaniu prawdy. Sergio, mężczyzna o mrocznej przeszłości i niebiańskim spojrzeniu, pragnie kontroli i szuka równowagi. Jo jest dla niego, jak zakazana melodia, której pragnie słuchać, ale się jej boi. Pragnienia prowadzą go przez labirynt, na końcu którego odkrywa miłość, ale zmaga się z oceną tego, co czuje. Jo i Sergio muszą zmierzyć się z własnymi demonami, aby przekonać się, dokąd ich to zaprowadzi. Zanim to jednak nastąpi, przez ich ciała i dusze przetoczy się tornado.
Celem niniejszej pracy jest analiza tabu i przesądów w Chinach w aspekcie kulturowym i językowym. Za punkt wyjścia do badań przyjmuję teorię obrzędów Arnolda van Gennepa, teorię tabu Mary Douglas i jej kontynuację w postaci teorii Jerzego S. Wasilewskiego.
W Chinach, mimo odmiennych uwarunkowań historycznych, religijnych, filozoficznych oraz językowych ten mianownik okazał się podobny – jest nim również próba ustanowienia sytuacji idealnej, wzorcowej, harmonijnej. Ale jest to sytuacja, w której akcentuje się dodatkowy aspekt –
dobrostan, rozumiany jako pomyślność, długowieczność i bogactwo. Harmonia zaś jest definiowana przez chińskie pojęcia filozoficzne, takie jak yin i yang, pięć pierwiastków, zodiak, energia qi. Wiele zakazów występujących w Chinach jest bardzo podobna lub wręcz identyczna z zakazami występującymi w europejskiej (polskiej) kulturze ludowej. Jednakże istnieją również liczne różnice – w materiale chińskim istnieje ogromna ilość zakazów uwarunkowanych lingwistycznie, mających swe źródło w homofonicznej strukturze języka chińskiego. Podsumowując – tabu i przesądy chińskie są uwarunkowane zarówno kulturowo, jak i językowo.
Joanna Afek to absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego (Instytut Socjologii) oraz Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (Katedra Azjatystyki). Sinolog i socjolog. Jako adiunkt wykłada na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim historię i kulturę Chin. „Tabu w kulturze chińskiej” to książka napisana na podstawie doktoratu.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?